Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Wrestlemania XXX PPV (Spoilery, kometarze, dyskusje)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jedyne czego mi brakuje na tej WM'ce to konfliktu o władzę.....

 

 

Bardzo mnie to nurtuję, dlaczego mówiło się o tym storyline już od maja zeszłego roku, wszystko już się pięknie układało, na początku sprzeczki Vinca z HHH, później miało być chwilowe zjednoczenie rodziny, by w RTW nastąpił rozłam i na WM w ME, Triple H zmierzyłby się z człowiekiem Vinca w walce o władzę. I nagle ni stąd ni zowąd rezygnują z tego story. A to miała być najważniejsza historia na tą WM'kę.

 

 

Aha i w porównaniu do zeszłorocznej WM'ki ta RTW to niebo, a ziemia. Ja się bardzo jaram i być może obejrzę na żywo.

  • Odpowiedzi 563
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Arkao

    46

  • SixKiller

    39

  • DeanAmbrose

    32

  • PH93

    28

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 332
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Około tygodnia do wm , więc wypada się wypowiedzieć. Tym razem nie będę wylewał żalów na nie wiadomo co, tylko spróbuję spojrzeć na rtw choć trochę bardziej obiektywnie. A więc.

 

Randy Orton vs Batista vs ktoś o główne złoto federacji. No i właśnie, główny pas/pasy a jak na taki kaliber dzieje się bardzo , ale to bardzo mało. Dopiero od 2 tygodni zaczęto coś robić na lini mistrz -rr winner, ale i tak wygląda to dosyć nędznie. Utarczki słowne, polegają na wytykaniu sobie kogo bardziej wwe universe nie lubią. Do tego pojedyńcze ataki na siebie, nie wróżą nic dobrego temu pojedynkowi. Triple h niejako dodaje temu ,,feudowi'' kolorków i równocześnie daje możliwość na pojawienie się Vince. Bryan z kolei jest tym bohaterem ludu, choć tak naprawdę dostaje title shota troszkę z dupy. Jakże potrzebna jest tutaj rola bohatera małych jak i dużych. Nieważne kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko to i tak po wm może być już tylko lepeij z głównym feudem w wwe. Niby teraz wszystko powinno wyglądać lepiej,( skoro jest 1 tytuł na całą federację) być dopieszczone do cna. Uważam , że jest gorzej niż było. Nie czuć prestiżu bycia mistrzem mistrzów, ale to pewnie przez to jak kijowo prowadzone jest to coś co czeka nas na samiutkim końcu Wrestlemeni. Mój typ narazie jest nie co zaskakujący. Wydaję mi się, że skreślany przez wszystkich Randalek może nieco zaskoczyć. Przeważnie to on obrywa na tygodniówkach, jest najbardizej szarą postacią. Dodatkowo, gdyby to wygrał Orton , nie otrzymałby on aż tak wielkiego heatu, mając na uwadzę ewentualną wygraną Batisty. Bryana skreślam, bo wątpię w jego 2 wygrane na tej galii.

 

Tripl h Vs Bryan- właściwie wszystko zostało powiedziane, wszystko trzyma się kupy, feud bardzo przewidywalny, ale zbytnio narzekać nie mogę. Jedyne co mnie tutaj irytuje to fakt, iż Bryan chodzi niejako w butach Punka. Wwe zbytnio się nie wysilało i dało nam to samo w podwojonej dawce. Natomiast sama otoczka feudu jest całkiem w porządku. Typ- D bryan -szkoda?

 

Co my tu mamy dalej- Undertaker vs Lesnar. Lubię deadmena, trawię Brocka, ale ich połączenie wzbiera mnie na wymioty. Ci dwaj po prostu nie pasują do siebie, ich feud jest zrypany. Właściwie to go nie ma. Proszę nie mówić , że każdy jego powrót jest taki sam, bo w każdym roku jest element wpadający w pamięć. Jedanak czego można oczekiwać po 2 parttimerach. Typ Undi squash Lesnar.

 

John Cena vs Bray Wayatt- tutaj odrazu się przyznam, że ich feud omijam szerokimi łukami. Być może jest ten feud dobry, może nawet jest to najlepsze danie serwowane obecnie przez Vinca. Jednak ja po prostu nie przepadam za jednym , a za drugim to już wogóle. Więc nie będę się niepotrzebnie mądrzył. Typ- Bray- powinien wygrać, ale pamiętajmy z kim młody gniewny się pojedynkuje. Cena zawsze może wygrać na wm, czy będzie wcześniej zwiazany, czy godzinę katowany przez cały roster-to i tak gdzieś jest cień szansy na triumf Janusza. Ja skłonny jestem właśnie przy opcjii, że i w tym przypadku zwycięży dobro. Bray utonie, pokona Bigiego , odbierze mu jego pas a następnie będzie czekał na jakiegoś Kingstona... Taki jestem czarny prorok.

 

Battle royal - od początku nie byłem zwolennikiem tego meczu. Chociaż pewnie fajnie się to będzie oglądać. Szkoda, że troszke to olali w promocjii. Na domiar złego nie mamy tutaj żadnych złudzeń w postaci kilku faworytów a tak moim zdaniem powinno być. Typ-Big show, choć przez myśl przechodzi mi także Rusev.

 

Babki- masakra, spodziewam się najgorszego(powtórka z Survivor Series) Nie mam pojęcia kto przejmie pas o Aj-ale raczej kotś z Total Divas. Kto tam jest główną postacią? Pewnie osoba wokół której się kręci to show, zgarnie tytuł. Amen...

 

Shield vs Nwo i Kane - gdzie są ci ludzie , którzy chcili zobaczyć zjednoczone shield na wm? Niech sie wypowiedzą i przemyślą czy był to dobry pomysł. Według mnie najlepszy feud szykowany na wm to właśnie cała histria tarczy. Na to się chciało patrzec, było się ciekawym co dalej stanie się z mocarna jakby nie patrzec stajnią. Sądziłem, że Dean właśnie po to trzyma pas, by następnie straćić go na rzecz innego członka Shield. To było starcie na miarę wm. Byłby to jeden z momentów, dla której przynajmniej ja z usmiechem na twarzy bym wracał. Teraz mamy pojedynek z jobberami. Takimi są nwo oraz Kane. Mięso armatnie dla Shield. Ciężko mi będzie to oglądać. Licze , że skończy się to jak Corre vs Show i kompania na wm 27. Przynajmniej bólu się oszczędzi. Typ Shield squash.

 

Usos vs Real Americans vs Ryback/Axel vs Los Matadores. Skąd się wziął ten pojedynek? Jest jakieś logiczna przeczyna? Kompletna jobberlandia na tej wm. Skoro Primo i Epico, którzy nie mieli swojego 5 minut na żadnym ppv od Noc? Teraz nagle dostają shoty o pasy. Jak szybko ta dywizja uschła. Nie mniej jednak pojedynek może być niezły. Gdyby nie team o nazwie, które wymyśliłoby 2-letnie dziecko, to starcie Fatal4way z pewnością ukradłoby show.

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Licze , że skończy się to jak Corre vs Show i kompania na wm 27. Przynajmniej bólu się oszczędzi. Typ Shield squash.

Bez przesady. Skoro uważasz, że potencjał Shield na tą WM'kę został zabity to chcesz ich jeszcze bardziej pogrążyć? Akurat Dean'a czy Seth'a pooglądałbym na największej gali w roku trochę dłużej niż 20 sek.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  2 332
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Bez przesady. Skoro uważasz, że potencjał Shield na tą WM'kę został zabity to chcesz ich jeszcze bardziej pogrążyć? Akurat Dean'a czy Seth'a pooglądałbym na największej gali w roku trochę dłużej niż 20 sek.

 

Jak kto woli. Ja preferuję totalną dominację tarczy, niż dosłowne męczenie się w ringu z nwa(bo Kane to jeszcze w miarę daje rade) Czy ja wiem, czy to ich pogrąży. Szajba zniszczył Bryana i co? Dziś jest wiadomo na jakiej pozycjii. Dodatkowo myślę, że reakcja na ich szybcitkie zwycięstwo może być jeszcze bardziej okazalsza. Natomiast uważam, że istnieje szansa by Shield zobaczyć również po walce. Może w me ? :wink:

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  31
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trochę mi szkoda tej wm-ki, spójrzcie jakie mieliśmy mieć walki :

Cm punk vs Triple H

Orton vs Batista vs Bryan ( to raczej będzie)

Brock vs Rock ( chodź tu chyba bardziej summerslam wchodziło w grę)

No i po logice jeszcze

Undertaker vs John Cena

 

To naprawdę mogła być niezapomniana wm-ka a tak będziemy mieli taką sobie z kilkoma mocnymi punktami....


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jakich to my walk mieć nie mieliśmy... Ryback vs Goldberg, Ambrose vs Rollins vs Reigns, Cody vs Goldust, nawet Michaels vs Bryan się przewijało... do tego RVD, Jericho, Punk... ale z jednymi się nie dogadali, z drugimi rozeszli, na trzecich brakło miejsca w karcie (choć z perspektywy czasu starcie braci na luzie znalazłoby dla siebie miejsce) i jest to, co jest. Nie ma co narzekać, i tak wszyscy to obejrzymy ;)

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  31
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niby tak, ale niesmak pozostaje. Coś czuje że 31 będzie sporo lepsza i tak jakby zastąpi 30 pod względem starpoweru. Bo właściwie już pewna walka Sting vs Undertaker przebija wszystko, a coś mi mówi że Punk do ślubu z Aj i zateskni za wrestlingiem, a jego powrót = superciekawy storyline z authorithy, tak jakby kontynuacja najlepszego feudu ostatnich 10 lat ( ten z 2011).

  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O tak, WM 31 będzie lepsza, ale 30 będzie bardzo dobra.

 

Jeśli chodzi o WM'kę, to już na 99% jest pewny ME Sting vs. Taker, który będzie promowany od Raw po WM :) Wtedy chyba nie będzie narzekań na program Andrzeja. Do tego mówi się, że Rock ma być za rok wprowadzony do HOF więc jest bardzo możliwa jego ostatnia walka.


  • Posty:  27
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przeczytalem w newsie o kursach na WM oferowanych przez jakies lokalne kasyno i postanowilem sprawdzic jak na necie stoja kursy. Przeliczylem je w systemu brytyjskiego na nasz. Spodziewałem sie nieco lepszych kursów np. na Bryana. Na pewno po takim nie postawiłbym na jego zwycięstwo w ME, a tymbardziej z Tryplakiem (trzeba pamiętać, że do wyniku liczą się wszystkie DQ, count-outy itp.). Przyznam, ze na Jaśka kurs dosyć kuszący ;)

 

WWE World Heavyweight Title

Daniel Bryan - 1.125

Batista - 7.5

HHH - 15.00

Randy Orton - 17.00

 

Triple Threat Qualifier

Daniel Bryan - 1.025

Triple H - 11.00

 

The Undertaker v Brock Lesnar

The Undertaker - 1.025

Brock Lesnar - 13.00

 

Bray Wyatt v John Cena

Bray Wyatt - 1.33

John Cena - 3.25


  • Posty:  251
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli chodzi o WM'kę, to już na 99% jest pewny ME Sting vs. Taker, który będzie promowany od Raw po WM

 

I co to będzie? Geriatric Match? Wygra ten kto więcej razy uderzy przeciwnika laską dla starców? Czy też możne kto pierwszy zużyje kroplówkę? Bądź odmiana Stretcher Match - kto przeciwnika wsadzi w wózek inwalidzki? Ambulance Match również nie byłby złym pomysłem - w końcu do szpitala z Superdome są tylko cztery przecznice do szpitala!

 

Nie twierdzę że to zły pomysł, ale czekanie na taką walkę rok to poważne ryzyko. A nuż któremuś coś się stanie i para w gwizdek a oni nie młodnieją.

 

Pre-Show mnie właściwie nie ziębi ani nie grzeje. Uwielbiam postać Cesaro i poniekąd Swaggera którego akceptuję wyłącznie opcjonalnie. Z pewnością tytuły obronią Usosi, a potem - co będzie, zobaczymy. Zawsze można sklecić naprędce jakiś team.

 

Kane&NAO vs The Shield

Ależ oczywiście że wygrają The Shield, innej opcji nie ma. Przecież chuchają na nich, głaszczą i całują z czułą troską. Poza tym co da wygrana Kane'a i pośrednio NAO? Że Dyrektor Operacyjny o twarzy Andre The Gianta (tak wygląda we włosach Kane) odniesie kolejny sukces? Że umocni to władzę Triple H, która gibie się w posadach i bez tego?

 

Andre The Giant Memorial

Jeżeli miałbym wskazywać zwycięzcę, bym postawił na Big E. Nie znamy jeszcze trzech nazwisk. Chciałbym aby to Kidd był jednym z tych nazwisk. Wielu wskazuje na jego świetlaną przyszłość a cóż może być lepszego od zaczęcia poważnej kariery Tysona od dania mu takiej statuetki?

 

Vickie Guererro Divas Championship

Wskazywałbym na Emmę, choć nie ma ku temu żadnych powodów. Choć wątpię aby AJ Lee przegrała ten tytuł - być może odklepałaby Emmę i już mamy zaczątek niezłego feudu. Chwytna muzyczka zawsze powoduje przeniesienie zawodnika oczko wyżej, a nie trzeba stać wysoko aby dostać Divas Championship.

 

Cena v. Wyatt.

Zwycięstwo Braya jest wręcz bezsporne. Nie po to pompowano rodzinkę aby teraz przegrano z Ceną, niezależnie od skwierczenia marków. Poza tym widać że szykują się dalsze sukcesy rodziny a gdzieś tak około Survivor Series jej rozpad i przejścia do solowych karier.

 

Taker vs Lesnar

Mam sporę obawy czy Lesnar nie połamie Takera, zważywszy że bliżej mu do renty (jestem ciekaw czy WWE funduje im jakieś odprawy bądź emerytury) i że F5 na RAW wyglądało niezwykle groźnie. Sam feud był klasyczny, Heyman tego nie mógł uratować - ot, pogadano, pouderzano się i WM Story gotowa. Będzie się ją wspominać latami. Nie taki kaliber rzecz jasna jak z WM 25 czy WM 26, ale jednak wciąż do obejrzenia. Za rok będzie Sting vs Taker, za dwa Rock vs Taker i witaj domku na Bahamach!

 

Bryan v. HHH

Jest to idealny zapychacz. Bryan się namęczy, widownia zmęczy skandowaniem a HHH przegra jak przystało i uratuje galę od niewątpliwego sleepera na koniec.

 

Bryan v. Batista v. Orton

Nie mam pojęcia co powodowało iż wymyślono taki ME WM. Podejrzewam że niedobory w klasie ME, które wymusiły taką a nie inną opcję. Przejechano się co prawda na Batiście, publika wciąż go nie lubi. Nie lubiła go na Over The Limit, gdy odchodził i dalej nie znosi, gdy wrócił. W dodatku ubiera się jak straszliwie - beret i sportowy T-Shirt? Dave! Miejże litość!

 

Podejrzewam że Bryan wygra ME, bo inaczej publika rozniesie Superdome i poniekąd cały Nowy Orlean. W starożytnym Rzymie na hipodromach wybuchały olbrzymie zamieszki a to tylko były wyścigi rydwanów! A tutaj mamy 80 tysięcy osób które będą skandować YES! a nawet Vincent (ba! Trump nawet) nie zaryzykowałby zasmucenia tylu osób. Potem trzeba byłoby wycinać, edytować i w ogóle zrobić sporo roboty. A Bryanowi i tak się tytuł należy za robotę którą odwala.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Aeger, zwycięstwo Braya bezsporne?! Po feudzie w któym dominował Jaśka? Taa jasne. Wygrana w stylu cipo-heela to max co może go spotkać, a i tego nie jestem pewien. Dobrze że na ostatnim Raw Jasiek sie odgryzł Wyattowi bo inaczej Bray wszedłby na WM-kę bez jakichkolwiek szans. I tej sytuacji nie zmieniłby theme song wykonywany live.

  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od dłuższego czasu spotykałem się z opiniami: "Ta walka/to story nie jest godna/godne WrestleManii". Nie pisałem o tym, bo WM30 mogło zmienić pogląd na to, ale ostatecznie nie było dużej niespodzianki - od dawna w WWE nie ma czegoś takiego, jak story niegodne WMki. Takie przeświadczenie pojawia się pewnie w głowach starszych fanów, którzy mają w pamięci jakieś przekonanie, że na WM musi być wszystko perfekcyjne, a tymczasem takie walki z czapy, jak nawet to The Shield vs. Kane & NAO czy Andre the Giant Memorial wskazuje, że nie ma co mówić, iż coś godne tego show nie jest - jeśli WWE wpadnie na pomysł, jak upchać tych, których na tej WM rzeczywiście chcą, to to zrobią.

 

Tragiczny ten storyline The Undertakera z Brockiem Lesnarem. Poszli po najprostszej możliwej linii oporu - nie kupuję tekstu, że tak wygląda każde story z Grabarzem, bo gdyby naprawdę mózgi kreatywne ruszyli makówką, wówczas odnoszę silne wrażenie, że byliby w stanie zaprezentować coś naprawdę mądrego. Tymczasem dostaliśmy dwa brawle - po jednym zwycięskim z każdej strony, absolutnie zero emocji.

 

Walka Cena vs. Wyatt z promocją też nas nie rozpieszcza, paradoksalnie zainteresowanie moje zostało wzbudzone w momencie, kiedy to dostaliśmy ostatnią galę przed PPV - przebranie Ceny za jednego z Rodzinki to naprawdę niegłupi motyw - banalny, na który powinni wpaść od razu, ale cieszmy się, że ogarnęli to w ogóle.

 

Najbardziej promocyjnie "jaram" się Daniel Bryan vs. Triple H. Kiedy Stefcia rzuciła, że DB nie ma na Raw to odczuwałem straszny niedosyt, albowiem to nadal było za mało, by mnie przekonać do tej walki, ale końcówka Raw wyszła naprawdę fajnie. Dobrze, że to się nie skończyło kolejnym gang bangiem na Bryanie, bo to widzieliśmy setkę razy. Oklep, jaki sprawił Hunterowi dla mnie na plus i pod względem promocyjnym to jedyna z walk, która mi się podoba.

 

Plusem dla mnie jest nadzieja, że AJ Lee przedłuży swój run z pasem: generalnie jej postać wygląda tak, że dostaje dosłownie od każdego, zarówno w singlu i tagu, jeśli chodzi o non-title matche, a sytuacja się odwraca, gdy Złoto wkracza na szalę. Teraz łudzę się nadzieją, że nie zmienili podejścia na zasadzie "zgnoimy cię w walce o nic, w tagu, a finalnie w meczu o złoto".

 

Pozostałe walki to dla mnie zapychacze tej karty - cieszy obecność The Shield, ale jest to pisane na kolanie w kontekście - mam wrażenie - tego szerokiego poparcia, z jakim Tarcza się cały czas zmaga. Andre the Giant Memorial jest walką o pietruszkę pod ładną banderą, którą nie sposób się emocjonować.

 

WrestleMania po mnie spływa niestety - nie wiem czy to spowodowane jest słabnącym natężeniem wolnego czasu (Raw obejrzałem przed chwilą dopiero, piątkowego SD nawet nie ruszyłem), ale ciężko mi znaleźć emocje w czymś, co promowane jest na jedno kopyto - brakuje mi historii z rozmachem, które toczyłyby się poza areną WWE, z większym polotem i pomysłem. Trzeba przyznać, że WWE dało ciała z promocją show.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Plusem dla mnie jest nadzieja, że AJ Lee przedłuży swój run z pasem: generalnie jej postać wygląda tak, że dostaje dosłownie od każdego, zarówno w singlu i tagu, jeśli chodzi o non-title matche, a sytuacja się odwraca, gdy Złoto wkracza na szalę. Teraz łudzę się nadzieją, że nie zmienili podejścia na zasadzie "zgnoimy cię w walce o nic, w tagu, a finalnie w meczu o złoto".

Jeśli to wygra, to resztę div powinni zwolnić i szukać masy nowych. Pojechała praktycznie wszystkie w single matchach o pas, teraz rozjedzie wszystkie naraz(choćby i kantem)? Wtedy musiałaby tu wskoczyć jakaś nowa, np. z NXT. Która, po zdobyciu tytułu, znów nie ma żadnej konkurencji - pokonała AJ, to resztę też pyknie.

...po co w ogóle rozkminiam sytuację u Div? :?

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

@aRo - ja nawet nie twierdzę, że jest szansa na taki scenariusz - użyłem słowa nadzieja, bo rzeczywiście tli mi się naprawdę niewielki ogień, płomyk właściwie, że coś się stanie i AJ zostanie z tytułem, bo: a. wiem jakie są dysproporcje między nią a resztą, b. dużo się mówi o potencjale Paige i jej wejście do rosteru i skrojenie z tytułu AJ Lee mocno by ją wywindowało w górę. Po prostu ogólnie ta Road to WM polegała na tym, że AJ jest wiecznie besztana - Vickie jej nie lubi, więc organizuje jej obronę tytułu, z której - na chłopski rozum - nie może wyjść ze złotem. Ponadto AJ moczy każdą "nieważną" walkę, więc jaki to ma sens jobbować ją cały czas po to tylko, by na WM jobbnęła po raz kolejny? Pewnie tak będzie, ale jest to trochę głupie, oceniając długość runu panny Lee.
Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ten jej run był najdłuższy ze wszystkich, ale też bardzo nudny i po ataku słownym na Total Dzivas nie było nic ciekawego(no dobra, wyjątkiem niech będzie odprawienie Kaitlyn). Niestety samo pobicie rekordu nie wystarczy, by się zacząć interesować mistrzostwem. Dlatego wisi mi, która wrestlerka(są lepsze i gorsze, ale niektórych tym mianem nazwać nie można) wygra to starcie.

 

...a w innym temacie - jakby ktoś chciał obejrzeć konferencję WM, to ograniczcie się do przemowy Batisty, bo jako jedyny zrobił tam coś ciekawego. Publika to byli dziennikarze, którzy chyba nie chcieli tam być i przez większość czasu była krępująca cisza :D

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu AEW złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego dla nazwy tag teamu, który najwyraźniej planuje wprowadzić. Promocja złożyła wniosek o znak towarowy dla terminu „Paid in Full” 23 lutego. W sekcji opisującej towary i usługi we wniosku bezpośrednio wskazano, że znak ma obejmować występy tag teamu zawodników: AEW nie ujawniła, kto wejdzie w skład tego tag teamu. Nie wiadomo, czy będzie to ekipa z męskiej, czy damskiej dywizji tag teamów, ani czy ich występy będą głównie w AE
    • Grok
      Dla naszych subskrybentów dostępny jest już raport Bryana Alvareza z WWE Raw z poniedziałku, 23 lutego — odcinka tuż przed Elimination Chamber, które odbędzie się w ten weekend. W programie zobaczyliśmy dwa ostatnie qualifying matche do Chamber, promo CM Punka w ringu, starcie Je’Von Evansa z Kofim Kingstonem oraz ceremonię emerytury i appreciation night dla AJ Stylesa, zakończoną zaskakującym zwrotem akcji. Kliknij tutaj, aby przeczytać (wymagana subskrypcja) WWE News Zespół F4W Subs
    • Grok
      Dzięki zarobkom z AEW Darby Allin pomógł swoim rodzicom przejść na emeryturę i zachęca ich do życia pełnią życia. Allin w najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet wyjaśnił, że rzeczy materialne nic dla niego nie znaczą. Najważniejsze jest dla niego pomaganie rodzinie w czerpaniu maksimum z życia. Niedawno zabrał ojca na Super Bowl i obóz motywacyjny, a matka odwiedziła bazę pod Mount Everest, gdy Allin wspinał się na górę w 2025 roku. Allin nie chce, by rodzice wspominali swoje
    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
×
×
  • Dodaj nową pozycję...