Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE WrestleMania 42

Dyskusje, spekulacje, spoilery

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Ta droga do  wm jest najgorsza od wielu lat. Kropka.

  • Lubię to 1

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  714
  • Reputacja:   915
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Godzinę temu, VictorV2 napisał(a):

W zeszłym roku na etapie Elimination Chamber mieliśmy:

- Świeży heel turn Ceny, który był szokiem dla wszystkich i nic nie zapowiadało jeszcze jak źle to będzie wyglądać

- Love Triangle między Seth'em, Punk'iem i Roman'em.

- Tiffany Vs Charlotte było już klepnięte oficjalnie

- Rhea Vs Bianca, które dwa dni po Chamber przeszło w Iyo Vs Bianca Vs Rhea (Top 10 match of the year, prawdopodobnie najlepszy a przynajmniej jeden z najlepszych matchy roku btw, pierwszy 5 star match kobiet w WWE)

W tym roku na etapie Elimination Chamber mamy:

- Open Challenge od Lesnar'a o którym wiemy nic i o którym nikt nawet nie mówi

- Zeszmacona Jade która od 4 miesięcy miała 2 match'e broni pasa przeciwko Rhei (0 storyline'u na tym etapie)

- Drew McIntyre który bóg wie z kim będzie walczył, bo WWE samo chyba jeszcze nie wie, skoro Rhodes będzie walczył o pas w piatek, mimo że właśnie przegrał EC.

- Liv Vs Stephanie - tu się zgodzę, promyk nadziei i kandydat na najlepszy match show jak na ten moment. 

- Punk Vs Roman - proma będą super, po matchu nie spodziewam się wiele. Sorry, Punk ma swoje lata a Reigns jako Main Eventer w WWE ma limit 4 akcji. 

Pozwól, że tutaj trochę odpowiem, bo dałeś program Tiffany vs Charlotte oraz Rhea vs Iyo vs Pianek w plusach tego wszystkiego w zeszłym roku, a to kompletnie tak nie było, Tiffany vs Charlotte było mega średnie, miały jeden dobry segment i to tylko dlatego, że Panie wyszły poza skrypt o czym było mówione sporo, z kolei Ripley, Iyo i Pianek to też feud był mocno przeciętny, tak naprawdę na etapie EC mieliśmy w zeszłym roku to samo co w tym, znaliśmy cztery walki z czego 3 były do niczego, bo albo feud był słaby albo były bez historii.

Gunther vs Jey -  Od początku wyglądało źle i było źle prowadzone już na etapie Elimination Chamber, a potem było tylko gorzej, tu nawet nie chodzi o złe wykonanie, bo wykonanie było takie jakie sobie pewnie wymarzyli i ich oczekiwania to spełniło, ale sam zamysł był tragiczny, Gunther, który zamiast totalnie rozwalać Jeya, to odgrywał rolę cipo heela atakującego go z zaskoczenia, bo wyglądał jakby bał się mu stawić czoła i Gunther wyglądał bardziej na przestraszonego walką z Jeyem(nie wiadomo z jakiego powodu, bo pokonał go już raz przed Royal Rumble o tytuł WH) i to wszystko zepsuło, Jey dawał się obijać cipo heelowi, który nawet nie ukrywał, że jest przerażony starciem z nim i się go boi, gdyby Gunther zachowywał się jak monster heel to by inaczej to wszystko wyglądało moim zdaniem, ale no dostaliśmy co dostaliśmy, trzymamy się etapu Elimination Chamber, więc tak 1 walka do wywalenia i do kosza, lecimy dalej.

 

Tiffany vs Charlotte - O ile bardzo się jarałem tym pojedynkiem i byłem fanem tego zestawienia tak samo feud był mierny i to już na etapie, na którym Flair podejmowała decyzję, widać było kompletny brak pomysłu na wykonanie tego feudu i pomimo, że starcie na papierze wyglądało legitnie to tutaj mamy podobną sytuację co do Liv vs Steph, różnica jest taka, że przy Liv vs Steph nikt nie spodziewa się wybitnego feudu, bo wszyscy wiemy jak wygląda Vaquer na mikrofonie i każdy żyje tym, że dostaniemy super pojedynek i Liv jakoś pociągnie ten feud do WM, a przy Tiffy vs Charlotte mieliśmy dwie mega utalentowane zawodniczki, których feud został zepsuty przez nudny booking programu, co tydzień wywiady i poza tym segmentem co wyszły poza skrypt to nawet nie umiały sobie porządnie dociąć, jakby same nie wiedziały co mają robić, ale to kwestia tak jak mówię rozpisania, tragicznie rozpisany feud i tyle, więc na etapie Elimination Chamber, w tym roku jesteśmy w tym samym miejscu co teraz, tylko zwyciężczyni kobiecego Royal Rumble Matchu jest o wiele ciekawsza i potrafi z siebie wykrzesać coś więcej niż powiedzenie o swoich osiągnięciach, ale to też kwestia tego, że Charlotte sobie powróciła i wygrała, więc o czym innym miała mówić, skoro nie było jej przez dłuższy czas, także tutaj mamy dość równą sytuację moim zdaniem w skali rok do roku jeśli chodzi o sytuację związaną ze zwyciężczynią kobiecego Royal Rumble Matchu na moment Elimination Chamber.

 

Cena vs Rhodes - Zanosiło się na to i do tego doszło, Cena przeszedł świetny heel turn, nieważne co wydarzyło się potem, bo mówimy jak na razie o sytuacji do Elimination Chamber, więc tak tutaj się zgodzę, był mega hype na to w tym momencie, to dowiozło na moment o którym mówimy, tutaj nie mam jak na razie zastrzeżeń, więc się zgadzam.

 

Iyo/Rhea vs Pianek - Tutaj też, chaos, nie było żadnej historii pomiędzy Iyo lub Ripley i Piankiem, wiedzieliśmy, że ma odbyć się walka jednej lub drugiej z Piankiem, ale nie wiedzieliśmy jeszcze o tym, że będzie to Triple Threat i że ostatecznie będzie to do tego dążyło, bo Rhea była jeszcze mistrzynią i wydaję mi się, że większość obstawiała porażkę Iyo na Raw po EC, raczej ludzie właśnie woleli dostać potencjalnie kolejne starcie Ripley vs Sky, z historią, niż to, że wrzucili tam jeszcze Pianka, chociaż Rhea vs Pianek na papierze wyglądało dobrze i mi nie przeszkadzało, ale dalej, walka bez historii na moment Elimination Chamber.

 

I porównajmy to do tego roku co na ten moment wiemy.

 

CM Punk vs Roman Reigns - Świetny wybór zwycięzcy męskiego Royal Rumble Matchu, już pierwszy ich segment napawa mega optymizmem, bo jest kandydatem do segmentu roku na ten moment, kipiało od tych zawodników naturalną nienawiścią do siebie, a sam tytuł World Heavyweight został wyniesiony nawet ponad Undisputed WWE Title tym jednym segmentem i tym, że Romuald wybrał ten tytuł, a nie ten co dzierżył przez ponad 1300 dni, dodatkowo historia pomiędzy zawodnikami też jest ogromna od samego początku Romualda w głównym rosterze, ta walka ma mega hype.

 

Randy Orton vs Drew McIntyre - Kolejny pojedynek z historią i dość świeży, powrót Ortona na main eventy i do walki o główne złoto, dawno tego nie widzieliśmy, a szczególnie sytuacji, gdzie Orton ma realne szanse na odebranie tytułu, nawet jeśli ostatecznie się przerodzi to w wieloosobówkę lub zawalczy z Codym zamiast Drew, Szkot i Żmija mają ze sobą sporą historię i chemię, obaj świetni na mikrofonie i przed EC tu już była lub jest budowana historia, a wizja potencjalnego Triple Threatu/Fatal 4 Wayu/Fatal 5 Wayu stawia walkę o tytuł Undisputed WWE w bardzo dobrym świetle pod względem zainteresowania i każda z tych opcji będzie dobra i odpowiednia pod względem tego co jest obecnie opowiadane w TV.

 

Stephanie vs Liv - Tutaj jest ta sama sytuacja co z Charlotte i Tiffany, chociaż i tak postawiona w lepszym świetle, bo Stephanie prowadzi feud z Judgment Day już od jakiegoś czasu, a Liv została też o wiele lepiej odebrana jako zwyciężczyni Women's Royal Rumble Matchu niż Charlotte, więc patrząc pod względem hypu to też jest to o wiele lepsze niż zeszły rok, gdzie ludzie byli wkurzeni na Charlotte, ja się do nich nie zaliczałem akurat, ale wciąż to stawia walkę i program Stephanie vs Liv wyżej niż Tiffany vs Charlotte na moment Elimination Chamber.

 

Rhea vs Jade - Tutaj mamy analogiczną sytuację co w sytuacji potencjalnego Pianek vs Rhea na moment Elimination Chamber, jakby bez różnicy i tam nie było historii i tutaj nie ma historii, różnica jest taka, że Rhea vs Pianek bardziej mogło się podobać, bo było to starcie, gdzie wiedzieliśmy, że ringowo to będzie top, a przy Jade vs Ripley no może być różnie.

 

Dodatkowo dostaliśmy powracającego Setha po kontuzji, który chcę zniszczyć The Vision, Lesnara, który też wystąpi pierwszy raz na WM od 2023 roku i wizja jego walki z Femim jest bardzo przyjemna i mam nadzieję, że realna, no generalnie zeszłoroczna Road To WM moim zdaniem była jedną z najbardziej przeciętnych road to WM w historii, jedynie Punk, Seth i Reigns to uratowali od tego, żeby nazwać tamtą Road To WM najzwyczajniej w świecie słabą przez to jak całość wyszła, tutaj zobaczymy jak to się potoczy, ale uważam, że jest więcej rzeczy wartych uwagi niż w zeszłym roku zdecydowanie, a jak się potoczą to się przekonamy, ale to jest moje subiektywne zdanie na ten temat.

  • Lubię to 2

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  130
  • Reputacja:   146
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

10 hours ago, Kaczy316 said:

Tiffany vs Charlotte było mega średnie, miały jeden dobry segment i to tylko dlatego

 

11 hours ago, Grins said:

Tak było ale pamiętam to niezadowolenie wśród ludzi że Charlotte wygrał RR, faktycznie to miał odebrać pas Tiffany ale reakcja fanów dała do zrozumienia aby jednak tego nie przyklepali, program też mimo że był przyklepany był po prostu średni. 

Wciąż więcej niż Jade przez ostatnie 4 miesiące, więc Tiffy Vs Charlotte > Jade Vs Rhea - again, mowimy o stanie na Elimination Chamber w zeszlym roku. Nie twierdzę że  (A wręcz przeciwnie, mam szczerą nadzieję że tak będzie) że Rhea udźwignie 73kg manekina któremu dali pas mistrzowski. Obecne dywizja kobiet zrobiła ze mnie fana kobiecego wrestlingu (Mówiąc obecna, mam na myśli zawodniczki, nie creative jaki nimi kieruje) i chce dla nich jak najlepiej. Tak samo sama walka Rhea Vs Bianca > Jade Vs Rhea. Porównywanie obecnej Jade do Iyo czy Bianci brzmi absolutnie nierealnie. Chelsea Green ma lepszą pozycję w firmię obecnie niż Jade (I więcej czasu antenowego). Sorry, ale nie zgodzę się że jakakolwiek walka Jade jest w tym momencie lepsza niż walki byłych mistrzyń świata które są na szczycie.

I możemy mówić że Rhea/Iyo/Bianca są w WWE dłuzej, więc miały więczej czasu żeby się pokazać. Jade jest już lekko ponad 2 lata z czego większość czasu spędziła albo jako mistrzyni TT, albo wokół głównego pasa kobiet. Jeśli przez 2 lata kręcenia się wokół main eventów nie była w stanie nic zrobić, to część winy jest też na niej.

 

10 hours ago, Kaczy316 said:

Gunther vs Jey -  Od początku wyglądało źle i było źle prowadzone już na etapie Elimination Chamber, a potem było tylko gorzej, tu nawet nie chodzi o złe wykonanie, bo wykonanie było takie jakie sobie pewnie wymarzyli i ich oczekiwania to spełniło, ale sam zamysł był tragiczny, Gunther, który zamiast totalnie rozwalać Jeya, to odgrywał rolę cipo heela atakującego go z zaskoczenia, bo wyglądał jakby bał się mu stawić czoła i Gunther wyglądał bardziej na przestraszonego walką z Jeyem(nie wiadomo z jakiego powodu, bo pokonał go już raz przed Royal Rumble o tytuł WH) i to wszystko zepsuło, Jey dawał się obijać cipo heelowi, który nawet nie ukrywał, że jest przerażony starciem z nim i się go boi, gdyby Gunther zachowywał się jak monster heel to by inaczej to wszystko wyglądało moim zdaniem, ale no dostaliśmy co dostaliśmy, trzymamy się etapu Elimination Chamber, więc tak 1 walka do wywalenia i do kosza, lecimy dalej.

Tu się zgodzę, o ile początkowo byłem fanem wygranej Jey'a, im dłuzej w las, tym było gorzej, ciągnąc to aż do momentu gdzie Jey stracił pas. 

 

10 hours ago, Kaczy316 said:

Randy Orton vs Drew McIntyre - Kolejny pojedynek z historią i dość świeży, powrót Ortona na main eventy i do walki o główne złoto, dawno tego nie widzieliśmy, a szczególnie sytuacji, gdzie Orton ma realne szanse na odebranie tytułu, nawet jeśli ostatecznie się przerodzi to w wieloosobówkę lub zawalczy z Codym zamiast Drew, Szkot i Żmija mają ze sobą sporą historię i chemię, obaj świetni na mikrofonie i przed EC tu już była lub jest budowana historia, a wizja potencjalnego Triple Threatu/Fatal 4 Wayu/Fatal 5 Wayu stawia walkę o tytuł Undisputed WWE w bardzo dobrym świetle pod względem zainteresowania i każda z tych opcji będzie dobra i odpowiednia pod względem tego co jest obecnie opowiadane w TV.

Mówimy o etapie EC. Na stan EC 2026 nie wiemy czy to będzie Orton Vs Drew, bo zapowiedzieli od razu Drew Vs Cody na Smackdown. Możemy dostać wszystko, od Cody (jako mistrz) vs Drew, przez Fatal 4 Way Cody/Drew/Jacob/Randy aż po Cody (jako mistrz) vs Randy. Tutaj bym się wstrzymał ale dodam - Randy był moim pick'iem do wygrania EC, więc jak najbardziej, jeśli utrzyma się oryginalny plan, to będę za. 

10 hours ago, Kaczy316 said:

Dodatkowo dostaliśmy powracającego Setha po kontuzji, który chcę zniszczyć The Vision, Lesnara, który też wystąpi pierwszy raz na WM od 2023 roku i wizja jego walki z Femim jest bardzo przyjemna i mam nadzieję, że realna

Seth Vs Vision, jak pisałem oryginalnie, nie mogę z czystym sumieniem ich za to winić. Niefortunna passa kontuzji pozmieniała dużo, tutaj dam im pass bo faktycznie pracują na kolanie z bardzo ograniczonymi opcjami - choć ponoć Breakker ma wrócić na czas na WMke, z tego co gdzieś czytałem więc może to trochę pomoże Seth'owi.

Co do Lesnara...jego historia występów nie daje mi powodów do optymizmu. Jego ostatnie 3 występy (Jak zauważyłeś od 2023roku) to absolutny squash bez znaczenia z Ceną, War Games gdzie poterminatorował sobie z Roman'em na boku i RR gdzie też nie był wielką postacią. Part timer, który ma ziomków w wysokim miejscu i przychodzi raz na 3 miesiące po darmowe pieniądze. Brock Vs Femi, jak najbardziej mogłoby posłużyć żeby zbudować szybko i mocno Obe jako nowego terminatora. Problem polega na tym, że Brock musiałby zrobić coś, czego Brock nie robi. Dać się rozjechać. Wyrównana walka pokaże że Brock 50letni Lesnar wciąż jest takim potworem że nawet nowy, młody byk jego postury ledwo go pokonuje. Przeproszę z całego serca jeśli faktycznie Lesnar wyświadczy młodemu koledze przysługe i da się rozjechać, żeby zbudować Femi'ego jako terminatora nowego pokolenia (Bo nie oszukujmy się, potrzebujemy nowego na tym etapie). Więc nie, na tym etapie nie widzę powodu do hype'owania *kolejnego* part timera na WMce, kiedy mamy już na rozkładzie Roman'a i AJ która będzie bronić pasa mistrzowskiego zapewne. Wiem że mamy dwie noce WMki, ale ilu part timer'ów chcemy upchnąć? 

11 hours ago, Grins said:

Tutaj za pewnie Knight albo Oba ktoś z nich, ale czy jest sens robienia programu Brockowi tak szybko? I tak będą się nawalać o pietruszkę więc nie było sensu go bookować od razu po RR a zalążki pod program Knight/Lesnar czy Oba/Lesnar już są, najsensowniejszym przeciwnikiem byłby Knight bo jakaś już tu historia jest, wypchnął Lesnara na współkę z Cody'm z RR Matchu.

Oba ma podobny claim, bo to Brock wyrzucił go z RR, więc na dwoje babka wróżyła. Boję się tylko że Lesnar skorzysta ze swojej pozycji żeby dostać kolejny match w którymś kogo zniszczy, bo nie wyobrażam sobie Brock'a żeby komuś jobnął żeby go podbudować. Gdyby chociaż miał porządny, duży program z jakimś znaczącym zawodnikiem - spoko, Brock jako atrakcja nie jest zły. Boję się tylko że to będzie kolejny squash tylko po to żeby Brock mógł sobie rzucić kimś po ringu 20 razy.

 

11 hours ago, Grins said:

Tak czy siak będzie tu się dużo działo i dostaniemy jakiś WrestleMania Moment na sam koniec gali. 

Z całego serca, mam nadzieję że masz rację i nie cieszyłbym się bardziej z bycia w błędzie :)

 

10 hours ago, Kaczy316 said:

ale to jest moje subiektywne zdanie na ten temat.

 

I dlatego szanuje i to mocno obu z was. Nie interesuje mnie czy się zgadzamy czy nie, bo każdy ma inny gust - ale zawsze będę szanował osoby, które mają swoje argumenty i powody żeby mieć taką opinię a nie inną, szczególnie że patrząc na moje odpowiedzi to nie tak że się absolutnie we wszystkim nie zgadzamy :rko:

  • Lubię to 1

  • Posty:  714
  • Reputacja:   915
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

8 minut temu, VictorV2 napisał(a):

Wciąż więcej niż Jade przez ostatnie 4 miesiące, więc Tiffy Vs Charlotte > Jade Vs Rhea - again, mowimy o stanie na Elimination Chamber w zeszlym roku. Nie twierdzę że  (A wręcz przeciwnie, mam szczerą nadzieję że tak będzie) że Rhea udźwignie 73kg manekina któremu dali pas mistrzowski. Obecne dywizja kobiet zrobiła ze mnie fana kobiecego wrestlingu (Mówiąc obecna, mam na myśli zawodniczki, nie creative jaki nimi kieruje) i chce dla nich jak najlepiej. Tak samo sama walka Rhea Vs Bianca > Jade Vs Rhea. Porównywanie obecnej Jade do Iyo czy Bianci brzmi absolutnie nierealnie. Chelsea Green ma lepszą pozycję w firmię obecnie niż Jade (I więcej czasu antenowego). Sorry, ale nie zgodzę się że jakakolwiek walka Jade jest w tym momencie lepsza niż walki byłych mistrzyń świata które są na szczycie.

I możemy mówić że Rhea/Iyo/Bianca są w WWE dłuzej, więc miały więczej czasu żeby się pokazać. Jade jest już lekko ponad 2 lata z czego większość czasu spędziła albo jako mistrzyni TT, albo wokół głównego pasa kobiet. Jeśli przez 2 lata kręcenia się wokół main eventów nie była w stanie nic zrobić, to część winy jest też na niej.

Tutaj się zgadzam tylko nie zrozumieliśmy się, bo ja nie porównywałem w tej kwestii ring skilla i potencjalnej jakości tylko historię, ani w Pianek vs Rhea, ani w Jade vs Rhea nie ma lub nie było historii, więc na moment Elimination Chamber jesteśmy na tym samym etapie pod względem feudu w tym jak i w zeszłym roku tak było czyli feud kompletnie nie podbudowany, 0 historii i czekamy tylko na walkę, a o tym mówiliśmy w tej kwestii, że na moment Elimination Chamber, co do walki to zgadzam się, że Rhea vs Pianek brzmi o wiele lepiej, co także napisałem w swojej wypowiedzi.

 

11 minut temu, VictorV2 napisał(a):

Mówimy o etapie EC. Na stan EC 2026 nie wiemy czy to będzie Orton Vs Drew, bo zapowiedzieli od razu Drew Vs Cody na Smackdown. Możemy dostać wszystko, od Cody (jako mistrz) vs Drew, przez Fatal 4 Way Cody/Drew/Jacob/Randy aż po Cody (jako mistrz) vs Randy. Tutaj bym się wstrzymał ale dodam - Randy był moim pick'iem do wygrania EC, więc jak najbardziej, jeśli utrzyma się oryginalny plan, to będę za.

Oficjalnie na ten moment, wiemy, że jest Randy vs Drew, to, że może się to zmienić w coś innego to kwestia dalszej historii, bo jest ta walka Cody vs Drew o tytuł na kolejnym SD, ale na moment Elimination Chamber mamy Drew vs Orton i potencjalne przemienienie walki w wieloosobówkę albo Rhodes vs Orton i Drew vs Fatu, obydwie opcję wydają się bardzo dobre i wciąż mają sens oraz historię, a Rhodes vs Orton w obecnych czasach to dla wielu dream match, odpadła najgorsza możliwa opcja czyli kolejny raz Drew vs Cody, bo na ten moment jest to niewykonalne, chyba że Triple H by sobie wyszedł i powiedział, że walić wszystko, będzie Drew vs Cody i elo, ale tak się nie stanie, także historia tytułu Undisputed jest prowadzona mega dobrze i z sensem oraz jest niepewność i ciekawość w każdej z potencjalnych opcji, które mogą się wydarzyć.

 

16 minut temu, VictorV2 napisał(a):

Seth Vs Vision, jak pisałem oryginalnie, nie mogę z czystym sumieniem ich za to winić. Niefortunna passa kontuzji pozmieniała dużo, tutaj dam im pass bo faktycznie pracują na kolanie z bardzo ograniczonymi opcjami - choć ponoć Breakker ma wrócić na czas na WMke, z tego co gdzieś czytałem więc może to trochę pomoże Seth'owi.

Mam to samo zdanie w tej kwestii, kontuzję wszystkich członków oryginalnego The Vision mocno zepsuły plany feudu, który mógł być jednym z najlepszych feudów w drodze do WM bez tytułu w tle, ale no nieszczęśliwe zbiegi okoliczności się wydarzyły.

 

17 minut temu, VictorV2 napisał(a):

Co do Lesnara...jego historia występów nie daje mi powodów do optymizmu. Jego ostatnie 3 występy (Jak zauważyłeś od 2023roku) to absolutny squash bez znaczenia z Ceną, War Games gdzie poterminatorował sobie z Roman'em na boku i RR gdzie też nie był wielką postacią. Part timer, który ma ziomków w wysokim miejscu i przychodzi raz na 3 miesiące po darmowe pieniądze. Brock Vs Femi, jak najbardziej mogłoby posłużyć żeby zbudować szybko i mocno Obe jako nowego terminatora. Problem polega na tym, że Brock musiałby zrobić coś, czego Brock nie robi. Dać się rozjechać. Wyrównana walka pokaże że Brock 50letni Lesnar wciąż jest takim potworem że nawet nowy, młody byk jego postury ledwo go pokonuje. Przeproszę z całego serca jeśli faktycznie Lesnar wyświadczy młodemu koledze przysługe i da się rozjechać, żeby zbudować Femi'ego jako terminatora nowego pokolenia (Bo nie oszukujmy się, potrzebujemy nowego na tym etapie). Więc nie, na tym etapie nie widzę powodu do hype'owania *kolejnego* part timera na WMce, kiedy mamy już na rozkładzie Roman'a i AJ która będzie bronić pasa mistrzowskiego zapewne. Wiem że mamy dwie noce WMki, ale ilu part timer'ów chcemy upchnąć? 

Sam squash na Cenie mocno go zbudował, jednak Cena to Cena, gość ponad miesiąc wcześniej był 17 krotnym mistrzem, a żeby Rhodes go zniszczył potrzebował około 7-8 Cross Rhodes jak nie więcej, ale coś koło tej liczby, John nie był byle kim i dalej nie jest pomimo tego jak wyglądał jego run, takie zniszczenie Ceny przez osobę, która dopiero co powróciła, pokazała Lesnara z bardzo dobrej strony, to jest Bestia, Ona ma niszczyć taki gimmick i tak samo w War Games, gimmickowo to się splatało, ale zabrakło w tym wszystkim historii niestety i dlatego wydaję mi się, że tak odbieramy Lesnara i na WM to samo, będziemy mieli open challenge bez historii, wciąż jest to star power i ważna persona, ale no jakaś historia by się tu przydała zdecydowanie, także w pewnym sensie zgadzam się tutaj z Tobą, że nie ma aż tak wielkiego powodu do optymizmu, ale czy jest to minus? Tego też bym raczej nie powiedział, na ten moment jest nutka niepewności z kim ostatecznie Lesnar się zmierzy.

 

22 minuty temu, VictorV2 napisał(a):

I dlatego szanuje i to mocno obu z was. Nie interesuje mnie czy się zgadzamy czy nie, bo każdy ma inny gust - ale zawsze będę szanował osoby, które mają swoje argumenty i powody żeby mieć taką opinię a nie inną, szczególnie że patrząc na moje odpowiedzi to nie tak że się absolutnie we wszystkim nie zgadzamy :rko:

I ja również szanuję, dlatego wrestling jest piękny, każdy widzi to z innej strony, co innego jest ważne dla danej osoby i można fajnie podyskutować i powymieniać się argumentami oraz spojrzeć na coś z innej perspektywy z szacunkiem do zdania drugiej osoby.

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  2 694
  • Reputacja:   1 240
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Po co jakieś RAW, czy Smackdown, jak można walczyć na X i tak prowadzić rywalizację zmierzającą na WrestleManię:

HCXTbWmaMAARvy5?format=jpg&name=large

:classic_smile:

Mam nadzieję, że Rhea odbierze jej ten tytuł i wreszcie zacznie się z nim dziać coś ciekawszego niż rządy Pani Cargill.

15 godzin temu, Caribbean Cool napisał(a):

Ta droga do  wm jest najgorsza od wielu lat. Kropka.

Uzasadnij. Kropka:classic_smile:

  • Smutny/a 1

WeAreSoBack.png


  • Posty:  277
  • Reputacja:   138
  • Dołączył:  06.02.2014
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Nienawidzę tego typu rzeczy że coś się dzieje na socialach. Zwłaszcza kuźwa feud o chyba najważniejszy pas kobiet do cholery. Ja nie mam twitterów iksów i innych instagramów i mnie interesuje to co się dzieje na galach a nie w socialach kurde... Żenada.

  • Lubię to 1

  • Posty:  4 139
  • Reputacja:   1 411
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

2 godziny temu, Nialler napisał(a):

Nienawidzę tego typu rzeczy że coś się dzieje na socialach. Zwłaszcza kuźwa feud o chyba najważniejszy pas kobiet do cholery. Ja nie mam twitterów iksów i innych instagramów i mnie interesuje to co się dzieje na galach a nie w socialach kurde... Żenada.

Mam podobne odczucia i żeby nie było nie dotyczą one tylko WWE, ale ogólnie wrs. Po to WWE czy inne federacje mają programy, żeby tam prowadzić story. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć, gdy szum na social mediach próbują zrobić osoby z trzeciego szeregu w rosterze, zwrócić uwagę na swoją postać, ale nie te walczące o główne laury. Niedawny przykład - kiedy Cena nakręcił walkę z AJem jednym tłitem wysłanym z telefonu...

...


  • Posty:  2 694
  • Reputacja:   1 240
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Co w tym złego, że zawodniczka/ktoś z jej teamu machnie coś na szybko, żeby ludzie śledzący profile zawodniczek chwilę pocieszyli mordę, że coś się dzieje?

To Rhea Ripley przecież ona i tak będzie miała odpowiednią ilość czasu w TV na wypromowanie swojej walki o to można być raczej spokojnym.

Ja tam staram się na bieżąco śledzić pewne konta na X, więc mi nie przeszkadza, iż zawodniczki podgryzają się w taki sposób. Takie mamy czasy.  Dla mnie to taki minimalny dodatkowy smaczek, który przecież i tak nie zmieni tego, że Panie swój czas na rywalizację, na tygodniówkach i tak dostaną. 

WeAreSoBack.png

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WWE ogłosiło datę i miejsce ceremonii Hall of Fame 2026. Ceremonia odbędzie się w piątek, 17 kwietnia w Dolby Live at Park MGM w Las Vegas. Start o 21:00 czasu pacyficznego (PT) / północy czasu wschodniego (ET), czyli krótko po zakończeniu tego samego wieczoru SmackDown w T-Mobile Arena. Szczegóły transmisji nie zostały jeszcze podane. Stephanie McMahon, AJ Styles oraz Demolition to pierwsze trzy potwierdzone inductees w klasie HOF 2026. WWE zapowiada, że więcej nazwisk ogłoszą w najbl
    • MattDevitto
      Niestety, ale wydaje się, że Sochan jest ugotowany. Wczoraj ledwie dwie minuty i gość przepada w rotacji Knicks, a do tego play-offy coraz bliżej. Teraz jest już zasadne pytanie o przyszłość w NBA...
    • Grok
      Były zawodnik WWE i AEW Jake Hager wraca do świata sportów walki. Na podcaście TMZ’s Inside the Ring, Hager ujawnił, że zadebiutuje w promocji Power Slap w przyszłym miesiącu. Podpisał kontrakt na sześć walk z tą organizacją slap fightingową i zadebiutuje podczas gali w tygodniu WrestleManii. Wydarzenie będzie transmitowane na YouTube. Rekrutacja zawodników z indy sceny to jeden z celów Power Slap. Hager powiedział Inside the Ring, że Sinn Bodhi (były zawodnik WWE Kizarny) pracuje dla Powe
    • Grok
      Jeden z najbardziej ikonicznych tag teamów w historii WWE w końcu trafi do Hall of Fame firmy. Dziś ogłoszono, że Demolition (Bill Eadie & Barry Darsow) zostaną wprowadzeni do WWE Hall of Fame podczas weekendu WrestleMania 42 w Las Vegas. Dołączą do AJ Stylesa i Stephanie McMahon jako członkowie klasy 2026. Tak jak Styles i McMahon, Demolition dowiedzieli się o tym dzięki zaskakującemu ogłoszeniu od The Undertakera. Demolition – znani jako Ax i Smash – byli trzykrotnymi WWF Tag Tea
    • KyRenLo
      Co w tym złego, że zawodniczka/ktoś z jej teamu machnie coś na szybko, żeby ludzie śledzący profile zawodniczek chwilę pocieszyli mordę, że coś się dzieje? To Rhea Ripley przecież ona i tak będzie miała odpowiednią ilość czasu w TV na wypromowanie swojej walki o to można być raczej spokojnym. Ja tam staram się na bieżąco śledzić pewne konta na X, więc mi nie przeszkadza, iż zawodniczki podgryzają się w taki sposób. Takie mamy czasy.  Dla mnie to taki minimalny dodatkowy smaczek, który
×
×
  • Dodaj nową pozycję...