Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

WWC SHOW #3


Elliott

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  352
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.12.2004
  • Status:  Offline

Dusty Rhodes wychodzi na ring. Wyznał, że bardzo nie podobało mu się zachowanie Chrisa Hero, który ma walczyć w turnieju o Heavyweight Title, a odmówił walki z Jimmy Rave'em. Rhodes dodał, że jeśli Hero sam nie chce walczyć to on mu wyznaczy rywala, po czym zarządził walkę Hero vs Delirious i to już teraz.

 

Match: Chris Hero vs Delirious

Końcówka: Delirious chciał wykonać Hurricanrane, ale Hero skontorował to do Powerbomba! 1, 2 i kick-out! Hero szybko wykonał German Suplex i założył The Anklelocka. Delirious ani myślał się poddać, ale daleko miał do linek, by się uratować. Hero jest bliski zwycięstwa, ale wtedy na arenę wbiegł Jimmy Rave, który ściągnął z ringu sędziego za nogi, a sam krzesłem zaatakował Hero. Później wrzucił sędziego z powrotem na ring, a Delirious spinował Hero.

Winner: Delirious

 

Rhodes, który całą walkę spędził obok ringu, wziął mikrofon i ogłosił, że Chris Hero nie zasłużył sobie na udział w turnieju o WWC Heavyweight Title i zostanie zastąpiony przez Jimmy Rave'a, który stał obok Rhodesa i wyśmiał Hero. Hero rzucił się w pogoń za Rave'em, ale ten zdąrzył ucieć.

 

Styles: Witamy na trzecim już show WWC i trzeba przyznać, że zaczęło się bardzo ciekawie!

JBL: O tak! Rhodes podjął jedyną słuszną decyzję! Jeśli Hero miałby dostać szansę zostania mistrzem to chyba za wygląd... a nawet nie!

Styles: Jedno jest pewne! Za tydzień Jimmy Rave zmierzy się z Vampiro w turnieju o Heavyweigh Title i czeka go trudne zadanie.

JBL: Nie ważne, kto zwycięży w tej walce, jedno jest pewne, Shelton Benjamin wygra ten pas, bo...

Styles: Słyszę theme Harry Smitha i Teddy Harta! To oznacza tylko jedno - zaczyna się Tag Team Battle Royal!

 

Tag Team Battle Royal: Smith & Hart, London & Kendrick, Shelley & Aries, Briscoe Brothers, Excalibour & Jigsaw, Ruckus & Sabian

1. Teddy Hart wyeliminował Jigsawa

2. Ruckus wyeliminował Alexa Shelleya

3. Harry Smith wyeliminował Austina Ariesa

4. Brian Kendrick wyeliminował Marka Briscoe

5. Jay Briscoe wyeliminował Sabiana

6. Excalibour wyeliminował Paula Londona

7. Ruckus wyeliminował Harry Smitha

Końcówka: Teddy Hart, który był zajęty walką z Excalibourem nie zdołał pomóc Smithowi przed odpadnięciem, ale gdy tylko zauważył, że jego partner został wyrzucony przez Ruckusa rzucił się na niego i po zadaniu kilku mocnych ciosach w głowę wyrzucił Ruckusa z ringu i rzucił jeszcze w jego stronę kilka pogróżek. Później Hart powrócił do walki z Excalibourem i szybko się go pozbył z ringu. Już tylko Hart, Jay Briscoe i Kendrick zostali w ringu. Briscoe walczył z Kendrickem, a Hart tylko się przyglądał. Briscoe wyrzucił Kendricka i ruszył w stronę Harta, ale Kendrick zdołał się utrzymać i wykorzystał nieuwagę Briscoe, aż go w końcu wyeliminował. Miał mu jeszcze coś do powiedzienia i to go straciło, bo Hart go zaatakował i przerzucił przez linki wygrywając walkę i wraz z Harry Smithem zostali pierwszymi mistrzami Tag Team w historii WWC.

Winners: Teddy Hart & Harry Smith

 

Hart trzymał oba pasy w rękach a z backstage'u wrócił Smith by świętować razem ze swoim kolegą. Długo jednak nie świętowali, bo na ring wrócił Ruckus i zaczął bić zwycięsców. Ale Hart i Smith zdołali się uratować, a każdy z nich dołożył Ruckusowi po swoim finisherze i opuścili ring, a Ruckus leżał nieprzytomny.

 

Do szatni, gdzie przebywa CM Punk wpada jego dzisiejszy rywal - Montel V. Porter, by wytłumaczyć Punkowi, że nie ma dzisiaj szans by wygrać, bo jakby nie wiedział MVP to znaczy Most Value Player i nie nosi takich inicjałów za darmo. CM Punk odpowiedział, że dzisiaj Montel może zapomnieć o swoich inicjałach, bo dostanie niezły wycisk. MVP rzucił się na Punka, ale ten się odsunął, złapał MVP za głowę i walnął nim o szafkę, po czym wyszedł z szatni.

 

Hardcore Match: Johnny Jeter vs Alex Wright

Końcówka: Przez całą, krótką walkę Jeter bił krzesłem Wrighta ciąglę powtarzająć: "Trzebabyło mnie zostawić w spokoju". Gdy Wright był już cały we krwi Jeter zakończył walkę.

Winner: Johnny Jeter

 

Mimo, że Jeter już wygrał to nadal tłukł Wrighta krzesłem. Potem zaciągnął go na backstage, gdzie nadal chciał wyżywać się na swoim przeciwnkiu, ale odciągnęła go ochrona, ale nie przyszło im to łatwo.

 

Styles: Kto by pomyślał, że Jeter jest w stanie zrobić takie coś?

JBL: Jak ktoś jest upierdliwy jak Wright to należy z nim tak postępować! I zakończmy ten temat, bo Wright dostał to, na co zasłużył!

Styles: No dobrze, a teraz już przed nami dwie walki turnieju o pas mistrzowski i wiele emocji. Jak myślisz, kto wygra?

JBL: Monty Brown i MVP, ale mimo to Shelton Benjamin zdobędzie ten pas, bo...

Styles: O i jest! Ron Killings już zmierza na ring!

 

Heavyweight Title Tournament match: Ron Killings vs Monty Brown

Końcówka: Ron Killings jest górą w tej walce, mimo, że na początku Brown prowadził. Killing najpierw wykonał Hurricanranę, potem Scissors Kick, aż w końcu The Consequence. 1, 2 i kick out! The Truth nie potrafi w to uwierzyć, że jeszcze nie wygrał. Podniósł Browna, wykonał Irish Whip, co "The Alpha Male" wykorzystał, by wykonać swego finishera - The Pouuuuuuuuunce i zwycięża w walce.

Winner: Monty Brown

 

Wielka radość, wymieszana ze złością Monty Browna, a by potwierdzic swoją wyższość nad Killingsem wykonał jeszcze na nim The Alpha Bomb. Wziął mikrofon i powiedział, że nikt nie stanie na jego drodze do tytułu. Dodał, że jest bardzo zdeterminowany by wygrać, bo bardzo ciężko pracuje, by zdobyć Heavyweight Title.

 

Do biura GM'a Dusty Rhodesa wpada Homicide w konkretnym celu: dowiedzieć się, kiedy wreszcie dostanie szansę wykazania się na ringu. Rhodes powiedział, że póki co nie ma dla niego czasu, by zaprezentował się na gali. Homicide zdenerwował się, powiedział Rhodesowi co myśli o tym wszystkim i chciał już wyjść, ale Rhodes zatrzymał go i zaproponował, by w przyszłym tygodniu powalczył z Gregory Helmsem w meczu Hardcore. Homicide oczywiście się zgodził.

 

Heavyweight Title Tournament match: CM Punk vs MVP

Końcówka: CM Punk jest wyraźnie lepszy w tej walce, a widzowie na trybunach są zdecydowanie za nim. MVP próbował wielokrotnie odwrócić losy spotkania, jednak nieskutecznie. CM Punk zmierzał ku zakończeniu walki. Wykonał Delayed Vertical Suplex, a zaraz potem Split Leg Moonsault. 1, 2 i MVP się ratuje. CM Punk spojrzał na MVP, podniósł go i wykonał The GTS, jednak MVP zdołał jeszcze położyć nogę na linki i uratował się poraz kolejny przed porażką. Poirytowany tym wszystkim Punk podszedł do stołu komentatorskiego, zdjął monitory, wrócił na ring, podniósł MVP, wszedł z nim na narożnik i wykonał Pepsi Plunge na stół komentatorski! Obydwaj leżeli dość długo poza ringiem, a sędzia zaczął odliczanie. JBL: "Jeśli MVP wróci na ring to zjem swój własny kapelusz!". CM Punk zdołał wrócić, MVP już nie i przegrał przez count out.

Winner: CM Punk

 

Styles: JBL, z jednej strony dobrze, że CM Punk wygrał, ale chciałbym zobaczyć jak jesz ten kapelusz...

 

CM Punk mocno poobijany stał w ringu oparty o linki, a sędzia ogłosił go zwycięzcą. Dołącza on tym samym do Carlito i Monty Browna, którzy także awansowali do drugiej rundy Heavyweight Title Tournament. Tak zakończył się kolejny show WWC.

 

Zapraszam do komentowania!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Elliott

    3

  • SPoP

    2

  • Vaclav

    1

  • rocket

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 334
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.12.2003
  • Status:  Offline

Dobra gala. Milo byloby taka obejrzec w realu ;)

I nawet wielkich (pod wzgledem slawy i gabarytow) nazwisk mi tu nie brakuje ;)

Show bardzo dobrze zbilansowany, fajnie utrzymane proporcje miedzy backstage a walkami. Troche hardcore, tag team wrestling i zadnych sterydziarzy poza Montym ;)

 

Pozytywnie ;)

 

 

PS. Czy ostatnia walka to byl Fall's Count Anywhere? :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  352
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.12.2004
  • Status:  Offline

PS. Czy ostatnia walka to byl Fall's Count Anywhere? :)

Nie, MVP został odliczony do 10 leżąc poza ringiem :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 334
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.12.2003
  • Status:  Offline

Albo wyedytowales posta, albo nie doczytalem ostatniego zdania :]

Tak czy inaczej, dobra robota :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 858
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2007
  • Status:  Offline

Jak dla mnie ciekawa gala i ogolnie fajnie napisane walki

Milo byloby taka obejrzec w realu ;)

ja podpisuje sie pod tym :) czekamy na nastepna gale :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Ładny diary. Gala sympatyczna, turniej się toczy, sielanka wrestlingowa... :) Roster oryginalny, nie przepakowany jak u innych (O! Vampiro! :evil:)

Hmmm, mym faworytem do pasa jest CM PUNK

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline

Fajna gala, ale wydaje mi sie, ze w Tag Team Battle Royal od zawsze obowiazuje zasada, ze eliminacja wrestlera powoduje, ze automatycznie odpada caly team, a wiec i partner wyrzuconego zawodnika. W ten sposob Excalibour nie moglby wyeliminowac Smitha, bo po wypadnieciu Jigsawa sam skonczylby zabawe, a z drugiej strony kiedy wypadl Smith, Hart nie moglby juz walczyc :P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  352
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.12.2004
  • Status:  Offline

wydaje mi sie, ze w Tag Team Battle Royal od zawsze obowiazuje zasada, ze eliminacja wrestlera powoduje, ze automatycznie odpada caly team, a wiec i partner wyrzuconego zawodnika.

Tak jest, ale że było tylko 6 teamów, to zmieniłem tą zasadę i napisałem o tym w poprzedniej gali WWC :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...