Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Dlaczego nie glosujecie na Batiste ?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  84
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

przepraszam, ale to już przesada! Lubisz Batistę, a piszesz, że walki Kane'a i Takera są śmiertlenie nudne?? Jesli ja bym uwielbiał Gianta Gonzalesa

Chyba wiem. A tu znowu takie dowalanie, z cyklu po twoich postach widać że jesteś głupi i nie dorastasz do naszego poziomu ludzi którzy wiedzą co robił Kane siedząc na WC 13 kwietnia 1997r, po co to :P ?

  • Odpowiedzi 62
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SixKiller

    11

  • Spojler

    7

  • -Raven-

    6

  • the sandman

    5

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jedyne co wycisnął Batista z Henry'ego to pot.

 

I vice versa, Batista sam nie jest na tyle dobry, żeby kogoś prowadzić, a co dopiero Henry'ego.

Sprzedaję CD z wrestlingiem i autografy wrestlerów... kontakt: gg 4358363 mail weemanowski@gmail.com

 

http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3417898 -> Kup coś :)

11099216134562f5382d0da.jpg


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

z cyklu po twoich postach widać że jesteś głupi i nie dorastasz do naszego poziomu ludzi którzy wiedzą co robił Kane siedząc na WC 13 kwietnia 1997r, po co to ?

 

no to akurat źle trafiłeś z wypowiedzią, bo ja się nie zaliczam do ludzi śmiejących się z osób, które wiedzą mniej, lub mają bardziej markowe podejście do tematu. Jeśli tak to odebrałeś, to się pomyliłeś ;) Ja jedynie sądze, że nie jestes osobą, która potrafi obiektywnie oceniać umiejętności poszczególnych wrestlerów i sugeruje się wyłącznie ich osiągnięciami i ilością zdobytych pasów (czyli podejście markowe ;)). Z mojej strony już naprawdę koniec offtopa.

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  2 861
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejne posty nie na temat beda kasowane.

Take me down to the paradise city

Where the grass is green and the girls are pretty

114037126847768c6792b79.jpg


  • Posty:  5 944
  • Reputacja:   48
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

albo inaczej zrobimy myk i przeniesiemy dyskusje do osobnego tematu :)

 

o tak :)

5030302694ac1c2a0d14d2.jpg


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chlopak sobie idealizuje Wrestling a wy to mu niszczycie :D ;)

 

Kazdy kiedys markowal tylko mial inne zapatrzenie. Jak mialem nascie lat to nienawidzilem klocow od zawsze Andre The Gianta,Earthquaka,King Kong Bundy,Yokozuny(pozniej zmienilem zdanie), itp o wspomnianym Gonzalesie nie wspominajac, moje wyjatki ktore lubilem z klocow to Vader i Bam Bam Bigelow bo ich walki nie byly nudne, a Vederowi kibicowalem.

Bo jakos prawie zawsze kibicowalem hellom :twisted: (byly wyjatki jak Bret Hart,Benoit,Rey itp)

Pamietam jak u mnie na osiedlu koledzy kibicowali Hoganowi a ja jak glupi cieszylem sie z kazdej jego porazki 8-)

Wogole mozna by bylo zalozyc temat jak to sie kiedys markowalo :wink:

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  1 936
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.05.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale mimo wszystko Earthquake wcale nie byl zły, jego walka z Hoganem na Summerslam 90 byla calkiem przyzwoita, zreszta nie tylko z nim...

 

Yokozuna jak na swoje ogromne rozmiary byl duzo lepszy od mniejszego Henry'ego i pewnie kilku innych zapasnikow.

 

Za to Andre, Big John Studd czy Gonzalez ciężko chodzili po ringu...


  • Posty:  84
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chlopak sobie idealizuje Wrestling a wy to mu niszczycie :D ;)

No właśnie nieszczycie mi to :grin:. Ja lubie Batiste i już. Tak samo jest np. z Big Showem. Wielu go nie lubi bo robi ch..... show a ja tam wole pooglądać jego nudne walki niż ciekawe walki jakiegoś Chrisa Sabina czy innego krasnala :P


  • Posty:  674
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja głosowałem na Batiste . Wszyscy krytykóją Batiste że jest wolny , słaby technicznie i nic wielkiego niepokazuje na walkach . Może to i prawda ale ja lubie Batiste , i bardzo dobrze że wygrał z Booker T bo mie z deczka denerwował ten gość i ten Finlay , stary dziad z miejscem na żetony ( niemówie że jest słabym wrestlerem , bo prawda jest taka że jak na swój wiek świetnie się trzyma ) poprostu denerwuje mnie tę gość . Po ostatnim Smackdown byłem wkurzony jak niewiem , niedość że walki niezakończono normalnym sposobem to jeszcz na pomoc Finlayowi przybył Booker T . Ja głosowałem na Animala i jestem z tego dumny ( jak na amerykańskich filmach ) :D
S-C-A-R-F-A-C-E

64787592946bd5e84039a4.gif


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

the sandman, Sabu z ECW, które ponoć tak ubóstwiasz też ma ekhmmm "miejsce na żetony" ;]. Dlatego jeżeli to ma być argument, to sorry, ale ja wysiadam.

 

Po pierwsze, nikt Wam nie zabrania lubić Batisty. WWE po to go stworzyło, żeby ktoś go lubił. Ja markowałem Nashowi, który na ringu poruszał się jak mucha w smole. Oczywiście nie oznacza to, że był na tym samym poziomie co Batista, bo Big Sexy na polu entertainmentowym bije go na głowę. W każdym razie widzicie, że to nie jest tak, że lubi się tylko wirtuozów. Tylko jak mnie ktoś pyta dlaczego nie lubię Batisty, to piszę. On prawie się nie rusza i z tym chyba nikt nie zamierza polemizować. Nawet akcję, która obok Speara była znakiem rozpoznawczym Goldberga, czyli Brainbuster (Jackhammer) potrafi zepsuć. Więc mam za co go nie lubić, a nie polubię go za wielkie karczycho.

 

Po drugie, każdy lubi inny wrestling i trzeba to uszanować. Jedni lubią power wrestling, a drudzy ekhmmm krasnali (co to za buraczane określenie?). A tacy jak ja nie zamykają się w kategoriach wagowych i z przyjemnością oglądają wszystko o ile show stoi na wysokim poziomie.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  674
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nienapisałem że to jest argument dlaczego go nielubie poprosty nietrawie tego gościa i tyle . A ten jego miejsce na żetony jest bardziej widoczne niż u Sabu . A tak wogóle kto powiedział że ubóstwiam Sabu ?? Moim zdaniem jest to zajeb... wrestler który ostatnio sobie nieradzi ale napewno go aź tak niekocham aby go ubóstwiać .

 

A co do Batisty to zgadzam się jest cholernie powolny , może tak jego monskulatura przeszkadza mu w szybkim wykonywaniu ruchów :grin:

S-C-A-R-F-A-C-E

64787592946bd5e84039a4.gif


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Może brak umiejętności, muskulatura mogłaby być cennym atutem. A o tym kto ma większą szpare między jedynkami nie będę dyskutował, bo to rozmowa na poziomie przedszkola.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  674
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak masz racje SixKiller :( , Batista to prawdziwa zagadka bo moim zdaniem mógłby być świetnym heavy weight wrestlerem a niejest i prawdopodobnie nigdy niebędzie . Zamiast brać sterydy i pakować mógłby pobiegać troche to może i coś by z tego wyszło.....
S-C-A-R-F-A-C-E

64787592946bd5e84039a4.gif


  • Posty:  1 632
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak masz racje SixKiller , Batista to prawdziwa zagadka bo moim zdaniem mógłby być świetnym heavy weight wrestlerem a niejest i prawdopodobnie nigdy niebędzie . Zamiast brać sterydy i pakować mógłby pobiegać troche to może i coś by z tego wyszło.....

 

Mi się wydaje, że tu nie chodzi o to czy bierze sterydy czy nie. Chodzi o przyłożenie sie do treningów, szkolenie swoich umiejętnosci ringowych, a nie bycie pieprzonym leniem. Może mieć swoją muskulaturę, ale niech w koncu zacznie pracować też nad techniką.

Dla zwykłych marków obecna jego postawa w ringu wystarcza i On doskonale zdaje sobie z tego sprawę więc po co ma podwyższać umiejętnosci? Nie chce mu się i tyle.

Dla ludzi o wyższym poziomie wiedzy o wrestlingu (takich jak czesc użytkowników na tym forum), Batista nie reprezentuje sobą nic, ale takich ludzi jest niewielu, i dlatego takich ludzi ma się z reguły w dupie.

53541565549537ccb6a05f.jpg


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Chyba nie piszesz poważnie? Wolicie Bookera od Batisty? Jeszcze sie z takimi nie spotkałem, no coż kolejne doświadczenie

 

Oczywiście! Booker przynajmniej zapracował na ten pas a Batista dostał go na złotej tacy - tylko i wyłącznie dla tego, że Vince lubi przykoksowanych chłopaczków (patrz: Lashley w ECW). Z resztą, co tu dużo mówić - Booker ma niezłe mic skillsy a Batista nie, Booker jest (jeszcze mimo wszystko) niezły w ringu a Batista nie (pierdoli połowę własnych akcji z finisherem włącznie i rusza się jak stary tetryk), tak więc z arytmetyki wrestlingowej wynika, że Booker - Tak a Batista - nie :twisted:

 

Ludzie na Batiste jeden głos?

 

Tak, mnie też to zdziwiło... Widać, że musiała zagłosować ta laska przeprowadzająca wywiady backstage w ECW (Rebbeca Who?), którą Dave posuwa albo matka Animala - innej możliwości nie widzę... :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Nialler
      Ja Demon Balora pamiętam ostatnio z którejś gali Extreme Rules gdzie Romek go poskładał jak peta chyba i byłem zdenerwowany, że tak grzebią jego postać (wait odpalam wikipedie). 2021 rok. Sam się wręcz modlę o przywrócenie Demona do łask a i x lat wcześniej na pewno sam Finn na to naciskał, żeby pociągnąć za spust. Lepszej okazji nie będzie. Nie oglądałem nigdy AAA i nie wiem czy ewentualnie Demon by się tam odnalazł z Doma mistrzostwem, ale podobno liczą się tam gimmicki więc mógłby na WMce zab
    • Bastian
      W szafce szkolnej zmarłego ucznia.
    • VictorV2
      Lola, Blake (Jeśli jeszcze nie wezmą jej dalej, choć powinni), Jaida, Kendall, Zaria...lista robi się całkiem długa. Każda z nich moim zdaniem spokojnie mogłaby dostać pas i nie miałbym wiele złego do powiedzenia. Co jest bardzo dobre, bo jak powiedziałeś - główne aktorki czeka niedługo awans, więc fakt że jest sporo innych które mogą zając ich miejsce pokazuje jak dobry jest obecnie kobiecy roster NXT. Dorzucę jeszcze jedno nazwisko - Kelani Jordan. Spędziłem chyba cały zeszły rok marudząc ze p
    • Grok
      Tatum Paxley czuje się gotowa na debiut w głównym rosterze WWE, ale nie spieszy się z opuszczeniem NXT. W programie Busted Open Radio Paxley odniosła się do powolnego początku swojej kariery w NXT. Po pięciu latach w brandzie jest gotowa na main roster, tak jak wielu rówieśników, z którymi się rozwijała. Wie jednak, że timing to klucz do jej ewentualnego call-upu. Cały wywiad z Tatum Paxley. Paxley miała obiecujący 2025 rok. Po raz pierwszy w karierze wywalczyła NXT Women’s Championshi
    • Grok
      Death Riders nie dostali nazwy w ramach jakiegoś wielkiego planu – w rzeczywistości wywodzi się ona z zaskakująco przypadkowego odkrycia związanego z hardcore'ową gimmicką Jona Moxleya. W rozmowie z Renee Paquette w programie AEW Close Up, Moxley zdradził pochodzenie nazwy grupy i jej znaczenie. Powiązał ją z czasem spędzonym w New Japan Pro Wrestling w 2019 roku, przypominając, jak przypadkowe znalezienie tej frazy przerodziło się w coś o wiele większego, niż ktokolwiek mógł się spodziewać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...