Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Attitude Wrestling Forum

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.
Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji. Zaloguj się Rejestracja
  1. IIL
    IIL opublikował(a) temat w Ogłoszenia
    Od dawna nie podobało mi się to, że najważniejsze treści na forum upchane były w max dwóch działach: Dyskusje i Wydarzenia. W dyskusjach tematy zbiorcze dla tygodniówek itd zlewały się ze sobą i ciężko tam było cokolwiek znaleźć. Stali bywalcy się do tego już zapewne przyzwyczaili, ale patrząc z boku wyglądało to mało atrakcyjnie i panował tam spory nieporządek. Nowy podział: Dyskusje - miejsce na ogólne tematy. World Wrestling Entertainment - megatematy weekly shows + PLE z Wydarzeń i cały kontent o WWE. All Elite Wrestling - jak wyżej. Independent Zone - tutaj miałem sporą zagwozdkę jak to zorganizować. TNA i ROH może średnio pasują jako subfora pod "sceną niezależną", ale trzeba było je jakoś odizolować (mają dużo archiwalnej treści, więc warto było to uporządkować). Japonię chciałem wyciągnąć do osobnego, ale na razie zostaje połączona z działem. Dział Wydarzenia został usunięty. To gruba zmiana i sam od wielu lat też przywykłem do wcześniejszego stanu rzeczy, ale myślę, że warto popróbować nowych rozwiązań. Jestem otwarty na sugestie, itd. Wszystko można w każdej chwili przeorganizować.
  2. IIL
    Chciałem poruszyć temat, który od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie – wady i zalety dzisiejszego pro wrestlingu w porównaniu do tego, co było 15-25 lat temu. Wiele rzeczy poszło zdecydowanie do przodu, ale sporo też straciliśmy po drodze... Na dobry początek: Zaleta: Lepszy dostęp – nie musimy już polować na VHS-y, nagrywać z satelity czy ściągać wolnym łączem z torrentów. Streamy, Netflix, MyAEW, tony materiałów na YouTube itd sprawiają, że praktycznie wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Wada: Mniej kayfabe – prawie wszyscy są "przyjaciółmi" za kulisami, wszystko wycieka do internetu, a wrestlerzy sami psują gimmicki na social mediach. Chyba tylko MJF trzyma fason cały czas. Zapraszam do podzielenia się swoimi przemyśleniami
  3. KyRenLo
    KyRenLo odpowiedział(a) na Majesty temat w World Wrestling Entertainment
    Prawda. Turniej w zasadzie został ośmieszony, bo wygrywający Oba i tak wolał walczyć z Lesnarem, niż skorzystać ze swojej szansy, mimo że ją wywalczył. Głupkowate. Skoro od początku rzeczywiście planowano walkę Seth vs. Roman to mogli dać wygrać Rollinsowi turniej, a Femiemu mógł wtedy w wygranej przeszkodzić Lesnar i walka Femi vs. Lesnar 3 i tak byłaby grana. Szkoda, że już po balu, bo tak naprawdę obie przedstawione przez Ciebie wersje są lepsze od tego, co ostatecznie wybrano. Zobaczymy. WWE trochę samo się teraz zakiwało w tym momencie. SummerSlam, czyli najważniejsza gala lata dla WWE. Idealny moment, żeby Femi zawalczył o złoto. Jeżeli tak bardzo chcieli utrzymać Romana przy pasie, to można było przecież to rozegrać jakoś inaczej, chociażby tak, jak zasugerowałeś wyżej. Femi to taki gotowy produkt, że naprawdę chcę wierzyć, że jedynym powodem, dla którego poświęcono właśnie teraz tę szansę i odłożono ją na bok to WrestleMania moment, gdzie dopiero tam dostaniemy stracie Roman vs. Oba z wygraną tego drugiego. Sporo jednak tego czasu zostało i jest to ryzykowny krok. Jeszcze wiele może się zmienić. Tak czy inaczej, na dziś nie podoba mi się to, co wymyśliło WWE. Czas pokaże, czy wyjdą z tej sytuacji z twarzą w najbliższych miesiącach.
  4. KyRenLo
    KyRenLo odpowiedział(a) na Bonkol temat w Ogólna Dyskusja
    Jasna sprawa.
Nowe style na forum

Witaj na forum Attitude

Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

 

WWE PPV - Elimination Chamber 2020

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ta gala... no była, po prostu była.

Zamienię się Simona Millera i jako, że WhatCulture się nie zna to przedstawię prawdziwy ranking Up and Down.

 

Kick-off

Na ostatnie minuty wychodzą Wikingowie... wow, pewnie zaraz wyskoczy Klub i dostaniemy kolejną ich walkę.. nieeee, otrzymujemy kapitalne Ryder i Hawkins vs Erik i Ivar. Właściwie był to niepotrzebny szybki squash. Się postarali.

 

DOWN

 

1. Gulak vs Daniel Bryan

Zapewne koziołek zechciał sprowadzić kumpla i zrobić z nim pojedynek. Dobre serduszko masz brodaczu. Wyszło.. ponadprzeciętnie, ale bez szału. Drew chyba nie przyzwyczajony do aż tylu oczu i akcje megapłynne nie były, ale do zobaczenia. Calościowo jednak na plus.

W sumie ruchacz Brie nie ma planów na WM... co jeśli zostałby pogromcą Cruiserweightów? Ciekawy pomysł.

 

UP

 

2. Pas US - Hubert "wiecznym pretendetem racz mi dać panie" Carillo vs "karany" Andrade

Mam problem z tą walką. Nie była zła, nie była dobra, ale największych grzechem jest to... że najbardziej popisali się w swoim pojedynku na tygodniówce. Czy nie powinno być tak, że olać poziom na RAW, a na PPV fajnie to rozpisać? Wg writerów "Nope". Do tego gość z najgłupszym fryzem w WWE znowu przegrywa i znowu we frajerski sposób. Liczyłem na niego, bo w końcu Andrade miała czekać "kara" za złamanie Wellness policy oraz ileż można latać za tytułem? Myliłem się.

 

DOWN

 

3. Komora TT SD

Dobry match. Nie była to najlepsza komora, ale najgorsza też nie. Gdzieś w środku stawki bym powiedział. Może lepiej, bo poziom ringowy był niezły - w końcu dobre teamy wybrali, ale też pokazali kilka unikalnych akcji - SSP z "sufitu" czy Otis wypadający z klatki. Niestety potencjału niewykorzystali. Tak jak pisałem w poprzednim poście - najlepszym rozwiązaniem byłoby heelowe zwycięstwo Zygi I Roooo po tym jak na końcu zostaliby z Otisem, a tu zonk - zrobili to, ale w nic nieznaczącym półmetku walki. Poszli po najmniejszej linii oporu i teraz dostaniemy multitag na WM albo Dirt Sheet vs Usos.

dodatkowa uwaga - to co WWE robi jest bzdurne - najpierw zapowiadają kto ostatni wejdzie w RR matchu, a teraz również kto ostatni wyjdzie z komory. Darowałbym sobie. Tak samo zabawne było losowanie 2 ostatnich teamów skoro wiadome, że ZiR wychodzą ostatni.

UP

 

4. AJ Styles vs Aleister Black

NO DQ, ale walce to raczej zaszkodziło, lepszy byłby singles match. Szczerze? Odjebali akcje rodem z ostatniejgo PPV UFC - na papierze najlepsza walka gali, a niczym tamten main event wyszło po prostu słabo. AJ już od jakiegoś czasu zawodzi, a Black niby klasa sama w sobie, ale niestety nie udźwignął za bardzo tej walki. Nie była ona jakoś bardzo zła, ale jak na tej klasy zawodników - słabo.

 

DOWN

 

Swoją drogą przydomek Stylesa - P1 powinno teraz odczytywać się jako Przereklamowany1 :twisted:

 

5. TT RAW

Bardzo przewidywalna walka - czy to jej zwcyęzcy czy to interwencje. Najbardziej zastanawiające jest co mesjasze będą robić na WM - czy to będzie walka Rollinsa z Owensem 1 na 1 z uczniakami przy jego narożniku czy może 4 na 4 - Mesjasze vs Zlepek.

Sama walka poprawna, ale niewciągająca. Jednak jak na ten poziom gali niech będzie.

 

UP

 

6. IC handicap

Daun Strowman był wyraźnym faworytem, szczególnie biorąc pod uwagę jego potencjalny bój na WM z Sheamusem, a tu niespodzianka, choć nie aż tak duża. Sami, czyli szczekacz, a zarazem lider zlepkowej stajni wygrał. Zapędzili się w kozi róg bookingiem i teraz za to płacą. Nie lubię Brauna, Sami jest mi teraz obojętny, ale plus za zaskoczenie. Ciekawe co teraz wymyślą z tym pasem jeśli chodzi o największą galę roku. Jednak sam pojedynek i to jak używają Zayna oraz Cesaro, czyli jedyne wartościowe osoby w tym feudzie woła o pomstę do nieba.

 

DOWN

 

7. EC kobiet

Skip. Nie miałem żadnego interesu tego oglądać, szczególnie, że przebieg oraz wynik był z góry wiadomy. Super main event...

 

DOWN DOWN DOWN

 

W ostatecznym rozrachunku mamy :

 

3 UPy (z czego jeden bardzo wymuszony - mógł iśc w obie strony jak wynik walki Jędrzejczyk - Zhang)i 5 Downów (w tym Strowman :D)

 

Wychodzi na to, że PPV mogłoby się nie odbyć i nikt nie miałby pretensji szczególnie, że wyszło zaledwie chwile później niż gala u szmatogłowców.

Zgadzam się z opiniami, że najlepiej by było, gdyby ta gala odbywała się w innym okresie niż pomiędzy RR, a WM. Jest całkowicie to niepotrzebne.

I czy to nie była jakaś historyczna gala? W końcu żaden z głównych pasów się nie pojawił, nie było również nawet Romana. Ogółem - oglądałem z bratem i znajomym i do połowy dobrze się oglądało, druga połowa to była męczarnia, nawet kobiet nie obejrzelismy. Było poprawnie, ale nieangażująco.

Cała gala była jakaś taka nijaka. Jak większa tygodniówka.

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png

  • Odpowiedzi 16
  • Wyświetleń 8,4 tys.
  • Dodano
  • Ostatnia odpowiedź

Najlepsi użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

1. Daniel Bryan vs. Drew Gulak - lubię techniczne walki. Starcia Chrisa Benoit z Kurtem Angle mógłbym oglądać bez końca, ale tutaj tego tarzania się po glebie było zdecydowanie zbyt dużo, przez co siadało tempo walki i ogólnie jako opener - słabo podkręcało przed dalszą częścią gali. Fajnie, że mocno podpromowali Gulaka, który momentami kręcił takim technikiem jak Dragon, niczym bączkiem. Wynik jednak mógł być tylko jeden i tutaj niczym nie zaskoczyli (no może poza tym, że dali Drew pokazać, że ma jaja i nie odklepał, tylko odpłynął, co z drugiej strony jest dość głupie, bo nie było to przecież duszenie, żeby przeciwnik uciął komara).

Ogólnie pojedynek spokojnie do obejrzenia, ale przy takim składzie liczyłem na coś bardziej wkręcającego, a nie na grapplingowe szachy.

 

2. Andrade vs. Humberto Carillo - tą walkę powinni wrzucić w opener, bo tempo i widowiskowe akcje robiły robotę. Fajnie się kontrowali wzajemnie i do samego końca można było mieć wątpliwości, czy Vince nie postanowił jednak ukarać Apple-Fuckera za wpadkę dopingową. Szkoda tylko, że postawili na tak słaby finisz, bo przypięcie z przytrzymaniem za galoty jakoś nigdy nie robiło na mnie wrażenia i pomimo, że zagrywka typowo heelowa, to "zły" Mistrz powinien to jakoś bardziej konkretnie rozstrzygnąć.

Ogólnie fajnie mi się to oglądało, chociaż liczyłem że Vega coś bardziej tu zamiesza (patrząc na historię Hubiego i Almasa).

 

3. Elimination Chamber Tagów - przyjemny chamberek, który może stricte ringowo dupy nie urywał (w tej kwestii zrobiło się dopiero ciekawie jak w ringu zostały finalne dwa tagi), ale nadrabiał wszystko festiwalem solidnych spotów, które mogły się podobać. Fajnie, że każdy z teamów dostał na tyle czasu i możliwości, żeby się pokazać z dobrej strony. Nawet Lucha House Party, których upchnęli tu chyba tylko po to żeby zapełnić wszystkie komory - odwalali takie akcje, że trudno się było czepiać o ich obecność w tym starciu.

Szkoda, że Heavy Machinery odpadli tak szybko (ale Tucker walący skok ze szczytu komory - rozjebał system), a Otisowi nie dane było wziąć odwetu na Zydze. To, że ta dwójka jeszcze nie zaznała u Vince'a Złota uważam za skandal.

Heelowi Mistrzowie wygrywają sprytem oraz solidną współpracą i dokładnie tak powinno się bookować finisz tego typu teamowi.

 

4. Black vs. Styles - przewidywałem tu dwa scenariusze. Albo rozpiszą Enda na prze-chuja żeby finalnie przegrał rozmontowany przez całą trójkę Klubowiczów. Albo rozpiszą mocną dominację AJ'a (żeby go podbudować przed WrestleManiowym wpierdolem od Grabarza), który finalnie umoczy po interwencji Takera. Cieszy mnie, że Vince potrafił to jakoś wypośrodkować, bo chociaż Styles został tu rozpisany na mocnego dominatora, to i Black miał tu swoje bardzo mocne momenty, przez co nie dość że wygrał, to wcale ta wygrana nie wyglądała na fartowny podarunek od DeadMana.

Sama walka mogła się podobać, chociaż spodziewałem się trochę szybszego tempa. Ciekawie prowadzą Stylesa, którego Taker ośmieszył u Turbaniarzy, ośmieszył na Elimination Chamber i raczej bankowo podejmie w ringu na WM'ce. Teoretycznie AJ nie ma tam szans na zwycięstwo, ale "po drodze" Grabarz tak go upierdala, że dodakowe joby na WrestleManii byłyby już trochę przegięciem. No chyba, że Styles się jeszcze odkuje podczas Road to WrestleMania, żeby już na legalu wtedy jobnąć Takerowi na jego firmowej gali.

 

5. Rollins & Murphy vs. Street Profits - kolejna przyjemna walka, gdzie oba teamy zostały rozpisane równie mocno, a ten skład gwarantuje, że walka nigdy nie zejdzie poniżej pewnego, solidnego poziomu. Były i niezłe akcje i zmiany przewag, szoda więc tylko, że sama walka była wykastrowana z jakichkolwiek emocji, bo nie było szans żeby pasy wróciły do dawnych właścicieli (zbyt niedawno je stracili), a bookerom ani razu nie udało się mnie nabrać, że tak się może tu stać.

Fajny motyw z Owensem, który z miną niewiniątka opierdalał popcorn. Steen to świetny "aktor" i sama jego gra twarzą powodowała, że trudno było się tu nie uśmiać.

 

6. Strowman vs. Cesaro, Zayn & Nakamura - z jednej strony słusznie, że Braun to ujebał (w myśl zasady: "i Herkules dupa, kiedy ludzi kupa"), z drugiej - trochę taki booking zabija w nim wiarygodność TEGO Monstera (widzicie Lesnara upierdalaącego taki handicap? No właśnie...). Sama walka to nic specjalnego. Cała Trójca rzucała się na brodacza jak dzikie psy na słaniającego się na nogach słonia, a mimo to Strowman i tak przez większość czasu robił ich miękkim chujem.

Cieszy mnie Srebro dla Sammiego, który jest mocno niedoceniany u Vince'a (świetną, komediową robotę robił w tej walce). Niby IC'ek ogólnie chuja teraz znaczy, ale dobrze że przynajmniej tak docenili Ex-El Generico.

 

7. Elimination Chamber babek - już na starcie karny kutas się należy dla tego, kto ubrał Liv Morgan w jednoczęściowy strój kąpielowy, który z reguły wdziewają stare, grube baby. Tak oszpecić taką fajną duperę, to normalnie zbrodnia przeciwko gatunkowi męskiemu :D

Samo starcie to jedna wielka laurka i pompowanie Baszler przed WrestleManią. Shayna rozkurwiła tu rywalki chyba jeszcze łatwiej niż swojego czasu robił to Strowman na tej samej gali. Wiało tu nudą przez 3/4 starcia, a coś się zadziało dopiero kiedy Asuka postawiła Gryzeldzie jakiś opór. Cała reszta to był jeden wielki i mało ciekawy squash, niegodny miana main eventu.

 

Reasumując - całkiem przyjemne PPV, które się wyłożyło na ostatniej prostej, bo tak jak przy pięciu pierwszych walkach, w każdej było na czym oko zawiesić (może nie były jakieś wyjebane w kosmos, ale każda potrafiła w jakiś sposób zainteresować), tak dwie ostatnie nie porwały niczym i zepsuły dobre wrażenie tej gali jako całości (zwłaszcza zmarnowany potencjał gimmick matchu EC w main evencie). Moja ocena 3/6.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.