Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

     

     

TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline

Dłuższy feud Grado z Hendrym byłby spoko, ale raczej pójdą w Hendry vs Grado. Takiej komedii nie chcę.

 

 

 

???

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-435555
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Walka z zombikami Yung to trochę zapychacz, ale chociaż Tessa o sobie przypomniała.

 

Toporek? Jak będą teasować takie rzeczy, to jestem ciekaw, jakiego typu walką będzie kolejne OGz vs LAX.

 

Desi Hit Squad - whatever. Plus, że jest miejsce dla Bahha w TV.

 

Uczeń exSantino mógł się pokazać. A mistrz pokazuje, jakim jest dupkiem. Może nie "walka", ale segment spoko. Mam tylko nadzieję, że Carelli nie dostanie własnego starcia - niepotrzebne. Aries ma na głowie Edwardsa.

 

Jakiś Bob Kapoor przyszedł tylko po to, by wyjść na leszcza przy Scarlett. Dobra jest. Czekam, aż wreszcie wejdzie do ringu.

 

Drake vs Hendry to byłby dobry feud, ale Grado

 

oVe vs Lucha Bros to niezły ME, jednak pora znaleźć obu stronom coś nowego do roboty.

 

...a na koniec jeszcze przypominają o Killer Krossie. No to Carelli długo tu nie pobył.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-435648
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Zaczynamy od brawlu OGz z LAX po całym budynku! Zdecydowanie lepsze niż 15 minut proma na otwarcie ;)

 

Jak Ishimori i Williams są w ofensywie, to i Desi Hit Squad się da oglądać. A wynik... Niby spoko, ale jak już Indory przegrywają, to mogli mieć jako rywali team, nie zlepek. Z drugiej strony - to daje szanse na kolejne segmenty, gdzie Gama będzie ich lał po pyskach, a to najlepsze, co oni wnoszą do TV :D

 

Rzadko korzystają z Edwardsowej w ringu. W sumie to nie takie dziwne, wybitna nie jest. Tessa FTW.

 

Jak Bahh umie gadać (no, "gadać") bez buchnięcia śmiechem, to ja nie wiem.

Te scenki z zaplecza ze Scarlett też są świetne.

 

Jeden z Cristów dał sobie zgolić łeb, bo rodzina. oVe są powaleni.

 

Konnan i King mogliby gadać co tydzień. Kolejny punkt feudu - kolejny Street Fight? Jeśli serio będzie na ulicy, to OK - bo wtedy to nie będzie powtórka.

 

Aries vs Edwards bardzo dobre, mimo ref bumpa. Walnięty Eddie jest spoko.

Mam nadzieję, że Killer Kross wbił tu tylko po to, by mieć łatwą ofiarę. Żeby nie skończył jako ochroniarz Austina. To byłaby pierwsza rzecz od jakiegoś czasu, która mi się tu w ogóle nie podoba.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-435735
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Świetny opener! Fenix pokonał Callihana. Dostali dość dużo czasu i to wykorzystali. Zamaskowany dalej mnie zaskakuje niektórymi akcjami, wow.

A za tydzień Sami z Pentagonem w Mexican Deathmatchu!

A Fenix też ma plany na przyszłość. Za 2 tygodnie zawalczy z Cage'em o pas Xów. Swoją drogą, to będzie ReDEFINED, odcinek specjalny, więc pewnie dojdzie więcej title matchy.

 

Jacobs był tu, by przedłużyć feud. W sumie to czekam na Mundo vs Kong. Duży już pokazał, że umie zrobić dobrą walkę, więc jestem dziwnie spokojny o poziom. A Johnny się popisuje parkourem i robi użytek z areny - prosi się, by mu dać jakieś Falls Count Anywhere, by się mógł bawić.

 

Smokeshow jest czymś innym, niż się spodziewałem. Nie traktują tego poważnie. Bekowy segment. Gimmicku jej nie psuje, a bawi. Na plus.

 

Aries tradycyjnie z dobrym promem. A Kross za nim. Dziwi mnie, że zrobili z niego ochronę. Liczę na to, że się odwróci od Mistrza jak najszybciej. A Edwards już dał radę sprowadzić go na ziemię. Fakt, Killer na koniec segmentu stał, w przeciwieństwie do Eddiego, ale i tak średnio mi to leży.

 

Hendry dalej robi filmiki przed walkami. Prawidłowo.

Dalej mnie boli, że zamiast normalnego feudu z Drakiem mamy masę przydupasów. Grado, Lee, Konley, wszyscy zbędni. Katarina może zostać, tylko rolę zmienić.

 

Tessa znów wbija. Allie nie będzie miała spokoju, póki nie dadzą im kolejnej walki. Obstawiam 3-way z Yung.

 

LAX i OGz. Street Fight. Na ulicy, jak nazwa wskazuje, a co nie jest normą. Piękny segment. Póki co feud roku jak nic. Mam nadzieję, że to nie był koniec.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-435825
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Nagle zaczęli wyświetlać grafiki wrestlerów na tym środkowym ekranie? :twisted:

 

Dalej propsuję walniętego Edwardsa, ale od Złota bym go na razie odsunął... I może to właśnie robią, bo wrócił Moose. Za tydzień TT match. Poza tym - dalej trochę mi wadzi, że Killer Kross został ochroniarzem.

 

Zachary Wentz! Fajna niespodzianka. Xavier też tu jest, więc mamy ludzi i do Xów, i do dywizji TT.

Podoba mi się, że Sydal kończy walki Lightning Spiralem. W sumie rzadko widziana akcja. Ech, mogliby ściągnąć Yoshino. Był kiedyś w X Cupie.

 

Zapowiadana gadka Cage'a to wideo. Wiadomo, że na filmach wypada się lepiej za majkiem, więc raczej na plus.

 

KM ubrał się na Bahha, bo Scarlett powiedziała, że powinien pójść jego drogą. I miała rację, wygrali! Wszyscy są za Fallahem. Jak go nie lubić?

 

Bordeaux znów uderza chwilę później. Pomoże Grado w jego problemach z Katariną, jeśli ten coś zrobi dla niej i Bobo... Nie spodziewałem się, że wystrzelą z czymś takim. Nie zdradzę, ale uśmiałem się nieźle :D

 

Kiera vs Alisha... Może to nie crapiszcze, ale wyraźnie odstaje od reszty.

W sumie to i tak był dodatek do proma Allie później. Allie vs Tessa vs Yung za tydzień. Będzie spoko, choć wynik już zaspoilowali w social media.

 

Nie ma spokoju w tym biznesie. Mundo siedzi na imprezie, ale musi dać wywiad podczas imprezy. I jeszcze Kongo go leje. Sam motyw spoko.

 

...a za chwilę Alicia przeprowadza wywiad z Swannem na spacerku <3 To wszystko jest świeże, dosłownie i w przenośni.

 

Pierdołowaty segmencik z Drakiem gdzieś na backu trochę wcześniej nie był zbędny, bo ustawił walkę teamową Trevora/Caleba z jakimiś randomami. I ten squash już nie był totalnie z dupy (choć przegrali przez rollupa, cisnęli cały czas, więc to dalej squash, nie?). W bonusie Eli na komentatorce. Lubię to.

 

LAX vs OGz się nie skończyło - i bardzo dobrze, wciąż najlepszy feud! Choć to, co dziś zrobili... Przejechanie dzieciaka. Rozumiem przesłanie, jednak wyszło to tak, że śmiechnąłem, a nie powinienem.

 

Do wcześniej zapowiedzianych walk na przyszły tydzień doszło Swann vs Williams - najs! Będzie kolejny mocny odcinek.

 

Mexican Deathmatch nie aż tak powalony, jak ich mask vs hair, ale i tak ciekawy. Gdzie indziej są piniaty z zszywaczami, golarkami i bejzbolami? Były nawet... LEGO. Spoko. Sami sobie odbił poprzednią porażkę. Teraz wypadałoby zrobić tiebreakera - co jeszcze wymyślą?

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-436017
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Fenix vs Cage to dzisiaj zdecydowanie showstealer.

A w bonusie ustawiło oVe vs Cage/Lucha Bros na przyszłość.

 

Drake dostał chwilę na mikrofonie i wykorzystał randomów z zeszłego tygodnia, by podbić rekord. Jeśli to początek nowego pushu dla Elia, to spoko.

 

Niezły 3-way kobit. Tylko końcówka mogła być lepsza. Tessa mistrzynią - dobra zmiana, bo reign Su Yung to jednak był nieudany eksperyment.

 

Plaskacze to przeżytek - dziś Gama Singh lał swoich podopiecznych miotłą :twisted: Dla tych segmentów warto trzymać Desi Hit Squad w rosterze.

 

"He said no greenlight"? But they're ready to go :twisted: LAX vs OGz trwa.

 

Smokeshow za krótki. I zapowiedzieli Grado/Hendry vs Desi Hit Squad za tydzień. Może wreszcie ten Team Katarina się rozleci.

 

Williams vs Swann to kolejny plus, fajny sprint. Tylko ten pin po standing shooting starze - w tym nie ma mocy.

 

Moose "zlany" na zapleczu, ME zmienił się w handicap. Moose w końcu wlazł do kwadratowego pierścienia... I się okazało, że nie było wcześniej ataku, to był setup - gość jest po stronie Ariesa. Sam motyw udawanego lańska jest dobry. Ale ten turn Moose'a wydaje mi się kompletnie z dupska. Nie wątpię, że gość jako ten zły będzie lepszy niż wcześniej, ale czekam na wyjaśnienia.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-436113
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Dobra walka na start, ale nie czaję, czemu dali rewanż za starcie z zeszłego tygodnia. Rich powinien tu być, bo pchają jego story z Sydalem, ale Peteya nie dało się zastąpić?

 

Hendry się nie opieprza, wypluwa kolejny filmik/piosenkę na wejście.

Łał. Myślisz, że pojadą sztampą i zdradzą Grado, a tu tylko Katarina się odwraca, a Joe stawia się za kumplem. Choć w tym wypadku... Hendry powinien chyba pomyśleć innym mózgiem ;)

 

Stone Rockwell, action adventurer. Bekowa postać. Takich jobberów chcę oglądać. Drake nabija zwycięstwa, ale przydałby mu się jakiś poważniejszy rywal.

 

Szybko odbębnili rewanż Su Yung. I dobrze, wystarczy jej już czasu przy pasie.

 

Szefowie ponad Konnanem i Kingiem każą im ostatecznie wyrównać rachunki, stając w ringu razem ze swoimi "podopiecznymi". 3 vs 3, pierwsza walka zapowiedziana na BFG. To był jedyny pewniak, więc dobrze, że od tego zaczęli. I już jest wypromowane, a to pewnie nie koniec.

 

Zachary Wentz, Ace Austin, Trey Miguel. Na jobberów ściągają nawet nie najgorszych gości. Dobre to było i nie ma wrażenia, że oVe leją tylko leszczy. Wszyscy nieźle wypadli.

oVe vs Lucha Bros i Cage to już pewniak, ale zastanawiam się, czy nie zostawią tego na BFG. Bo jak chodzi o Xów, rywala dla Cage'a póki co nie widać.

 

Moose stał za Edwardsem, ale Edwards już się Moose'em aż tak nie przejmował. Za to Kross i Aries podali mu dłoń. No dobra, kupuję ten turn. Mocne trio się zrodziło.

Kto teraz pójdzie na Złoto? Nie przychodził mi do głowy sensowny rywal... I przyszedł Johnny Impact. Zawalczy z Ariesem na BFG. Shot może troszkę z dupy, ale fakt - lepszego kandydata nie ma. I sam segment przyjemny.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-436209
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Aries i paczka chillują na złotych kanapach, a tu przerywa... KM. Dziwne, ale w sumie nieźle wyszło. No i Bahh zaklepał sobie dziś title shota!

 

Cult of Lee mało znaczy, ale w ringu są spoko. Do jobbowania Lucha Bros w sam raz.

 

Katarina dostała nową nutę. Hands of the Wicked to nie jest.

Hendry dalej tworzy filmiki. Uwielbiam ten motyw. Tylko szkoda, że nie zapowiada się, by Joe miał coś zdziałać poza komedią.

 

Johnny Impact ostatnio dostał wpieprz, więc dzisiaj gada przez neta. Oby był na tapingach w Meksyku.

 

Zmieniłbym LAX theme song na inną wersję - taką, gdzie nie pada "and Notorious 187".

Fraternity nie znam. Kolejni jobberzy, którzy dają radę w ringu. I znowu - odbieram to tak, że LAX zyskuje, bo wygrywa z kimś, kto się umie odgryźć. Ale można też powiedzieć, że no-name'ów to powinni squashować.

Więcej Kinga gnojącego na majku, zawsze plus.

 

IW HoF wraca - za tydzień dowiemy się, kto wchodzi. Szczerze? Zapomniałem, że było coś takiego. Cóż.

 

Kong vs Cage 2! Z jakiegoś powodu jest tu chemia, więc skoro już Kongo musi walczyć, to z tym rywalem. Wojny gigantów zawsze na propsie.

Czyli jednak - oVe vs Lucha Bros i Cage na PPV. Szkoda, że nie ma rywala dla mistrza Xów, ale to i tak będzie dobre.

 

Fallah dał sporo fajnych segmencików na backu na przestrzeni show. I nawet udało się przy okazji wspomnieć inny feud - Swann chce pomagać, a nie daje sobie pomóc Sydalowi. To pewnie też się skończy na BFG.

Potem była walka. Aries vs Bahh jako lekko komediowy zapychacz jest OK. Jednak choć lubię Bahha (każdy powinien!), ME to nie jest miejsce dla niego.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-436280
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Fajny opener! oVe zgarnia W na drodze do PPV. Goście z Meksyku na plus. Aerostara i Laredo już widzieliśmy. A ten Syn Wikinga? Kolejny typowy gimmick z AAA, fakt, ale jak chodzi o ring skilla - ja go chcę w X Division. Bardzo by pasował.

 

Trevor albo dominuje u Xów, albo robi za jobbera. Dziwna kariera. Pewnie nic się tu chwilowo nie zmieni. Za to dla Drake'a mogliby znaleźć wreszcie jakiś feud.

 

Walka Kinga to jeden cios, bo resztę roboty zrobili OGz. I elegancko, w ringu nie powala, on jest od gadania.

 

Faby Apache to chyba jedna z najpopularniejszych w Meksyku. Jak już z niej korzystają, to dobrze byłoby jej dać ciekawsze rywalki niż Alisha. Na pewno spotka się z Tessą za tydzień.

 

Lucha Bros też budują momentum przed PPV. Dobra walka z Sydalem i Swannem, którzy pewnie zmierzą się 1 na 1 na BFG.

 

Nie ma czasu na masaże, kiedy Gama Singh czuwa :D Za tydzień Desi Hit Squad dostanie wkopane od LAX, co da szansę na kolejne lanie od Gamy!

 

Hendry wypluwa kolejne piosenki jak jakaś maszyna.

 

Impact Hall of Fame jeszcze istnieje! Abyss dołącza. Ostatni z "originalsów" w rosterze. Choćby za lojalność zasługuje.

 

LAZ vs OGz na PPV to... Concrete Jungle Death Match. Muszą przebić poprzednie spotkania.

 

Nie lubię Texano. Ale jak przychodzi tylko po to, by jobbnąć Ariesowi - w porządku! Tylko nie dawajcie mu tak dużo czasu w ringu.

W drodze do BFG Johnny'emu będzie przez chwilę pomagał Eddie Edwards. A w Nowym Jorku pewnie Edwards vs Moose.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-436433
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Apache vs Blanchard było dobre - szkoda, że nie dostały więcej czasu. Tessa wybiła dywizję, rywalki się kończą. Wraca Taya - chyba jedyny sensowny kandydat na BFG.

 

Kij Edwardsa nazywa się Kenny :3

 

Dynamika w oVe jest ekstra - jeden z braci Cristów zamienia się w klona Callihana, a drugi zastanawia się, co z nimi nie tak :D

Brat o zdrowych zmysłach został porwany przez Lucha Bros :D

 

Drake za tydzień wyzwie luchadora. Trochę ich w Meksyku jest, możliwości są. Tylko dalej tego feudu brakuje.

 

Katarina znalazła sobie nowego kolegę... Hendry'emu nakopie za tydzień Murder Clown :D

 

Bordeaux chce zostać pełnoetatowym valetem i szuka sobie klienta. Nie wiem, kto zdobędzie ten zaszczyt, ale już można mu/jej zazdrościć.

 

Kingowi się japa nie zamyka - i bardzo dobrze. Stara maska Konnana płonie. Feud OGz z LAX ciągle dostaje sporo czasu.

 

Fallah komediowo znów w punkt :twisted:

 

Za tydzień Sydal vs Swann. Albo nie skończy się czysto i idą na PPV, albo będzie jakaś wieloosobówka Xów i trafią tam.

 

Grupa Ariesa ma nową nutę? Nie wiem, czy była potrzebna. Nie powala. A mogli iść przy swoich singlowych - Kross ma spoko theme, Moose dostał nowy - póki co tylko na YT.

Edytowane przez aRo
Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-436493
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Swann i Sydal pokazali, że jest potencjał w tym feudzie. Chcę kolejnej walki. Tylko ten Ethan Page zdaje się zbędny. Wgl to nie był wcześniej Chandler Park?

Okazuje się, że na BFG będzie Sydal/Page vs Swann/? - ciekawe, czy ujawnią to za tydzień, czy będzie suprajz.

 

Scarlett dołącza do komentatorki, by szukać klienta! Od razu lepiej to... wygląda.

Rywalem Drake'a został... La Parka. Ludzie chyba woleliby zobaczyć oryginał (LA Park). Przez to byli po stronie Elia - nie wiem, czy takie było założenie. Przez to też zastanawiam się, czy to wyjście i wyliczenie na pewno było zaplanowane. Chyba że chcą w ten sposób dać miejsce Drake'owi i Parce na PPV?

 

Kolejny filmik LAX z OGz - nie dadzą temu ostygnąć aż do BFG. Najlepszy feud.

 

Hendry z KOLEJNYM filmikiem. Nie spodziewałem się, że wymyśli aż tyle. Czy będzie więcej? Zależy czy się pozbiera po wpieprzu od Murder Clowna.

 

Moose porywa Alishę, by pogadać z Eddiem. A że Moose i Kross tam są, Edwards daje znać Johnny'emu, że może teraz wderzyć w Austina. Cały ten segment wyszedł strasznie durnowato, ale w sumie bawiłem się nieźle :D

 

No i dostaliśmy segment ludzi z ME PPV. Choć sam "feud" wyszedł znikąd, Aries to zdecydowanie ciągnie na majku. Pozamiatał. Johnny 205 niepotrzebnie dostał mikrofon. Nie było co zbierać.

 

Gama robi porządki. Za tydzień jego podopieczni zawalczą, by sprawdzić, kto jest słabym ogniwem. Ciekawe, kto nie jest...

 

Wszyscy chcą Scarlett. Williams, Lee, Puma King (kto?), Jack Evans! Ładny timing tego ostatniego - dopiero zniknął z LU, już wraca do TV.

 

Allie traci kolejną koleżankę przez Su Yung. Feud mnie nie kręci. Jeśli je wepchną na PPV, to mam nadzieję, że to będzie tylko po to, by wróciła Rosemary.

 

Na koniec dali przedsmak tego, co się wydarzy w oVe Rules matchu. Kwestionuję dawanie "tego samego" przed PPV, jednak zakończyli to tak nagle, że chciałoby się więcej - więc cel spełniony?

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-436572
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Dobry 4-way na start. Puma Kinga nie znałem, w sumie niewiele pokazał. Reszta nie zawiodła. Evansa mogliby ściągać częściej.

 

Partnerem Swanna na BFG będzie Willie Mack - spoko!

 

Maximo to meksykański, spedalony Grado? Ekhm... Publika go lubi. Ale zapomnieli, że poza nimi obejrzą to też inni ludzie.

 

Eli Drake będzie na BFG. Open Challenge. Słabo, że dalej mu nie wymyślili żadnego story, ale może być ciekawie.

 

Rohit Raju zostaje, ten drugi wraca do Indii. Jak już tak zrobili, niech ciśnie solo. Bo boję się, że mu sprowadza Sherę :/

 

3 vs 3 promujące parę starć na PPV całkiem niezłe. Na plus to, że dorzucili tam Bahha. Po interakcjach z Krossem serio chcę ich solowej walki na kolejnych tapingach.

 

Jednak dorzucili Allie vs Su Yung na BFG. Oby Rosemary była gotowa do powrotu, bo to się póki co zapowiada na najsłabszy punkt gali. Chyba że "going to the undead realm" oznacza jakiś filmik zamiast zwykłej walki?

...ale segment z Allie szukającą porad u Jamesa Mitchella propsuję!

 

Keyrę komentatorzy próbowali sprzedać jak zagrożenie... próbowali. Tessa ją rozjechała bez problemu.

 

LAX i OGz kończą odcinek. King i Konnan z mikrofonami. Nic więcej nie trzeba. Ja bym im nawet dał zamknąć PPV, bo to najlepsze story w IW. Czekam na ich walkę bardziej niż na resztę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-436666
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Johnny nie jest wielkim mówcą, ale da się go słuchać. Szczególnie na tle Fenixa, którego niby łatwo zrozumieć, ale angielski to nie jest jego najlepsza strona. Zawalczą ze sobą za tydzień - gadania już nie będzie, więc szykuje się super show.

 

Taya nie skończyła z Tessą. Lepszych pretendentek nadal nie ma, więc nic dziwnego.

 

Ethan Page zgarnia pierwsze W - po porażce na BFG było to potrzebne. Dobrze, że zostaje w fedce na dłużej.

 

Dreamer znów się pojawił - tym razem jobbnął Krossowi. Póki dostaje wpieprz, nie wadzi mi.

 

Drake chce pozwać IW? Ten motyw już mi się znudził. Ale raczej będzie chciał sobie odbić atak Abyssa, co mu da jakiekolwiek story.

 

Filmik LAX raczej definitywnie kończy feud (roku) z OGz. Pora na coś nowego. Pora na obrony pasów TT.

 

Idą dalej z opętaną Allie. Może kiczowate, ale mi te story nie wadzi.

 

Nowa kobieta niedługo zadebiutuje. Jordynne Grace - propsuję!

 

Cage vs Swann o pas Xów - bardzo dobry pojedynek, choć ewidentna przejściówka. Bo potem wbił Sami i przypomniał swój pin z BFG. Callihan jest następny w kolejce do tytułu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-436734
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Trevor Lee byłby sporym kontrastem dla Bordeaux. Mogłoby działać. Ale czy ona chce losera?

Callihan ma na głowie Cage'a. Ciekawe, jak długo będą to ciągnąć - coś wątpię, że przeciągną title shota aż na PPV w styczniu.

 

Heavenly Bodies? Nie zachwycili, nie liczę że jeszcze tu wrócą.

Wygląda na to, że na pasy TT ruszą Sydal i Page. Nie pogardzę taką walką.

 

Gama Singh ma nowego przydupca, który najpierw leje Rohita, a potem wychodzi na to, że mamy kolejny hinduski tag team. Meh.

 

Scarlett ocenia filmy fanów! Że tym ludziom nie było wstyd tego wysyłać :D

 

Again: Fallah Bahh jest zajebisty. KM zbędny.

 

Johnny Impact vs Fenix, spotkanie pakourowca z jednym z bardziej innowacyjnych latajców... Bez niespodzianek, bardzo dobre starcie. Szybko śmignęło, nie przeszkadzał mi pewny wynik - polecam.

 

OGz obrali sobie na cel Fenixa. Więc szykuje się feudzik z Lucha Bros, spoko.

A kolejnym kandydatem do tytułu Johnny'ego powinien być teraz Killer Kross - też nieźle.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/589/#findComment-436833
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Grins
      Nie wiem na ile Punk podpisał kontrakt ale wiem że to są jego ostatnie lata w ringu, jeśli nie wygra w tym roku RR Match'u to musi wygrać w następnym nie widzę innej opcji, wiem że na bank Hunter mu obiecał ME WM i wygraną w Royal Rumble Match'u i to w sumie wszystko co Punk by chciał osiągnąć w WWE i zakończy karierę, w zeszłym roku był już takie plany ale kontuzja to wszystko pokrzyżowała, w tym roku nie stoi nic na przeszkodzie aby dać mu wygrać ten mecz. Mamy też Cena który wraca na swój ostatni run, ale on już w sumie dwa razy wygrał ten mecz a nawet i bez tego dostanie walkę o tytuł więc mu ta wygrana w RR Match'u jest do niczego potrzebna.  Kolejny kandydat to Roman Reigns na bank wystąpi w Royal Rumble Match'u i nie zdziwię się jeśli dadzą mu wygrać, wygrał Royal Rumble tylko raz a wątpię żeby pozostał tylko z takim rekordem, prędzej czy później dadzą mu druga wygraną, ale mam wrażenie że tu dojdzie do spięcia na linii Punk-Roman. W sumie Roman, Punk, Cena to są moje typy nie widzę innej opcji jak na razie aby ktoś inny miał szansę wygrać Royal Rumble Match, po tym co się odjebało z The Rockiem na RAW to Rocky odpada jako zwycięzca RR Matchu. 
    • Mr_Hardy
      Spoko pre-show, choć mam wrażenie, że AEW robi lepsze. Mecz kobiet ponownie źle potraktowany – króciutki. Lucha Gauntlet Match – bardzo fajna walka na opener. Dużo się działo, było dynamicznie. Zabawne było, jak wszyscy na raz rzucili się na El Desperado. 🤣 Hiroshi Tanahashi vs. Katsuyori Shibata – szkoda, że był to tylko 5-minutowy sparing. W USA Shibata walczy bez problemu normalnie, a w Japonii takie coś. Mercedes Mone (c) vs. Mina Shirakawa (c) – K**A, jak oni mnie wkurwiają z overbookingiem! Moron tak samo jak z Atheną. Bez znaczenia, czy walka była dobra, czy nie w obliczu wyniku walki. David Finlay (w/ Gedo) vs. Brody King 🔥 Claudio Castagnoli vs. Shota Umino – uff, Shota wygrał po fajnej walce. W pewnym momencie już się bałem, że chcą doszczętnie uwalić Shotę, a przecież miał być przyszłością NJPW. Na szczęście wygrał. Konosuke Takeshita (w/ Don Callis) (c) vs. Tomohiro Ishii – taka przyzwoita walka z tygodniówek AEW. 👍 IWGP Tag Team Title Three Way Match – o cholera, jak mnie zaskoczyli. Byłem pewny, że United Empire wygrają pasy. Myślałem sobie tak: Naito  z tego, co kojarzę ma przejść kolejną operację. Young Bucks to raczej bardziej gościnny występ, a tu taka niespodzianka. Jak dla mnie  jak najbardziej na plus. Fajnie się oglądało braci Jackson ponownie w NJPW. Ahh, aż przypominają stare, dobre czasy. Kenny Omega vs. Gabe Kidd – to było zajebiste! To nie była walka. To nie był match. To była pieprzona BITWA!! Świetny powerbomb na stół poza barierki, dive'y, krzesła itd. Panowie  owacje na stojąco! Ktoś taki właśnie jak Gabe Kidd powinien być mistrzem, a nie ten techniczny nudziarz ZSJ. Jeszcze do tego Tanahashi się popłakał. MOTYC. Nowy theme song Omegi? Kompletnie inny od poprzedniego. Trzeba będzie się z nim osłuchać. Może siądzie z czasem. Reszta walk, o których nic nie napisałem, była dobra, ale nic mi do głowy nie przyszło, by coś o nich napisać. Po tych dwóch galach jestem prawie bliski decyzji by wrócić do oglądania NJPW regularnie. Jeszcze obejrzę New Year Dash i podejmę ostateczną decyzję.
    • KyRenLo
    • PTW
      Kolejny mecz dodany do karty gali! Starboy Nano Lopez vs. Newt Nova Dwóch przedstawicieli Hiszpanii wejdzie w nowy rok z przytupem, co do tego nie ma wątpliwości! Starboy cały czas trzyma się swojej obietnicy, że do Ryuconu będzie mistrzem. Ulubieniec publiczności ma za sobą nierówny rok, ważne więc, żeby 2025 przyniósł mu jak najwięcej zwycięstw! Wyzwanie na start solidne - młody Newt Nova bije mocno i lata wysoko, a jeśli się rozpędzi może okazać się twardym orzechem do zgryzienia dla Lopeza, którego czas zaczyna gonić! To co, po walce wspólne odśpiewanie Written in the stars na cześć Gwiezdnego Chłopca, czy to jego rywal opuści Polskę z pieśnią na ustach? Biletów coraz mniej, szykuje się intensywna końcówka przygotowań i mocarna gala - bądźcie z nami! Przeczytaj wpis na oficjalnym fanpage PTW.
    • HeymanGuy
      AEW Dynamite 08.01.2025 Will Ospreay vs. Buddy Matthews: Fajna otwierająca walka! Ospreay i Matthews naprawdę zrobili dobrą robotę, ich style pasowały do siebie świetnie, co dawało świetne tempo i akcję. Całość na plus, szczególnie że to był jeden z najlepszych występów Matthews’a w AEW. Tylko ten promo po walce... Ospreay trochę się gubił, wyglądał na wyczerpanego, co psuło nieco wrażenie. Ale szczerze mówiąc, to raczej drobny szczegół, bo samo starcie było naprawdę solidne. Czekam na to, co się wydarzy z House of Black, bo mogłoby to prowadzić do jakiegoś naprawdę ciekawego zestawienia z Ospreay’em. Bobby Lashley vs Mark Briscoe: Lashley wyglądał jak maszyna do zniszczenia, i to naprawdę wybrzmiało w tym starciu. Briscoe walczył, ale nie miał szans, bo Lashley go po prostu zmiażdżył. To była dość krótka walka, ale i tak dobrze się oglądało, bo Lashley był naprawdę dominujący, co dobrze ustawia go na przyszłość. MVP świetnie podbijał całą atmosferę, jego komentarze sprawiały, że całość nabierała jeszcze większego ciężaru. Jasne, szkoda, że Briscoe nie dostał więcej czasu, ale w końcu to Lashley jest teraz na fali, a cała sytuacja z Private Party i Hurt Business może być ciekawa. Men’s Casino Gauntlet: Casino Gauntlet to zawsze coś, co podkręca napięcie, a tym razem było nie inaczej. Czekałem, żeby zobaczyć, kto wygra, i szczerze mówiąc, Hobbs zaskoczył mnie totalnie! Fajnie, że dostał taką szansę, a jeszcze lepiej, że wyszedł z niej jako zwycięzca. Zwykle tego typu walki są pełne chaosu, ale tym razem dobrze to rozplanowano, dzięki czemu mogliśmy zobaczyć różne gwiazdy, które naprawdę błyszczały, jak White czy Hangman. Wygrana Hobbs’a sprawiła, że ten Gauntlet poczuł się świeżo, bo to naprawdę dobra droga do wyeksponowania go na starcie z Moxley’em. Jarrett/MJF: Zdecydowanie jeden z bardziej... „spokojnych” momentów tego Dynamite. Jarrett znowu w akcji, tym razem w promo z MJF. No, muszę przyznać, że obaj panowie dobrze się spisali, ale to trochę za mało, żeby naprawdę wzbudzić jakąś ekscytację. MJF wydaje się trochę nie w tym miejscu, skoro po tym całym rozczarowaniu z Adamem Cole’em rzuca się w nową historię z Jarrettem. Trochę to mało świeże, ale może rozwinie się w coś, co przyciągnie więcej uwagi. Cope/Mox: Ok, ten segment był trochę... dziwny. Miał swoje momenty, zwłaszcza jak Moxley i reszta Death Riders zaatakowali Cope’a i jego ekipę. Tylko że, wiecie, Cope dopiero się rozkręca, więc ciężko go w pełni traktować jako zagrożenie dla takich gości jak Moxley w AEW. Poza tym, trochę to wyglądało jak zamieszanie, które bardziej służyło pokazaniu, kto chce być w walce o pas, niż faktycznej rywalizacji między tymi zawodnikami. Może to zapowiada jakąś większą historię, ale na razie mam wrażenie, że był to raczej moment, w którym AEW chce po prostu ustawić te wszystkie postacie na najbliższe tygodnie w kolejce do pasa, a nie do pobicia Moxa. Co do Moxleya – okej, fajnie, że widać, że szanuje Hobbs’a, ale mam nadzieję, że ta historia z Cope’em rozwija się w coś więcej. Casino Gauntlet No. 1 Spot: Willow Nightingale vs. Kris Statlander vs. Toni Storm: Cała trójka dała z siebie naprawdę dużo, a Statlander ostatecznie wygrała, co daje jej szansę na fajną walkę o pas. Zawsze spoko, jak w tego typu walkach można zobaczyć takie różnice w stylach, a te trzy panie robiły to naprawdę dobrze. Fajnie, że Statlander dostała tę szansę, bo widać, że ma potencjał na większą rolę w AEW. Przynajmniej teraz jest jasne, kto może wnieść coś nowego w rywalizację o pas. Omega/Callis: Po tej całej przerwie z powodu kontuzji, naprawdę fajnie widzieć go znowu w akcji. Ta jego pogadanka była pełna emocji i pokazała, że nie zamierza rezygnować z wrestlingu, mimo że lekarze dawali mu wyraźne ostrzeżenia. Callis nie mógł tego znieść, więc próbował mu przeszkodzić, ale Ospreay przyszedł na ratunek – trochę dziwna sytuacja, skoro to oni byli w konflikcie, ale daje to nadzieję na ekscytujące starcia w przyszłości. Czekam na rozwój tej historii, bo Omega z Callisem to chyba będzie główny temat w AEW na najbliższe miesiące. Galę zdecydowanie dobrze się oglądało. Oczywiście, trochę za dużo mówienia, a mniej akcji w niektórych momentach, ale poza tym – AEW na najwyższym poziomie, jak to ma w zwyczaju. Gauntlet i wszystkie walki były mocnymi punktami, i to one zrobiły to Dynamite naprawdę ekscytującym. Trochę więcej in-ringowych akcji, a mniej zapychaczy w postaci zbędnych segmentów, mogłoby sprawić, że gala stałaby się jeszcze lepsza. Ale mimo to, jest to naprawdę solidne wprowadzenie do najbliższych wydarzeń, w tym Maximum Carnage i Grand Slam: Australia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...