Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Powrót poniedziałkowych wojen,


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 623
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hernandez wróci pewnie na LockDown bo aktualnie promuje federacje w Meksyku. Następny impact wydaje się, że też będzie bardzo dobry. Narazie co do wojny to TNA wygrywa ale niestety w ratingach tego nie widać choć teraz WWE będzie tracić fanów, bo Wrestlemania się skończyła.

1 miejsce w typerze TNA w 2011 r

 

http://total-nonstop-action.blogspot.com/ --> najlepszy blog o TNA

 

Fan wrestlingu od 25.02.2005r

 

Reprezentant TNA Originals

  • Odpowiedzi 167
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SixKiller

    15

  • pokrytyśniegiem

    10

  • Diesel

    9

  • Elliott

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  305
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To może i ja coś powiem:

 

Jak słusznie zauważył kolega wyżej, Wrestlemania się już skończyła, więc skończył się ten cały boom, który towarzyszył najważniejszej gali roku. Więc automatycznie, TNA ma większą szansę na "podebranie" widzów WWE. Przesunięcie show o godzinkę wcześniej jest trafionym pomysłem i to nawet bardzo. Jeśli widz, który ogląda WWE zacznie oglądać galę, która leci wcześniej i zainteresuje się np. Jeffem Hardy`m to może nie przełączyć już na RAW. A i jest jeszcze Wolfpack :P

 

Ponad to w TNA, jak już zapewne wiecie, zaczęły się zwolnienia, co dobrze wróży i pozwoli zmodernizować i tak przepełniony roster. Jednak poczekajmy jeszcze kilka tygodni aby się przekonać czy niebyły to tylko 3 przypadkowe zwolnienia.

 

TNA nareszcie pozbyło się The Nasty Boys :D


  • Posty:  186
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W tym tygodniu RAW na pewno wyciągnie spory rating(HBK).Co do iMPACT'u to za tydzień może być spory podskok w walce z RAW.Pryśnie czar WM'ki(na ostatnim RAW jeszcze trochę żyto WM'nią,a w ogóle kto nie chciał widzieć pożegnania Shawna!?),iMPACT wystartuję o godzinę wcześniej z ladder matchem i prawdopodobnie świetnym show(co już jest regularnie dostarczane),tak więc liczę na rating TNA co najmniej powyżej 1.0 ale to dopiero za tydzień,w tym tygodniu wątpię aby pobili granice 1.0

 

Co do show TNA ponownie miażdży WWE.W wczorajszym RAW zainteresowały mnie tylko segmenty z HHH'em i HBK'ejem oraz Randy Orton w akcji

 

iMPACT natomiast po raz kolejny zachwycił :D i do tego ME!!Wolfpac,Hardy,RVD!Najbardziej podobał mi się moment wykonania swanton oraz frog splash równocześnie :).Wrażenia bardzo dobre,powoli pojawia się Samoa Joe,myślę,że wystąpi w drużynie Hogana na Lockdown ale kto wie...

 

Obstawiam ratingi:

 

iMPACT - ok 0.9

RAW - ok 3.8,3.9

15215924054bc5b9bcc5078.jpg


  • Posty:  452
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  18.12.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

iMPACT! całkiem niezły, ale wydaje mi się, że do tych na żywo, ekipa tworząca, trochę bardziej się przykłada. Może to tylko moje wrażenie. Main Event zdecydowanie za krótki. W końcu to Steel Cage Match. Bubba jako manager the bANd (nie wiem dlaczego TNA upiera się przy tej nazwie) to świetny pomysł. Publika go szczerze nie lubi, a to pomaga w promocji grupy jako tych złych. Na Joe nie ma stałego pomysłu. Chyba już trzeci raz będzie, że znika na jakiś czas, a po powrocie wraca silniejszy niż kiedykolwiek. Po jakimś czasie znów wraca do jobbowania. Cały ten storyline z nim pachnie mi pomysłem z WSX.

 

Z RAW obejrzałem tylko segmenty z Bret'em i Shawn'em. Z tego co pamiętam, to Ric Flair miał znacznie lepsze pożegnanie. Daje to nadzieję, że HBK jeszcze wróci.

Człowiek przede wszystkim.

  • Posty:  386
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chociaż jestem fanem TNA to poniedziałkowy Impact mocno średni... Zdecydowanie tydzień temu było ciekawiej...

 

Może to głupie ale chce twardej walki RVD z kimś naprawdę twardym:P np Rhino.

Ogólnie Tna na plus ale czegoś brakuje... takiej czołówki mocnych kolesi na których konfrontacje każdy czeka.

Ogólnie jest poziom techniczny, jest wszystko od ale czegoś brak...

 

Licze na Impact za tydzien:P

 

po za tym co tam sie znam...

 

A WWE nie oglądam od Royal Rumple i palcem nie tknę produktów WWE od tamtej gali, może za rok mi przejdzie. Ale jednak na WWE za stary jestem...


  • Posty:  270
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.05.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z tego co pamiętam, to Ric Flair miał znacznie lepsze pożegnanie. Daje to nadzieję, że HBK jeszcze wróci.

 

Mysle, ze HBK mial lepsze pozegnanie. Przyszedl sam, powiedzial co mu lezy na sercu. Nawet odniosl sie do zakonczenia kariery przez Flaira. Osobiscie nie wierze, zeby wrocil jako aktywny zawodnik. Chlop finansowo jest ustawiony i nie musi niszczyc swojego wizerunku.

 

Poza tym mamy ratingi:

RAW - 3.7

TNA - 0.6

Proponuje tez poczytac troche na forach amerykanskich opinie ludzi zanim zaczniemy sie dziwic. Generalnie sporo ludzi uwaza, ze TNA zalatuje wiocha (nie liczac walk) i raczej ciezko bedzie zmienic ta opinie.


  • Posty:  631
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Zauważyliście, że TNA cały czas nabija się z WWE? Bardzo wiele rzeczy służy do tego, by się z nich powyśmiewać:

-transparenty "Vince who?" czyli "Vince - kto to?", myślę, że odnosi się to do VKM, choć może też nie być związku

-Pedigree Jarretta na AJ Stylesie - klasyczna akcja Triple H'a

-napis "Kliq" na spodniach bodaj Kevina Nasha, albo Scotta Halla

-gest Pope'a - wpycha pieniądze w usta pokonanego rywala, zupełnie jak Million Dolar Man.

-"Orlando Screwjob"


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

angar31, ameryki nie odkryłeś, bo wojna podjazdowa z WWE trwa co najmniej od 2004 r. Nie przesadzaj jednak w poszukiwaniu dowodów, bo spodenki Halla nie mają z tą wojną nic wspólnego.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  50
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi sie w tym tygodniu od dawien dawna nawet podobało RAW (fajnie,że chyba jednak Bret przyczyni sie do pushu Hart Dynasty)

 

Co do TNA to mi rownież tydzień temu Impact troche bardziej sie podobał ale w tym tygodniu tez nie było zle.

 

-Pedigree Jarretta na AJ Stylesie - klasyczna akcja Triple H'a

 

Jarrett bardzo często uzywa tej akcji double underhook facebuster.

I'm the best in the world at what I do.

17380756574ba4bc495e7d8.jpg


  • Posty:  631
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Taa, ale jednak ta akcja jest przez bardzo osób kojarzona z Triple H'em - to od niego pochodzi nazwa Pedigree i bardzo wiele osób nazywa tak tą akcję wykonywaną przez innych wrestlerów. Za bardzo zacząłem szukać odniesień, a co do Kliq, nie wiem dokładnie o co ci chodzi Six. Kliq istniało w WWF, byli tam Hall, Nash, HHH i HBK i mnie te gatki wydają się nawiązaniem właśnie do "Kliki". Jak nie, to mnie popraw, a nie pisz, że się nie znam, bo to nie nauczy mnie niczego :P

  • Posty:  452
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  18.12.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

The Kliq to nieformalna grupa przyjaciół, którą tworzą Shawn Michaels, Triple H, Kevin Nash, Scott Hall i Syxx-Pac. Masz rację, że powstała, kiedy razem pracowali w WWE, ale tej nazwy używali tylko w szatni. To, że The Bad Guy nosi ten napis na majtkach nie nawiązuje w żaden sposób do WWE, a wyłącznie pokazuje szacunek i oddanie prawdziwego przyjaciela.

 

Co do ciosów, to w ten spsób można się czepiać prawie każdej akcji. Równie dobrze można powiedzieć, że James Storm kończąc walkę Super Kickiem kpi z HBK'a, a tak nie jest. Nikt nie może opatentować swoich ciosów na wyłączność, bo inaczej na świecie mielibyśmy ok. 10 wrestlerów.

Człowiek przede wszystkim.

  • Posty:  165
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Poza tym o ile mnie pamięć nie myli Hall używał tych spodenek (z tym napisem) w WCW podczas istnienia NWO Wolfpack.

 

A Pope chyba wcisnął Chelsea kase w biust a nie w twarz :)

 

Kwestie Double underhook ktoś już wyżej wspomniał, JJ od dawna używał tego ciosu więc nie widzę tu żadnej kpiny czy podjazdu...

 

Orlando screwjob??? Nie bardzo rozumiem... chodzi o Kurta czy o Orlando Jordana??????


  • Posty:  352
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co tu dużo mówić - TNA nie ma szans z WWE... nawet za rok, za dwa i za pięć też, jeżeli w ogóle będzie jeszcze istniało. WCW Monday Nitro już w pierwszym odcinku pokonało RAW, a TNA tyle lat już "konkuruje" z WWE i nawet w czwartek ratingu ponad 1.5 nie potrafiło wyciągnąć. Ktoś powie, że czasy są inne, a ja myślę tak: "podkradanie" zawodników, obrażanie Vince'a, wyzywanie WWE, nabijanie się z WWE - to już wszystko było, wszyscy o tym wiedzą, pamiętają i po co to powtarzać? A na dzieci z WWE TNA nie ma co liczyć. Nawet Jeff Hardy tego nie zmienił. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem dla TNA był taki format jak sprzed ok. 4 lat - kilka gwiazd z najwyższej półki i reszta mniej znanych wrestlerów. Teraz to się robi drugie WCW, ale w złym tego zdania znaczeniu :) Ja mam jedynie nadzieję, że dzięki tej wojnie, a raczej wojence, WWE poprawi jakość swoich gal. Bo czasami jednak żal patrzeć.

 

Jeszcze jedna rzecz. Co mnie najbardziej w TNA irytuje to ciągłe heelturny i faceturny. Jak by ktoś oglądał tylko PPV to by się nie połapał w tym wszystkim. Na razie w TNA panuje ogromny bałagan i nie wiem (patrząc na ratingi i czytając o finansach federacji) czy ktoś zdąży go posprzątać.

 

Pewnie ktoś tu napisze, że przesadziłem z tym, że za 5 lat TNA nie będzie istniało. W 1998 roku też nikt nie myślał nawet o tym, że Vince kupi WCW.

THE CHAMP IS HERE!!!

1275531655466bdfa0e2345.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Orlando screwjob??? Nie bardzo rozumiem... chodzi o Kurta czy o Orlando Jordana??????

 

Chodzi o sytuację z jednego ze styczniowych iMPAKTÓW!, kiedy to AJ założył Kurtowi Ankle Lock, a Earl Hebner kazał zakończyć walkę, choć Angle nie tapował. Taki remake Montrealu.

 

Ktoś powie, że czasy są inne

 

Bo to prawda - jeżeli jednak chcesz używać ratingów sprzed kilku-kilkunastu lat do pałowania TNA, to musisz zwrócić uwagę na dwukrotny spadek ratingów RAW (w stosunku do szczytowych momentów tej gali w poniedziałkowych wojnach) i wręcz degradację SmackDown!. Ja bym powiedział, że czasy są inne (choć i produkt gorszy), a Ty jak to wytłumaczysz ;)? I jeszcze jedno - walka WCW z WWE nie zaczęła się z chwilą pierwszego Nitro.

 

angar31, jak napisał Diesel, to nieformalna grupa zakulisowa w WWE połowy lat 90. Nie napisał tylko najważniejszego - że ta grupa miała największy wpływ na booking tamtych czasów. Tzn. jej część, a konkretnie Hall, Nash i HBK. Waltman miał zaledwie 23 lata i raczej mało do powiedzenia, a Triple H dopiero przestawał być jobberem. Ja to "Kliq" odczytuje jako autodowcip - Hall używał tych spodenek już wcześniej; na początku swojej kariery w WCW (chyba), w Japonii i potem w TNA w 2002 r.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  126
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co tu dużo mówić - TNA nie ma szans z WWE

szans w sensie jakim? przeciez tna zjada ten dzieciecy syf juz od dawna

Jesli chodzi o ratingi to dajmy takie porownanie o godzinie 20 leci m jak milosc na tvp 2 ogladalnosc 10 mln o tej samej godzinie leci powiedzmy dexter na tvn ogladalnosc 300 tys.

Teraz takie m jak milosc czytaj WWE jest lepsze od Dextera czytaj TNA.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Jeśli oni na poważnie myślą o wmieszaniu Zayna w walkę Orton vs. Cody na WM to mamy pierwszego pretendenta do pasa po WM-ce, czyli na Backlash jak mniemam xd
    • Kaczy316
      Kurde, ale to by siadło taki Triple Threacik albo i nawet Fatal 4 Way, ja bym dodał do tego Kiane jeszcze.   To prawda z tą walką, że Panowie spokojnie mogliby dać brutalny pojedynek i łatwo byłoby się w to wkręcić emocjonalnie i tak samo z tymi biletami, o biletach to nawet Meltzer mówił, że na wielu płaszczyznach to nie jest kwestia bookingu, a przynajmniej nie aż tak bardzo jak tego, że ceny są właśnie giga wysokie, miejsce jest to samo co w zeszłym roku, całe Las Vegas jest mega
    • HeymanGuy
      Shotzi podpisała nowy kontrakt z MLW kwitując, iż cieszy się z zaufania w federacji, gdyż w końcu któraś z organizacji w nią uwierzyła.
    • Grok
      Seria WWE Raw w globalnej top 10 Netflixa trwa dalej dzięki odcinkowi po Elimination Chamber z zeszłego tygodnia. Odcinek z 2 marca odnotował 3 miliony odsłon globalnych oraz 5,4 miliona godzin oglądalności globalnej według metryk tygodniowych Tudum Netflixa, co dało mu piąte miejsce (ex aequo) pod względem odsłon globalnych wśród wszystkich programów na świecie w ostatnim tygodniu. W USA uplasował się na trzecim miejscu i był jednym z 23 krajów, w których trafił do top 10. To piąty tydzień
    • Grins
      No mi też jakoś to nie przeszkadza ale będę szczery jednak wolałbym Drew/Cody w Hell in a Cell Matchu i to w takim brutalnym niż to coś co dostaliśmy teraz, jestem uwierzyć że panowie daliby brutalny Main Event WM jakby im tylko pozwolili, a tak to oni myślą że jak zestawili Orton/Cody to nagle wzrosną bilety, nie nie wzrosną dlatego że są w chuj drogie i ogólnie całe Las Vegas jest drogie stąd słabo schodzą im te bilety, przy okazji też nikt nie chce płacić kupe siana aby zobaczyć jak Cody wygr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...