Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Powrót poniedziałkowych wojen,


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  126
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

znacząco podnosi zarówno poziom gal

a to dobre :twisted:

  • Odpowiedzi 167
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SixKiller

    15

  • pokrytyśniegiem

    10

  • Diesel

    9

  • Elliott

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  631
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

znacząco podnosi zarówno poziom gal

a to dobre :twisted:

Czemu? Jak dla mnie obecne gale są ciekawsze niż choćby te poprzedzające Hell in a Cell lub Breaking Point. Wiadomo, że feudy na Wrestlemanię są ciekawiej rozwijane niż zwykłe feudy, w WWE naprawdę czuć, że Wrestlemania to coś wielkiego i ważnego. W WWE tym co przyciąga widzów jest monumentalizm - wielkie hale (przy Wrestlemaniach czasem nawet stadiony) z setkami tysięcy ludzi bardziej przekonują widzów, niż sam widok dobrego wrestlingu, takie są realia.


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Obawiałem się, że z dużej chmury może być mały deszcz. Niestety Austin wpisał się w format obecnego WWE. I nawet wypicie tego piwa nic nie zmieniło (choć nie wierzę w informacje w newsie, że Stone Cold wypił je bez zgody Vince'a, bo niby kto mu je rzucił?). Austin na RAW to cień samego siebie. Nie dość, że jego speach'e były takie sobie, to jeszcze nie zafundował żadnego stunnera. Austin dostosował się do poziomu innych guest hostów i wystąpił tam jako celebryta, a nie stary dobry 3:16. Ehh..pozostało nam już tylko sięganie do klasyków. Więcej na temat tego RAW zapisałem na blogu.

  • Posty:  531
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA = śmietanka dawnego WCW, ECW, kilku emerytów, garstka własnych wychowanków oraz "odrzuty" z WWE i kilka odstępstw od normy (Angle, Joe, Hardy ,Wolfe - przyszli od konkurencji jako "kozacy" i Styles) stłoczonych w maleńkiej salce w Orlando, nie mogących pomieścić się na jednej gali Tv - kiedy "to" ma szansę "zagrozić" pozycji WWE w której trwa taka sielanka że nawet nie starają się walczyć o widza innego od tych których już posiadają, banują "chairshoty" i ciągle eksperymentują z galami ppv, main eventerami ?

Nie czuję wcale a wcale tej "wojny".

 

Sprzeciwiam się jednak robieniu z niego niemal ringowego amatora i porównywaniu go z Mizem (jeżeli ktoś w tym momencie chciałby w mało wyrafinowany sposób dociąć, np. "fakt, nie ma co porównywać, bo Miz jest lepszy", to może sobie darować), wrestlingowym Mroczkiem z kastingu. Uważam Mistera za wrestlera przeciętnego, tzn. nie powala mnie na kolana, ale też nie rozczarowuje.

"Mroczkowi z kastingu" nikt jeszcze nie podkładał czysto Michaelsa , Kurta , nie dane mu było dostać programu z Benoit czy Batistą , nie ściągnął sobie title shota na wrtestlemanii - gdyby było inaczej i rozczarowałbym się i również zacząłbym wieszać na nim psy a tak mam wyrazistego, rozwijającego się midcardera z potencjałem na więcej, który to nie jest nawet w połowie drogi jaką przebył pushowany na siłę(!) siermiężny, farbowany koks z zielonym burakiem na plecach.

Więc faktycznie nie ma ich co porównywać, pomimo tego że tak naprawdę wydaje się ,że jadą na jednym wózku.

Gdybym miał zestawić jego umiejętności ringowe zestawić z innym przepushowanym przeciętniakiem zestawiłbym go z Ceną i tu pan John zjada go w każdym aspekcie, od sellingu , poprzez prowadzenie walki, technikę , brawl, power, psychologię ringowę na wykonywaniu swojego wachlarzu akcji kończąc.

 

Dawal od siebie nutke realizmu.. na zasadzie, ze nie lezal jak nieprzytomny po zwyklym ciosie i czekal az ktos przykladowo skoczy na niego z naroznika.. Kennedy probowal wstawac i walczyl z samym soba pomagajac sobie linami by wstac. To byla cecha, ktora jedni pochwalali (Undertaker z tego co pamietam) .. a innych to denerwowalo (HBK) .. Tym samym jest to pewien smaczek, ktory nie robi z niego aż tak slabego w ringu.

"Jak Cie pier**** to nie wierzgaj nogami"- Kennedy nie wziął sobie chyba tego do serca, poza tym przedstawiony przez Ciebie argument nie tylko nie dowodzi że " nie był aż tak słaby" ale wykazuje jego brak wyobraźni, oponent spodziewa się że Ken leży jak kłoda (którą zresztą jest) a ten wstaje i dostaje kopa w szyje, skroń, oko - kontuzja gotowa.


  • Posty:  270
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.05.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oglądał ktoś wczorajszy IMPACT? Jak poziom?

 

Zblizony do ostatnich Impactow. Bylo kilka fajnych segmentow, np. Flair na wozku czy Bischoff na poczatku gali. Widac, ze bardzo sie staraja, ale... No wlasnie ale:

1. Jedna gala w tygodniu - sporo zawodnikow nie dostaje w ogole czasu na antenie, badz pojawiaja sie nieregularnie

2. Czas ruszyc sie gdzies poza Impact Zone. Nie musi to byc od razu cyrk na kolkach, ale przynajmniej raz w miesiacu powinni pojawic sie w jakims innym duzym miescie niz Orlando. No chyba nie po to wzieli Hogana czy Hardy'ego, zeby nigdzie sie z nimi nie pokazac. Teraz albo nigdy, zanim fani o nich kompletnie zapomna.


  • Posty:  50
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi jak zwykle Impact się zarąbiście podobał , dobre proma Bischoffa-Jarrett, Abyss,Hogan,Pope-Aj,Flair(na wózku inwalidzkim jest jeszcze śmieszniejszy niż zwyle),Sting.

Kolejny szybki squash Big Roba,niezłe Knouckouts, ciekawa sytuacja z Foleyem bo przegrał z Jarrettem w "loser gets fired" matchu(zobaczymy co z nim bedzie dalej),Morgan "skontuzjował'

Hernandeza,no i śwetny Main Event RVD(jak było widać formy nie stracił) & Hardy vs Beer Money - szczególnie końcówka twist of fate , rolling thunder , swantom bomb i 5 star frog splash - cudo.Jedyny minus to faktycznie niestety brak czasu dla 3/4 rosteru.

 

Ostatnie Raw przed WM-ką według mnie jak zawsze - mierne.

 

Ciekawe jakie ratingi(moze TNA wyciągnie te 1.0)

I'm the best in the world at what I do.

17380756574ba4bc495e7d8.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ciekawe jakie ratingi(moze TNA wyciągnie te 1.0)

 

A proszę:

 

TNA iMPACT! zdobył ok. 0.9

RAW ok. 2.5


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To napewno potwierdzone z tym 2,5 ? Ogromny spadek o.o

  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co nie zmienia faktu, że Raw osiągnęło wynik tragiczny (spadek o milion widzów) zważając na to, że w zeszłym tygodniu osiągnęło 3.7 i było to ostatnie show przed WM.
Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  50
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

faktycznie spadek RAW spory, Impact podobnie jak tydzień temu.

 

Było WolfPack?

 

NIe, ale na następny tydzień jest zapowiedziana walka Wolfpack(Nash,Hall,Waltmann) vs RVD,Hardy i Eric Young.

I'm the best in the world at what I do.

17380756574ba4bc495e7d8.jpg


  • Posty:  359
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ciekawe kiedy rating TNA ruszy do góry, bo mimo, że produklt lepszy od WWE, to z oglądalnością słabo. Co może przekonać Amerykanów?

 

A co do ostatniego IMPACTU, właśnie obejrzałem:

- mam nadzieję, że Rick na wózku jeszcze trochę pojeździ, bo jest przezabawny

- ciekawe co teraz zrobią z Foleyem?

- chyba nie ma co liczyć na feud RVD vs Stinga

- szkoda, że z Beer Money zrobili hellów, chłopaki zawsze mieli duże poparcie publiczności

- ostatnia walka bardzo dobra

- segment z Hoganem, Stingiem, AJ, itp. bardzo fajny

 

Ogólnie IMPACT bardzo dobry - 8/10.


  • Posty:  214
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.12.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ciekawe kiedy rating TNA ruszy do góry, bo mimo, że produklt lepszy od WWE, to z oglądalnością słabo. Co może przekonać Amerykanów?

 

Wtedy kiedy rusza dupe z Orlando i zaczną troche jeździć po kraju stając sie bardziej rozpoznawalni bo nie czarujmy się marka WWF/WWE jest bardzo zakorzeniona w podświadomości. I dlatego dopóki TNA nie zdecyduje sie na "cyrk na kółkach" ratingi w porównaniu z RAW będą miałkie. Pozatym WWE ma asa w rękawie, którego nie ma TNA. John Cena. Superbohater dzieciaków. TNA nie ma tak cukierkowej postaci dlatego też przyciąga moim zdaniem mniejszą widownię (co jak co ale to dzieci dziś rozdają karty jeżeli chodzi o ratingi, dorośli albo nie mają zbytnio czasu na oglądanie wrestlingu albo po prostu wyrośli z oglądania).

 

Wolfpac... po co oni komu ? Ani ratingów nie podciągną ani w ringu nic nie pokażą. Czas zabierają młodym wilczkom, których zadaniem w przyszłości ma być udźwignięcie ciężaru o nazwie TNA. Brakuje tylko aby Nash, Hall,6pac bądź Hogan zdobyli pas HW. Wtedy to już wogóle dno i tona mułu będzie. Nie zrozumcie mnie źle, sam ich oglądałem za czasów WCW. Ale te czasy minęły, świat idzie do przodu, takie WWE znajduje nowy target w postaci dzieci (co odbija sie na jakości walk ale generuje olbrzymie zyski a dziś każdy chce zarobić) a TNA sie cofa o 10-15 lat wstecz ? Nic tylko patrzeć jak Daniels,Kaz, i reszta wilczków TNA bedzie podkładana Wolfpac aby pokazać ich dominacje (?) w ringu. Żal. Goście pokroju Nigel'a, RVD, a nawet Jeff Hardy powinni sie kręcić wokół pasa HW a nie walczyć z geriatykami.

 

W tym tygodniu WWE RAW nic szczególnego nie pokazało. TNA nawet nawet ale też jakoś bez podjarki. Nie kumam ich strategii. Wyglada chyba następująco ... sprowadzamy do nas kogo sie da ... najlepiej ex-WWE... a później nic z nim nie robimy. Ew. Dajemy mu na jakiś czas jakaś posadkę niby szychy odpowiadającej za booking (Foley) po czym po jakimś czasie będzie musiał założyć wdzianko i zapylać w ringu. A na koncu wypierd. go w perfidny sposób. O tak. Genialność nie zna granic w TNA.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Jeśli oni na poważnie myślą o wmieszaniu Zayna w walkę Orton vs. Cody na WM to mamy pierwszego pretendenta do pasa po WM-ce, czyli na Backlash jak mniemam xd
    • Kaczy316
      Kurde, ale to by siadło taki Triple Threacik albo i nawet Fatal 4 Way, ja bym dodał do tego Kiane jeszcze.   To prawda z tą walką, że Panowie spokojnie mogliby dać brutalny pojedynek i łatwo byłoby się w to wkręcić emocjonalnie i tak samo z tymi biletami, o biletach to nawet Meltzer mówił, że na wielu płaszczyznach to nie jest kwestia bookingu, a przynajmniej nie aż tak bardzo jak tego, że ceny są właśnie giga wysokie, miejsce jest to samo co w zeszłym roku, całe Las Vegas jest mega
    • HeymanGuy
      Shotzi podpisała nowy kontrakt z MLW kwitując, iż cieszy się z zaufania w federacji, gdyż w końcu któraś z organizacji w nią uwierzyła.
    • Grok
      Seria WWE Raw w globalnej top 10 Netflixa trwa dalej dzięki odcinkowi po Elimination Chamber z zeszłego tygodnia. Odcinek z 2 marca odnotował 3 miliony odsłon globalnych oraz 5,4 miliona godzin oglądalności globalnej według metryk tygodniowych Tudum Netflixa, co dało mu piąte miejsce (ex aequo) pod względem odsłon globalnych wśród wszystkich programów na świecie w ostatnim tygodniu. W USA uplasował się na trzecim miejscu i był jednym z 23 krajów, w których trafił do top 10. To piąty tydzień
    • Grins
      No mi też jakoś to nie przeszkadza ale będę szczery jednak wolałbym Drew/Cody w Hell in a Cell Matchu i to w takim brutalnym niż to coś co dostaliśmy teraz, jestem uwierzyć że panowie daliby brutalny Main Event WM jakby im tylko pozwolili, a tak to oni myślą że jak zestawili Orton/Cody to nagle wzrosną bilety, nie nie wzrosną dlatego że są w chuj drogie i ogólnie całe Las Vegas jest drogie stąd słabo schodzą im te bilety, przy okazji też nikt nie chce płacić kupe siana aby zobaczyć jak Cody wygr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...