Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Smackdown! 07.03.2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Welcome to Smackdown!

 

Backstage: W gabinecie GM siedzi Edge, Undertaker, Snitsky i Mickie.

Edge: Ciekawy dzień się dziś szykuje...

Snitsky: Zaiste.

Edge(mierzy Snitsa dziwnym wzrokiem ale nie komentuje): Mickie, jak rozumiem Thorn dzisiaj się pojawi?

Mickie: Będzie tu w każdej chwili.

Snitsky: Trzeba być cierpliwym, a wszystko się zmieni na lepsze.

Wszyscy obecni mierzą łysego zaskoczonymi spojrzeniami, nikt jednak nie komentuje gdyż do biura wchodzi Kevin Thorn.

Taker: No prosze. Pojawił się nasz wielki nieobecny.

Thorn: Gdzie Kane?

Edge: Gdzie Kane? Tak Ci do niego śpieszno.

Mickie: Nie wiem jak mogłeś się tak zachować...

Thorn: Widze, że wszyscy chcecie prawić mi kazania.

Taker: Nie ma co ukrywać że zachowałeś się nieodpowiedzialnie. Edge uratował Twoją kobiete prze Big Showem i walką u jego boku.

Thorn: Wiem.

Edge: Nie musisz być aż taki wylewny.

Snitsky: Biada temu, kto drwi z chorego, poszukującego istotnego źródła zła.

Edge wzdycha pozostali mierzą Snitsa, Thorn chce coś powiedzieć ale wchodzi Kane. Od razu obaj stają ze sobą twarzą w twarz, po chwili jednak Kane wyciąga ku wampirowi ręke.

Thorn: Nie rozumiem...

Kane: Pokazałeś że masz jaja Freak. Pokazałeś że mecz z Tobą na Wrestlemani to będzie naprawdę wielkie wyzwanie.

Thorn: Więc nie jesteś wściekły?

Kane: Byłem....może i jestem....ale to nie ma znaczenia. Big Bad Bastards muszą być monolitem.

Thorn(uściskuje dłoń BRM): W porządku.

Edge: Słodkie...Big Show chyba nie będzie taki wyrozumiały.

Thorn: Jakoś się go nie boje.

Kane: I to chyba błąd. Show jest nieobliczalny.

Edge: A po ostatniej gali był naprawdę, naprawdę wściekły.

Mickie: To prawda Kevin...musisz być ostrożny.

Thorn(nalewa sobie drinka i uśmiecha się arogancko): Spokojnie. Jestem Vampire Lord. Poradze sobie.

Snitsky: Jakże trudno na tym świecie człowiekowi zrozumieć drugiego człowieka.

Edge: A Tobie kurwa co łysolu?

Snitsky: A....taką ksiązke przeczytałem.....i tak jakoś.....

Edge: Książke? Ty? Co to było? Biografia Charlesa Mansona? Spowiedź Pinocheta? Pamiętniki Pol Pota?

Snitsky(chwile milczy): A nie...to już dawno przerobiłem....tytuł mnie zaciekawił...ale głupoty same.

Edge: Tytuł? Oświeć nas Snits. Cóż to za tytuł przykuł uwage Twojego schorowanego umysłu.

Snitsky: "Cierpienia młodego Wertera".....boleśnie brzmiało...ale to dla bab, o miłości jakiejś było...

Wszyscy milczą i ze zdumieniem patrzą na Snitsa.

Snitksy: No co?

Thorn: Nothing...

 

Match#1 MITB Qualifying Quarterfinal

Deuce vs Domino

 

Końcówka: Mecz nie jest porywający. Deuce trzyma Domino w figure four necklock, Domino w końcu chwyta lin wstaje i wypłaca swojemu byłemu partnerowi uderzenie w policzek. Deuce spogląda na niego z wściekłością i dostaje raz jeszcze.....tym razem Deuce odpowiada, tyle że pięścią! Domino pada, jego przeciwnika zaczyna go okopywać podnosi go, scoop slam i runnning splash pin 1....2..kick out. Deuce czeka aż przeciwnika zacznie się podnosić... crack'em in da mouth! 1.....2...3! Deuce przechodzi dalej.

 

Winner: Deuce

 

Backstage: Undertaker stoje na drodze Chucka Palumbo.

Chuck: Coś nie tak Phenom?

Taker: Popełniłeś błąd Palumbo.

Chuck: Poważnie?

Taker: Dwa razy zaatakowałeś Phenoma.

Chuck: Dwa razy pokazałem że mam prawdziwe jaja!

Taker: Nie. Podkradałeś się jak nic nie warty szczur. Atakowałeś znienacka i nie ma w tym za grosz honoru.

Chuck: Nazywasz mnie szczurem?!

Taker: Tak, Palumbo. Chcesz byś amerykańskim twardzielem? Ale nie jesteś....ja jestem American Bad Ass.

Chuck dyszy wściekle.

Taker: Znów obmyślasz plan jakby mnie tu zaatakować gdy skończe walke? A może czekasz aż się odwróce żebyś mógł użyć swojej gazrurki? Swoją drogą....masz jakiś kompleks że tak ją przy sobie nosisz?

Chuck: Słuchaj....

Taker(przerywa mu chwytając go za gardło): Chcesz pokazać że jesteś twardy? Więc to Ty słuchaj. Zróbmy to jak prawdziwi motocykliści.(puszcza go i napina mięśnie na prawej ręce) arm wrestling.

Chuck(przez chwile milczy rozcierając bolące gardło): Powa..(kaszle) poważnie tego chcesz?

Taker: Tak. I to zaraz!

 

Match#2 Arm Wrestling Match.

Undertaker vs Chuck Palumbo

 

Przebieg: Obaj zawodnicy wjeżdżają na motorach, Taker stawia swoją maszyne przy stanowisku komentatorskim, Chuck naprzeciw. Wchodzą na ring, Taker od razu zajmuje swoje miejsce i szykuje się do starcia. Palumbo jednak zaczyna długą rozgrzewke, robi kilka pompek, napręża na różne sposoby swoje mięśnie. Publika krzyczy jednak "boring" muskulatura Włocha chyba się nie spodobała. Chuck siada, mecz ma się już zacząć, ten jednak przerywa i schodzi do swojego motoru. Następnie wsuwa do cholewy swojego buta gazrurke! Publika gwiżdże, ale ani sędzia ani Phenom niczego nie zauważyli. Palumbo wraca na ringi zajmuje swoje miejsce. Rozpoczyna się starcie! Chuck szybko zaczyna dominować, potem jednak Taker sprowadza wszystko do stanu równowagi. Tak trwają przez jakiś czas....niespodziewanie Phenom zaczyna przeważać. Ręka Palumbo zatrzymuje się na centymetr przed przegraną....Włoch używa rezerw swojej siły....ale Bad Ass jest nieustępliwy i zwycięża! Palumbo wyciąga gazrurke i próbuje uderzyć nią Undertakera, ten jednak unika, kopie Chucka w brzuch a potem robi mu Last Ride wprost na stolik! Phenom udowodnił że nikt nie powinien z nim zadzierać!

 

Winner: Undertaker

 

Backstage: Korytarzem idzie Kane, Edge, Snitsky i Kevin Thorn z Mickie. Z naprzeciwka wyłania się Big Show. Olbrzym jest wściekły.

BS: Prosze, prosze...

Thorn: Oszczędź sobie Show. Nikomu tym nie zaimponujesz.

BS(odpycha pozostałych Bastardów, chwyta Thorna za kołnierz i przyciska do ściany): Poważnie bydlaku? Myślałem, że da się z Tobą współpracować, ale widać trzeba było od razu skopać Ci dupe.

Thorn: Niech on mnie puści.(BS robi to Thorn upada na kolana ale szybko wstaje) Widzisz Kane? Od początku chciał zniszcyć Big Bad Bastards.

BS(do Kane): Powiedziałem coś takiego? Powiedziałem?

Kane: Nie dokładnie...

BS(przerywa mu): Chodziło mi tylko o skopanie tego bezmyślnego krwiopijcy. Kim Ty niby jesteś?

Thorn nie odpowiada mu.

BS: Uważacie, że to wporządku? Zdobywamy razem tytuły a on najpierw nie pojawia się na meczu a potem pluje, PLUJE jakimś czerwonym gównem w twarz Big Showa!

Kane: To faktycznie nie było w porządku.

Mickie: A na No Way Out....

Kane: Mickie...skończmy już z tym No Way Out....Kevin i Show wygrali pasy i nie chce słuchać co Show chciał zrobić.

Thorn: Kane...nie rozumiem. Boisz się go? Aż tak Cię przeraża? Bastardzi mają być monolitem, tak?

Kane: I będą! Będą jeśli nie będziesz się zachowywał jak rozwydrzony dzieciak.

BS: Pokrzyczycie sobie kiedy indziej. Chce wiedzieć czy tego długozębego przychlasta czeka kara...

Kane: Nie...(Show kiwa z niedowierzaniem głową) ale po Wrestlemani dostaniesz title shot. Będziesz walczył o WHC.

Thorn, Edge, Snitsky a także Taker który przed chwilą się pojawił spoglądają na Kane z niedowierzaniem.

BS: Brzmi uczciwie(ściska wyciągniętą ręke BRM i odchodzi)

Thorn: Nie wierze...nie wierze że to zrobiłeś.

Kane: To uwierz! Wszyscy chcą dobrać się Bastardom do dupy nie będe ryzykował wojny z Showem.

Edge: Wszyscy...to że Regal i jego angielscy kompani opowiadają o swoim nowym towarzyszu to jeszcze nie znaczy że wszyscy.

Kane: Dobrze wiesz, że nie tylko oni.

Taker: Mimo to....dałeś mu title shota. Na najważniejszy pas w naszym brandzie.

Kane: Nie dramatyzujcie, okej?

Thorn: Cóż....więc po to było to całe godzenie się....przykro mi Kane.

Kane: Przykro Ci?

Thorn: Bo jeśli ja wygram pas na Wrestlemani....moim pierwszym pretendentem będzie....Edge.(po tej deklaracji Thorn chwyta Mickie za ręke i odchodzi)

Edge(z uśmiechem): O kurwa....tego się nie spodziewałem!(odchodzi)

Taker: Faktycznie Thorn ma jaja.

Snitsky: To się może...

Kane(przerywa mu):....boleśnie skończyć. Powinniśmy trzymać przyjaciół blisko...

Taker(tym razem on przerywa BRM): a wrogów bliżej. Też oglądałem "Ojca Chrzestnego".

Kane: Więc zrób coś.

Taker(kiwa potakująco): Postaram się.

BBB odchodzą.

 

William Regal i Paul Burchill podchodzą do Dave Taylora.

Taylor: Znowu?

Regal: Dzisiaj już nie bez powodu.

Taylor: Jak mam to rozumieć Williamie?

Regal uśmiecha się dwuznacznie.

Burchill: Powiedz mu, William.

Regal: Myśle że można powoli reaktywować Team Britain.

Taylor: Do diaska...Wasz as w rękawie w końcu się pojawi?

Regal: Poprawka. Już się pojawił.

Taylor: No to gdzie on jest?

Regal: Teraz ja mam walke. Po walce odbędzie się jego prezentacja.

Taylor: Proszę, proszę....

Regal: To jak? Nastawiene już lepsze, panie Taylor?

Taylor: Panie Regal...zobacze, pogadam z nim i dopiero wtedy zweryfikuje swój pogląd na temat reaktywacji.

Burchill: Myśle, że będziesz zadowolony Dave.

Taylor: Taką mam nadzieje. Powodzenia w walce Williamie.

Regal: Nie dziękuje.

Taylor: I widzimy się po niej.

Regal: Właśnie tak.

 

Match#3 MITB Qualifying Quarterfinal

William Regal(with Paul Burchill) vs Festus(with Jesse)

 

Końcówka: Dalton ma nad Regalem sporą przewage. Anglik większą częśc walki ucieka i unika ataków większego ale i wolniejszego oponenta.

William unika big boota i próbuje sprowadzić przeciwnika do parteru. Nie udaje mu się to, Festus chwyta go i wykonuje gutbuster. Elbow drop....Anglik unika i zakłada bow and arrow! Dalton jednak dość szybko się wyrywa, obaj wstają. Festus chwyta przeciwnika w camel clutch! Ten jednak dość szybko kontruje submission w Regal Stretch! Festus jest bliski tapowania ratuje go Jesse! Sędzia każe blond redneckowi opuścić ring. Ten posłusznie spełnia rozkaz. Zajmuje swoje miejsce i dostaje krzesłem w plecy! To Burchill! Pirat zaraz potem serwuje mu Walking the Plank i zaczyna zagadywać sędziego. Ten najpierw próbuje nie słuchać i koncentruje się na brawlu między Festusem a Williamem, w końcu jednak odwraca się i zaczyna uciszać Paula. Kilkanaście sekund wystarczają Regalowi- wyjmuje kastet i powala przeciwnika. Pin 1...2....3!

 

Winner: William Regal

 

Po meczu William Regal ubiera z powrotem swój płaszcz a Paul Burchill wchodzi na ring i podaje mu mikrofon.

Regal: Cześć jankesi(heel heat). Dziś czeka Was wielki dzień! Zobaczycie nową broń Team Britain! Człowieka który przyniesie nam dawną chwałe! We are Britain!(heel heat) Najpierw zapraszam mojego przyjaciela Dave Taylora!(muzyka, angielski weteran wchodzi na ring.) Witaj Dave!

Taylor: Skąd z tą szopką Regal. Myśle że wszyscy chcą już poznać tego "Pogromce" a nie słuchać Twoich bredni.(cheer-dość niespotykane)

Regal: Myśle że masz racje mój stary przyjacielu. Jankesi i Jankeski i widzowie z całego świata przed państwem: prosto z Zielonej Wyspy "The Conqueror" Sheamus O'Shaunessy!!!!!!

Uderza mocna irlandzka muzyka, błyska zielone światło na rampe wychodzi wysoki rudy mężczyzna. Ubrany jest w zielony strój zapaśniczy, na jego środku wyszyta jest koniczyna a na niej topór. Ma też długi zielony płaszcz z czerwoną ręką na środku. Na twarzy oprócz rudego wąsa ma namalowane trzy czerwone paski. W ręku trzyma topór! Powoli idzie po rampie rzucając groźne spojrzenia. W końcu wchodzi na ring i staje naprzeciwko Regala.

Regal: A więc w końcu! Nasz irlandzki przyjaciel jest z nami!

Sheamus(chwytając ręke Williama i przyciągając mikrofon do siebie): Nie byłem, nie jestem i nie będe Twoim przyjacielem, głupi Brycie!

Zaraz potem The Conqueror kopie Regala w krocze, Taylor podbiega z pomocą i dostaje toporem w głowe! Burchill stoi oniemały i dostaje one handed chokebomb! Przy sporym cheerze widowni Sheamus podnosi Regala i wykonuje Death Valley Driver!

Sheamus: ...so kiss my axe!

Rozbrzmiewa muzyka Finlaya! Irlandczyk wpada na ring z shillelagh staje naprzeciw Sheamusa.....i pada w jego ramiona! A więc to jakiś irlandzki spisek!

Finlay: Sheamus O'Shaunessy! Kto by pomyślał! (do publiki) Panie i panowie....nie chcemy już potęgi Big Bad Bastards! Nie chcemy potęgi Brytów(mówiąc to kopie leżącego Regala). Chcemy Irish Power!

Finlay wznosi shillelagh a Sheamus swój topór w ten sposób chwile tauntują potem schodzą do szatni!

Cóż nie tego chyba spodziewał się William Regal....chyba nikt tego się nie spodziewał!

 

Backstage: Szatni Samoańczyków. Estrada siedzi na ławce i obserwuje swoich podpopiecznych: Umaga ćwiczy z Afą walke wręcz. Ktoś puka.

Estrada: Wejść!

Wchodzi Ric Flair.

Estrada: Pan Naturalny?

Ric: Tak. Nature Boy.

Estrada: Znowu w sprawie Leviathana?

Ric: I znów ma pan racje panie Estrrrrada.

Estrada: Więc....do rzeczy.

Ric: Za chwile mam mecz z Leviathanem. Oczekiwałbym Waszej pomocy.

Estrada: Hmm....rozumiem że potem pan, panie Flairrrr pomoże nam.

Ric: Oczywiście.

Estrada: A mam jakąś gwarancje?

Ric: Żadnej. Może taką że jeśli nie dotrzymam słowa to Wielki Umaga będzie mógł mnie zgnieść jak robaka.

Estrada: To fakt...to potrafi robić.

Ric: Więc...nie ma pan nic do stracenia panie Estrada.

Estrada: Całkiem podoba mi się pomysł współpracy z panem, panie Flair.

Ric: Może po prostu-Ric? Albo jeszcze lepiej- Naitch.

Estrada: W takim razie ja jestem Armando.

Ric: Przyjemność leży po mojej stronie.

Estrada wyszczerza zęby w uśmiechu, jedno cygaro podaje Ricowi, drugie bierze sam i odpala oba.

 

Match#4 No DQ Match

Leviathan vs Ric Flair

 

Końcówka: Levy powala swojego dawnego mentora running chlotheslinem i wchodzi na top rope. Ric wstaje, diving shoulderblock...nie Flair unika i robi inverted atomic drop. Kilka chopsów i i running knee drop. Ric tauntuje i zakłada figure four leglock! Czy to już koniec walki? Nie! Leviathan sięga lin. Flair schodzi z ringu i wraca ze śmietnikiem! Szybko jednak pada po potężnym spear! Leviathan podnosi Rica i głową pakuje go do śmietnika! Wykonuje na nim Demonbomb! Ric musi czuć się ośmieszony! Levy nie pinuje jednak, wrzuca na ring kilka krzeseł. Rozkłada jedno i robi na nie drugie Demonbomb! Wtem na ring wbiega Umaga i Afa Jr! Levy powala ich double chlotheslinem! Niesamowite! Rozkłada dwa krzesła i ustawia obok siebie a potem serwuje Afie suplexa wprost na nie! Estrada zakrada się za niego i próbuje low blow...Levy jest szybszy i widzimy trzecie dziś Demonbomb tym razem na samoańskim menadżerze! Kiedy jednak Leviathan z tryumfem obraca się przyjmuje niespodziewane Samoan Spike! Umaga wraca do gry! Na Wrestlemani zobaczymy zapewne pojedynek tych dwóch zapaśników! Umaga podchodzi do Flaira i wymierza mu policzek żeby oprzytomniał. Naitch wstaje ale nie pinuje przeciwnika, po raz kolejny figure four leglock. Leviathan jednak rozrywa uchwyt wstaje i robi spinebuster na Umadze! Flair nie wierzy w to co się stało, i dostaje Demonbomb! Pin 1......2.....3! Szybko schodzi z ringu bo na nogi podnoszą się powoli Samoańczycy....którzy zapewne będą chcieli się zemścić!

 

Winner: Leviathan

 

Backstage: Thorn rozmawia z Undertakerem.

Taker: Powiem krótko...spróbuj zrozumieć Kane.

Thorn: Próbuje. Uwierz.

Taker: Mi też nie podoba się ten pomysł z title shotem dla Big Show'a.

Thorn: No właśnie. Nikomu się nie podoba. Kane traktuje go lepiej niż Bastardów.

Taker: Chodzi o to że Kane nie chce z nim wojny.

Thorn: I dlatego jak na tacy chce mu wyłożyć szanse na kolejny tytuł? Nie dość tego że na wejście został mistrzem tag teamów?

Taker: Na tym i ty skorzystałeś.

Thorn: Tylko czemu Kane nie proponował tego wcześniej? Czemu z Tobą nie mógłbym tworzyć tag teamu? Zapewne więcej bym się nauczył.

Taker: Nie mnie o to pytaj. Nie myśl że mnie cała ta sytuacja nie wkurwia.

Thorn: Big Show....rozumiem, że jest wielki i silny...ale bać się go?

Taker: Nie chodzi o strach. To tylko wyrachowanie. Nie możemy walczyć na stu frontach. Widziałeś tego irlandzkiego zjeba który dziś zadebiutował?

Thorn: Widziałem.

Taker: I słyszałeś że nie chcą już naszej dominacji.

Thorn: Słyszałem.

Taker: No właśnie. Masz za moment mecz?

Thorn: Wiesz że tak. Edge załatwił mecz WWE Tag Team Champów z ECW Tag Team Champami.

Taker: Okay. Musisz pokazać Showowi że przemyślałeś wszystko i chcesz być jego "kumplem".

Thorn: Spróbuje.

Taker: Trzymam Cię za słowo. Kiedyś nadarzy się okazja żeby mu odpłacić. We are Born to Be...

Thorn: Big!

Taker: Bad!

Razem: Bastards!

 

Match#5 Non title match

WWE Tag Team Champions Big Show & Kevin Thorn(with Mickie) vs ECW Tag Team Champions Elijah Burke & CM Punk

 

Końcówka: Thorn powala Burke'a big bootem, Punk skacze na niego z top rope z crossbody ale wampir łapie go i wykonuje sitout spinebuster. Pin 1...2...przerywa Burke! Kevin wstaje wymienia z Murzynem kilka uderzeń i zostaje złapany w abdominal stretch. Wyrywa się jednak, aplikuje Elijahowi backbreaker drop i zakłada half boston crab. Wydaje się że Burke będzie tapował, cudem jednak łapie się lin. Thorn podnosi go wykręca ręke i zmienia się z Big Show'em. Extreme Giant chwyta przeciwnika w bearhug, Thorn odbija się od lin i Burke dostaje big boot. Pin 1...2....w ostatniej chwili przerywa Punk. Show wstaje i ciska Punkera w narożnik gdzie masakruje go potężnymi chopsami. Zostawia go i idzie do Burke'a na którym wykonuje sidewalk slam a potem Showstopper. Nie próbuje pinu tylko wraca do go Straight Edge Superstar. Ten jednak doszedł już do siebie i zasypuje Showa serią kicków, potem wskakuje na top rope, missile dropkick prosto w twarz i BS ląduje na ringu! Punker zakłada Anaconda Vice! Czy olbrzym będzie tapował? Nie! Udaje mu się dotknąć lin. CM Punk znów wchodzi na top rope i skaczen na Show...tym razem z gorszym skutkiem: BS chwyta go w gorrila press i wyrzuca po za ring. Alley oop na czarnoskórym zawodniku i dopiero wtedy Show wychodzi po za ring. Punk jest już na nogach i zgarnia Vampire Planche od Thorna! Niesamowita akcja! Show ciska Punkiem w schody. Thorn mówi coś do Showa ten się zgadza, podnosi gościa z ECW i wykręca mu obie ręce, Thorn sprzedaje mu kilka punchy i chopsów potem Mickie podaje mu małą piersiówke z której pociąga z niej łyk i pluje w twarz CM Punka....tyle że właśnie wtedy CM Punk się wyrywa! Czerwony płyn znów trafia w BS, który nie wygląda na zadowolonego!!! Thorn rozkłada bezradnie ręce i mówi że to naprawdę nie chcący. Show wyciera twarz i kiwa głową ze zrozumieniem...po czym chwyta Thorna za gardło i wykonuje na nim chokeslam wprost w stolik komentatorski, który się rozpada! Mickie próbuje podejśc do Thorna, wściekły Show popycha ją wprost w bande. Potem schodzi do szatni. Sędzia tymczasem doliczył już do 9...a na ringu jest tylko wstający Elijah Burke! 10...i to goście z ECW zwyciężają przez countdown! Na rampie zjawia się reszta Big Bad Bastards którzy podchodzą do Thorna. Kane wyciąga ku niemu ręke, ale Thorn odrzuca ją i wstaje przy pomocy bandy. Podchodzi do Mickie podnosi ją i cała grupa BBB idzie w kierunku szatni.

 

Winner: Elijah Burke & CM Punk by countdown

 

Smackdown! schodzi z anteny.

Independent > Entertainment

15502940234d45cf586db3e.jpg

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Biggmac

    2

  • Vaclav

    1

  • estevez

    1

  • luki

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Świetna gala. Muszę przyznać że się jaram. Świetne segmenty z Bastardami, dla mnie mistrzostwo. Nie dziwi mnie nowa twarz, bo wiedziałem kto to będzie. Dobry debiut.

 

Powiem tak, to dobrze wróży e-fedowi. Liczę że wykorzystamy nasze umiejętności i podołamy:)


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Snicky żądzi. Co to ksiązki zrobią z człowiekiem. Segment na początku już zasługuje na 5 gwiazdek, a adalej było tylko lepiej. Tak jak juz mówiłem turniejek na miejsce w MITB to dla mnie świetny pomysł. Taker - Palumbo i Levy- Flair jakoś mnie specialnie nie interesują, chociarz są dobrze napisane. (Batista vs Umaga jak w prawdziwym WWE i dobrze bo to najlepiejzapowiadająca się walka) Wszystkie segmenty z BBB wspaniałe.

No i nowy zawodnik. Trochę jednak jestem zaskoczony, że nie dołączył do Team Britain. Fajne rozwiązanie, tylko jeszcze jednego znaleść i bedzie irlandczycy na brytów. (ten koleś to z Heatu tak?)

Ode mnie zasłużone 5/5, ale ankiety nie ma

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"


  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli chodzi o ściśłość to Sheamus walczy obecnie w FCW, pojawiał się też na tapingach SD!. Żeby niejasności nie było: http://en.wikipedia.org/wiki/Sheamus_O%27Shaunessy#World_Wrestling_Entertainment
Independent > Entertainment

15502940234d45cf586db3e.jpg


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Proszę, proszę, SmackDown nabiewra charakteru programu kulturalnego. Jednakowoż nie mogę się zgodizć z Panem Snitsem, jak dla mnie dzieło Goethego jest bardzo dobrą lekturą. Mu saię chyba tak na prawdę też musi podobac, że zaczął cytatami rzuczać. Problemy bastardów powoli, acz z problemami przemijają - to co zrobił Show w ME jest jednoznaczne i chyba nawert Kane nie bedzie miał watpliwości, szkoda tylko że Thorn odddala się od swoich kumpli. Co do Sheamusa, to jak mówi stara maksyma - "Be carefull, what you wish for".

  • Posty:  312
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment ze Snitsem to pezja, naprawdę zaskakujesz mnie Biggmac. Po tem jest już tylko lepiej, fajny motyw z tym oddalanmie się do grupy BBB Thorna. Widzę że Regal mocno się zawiódł, a Irlandczycy roznieśli brytów i dobrze :) Smack zasługuje na 5/5
Nie bierzcie ze mnie przykładu.

  • Posty:  490
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie mam czasu na długi komentarz (właśnie wychodzę :/ ) powiem tylko jedno : Snitsky RULEZZZZ!!

Finally, The Rock has come back to WWE !

The Rock take sledgehammer, turn it sideways and stick it straight up your candy ass!

If ya smell lalalalaluuu... what The Rock is cookin'!

 

Smackdown Hardcore Champion

1696301955482c89eb93082.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...