Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Itchytude


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Itchytude

 

-Nick na Attitude:

Itchy

 

-Przydomki wrestlera:

"Mr. 87", przez przyjaciół nazywany czasem Swędzaczem.

 

-Status:

face

 

-Wzrost i waga:

ok. 190cm, 76kg wagi (schudło się troszkę przez te wszystkie lata)

 

-Entrance:

-Utwór: Judas Priest - Metal Meltdown bez potrzaskanej solówki na samym początku (Link)

 

-Opis wejścia:

Na samym początku nagrania światła zostają przygaszone. Sytuacja utrzymuje się kilka sekund, aż do momentu gdy wchodzi wokal, kiedy to światła zaczynają swiecić na przemian na czerwono, zielono i niebiesko, ze wszystkimi pośrednimi barwami. Wtedy tez na rampę lekko pokracznym krokiem wchodzi sam Itchytude i z uśmiechem na twarzy pozdrawia publiczność Headbanger's Salute(patrz Taunty). Idąc na ring swoim pewnym, lecz mimo wszystko pokracznym krokiem Itchy przybija piątki jak największej ilości chętnych. Po wejściu (wtoczeniu się) na ring, Mr.87 staje na środku ringu i zaczyna rozglądać się po publiczność, probując zebrać jak największą reakcje. Na słowa "Here Comes The Metal Meltdown!" z tekstu piosenki Itchytude wykonuje Tude Bend(znów Taunty) a ze wszystkich czterech narożników zaczynają wystrzeliwać iskry. Jesli Itchy wchodzi jako pierwszy i czeka na przeciwnika, niespokojnie przechadza się wokół ringu.

 

-Opis gimmicku:

Wygląd: Na samym początku należy podkreślić, iż Itchytude jest istotą młodą i długowłosą. Jego czupryna jest lekko kręcona, koloru brązowego, siegająca mu do szyi. Jego twarz dodatkowo przyozdabia długo produkowana, zwisająca bródka.(należy podkreślić, ze swojego owłosienia 87 jest bardzo dumny). Itchy ubiera się typowo metalowo: chodzi w czarnych spodniach (luźnych bojówkach lub nieco mniej luźnych dżinsach), z nogawkami obowiązkowo wpakowanymi do jego ukochanych, jeszcze bardziej czarnych (i nieco zniszczonych) glanów. Do tego czarna koszulka z logosem Insane Bacon Butter lub motywem z jakiejś gry wideo (np. Alien ze Space Invaders, grzybek z Mario etc.) z obowiązkowo nadrukowanym numerkiem "87" na plecach. Efektu dopełnia Ramoneska (na backstage'u częściej flanelowa koszula), którą jednak przed walką ściąga.

 

Charakter: Itchy jest osobnikiem, że tak to ujmę, popapranym, dodatkowo lubującym się w różnego rodzaju wyczynach rodem z Jackassa. To, w połączeniu z faktem że Tude ma swoje własne zdrowie w głębokim poważaniu, sprawia że w otoczeniu różnorakich narzędzi zniszczenia czuje się jak ryba w wodzie. Itchytude jest pewny siebie, lecz nie zarozumiały. Nie jest też specjalnie pamiętliwy, i mimo że jest nihilistą ma wesoły stosunek do życia, które odbiera w dość specyficzny sposób. Jest jednak żyjątkiem skrajnie impulsywnym. W stosunku do swoich fanów jest bardzo przyjazny i często jest skłonny zrobić wszystko, by wrócili do domów szczęśliwi. Z ciekawostek należy nadmienić, że Itchy jest gitarzystą we wciąż mało znanym, Szczecińskim zespole thrash metalowym Insane Bacon Butter.

 

-Styl walki:

Hardcore połączony z High-Flyingiem

 

Finisher:

-Metal Meltdown (Itchy wynosi przeciwnika jak przy zwykłym Reverse Suplexie a potem siadając upuszcza przeciwnika na własny bark jak przy Stunnerze. Nazwa rzutu pochodzi od jednego z jego ulubionych piosenek autorstwa Judas Priesta).

 

Ulubione Ciosy:

- Itching DDT (Running Implant DDT) (set-up manouver)

- Flapjack

- Dropsault

- Springboard DDT

- Top-Rope Legdrop

- Acid Drop

- Missle Dropkick z krzesłem

 

-Signature object:

Czarna gitara Marathone KR której Tude nadał przepiękne imię "Wafel".

 

-Taunty:

Headbanger's Salute - znany chyba każdemu fanowi cięższej muzyki. Wyprostowane place wskazujący i serdeczny.

Tude Bend - Itchy wygina się do tylu, rozprostowując przy tym ręce na boki.

 

Itchy wykazuje skłonności do skakania wokół ringu i zabawianiu publiczności gdy jego przeciwnik leży na macie. Często też używa słowa "kurwens" w zastępstwie pewnego innego przekleństwa.

 

-Historia:

Dawno dawno temu Mr. 87 zaliczył krótki pobyt w EWF. Tude bardzo nie lubi wspominać tamtych czasów, głównie ze względu na swój absolutnie tragiczny gimmick. Na szczęście kilka tygodni po tym jak EWF zawiesiło swą działalność, Tude doznał poważnych obrażeń mózgu gdy przewrócił się wychodząc z kąpieli co zmieniło go praktycznie nie do poznania. W AWF walczył dzielnie od samego początku aż po gorzki koniec. Tą federacje wspomina bardzo miło, szczególnie chwaląc sobie wręcz rodzinną atmosferę jaka tam panowała. W Attitude Wrestling Federation udało mu się wywalczyć eXtreme Championship jak i przydomek "Hardcore Boy", z czego po dziś dzień jest niezmiernie dumny.

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • estevez

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Najnowsze posty

    • Mr_Hardy
      Nieźle
    • GGGGG9707
      Dobra muszę skrytykować AEW. Zwykle nawet zawodnikom których nie lubię daję szansę i co jakiś czas oglądam ich promo czy walkę żeby zobaczyć czy się do nich przekonam ale teraz dla mnie AEW na ogromny minus za zaangażowanie jednego z najgorszych zawodników ever. Tak mi zbrzydł że miałem nadzieję że już nigdy nie będę musiał go oglądać.  Także sorry AEW ale tu wszystkie jego proma i walki będą przewijane bez wyjątku
    • KyRenLo
      Steve Austin: Ciekawe, w jakiej roli i kiedy.
    • MattDevitto
      Jeśli zbliżyłby się do Nakamury to i tak byłbym zaskoczony Ogólnie zgadzam się z wszystkim co napisałeś - robił swoją robotę, aczkolwiek jego walki w dużej mierze były takie same...Mimo to nie chciałbym jego odejścia z New Japan - jest jaki jest, ale znowu osłabia to roster. Plus mówimy tu o zawodniku, który dopiero co był w finale G1.
    • MattDevitto
      U niego to już też wiek raczej zrobił swoje - poza tym nie każdy jest Lebronem czy Currym i może grać na wysokim poziomie do 40
×
×
  • Dodaj nową pozycję...