Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Umiejętności vs. booking


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 055
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nigdy nie miałem nic przeciwko erze Attitude (ba, był to najlepszy okres działalności federacji Vince'a) i gdyby taka wróciła również byłbym zadowolony. To miałem głównie na myśli pisząc o historii, która mogłaby zatoczyć koło.

 

I już nie chodzi o to czy chciałbym zobaczyć coś w stylu RoH, czy innego fedu... Chciałbym w końcu zobaczyć wrestling, jakiś skill, a nie przewidywalną parodię. To samo tyczy się bookingu.

4143166924a5dc43430e70.jpg

  • Odpowiedzi 37
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    11

  • majonez

    6

  • Biggmac

    4

  • SixKiller

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 422
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Chciałbym w końcu zobaczyć wrestling, jakiś skill, a nie przewidywalną parodię. To samo tyczy się bookingu.

 

No to w tej kwestii jesteśmy zdecydowanie zgodni :D Z tym, że ja uważam, iż Vince spokojnie mógłby nam to zapewnić przy obecnym rosterze i niekoniecznie są tu potrzebni wrestlerzy Indys, ale raczej dobre chęci McMachona (większe skupienie się na bookingu i danie wrestlerom więcej swobody w ringu) lub silna konkurencja, która by go takich działań zmusiła.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  55
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

coz . ja jestem tego typu osoba ze sie nastawiam na dobra walke a nie na jakas nieprzewidywalnosc i dobry storyline , wiec lubie troche innych wrestlerow lubie niz tutaj wiekszosc czci .

otoz tak lubilem goldberga i lesnara . gowno mnie obchodzi czy zasluzenie mieli to co mieli czy nie . obydwoje byli fizycznie swietnymi power wrestlerami . i dla mnie booking zepsol walke tych dwoje . niesamowicie nudna i powolna , mimo iz ci wrestlerzy nie raz pokazali jak dynamiczni mimo sporej wagi potrafia byc . jedynym ciekawym momentem byl przelamujacy slamazarne tepo gorilla press .

na pierwszej stronie chyba autor topicku pisal zeby batiscie nie dawac jako przeciwnikow wrestlerow pokroju raya . ok zgoda . pisal zeby dac innego powerwstestlera zeby sioe wykanczali powermovesami... ze co ? przeciez jak dasz batiscie innego heavyweighta to go nie podniesie . no chyba ze liczy sie hiper mega super spinebuster 1..2..3...

 

temat fajny btw


  • Posty:  10 422
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

na pierwszej stronie chyba autor topicku pisal zeby batiscie nie dawac jako przeciwnikow wrestlerow pokroju raya . ok zgoda . pisal zeby dac innego powerwstestlera zeby sioe wykanczali powermovesami... ze co ? przeciez jak dasz batiscie innego heavyweighta to go nie podniesie . no chyba ze liczy sie hiper mega super spinebuster 1..2..3...

 

Takera jakoś podnosił a raczej trudno go nie nazwać heavyweightem. Lipnie mu to szło ale podnosił - a walka wyszła o wiele lepsza niż z krasnalem Rey'em, którym mógł miotać w powietrzu. Batista najbardziej kaleczy swój finisher (Batista Bomb), tak więc walcząc z innym heavyweightem kończyłby walkę np. przez combo: lipny spinebuster + gówniany spear :twisted: Wszystko jest do zrobienia, tylko kwestia logicznego rozpisania walki pod umiejętności i fizyczne możliwości obu przeciwników.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"Jakoś" to dobre słowo....bardzo podobał mi się ich feud o robili dobre walki ale "powerbomb" Animala na stół w Hell in a Cell to była przeginka....sorry za off
Independent > Entertainment

15502940234d45cf586db3e.jpg


  • Posty:  55
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

no te "jakos" dla mnie walke psuja . a konczenie walk spinebusterem w przypadku powerwrestlera to troche przegiecie . takera tak podnosil jakby mial sie zesrac . nie widze dla niego walk z heavyweightami konkretnymi . zmiana finiszera ewentualnie . tylko na jakiego ?

  • Posty:  10 422
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

No cóż, prawda jest taka że Batiście źle dobrali finisher (jak na takiego mega-koksa to fizycznie kiepsko facet wypada :twisted: ) i dla tego chłopina strasznie się męczy jeżeli ma dźwignć kogoś cięższego (Batista-Bomb na Bookerze to było chyba najiększe przegięcie :twisted: ). Powinni mu dawno zmienić akcję kończącą, już po pierwszych sygnałach, że kaleczy finisher niemiłosiernie. Na jaką? Może na jakiś modyfikowany Rock Bottom? Ewentualnie niech mu zostawią Batista-Bomb (na lżejszych oponentów) i dołożą jakiś submission a'la Taker (na tych cięższych).

 

[ Dodano: 2008-03-01, 20:04 ]

Wrestler Indy mający superstar look? Pierwsza myśl - Davey Richards, może Justice Pain.

 

Nie lubię czepiać się szczegółów, bo wymienionych przez Ciebie wrestlerów uważam po prostu za świetnych (i bardzo lubię), ale u Vince'a raczej kariery i tak by nie zrobili ze względu na... wzrost (może prędzej dałby radę ktoś taki jak np. BJ Whitmer? Pod kątem wzrostu, budowy i umiejętności rozrywkowych mniej więcej dawałby radę). Jak wiadomo - Vinnie lubi dużych chłopców i preferuje wrestlerów ze wzrostem powyżej 190 cm (no chyba że są to jego chowańcy pokroju HBK'a czy Angle'a), a z tego co się orientuję to ani Richards ani Pain nie są wzrostu nawet Michaelsa (żaden z nich nie ma "nawet" 6 stóp), tak więc u Vince'a najprawdopodobniej od razu wpadliby do cruiserweight division i tam utknęli. Smutne realia Mcmachonlandii...

Edytowane przez -Raven-

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Wrestlerzy zwani są niejako "Współczesnymi gladiatorami" , więc samo przez się nasuwa się , że wrestler to wielki chłop z niespotykaną siłą. Dużo osób w tym i ja popierają to stwierdzenie. Bez obrazy dla nikogo , ale mnie raczej jesli chodzi o oglądania , także nie rajcuje walka , gdzie dwóch takich nie przymierzając Colin'ów Delaney'ów , wymienia sobie punche. Ale za to chętnie popatrze jak Lashley slamuje Big show'a. Więc mimo wszystko uważam , że jest duża grupa odbiorców , w których Vince ze swoimi upodobaniami ma odbicie. A jak już ktoś napisał scena na daną chwile jest tak zbudowana , że chcesz nowele sięgasz po WWE , chcesz wrestling sięgasz po scene niezależną , chcesz coś pomiędzy sięgasz po TNA , chcesz Czopsujących sie po klatach japońców siegasz po NJPW (joke ;) ) I to oczywiście , kiedy chcesz siegać po rózny styl , a nie jesteś po prostu przyzwyczajony do jednego produktu na tyle , że mimo widocznych braków twego , nie chcesz sięgnąc po inny.

 

Co do bookingu , padło już tu naprawdę wiele zdań , których nie ośmieliłbym sie podważyć , bo sa jak najbardziej prawdziwe. To tak w kwesti , zeby z mojego postu nie wyszedł offtopowy shit.

Najgorsze generalnie na chwile obecną jest to , że booking w moich oczach opiera sie na jednej tylko grupie odbiorców - tak jakby uważał ją za priorytetową , przymykając oko na inne. Mówie oczywiście o grupie widzów , w których celuje sie koszulkami , maskami , gażdżetami , nawet zeszytami i długopisami. Kto by pomyślał , że za czasów kiedy Mankind rwał włosy z głowy , Taker wzywał moce piekielne ,Jericho naśmiewał się z cycków Steph a Austin prał McMahona nagle wyleciał HBK i z uśmiechem na twarzy , powiedziałby , że możecie kupic jego najnowsza koszulke dostepną only at wwe.shop.com. To to już nawet napisałem w sumie troche poniesiony bo nie wiele ma to z bookingiem wspólnego. Takie luźno związane :D Bardziaj mające na celu pokazać jak zmieniło sie podejściu do odbiorców , robienie ze SD! bajki na dobranoc o 19:00 , psucie postaci Mysterio , Batisty itp.

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Robespierre
      Lubię takie informacje. Napawa mnie to optymizmem.
    • Grok
      WWE potwierdziło, że Tiffany Stratton rzuci open challenge o tytuł Women’s United States Championship podczas dzisiejszego odcinka SmackDown. Po udanej obronie pasa przeciwko Kianie James dwa tygodnie temu, mistrzyni ogłosi Women’s United States Championship Open Challenge. Ponadto Carmelo Hayes przekaże wiadomość dla United States Championa Trick Williamsa oraz Lil Yachty. Rhea Ripley otworzy dzisiejszy odcinek SmackDown. WWE potwierdziło, że Rhea Ripley rozpocznie piątkowe SmackDown w Lex
    • mu
      reszta mojej erpozki wjedzie w swoim czasie , juz jest prawie skonczona , ale jeszcze nie jestem w 100% zadowolony
    • mu
      @Przemk0 CZEKANKO
    • Grok
      Adam Copeland uważa, że swoją ceremonię pożegnalną już miał w 2011 roku po kontuzji szyi. W wywiadzie opowiedział o swojej przyszłości w wrestlingu oraz o wpływie wieloletniej kariery na jego ciało. W rozmowie z Clutch Points Copeland poruszył temat kontuzji i przerw, które są doliczane do jego kontraktu z AEW, co sprawia, że data jego wygaśnięcia pozostaje niepewna. „Złamałem nogę, więc doliczono mi czas na rehabilitację. Musiałem też nakręcić Beekeeper 2 i Percy Jackson, więc to również zost
×
×
  • Dodaj nową pozycję...