Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWC SHOW #30 - ANYTHING GOES


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  352
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powrót po dwóch miesiącach... dwa miesiące temu miała pojawic sie ta gala, ale z różnych przyczyn tak się nie stało. Teraz powrót gali, która mam nadzieję Wam się spodoba. Przypomnę kartkę na tą galę:

Jimmy Rave vs Chris Hero

CM Punk & Vampiro & Jack Evans vs Homicide & Alex Shelley & Austin Aries

Benjamin vs Roderick Strong

MVP vs Carlito

Ron Killings vs Elijah Burke

Attitude Title: Delirious © vs Gregory Helms vs Monty Brown vs El Generico

 

Styles: Witamy na 30 gali WWC! Kto by pomyślał, że to już tyle czasu minęło od pierwszej gali!

JBL: A kto by pomyślał, że na 30 gali ty dalej będziesz komentował! Ale cuda się zdarzają!

Styles: Daj spokój... Dziś nie zobaczymy walki o pas mistrzowski, ale wygląda na to, że krew będzie lała się we wszystkie strony!

JBL: Dlatego przyniosłem sobie parasol, żeby nie ubrudzić garnituru za który dałem tyle ile ty zarobiłeś na tych trzydziestu galach! Ha ha!

Styles: Przypomne tylko, że jak nazwa gali wskazuje dzisiaj w każdej walce wszystkie chwyty są dozwolone! A teraz już pierwsza walka!

JBL: Nareszcie, bo dłużej tej twojej paplaniny bym nie wytrzymał!

 

Match: Ron Killings vs Elijah Burke

Burke jeszcze nie wszedł na ring, a już został zaatakowany przez Killingsa, który dzięki temu szybko objął zdecydowaną przewagę. Burke jest lekko oszołomiony, Killings używa krzesła i już zmierza do zwycięstwa. Podnosi Burke'a i wykonuje The Truth Convition. I jeszcze jeden raz, i kolejny. Burke już nie jest w stanie walczyć, ale sędzia nie może przerwać walki. Na ring wpadają Sabian i Ruckus - przyjaciele Burke'a. Atakują Killingsa. Ten pada na ziemię i jest kopany. Ruckus rozkłada stół, a Sabian drabinę. Ruckus kładzie Killingsa na stół i na wszelki wypadek przytrzymuje Killingsa. Sabian wchodzi na drabinę i wykonuje 540 splash prosto na The Truth'a. Ruckus kładzie Burke'a na Killingsa, 1, 2 i kick out. Ruckus i Sabian znów zaczynają kopać Killingsa. Zaczyna grać nieznana kibicom WWC do tej pory muzyka! To PETEY WILLIAMS! Wpada na ring i zaczyna wykonywać swój finiesher - The Canadian Destroyer na Ruckusie, Sabianie i Burke'u. Killings czołga się i pinuje Burke'a. Koniec walki! Williams pomaga podnieść się Killingsowi. Razem świętują to zwycięstwo.

Winner: Ron Killings

 

Wywiad z CM Punkiem, który mówi: "Dziś nie bronię swojego tytułu mistrza WWC, ale wiem, że rywale nie śpią. Kolejka po mój pas jest naprawdę długa. Dziś o title shot zmierzą się Strong i Benjamin. Szczerze mówiąc wolałbym zmierzyć się z Roderickem Strongem. To on zasługuje na ten shot. Mimo wszystko szanuję go, bo pokazał, że jest wspaniałym wrestlerem. Jednak ja nie boję się żadnego wyzwania. Chcesz mieć pas mistrza wagi ciężkiej? To go sobie weź! Ale najpierw musisz pokonać mnie, a zapewniam cię, że to nie jest łatwe zadanie! Nie jeden już wie jak boli Pepsi Plunge i jak ciężko się po nim podnieść. Uczciwie pracowałem całe życie na tytuł mistrza i łatwo teraz tego tytułu nie oddam."

 

Dusty Rhodes w szatni wraz z czwórką swych wrestlerów uznali, że zostali ostatnio oszukani i to, że Shelton Benjamin będzie musiał się zmierzyć z Roderickem Strongem jest zupełnie nie fair, ponieważ Shelton do tej walki w ogóle się nie przygotowywał, a jest ona zbyt ważna. Dusty Rhodes zapowiedział, że pójdzie do biura Heymana i wszystko załatwi.

 

Match: Carlito vs MVP

Obaj wrestlerzy, wymieniając między sobą ciosy, szybko wypadli z ringu. Bijąc się dochodzą na backstage, a za nimi podąrza sędzia, bo na tej specyficznej gali ma taki obowiązek. Na backstage'u wrestlerzy trafiają na stół z jedzeniem i napojami. Carlito długo się nie zastanawia i zaczyna rzucać jedzeniem w stonę MVP. Carlito w końcu natrafia na jabłko... a każdy wie, co to oznacza - Carlito pogryzł dokładnie jabłko, powiedział "You're not cool" i splunął w twarz MVP. Zdenerwowany MVP rzucił się na Carlito i tym oto sposobem zapaśnicy wpadli do biura Bischoffa. Prezes WWC ucieszył się, że może przyglądać się walce z bliska, aż przyklaskując z radości, ale Carlito i MVP w czasie walki zrzucili telewizor z biurka, za co Bischoff ich wygonił ze swego biura. Następny pokój jaki zapaśnicy odwiedzili to... toaleta. MVP zdobył przewagę i zrobił spłuczkę Carlito! Carlito szybko ucieka z toalety, a MVP śmieje się z Carlito. MVP wychodzi z toalety i zostaje obsypany proszkiem z gaśnicy. Carlito wykorzystuje chwilę, w której MVP nic nie widzi i zaczyna go bić drzwiami. Carlito zaciąga MVP na ring. Chce go pinować, ale MVP wykonuje Small Package i pinuje Carlito! 1, 2 i 3! MVP zwycięża!!!

Winner: MVP

 

Wywiad z Petey Williamsem: "Moje pojawienie się na gali WWC może być dla wielu zaskoczeniem. A w końcu jestem jedną z większych gwiazd wrestlingu. Tym bardziej, że nie mam kontraktu z WWC. Ale zapewniam, że go dostanę i to już nie długo. Jeśli Eric Bischoff sam mi go nie da to ja go wywalczę na ringu!" Do Peteya dołancza Killings. Dziękuje Peteyowi za pomoc i dodaje: "Bischoff! Szanuję cię, ale muszę to powiedzieć: będziesz głupcem, jeśli nie zaproponujesz kontraktu Peteyowi! On jest prawdziwą gwiazdą! Jest w stanie przyciągnąć tłumy na trybuny! Eric, przemyśl to!"

 

W biurze Bischoffa siedzą oczywiście prezes WWC i Paul Heyman. Bischoff powiedział, że jest bardzo zadowolony z tego jak Heyman radzi sobie w prowadzeniu z federacją. Wtedy wchodzi Dusty Rhodes, który zarządał odwołania walki Strong vs Benjamin i dołączenia Benjamina do walki 3 vs 3, bo inaczej zbojkotuje i zniszczy całą galę. Bischoff powiedział do Heymana by ten się tym zajął, na co Heyman powiedział: "Dusty, jeżeli twoja ekipa zbojkotuje galę lub interweniuje w którejkolwiek walce, w której nie bierze udziału, co dotyczy również ciebie, to dostaniesz dożywotni zakaz wchodzenia na gale WWC." Rhodes zdenerwowany opuścił biuro, a Bischoff pogratulował Heymanowi pomysłu.

 

Match: Chris Hero vs Jimmy Rave

Na ringu jest już Jimmy Rave. Zaczyna grać muzyka Chrisa Hero i jeden z bohaterów tej walki wchodzi już na ring. Ale przed sobą pcha sklepowy wózek, w którym ma narzędzia, których na pewno nie zawacha się użyć na swym byłym tag partnerze. Walka się rozpoczęła, a przerażony wejściem swego rywala Rave nie potrafił skupić się na jej początku. Jednak po pewnym czasie uzyskał przewagę. Rave sięgnął pod ring, skąd wyciągnął kosz na śmieci. Przy najbliższej okazji założył go na Hero i zrobił Piledrivera. Rave ściąga kosz z Hero i zaczyna pin... 1, 2 i kick out w ostatnim momencie. Rave dźwiga Hero i pokazuje publiczności, że przyszedł czas na jego finisher - Greetings from Ghana! W tym momencie Hero kopie w brzuch Rave i sam wykonuje finisher Rave'a!!! Zalany krwią Hero sięga pod ring i wyciąga stół. Ustawia go na ringu i kładzie na nim swego rywala. Wchodzi na narożnik i skacze, ale w międzyczasie Rave spadł ze stołu i z ringu. Hero również schodzi z ringu, dostaje krzesłem od Rave'a i wpada na wózek, który sam przywiózł. Rave podchodzi do niego, a Hero się odwraca i rozwala butelkę na głowie Rave'a. Później sięga ponownie do wózka i wyciąga paralizator, który użył na Rave'ie, poczym spinował go i wygrał.

Winner: Chris Hero

 

Wywiad z Roderickem Strongem: "Dzisiejsza walka z Sheltonem Banjaminem to walka o wszytstko, bo walka o tytuł mistrza WWC znaczy dla mnie wszystko. Jestem lepszy od Benjamina i dzisiaj wygram! Ja to wiem, kibice to wiedzą. Teraz pozostaje tylko pokazać Benjaminowi, by on też to wiedział. Ta gala nosi nazwę Anything Goes, a ja wziąłem to sobie do serca! Mam już przygotowany plan. Shelton Benjamin będzie opuszczał ten budynek w karetce, a najlepiej by było, gdyby opuszczał ją w trumnie!"

 

Na specjalnie przygotowanej scenie występuje Dimmu Borgir i wykonują Hybrid Stigmata, a na ring wchodzi mistrz Attitude - Delirious.

 

Attitude Title Match: Delirious © vs Gregory Helms vs El Generico vs Monty Brown

Gdy wszyscy weszli już na ring i walka się rozpoczyna, Delirious i El Generico przybijają sobie piątkę i ruszli do ataku, a na ringu utworzyły się dwie pary - Delirious vs Helms oraz Monty Brown vs El Generico. Brown był dziś na tyle zdeterminowany, że El Generico nie daje rady go powalić na ziemię. Brown kontruje Clotheslinem i wyrzuca przeciwnika za ring. Podąża za nim i obija go krzesłem i rzuca o narożniki ringu, aż w końcu robi Powerbomb na stół komentatorski. Brown dołącza do walczących Helmsa i Deliriousa, gdzie również przeważa. Brown wyrzuca z ringu Deliriousa i bije Helmsa. Przygotowuje się do wykoannia Pouuunce. Zaczyna bieg, ale Delirious wrócił na ring, rzuca krzesłem w Browna, który zdołał je złapać, ale mistrz Attitude uderzył kolanem w krzesło, które powaliło Browna. Delirious odrazu rzuca się do pinowania - 1, 2 i... Helms za nogę ściąga Deliriousa z Browna i natychmiast zakłada Anklelocka. Delirious cierpi, ale się nie poddaje. Na narożnik ringu wchodzi El Generico! Skacze 450 Splash prosto na Browna i pinuje. 1, 2, 3 i koniec walki! El Generico nowym mistrzem Attitude!!!

Winner: El Generico

 

W biurze Heymana są obie drużyny, które mają zmierzyć się w meczu 6-men tag team. Heyman chciał im powiedzieć, że walka będzie toczyć się bez zmian. Wszyscy mogą walczyć w tym samym czasie, dlatego by niczego nie przegapić będzie aż trzech sędziów przy ringu. Homicide wychodząć rzucił jeszcze do swoich przeciwników, że są ciotami i w biurze Heymana rozpoczęła się przepychanka, którą musiała przerwać ochrona.

 

Wywiad z Chrisem Hero: "Rave to dobry wrestler, ale za słaby na mnie! Moim celem od pierwszego dnia pobytu w tej federacji jest pas mistrzowski. Rave już na początku pozbawił mnie tej szansy i mimo to, że przez jakiś czas byliśmy tag teamem to zawsze myślałem o zemście. Dzisiaj to mi się udało. Teraz mogę iść już tylko do przodu."

 

Match: Shelton Benjamin vs Roderick Strong

Shelton Benjamin wchodzi na ring wraz ze swym managerem - Dusty Rhodes'em. Shelton wchodzi na ring i natychmiast rzuca się na Stronga, który jeszcze się rozgrzewał. Powala rywala i zaczyna go kopać. Sędzia odciąga Benjamina i poucza go, że tak nie wolno. Strong podnosi się, a Shelton wykonuje Stinger Splash, ale Strong się odsunął i Shelton uderza głową o narożnik. Benjamin odwraca się i dostaje Powerbomb over the Knee. Strong pinuje 1, 2 i 3!!! Strong zwycięża. Rhodes machnął ręką i poszedł na backstage! Strong pokazuje, że to nie koniec! Wyciąga spod ringu stół i drut kolczasty. Drutem owija cały stół, który rozstawia na ringu. Podnosi Benjamina i robi Powerbomb prosto na stół. Benjamin wyje z bólu. Strong poszedł jeszcze po krzesło, którym kilkanaście razy uderzył w głowę Benjamina. Shelton stracił przytomność, a lekarze już ruszyli mu z pomocą.

Winner: Roderick Strong

 

W szatni Dusty Rhodes mobilizuje swoich wrestlerów, ale wygląda na to, że w ogóle nie musi tego robić, bo wszystkich rozpiera energia. "Dzisiaj nikt nas nie zatrzyma. Wraz z Ariesem jesteśmy mistrzami tag team i dziś możemy udowodnić, że te pasy w naszych rękach to nie przypadek. Zrobię wszystko by spinować CM Punka", powiedział Shelley.

 

Przenośimy się na backstage, gdzie Shelton Benjamin jest wieziony na wózku inwalidzkim w stronę karetki. "Shelton, będzie dobrze", mówi jeden z lekarzy. Ale nagle pojawia się Roderick Strong i mówi do Sheltona: "Widzisz, obiecałem kibicom, że wyjedziesz stąd karetką." Strong wykonał jeszcze Yakuza Kick, a Shelton spadł z wózka. Interweniowała ochrona, który odsunęła Stronga i kazała mu opuścić halę.

 

Styles: Shelton Benjamin ten dzień będzie chyba pamiętał do końca życia!

JBL: Nie, na pewno nie! Gdy Shelton zdobędzie pas mistrza to wtedy Strong będzie czyścił mu buty!

Styles: Życzymy oczywiście Benjaminowi szybkiego powrotu do zdrowia i...

JBL: Przecież on jest zdrowy, gdyby teraz dostał title shot to by wygrał ten zasrany pas!

 

6-men Tag Team Match: Aries, Shelley & Homicide vs CM Punk, Evans & Vampiro

Początek walki. Aries rzuca się na Evansa i obaj wypadają z ringu. Wymieniają ciosy i schodzą na backstage, a jeden z trzech sędziów podąża za nimi. Na ringu CM Punk walczy z Homicidem, a Vampiro z Shelleyem, który nie może poradzić sobie z rywalem i postanawia sięgnąć po krzesło. Atakuje Vampiro, ale ten robi unik i wykonuje Chokeslam. Probuje pinować, ale próbę przerywa Homicide. CM Punk wykorzystał chwilę nieuwag Homicide'a i zrobił roll-up.. 1, 2 i kick out! Homicide szybko się podnosi, CM Punk długo sie nie zastanawia i bierze Homicide'a na barki i wykonuje Go-To-Sleep. Chce rzucić się do pinowania, ale dostaje Superkick od Shelleya. Vampiro podchodzi do Shelleya i zaczyna coś do niego mówić. Shelley uderza kilka razy Vampiro w twarz, ale to nie przynosi żadnych efektów. Vampiro wykonuje Clothesline na Shelleyu, podnosi go i robi Nail in the Coffin. CM Punk podnosi Shelleya i wchodzi z nim na narożnik, gdzie chce wykonać Pepsi Plunge. Nagle na telebimie pokazuje się obraz z backstage'u, gdzie Austin Aries założył Rings of Saturn Evansowi. CM Punk szybko wykonał swój finisher, ale w międyczasie Evans spinował i drużyna Ariesa zwyciężyła! Wielkie rozczarowanie na twarzach CM Punka i Vampiro, radość Homicide'a, który pomógł zejść z ringu Shelleyowi.

Winners: Aries, Shelley, Homicide

 

Koniec gali! Zapraszam do komentowania! :)

THE CHAMP IS HERE!!!

1275531655466bdfa0e2345.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Vaclav

    1

  • Elliott

    1

  • Biggmac

    1

  • Fedor124

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Trochę każałeś nam czekać z kolejnym diary. No ale w końcu WWC # 30 ujrzało światło dzienne. Poziom gali nie uległ po tak długiej absencji. Widać, że Heyman świetnie radzi sobie w nowej roli, cieszy mnie to niezmiernie bo glosowałem nan iego. Delirious stracił pas, przykre to zdarzenie. A main event ciekawy był i posiadał zaskakujące zakończenie. Mam nadzieje, że feud międży czlonkami obu teamów bedzie kontynuowany.

  • Posty:  312
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TO pierwsza twoja gala którą czytam, już 30, gratuluje że tak dłuygo się trzymasz, dopiero teraz zauważyłem ten show w natłoku innych diary ( w tym mojego :twisted: )

Gala jest bardzo dobra, oryginalna federacja, dobre walki, świetny, backstage, czego chcieć więcej ?

Nie bierzcie ze mnie przykładu.

  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Długo kazałeś na siebie czekać, Elliot ale warto było :D Gala bardzo ciekawa, ciesze się ze Petey u Ciebie zadebiutował...3 Destroyery pod rząd? Poezja.

Dobrze że znów piszesz bo WWC wybija się duużo ponad poziom obecnych diary ;) Oryginalny roster i co najważniejsze: piszesz już długo a nie rezygnujesz po dwóch galach :D Oby tak dalej!

Independent > Entertainment

15502940234d45cf586db3e.jpg

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Grok
      Demolition jest podekscytowane, że w końcu zajmie należne mu miejsce w WWE Hall of Fame. W tym tygodniu ogłoszono, że Demolition (Bill Eadie & Barry Darsow) zostanie wprowadzone do WWE Hall of Fame w piątek weekendu WrestleMania 42. Tuż po tej informacji Eadie i Darsow gościli w podcaście Edlow Podcast, gdzie opowiedzieli, jak wiele to dla nich znaczy. „To trochę przytłaczające, szczerze mówiąc. Dostaliśmy tę wiadomość dopiero kilka dni temu. To zaszczyt, bo być częścią tego świata i doł
    • Kaczy316
      Meh, nie jestem fanem tego zestawienia, a szczególnie dlatego, że pewnie podłożą Samiego Trickowi, nie jestem fanem pushu tego gościa od czasów NXT już i w main rosterze zdania nie zmieniam jak na razie, po jednym segmencie wolałbym już Danhausena, żeby był na jego miejscu, jeśli chodzi o push, który ma o wiele więcej charakteru i charyzmy.   Mam wrażenie, że WWE to nie ma żadnych planów obecnie na Gunthera i to nie mieści mi się w głowie, ja to nawet bym go zestawił z Knightem, ale
    • Nialler
      Ja mam wrażenie, że Hunter zachowuje się tak jak Vince swego czasu jak kompletował mu NXT: "Wezmę go, żeby AEW ich nie miało". Patrz kolejno Black, Rusev, Fenix (o zgrozo), Penta coś znaczy, Starks i Mariah May nie wiem bo nie oglądam NXT co tam u nich, teraz Hobbs. Danhausen i tak w sumie nic nie znaczył więc wywałka. Niefajnie to wygląda.
    • Kaczy316
      Jeśli to prawda to jest to dość śmieszne, to debiut na Royal Rumble nie miał kompletnie znaczenia, kolejny moment dla momentu, bez sensu.
    • Grok
      Przyjaźń Cody'ego Rhodesa miała ogromny wpływ na Ricky'ego Saintsa zarówno prywatnie, jak i zawodowo. W 2020 roku Rhodes ściągnął Saintsa (znanego jako Ricky Starks) do AEW na walkę, co zaowocowało jego kontraktem z tą federacją. Obaj są teraz w WWE – Rhodes w głównym rosterze, a Saints w NXT. Nie widują się często osobiście, ale Rhodes wciąż wspiera Saintsa w karierze i codziennym życiu. Saints występuje w NXT od debiutu w WWE w lutym 2025 roku. Ma szansę zostać dwukrotnym mistrzem NXT, b
×
×
  • Dodaj nową pozycję...