Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Smackdown! 15.02.2008


Na ile oceniasz dzisiejszą gale?  

12 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Na ile oceniasz dzisiejszą gale?

    • *
      0
    • **
      0
    • ***
      1
    • ****
      7
    • *****
      4


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Welcome to Smackdown!

 

Backstage: Gabinet GM. Obecni wszyscy Big Bad Bastards.

Edge: Ten stary skurwysyn Vince wyznał naszego double champa na mecz. I to na mecz którego stawką jest WWE Championship!

Kane: Tak po prawdzie to ja go wyzwałem.

Edge: Tak, ale to kurwa on rzucił hasłem że rozniesie Cię w pył.

Thorn: Kompletny idiota.

Kane: Pokonam go. Sprawie że będzie cierpiał, zasłużył na to.

Edge: Tak pomyślałem sobie....rządzimy jednym brandem to i całym WWE moglibyśmy rządzić.

Śmiech.

Edge: I zapewne robilibyśmy to lepiej niż ten naszprycowany prochami dziadek. (krzycząc jak McMahon) Jestem Chairman! Jesteś zwolniony!

Kane(nuci): No chance...no chance in hell!

Edge: Aż mi żal starego Vinca. Street fight w jego wieku?

Thorn: Nie śmiej się. To w końcu były mistrz ECW, zwycięzca Royal Rumble i najstarszy paker na całym świecie!

Edge: Wiem! Mało tego! Kiedyś pokonał nawet własną córke!

Kane: O tak! To jest gość! Mistrz Street Fightu!

Taker: Żartować można...ale pozostaje jeszcze jego drużyna.

Edge: McMahon Impotents? Nieee oni będa zajęci walką z tymi drugimi ofermami.

Thorn: Jeden ze zwycięzców otrzyma title shot. Na pas Kane.

Kane: Śmiało. Czekam z niecierpliwością.

Taker: Mimo wszystko gdyby ktoś chciał pomóc Vincowi...

Snitsky: To urządzimy mu bolesne powitanie!

Edge: Łysy dobrze mówi. Co rzadko mu się zdarza. Zresztą kim ty się przejmujesz? Wielkim sepleniącym hero o imieniu"Bobby"? A może przeraża Cię Jbl któremu znudziło się trzymanie tłustej teksaskiej dupy za stanowiskiem komentatorskim i znów straszy nas swoim obwisłym brzuchem. A może chodzi o...

Taker(przerywa mu): Nie jesteś śmieszny Edge. Taka pewność bywa zgubna.

Edge: Phenom w złym humorze! Co Palumbo zepsuł Ci motorek?

Taker(na chwile uśmiecha się pod wąsem): Nie.

Kane: Okay, mniejsza o to. Thorn jak idzie współpraca z Big Showem.

Thorn wzrusza ramionami.

Mickie: Idzie wspaniale. Chłopaki dzisiaj też mają mecz przeciwko jakiś lokalnym zawodnikom.

Kane: Świetnie. Nie przynieś nam wstydu na NWO.

Thorn(uśmiecha się pełnią zębow): Ty martw się McMahonem...a ja będe martwił się Big Showem.

Kane: Brzmi uczciwie. We are Born!

Wszyscy: to Be Big Bad Bastards!!!

 

Match#1 Jimmy Wang Yang & Sonny Marella vs Deuce & Robbie McAllister

 

Końcówka: Współpraca niedzielnym rywalom nie wychodzi najlepiej. Obecnie na ringu Deuce mocuje się z Sonnym, ten drugi próbuje irsh swip ale sam zostaje zakręcony i powalony chlotheslinem. Jimmy nalega na zmiane, Marella jednak pokazuje mu środkowy palec, po czym wstaje. Unika big boota w wykonaniu Deuca, sprzedaje mu kilka low kick'ów, ddt i pin. 1....2...kick out. Sonny pcha przeciwnika w narożnik po czym zakłada flying armlock. Deuce z twarzą wykrzywiona grymasem bólu próbuje zrzucić z siebie przeciwnika, w końcu chwyta się lin. Sędzie przerywa akcje, Deuce trzymając się za bolącą ręke rusza w kierunku swojego narożnika gdzie Robbie czeka na zmianie. Włoch jednak nie pozwala na to, serią low kick'ów sprowadza Deuca na kolana po czym odbija się od lin i przeciwnik dostaje potężnego kopniaka w głowe. Pin 1...2....przerywa Robbie. Sonny naciera na niego, ten jednak szybko ucieka po za ring. Włoch pluje w jego kierunku po czym wraca do Deuca. Zakręca nim do narożnika i powala front kick'iem. Niespodziewanie Jimmy Yang klepie go w plecy dokonując zmiany. Marella spogląda na niego ze wściekłością, Jimmy tylko rozkłada ręce i wskakuje na ring. Pojawia się na nim także Robbie dostaje od razu superkick, wstający Deuce przyjmuje back to belly piledriver a potem springboard moonsault. Robbie atakuje, redneck unika, wskakuje szybko na top rope i aplikuje Szkotu missile dropkick. Staje na środku ringu wnosząc w góre ręce, obraca się i dostaje tornado kick od Marelli! Włoch spogląda na niego z pogardą i schodzi z ringu. Publika wściekle na niego gwiżdże. Deuce kładzie dłoń na leżącym przeciwniku 1....2....3.

 

Winners: Deuce & Robbie McAllister

 

Backstage: Todd Grisham przeprowadza wywiad z Chuck'iem Palumbo.

Todd: Witam dzisiejszego gościa: Chucka Palumbo.

Chuck: Siema.

Todd: A więc....moge zapytać ostro?

Chuck: Wal śmiało.

Todd: Wielu uważa że Chuck Palumbo zwariował!

Chuck: To niby miało być ostre? Ostro brzmiało by: Chuck Palumbo jest kurewsko nienormalny!

Todd: Hmm...no więc dobrze. W każdym razie....co Ci odbiło żeby stawać w szranki z Undertakerem?

Chuck: Co mi odbiło? Co jemu odbiło, chciałeś chyba zapytać! Chuck Palumbo podszedł do Undertakera z szacunkiem. Podszedł do niego chcąc pogadać o motorach....a ten sukinsyn znieważył Chucka Palumbo. Powiedz Todd co byś zrobił na moim miejscu?

Todd: No ja....

Chuck: Jeśli masz jaja zrobiłbyś to samo co ja! Każdy facet który zostaje tak obrażony robi to samo. Walczy!

Todd: No dobra. Tyle że nie każdy za przeciwnika wybiera sobie jednego z Big Bad Bastards, legendarnego Phenoma.

Chuck: Nie rozumiesz co ja mówie? To on chce być wrogiem Chucka Palumbo! A Chuck Palumbo nie będzie dawał się poniżać nikomu. Nie obchodzi mnie kim jest kim był...wiem że niedługo będzie nikim!

Todd: Jesteś bardzo pewny siebie, tyle że hmmm...Twoje ostatnie wyniki nie porażają.

Chuck(chwile milczy, potem kontynuuje z tą samą pasją): Może i nie! Są jednak takie chwile w życiu mężczyzny gdy musi krzyknąć"Kurwa, dosyć!" i pokazać kto jest pieprzonym samcem alfa! Słyszysz mnie Taker? Słyszysz mnie Bad Ass? Dopadne Cię!

Pojawia się Nunzio.

Nunzio: Ee...Chuck.....kazali mi przekazać....wiesz mi bo się znamy....to znaczy

Chuck: Co?

Nunzio: No więc...z Twoim motorem coś nie tak.

Chuck: O nie!

Biegnie, za nim rusza Nunzio, Todd i kamerzysta. Dobiegają do garaży gdzie stoi kilku pracowników WWE. Większość szybko znika, gdy pojawia się Chuck. Włoch odpycha garstke gapiów i głośno przeklina. Jego motor jest pofarbowany na różowo! Palumbo chwyta stojącego najbliżej pracownika i rzuca nim w podłoge, zaraz potem chwyta Nunzio, zaciska ręce na jego szyji po czym również ciska nim w podłoże. Pozostali gapiowie uciekają, Grisham próbuje wycofać się z kulturą i dostaje superkick! Kamerzysta obraca się i zaczyna biec przed siebie....Palumbo goni go, niespodziewanie za zakrętu wychodzi Taker! Kamera obraca się na moment by uchwycić potężny chokeslam jaki Phenom zaaplikował Włochowi.

 

Match#2 Big Show & Kevin Thorn(Mickie James) vs Locals

 

Przebieg: Typowy squash. Obaj pretendenci do tytułu weszli na ring z ponurymi minami, nie podali sobie ręki. Od początku zaczeli się kłócić który z nich ma zacząć walke. Ich przeciwnicy patrzą po sobie zdezorientowani, po czym ruszają do ataku. Szybko jednak ich zapał zostaje ugaszony: Show i Thorn wykonują big boot'y. BS z aroganckim uśmiechem podnosi jednego z jobberów i unosi go wysoko w góre, trzyma tak chwile po czym rzuca. Thorn z wściekłym wyrazem twarzy chwyta drugiego do crucifixion, przytrzymuje chwile po czym wykonuje rzut. Show lekceważąco wzrusza ramionami i wykonuje na przeciwniku chokeslam. W tym samym czasie Thorn robi Original Sin na drugim. Obaj schodzą do pinu, ale sędzia nie liczy argumentując że nie wiem który z nich legalnie przebywa na ringu. Giant i Vampire Lord wstają i przez jakiś czas się kłócą. Thorn niespodziewanie schodzi z ringu i próbuje wrócić na niego z krzesłem; powstrzymuje go Mickie. Show który nie widzi tego wykonuje double chokeslam i pinuje 1....2...3. Kevin wyrzuca krzesło i wściekły schodzi do szatni. Show z uśmiechem celebruje zwycięski mecz.

 

Winners: Big Show & Kevin Thorn

 

Backstage: William Regal rozmawia z Davem Taylorem.

Regal: Rozumiesz Dave? Przywrócimy chwałe Team Britain.

Taylor: Chwałe? Pomimo Twoich nieskończonych obietnic, jakoś nigdy nie zaznałem chwały w Team Britain!

Regal: Daj spokój. Był czas że sporo znaczyliśmy w WWE!

Taylor: Tak? Z tego co pamiętam to Ty byłeś mistrzem USA. Byłeś nim przy mojej sporej pomocy, mimo to nie dostałem nic w zamian.

Regal milczy.

Taylor: Mieliśmy walczyć o pasy teamowe? Mieliśmy czy nie?

Regal: Były takie plany.

Taylor: Były...no właśnie. I co wyszło z tego całego Team Britain? Team Britain umarł na Survivor Series.

Regal: Teraz wszystko się zmienia, Dave. Jest z nami Burchill, Finlay brakuje Ciebie.

Taylor: Daruj sobie, Will.

Regal: Okay. Było jak było, fakt. Nie dotrzymałem obietnic. Team się rozpadł. Tylko że teraz możemy pokonać Bastardów i sami przejąć kontrole.

Taylor: I znowu Lord Regal będzie się mną wysługiwał?

Regal: Nie, nie! Obiecuje. Musisz tylko do nas wrócić.

Taylor: Słuchaj uważnie. Zobacze tego całego Sheamusa to zastanowie się nad powrotem. Póki co jednak....żegnaj.

Regal: Jak chcesz. Tylko żebyś potem nie żałował.

Taylor(patrząc Regalowi w oczy): Czasem żałuje że nie zbuntowałem się i po prostu Ci nie przywaliłem. Jak będziesz miał już tego swojego asa w rękawie....to daj mi znać, porozmawiamy.

 

Match#3 Big Daddy V(with ChaVito) vs Domino(with Cherry)

 

Przebieg: W tym squashu V Team odpowiedział swoim przeciwnikom na No Way Out. V wszedł na ring, ze spokojem przyjął kilka uderzeń, potem zaprezentował swoją siłe robiąc gorilla press drop. Samoan drop, swinging side slam, po czym BDV wchodzi na narożnik i wykonuje frog splash. Pin 1...2..3. Cherry wbiega na ring chcąc sprawdzić co z bratem...Big Daddy chwyta ją w bearhug a ChaVito częstuje missile dropkick'iem. V tauntuje, Latynos patrzy na blondwłosą dive, wskakuje na top rope i również jej serwuje frog splash. Potem podnosi Domino i robi na nim brainbuster, zaś V odbija się od lin i kończy brutalną zabawe równie brutalnym elbow drop. V Team nie żartuje!

 

Winner: Big Daddy V

 

Backstage: The Nature Boy Ric Flair siedzi w szatni. Niespodziewanie wchodzi do niej Leviathan.

Ric: Znowu czegoś ode mnie chcesz?

Leviathan: Nie udawaj że nie pamiętasz.

Ric: Pamiętam....tyle że znasz odpowiedź.

Leviathan: Czyli nadal twierdzisz ze pokonasz Umage, (nie daje dojść Ricowi do głosu) że w ogóle wytrzymasz z nim 3 minuty?

Ric: Oczywiście. Nie takich jak on pokonywałem. Co Ty myślisz? Jesteś ode mnie większy....ale nigdy nie będziesz choć w połowie taki jak ja. Ja jestem Nature Boy, i kiedy ja krzycze "wooooo!!!" cała sala krzyczy ze mną. A kim Ty jesteś?

Chwila milczenia i groźnych spojrzeń.

Leviathan: Mam propozycje.

Ric: Tak?

Leviathan: Jeśli jesteś taki pewien siebie....stań dzisiaj na ringu z Samoańczykiem.

Ric Flair: Dziś mam walczyć z Umagą? O nie "demonie z głębin", nie dziś.

Leviathan: Mam inny pomysł. Jesteś taki pewny siebie...więc pokonaj ucznia Umagi...młodego Afe.

Ric: Po co?

Leviathan: Pokonaj go....a dam Ci spokój. Jeśli jednak przegrasz...ja dostane title shot.

Ric: Nie musze tego robić.

Leviathan: Tak...ale zrobisz.

Ric(chwile milczy wpatrując się w podłoge): Zrobie.

Leviathan: Żeby jednak taki stary lis jak ty nie miał za łatwo z młodym zawodnikiem dostaniesz limit czasowy.

Ric: Co?

Leviathan: Dostaniesz 8 minut na uporanie się z rywalem.

Ric: Nie na takie coś się zgadzałem!

Leviathan(wychodząc z szatni): 8 minut.

 

Match#4 Afa Jr.(with Umaga & Armando Estrada) vs Ric Flair(with Leviathan)

 

Końcówka: Mineło 5 minut wyrównanej walki. Flair leży po belly to belly suplex, Afa pinuje 1....2..kick out. Moonsault...ale Naitch się odsuwa, Samoańczyk wita się z ringiem. Obaj są na nogach, Afa zakręca Flairem ten jednak uchyla się przed jego chlotheslinem....dostaje sędzia! Mija 7 minuta, Ric robi inverted atomic drop na Afie i pinuje....kto ma jednak liczyć? Ric wstaje...w tym momencie na ring wpada Leviathan i aplikuje swojemu mentorowi Demonbomb! Afa po chwili budzi sędziego, ten zauważa że minął już czas i kończy walke! Leviathan wchodzi z powrotem na ring i zaczyna okopywać Flaira. Umadze chyba nie podoba się zakłócanie samoańskiego świętowania. Podchodzi do Leviathana, który obecnie jest pierwszym pretendentem do jego tytułu i serwuje mu Samoan Spike. To go jednak nie zadowala podnosi rywala i wykonuje Samoan Punishment! Ric powoli wstaje....Afa częstuje go spear! Estrada z przebiegłym uśmiechem wskazuje na top rope, Umaga z dzikim zadowoleniem kiwa głową. Leviathan zgarnia Wild Samoan Splash a Ric Wild Samoan Headbutt! Potem cała trójka zostawia nieprzytomnych przeciwników i schodzi do szatni.

 

Winner: Afa Jr.

 

Backstage: Kane z dwoma pasami zarzuconymi na ramiona kieruje się w strone ringu. Dogania go Edge.

Edge: Gdzie idziesz Kane? Walczyć? Z tego co pamiętam nie masz przeciwnika na dziś.

Kane: Mam. Mam nawet kilku przeciwników.

Edge: Kolejna niespodzianka?

Kane: Tak jakby.

Edge: Po ostatnie "dużej" niespodziance zaczynam mieć pewnie obawy.

Kane: Big Bad Gm....z kim walcze w niedziele?

Edge: Z Vincem McMahonem.

Kane: Tak. A dziś pokonam kiku McMahonów.

Edge: Nie rozumiem....Shane?

Kane: Nie. Kilku Vinców McMahonów.

Edge: Machine wszystko z Tobą okej? Odbiło Ci już?

Kane(śmieje się)

Edge: Lepiej pójde z Tobą na te walke, okay?

Kane: Okay. Zobaczysz jak Big Red Bastard roznosi wszystkich McMahonów świata.

 

Match#5 WHC Kane(with Edge) vs McMahons

 

Przebieg: Kiedy Kane wszedł już na ring rozbrzmiało " No chance in hell"...na rampie pojawia się pięciu facetów w garniturach, Lilian Garcia przedstawia ich: to Black McMahon, Big McMahon, Fat McMahon, Lil'McMahon i Classic McMahon! Każdy z nich ma na twarzy plastikową maske przypominającą twarz Vince, poruszają się jego charakterystycznym krokiem. Edge śmieje się, Kane bierze mikrofon i zaprasza McMahonów do wejścia na ring. Potem big boot trafia Black i Fat McMahona, wielki McMahon dostaje scoop slam a mały european uppercut. Classic MrMcMahon próbuje użyć krzesła, big boot a potem chokeslam. Kane jednak nie pinuje, chce dostarczyć widzom rozrywki i dostarcza każdemu McMahonowi, poczynajać od najmniejszego do największego potężny chokeslam. Publika szaleje i dopiero wtedy Kane pinuje 1....2....3. Edge bije mu brawo, a Big Red Bastard wznosi oba pasy w góre. Mr. McMahon na pewno jest wściekły widząc jak ośmieszył go Kane...ale czy ma jakiekolwiek szanse na NWO?

 

Winner: Kane

 

Smackdown! schodzi z anteny.

 

Ciekawostka: W rolach poszczególnych McMahonów wystąpili: Festus(Big McMahon), Elijah Burke(Black McMahon), Hornswoggle(Lil'McMahon), Big Dick Johnson(Fat McMahon) i Finlay(jako Classic McMahon).

 

Dodałem opcje ankiety-oceniajcie ;)

Edytowane przez Biggmac
Independent > Entertainment

15502940234d45cf586db3e.jpg

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • estevez

    1

  • IOOT_DZIKO

    1

  • JPP

    1

  • Fedor124

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Poranna kawa (patrz majonez, nie udało mi się rzucić) i nowy Smack. Poziom zachowany, tak więc zastrzeżeń nie mam. Taker vs Palumbo to dla mnie taki feud zapchajdzióra. Wiadomo że grabarz żwycięży na PPV. Ric Flair - Umaga - Leviathan. Dzisiejsze wyzwanie było ciekawym pomysłem i zapewne feud będzie w jakiś sposób kontynuowany. Big Show i Thorn - zdobędą pewnie Tag Team Titles, ale feud między nim a BBB na pewno bedzie miał miejsce. A pomoże mu może tajemniczy Sheamus i team Britain. Swoją drogą, to nie mogę się doczekać, by dowiedzieć się kim jest ten Sheamus. No i Kane vs Mcmohan - wiadomo, walka będzie tylko okazją do licznych run inów z strony BBB, Mcmohan Incorporated, Evo - sux, Big Showa i Brytyjczyków. Mam jednak nadzieje, że Kane połapie się w tym rozgariaszu i obroni tytuł.

Ehhh, nie mogę się doczekać No wAy Out.


  • Posty:  490
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hm... nie wiem czego wściekł się Chuck przecież do niego pasuje różowy motor :P

Widzę ,że Samoańczyki zaczynają powoli rządzić na SD! i dobrze :)

Mam nadzieje , że Kane przegra z Vincem ... było by to dość ciekawe rozwiązanie :P.

Finally, The Rock has come back to WWE !

The Rock take sledgehammer, turn it sideways and stick it straight up your candy ass!

If ya smell lalalalaluuu... what The Rock is cookin'!

 

Smackdown Hardcore Champion

1696301955482c89eb93082.jpg


  • Posty:  312
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Okay, smackdown bardzo dobry, a co do poszczególnych segmentów i walk...

Kane pewnie rozniesie Vince'a, a bastardzi rozniosą w pył reszte stajni i dla mnie spoko ;) Big Show zapewne mocno zaszkodzi BBB, ale nie jestem pewien czy przyłączy się do teamu Regala i spółki, lepiej nie bo jakoś nie wyobrażam sobie gali bastardów żądzonej przez Brytów. Ogólnie gala bardzo dobra, trzymaj się !

Nie bierzcie ze mnie przykładu.

  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Team Big Showa i Thorna to ciekawe rozwiązanie. Dwaj kolesie którzy się nie lubią walczą razem. Coś jak Matt Hardy i MVP:)

Podoba mi się cała sytuacja z Flairem i Leviathanem. Nie lubie tego pierwszego więc dobrze, że stracił titleshota.

Kane odwalił pokazówkę, która ma zrobić wrażenie na Vinnie'm. Jak to wyszło przekonacie się na No Way Out, które bankowo będzie lepsze niż prawdziwe:)


  • Posty:  3 654
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Tego sie nawet komentować nie opłaca. :razz: Biggmaowe pomysły i dużo czasu = Gala na piątkę. Motyw z sobowtórami przedni , twoja wizje na gale co prawdą nie są aż tak chore jak Hornswoogle vs Rey , ale robisz solidne show. Segmenty trzymają jak zawsze gale ... jak zobaczyłem Deucu & Robbie w Teamie - to mimo wolnie usmiech pojawił sie na mojej przeziębionej twarzy. Smalczyk V i Czawo - Damscy Bokserzy ...no no .. V team nie żartuje :twisted:

 

Oczywiscie moja ocena jest jasna 8-)

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Właśnie co to jest za bicie d(z)iv?? :D

gala kozak jak zwykle

Edge: Phenom w złym humorze! Co Palumbo zepsuł Ci motorek?

Taker(na chwile uśmiecha się pod wąsem): Nie.

chciałbym to zobaczyć na prawdziwym SD!

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Nigdy nie mów nigdy w wrestlingu...
    • IIL
      AJ'a czeka co najwyżej transfer do TNA. Byłby to generalnie genialny pomysł - przegrana z Guntherem na Rumble i "odejście" od WWE, ale za to definitywne zakończenie kariery w ich rozwojówce. Styles mógłby zdobyć tam w poetycki sposób jeszcze raz główny pas, itd i pojawić się kilka razy w tym roku, co bardzo wywindowałoby ten brand do góry.  Na AEW i walkę z Omegą oraz reunion z Bucksami nie ma szans.  
    • Jeffrey Nero
      Tak tylko to wrzucę   
    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
×
×
  • Dodaj nową pozycję...