Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Smackdown! 08.02.2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Welcome to Smackdown!

 

Backstage: Korytarzem idzie Kevin Thorn i Mickie James.

Mickie: Walczysz dzisiaj?

Thorn: Nie wiem, nie rozmawiałem jeszcze z Edgem. Ale jeśli kto się nadarzy to wiesz jak to będzie wyglądało.

Mickie: Zmiażdżysz swoich przeciwników. Jesteś najlepszy.

Thorn: Jestem zwycięzcą Royal Rumble. Jestem Vampire Lord Kevin....(wpada na kogoś i przerywa. Podnosi wzrok do góry. To Big Show!)

Big Show: Uważaj jak chodzisz, co?

Thorn: To Ty uważaj!

Big Show(zdziwiony): Co?

Thorn: To ty uważaj kimkolwiek jesteś.

Big Show: Zdajesz sobie sprawe do kogo mówisz?

Thorn(do Mickie): Czy ty go słyszysz, kochanie? Co to za typ w ogóle.

Big Show: Kurwaa, a Ty kim niby jesteś, co przebierańcu?

Thorn: To nie Ty zadajesz tu pytania. Ja jestem u siebie Smackdown! to moja gala.

Big Show: Walczyłem na Smackdown! kiedy ty jeszcze jeździłeś na ryby do wujka Draculi w Transylwanii.

Thorn: Próbujesz mnie obrazić?

Big Show: No, prosze jaki domyślny!

Thorn: Ze mną się nie zadziera!

Thorn rusza na Showa, ale powstrzymuje go Mickie.

Mickie: Chodź, porozmawiamy z resztą. Zostaw go.

Odchodzą w dwójke BS się śmieje.

Big Show: Dobry Boże, co za bordel w tej federacji. Ktoś tu chyba musi posprzątać.

 

Match#1 European Championship No#1 Contender Match: Jimmy Wang Yang vs Deuce vs Robbie McAllister

 

Końcówka: Robbie powala Jimmy'ego chlotheslinem, rzuca Deuca w narożnik i tam zaczyna go obijać. Deuce w końcy wyrywa się, próbuje zrobić cutter, ale Robbie odpycha go i powala dropkick'iem. Wang Yang podnosi się i zgarnia double underhook powerbomb. Pin 1...2....shoulder up. McAllister wyrzuca Azjate za liny i wraca do Deuca. Zostaje powalony running fist drop, Deuce dokłada jeszcze splash i pinuje 1....2..kick out. Zaczyna okopywać Szkota, podnosi go, irish swip i chlothesline. Znów go podnosi, Szkot unika kilku uderzeń i niespodziewanie serwuje przeciwnikowi double underhook piledriver! Obaj leżą bezwładnie...gdy z top rope na Deuca skacze Jimmy z 450 splash, po czym pinuje 1....2...3! Robbie nie zdążył przerwać, Jimmy stanie przed szansą walki o European Championship z Sonny Marellą!

 

Winner: Jimmy Wang Yang.

 

Backstage: Undertaker wjeżdża na motorze do hali, zsiada i niespodziewanie zostaje zaatakowany przez Chucka Palumbo! Włoch pcha Takera w ściane i okłada go uderzeniami, Phenom unika w końcu i Chuck uderza pięścią w ściane. Potem zostaje powalony big bootem.

Taker: Odbiło Ci?

Palumbo(powoli wstając): Nikt nie będzie niszczył mojej maszyny, nikt nie będzie obrażał mojej maszyny!

Znów atakuje Bad Assa, przez chwile walczą.

Palumbo: Twój motor...lepiej się z nim pożegnaj.

Taker: Nie zaczynaj ze mną.

Palumbo(odchodząc): To ty zacząłeś....a są rzeczy nietykalne.

Taker: Pierdol się. Spoczniesz w pokoju, Palumbo!

 

Match#2 Afa Jr.(with Umaga & Armando Estrada) vs Nunzio

 

Przebieg: Nunzio kilka razy kopnął Afe, ten chwycił go i wykonał belly to belly suplex. Poczekał aż mały przeciwnik wstanie i powalił go z powrotem robiąc spear. Dokłada moonsault a gdy Nunzio znów się podnosi zgarnia blue thunder powerbomb. Umaga wskazuje narożnik, Afa wchodzi więc na top rope i wykonuje diving headbutt. Pin 1....2...3! Estrada i Buldożer wchodzą na ring, menadżer wznosi ręce obu zawodników do góry.

 

Winner: Afa Jr.

 

Backstage: W szatni William Regal i Paul Burchill popijają herbate. Niespodziewanie drzwi się otwierają i wchodzi Finlay.

Regal: Witaj Fit.

Finlay: Herbata?

Burchill: Zawsze jest czas na dobrą herbate. Napijesz się?

Finlay: Nie...w razie zrobiłem o co prosiliście.

Regal: O...to świetnie. Kiedy możemy się spodziewać wizyty?

Finlay: W najbliższej przyszłości. Nie był zadowolony że wzywam go dla nadętych Brytów, ale kiedy dowiedział się o Bastardach....bardzo zapalił się do tego pomysłu.

Regal: Musze przyznać że to dobra nowina. Prawda, Paul?

Burchill: Pomijając fakt że jesteśmy nadętymi Brytami to bardzo dobra.

Finlay: Ostrzegam Was po raz kolejny. Z nim nie ma żartów.

Regal: Tak, tak...powtarzasz to do znudzenia, wiesz? Jesteśmy Team Britain!

Finlay: Wiem. Mimo wszystko będziecie jeszcze żałować tej decyzji.

Regal: Rządząc Smackdown! i patrząc na koniec BBB? Nie, Finlay....myśle że to nasza najlepsza inwestycja.

 

Match#3 Ric Flair vs Drew McIntyre

 

Końcówka: Ric Flair, no.1 contender do pasa USC w ogóle nie radzi sobie ze szkockim nowicjuszem. Czyżby odczuwał jeszcze skutki po ataku Snitsa a może jest po prostu za stary? Drew odbija go od lin i powala potężnym big bootem. Pin 1.....2....shoulder up. Szkot zakłada boston crab, Nature Boy nie może się uwolnić. Kiedy jednak ma tapować, Drew puszcza go i wstaje. Czyżby młody zapaśnik chciał ośmieszyć ringowego weterana? Ric wstaje i wypłaca dwa backhand chops przeciwnikowi. Drew uśmiecha się tylko i przewraca Flaira headbuttem. Każe mu wstać, wściekły Flair chce zrobić low blow, ale Szkot powstrzymuje go i serwuje swinging side slam. Nachyla się nad nim i pyta kilka razy "co z Tobą, Ric?" każdemu pytaniu towarzyszy uderzenie w policzek. Co za poniżenie dla Nature Boya! Drew wstaje i obraca się....na ringu pojawił się Leviathan który spearem powala Gallowaya! Dyskwalifikacja! Levy podnosi Rica i schodzi z nim do szatni.

 

Winner: Drew McIntyre by dq

 

Backstage: Ric Flair dochodzi do siebie w szatni. Obok stoi Leviathan.

Ric: Nie musiałeś interweniować. Poradziłbym sobie.

Leviathan: Nie żartuj.

Ric: To był tylko szkocki gówniarz, ja jestem Ric Flair!

Leviathan: Chłopak pomiatał Tobą jak chciał.

Ric: Uważaj na swoje słowa, Leviathan!

Leviathan(podchodzi i staje twarzą w twarz z Naitchem): Myślisz że się boje? Myślisz że możesz mnie przestraszyć?

Ric: Uspokój się. Przecież gramy po jednej stronie, tak?

Leviathan(odchodzi kawałek dalej): Wiesz czemu uratowałem Ciebie i Twoją reputacje?

Ric: Nie.

Leviathan: Ty jakimś cudem pokonałeś Regala. Jakimś cudem możesz walczyć o US belt....sam wiesz że nie dasz rady wytrzymać choćby 3 minut przeciwko Umadze.

Ric: Uważasz że się go boje?

Leviathan: On Cię zniszczy.

Ric: Nature Boy nigdy nie ucieka z podkulonym ogonem. Stane naprzeciw Umagi i zdobęde pas szokując wszystkich! Wooo!

Leviathan(pręży mięśnie): Ja chce walczyć z Umagą.

Ric: Ale ja mam title shot.

Leviathan: Dasz mi ten title shot(Ric przecząco kiwa głową) albo sam go sobie wezme.

Leviathan wychodzi z szatni, Ric patrzy za nim z niedowierzaniem.

 

Match#4 William Regal & Paul Burchill vs The Daltons

 

Końcówka: Festus na ringu obija Williama, Anglik zostaje odbity od lin i przyjmuje running big boot. Pin 1...2...kick out. Duży Dalton podnosi Williama do backbreaker rack i trzyma go tak prezentując swoją siłe. Niespodziewanie zostaje podcięty prze Burchilla! Jesse wbiega na ring, próbując pomóc kuzynowi dostaje kilka kopnięc od Paula zakończonych belly to back suplex'em. Festus powoli wstaje, dostaje jednak kolanem w twarz, potem Burchill dokłada curb stomp. Sędzia wygania go z ringu, Regal pinuje Festusa 1....2...kick out. Olbrzym wstaje i jest wściekły! Regal zmienia się z Burchillem, przy okazji mówi mu coś cicho. Burchill unika uderzeń olbrzyma a potem wpada na sędziego. W tym czasie Regal zakłada kastet i uderza nim Festusa. Dwa razy. Burchill wykonuje Walking the Plank na Jesse, budzi sędziego i pinuje Festusa 1....2...3! Nieuczciwe zwycięstwo Team Britain!

 

Winners: William Regal & Paul Burchill

 

Backstage: Biuro GM. Siedzi Edge i Snitsky, wchodzi Thorn i Mickie.

Thorn: Cześć.

Mickie: Hej, chłopcy.

Edge: Tak, kurwa teraz to cześć.

Mickie: Edge....coś nie tak?

Edge: Nie wszystko jest super.

Thorn: A może jaśniej Big Bad GM? Czy masz zamiar stroić fochy jak dwunastoletnia panienka?

Edge: Umówiłeś się z tą jak jej tam, Marią.

Thorn: Gratuluje.

Edge: Nie kpij wampirze. Sęk w tym że po spotkaniu z Mickie, Maria zamiast w moich ramionach wylądowała w szpitalu.

Mickie: Sorry...ale nie lubie tej suki.

Thorn: I przez to taki nerwowy jesteś? Daj spokój stary, odwiedź ją w szpitalu z pudełkiem czekoladek a jak wyjdzie to...

Edge(przerywa mu): Okej, wystarczy. Już, kurwa mniejsza o to.(do Mickie) Następnym razem nie musisz łamać jej nosa w dniu kiedy jestem z nią umówiony.

Mickie(rozłada ręce, z niewinnym uśmiechem): Okay, okay.

Wchodzi Undertaker prowadząc ze sobą motor.

Edge: A Ty co?

Taker: Jeden pojeb chce zniszczyć moją maszyne. To pomyślałem wstawie ją do Ciebie.

Edge: Czy tu wygląda jak w garażu? Fakt, za czysto to nie jest ale smarem nie śmierdzi.

Taker: Dobra wyluzuj. Kane zaraz tu będzie. Wraz ze swoim "tajemniczym gościem".

Edge: O....to naprawde zapowiada się nam ciekawy dzień.

Pojawia się Kane.

Kane: Bastardzi...niektórzy z Was go znają...inni nie. Big Show!

Wchodzi BS z bezczelnym uśmiechem. Na twarzy Takera odmalowuje się zdumienie, Edge opada na fotel, Thorn tylko na niego patrzy, z ust Mickie słychać ciche "ohhh shit!".

Big Show: Big Bad Bastards! Jak leci?

Snitsky: Witamy boleśnie...to znaczy serdecznie.

Thorn: Ty...?

Kane: Znacie się?

Big Show: Poznaliśmy się dzisiaj. Na korytarzu.

Kane: Dobrze. A teraz po kolei. Undertakera znasz, Thorna i Mickie z tego co widze też. To Snitsky, a ten za biurkiem to Edge.

Big Show: Edge? Z tego co pamiętam miałeś długie włosy.

Edge(gładząc się po łysej głowie): Wszystko się zmienia.

Big Show: A prawda.(spogląda na Phenoma) Kto by pomyślał że stary Undertaker i jego brat Kane znów będą grali w jednej drużynie.

Panuje niezręczna cisza.

Big Show: Dobra. To do szybkiego zobaczenia się.

Wychodzi, BBB patrzą po sobie.

Taker: Big Show? I to jest ten Twój "przyjaciel"? To dla niego tydzień temu zmieniłeś main event i wyprosiłeś nas z gali?

Kane: Nie wyprosiłem. Wolałem najpierw sam poznać jego zamiary.

Thorn: Nie lubie tego typa. Od początku mnie wkurwił.

Kane: A to niedobrze. Mam pewne plany wobec Was.

Thorn: Co?

Edge: Kane, co jak co ale...nie myślisz chyba żeby on...

Kane: Dołączył do BBB? Niee....raczej nie.

Thorn: W takim razie jaki masz pomysł?

Kane: Ty i on przeciwko V Team.

Thorn: CO?!

Kane: Widze że sporo nauczyłeś się podczas konfliktu z Austinem.

Thorn: Tak się nie bawimy Kane. Ja i on w jednej drużynie? Niby po co?

Kane: Od Showa też możesz się sporo nauczyć. I miałbyś szanse zdobyć swoje pierwsze złoto w WWE i to przed Wrestlemanią!

Thorn: Jak to?

Kane: V Team postawili na szali swoje pasy. Są wściekli na Big Showa za poprzedni tydzień. To jak?

Thorn(wstaje i podchodzi do okna): Czemu akurat z nim....

Kane: Bastardzi co o tym myślicie?

Snitsky wzrusza ramionami, Taker rzuca tylko "wasza sprawa".

Edge: Kurwa, Machine....moim zdaniem głupio wyszło. Daj czas do namysłu Thornowi...i niech wampir sam zadecyduje.

Kane kiwa głową na znak zgody.

 

Na ring wychodzi Big Show z mikrofonem.

Big Show: Wszyscy kibice Smackdown! cieszą się że Big Show wraca. Wraca, i to kurwaa po to żeby pokazać że wciąz jest w formie, i że nikt nie będzie w stanie go powstrzymać. Póki co proponuje gwiazdeczkom Smack'a wyjść do mnie na ring. Kto jest chętny i ma jaja niech stanie w ringu z bestią. Rzuca mikrofon i czeka. Pierwszy pojawia się Wściekły Angol- Dave Taylor i wbiega na ring. Krótka wymiana ciosów, Taylor chce założyć abdominal stretch, ale Extreme Giant sam zakłada ten submission. Anglik krzyczy z bólu, irish swip i chokeslam! Show z powrotem bierze mikrofon.

Big Show: Jeden zero dla mnie. Kto następny?

Kiedy Taylor z pomocą medyków opuszcza ring, na rampie pojawia się Sonny Marella! European Champion odkłada pas, gasi fajke i wskakuje na ring. Zasypuje Showa gradem szybkich kopnięć, zachodzi go z tyłu i wykonuje dropkick, potem odbija się od lin i szarżuje z front kick'iem...i to był błąd! BS chwyta noge Marelli i powala go, potem podnosi wysoko w góre i ciska w ring. Sonny zbiera się ...i dostaje chokeslam.

Big Show: No, czekam czekam. Dopiero się rozgrzałem.

Przez chwile nikt nie pojawia się na rampie...ale o to jest Leviathan! Demon z Głębin wchodzi na ring i powala BS spearem! Wchodzi na niego, szybko jednak zostaje zrzucony. Obaj są znów na nogach, Levy próbuje Demonbuster, jednak nie ma szans! Show wymierza mu chopsa a potem big bootem wyrzuca na ring. Leviathan zbiera się, Big Show schodzi do niego, chwyta krzesło i wymierza mu chairshot. Potem jeszcze drugi i trzeci i czwarty. BS wraca na ring.

Big Show: Się człowiek zaraz czuje jak za starych, dobrych lat. No, gdzie kolejny śmiałek?

Uderza"This is Halloween" i przy mega cheerze na ring wbiega Kevin Thorn! Show jest chyba zaskoczony, publika również, co nie znaczy że zapomina o dopingu dla wampira. Trwa ostra wymiana ciosów, Thorn zapędza Gianta w narożnik gdzie atakuje go za pomocą nóg i pięści. Show odpycha go jednak na środek ringu i odsłania klate. Obaj patrzą na siebie i kiedy mają zaatakowac..."This is Halloween" po raz kolejny! Na rampie jest Kane! Za nim powoli zmierza Mickie i reszta Big Bad Bastards. Wszyscy zatrzymują się w dookoła ringu, tylko Big Red Machine na niego wchodzi i bierze leżący na nim mikrofon.

Kane: Przystopujcie troche.

Big Show: On zaczął.

Kane: Milcz, Show. Jesteśmy na Smackdown! na gali Bastardów, ale nie chcemy żeby Big Show był naszym wrogiem, prawda Thorn?

Thorn wzrusza ramionami.

Kane: Dlatego więc wpadłem na pewien pomysł. Show zapewne masz apetyt żeby szybko zdobyć jak najszybciej jakieś złoto, co?

Big Show: Trafiasz w sedno.

Kane: Dlatego też proponuje Ci taki układ: Ty i obecny tu Kevin Thorn, razem, przeciwko obecnym mistrzom WWE Tag Team.

Big Show: Poważnie? Kurwaa brzmi nieźle. Tylko czy...

Kane(przerywa mu): Thorn się zgodzi?

Thorn(przez chwile patrzy BRM w oczy): Okay. Niech będzie,

Podają sobie ręce z Showem. Extreme Giant schodzi z ringu i idzie do szatni.

Kane: We are Born...

Cała grupa: to Be Big Bad Bastards!

Też udają się do szatni, udaje się jednak podsłyszeć rozmowe Kane i Takera.

Taker: Czemu to robisz?

Kane: Póki co nie chce mieć go za wroga, zrozum.

Taker: Twoja sprawa...żeby to tylko nie obróciło się przeciwko nam.

 

Smackdown! schodzi z anteny.

Independent > Entertainment

15502940234d45cf586db3e.jpg

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Vaclav

    1

  • estevez

    1

  • Biggmac

    1

  • JPP

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Smack jak zwykle fajny i ciekawy. Segmenty napisane są świetnie (chyba nimi Smack stoi), zwłaszcza ten zwłaszcza konfrontacja Big showa z Bastardami w szatni. Kwestie Snita z powitaniem i stwierdzenie Kane'a o uczeniu się od Ston Colda mnie rozwaliły. A propos realcji Show - BBB, to coś mi mówi że nier dość że im nóż w plecy wsadzi, to jeszcze zostanie sojusznikiem Team Britain (którzy swoją drogą to chyba jakiegoś demona chcą przywolać, taka aura tajemnicy od nich bije, no i te ostrzeżenia Finlaya...)

  • Posty:  490
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

smackdown fajny , ale jednak trochę mniej śmieszny :P Mam nazieje , że Big Show rozwali BBB xD

Finally, The Rock has come back to WWE !

The Rock take sledgehammer, turn it sideways and stick it straight up your candy ass!

If ya smell lalalalaluuu... what The Rock is cookin'!

 

Smackdown Hardcore Champion

1696301955482c89eb93082.jpg


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Snitsky to jednak dowcipniś:) Ładnie przywitał Showa. Generalnie to powiem tak: segmenty jak zawsze pierwszorzędne, słabiej troche z walkami. Ale fajnie, że Jimmy został pretendentem do European Title. Licze, że Leviathan odbierze titleshota Flairowi, który następnie zajmie się prowadzeniem ogródka:) Troche cięzko sobie wyobrazić feud Takera z Palumbo, ale na obecną chwile wydaje sie być on odpowiedni, bo rzadko widujemy Bad Assa w akcji. Podobnie Egde, jest GM ale mógłby coś powalczyć:)

 

Czekamy na następne odcinki


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Finlay: Ostrzegam Was po raz kolejny. Z nim nie ma żartów.

moę chodzi o Hornswoogle :D:D:D

czemu w team britain nie ma Taylora (czy tylko takie wrazenie odniosłem)?

 

Gala bardzo dobra, ciekawe powitanie Big Showa, szczególnie Snisky. Levy buntuje się. I dobrze niech Rick zna swoje miejsce.

czekam na następną galę

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...