Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Brutalna prawda


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 199
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Macintosh
  • Styl:  Jasny

Rozdział 4: Brutalna prawda

Autor : theGrimRipper


http://www.attitude.pl/gfx/felietony/foley2.jpg

Brutalna prawda

 

Wymyśliłem świetny scenariusz na walkę rewanżową. Byłem zawsze dumny z mojej ringowej kreatywności, ale tym razem wiedziałem, że tworzę zupełnie nowego Micka Foley’a, złego gościa. Plan był następujący...

 

The Rock, tuż po wygranej w „I Quit Match”, czuł się nie do końca usatysfakcjonowany tym brutalnym zwycięstwem. Chciał więcej – chciał śmierci Mankinda. Ale zamiast samemu się tym zająć, znalazł sobie asystenta, speca od brudnej roboty. Kogoś takiego, jak Al Snow. Wiedziałem, że Al cholernie się ucieszy z szansy pozbawienia mnie życia, nawet jeśli miałoby się to stać jedynie w scenariuszu. Wiedziałem też, że The Rock nie zadowoli się „zwykłą” śmiercią. On pragnął czegoś więcej, brutalnego aktu, krawej pamiątki, powiedzmy... kawałka ciała. Tak,...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/brutalna-prawda.html
  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Koper

    1

  • theGrimRipper

    1

  • LegendKiller

    1

  • Biggmac

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teraz czytam to "inaczej" (przy tłumaczeniu bardziej skupiałem się na zdaniu lub akapicie, tu widzę spójną całość) i trzeba przyznać, Mick ma cholernie fajne poczucie humoru ;-)

  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Ludzie, jeśli walki mają być częścią waszej pracy, dam wam kilka wskazówek. Zacznijcie używać chopsów, udawanych ciosów palcem w oko, a nawet wprowadźcie do waszego repertuaru coś w rodzaju People's Elbow. Zacznijcie sprzedawać te ciosy, zacznijcie "oszukiwać". We wrestlingu to działa!

 

Ten fragment mnie zniszczył !

 

Świetna robota Grim . Bardzo dobra lektura na poprawienie sobie humoru : )


  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Świetnie przetłumaczone i świetnie się czyta ;) Super robota Grim.

W ogóle na czasie temat, ostatnio ktoś na forum znowu chciał zobaczyć śmierć Owena. Dla takich to powinna byc lektura obowiązkowa.

Independent > Entertainment

15502940234d45cf586db3e.jpg


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Dobra robota Grimm (wiem, że jestem kolejną osobą którta to pisze).

Mick porusza dobrze temat przemocy w wrestlingu - przecież każdy wie że wrestling (jak każdy produkt) musi się sprzedać, czyli dopasować do klientów. Dlatego zgadzam się z stwierdzeniem, że w wrestlingu znajdujemy odbicie naszych czasów (niestety, dziś ludzie lubią jarać się ringowym beztalenciem, które tylko ekspanuje swoje modne błyskotki), a przemoc jest konsekwnecją tego odbicia. Dlatego przemoc w wrestlingu zawsze będzie obecna - chairshoty to są nawet w takim ROH. Tylko jeszcze pozostaje kwestia, jak bardzo brutalny powinien być wrestling? PRzeciwnicy wrestlingu zapewne stwierdzą, że im więcej przemocy, tym lepiej. Ale to nie jest prawdą - jakby tak było, to takie CZW byłoby numerem jeden w USA. A skoro tak nie jest, może znaczyć tylko tyle, że fani wrestlingu aż takimi popaprańcami nie są. (Osobiście lubie oglądać hardcore wrestling i nie mam nic przeciwko federacjjom propagującym ten styl).


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Gdybym był Vincem McMahonem, też bym podziękował Mankindowi za taki scenariusz :lol: . Moim zdaniem nie różnił się on niczym od angle'i, które wspominamy z obrzydzeniem. Jeżeli jednak fani wiedzieliby, że to pomysł Micka Foleya, prawdopodobnie przyjęliby go ciepło. Może nawet pochwaliliby go. W końcu tylko Vince ma prawo wymyślać najgorsze rzeczy :).

 

Dzięki za tłumaczenie, Grim, czekam na kolejne :spoko: .

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  898
  • Reputacja:   11
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Attitude

Dobra robota.

"Testicular fortitude" to by było po naszemu coś w rodzaju "twardy i hardy", a ogólnie oznacza nic innego jak faceta z jajami, kogoś odważnego.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Meh, nie jestem fanem tego zestawienia, a szczególnie dlatego, że pewnie podłożą Samiego Trickowi, nie jestem fanem pushu tego gościa od czasów NXT już i w main rosterze zdania nie zmieniam jak na razie, po jednym segmencie wolałbym już Danhausena, żeby był na jego miejscu, jeśli chodzi o push, który ma o wiele więcej charakteru i charyzmy.   Mam wrażenie, że WWE to nie ma żadnych planów obecnie na Gunthera i to nie mieści mi się w głowie, ja to nawet bym go zestawił z Knightem, ale
    • Nialler
      Ja mam wrażenie, że Hunter zachowuje się tak jak Vince swego czasu jak kompletował mu NXT: "Wezmę go, żeby AEW ich nie miało". Patrz kolejno Black, Rusev, Fenix (o zgrozo), Penta coś znaczy, Starks i Mariah May nie wiem bo nie oglądam NXT co tam u nich, teraz Hobbs. Danhausen i tak w sumie nic nie znaczył więc wywałka. Niefajnie to wygląda.
    • Kaczy316
      Jeśli to prawda to jest to dość śmieszne, to debiut na Royal Rumble nie miał kompletnie znaczenia, kolejny moment dla momentu, bez sensu.
    • Grok
      Przyjaźń Cody'ego Rhodesa miała ogromny wpływ na Ricky'ego Saintsa zarówno prywatnie, jak i zawodowo. W 2020 roku Rhodes ściągnął Saintsa (znanego jako Ricky Starks) do AEW na walkę, co zaowocowało jego kontraktem z tą federacją. Obaj są teraz w WWE – Rhodes w głównym rosterze, a Saints w NXT. Nie widują się często osobiście, ale Rhodes wciąż wspiera Saintsa w karierze i codziennym życiu. Saints występuje w NXT od debiutu w WWE w lutym 2025 roku. Ma szansę zostać dwukrotnym mistrzem NXT, b
    • Grok
      Gdy Ricky Starks wspomina ważne momenty z kariery w wrestlingu, na czoło wysuwa się „sleeper match” z czasów jego pobytu w AEW. Gwiazdor Ricky Starks był gościem podcastu The Battleground Podcast przed galą NXT Vengeance Day. Zapytano go o moment w karierze, kiedy fani przeszli od zwykłego lubienia go do uznawania za prawdziwą gwiazdę. Starks wskazał na strap match z Bryanem Danielsonem z AEW All Out 2023 jako oczywisty wybór. Z sentymentem wspomina jednak też eight-man tag match z drugiego od
×
×
  • Dodaj nową pozycję...