Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

UWF by VamosBarcelona


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.06.2026
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

spacer.png

 

Witam rozpoczynam pisanie swojej własnej federacji wrestlingowej, poniżej zamieszczam informację na start

 

Federacja: Ultimate Wrestling Federation 

Prezes/GM: Shane McMahon

Tygodniówka: UWF Overdrive

 

Mistrzostwa: 

spacer.png

UWF World Championship

 

spacer.png

UWF Intercontinental Championship 

 

spacer.png

UWF Tag Team Championship

 

spacer.png

UWF Women’s Championship 

 

Gale PPV;

Styczeń - UWF Fallout

Luty - UWF Kingdom

Marzec - UWF Reckoning

Kwiecień - UWF No Escape

Maj - UWF Uprising

Czerwiec -  UWF King of Violence

Lipiec - UWF Heatwave

Sierpień - UWF High Stakes

Wrzesień - UWF Atonement

Październik - UWF New Dawn

Listopad - UWF Last Stand

Grudzień - UWF Immortal 

 

ROSTER

spacer.png spacer.png spacer.png

 Adam Page                            Alexa Bliss                               Andrade

spacer.png spacer.png spacer.png

Angelo Dawkins                           Bandido                                  Bayley

spacer.png spacer.png spacer.png

   Becky Lynch                      Bobby Lashley                          Britt Baker

spacer.png spacer.png spacer.png

    Bron Breakker                      Carmelo Hayes                      Cash Wheeler

spacer.png spacer.png spacer.png

    Charlotte Flair                      Chelsea Green                       Daniel Garcia

spacer.pngspacer.png spacer.png

      Darby Allin                          Dax Harwood                   Dominik Mysterio

spacer.png spacer.png spacer.png

Drew McIntyre                         Ethan Page                                Giulia

spacer.png spacer.png spacer.png

  Grayson Waller                     Ilja Dragunov                         Isiah Cassidy

spacer.png spacer.png spacer.png

   Jacob Fatu                          Jamie Hayter                      JD McDonagh

spacer.png spacer.png spacer.png

  Je'Von Evans                            Jey Uso                               Jimmy Uso

spacer.png spacer.png spacer.png

Johnny Gargano                     Keanu Carver                        Kevin Knight

spacer.png spacer.png spacer.png

Konosuke Takeshita                   Kyle Fletcher                            Lola Vice

spacer.png spacer.png spacer.png

Marq Quen                       Mercedes Mone                              MJF

spacer.png spacer.png spacer.png

  Montez Ford                          Myles Borne                            Oba Femi

spacer.png spacer.png spacer.png

   Pentagon Jr                           Rey Fenix                              Seth Rollins

spacer.png spacer.png spacer.png

       Shelton Benjamin                Swerve Strickland                 Tommaso Ciampa

spacer.png spacer.png spacer.png

      Toni Storm                          Trey Miguel                          Trick Williams

spacer.png spacer.png spacer.png

      Will Ospreay                   Willow Nightingale                   Zachary Wentz

 


spacer.png

Thursday Night Overdrive #1

04.06.2026r. Chicago, IL

 

Kamera już jest na hali w wietrznym mieście. Widać, że całe trybuny wyglądają na wniebowzięte czekać na pierwszą galę spod szyldu UWF. Widzimy na stage’u jeszcze pokażą fajerwerków, po którym rozbrzmiewa theme song Shane’a McMahona! Syn Vince’a pojawia się na rampie przy sporej owacji fanów. Shane przybija piątki każdemu napotkanemu fanowi po drodze idąc rampą, a następnie wchodzi do ringu i odbiera mikrofon od konferansjera. McMahon chce w końcu przemówić, ale publiczność nie daje mu dojść do głosu skandując jego nazwisko, więc on daje im się wyszaleć. Trwa to z pół minuty aż w końcu powoli robi się cisza.

 

Shane McMahon: Witajcie na pierwszej, historycznej gali Thursday Night Overdrive! <cheer> Chyba większość z was podziela moje zdanie, że obecnie w świecie wrestlingu ciężko znaleźć produkt, który byłby w stanie zadowolić kogoś w stu procentach. Dlatego chciałbym, aby UWF stało się miejsce gdzie każdy z was będzie się dobrze bawił od samego początku do samego końca. Inni nie dowożą na galach, za to ja mogę dać wam moje słowo, że zrobię wszystko, aby UWF zawładnęło tym biznesem! <cheer> Zebrałem tutaj ludzi z całego świata, którzy w ringu są w stanie zrobić najbardziej szalone rzeczy jakie możecie sobie tylko wyobrazić. Będziemy mieli tutaj największe gwiazdy, będą najbardziej zgrane drużyny, które bronią swoich pleców nawzajem od lat. Będzie również na co rzucić okiem dla fanów damskiej walki w ringu. Mamy również kilku młodych i głodnych sukcesu zawodników co sprawia, że te połączenie to jest idealny przepis na sukces. Zdecydowanie nie oszczędzałem na kontraktach zawodników i czym przekonacie się tak naprawdę już dzisiaj. <krótka pauza> Już dzisiaj poznamy pierwszą osobę, która zawalczy o najważniejsze trofeum tej federacji, UWF World Championship już na pierwszym PPV spod szyldu UWF Kings of Violence! Zapraszam…

 

Shane nie zdążył nawet dokończyć zdania, bo przerwał mu theme song Brona Breakkera. Publiczność natychmiast zaczęła buczeć. The Dog pojawił się na rampie i w ogóle nie przejmuje się reakcją fanów. Broń przechodzi rampą z arogancką miną wchodząc do kwadratowego pierścienia. Patrzy jeszcze nieprzyjemnym wzrokiem na Shane'a, a następnie odbiera mikrofon od konferansjera.

 

Bron Breakker: Skoro jest mowa o najważniejszym tytule w tej federacji to zdecydowanie nie może zabraknąć mnie przy tej rozmowie. Najgroźniejszego i najbardziej niebezpiecznego zawodnika w tej szatni. Myślałeś Shane, że będę grzecznie czekał tam na zapleczu na swoją szansę tak jak reszta tych nieudaczników? Przez długi czas czekałem na swoją szansę. Ciężko pracowałem na to, żeby ktoś mi w końcu dał szansę, na którą zasługiwałem. Dlatego teraz już nie będę dłużej czekał na cokolwiek, bo ja już nie jestem przyszłością tego biznesu. Stałem się jego teraźniejszością czy wam się to podoba czy nie. <heat> Wiem, że ciężko jest się wam pogodzić z rzeczywistością, ale musicie to zaakceptować. To ja będę waszym pierwszym i jedynym w historii UWF Championem. Jedyną możliwością, żeby ktoś miał szansę przejąć ten tytuł jest mój koniec kariery co szybko nie nastanie. <krótka pauza> Nie ma dla mnie znaczenia kogo naprzeciwko mnie wystawisz. Jestem gotowy rozwalić każdego, aby dostać to, co chcę. Jeżeli ktoś w ogóle się odważy wejść ze mną do jednego ringu, bo jak na razie nie widzę, żeby były tutaj całe tabuny ludzi gotowych stoczyć ze mną pojedynek. Czy może jednak się mylę? Hę? Ktoś się odważy ruszyć tutaj swoją dupę i spojrzeć mi w oczy?

 

Publiczność od razu zmieniła swoje podejście, bo słyszymy theme song Setha Rollinsa! Fani cheerują swojego ulubieńca. The Architect przybija piątki swoim fanom po drodze na rampie. Z uśmiechem spogląda na Brona w ringu, a następnie wchodzi do środka i odbiera mikrofon od konferansjera.

 

Seth Rollins: Chyba nie myślałeś, Bron, że tak łatwo uda ci się ode mnie uciec? <Seth się śmieje, Bron ma grobową minę> Tak sobie ostatnio dużo myślałem nad tym co jeszcze mógłbym osiągnąć w mojej pięknej karierze. Zdobywałem najważniejsze tytuły na całym świecie. Pokonywałem najlepszych z najlepszych. Z resztą co ja wam będę opowiadał, z pewnością to oglądaliście. <cheer> Wracając do tematu zrobiłem w swojej karierze wszystko co tylko się dało zrobić. Można powiedzieć, że przeszedłem tą grę. Do tego stopnia, że już chodziło mi po głowie zakończenie swojej przygody z tym ringiem aż w końcu zadzwonił do mnie ten człowiek, Shane McMahon. <wskazuje na Shane’a> Ten człowiek sprawił, że wróciła we mnie chęć udowodnienia czegoś jeszcze. Mówiąc czegoś jeszcze mam na myśli UWF World Championship. Chcielibyście mnie zobaczyć jeszcze z pasem na ramieniu? <cheer> Wiedziałem, że tak zareagujecie. Widzisz, Bron. Mogło ci się wydawać, że to ty będziesz tutaj teraźniejszością i będziesz wyznaczał drogę, w którą UWF ma tak naprawdę zmierzać. Jednak stary lis, The Architect Seth Rollins nigdzie się jeszcze nie wybiera i chce pokazać takim świeżakom jak ty, że na swój czas musicie jeszcze trochę poczekać.

 

Seth i Bron patrzą sobie teraz głęboko w oczy, ale przerywa im theme song MJF’a! Fani momentalnie zaczynają buczeć, a Maxwell pojawia się na rampie w swoim garniturze i charakterystycznym szału. Przemierza rampę przyglądając się osobą w nim obecnym, po czym wchodzi do kwadratowego pierścienia i odbiera mikrofon.

 

MJF: Bla, bla, bla, bla. Już nie mogłem dłużej słuchać tych waszych przechwałek. Jeden uważa, że zacznie coś w końcu znaczyć. Drugi myśli, że jeszcze ma w sobie ikrę i może dorównać innym wielkim tego biznesu. Prawda jednak jest taka, że obydwoje gdy tylko zacznie się wyścig o UWF World Championship jedyne co będziecie mogli robić to oglądać moje plecy. <Seth się pyta kto to jest> O przepraszam. Wielka gwiazda zapatrzona na czubek własnego nosa nawet nie wie kim ja jestem. Jestem Maxwell Jacob Friedman i jestem The Salt of that Earth. Sam niedługo się przekonasz, że jestem idealnym materiałem na super gwiazdę, która na swoich barkach będzie dźwigać cały ten biznes. Spójrzcie tylko. Jestem przystojny. Jestem najlepiej zbudowany, a do tego jestem najlepszy w tym ringu. <heat> Różnica między mną, a tą dwójką w ringu jest mniej więcej taka jak między Chicago Bulls, a Detroit Pistons, którzy regularnie eliminują ich z play-offów. <ogromny heat> Zdaje sobie sprawę z tego, że prawda bardzo boli, ale im szybciej się z tym pogodzicie tym lepiej dla was, bo od tego nie uciekniecie. To MJF będzie kolejnym UWF Championem czy wam się to podoba czy nie.

 

Fani znowu diametralnie zmieniają swoją reakcję, bo rozbrzmiał theme song Willa Ospreay’a, którego witają na rampie ogromnym cheerem. Brytyjczyk patrzy po publiczności skanującej jego imię, a następnie przemierza rampę przybijając piątki swoim fanom, a nawet ściągnął swoją koszulkę i oddał dziecku w pierwszym rzędzie. Will wchodzi do ringu i bierze mikrofon do ręki.

 

Will Ospreay: Ostatnie kilka lat swojej kariery zdecydowanie nie mogę zaliczyć do udanych. Kiedy zaczynałem się rozkręcać i łapać wiatru w żagle to nagle przytrafiła się jakaś głupia kontuzją. To są chwilę kiedy człowiek wątpi czy idzie dobrą drogą. <ciężko wzdycha> Gdyby nie wasze wsparcie, które mi okazujecie na każdym kroku pewnie już dawno by mnie nie było. <cheer> Ja jednak mimo wszystko cały czas gnam do przodu mimo przeciwności, mimo kłód rzucanych mi pod nogi przez los. Właśnie dlatego chcę wam oddać za to co dla mnie zrobiliście i nie pozwolę na to, żeby pierwszym UWF World Championem został ktoś, kto gardzi waszym zdaniem. Do ciebie, Seth, nic nie mam osobiście, ale sam wiesz jak jest. Każdy chce być tutaj tym najlepszym. Tym, za którym wszyscy muszą ciągle gonić, a ja wiem, że teraz kiedy jestem w pełni sił i nic mi nie doskwiera to jestem w stanie całej waszej trójce rzucić rękawice. Mogę wygrać, mogę przegrać. Na tym polega ten biznes, ale wiem, że zawsze w każdej walce dam z siebie wszystko po to, żeby zobaczyć wasz uśmiech na trybunach. <ogromny cheer> Może jeszcze nie zdążyliśmy się za dobrze poznać, Shane, ale jedno jestem w stanie ci zagwarantować. Jeżeli chcesz oglądać tutaj prawdziwe show to właśnie przed tobą stoi koń, na którego powinieneś postawić.

 

Shane McMahon: Widzę, że cała wasza czwórka bardzo chce się pokazać na samym starcie z mocnej strony. Bardzo mnie to cieszy tym bardziej, że miałem spory ból głowy jak rozwiązać problem z UWF World Championship, jednak sytuacja mi się coraz bardziej rozjaśnia. Już dzisiaj w walce wieczoru na pierwszym historycznym Overdrive cała wasza czwórka zmierzy się w Fatal Four Way Matchu, a stawką niego będzie rola pretendenta do UWF World Championship!

 

Shane rzuca mikrofon i opuszcza ring zostawiając tam całą czwórkę kłócącą się między sobą. Fani są ewidentnie zadowoleni z takiej decyzji prezesa, a my przenosimy się na zaplecze, bo tam Renee Paquette czeka, aby przeprowadzić wywiad z Mylesem Bornem.

 

Renee Paquette: Witam państwa bardzo serdecznie. Mam dla was przyjemność przeprowadzić pierwszy wywiad, a ze mną tutaj jest The Kid, Myles Borne.

 

Myles Borne: Witaj, Renee

 

Renee Paquette: Zacznijmy od pierwszego pytania. Co cię skłoniło do tego, żeby dołączyć w szeregi UWF?

 

Myles Borne: Jak wszyscy dobrze wiecie jestem jeszcze młodym zawodnikiem, który szuka swojego miejsca na ziemi gdzie będzie mógł rozwijać swoje skrzydła. Mam nadzieję, że UWF będzie takim miejscem dla mnie gdzie będę dostanę szansę i będę mógł się na wyżyny swoich umiejętności niczym Ikar tylko z lepszym efektem końcowym niż on.

 

Renee Paquette:  Widać, że jesteś bardzo ambitnym zawodnikiem co fani na pewno bardzo docenią. Co twoim zdaniem sprawi, że to właśnie ty, a nie ktoś inny osiągnie tutaj sukces?

 

Myles Borne: Doskonale wiem w jakim miejscu się obecnie znajduję i zamierzam ciężko pracować na to, aby każdy zapamiętał moje nazwisko na długo. Wiem, że są tutaj dużo większe gwiazdy ode mnie, ale wiem też, że niejedną z tych niby gwiazd jestem w stanie zaskoczyć w ringu. Z resztą nie jestem raczej człowiekiem, który lubi dużo mielić językiem. Jestem raczej człowiekiem czynu o czym z czasem się przekonacie.

 

Renee Paquette: Dziękuję ci za rozmowę, Myles, a my wracamy już do ringu, bo czeka nas tam pierwszy pojedynek

 

Kamera przenosi nas na arenę, a my słyszymy theme song The Street Profits. Fani od razu się pobudziło wspierając zawodników głośnym aplauzem. Montez i Angelo widocznie nastawieni na zwycięstwo przemierzają rampę, a następnie wchodzą do ringu. Tym razem słyszymy głośne buczenie, bo rozbrzmiewa theme song The Hurt Syndicate. Czarnoskórzy zawodnicy w ogóle się tym nie przejmują pewni siebie mijając rampę. Shelton i Bobby wchodzą do ringu, a MVP zajmuje miejsce na zewnątrz.

spacer.png spacer.png     spacer.png spacer.png

The Street Profits vs. The Hurt Syndicate /w MVP 

Tag Team Match for #1 Contender for UWF Tag Team Championships

 

Końcówka walki jest bardzo wyrównana. Zarówno The Hurt Syndicate, jak i The Street Profits mają za sobą kilkanaście minut intensywnej wymiany, a publiczność żywo reaguje na każdą akcję. W ringu znajdują się Shelton i Montez . Benjamin próbuje przejąć inicjatywę serią szybkich ciosów, po czym odbija Forda na liny. Montez wykorzystuje jednak swój refleks i przeskakuje nad Sheltonem, odbija się od przeciwległych lin i trafia go idealnym Dropkickiem. Benjamin wpada w narożnik. Ford natychmiast rusza za ciosem, wykonując Running Clothesline, po czym błyskawicznie wskakuje na drugi narożnik. Publiczność już wie, co się święci. Ford odskakuje do tyłu, wykonując efektowny Moonsault na stojącego Benjamina. Próba przypięcia…1... 2...Shelton odrywa bark. Ford nie traci czasu i przekazuje zmianę Angelo Dawkinsowi. Street Profits wykonują podwójną akcję i Ford trafia Superkickiem, a Dawkins niemal natychmiast dokłada silny Spinning Splash w narożniku. Benjamin chwieje się na nogach. Dawkins łapie go i wykonuje potężny Silencer. Kolejne przypięcie…1... 2...W ostatniej chwili Bobby Lashley przerywa pin, wbijając się do ringu niczym taran. Dawkins szybko wstaje i staje twarzą w twarz z Lashleyem. Przez moment obaj wymieniają spojrzenia, po czym Angelo rusza z szarżą. Lashley nawet się nie cofa. Przyjmuje kontakt i zatrzymuje Dawkinsa niemal w miejscu. Publiczność reaguje głośno. Angelo próbuje ponownie odbić się od lin, ale Lashley łapie go w locie i wykonuje ogromny Powerslam. To moment wyraźnie podkreślający jego niesamowitą siłę. Sędzia wyprowadza Bobby'ego z ringu, ponieważ nie jest legalnym zawodnikiem. Tymczasem Shelton wykorzystuje chwilę zamieszania i odzyskuje kontrolę. Wymienia zmianę z Lashleyem. The All Mighty wchodzi między liny i od razu przejmuje inicjatywę. Seria Shoulder Blocks posyła Dawkinsa na matę. Lashley próbuje zakończyć pojedynek swoim dominującym stylem. Unosi Angelo do Vertical Suplexu i przez kilka sekund trzyma go wysoko nad głową, demonstrując swoją siłę, zanim rzuca nim o matę. Przypięcie…1... 2...Dawkins odkopuje. Lashley nie może uwierzyć. Próbuje przygotować Spear, ale gdy rusza z narożnika, Angelo uskakuje. Bobby wpada barkiem między liny. Dawkins wykorzystuje okazję i przekazuje zmianę Fordowi. Montez dosłownie eksploduje energią. Wskakuje na górną linę i trafia Lashleya Springboard Clotheslinem. Następnie zdejmuje Benjamina z krawędzi ringu za pomocą Enzuigiri. Publiczność szaleje. Ford widzi swoją szansę. Wchodzi na najwyższy narożnik. From The Heavens! Monstrualny frog splash trafia idealnie, po którym od razu pinuje…1... 2…Shelton Benjamin w ostatniej chwili rozbija przypięcie. W ringu wybucha chaos. Dawkins natychmiast wraca i wyrzuca Sheltona za liny Clotheslinem. Obaj członkowie Street Profits skupiają się teraz na Lashley’u. Przygotowują swoją kombinację finisherów. W tym momencie uwagę sędziego odwraca zamieszanie między Dawkinsem a Benjaminem poza ringiem. To wystarcza MVP. Manager The Hurt Syndicate błyskawicznie wchodzi na krawędź ringu i dyskretnie podaje Lashleyowi swoją charakterystyczną laskę. Ford odwraca się po chwili i rusza w stronę Bobby'ego, chcąc dokończyć akcję. Lashley uderza go laską prosto w brzuch, dokładnie w momencie gdy sędzia patrzy w inną stronę. MVP natychmiast zabiera dowód i schodzi z krawędzi. Ford zgina się z bólu. Lashley wykorzystuje okazję. Potężny Spear przecina Monteza niemal na pół. Zmiana z Benjaminem. Shelton wbiega do ringu. The Hurt Syndicate wykonują swoją firmową podwójną akcję. Lashley przytrzymuje oszołomionego Forda po Spearze, a Benjamin dokłada gwałtowny Paydirt. Shelton przypina. 1... 2... 3!

 

Spoiler

Winners & #1 Contender for UWF Tag Team Championships: The Hurt Syndicate

 

Po walce MVP z uśmiechem wchodzi do ringu i unosi ręce swoich podopiecznych. Publiczność gwiżdże, wiedząc, że bez jego interwencji wynik mógł być zupełnie inny. Lashley i Benjamin celebrują zwycięstwo, podczas gdy Montez Ford i Angelo Dawkins dochodzą do siebie, sfrustrowani tym, że tak wyrównany pojedynek zakończył się przez sprytną pomoc managera. Kamera tym razem przenosi nas do biura prezesa UWF, Shane’a McMahona, który rozmawia przez telefon.

 

Shane McMahon: Doskonale rozumiem, że dopiero zaczynamy, ale…

 

Shane urwał w połowie zdania, bo widzi jak do jego biura wchodzi The Man Becky Lynch.

 

Shane McMahon: Przepraszam, oddzwonię do ciebie. <McMahon się rozłącza> Nie ładnie jest tak przerywać gdy ktoś rozmawia, ale skoro już tutaj jesteś to mów co cię do mnie sprowadza.

 

Becky Lynch:  Przechadzałam się po zapleczu i dziwnym trafem doszły mnie słuchy, że będziemy mieć tutaj UWF Women's Championship i ja nic o tym nie wiem. Ba, nikt nawet nie wziął pod uwagę, żebym to właśnie ja trzymała całą dywizję kobiet na najwyższym poziomie tak jak to było od lat wszędzie gdzie tylko się pojawiłam. To jest zwykłe niedopatrzenie, które możemy sobie puścić w niepamięć czy może specjalnie nie uwzględniłeś mnie w swoich planach? Nie uważasz, że to jest strzelanie sobie samemu w kolano? Z jednej strony chcesz, aby to miejsce stało się najlepsze w tym biznesie, a z drugiej strony nie wykorzystujesz swoich najmocniejszych dział?

 

Zawodniczka rodem z Irlandii jest zmuszona przerwać, bo na jej ramieniu pojawia się czyjąś ręką zza jej pleców. Becky odwraca się, a my widzimy, że tą osobą jest Bayley!

 

Bayley: Kopę lat, Becky. Przecinałyśmy się ze sobą tak naprawdę od samego początku naszych przygód z ringiem i tutaj niestety chyba nie będzie inaczej. Cały czas masz ego na wysokości Himalajów czy może zdążyło ono nieco spaść? <Lynch wyraźnie się denerwuje> Uspokój się, bo złość piękności szkodzi. Mówiłaś, że chciałabyś wywalczyć sobie UWF Women's Championship, a ja znam przynajmniej jedną osobę, która jest w stanie uratować naszych fanów od oglądania takiego przykrego widoku i tak się składa, że ta osobą stoi właśnie przed tobą. To jak będzie Becky? Stchurzysz czy będziesz chciała jednak udowodnić wszystkim, że jesteś najlepsza?

 

Becky Lynch: Posłuchaj, ja wcale nie…

 

Shane McMahon: A mi się bardzo podoba ten pomysł. Co prawda na dzisiaj już mam zaplanowaną walkę Loli Vice z Giulią, a zwyciężczyni tej walki zawalczy na UWF Kings of Violence o UWF Women's Championship, ale waszą walkę równie chętnie zobaczę za tydzień i wiecie co? Zwyciężczyni waszej walki również dołączy do walki o ten pas!

 

Lynch i Bayley opuszczają biuro prezesa cały czas się kłócąc między sobą która jest lepsza, a my wracamy do kwadratowego pierścienia, bo rozbrzmiewa tam theme song Giulii. Fani od razu zaczynają buczeć na zawodniczkę rodem z Japonii, która już pojawiła się na rampie. Patrzy z pogardą na publiczność i wchodzi dość szybko do ringu. Teraz słyszymy theme song Loli Vice i fani od razu witają ją na rampie głośnym aplauzem. Lola wyraźnie nakręcona i z pozytywną energią przybija piątki fanom napotkanym po drodze, a następnie wchodzi do ringu i szykuje się do walki.


spacer.png spacer.png

Giulia vs. Lola Vice

Normal Match for #1 Contender for UWF Women's Championship

 

Końcówka pojedynku wchodzi na najwyższe obroty. Zarówno Giulia, jak i Lola Vice mają za sobą długą, wyrównaną walkę, podczas której żadna nie była w stanie przejąć wyraźnej kontroli. Obie zawodniczki są zmęczone, ale wciąż gotowe do zadania decydującego ciosu. Giulia podnosi się jako pierwsza i natychmiast rusza w stronę Loli. Seria mocnych Forearmów trafia prosto w szczękę Vice. Lola odpowiada własnymi uderzeniami, a po chwili obie stoją na środku ringu, wymieniając coraz mocniejsze ciosy przy głośnym dopingu publiczności. W końcu Giulia przejmuje inicjatywę potężnym Headbuttem, który zmusza Lolę do cofnięcia się pod liny. Giulia słyszy reakcję fanów i zamiast natychmiast kontynuować ofensywę, odwraca się w stronę widowni. Z pogardliwym uśmiechem rozkłada ręce i zaczyna kpiąco klaskać, jakby chciała podziękować publiczności za wsparcie dla jej przeciwniczki. Następnie wykonuje lekceważący gest w kierunku pierwszych rzędów, dając jasno do zrozumienia, że opinia fanów nic dla niej nie znaczy. To daje Vice kilka sekund na dojście do siebie. Lola wraca do walki błyskawicznie. Kiedy Giulia ponownie się odwraca, otrzymuje Łów Kick w udo. Chwilę później kolejny trafia w żebra. Vice zaczyna prezentować swoje doświadczenie ze sportów walki. Następuje seria szybkich kombinacji bokserskich zakończona Spinning Backfistem. Giulia zostaje zamroczona. Publiczność reaguje głośno, gdy Lola przechodzi do swojej najbardziej niebezpiecznej broni. Mocny High Kick trafia prosto w głowę Giulii. Przypięcie…1... 2...Giulia odkopuje. Vice nie może uwierzyć. Lola próbuje utrzymać tempo i łapie przeciwniczkę za głowę, chcąc przejść do kolejnej akcji. Giulia jednak wykorzystuje swoje doświadczenie i odwraca sytuację. Potężny Northern Lights Suplex z mostkiem…1... 2…Tym razem to Lola uwalnia się w ostatniej chwili. Obie zawodniczki powoli wracają na nogi. Giulia wygląda na coraz bardziej sfrustrowaną. Chwyta Lolę i posyła ją w narożnik. Następnie rozpędza się i trafia Running Corner Dropkickiem. Vice osuwa się do pozycji siedzącej. Giulia wyczuwa szansę na zakończenie pojedynku. Wyciąga przeciwniczkę na środek ringu i wykonuje potężny Brainbuster. Publiczność wstrzymuje oddech…1... 2...Lola Vice podnosi bark dosłownie ułamek sekundy przed trójką. Giulia siada na kolanach i przez moment nie może uwierzyć, że to nie był koniec. Japonka szybko wraca do działania. Podnosi Vice i próbuje przygotować kolejną decydującą akcję. Lola jednak walczy desperacko. Seria krótkich ciosów w korpus zmusza Giulię do poluzowania uchwytu. Obie zawodniczki odbijają się od lin niemal jednocześnie. Vice próbuje Spinning Back Kick. Giulia unika. Natychmiast odpowiada krótkim Lariatem. Lola schyla się. Giulia obraca się, chcąc złapać przeciwniczkę ponownie, ale Vice błyskawicznie wykorzystuje moment nieuwagi. Wślizguje się za jej plecy i łapie ją w klasyczny Schoolboy…1…2…3! 

 

Spoiler

Winner & #1 Contender for UWF Women's Championship: Lola Vice

 

Dźwięk gongu rozlega się po arenie. Lola Vice natychmiast puszcza przeciwniczkę i odskakuje kilka kroków do tyłu, sama wyglądając na zaskoczoną, że właśnie udało jej się zakończyć walkę w taki sposób. Vice unosi ręce w geście triumfu, podczas gdy publiczność nagradza obie zawodniczki brawami za niezwykle wyrównany pojedynek. Giulia siedzi na macie z niedowierzaniem wymalowanym na twarzy. Kamerzysta przenosi nas na zaplecze gdzie widzimy, że Darby Allin próbuje w wolnym czasie jakiś sztuczek na swojej deskorolce. Próbuje również zrobić ollie, które mu nie wychodzi, bo jego deskę złapał w locie Ethan Page! Darby upada na glebę, ale szybko z niej wstaje i z wielkim gniewem patrzy prosto w oczy All Ego.

 

Ethan Page: Spokojnie Darby, przecież to tylko głupia deska. <Allin wygląda teraz na wściekłego> Ojej, małemu dziecku tak bardzo na niej zależy? Może jeszcze się rozpłaczesz jak każdy młody fan patrzący jak moja ręka idzie ku górze? Swoją drogą to jest właśnie to co uwielbiam najbardziej. Odbierać uśmiechy małym dzieciom, które muszą patrzeć jak ich idole muszą uznać moją wyższość. Ty mi bardzo ich przypominasz swoim dziecinnym zachowaniem. Myślisz, że jeżdżąc tutaj na desce po zapleczu sprawisz, że chociaż zbliżysz się do poziomu na jakim ja w tym momencie jestem?

 

Darby Allin: Myślę, że nie zdajesz sobie sprawy przez co w swoim życiu przeszedłem i nie zdajesz sobie też sprawy co cię za moment może spotkać jeśli nie przestaniesz mnie obrażać. Dla ciebie walka w ringu to jest robienie na złość fanom. Dla mnie to jest miejsce na uzewnętrznienie swojej najgłębszej i najczarniejszej osobowości jaka we mnie drzemie. Takiej, która kocha ryzyko i kocha wymuszać od innych, aby wznieśli się na wyżyny swoich możliwości, aby w ogóle ze mną przetrwać w jednym ringu. Wydaje ci się, że jesteś gotowy, aby ją zobaczyć? Uważaj o co prosisz, bo może cię to spotkać dużo szybciej niż ci się wydaje.

 

Ethan Page: Czyli jednak masz w sobie tą poważna, bardziej męską twarz. Niestety już nie raz słyszałem ludzi, którzy tak jak ty teraz zgrywają mroczną postać. <przedrzeźniającym głosem> Jestem osobą stworzoną przez demony. Bójcie się mnie. <wraca do normalnego głosu> Wszystkie tego typu teksty to są jeden wielki bullshit, który mierzy się z rzeczywistością tam w ringu. Ty się mnie pytasz czy ja jestem gotowy? Nie tak szybko, to nie ty tutaj rozdajesz karty. Najpierw musisz sobie w jakiś sposób zapracować, aby móc się pokazać ze mną w jednym ringu.

 

Darby Allin: Wydaje ci się, że jesteś tutaj już aż tak dużą gwiazdą? Są tutaj naprawdę dużo lepsi zawodnicy od ciebie, którzy zjedli zęby na obijaniu sobie mordy w ringu. <krótka pauza> Starasz się zbagatelizować to, jaki tak naprawdę jestem i w sumie trochę ci się nie dziwię. Większość osób obraca to w żart dopóki nie stanie ze mną oko w oko i zobaczy we mnie coś, od czego już nie jest w stanie uciec. Zdaje sobie sprawę z tego, że jest już za późno na ucieczkę i czeka go niewyobrażalny ból. Uważaj Ethan, bo jesteś pierwszym, który sobie na to pracuje.

 

Darby odchodzi zostawiając Page’a zdziwionego jego ostatnimi słowami. Wracamy do ringu, a fani od razu zaczynają cheerować pojawiających się na arenie Private Party. Cassidy i Quen zdają się raczej przypominać jakby byli w nastroju do imprezy, ale skocznie przemierzają rampę po drodze przybijając piątki swoim fanom, a następnie wchodzą do ringu. Potem słyszymy theme song The Rascalz, a fani od razu zaczynają na nich buczeć. Zachary i Trey arogancko przemierzają rampę i wchodzą do ringu gotowi do walki.


spacer.png spacer.png     spacer.png spacer.png

The Rascalz vs. Private Party

Tag Team Match

 

Końcówka walki jest absolutnym pokazem szybkości, techniki i kreatywności. Zarówno The Rascalz, jak i Private Party mają za sobą kilkanaście minut nieustannej akcji, a żadna z drużyn nie zdołała wypracować sobie wyraźnej przewagi. W ringu legalnymi zawodnikami są Trey i Isiah. Cassidy próbuje przejąć inicjatywę, przechodząc za plecy Treya. Miguel natychmiast wykonuje Standing Switch. Cassidy odpowiada własnym odwróceniem. Trey wykonuje przewrót do przodu, uwalnia się z uchwytu i obaj jednocześnie odbijają się od lin. Miguel wyskakuje do Hurricanrany. Cassidy ląduje na nogach. Trey również. Przez chwilę obaj stoją naprzeciw siebie, po czym publiczność wybucha aplauzem dla imponującej wymiany. Cassidy nagle poprawia kołnierzyk swojej kamizelki i z szerokim uśmiechem wykonuje przesadny ukłon w stronę widowni, jakby właśnie wygrał walkę. Trey tylko przewraca oczami. Isiah wyciąga rękę, proponując sportowe podanie dłoni. Miguel podchodzi ostrożnie. W ostatniej chwili Cassidy cofa rękę i przeczesuje nią własne włosy, śmiejąc się z własnego żartu. Publiczność reaguje mieszanką śmiechu i gwizdów. Trey odpowiada błyskawicznym kopnięciem w brzuch i natychmiast wykonuje Spinning Kick w głowę przeciwnika. Zmiana z Zacharym Wentzem. Rascalz przechodzą do swojej specjalności. Wentz wskakuje na liny, odbija się Springboardem i trafia Cassidy'ego Flying Forearmem. Chwilę później Trey dodaje Running Knee Strike. Wspólne przypięcie…1... 2...Marq Quen przerywa. Quen pozostaje w ringu i od razu wdaje się w wymianę z Wentzem. Tempo jeszcze bardziej wzrasta. Marq wykonuje Handspring, unika szarży rywala i trafia pięknym Dropkickiem. Wentz wpada w narożnik. Quen rozpędza się. Running European Uppercut. Następnie błyskawicznie wskakuje na drugi narożnik i wykonuje Moonsault na stojącego przeciwnika…1... 2...Wentz odkopuje. Cassidy odzyskuje siły i wraca do akcji. Private Party wykonują serię szybkich podań zmian niczym drużyna koszykarska. Marq przeskakuje nad linami, Isiah przejmuje przeciwnika, po czym obaj trafiają kombinacją Superkicków. Cassidy wskazuje na Wentza i teatralnie krzyczy do publiczności, że to już koniec. Następnie próbuje przypiąć rywala jedną ręką, patrząc przy tym w kamerę…1...Wentz natychmiast odrywa bark. Komentatorzy niemal wybuchają śmiechem. Cassidy nie może uwierzyć, że jego "genialny plan" nie zadziałał. Chwilę później popełnia kolejny błąd. Razem z Quenem przygotowują podwójną akcję, ale Isiah zaczyna tańczyć przy linach, zachęcając publiczność do reakcji. To daje Wentzowi czas na unik. Cassidy przypadkowo wpada prosto na własnego partnera. Marq ląduje na macie. Publiczność reaguje gromkim śmiechem. The Rascalz natychmiast wykorzystują zamieszanie. Trey wraca do ringu. Podwójny Superkick dla Cassidy'ego. Marq próbuje ratować sytuację i wykonuje spektakularny springboard crossbody na obu przeciwników. Wszyscy czterej zawodnicy leżą na macie. Arena skanduje nazwę obu drużyn. Po kilku sekundach wszyscy wracają na nogi i rozpoczyna się totalny chaos. Cassidy trafia Cutterem na Trey’u. Wentz odpowiada Enzuigiri. Quen wykonuje Poisonranę na Wentzu. Trey błyskawicznie wraca i trafia Marqa Running Meteorem. Nikt nie jest w stanie utrzymać kontroli dłużej niż kilka sekund. W końcu Trey i Cassidy zostają sami w ringu. Cassidy próbuje Twist of Fate. Miguel wypycha go w liny. Powrót. Roundhouse Kick. Cassidy chwieje się na nogach. Zmiana z Wentzem. The Rascalz przechodzą do swojej najlepiej skoordynowanej ofensywy. Trey trafia Spinning Back Kickiem w brzuch Cassidy'ego, po czym natychmiast wyrzuca go w powietrze. Wentz przechwytuje przeciwnika i wykonuje Jumping Knee Strike. Cassidy pada na kolana. Marq próbuje wejść do ringu, ale Trey zatrzymuje go Superkickiem. The Rascalz kończą akcję efektowną kombinacją. Trey trafia Running Kickiem, a Wentz natychmiast dokłada Spiral Senton. Wentz wykonuje przypięcie…1... 2... 3! Gong rozbrzmiewa po arenie.

 

Spoiler

Winners: The Rascalz

 

The Rascalz odnoszą zwycięstwo po niezwykle wyrównanym, pełnym akrobatycznych popisów i technicznych wymian pojedynku. Private Party przegrywają, ale jeszcze przed opuszczeniem ringu Cassidy z uśmiechem udaje, że domaga się sprawdzenia nagrania przez wyimaginowanego sędziego VAR, czym wywołuje ostatnią falę śmiechu wśród publiczności. Obie drużyny ostatecznie wymieniają pełne szacunku spojrzenia po jednym z najbardziej widowiskowych meczów wieczoru. Kamera przenosi nas na zaplecze gdzie widzimy jak Toni Storm poprawia makijaż przed lustrem aż w końcu za nią pojawia się Charlotte Flair. Brytyjka od razu ją zauważa, wstaje i odwraca się do The Queen.

 

Charlotte Flair: Nie musisz sobie przerywać robienia makijażu. Jako Królowa chciałam ciebie przywitać na moim podwórku, bo chyba nie ulega niczyjej wątpliwości, że to ja będę tutaj rządzić w dywizji kobiet. Sporo z tych dziewczyn, które tutaj są gdzieś tam kojarzę, ale ciebie nie mogę sobie przypomnieć. Mijaliśmy się już gdzieś na naszych drogach? Może po prostu zaczynasz dopiero swoją przygodę i dlatego nie mieliśmy okazji jeszcze się spotkać.

 

Toni Storm: Nie ma to jak miłe przywitanie, Charlotte. Ty mnie nie znasz, ale ja ciebie kojarzę. Może to dlatego, że nie każdy może mieć znanego ojca i wybijać się na jego plecach od początków swojej kariery. <Charlotte ewidentnie wkurzyła się> Rozumiem, że prawda nie jest dla ciebie wygodna. Cały czas ktoś cię głaskał po główce i prowadził za rączkę. Nie mi to oceniać, ale ja przyszłam tutaj, aby zapracować sobie na swoją szansę od początku. Nie interesuje mnie kogo będę musiała na swojej drodze pokonać, bo wiem, że żeby stać się najlepszą będę musiała pokonać najlepszych.

 

Charlotte Flair: Widać już na pierwszym rzut oka, że nie jesteś z tych co lubią odpuszczać. Musisz jednak pamiętać, że cały czas jest to moje podwórko i jeżeli będziesz chciała się na nim pokazać to tylko wtedy kiedy ja ci na to pozwolę. Zazdrościsz mi, że mój ojciec jest w tym biznesie od lat? Może dzięki temu mam właśnie wrestling we krwi. Dotąd się nie znałyśmy, ale możesz być pewna, że teraz twoja twarzyczka mi zapadła głęboko w pamięć. I pamiętaj jedno. Żadna z was w tej szatni nie jest do tego stworzona tak jak ja, więc każda z was może ustawić się w kolejce i po kolei klęknąć przed Królową.

 

Toni Storm: Jedyną królową, którą uznawałam zmarła w 2022 roku, a była nią Królowa Elżbieta II. Ty w porównaniu do niej nawet się nie umywasz. Cieszę się, że w końcu zapamiętasz mnie, bo mam nadzieję, że przypomnisz sobie z kim rozmawiałaś na początku na zapleczu kiedy na UWF Kings of Violence będę stała z UWF Women's Championship uniesionym nad swoją głową? Jak się wtedy będziesz czuła, że Królową w wyścigu po złoto wyprzedziła jakąś dziewczyna z Anglii, którą tutaj widzi pierwszy raz? Chyba Twój ojciec nie byłby z ciebie zadowolony?

 

Widać gołym okiem, że napięcie między paniami momentalnie urosło bardzo mocno, a Toni opuszcza pomieszczenie zostawiając Charlotte samą. Kamera przenosi nas w inne miejsce hali. Widzimy jak Kevin Knight rozmawia na zapleczu z jakimś pracownikiem z obsługi gali kiedy zza pleców atakuje go Grayson Waller! The Jet pada na ziemię, a Waller dokłada mu jeszcze całą lawinę ciosów w dosiadzie. Kevin wygląda na ledwo przytomnego, a Grayson w końcu daje mu spokój i spogląda teraz na kamerę.

 

Grayson Waller: Widzicie do czego te ręce są zdolne? Do tej pory grzecznie czekałem aż w końcu spadnie coś dla mnie ze stołu, przy którym stołują się największe gwiazdy. Teraz nie zamierzam czekać ani chwili i będę brał sprawy w swoje ręce, bo wiem, że jestem zawodnikiem, który zasługuje na każdy laur. <wskazuje na leżącego Kevina> To jest moja pierwsza ofiara i będą następne jeśli w końcu nie zaczniecie mnie traktować poważnie. 

 

Obraz z kamery się urywa, a my przenosimy się do ringu, bo tam rozbrzmiewa już theme song Tricka Williamsa. Fani od razu go witają skandując “Whoop That Trick”, a The Anointed One przemierza rampę po drodze przybijając piątki każdemu ze swoich fanów, a następnie wchodzi do ringu i odbiera mikrofon.

 

Trick Williams: Jak się bawicie, Chicago?! <ogromny cheer> Tak właśnie myślałem. W sumie nic dziwnego skoro właśnie przed wami stoi wasz ulubieniec, Hollywood Trick. <krótka pauza> Wielu zawodników przyszło tutaj, aby gonić za następnym złotem, które mogą sobie dopisać na swoim koncie. Ja jednak przyszedłem tutaj w innym celu. Chce dalej zachwycać publiczność swoimi występami. Dalej dawać wam uśmiechy na twarzach, bo gdyby nie wy to nie było by nas tutaj. <cheer> Zawsze kochałem słuchać waszego aplauzu i nigdy się to nie zmieni. Mam nadzieję, że jak do tej pory jesteście zadowoleni z tego co zobaczyliście od UWF, bo…

 

Trickowi przerwał theme song Konosuke Takeshity. Fani od razu zaczynają buczeć na Japończyka, który z pogardą na twarzy przemierza rampę, aby wejść do ringu. Patrzy jeszcze prosto w oczy Williamsowi, a następnie bierze mikrofon do ręki.

 

Konosuke Takeshita: Dla mnie już w ogóle zniewagą jest, że muszę komukolwiek z was udowadniać, że to ja jestem przyszłością tej federacji i całego wrestlingu bez względu na to jakie jest wasze zdanie. <heat> W sumie nie ma co się dziwić, że akurat z twoich ust wychodzą takie słowa uznania w stronę publiczności. Zawsze staracie się w większości wchodzić im w dupę jak możecie, bo wydaje wam się jak zabraknie wam woli walki w ringu to ich zdanie w czymś wam pomoże. Ja jestem Japończykiem i jestem ulepiony z zupełnie innej gliny niż wy. Wiem jak naprawić wrestling, który zniszczyliście swoim rozrywkowym podejściem i mogę wam to pokazać nawet już teraz.


 

Fani bardzo mocno buczą na Japończyka, ale na arenie rozbrzmiewa theme song Je’Vona Evansa! Young OG pojawia się na rampie i zmierza do ringu po drodze przybijając piątki wszystkim swoim fanom. Następnie wchodzi do kwadratowego pierścienia i bierze mikrofon do ręki.

 

Je’Von Evans: Wydaje ci się, Konosuke, że wszyscy ci tutaj tak pozwolimy tak obrażać nasz piękny kraj? My też tutaj mamy swoje tradycje i przyszłość tego biznesu zaraz szybko może zweryfikować czy rzeczywiście wasz japoński styl jest o tyle lepszy od naszego. <cheer> Nawet nasi fani tego chcą, więc może przestańmy tak tylko stać i gadać tu w nieskończoność i przejdźmy od słów do czynów? No chyba, że ta cała bajka o wojowniczych samurajach w rzeczywistości nie jest wcale prawdą, a ty się boisz, że w prawdziwej konfrontacji szybko zaczniesz odstawać i cały czar pryśnie już praktycznie na samym starcie.

 

Tym razem publiczność znowu zaczyna buczeć, bo przerwał mu theme song Kyle’a Fletchera. Australijczyk arogancki i pewny siebie przemierza rampę w ogóle nie zwracając uwagi na fanów, a następnie wchodzi do ringu i bierze mikrofon do ręki.

 

Kyle Fletcher: Panowie, panowie, panowie. Skończmy tak obrzucać się błotem. Przecież wszyscy doskonale wiemy, że ile każdy z was by nie dostał szansy podanych na złotych tacy to żaden z was nie wykorzystałby ich tak jak ja. Każdy nawet najmniejszy cień szansy, że wyjdę zwycięsko ze starcia wykorzystam każdym możliwym sposobem i dlatego jestem krok przed wami. Nie zrozum mnie źle, Konosuke. Nic do ciebie nie mam osobiście z uwagi na naszą długą znajomość, ale to nie jest czas ani miejsce, abym wam udowadniał kto rządzi tutaj w ringu. Przyjdzie czas, a wszyscy się przekonacie, że to The Aussie Arrow jest nad wami wszystkimi.

 

Kyle rzuca mikrofon i cała czwórka jeszcze kłóci się w ringu, a my nie tracąc czasu przenosimy się na zaplecze, bo widzimy tam jak do braci Uso podchodzą FTR.

 

Dax Harwood: Popatrz, Cash, kogo nasze piękne oczy widzą. Nasze drogi znowu się przecinają. Nie mogę jednak powiedzieć, żebyśmy byli z tego faktu zadowoleni. Sporo nam krwi napsuliście w swoim czasie i jeśli dalej chcecie wchodzić w drogę najlepszemu tag teamowi w historii wrestlingu to gorzko tego pożałujecie.

 

Jimmy Uso: Zabawne jest to co mówisz. Możecie się uważać za najlepszych z najlepszych, jednak największy problem w was jest taki, że wy tylko o tym mówicie. My od lat udowadniamy, że jeśli chodzi o drużynowe występy w ringu to nie mamy sobie równych. Jeżeli chcecie się o tym po raz kolejny przekonać to…

 

Cash Wheeler: Nie tak szybko kolego. Zawsze tak rwaliście się do walki, jednak to nie wy będziecie tutaj rozdawać karty. To już nie jest miejsce, gdzie będziecie dostawać kolejne szansę tylko za to, do jakiej rodziny należycie. Tutaj wasza rodzina nie będzie robić za wasze plecy. Czas zawalczyć o to co chcecie zyskać, bo nic na złotej tacy tutaj nie dostaniecie.

 

Jey Uso: I to akurat wy będziecie używać takich argumentów? Drużyna, która gotowa jest zrobić wszystko, nagiąć każdą zasadę tylko po to, aby na sam koniec móc wznieść tytuł nad głowy? Brzmi jak mocna hipokryzja. To, że cała nasza rodzina siedzi w wrestlingu od lat wcale nie sprawia, że mamy wszędzie plecy. Dzięki nim mamy…

 

Widzimy jak na ramieniu Jey’a ktoś za nim położy rękę na jego ramieniu. The Usos odwracają się, a my widzimy, że za nimi stoją #DIY.

 

Johnny Gargano: Usłyszałem, że ktoś mówi o najlepszej drużynie w historii i stwierdziłem, że nie może nas tutaj zabraknąć. Co prawda mi z Tommaso nie było ostatnio za bardzo po drodze, ale wydaje mi się, że to nam wystarczy, aby móc pokonać kogoś takiego jak wy. Walczyliśmy na całym świecie, z nie jednego pieca chleb jedliśmy. Prawda, Tommaso?

 

Tommaso Ciampa: Dobrze mówisz, Johnny. Wiecie dobrze, że ja jestem tym bezwzględnym psychopatą, który jest zdolny do wszystkiego. Johnny jest tym, który sprytem i zwinnością może przechytrzyć was wszystkich. Ta mieszanka już nie raz udowadniała, że jest w stanie zaprowadzić nas na sam szczyt i mamy jeszcze w sobie tyle ikry, że chcemy to zrobić jeszcze raz.

 

Tym razem, że otwierają się drzwi od pokoju, przy którym toczy się rozmowa, a z nich wychodzą The Lucha Brothers.

 

Pentagon Jr: Tranquilo, amigos. Co to jest za zebranie? Popatrzmy kogo tutaj mamy. Samoańscy bracia, którzy od lat budują swoje nazwisko w świecie wrestlingu. Mamy też dwóch osiłków, którzy myślą, że dzięki sile są w stanie zdobyć wszystko. Są też bracia flip i Flap, którzy chyba tak naprawdę samo dokładnie nie wiedzą co tutaj robią. Czy czegoś tutaj brakuje, Rey?

 

Rey Fenix: Nie mylisz się, Penta. Brakuje tutaj kogoś, kto będzie reprezentował świat luchadorów. Drużyny, która będzie pokazywała na całym świecie, że od zarania dziejów luchadorzy budują tutaj swoją markę i będą to robić do ostatniej kropli krwi i potu. Jeżeli bardzo chcecie to możemy to pokazać każdemu z was po kolei albo dać nauczkę wam wszystkim na raz już teraz.

 

Wszystkie cztery tag teamy zaczęły się nawzajem przekrzykiwać, a atmosfera wyraźnie zaczyna się gotować.

 

???: Panowie, panowie, panowie.

 

FTR się rozstępują, a my widzimy, że za nimi stoi sam prezes UWF, Shane McMahon.

 

Shane McMahon: Nie potrzebne są nam tutaj takie przepychanki. Rozumiem, że każdy z was chce się tutaj dobrze pokazać od samego początku. Szczerze mówiąc nie mam ochoty roztrząsać tutaj kto bardziej, a kto mnie zasłużył na to, żeby zmierzyć się o UWF Tag Team Championships, do których już pretendentami są The Hurt Syndicate. Zdecydowałem więc, że za tydzień zobaczymy was w Fatal 4 Way Tag Team Matchu, którego zwycięzca powalczy o pasy na UWF Kings of Violence.

 

Dyskusja między czterema drużynami tylko jeszcze bardziej zagorzała się zrobiła po decyzji prezesa, a my przenosimy się do ringu, bo czas na kolejną walkę. Na arenie rozbrzmiewa theme song Dragunova, a my widzimy, że na rampie pojawia się właśnie Rosjanin. Ilja z chłodnym wzrokiem wbitym w ring czeka na swojego partnera. Tym razem słyszymy theme song Andrade i latynos pojawia nam się na arenie przy owacji publiczności. Meksykanin przybija piątki swoim fanom, a następnie razem z Dragunovem wchodzą do ringu i czekają na rywali. Tym razem fani zaczynają buczeć, bo na rampie w akompaniamencie swojego theme songu pojawia się Garcia. Daniel pokazuje środkowy palec przez co heat na niego wzmaga się jeszcze bardziej. Teraz słyszymy pierwsze takty theme songu McDonagh, a Irlandczyk pojawia się na rampie ubrany w kaszkiet i kamizelkę z materiału jak do garnituru w kratę. JD dołącza do swojego partnera i razem pewni siebie wchodzą do ringu oczekując na gong.


spacer.png spacer.png     spacer.png spacer.png

Ilja Dragunov & Andrade vs. Daniel Garcia & JD McDonagh 

Tag Team Match

 

Końcówka walki rozpoczyna się w momencie, gdy Daniel Garcia ma pełną kontrolę nad Andrade. Meksykanin jest odizolowany od swojego partnera od kilku minut, a Garcia i JD McDonagh konsekwentnie wykorzystują każdą okazję do szybkich zmian oraz atakowania jednej części ciała przeciwnika. Garcia dociska Andrade do maty technicznym uchwytem na kark, jednocześnie rzucając prowokacyjne spojrzenia w stronę Ilji Dragunova stojącego na narożniku. Publiczność coraz głośniej dopinguje Andrade, który zaczyna podnosić się na nogi. Garcia natychmiast przechodzi do serii swoich charakterystycznych brutalnych ciosów i kopnięć w korpus. Andrade odpowiada Forearmem. Garcia oddaje Forearmem. Kolejny cios Andrade. Garcia odpowiada. Obaj przyspieszają tempo wymiany. W końcu Garcia trafia Spinning Back Elbow, który posyła Andrade na kolano. Widząc swoją szansę, Daniel odbija się od lin i próbuje Running Penalty Kick. Andrade uskakuje w ostatniej chwili. Garcia trafia jedynie w matę. Obaj zawodnicy rzucają się w stronę swoich narożników. Publiczność już wstaje z miejsc. Tag do JD! Tag do Ilji! Arena eksploduje. Dragunov przeskakuje przez liny niczym wystrzelony z armaty. Natychmiast trafia JD serią potężnych Forearmów. McDonagh próbuje odpowiedzieć kopnięciem, ale Ilja przechwytuje nogę i odpowiada brutalnym Chopem, którego odgłos niesie się po całej hali. JD cofa się do narożnika. Dragunov rusza za nim. Running Corner Clothesline. Następnie drugi z przeciwnej strony. Potem jeszcze jeden. McDonagh ledwo utrzymuje się na nogach. Ilja odbija się od lin i wykonuje potężny Jumping Knee Strike…1... 2...Garcia przerywa przypięcie. Andrade natychmiast wpada do ringu i wyrzuca Garcię za liny Clotheslinem. Publiczność szaleje, gdy wszyscy czterej zawodnicy przez chwilę wdają się w chaotyczną wymianę. Garcia próbuje zaatakować Andrade od tyłu. Andrade odwraca się i trafia go Spinning Back Elbow. Następnie wyrzuca go przez górną linę Clotheslinem. W ringu pozostają legalni zawodnicy. JD odzyskuje inicjatywę, gdy Dragunov rusza po kolejną szarżę. McDonagh wykorzystuje pęd przeciwnika i posyła go barkiem w narożnik. Chwilę później trafia precyzyjnym Spanish Fly. Przypięcie…1... 2...Dragunov podnosi bark. JD nie może uwierzyć. Irlandczyk szybko wspina się na narożnik, chcąc zakończyć pojedynek. Skacze z wysokim Moonsaultem. Pudło. Dragunov odturlał się w ostatniej sekundzie. Obaj zawodnicy wracają na nogi niemal jednocześnie. JD próbuje Enzuigiri. Ilja przechwytuje moment i odpowiada krótkim, niezwykle brutalnym Forearmem. Potem drugim. Trzecim. McDonagh chwieje się na nogach. Tag dla Andrade. Publiczność reaguje głośnym aplauzem. Dragunov łapie JD i utrzymuje go w pozycji stojącej. Andrade wskakuje na liny. Springboard Flying Forearm! JD pada na matę. Andrade natychmiast przechodzi do swojej ofensywy. Running Double Knees w narożniku trafiają idealnie. McDonagh wypada z narożnika prosto w ręce Andrade. Hammerlock Back Elbow! Publiczność liczy wraz z sędzią…1... 2...Garcia ponownie próbuje przerwać przypięcie. Tym razem jednak Dragunov jest gotowy. Ilja przecina ring i trafia Daniela potężnym Torpedo Moscow, wyrzucając go między liny na zewnątrz. Andrade widzi, że JD jeszcze walczy. Podnosi go. McDonagh próbuje desperacko wyprowadzić cios. Andrade blokuje. Hammerlock. Obrót. The Message! JD zostaje wbity w matę. Andrade natychmiast wykonuje przypięcie…1...2...3! Gong kończy pojedynek.

 

Spoiler

Winners: Ilja Dragunov & Andrade

 

Publiczność nagradza zwycięzców ogromną owacją. Andrade opiera się o liny, ciężko oddychając, podczas gdy Dragunov wchodzi do ringu i unosi rękę partnera. Garcia wyciąga z ringu oszołomionego McDonagha, wyraźnie sfrustrowany porażką. Wracamy z kamerą na zaplecze, bo widzimy, że kolejnym gościem i Renee Paquette będzie Swerve Strickland.

 

Renee Paquette: Witam was wszystkich bardzo serdecznie. Witam również ciebie, Swerve.

 

Swerve Strickland: Cześć, Renee.

 

Renee Paquette: Jak wszyscy dobrze wiemy całkiem dobrze sobie radziłeś w swojej dotychczasowej karierze. Co cię skłoniło, żeby jednak zmienić otoczenie?

 

Swerve Strickland: Od początku swojego życia nie miałem łatwo na swojej drodze. Urodziłem się w Tacoma w stanie Waszyngton, widziałem tam sporo zła ze strony gangów i przestępców. Można powiedzieć, że nie jest to najbezpieczniejsze miejsce dla dziecka. Ja jednak mimo swojego skupienia na celu, który sobie postawiłem doszedłem do celu gdzie jestem teraz. Mogę sobie wybierać czy chce walczyć tutaj, czy chce walczyć tam. Mogę każdemu dzieciakowi na tej arenie pokazywać na swoim własnym przykładzie, że jeżeli tylko będą ciężko pracować i będą skupieni w 100% na swoim celu to nie jest ważne jaki mieli start w swoim życiu. Jeżeli tego bardzo chcesz to każdą złą chwilę, każdą kłodę rzuconą przez życie pod nogi możesz wykorzystać, aby stała się jedną z twoich mocnych stron. To jest powód, dla którego jestem tutaj, a nie w wygodnym miejscu gdzie już sobie zbudowałem pozycję. Czułem, że potrzebuję pokazać dzieciakom w innym miejscu, że jest jeszcze inna, lepsza drogą niż skręcenie na kryminalną ścieżkę. A czy będę dostawał tyle szans o tytuły ile dostawałem dotychczas w swojej karierze? Nie tylko Laury w moim życiu się liczą dla mnie.

 

Renee Paquette: Pięknie powiedziane, Swerve. Powiedz mi w takim razie Swerve czy masz tutaj jakichś przyjaciół? Wiem, że z kilkoma osobami z szatni zdążyłeś przeciąć swoje drogi.

 

Swerve Strickland: Nie przyszedłem tutaj, żeby na siłę szukać przyjaciół, jednak fakt. Kilka twarzy zdecydowanie bardziej kojarzę. Mamy tutaj Adama Page’a, z którym w swoim czasie bardzo brutalnie zakończyliśmy nasz konflikt. Bardzo hardy zawodnik, nie zdziwiłbym się jeżeli dalej trzyma do mnie urazę. Mamy również MJF’a. Tchórza, który umie wykorzystać swoją pozycję i generalnie wszystko co tylko może przechylić szalę zwycięstwa na jego stronę. Jest też również Will Ospreay. Lotnik, który zachwycał fanów na całym świecie, a teraz będzie zachwycał fanów UWF. To wszystko daje nam tutaj bardzo fajną mieszankę umiejętności. Nie mam tutaj jakichś wielkich przyjaciół, ale tacy z czasem mogą się przydać jak patrzę ile zebrało się tutaj osób, którym zdążyłem na swojej drodze nadepnąć na odcisk. Na razie nie skupiam się jednak na tym, bo jeszcze do końca nie wiemy kto zawalczy o UWF Championship, a jak lepiej mógłbym pokazać moim fanom, że ciężką pracą można dojść wszędzie niż zdobyciem właśnie tego tytułu?

 

Renee Paquette: Na tym na dzisiaj zakończymy, a my wracamy do ringu.

 

Wracamy już kamerą do kwadratowego pierścienia, bo tam rozbrzmiewają pierwsze nuty theme songu Dominika. Mysterio jest witamy dużym buczeniem przez jego fanów, ale ten tylko krzyczy do nich, że nic to go nie obchodzi, wchodzi do ringu i czeka na swoich rywali. Następnie rozbrzmiewa theme song Jacoba Daty i fani sami do końca nie wiedzą jak na niego zareagować. The Samoan Werewolf przemierza rampę skoncentrowany na swoim rywalu, a następnie wchodzi do ringu i czeka na ostatniego z rywali. Tym razem fani wybuchnęli dużym cheerem, bo na rampie przy swoim theme songu pojawił się Carmelo Hayes. HIM nakręcony do walki przybija piątki wszystkim swoim fanom mijając rampę i wchodzi do ringu.


spacer.png spacer.png spacer.png

Carmelo Hayes vs. Dominik Mysterio vs. Jacobs Fatu

Triple Treat Match for #1 Contender for UWF Intercontinental Championship

 

Końcówka Triple Threat Matchu wkracza na najwyższy możliwy poziom intensywności. Wszyscy trzej zawodnicy są już wyraźnie poobijani, ale żaden nie zamierza odpuścić. Carmelo Hayes siedzi oparty o narożnik, Dominik Mysterio dochodzi do siebie przy linach, a Jacob Fatu stoi na środku ringu, ciężko oddychając i spoglądając na obu rywali. Dominik jako pierwszy próbuje wykorzystać sytuację. Rusza na Fatu z serią ciosów, chcąc wytrącić go z równowagi. Jacob niemal nie reaguje. Dominik dokłada kolejne uderzenia, odbija się od lin i próbuje Running Clothesline. Fatu nawet nie drgnął. Publiczność reaguje głośno. Dominik próbuje jeszcze raz, ale tym razem Jacob odpowiada potężnym Back Elbow. Mysterio obraca się wokół własnej osi i ląduje na macie. To moment należący do Fatu. Hayes próbuje wykorzystać chwilę i wyskakuje z Springboard Clotheslinem. Jacob przechwytuje go w powietrzu i z ogromną siłą wykonuje Samoan Drop. Publiczność wybucha okrzykami. Fatu wygląda jak niepowstrzymana maszyna. Dominik wraca na nogi tylko po to, by zostać zmiażdżonym Running Hip Attackiem w narożniku. Chwilę później Jacob rozpędza się od jednego narożnika do drugiego i trafia Carmelo potężnym Running Splash. Fatu czuje, że zwycięstwo jest blisko. Wspina się na drugi narożnik. Swanton Bomb! Trafia prosto w Hayesa…1... 2...Dominik przerywa przypięcie dosłownie w ostatniej chwili. Fatu nie może uwierzyć. Rozwścieczony Samoańczyk natychmiast podnosi Dominika. Próbuje kolejne potężne uderzenie, ale Mysterio nagle przechodzi za jego plecy i wypycha go barkiem między liny. Jacob ląduje na krawędzi ringu, lecz utrzymuje równowagę. Dominik wykorzystuje swoją przebiegłość. Seria szybkich kopnięć w nogę oraz Dropkick sprawiają, że Fatu spada na podłogę poza ring. Publiczność reaguje mieszanką gwizdów i braw. Mysterio natychmiast odwraca się w stronę Carmelo. To jego moment. Dominik zaczyna prezentować swoją szybkość i ringową inteligencję. Trafia Hayesa Slingshot Sentonem, następnie wykonuje Tornado DDT. Carmelo ląduje głową na macie…1... 2...Hayes odkopuje. Dominik szybko przechodzi do kolejnej ofensywy. Wysyła przeciwnika na liny i trafia go pięknym Dropkickiem, po czym wskazuje na narożnik. Wspina się na górę. Frog Splash! Trafia idealnie…1...2...Hayes ponownie podnosi bark. Dominik jest coraz bardziej sfrustrowany. Na zewnątrz Jacob Fatu zaczyna wracać do siebie. Publiczność dostrzega to i coraz głośniej reaguje. Dominik zauważa zagrożenie. Wychodzi na krawędź ringu i próbuje wykonać Baseball Slide. Ogromny błąd. Fatu łapie go za nogi i brutalnie wyciąga z ringu. Następnie z impetem ciska nim o barierkę. Dominik bezwładnie osuwa się na podłogę. Jacob ponownie wygląda jak najbardziej niebezpieczny człowiek w walce. Fatu wraca między liny i staje naprzeciw Carmelo Hayesa. Publiczność wstaje z miejsc. Hayes rusza pierwszy. Seria szybkich Forearmów nie robi większego wrażenia, ale pozwala mu stworzyć minimalną przestrzeń. Carmelo odbija się od lin. Springboard Clothesline. Fatu pozostaje na nogach. Hayes natychmiast wykonuje drugi Springboard, tym razem trafiając Enzuigiri. Jacob cofa się o krok. To wystarcza. Carmelo rozpędza się i trafia precyzyjnym First 48. Fatu pada na jedno kolano, lecz nie zostaje całkowicie powalony. Hayes wie, że nie zdoła go przypiąć w tym momencie. Wtedy zauważa wracającego do ringu Dominika. Mysterio ledwo przeciska się pod dolną liną. Carmelo błyskawicznie zmienia cel. Superkick. Dominik zatacza się. Nothing But Net! Legdrop z najwyższego narożnika trafia idealnie. Fatu próbuje wrócić do akcji, ale nadal dochodzi do siebie po wcześniejszych uderzeniach i nie zdąży zareagować. Hayes natychmiast wykonuje przypięcie na Dominiku…1...2...3! Gong rozbrzmiewa po arenie.

 

Spoiler

Winner & #1 Contender for UWF Intercontinental Championship: Carmelo Hayes

 

Hayes natychmiast opuszcza ring i świętuje przy rampie, doskonale wiedząc, że wykorzystał idealny moment. W ringu Dominik Mysterio leży po decydującym Nothing But Net, podczas gdy Jacob Fatu siedzi oparty o narożnik, zmęczony, ale niepokonany. Nie został przypięty, nie poddał się i przez większość końcówki wyglądał jak największe zagrożenie w walce. To jednak Carmelo Hayes wykazał się największym sprytem i skutecznością, zgarniając zwycięstwo kosztem Dominika Mysterio. Wracamy z powrotem na zaplecze, bo widzimy, że Adam Page czeka na zapleczu przed kamerą.

 

Adam Page: Skoro znajduje się w tej chwili w nowym miejscu to wypadałoby się przedstawić. Do UWF zawitał “Hangman” Adam Page. Jeżeli szukacie skurwysyna, który jedyne czego potrzebuje to kopać dupska wszystkim płaczkom jakich znajdzie tutaj w szatni to wtedy pojawiam się właśnie ja. Walczyłem w takich miejscach, walczyłem w tak brutalnych walkach, że zajeżył by się wam włos na głowie jak byście usłyszeli, że ktoś jest w stanie do czegoś takiego się posunąć. Każdy tutaj w tej szatni chce jak najmniejszym nakładem sił dojść do tytułów. Ja jestem zgoła inny od nich. Chcę bezwzględnie każdemu udowodnić, że mogę walczyć dopóki nie zaczną mnie błagać o to, żebym skończył już ten pojedynek. Shane McMahon wydaje mi się, że doskonale wie kogo właśnie ściągnął do swojej federacji i liczę, że szczerze doceni tego typu zawodnika. Z resztą sami fani z pewnością chcą oglądać takich twardych zawodników jak ja, którzy nie boją się twardej walki na śmierć i życie. Jeżeli znajdzie się chociaż jedna osoba, która jest gotowa na takie wyzwanie to zapraszam.

 

???: Ekhem.

 

Kamera przesuwa się nieco w prawo i widzimy, że obok Page'a stoi już The Scottish Psychopath.

 

Drew McIntyre: Jeżeli szukasz kogoś, kto pokaże ci co to znaczy prawdziwy ból i bezwzględność to ta osoba właśnie stoi przed tobą. Wszędzie gdzie się nie pojawiłem każdy zastanowił się dwa razy zanim wszedł ze mną do ringu. My jednak nie zdążyliśmy się zapoznać ze sobą wcześniej, bo inaczej pewnie byś uciekał przed The Scottish Psychopathem. Długi czas irytowali mnie ci wszyscy zawodnicy, których widziałem w szatni. Każdy z nich zachowuje się jak mały płaczek. Trochę zaboli i od razu odpuszczają dla swojego bezpieczeństwa, a na sam koniec chodzą i narzekają, że ich oszukali i należy im się jeszcze jedna szansa. Ja nie szukam wymówek. Nie czekam aż coś samo do mnie przyjdzie. Jak coś naprawdę chce to po prostu sam to sobie biorę zamiast pytać o pozwolenie. Wkrótce się przekonasz, że mam rację. <krótka pauza> W sumie to moim zdaniem powinniśmy trzymać się razem. Obydwoje mamy podobne podejście i na pewno dobrze byśmy na tym wyszli. Przemyśl to sobie dobrze, bo to jest pociąg w jedną stronę, który zaczeka na ciebie jedynie tydzień.

 

Drew zostawia zmieszanego Adama, który pewnie nie ma jeszcze pojęcia co mu na to odpowiedzieć, a my wracamy do ringu, bo nastał już czas na walkę wieczoru. Na arenie słyszymy theme song Willa Ospreay'a. Brytyjczyk wyraźnie zadowolony, że w końcu zawalczy zmierza do ringu skupiony na swoim zadaniu. Słyszymy teraz theme song MJF’a, który z pogardą patrzy na fanów zebranych na arenie. Nagradzają go za to prężnym heatem, ale on nic sobie z tego nie robi tylko z aroganckim wyrazem twarzy wchodzi do ringu. Tym razem fani znowu wybuchnęli cheerem, bo do ringu zmierza Seth Rollins. Fani jak zwykle świetnie się bawią nucąc jego theme song, a The Architect z uśmiechem na twarzy wchodzi do ringu. Tym razem słyszymy theme song Brona Breakkera. The Dog przy buczenie fanów wskazuje na trójkę w ringu i mówi, że zaraz wszyscy z nich będą mieli spory problem. Po tych słowach nakręcony do walki przebiega przez rampę i z impetem wskakuje do ringu.


spacer.png spacer.png spacer.png spacer.png

Bron Breakker vs. Seth Rollins vs. MJF vs. Will Ospreay

Fatal Four Way Match for #1 Contender for UWF Championship

 

Końcówka walki wieczoru to absolutny chaos na najwyższym poziomie. Po ponad dwudziestu minutach wyniszczającej rywalizacji wszyscy czterej zawodnicy są wyczerpani, ale żaden nie zamierza odpuścić. Publiczność jest na nogach, doskonale wiedząc, że jedno zagranie może przesądzić o zwycięstwie. W ringu znajdują się Seth Rollins i Will Ospreay. Obaj powoli podnoszą się z maty i niemal jednocześnie ruszają do ataku. Ospreay trafia rolling elbow. Seth odpowiada forearmem. Kolejny łokieć Ospreaya. Superkick Rollinsa. Will zatacza się pod liny, ale wraca z błyskawicznym Oscutterem. Seth odpycha go w ostatniej chwili. Ospreay ląduje na nogach. Hidden Blade! Pudło. Rollins uskakuje dosłownie o centymetry. Natychmiast odpowiada swoim charakterystycznym superkickiem, a następnie odbija się od lin. Pedigree! Ospreay zostaje wbity w matę…1... 2...MJF wyciąga sędziego z ringu. Arena eksploduje gwizdami. Rollins natychmiast wychodzi za liny i rzuca się na Friedmana. Obaj wymieniają ciosy przy barierkach. MJF próbuje wykorzystać przewagę sprytu nad siłą. W pewnym momencie udaje, że chce się wycofać, po czym nagle wbija Sethowi kciuk w oko. Publiczność reaguje natychmiast. MJF z szerokim uśmiechem wraca do ringu. Próbuje przypiąć nieprzytomnego Ospreaya…1... 2...Will odkopuje. Friedman wpada w szał. Podnosi Ospreaya i przygotowuje Salt of the Earth, chcąc zmusić go do poddania. Ospreay jednak walczy desperacko. Obraca się, wyrywa rękę i wykonuje fenomenalną kombinację. Handspring. Pele Kick. Następnie błyskawiczny springboard forearm. MJF zostaje powalony. To moment Ospreay’a. Publiczność skanduje jego nazwisko. Will wskazuje na narożnik i wspina się na najwyższą linę. Skacze z ogromnym Shooting Star Pressem. Trafia idealnie…1... 2...Rollins przerywa przypięcie. Seth wygląda, jakby miał jeszcze jeden bieg więcej od wszystkich pozostałych. Mimo wyczerpania to właśnie on najczęściej znajduje się o krok od zwycięstwa. Rollins wyrzuca Ospreaya z ringu, po czym odwraca się prosto na MJF’a. Friedman próbuje taniej sztuczki i błaga Setha o litość. Rollins tylko się uśmiecha. Superkick. MJF pada na kolana. Drugi superkick. Trzeci. Następnie Seth odbija się od lin. Stomp! MJF zostaje zmiażdżony…1... 2… Bron Breakker przerywa przypięcie potężnym spear'em w samego Rollinsa. Publiczność wybucha. Breakker wrócił. Przez kilka minut był wyłączony z akcji po wcześniejszej kombinacji rywali, ale teraz wygląda jak świeżo wypuszczony drapieżnik. Bron natychmiast przejmuje kontrolę nad sytuacją. Podnosi MJF-a. Military Press Powerslam. Friedman dosłownie odbija się od maty. Ospreay próbuje wykorzystać moment i atakuje od tyłu. Bron przechwytuje go w biegu. Ogromny belly-to-belly suplex. Will przelatuje przez pół ringu. To moment dominacji Breakkera, który przypomina wszystkim, dlaczego jest jednym z najbardziej niebezpiecznych atletów w branży. Bron rozpędza się przy linach. Spear na Ospreayu! Will zostaje przecięty niemal na pół…1... 2...MJF rzuca się na sędziego, przerywając liczenie. Publiczność reaguje głośnymi gwizdami. Friedman próbuje wykorzystać sytuację. Bron odwraca się. MJF rusza z Clotheslinem. Breakker przewiduje to. Przechwytuje rękę. Potężny lariat posyła Friedmana na deski. MJF wypada z ringu. W ringu pozostają już tylko Seth Rollins i Bron Breakker. Publiczność doskonale zdaje sobie sprawę z wagi tej chwili. Obaj powoli podnoszą się na nogi. Rollins trafia forearmem. Bron odpowiada. Kolejny forearm. Kolejna odpowiedź. Tempo rośnie. Seth przejmuje inicjatywę serią szybkich ciosów i kopnięć. Bron odpowiada brutalnym shoulder tackle. Rollins odbija się od lin. Springboard knee strike. Trafia. Breakker pada na jedno kolano. Seth czuje swoją szansę. Publiczność zaczyna śpiewać jego muzyczny motyw. Rollins cofa się do narożnika. Przygotowuje Stomp. Bron powoli podnosi głowę. Seth rusza. I wtedy... Na arenie rozlega się nagle nieznana muzyka. Rollins zatrzymuje się. Publiczność wybucha. Na scenie pojawia się Oba Femi. Gigantyczny mistrz wychodzi z zaplecza i spokojnym krokiem kieruje się w stronę ringu. Seth nie może uwierzyć. Przez kilka sekund patrzy wyłącznie na Femiego. Oba zatrzymuje się przy rampie i odwzajemnia spojrzenie. To wystarcza. Rollins odwraca głowę zaledwie na moment. Fatalny błąd. Bron już stoi. Breakker eksploduje z miejsca. SPEAR! Potężne uderzenie trafia Rollinsa prosto w klatkę piersiową. Seth przewraca się przez pół ringu. Publiczność szaleje. Bron nie daje mu ani sekundy. Podnosi go natychmiast. Jeszcze jeden. SPEAR! Rollins jest całkowicie rozbity. Breakker wykonuje przypięcie…1...2...MJF próbuje wrócić do ringu.Za późno. 3! Gong kończy walkę.

 

Spoiler

Winner & #1 Contender for UWF World Championship: Bron Breakker

 

Arena eksploduje reakcją. Bron Breakker siedzi na macie, ciężko oddychając, po czym unosi ręce w geście triumfu. Seth Rollins pozostaje leżąc po dwóch niszczycielskich spearach. Ospreay dochodzi do siebie przy barierce, a MJF ze wściekłością uderza pięścią w matę. Na szczycie rampy stoi Oba Femi. Nie powiedział ani słowa. Nie zaatakował nikogo. Nie musiał. Sama jego obecność wystarczyła, by rozproszyć Rollinsa w decydującym momencie. Bron Breakker wykorzystał tę jedną sekundę zawahania lepiej niż ktokolwiek inny i to właśnie on kończy galę jako zwycięzca walki wieczoru, a my tym widokiem kończymy pierwszy epizod Overdrive.

Edytowane przez VamosBarcelona
  • Lubię to 6

  • Posty:  4
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.06.2026
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

spacer.png

Thursday Night Overdrive #2

11.06.2026r. Aurora, IL

 

Znajdujemy się właśnie na hali w drugim największym mieście w stanie Illinois. Fani są wniebowzięci, że UWF zawitało w ich skromne progi i nie mogą się doczekać aż zacznie się już akcja. Publiczność jednak momentalnie zaczyna buczeć, bo słyszymy theme song Oba Femiego. Nie ma co się dziwić reakcji na The Eulera po ostatnich wydarzeniach z Chicago. Nigeryjczyk aroganckim krokiem przemierza rampę, a następnie wchodzi do ringu i bierze mikrofon do ręki.

 

Oba Femi: Poważnie myśleliście, że pozwolę na to, aby ktokolwiek mógł się uważać jakby to on miał rządzić w tym miejscu? Nie interesuje mnie jak wielką gwiazdą był, jest lub ma być. Jeżeli uważa, że jest nade mną to zasługuje na karę, która spotkała tydzień temu waszego ulubieńca Setha Rollinsa. <heat> Wasz Architekt myślał, że tutaj dalej będzie osobą, która będzie dzieliła i rządziła w tym ringu, jednak szybko się przejechał. Zawsze żył w przekonaniu, że jest w stanie sięgnąć po każdy tytuł, wszystko jest w zasięgu jego ręki. Czas niestety płynie nieubłaganie, a on wiecznie młody nie będzie i musiał zderzyć się w końcu z rzeczywistością. Może nie wiedział, że jest tutaj również taka potworna siła jak moja. Wiecie czego tak naprawdę brakuje The Rulerowi, aby mógł tutaj rządzić? UWF World Championship. Karygodnym jest fakt, że czterech z tych nieudaczników dostało swoją szansę tydzień temu, aby wywalczyć sobie możliwość walki o ten pas, a ja zostałem przy tym pominięty. Nie obchodzi mnie Shane, jakie dalsze plany miałeś kto ma zawalczyć o ten pas. Drugim z pretendentów mam być ja i nie zamierzam ruszać się z tego ringu dopóki tego nie ogłosisz.

 

Nigeryjczyk czeka na jakąś reakcję ze strony prezesa UWF, ale my zamiast tego słyszymy pierwsze takty theme songu Stricklanda! Swerve przy owacji fanów pojawia się na rampie o dziwo już z mikrofonem w ręku. Amerykanin przemierza rampę zaczynając przemowę.

 

Swerve Strickland: Powiem ci, Oba, że to co mówisz z początku wygląda bardzo sensownie, ale jak się tak dłużej w to wsłuchasz to w końcu człowiek dochodzi do wniosku co on właściwie pierdoli? <cheer> Jesteś gościem, który chce uchodzić tutaj za władcę, a musisz wchodzić w drogę jednej z największych gwiazd tutaj, żeby w ogóle czymś zabłysnąć? Chyba nie tak postępuje prawdziwy The Ruler, który nikogo się nie boi. Wiesz czym ja się różnię od ciebie? Ja nie daje ponieść się emocjom tak jak ty. Widać, że jesteś mocno poirytowany, że ciebie pominęli przy planach na UWF World Championship, a emocje zwykle nie pomagają gdy dochodzi do walki. Ja w przeciwieństwie do ciebie nie jestem gościem, który w taki sposób musi udowadniać ile tak naprawdę jestem wart. Wiem na co mnie stać tak samo jak każdy fan zgromadzony na tej arenie. <cheer> Dlatego nie muszę tak jak ty wychodzić tutaj i skamleć o swoją szansę, bo wiem, że prędzej czy później na nią sobie zasłużę. <Swerve wchodzi do ringu i parzy rywalowi prosto w oczy> W twojej głowie jesteś The Rulerem, którego każdy się boi. A ja mogę ci spojrzeć w oczy i powiedzieć, że jestem gotowy skopać ci tyłek tu i teraz.

 

Panowie patrzą sobie prosto w oczy i napięcie wyraźnie rośnie aż w końcu słyszymy theme song Adama Page'a. Hangman przy owacji fanów pojawia się na rampie. Kowboj po drodze przybija piątki swoim fanom, a następnie wchodzi do ringu i odbiera mikrofon.

 

Adam Page: Usłyszałem, że ktoś tutaj mówi o kopaniu czyjegoś tyłka i uznałem, że takie rozmowy nie mogą odbywać się beze mnie. <patrzy na Obę> Muszę przyznać, że Swerve ma trochę racji. Aż dziwne, że dożyliśmy czasów gdzie my się zgadzamy. Ma rację z tym, że mówisz o sobie jako o kimś kto chce trząść całą tą szatnią, a zagrywki masz jak zwyczajny tchórz. <patrzy na Swerve'a> Nie mogę jednak się zgodzić ze wszystkimi twoimi słowami. Sam dobrze pamiętasz, że wiele razy toczyliśmy bardzo ciężkie boję w ringu. Nie raz niszczyliśmy się wręcz nawzajem przy pomocy różnych przedmiotów skracając znacznie swoje kariery. Nie zawsze jednak na przewagę ten kto podchodzi z chłodną głową. Myślisz, że z takim podejściem jesteś w stanie być nad kimś, kto walczy z całego serca, aby dać rozrywkę najwyższej jakości wszystkim zgromadzonym tutaj na arenie? <cheer> Powiem wam szczerze, że ja mam gdzieś wszystkie laury jakie można tutaj zdobyć. Możecie sobie wziąć ten pas jeżeli tak bardzo chcecie, ale Shane. Jeżeli bardzo chcesz rozrywki na najwyższym poziomie dla swoich fanów to sprawdźmy w walce wieczoru kto z naszej trójki jest w stanie wycisnąć z siebie więcej.

 

Page czeka na reakcję prezesa, ale już kolejna osoba tego się nie doczekała, bo słyszymy theme song Drew McIntyre’a. Szkot przy buczeniu fanów pojawia się na rampie. Ten na nich nie zwraca w ogóle uwagi i napina się w swoim charakterystycznym stylu, a następnie przechodzi przez rampę. Spogląda jeszcze na fanów zgromadzonych na arenie z pogardą, a następnie wchodzi do ringu i bierze mikrofon do ręki.

 

Drew McIntyre: Każdy z waszej trójki jest w jakimś sensie w błędzie. <patrzy na Obę> Chciałbyś być tutaj The Rulerem? Problem w tym, że każdy władca klęka gdy musi stanąć na przeciwko The Scottish Psychopatha. <patrzy na Swerve'a> Takich jak ty również widziałem wielu na swojej drodze. W sumie sam też kiedyś taki byłem. Podlizywałem się fanom na każdym kroku, bo liczyłem, że dzięki nim gdzieś zajdę. Nawet nie wiesz w jaki wielkim błędzie jesteś. Oni nigdy tak naprawdę nie docenią twoich dokonań. Dla nich jesteś tylko klaunem, który zabawia ich w ich własnym cyrku. Póki tego nie zrozumiesz cały czas będziesz krok za mną. <patrzy na Page'a> Mamy również ciebie. Ty mnie najbardziej intrygujesz z nich wszystkich. Wbrew pozorom jesteśmy bardzo podobni do siebie. Obydwoje lubimy twardą i mocną walkę do ostatniego tchu. Razem moglibyśmy osiągnąć zdecydowanie więcej niż osobno i wydaje mi się, że moglibyśmy tych dwóch gości rozwalić już teraz w mgnieniu oka. Pytanie tylko czy masz w sobie na tyle duszy egoisty, żeby przestać patrzeć na zdanie innych i zacząć robić to co jest dobre tylko dla ciebie?

 

Hangman podnosi mikrofon jakby coś chciał właśnie odpowiedzieć McIntyre’owi, ale przerywa mu theme song Shane'a McMahona, który przy aplauzie fanów pojawia się na rampie z mikrofonem w ręku.

 

Shane McMahon: W sumie bardzo dobrze słuchało mi się wymiany waszych argumentów i każdego z was jestem w stanie w jakimś stopniu zrozumieć. Jeszcze nie zadecydowałem kto zawalczy z Bronem Breakkerem na UWF Kings of Violence, więc może wykorzystajmy ten fakt i zobaczmy walkę czterech zawodników. Oba Femi, Swerve Strickland, Adam Page i Drew McIntyre. Czterech bardzo mocnych zawodników, a zwycięzcą i pretendentem do UWF World Championship będzie mógł być tylko jeden z nich. Tego właśnie chcieliście, Aurora!? <cheer> Tak właśnie myślałem, bawcie się dobrze.

 

Cała czwórka kontynuuje mocną wymianę zdań w ringu ku uciesze fanów, a my przenosimy się na zaplecze. Widzimy, że The Rascalz zmierzają gdzieś na zapleczu, prawdopodobnie do swojej szatni. W końcu drogę im zastawiają Private Party.

 

Marq Quen: Nie rozumiem skąd się wzięły takie dobre humory u was. Cieszycie się z tego, że udało się wam nas pokonać dzięki szczęściu? Wszyscy dobrze wiemy, że w uczciwej walce nie jesteście w stanie być górą nad nami. Możemy to w każdej chwili udowodnić w rewanżu.

 

Zachary Wentz: Oj, oj. Dwójka zapłakanych dzieciaków, która uważa wszystko za jedną wielką imprezę nie chce wziąć porażki na klatę? Ale mi przykro. Albo w sumie nie. Dostaliście to, na co zasłużyliście i to już nie moja wina, że jesteście za słabi dla nas.

 

Private Party zaczyna wyraźnie tracić cierpliwość. Isiah zaczyna uspokajać swojego tag team partnera.

 

Isiah Cassidy: Spokojnie, Marq, ja to załatwię. Na razie może jesteśmy za wami, ale zapamiętaj sobie jedno. Nie liczy się jak zaczynasz na imprezie tylko jak tak naprawdę ją kończysz. Jakie będziecie mieć wytłumaczenie kiedy przegracie z nami jak już w walce będzie jakaś stawka?

 

Trey Miguel: Na razie jesteśmy tylko w sferze gdybania, czyli to co wy jedynie możecie robić jak na razie. Choćbyście nie wiem jak bardzo tego chcieli to nigdy nie będziecie na naszym poziomie, ale w sumie jak będziemy już mistrzami to możemy wam dać szansę. W końcu to będzie jak bułka z masłem.

 

Atmosfera między tymi drużynami już się mocno podgrzała, a my przenosimy się do ringu, bo czas już na pierwszą dzisiejszą walkę.

 

spacer.pngspacer.pngspacer.pngspacer.pngspacer.pngspacer.png

Kevin Knight, Je'Von Evans & Myles Borne vs. JD McDonagh, Grayson Waller & Daniel Garcia

6 Man Tag Team Match

 

Końcówka sześciosoobowego Tag Team Matchu zamienia się w prawdziwy pokaz tempa, atletyzmu i nieustannej zmiany sytuacji. Po kilkunastu minutach wyrównanej rywalizacji wszyscy zawodnicy mają za sobą swoje momenty, a publiczność żywo reaguje na każdą próbę przejęcia kontroli. W ringu znajdują się legalnie Je'Von i Daniel. Garcia stara się spowolnić młodego rywala swoim bardziej technicznym stylem. Chwyta Evansa w Front Facelock, próbując kontrolować tempo pojedynku, jednak Je'Von błyskawicznie wykonuje przewrót do przodu i uwalnia się z uchwytu. Garcia rusza za nim, ale Evans przeskakuje nad nim, odbija się od lin i trafia pięknym Dropkickiem. Daniel szybko wraca na nogi i odpowiada charakterystyczną serią sztywnych ciosów oraz kopnięć w korpus. Evans zostaje zmuszony do cofnięcia się pod narożnik. Garcia rozpędza się, jednak Je'Von wyskakuje nad nim, wykorzystując narożnik do wykonania efektownego Corkscrew Crossbody. Obaj zawodnicy padają na matę. Publiczność zaczyna klaskać w rytm powrotu obu ekip. Tag do JD McDonagha! Tag do Mylesa Borne'a! Myles wchodzi do ringu i od razu wdaje się w szybką wymianę z Irlandczykiem. JD trafia Enzuigiri. Borne odpowiada Snap Powerslamem. McDonagh próbuje przejść do kolejnej akcji, ale Myles przechwytuje go Belly To Belly Suplexem. Przypięcie…1... 2...Garcia przerywa. Natychmiast do ringu wpada Kevin Knight, który eliminuje Garcię Dropkickiem. Chwilę później pojawia się Grayson Waller i wyrzuca Knighta przez środkową linę. Sędzia coraz trudniej panuje nad sytuacją. JD wykorzystuje zamieszanie i trafia Borne'a Spanish Fly…1... 2...Evans przerywa przypięcie. Arena eksploduje. Przez moment wszyscy sześciu zawodnicy znajdują się w ringu. Rozpoczyna się całkowity chaos. Garcia trafia Evansa Running Knee Strike'em. Evans odpowiada Superkickiem. Knight wraca i zdejmuje Garcię Springboard Clotheslinem. Waller trafia Knighta Forearmem. Myles odpowiada Graysonowi potężnym Lariatem. Publiczność jest na nogach. Po kilku sekundach sytuacja zaczyna się klarować. Garcia i Evans wypadają poza ring po wzajemnej wymianie. McDonagh zostaje wyrzucony przez Borne'a po Clotheslinie nad górną liną. W ringu pozostają tylko Kevin Knight i Grayson Waller. Obaj powoli podnoszą się na nogi. Knight rusza pierwszy. Forearm. Waller odpowiada własnym. Kolejny Forearm Kevina. Kolejny Graysona. Tempo wymiany rośnie. Waller przejmuje inicjatywę krótkim kopnięciem w brzuch i próbuje Rolling Stunner. Knight odpycha go. Obaj odbijają się od lin. Kevin trafia pięknym Standing Dropkickiem. Waller jednak natychmiast wraca na nogi. Grayson próbuje wykorzystać swoje doświadczenie i spryt. Kiedy sędzia odwraca się na moment, Waller łapie Kevina za spodenki i szarpie go prosto na siebie. Następnie próbuje błyskawicznie wykonać Roll-Up, jednocześnie opierając nogi o dolną linę…1... 2... Sędzia zauważa oszustwo. Przerywa liczenie. Waller zaczyna kłócić się z arbitrem. To okazuje się błędem. Kevin błyskawicznie wraca na nogi. Grayson odwraca się. Knight prześlizguje się za jego plecy i natychmiast łapie go w ciasny School Boy. Publiczność wybucha…1…Waller jest kompletnie zaskoczony…2…3! Gong rozbrzmiewa po całej arenie.

 

Spoiler

Winners: Kevin Knight, Je’Von Evans & Myles Borne

 

Kevin Knight natychmiast odskakuje od przeciwnika i unosi ręce w geście triumfu. Jevon Evans oraz Myles Borne wpadają do ringu, świętując razem ze swoim partnerem. Tymczasem Grayson Waller siedzi na macie z niedowierzaniem wymalowanym na twarzy. Przez kilka sekund patrzy na sędziego, próbując zrozumieć, jak zwycięstwo wymknęło mu się z rąk. Po niezwykle wyrównanym pojedynku to właśnie refleks i błyskawiczne wykorzystanie chwili nieuwagi dały Kevinowi Knightowi decydujące zwycięstwo. Drużyna Knighta, Evansa i Borne'a opuszcza ring z wygraną, podczas gdy Waller, McDonagh i Garcia mogą mieć pretensje przede wszystkim do własnych błędów w samej końcówce starcia. Kamera przenosi nas na zaplecze gdzie widzimy, że Renee Paquette już jest gotowa do wywiadu ze swoim pierwszym dzisiejszy gościem.

 

Renee Paquette: Witam was wszystkich przed telewizorami. Moim pierwszym dzisiejszym gościem na drugiej edycji Overdrive będzie The Problem, Keanu Carver.

 

Keanu Carver: Miejmy to już za sobą.

 

Renee Paquette: Zacznijmy więc od pierwszego pytania. Można powiedzieć, że zaczynasz dopiero swoją karierę. Co powoduje, że twoim zdaniem masz większe szanse na sukces niż reszta zawodników?

 

Keanu Carver: Żaden z tych zawodników, którzy siedzą tam w szatni nie przeżył tego co ja. Moje pięści na ulicach widziały już praktycznie wszystko. Rozwalały dużo groźniejszych przeciwników niż mogę mieć tutaj na rozkładzie. Myślisz, że są gotowi na to, żeby zmierzyć się z kimś tak brutalnym i bezwzględnym jak ja? Szczerze w to wątpię. Każdy z nich stara się zgrywać gwiazdę, która chce stanąć w błysku flashy. Ja tego nie potrzebuje.

 

Renee Paquette: Co cię w takim razie napędza?

 

Keanu Carver: Uwielbiam patrzeć jak na twarzy moich rywali pojawia się przerażenie kiedy dochodzi do nich z kim przyszło im walczyć. Już wiedzą, że nie ma miejsca na krok w tył, a ja powoli, skrupulatnie dokładam im kolejną porcję bólu za pomocą moich pięści, na którą zasłużyli. Na razie jeszcze nikt nie wpadł w moje ręce, ale do czasu. Lepiej Shane znajdź mi w końcu jakiegoś rywala, bo nie chciałbyś, abym urządził na zapleczu polowanie na każdego kto stanie na mojej drodze.

 

Renee Paquette: Bardzo niepokojąco to brzmi, ale czas już wracać do ringu, bo czeka nas kolejny pojedynek.

 

Keanu odchodzi w swoją stronę, a obraz z kamery się urywa, bo nadszedł czas już na kolejny pojedynek.

 

spacer.pngspacer.png  spacer.pngspacer.png

Darby Allin & Trick Williams vs. Ethan Page & Dominik Mysterio

Tag Team Match

 

Końcówka walki rozpoczyna się w momencie, gdy Ethan Page ma pod kontrolą Darby'ego Allina. Przez ostatnie kilka minut heelowie skutecznie izolowali Darby'ego od jego partnera, regularnie dokonując szybkich zmian i wykorzystując każdą okazję do nieuczciwej przewagi. Page dociska Allina do maty, jednocześnie chwytając go za włosy, gdy sędzia znajduje się po przeciwnej stronie ringu. Publiczność natychmiast reaguje gwizdami. Ethan niewinnie rozkłada ręce, udając, że nic się nie stało, po czym przekazuje zmianę Dominikowi Mysterio. Dominik wchodzi do ringu z charakterystycznym dla siebie uśmiechem. Najpierw kopie siedzącego Darby'ego w plecy, a następnie teatralnie wykonuje gest, jakby był największą gwiazdą na arenie. Chwilę później odbija się od lin i trafia Running Dropkickiem. Przypięcie…1... 2... Darby odrywa bark. Dominik zaczyna dyskutować z sędzią, twierdząc, że liczenie było za wolne. Kiedy arbiter próbuje go uspokoić, Ethan Page korzysta z okazji i z narożnika uderza Darby'ego w kark. Kolejna nieuczciwa zagrywka pozostaje niezauważona. Mysterio natychmiast wraca do ofensywy. Próbuje przygotować Suplex, jednak Darby uwalnia się i ląduje za jego plecami. Obaj odbijają się od lin. Double Crossbody! Obaj zawodnicy padają na matę. Publiczność zaczyna głośno dopingować swoich faworytów. Dominik i Darby czołgają się do narożników. Tag do Ethana! Tag do Tricka! Arena eksploduje. Trick Williams dosłownie wpada do ringu. Ethan próbuje zaatakować pierwszy, ale Trick trafia go serią szybkich ciosów. Następnie potężny Clothesline przewraca Page'a na matę. Dominik próbuje wejść do ringu. Williams natychmiast zdejmuje go Spinning Kickiem. Publiczność szaleje. Page wraca na nogi tylko po to, by otrzymać ogromny Flapjack. Trick jest w swoim żywiole. Rozpędza się jeszcze raz i trafia Running Big Bootem prosto w szczękę Ethana…1... 2...Page odkopuje. Trick nie zwalnia tempa. Podnosi przeciwnika i przygotowuje swój finisher. Ethan jednak desperacko uwalnia się z uchwytu i odpycha Williamsa prosto na narożnik. Chwilę później Dominik wykorzystuje nieuwagę sędziego i łapie Tricka za nogę z zewnątrz ringu. Publiczność natychmiast reaguje gwizdami. Williams odwraca się w stronę Dominika, który szybko udaje niewiniątko. To wystarcza Page'owi. Ethan trafia Tricka potężnym Powerslamem…1... 2...Darby Allin przerywa przypięcie. W ringu wybucha chaos. Dominik natychmiast rzuca się na Darby'ego. Obaj wymieniają serię ciosów, po czym Mysterio próbuje wykonać Dropkick. Allin przechwytuje moment i wyrzuca Dominika przez środkową linę prosto na podłogę poza ringiem. Darby nie zatrzymuje się ani na sekundę. Rozpędza się. Suicide Dive! Obaj lądują przy barierce. Publiczność wybucha aplauzem. Tymczasem w ringu Ethan próbuje wykorzystać zamieszanie. Podnosi zmęczonego Tricka i przygotowuje kolejną akcję kończącą. Williams jednak odpowiada serią łokci i uwalnia się z uchwytu. Potężny Trick Kick! Page zatacza się na środek ringu. Darby wraca na krawędź ringu. Trick dostrzega partnera. Natychmiast przekazuje zmianę. Allin wskakuje między liny niczym pocisk. Ethan ledwo utrzymuje się na nogach. Coffin Drop! Darby trafia idealnie. Publiczność jest na nogach…1...Dominik próbuje wrócić do ringu…2...Trick Williams przechwytuje go przy linach i zatrzymuje potężnym uderzeniem.3! Gong rozbrzmiewa po całej arenie.

Spoiler

Winners: Darby Allin & Trick Williams

Darby natychmiast podnosi się z maty i przez kilka sekund patrzy prosto na leżącego Ethana Page'a. To właśnie jego przypiął. Nie Dominika. Nie przez przypadek. Bez żadnych kontrowersji. Page siedzi przy linach, wściekły i wyraźnie upokorzony porażką, podczas gdy Darby świętuje razem z Trickiem Williamssem na środku ringu. Publiczność głośno dopinguje zwycięzców, a napięcie pomiędzy Allinem i Page'em wydaje się po tej porażce jeszcze większe niż przed rozpoczęciem walki. Przenosimy się na zaplecze i widzimy jak The Hurt Syndicate w pełnym składzie zadowoleni rozmawiają o ostatnim swoim pojedynku.

 

Shelton Benjamin: Ale daliśmy im popalić tydzień temu. Myśleli, że będą mieć jakąś przewagę, bo wchodzą w dupę fanom, ale nie tędy droga

 

Bobby Lashley: Nie mają pojęcia o co chodzi tak naprawdę w tym biznesie. Zamiast chłodno kalkulować i zmierzać do swojego celu dają ponieść się emocjom.

 

Panowie przerywają swoją rozmowę, bo widzimy, że obok nich pojawili się właśnie The Street Profits. Można powiedzieć, że o wilku mowa.

 

Angelo Dawkins: Całe te wasze przechwałki rzeczywiście pięknie brzmią dopóki nie wspomni się o jednej bardzo ważnej rzeczy. Macie już swoje lata i nie jesteście w stanie nas pokonać bez pomocy MVP. I wy czymś takich chcecie się szczycić? Fani powinni was wybaczyć za te wasze tchórzliwe postępowanie.

 

MVP: Mogą sobie buczeć ile chcą jeśli nie są w stanie się pogodzić z faktem, że to moi zawodnicy są pretendentami do UWF Tag Team Championships. Wam się wydaje, że za robienie show zasługujecie na jakieś laury. Bullshit. Żyjcie dalej w waszym urojonym świecie, a my zajmiemy się robieniem prawdziwych biznesów.

 

Montez Ford: Mocne słowa jak na gościa, który nie chce już wchodzić do ringu. Na razie cieszcie się tym zwycięstwem ile możecie, ale pamiętajcie jedno. My i fani nie zapominamy takich rzeczy bardzo szybko. Na waszych plecach będziecie czuć nasz oddech niezależnie gdzie się pojawicie. Poradzicie sobie z tą presją?

 

MVP: Żartujesz sobie ze mnie? Shelton i Bobby są w tym biznesie już od lat i dla nich presja to jest coś, z czym funkcjonują praktycznie od zawsze. Najwidoczniej to wy dobrze nie znosicie presji porażki zbyt dobrze skoro musimy wysłuchiwać tutaj waszych żali. Teraz musimy uciekać, bo mamy lepsze rzeczy do roboty niż słuchanie waszego płaczu.

 

The Hurt Syndicate zostawiają Monteza i Angelo wyprowadzonych z równowagi, a my wracamy do ringu na kolejną walkę.

 

spacer.pngspacer.png

Becky Lynch vs. Bayley

Normal Match for #1 Contender for UWF Women's Championship 

 

Końcówka pojedynku o miano pretendentki do mistrzostwa kobiet przypomina prawdziwą wojnę dwóch zawodniczek, które znają się lepiej niż większość rywalek w całej branży. Becky Lynch i Bayley mają za sobą lata wspólnych walk, sojuszy, zdrad i wielkich pojedynków, a teraz każda z nich wie, że jeden błąd może kosztować ją szansę na walkę o tytuł. Obie kobiety powoli podnoszą się z maty po wcześniejszej wymianie ciosów. Bayley trafia Becky Forearmem. Becky odpowiada własnym. Kolejny cios Bayley. Kolejna odpowiedź Lynch. Tempo rośnie z każdym uderzeniem. Publiczność zaczyna reagować coraz głośniej, gdy obie wymieniają cios za ciosem na środku ringu. W końcu Bayley przejmuje inicjatywę krótkim kopnięciem w brzuch i natychmiast wykonuje szybki Snap Suplex. Przypięcie…1... 2...Becky odkopuje. Bayley nie traci czasu. Chwyta rywalkę za rękę i próbuje przejść do Bayley To Belly. Becky blokuje. Bayley próbuje ponownie. Becky ponownie się uwalnia. Przez moment obie szamoczą się w walce o pozycję. Lynch przechodzi za plecy przeciwniczki. German suplex. Bayley ląduje na karku. 1... 2… Tym razem to Bayley podnosi bark. Publiczność nagradza obie zawodniczki brawami. Becky patrzy na Bayley z wyraźnym szacunkiem, ale jednocześnie frustracją. Doskonale wie, że rywalka nie zamierza odpuścić. Lynch podnosi Bayley i posyła ją w narożnik. Rusza za nią z Flying Forearmem, ale Bayley uskakuje. Becky wpada barkiem między liny. Bayley natychmiast wykorzystuje okazję. Running Knee Strike. Następnie błyskawicznie wspina się na drugi narożnik. Diving Elbow Drop. Trafia idealnie…1... 2...Becky odkopuje dosłownie w ostatniej chwili. Bayley przez moment nie może uwierzyć. Publiczność zaczyna coraz głośniej skandować nazwiska obu zawodniczek. Bayley próbuje zakończyć pojedynek. Podnosi Becky i przygotowuje Bayley To Belly. Lynch jednak kontruje łokciami. Jeden. Drugi. Trzeci. Bayley puszcza uchwyt. Becky odbija się od lin. Flying Forearm. Obie zawodniczki ponownie leżą na macie. Po kilku sekundach wracają na nogi niemal jednocześnie. Bayley próbuje krótkiego Roll-Upu…1... 2...Becky uwalnia się. Natychmiast przechodzi do własnego przypięcia…1... 2...Bayley również odkopuje. Obie błyskawicznie zrywają się na nogi. Forearm Becky. Forearm Bayley. Forearm Becky. Bayley odpowiada kopnięciem w brzuch i próbuje Rose Plant. Becky wyczuwa moment. Wyrywa się. Przechodzi za plecy. Próba Manhandle Slam. Bayley blokuje. Jeszcze raz Rose Plant. Jeszcze jedna kontra. Publiczność szaleje, widząc jak doskonale obie znają swoje ruchy i jak trudno jest którejkolwiek zaskoczyć drugą. W końcu Bayley próbuje kolejnego Rose Plant, obracając Becky ku macie. To właśnie wtedy Lynch znajduje idealne wyjście. Wyślizguje się z uchwytu. Odwraca Bayley. Błyskawicznie chwyta ją za ramiona. Manhandle Slam! Cała arena eksploduje. Becky natychmiast wykonuje przypięcie….1...2…Bayley próbuje się poruszyć…3! Gong rozbrzmiewa po arenie.

Spoiler

Winner & #1 Contender for UWF Women’s Championship: Becky Lynch

Publiczność nagradza obie zawodniczki ogromnymi brawami. Becky przez chwilę pozostaje na kolanach, ciężko oddychając i próbując uwierzyć, że właśnie zapewniła sobie walkę o mistrzostwo. Sędzia unosi jej rękę, a Lynch pozwala sobie na krótki uśmiech. Po drugiej stronie ringu Bayley siedzi oparta o liny. Jest rozczarowana, ale nie szuka wymówek. Wie, że przegrała z zawodniczką, która tej nocy okazała się minimalnie lepsza. Becky spogląda w stronę swojej wieloletniej rywalki. Przez krótką chwilę między obiema pojawia się spojrzenie pełne wzajemnego szacunku, wynikającego z lat wspólnej historii i niezliczonych bitew. Jednak to Becky Lynch opuszcza ring jako zwyciężczyni i nowa pretendentka do mistrzostwa kobiet, odnosząc całkowicie czyste zwycięstwo nad jedną z największych rywalek swojej kariery. Przenosimy się do gabinetu Shane'a McMahona i widzimy jak prezes wypełnia przy biurku jakieś papiery aż w końcu do gabinetu wchodzi Bron Breakker z dużym impetem otwierając drzwi. Shane odkłada długopis.

 

Bron Breakker: Chciałeś mnie widzieć.

 

Shane McMahon: Zgadza się. Chciałem z tobą porozmawiać, żeby mieć pewność, że dobrze się rozumiemy. Doskonale wiem jakim jesteś zawodnikiem. Lubisz pokazywać, że dominujesz nad wszystkim dookoła, jednak dzisiaj musisz się powstrzymać. Tydzień temu wygrałeś swoją walkę o miano pretendenta o UWF World Championship. Czysto czy nieczysto, nie mi to już oceniać. Jesteś pretendentem czy tego fani chcą czy nie i nie chciałbym, żebyś ingerował w dzisiejszej starcie, w którym zostanie wyłoniony drugi z pretendentów. Wiem, że nie każdy chce się zawsze mierzyć z najsilniejszymi rywalami. Niektórzy starają się znaleźć prostą ścieżkę, ale ty mi na takiego nie wyglądasz. Zmierzając do celu nie chcę cię widzieć przy ringu przy okazji dzisiejszej walki wieczoru pod groźba utraty miana pretendenta.<Bron zaczyna się wyraźnie denerwować> Spokojnie, Bron. Nie jest wcale twoim wrogiem. Poprostu chcę, żeby każdy z was miał równe szanse na pokazanie swoich umiejętności w ringu. Mam nadzieję, że nie jesteś na tyle niemądrym człowiekiem, że zmarnujesz swoją szansę, na którą ciężko sobie zapracowałeś tydzień temu mimo okoliczności jakie się wydarzyły.

 

Bron Breakker: Spójrz tylko na mnie. Czy taka osoba jak ja zwraca w ogóle uwagę na to z kim przyjdzie mu walczyć? Mój ojciec był wrestlerem. Mój wujek był wrestlerem. Mam to we krwi i nie obawiam się nikogo. Możesz mi wystawić kogo tylko chcesz do walki, bo jeżeli chcesz być królem tej dżungli to musisz sobie radzić nawet z największymi lwami, które tutaj są. Widziałem kto tam ma brać udział w tej walce o myślisz, że ktokolwiek z nich mógłby mi w ogóle zagrozić? Mamy Drew McIntyre'a. Gościa, który dużo osiągnął przez całą swoją karierę, ale ostatnio jedyne co robi to chodzi o narzeka, że przez wszystkich jest spychany na boczny tor. Jest również Adam Page, który twierdzi, że jest gotów walczyć z każdym niemal na śmierć i życie. Pewnie dlatego tak uważa, że jeszcze nie stanął oko w oko ze mną w ringu. Wybrałeś również Swerve'a Stricklanda, który uważa, że dzięki chłodnej kalkulacji będzie miał nad każdym przewagę. Jeszcze nie widziałem, żeby lew polował na zwierzynę w ten sposób. Zawsze rusza z największą agresją na swoją ofiarę. A Oba Femi? Do niego czuję największy szacunek, ale w starciu ze mną wyprowadził bym go z błędnego myślenia kto jest tutaj władcą.

 

Bron Breakker z miną pewną siebie opuszcza biuro prezesa, a my wracamy kamerą do ringu, bo słyszymy theme song Toni Storm. Nowozelandka przy cheerze fanów przemierza rampę po drodze przybijając im piątki, a następnie wchodzi do ringu i odbiera mikrofon od konferansjera.

 

Toni Storm: Aurora to zdecydowanie miejsce, które zasługuje na najlepszy spektakl z możliwych, a jak możemy o tym mówić bez udziału Timeless? <cheer> Wiedziałam, że się ze mną zgodzicie. Jednej rzeczy do końca nie jestem w stanie zrozumieć, może wy mi to wytłumaczycie. Shane McMahon chce, żeby to miejsce było areną, na której mogą się pokazać najlepsi z najlepszych. Jakim cudem więc pretendentką do UWF Women's Championship jest Lola Vice? Nie zrozumcie mnie źle, to jest cały czas bardzo utalentowana zawodniczka, ale jakim cudem to ona dostała swoją szansę, a osoba, która tworzy ponadczasowe historie nie została jeszcze doceniona?

 

Toni otworzyła usta jakby chciała kontynuować, ale przerwał jej theme song Charlotte Flair. The Queen pojawiła się na rampie w swoim płaszczu przy buczeniu fanów, ale ona nic sobie z tego nie robi i dumna przechodzi przez rampę, żeby wejść do ringu i odebrać mikrofon.

 

Charlotte Flair: Pozwól, Toni, że odpowiem ci na pytanie, które tak bardzo cię nurtuje. Nie zostałaś oczywiście doceniona, bo nikt nigdy nie będzie stawiany ponad Królową! <heat> Wasze zdanie akurat mało w tym przypadku się liczy. Żaden z was nie zrobił tyle dla wrestlingu co cała moja rodzina. Mój ojciec jest chodzącą legendą, a ja wygrałam więcej niż którąkolwiek zawodniczka będąca w tej szatni, a następne mistrzostwo, które chce wygrać jest UWF Women's Championship. Nie obchodzi mnie kto stanie na mojej drodze, bo złoto z automatu należy się przede wszystkim Królowej, więc wyjdź z mojego ringu i skończ szukać atencji. Kiedy już będę mistrzynią możesz ustawić się w kolejce, a może tobie dam szansę się pokazać.

 

Tym razem słyszymy pierwsze takty theme songu Bliss. Alexa przy owacji fanów pojawia się na rampie. Wpatrzona w swoją byłą przyjaciółkę zmierza do ringu, a potem odbiera mikrofon od konferansjera.

 

Alexa Bliss: Wyglądasz jakbyś zobaczyła ducha, Charlotte. Nie spodziewałaś się, że zobaczysz tutaj swoją byłą najlepszą przyjaciółkę? Fani myślę, że są zadowoleni, że ktoś w końcu przerwał te twoje przechwałki, które nigdy nie mają końca. <cheer> Skoro mówimy o zawodniczkach, które przysparzają fanom najwięcej radości swoimi poczynaniami w ringu to jestem i ja. Z tym, że ja zamiast stać tak tutaj tylko i gadać o tym jaka to nie jestem super wolę przejść od słów do czynów. Czy ty Charlotte, czy ty Toni. Nie ma dla mnie znaczenia kto mi wejdzie w drogę, bo jestem lekko szalona i jestem w stanie każdemu stawić czoło, więc nie zastanawiaj się dłużej, Shane i podejmuj decyzję.

 

Alexa czeka na reakcję ze strony prezesa, ale publiczność zaczyna buczeć, bo jedyną osobą która jak na razie zareagowała jest Mercedes Mone. The Boss pewnym siebie krokiem przemierza rampę, a następnie wchodzi do ringu, żeby przemówić do rywalek.

 

Mercedes Mone: Całej waszej trójce wydaje się, że jesteście nie wiadomo kim, a prawda jest taka, że nie dorastacie nawet do pięt Szefowej! <heat> Zamknijcie się już, bo wasze zdanie nic tu nie zmieni. <jeszcze większy heat> Ty Alexo zgrywasz taką twardą i gotową do boju, a kto wie czy tak naprawdę zaraz znowu nie uciekniesz z powodu rzekomej kontuzji. <Alexa się gotuje> Ty z kolei, Charlotte dużo osiągnęłaś w swej karierze, ale kto wie czy lista tytułów byłaby taka sama gdyby nie nazwisko twojego ojca? Ja na wszystko zapracowałam sobie sama. <Charlotte się gotuje> O tobie z kolei Toni nawet nie będę się wypowiadał, bo szczerze mówiąc nawet nie wiem kim jesteś.

 

Cała czwórka zawodniczek w ringu zaczyna się przekrzykiwać w ringu swoimi argumentami aż w końcu słyszymy theme song Shane'a McMahona i prezes UWF pojawia się na rampie przy aplauzie fanów z mikrofonem w ręku.

 

Shane McMahon: Dzisiaj nie mogę sobie pozwolić na chociaż chwilę spokoju, żeby zająć się sprawami czysto formalnymi. Z resztą UWF ma być miejscem, w którym każdy będzie dostawał szansę na to, aby udowodnić swoją wartość, a czy może być na to lepszy sposób niż walka wieloosoba z mianem pretendenta na szali? <cheer> Wiedziałem, że się ze mną zgodzicie. A więc zobaczymy walkę Toni Storm <cheer> kontra Charlotte Flair <heat> kontra Alexa Bliss <cheer> kontra Mercedes Mone. <heat> Zwyciężczyni zostanie pretendentem do UWF Women’s Championship. Jednak tej walki nie zobaczymy dzisiaj, mamy zbyt napięty grafik. Zmierzycie się ze sobą za tydzień.

 

Shane zostawia wszystkie cztery panie dyskutujące między sobą w ringu, która tak naprawdę jest najlepsza, a my przenosimy się na zaplecze. Widzimy jak Carmelo Hayes zmierza z walizką przez zaplecze, aż w końcu na jego drodze staje Jacob Fatu, a HIM się zatrzymuje.

 

Jacob Fatu: Możesz się na razie cieszyć, że będziesz walczył o UWF Intercontinental Championship. W sumie nie ma co się dziwić, że poszedłeś na łatwiznę i przypiąłeś tego latynosa. Obydwoje dobrze wiemy, że jakbyś zawalczył ze mną jeden na jeden to nie miałbyś już tak się z czego cieszyć. Na razie masz szansę stać się mistrzem, ale wiedz, że jeśli tak się stanie to jednocześnie namalujesz sobie na plecach cel, do którego większość zawodników będzie zmierzać. Również i ja. Nigdy nie wiesz kiedy taka niekontrolowana siła jak ja wpadnie w ciebie niczym lokomotywa.

 

Carmelo Hayes: Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, Jacob, ale to ty mimo tego, że nie zostałeś przypięty musisz dopisać sobie jedynkę po stronie porażek, a ja jestem na najlepszej drodze, żeby stać się pierwszym w historii UWF Intercontinental Championem. W sumie nie ma chyba lepszego wyboru na pierwszego mistrza niż ja. <klepie Jacoba po ramieniu> Ale spokojnie, Jacob. Jeżeli to ja zostanę tym mistrzem to z pewnością dam tobie zawalczyć o ten pas, bo ja nie boję się stawiać przed sobą trudnych wyzwań. Jak to mówią, żeby stać się najlepszym musisz pokonać najlepszych, a ja chce być największą gwiazdą.

 

Jacob Fatu: Wydaje ci się, że się nadajesz na największą gwiazdę, ale to tylko złudzenie, które powstaje w twojej głowie. Ja w przeciwieństwie do ciebie wyssałem ten biznes z mlekiem mojej matki, bo w mojej rodzinie wszyscy od dziadków przez ojców po braci występowali lub dalej występują na wrestlingowej scenie. Możesz myśleć, że skacząc w tym ringu jak małpa i wchodząc w dupę fanom jesteś o krok dalej przede mną, ale jesteś w błędzie. Ja walczę tylko i wyłącznie dla siebie i dla przyniesienia chluby swojej rodzinie. Pytanie tylko czy tak mówisz czy jak już będziesz mistrzem to zapomnisz o swoich słowach.

 

Carmelo Hayes: Nie ma dla mnie znaczenie kto z twojej rodziny występował w ringu. Ja ciężko na to pracuję, żeby piąć się w górę w hierarchii UWF, a tobie się wydaje, że ty na cokolwiek zasłużyłeś tylko ze względu na swoją rodzinę. Przemawia za tobą zwierzęca siła? Nie mam z tym problemu tylko odpowiedz mi na jedno pytanie. Kto siedzi w zoo, goryl czy człowiek? <Jacob się gotuje> Spokojnie, nie masz o co się tak obrażać, bo nie każdy musi być taki sam. Ja chce być autorytetem dla każdego fana z całego świata. Ty z kolei próbujesz udowodnić swojej rodzinie, że zapiszesz się na kartach historii, ale co się stanie jeśli nie dasz rady?

 

Carmelo zostawia rozwcieczonego Jacoba z tym pytaniem odchodząc, a my wracamy do ringu, bo nadszedł czas na następną walkę.

 

spacer.pngspacer.png  spacer.pngspacer.png  spacer.pngspacer.png     spacer.pngspacer.png

Lucha Brothers vs. The Usos vs. FTR vs. #DIY

Fatal Four Way Tag Team Match for #1 Contender for UWF Tag Team Championships

 

Końcówka Fatal Four Way Tag Team Matchu o miano pretendentów do mistrzostw tag team jest absolutnym chaosem, ale takim, który wynika z jakości wszystkich czterech drużyn, a nie z jednostronnej dominacji którejkolwiek z nich. Każdy zespół miał swoje momenty i teraz wystarczy jedna akcja, by zapewnić sobie walkę o pasy. W ringu legalnymi zawodnikami są Johnny Gargano i Cash Wheeler. Gargano próbuje wykorzystać swoją szybkość, unikając kolejnego Lariatu Wheelera. Następuje seria błyskawicznych kontr. Johnny przechodzi do Roll-Upu…1... 2...Cash uwalnia się. Gargano natychmiast przechodzi za plecy i próbuje Slingshot Spear, ale Wheeler przechwytuje go w locie. Chwilę później Dax Harwood otrzymuje zmianę i FTR przechodzą do swojej specjalności. Seria szybkich zmian pozycji. Backbreaker od Wheelera. Leg Drop od Harwooda. Przypięcie…1... 2… Tommaso Ciampa przerywa w ostatniej chwili. FTR nie odpuszczają. Dax od razu zaczyna brutalnie atakować Ciampę. Kilka mocnych ciosów przedramieniem, następnie charakterystyczne stompowanie w narożniku. Publiczność reaguje mieszanką podziwu i gwizdów. FTR nie wykonują zbędnych ruchów, za to są bezwzględni i skupieni wyłącznie na zwycięstwie. Nagle do akcji wracają The Usos. Jimmy Uso wskakuje na górną linę. Uso Splash na Daxa! Jey natychmiast dodaje Superkick dla Wheelera. Publiczność wybucha. Przez kilka sekund The Usos wyglądają jak drużyna, która za moment zakończy pojedynek. Jey podnosi Gargano i trafia go potężnym Samoan Dropem. Jimmy wyrzuca Ciampę za ring. Przypięcie…1... 2...Rey Fenix przerywa. Arena reaguje ogromnym aplauzem. Fenix przeskakuje przez liny i trafia Jimmy'ego Springboard Dropkickiem. Jey próbuje odpowiedzieć Superkickiem, ale Rey wykonuje unik i odpowiada spektakularnym Spinning Heel Kickiem. W tym samym czasie Pentagon Jr wraca do ringu. Lucha Brothers przejmują inicjatywę. Fenix rozpędza się przy linach. Tope Con Hilo! Lecąc nad górną liną, zabiera ze sobą Wheelera i Harwooda. Publiczność szaleje. W ringu pozostają Pentagon, Ciampa i Gargano. To moment dla #DIY. Pomimo zmęczenia Johnny i Tommaso błyskawicznie przechodzą do swojej technicznej ofensywy. Gargano łapie Pentagona za rękę i przechodzi do sekwencji dźwigni. Ciampa dokłada Running Knee Strike…1... 2...Pentagon odkopuje. DIY próbują zakończyć pojedynek. Przygotowują Meet In The Middle. Ciampa ustawia Pentagona. Gargano rozpędza się. Ale Pentagon uskakuje w ostatniej chwili. Johnny niemal trafia własnego partnera. Penta natychmiast wykorzystuje zamieszanie. Superkick dla Gargano. Następnie Package Piledriver na Ciampie. W tym momencie Rey Fenix wraca na ring niczym błyskawica. Lucha Brothers działają jak jeden organizm. Fenix wskakuje na narożnik. Double Foot Stomp na Ciampę! Jimmy Uso próbuje wrócić do ringu i przerwać akcję, ale Pentagon zatrzymuje go Superkickiem przy linach. Jey również rusza do środka. Fenix zdejmuje go Springboard Dropkickiem. Publiczność jest na nogach. Lucha Brothers wiedzą, że to ich moment. Pentagon podnosi Ciampę. Fenix odbija się od lin. Idealnie zsynchronizowana kombinacja kończąca trafia w punkt. Ciampa zostaje całkowicie wyeliminowany z akcji. Pentagon wykonuje przypięcie…1...Gargano próbuje wrócić. Za późno…2...Harwood rzuca się do ringu. Nie zdąży…3! Gong rozbrzmiewa po całej arenie.

Spoiler

Winners & #1 Contenders for UWF Tag Team Championships: Lucha Brothers

Rey Fenix i Pentagon Jr natychmiast wpadają sobie w ramiona, świętując zdobycie statusu pretendentów. The Usos pozostają najbardziej dominującą fizycznie drużyną końcówki i przez kilka momentów byli o włos od zwycięstwa. FTR pokazali swoją brutalność i konsekwencję, a #DIY kolejny raz udowodnili, że pod względem techniki i zgrania należą do ścisłej czołówki. Ostatecznie jednak to niezwykła współpraca, szybkość i widowiskowość Lucha Brothers przesądziły o wyniku. Po czystym przypięciu Tommaso Ciampy to właśnie oni zostają nowymi pretendentami do UWF Tag Team Championships. Widzimy jak na zapleczu Bandido rozmawia po hiszpańsku z kimś przez telefon aż nagle podchodzi do niego Konosuke Takeshita.

 

Badido: Te llamaré más tarde. <rozłącza się> Czego chcesz.

 

Konosuke Takeshita: Spokojnie, amigo. Jak widzisz jesteśmy tutaj trochę w podobnym miejscu. Ja nie jestem tutaj rodakiem tych ludzi, tak jak i ty nie jesteś tutaj raczej mile widziany przez Amerykanów. Może warto byłoby wykorzystać ten fakt i połączyć ze sobą siły? Na pewno łatwiej by nam było we dwóch stojących ramię w ramię kiedy naprzeciwko nas stoi cała wataha wilków.

 

Bandido: W pewnym sensie jesteśmy tutaj w podobnej sytuacji, jednak również dużo rzeczy nas różni. Ja walczę o to, żeby każdy na całym świecie zaczął szanować tak piękny styl walki jak lucha libre. Tobie z kolei nie zależy na tym, żeby dobrze reklamować swój rodzimy styl. Ty chcesz przede wszystkim robić wszystko co w twojej mocy starając się znaleźć najkrótszą drogę do sukcesu. Tutaj jest bariera między nami, której nie da się przeskoczyć.

 

Konosuke Takeshita: Nikt nie powinien się dziwić, że tak się zachowuje skoro to ja jestem przyszłością wrestlingu, a tacy ludzie jak ja nie mają czasu się zastanawiać jakie środki wykorzystają, żeby dojść na szczyt. Skoro ty zamierzasz iść tą prawą ścieżką to już jest twoja sprawa. Skoro nie chcesz zawiązać ze mną sojuszu to pilnuj się, bo gdy następnym razem się spotkamy może już nie być czasu na wymianę zdań.

 

Bandido: Jeżeli tak się stanie to bardzo chętnie ci udowodnię gdzie jest twoje miejsce, bo ja chce być bohaterem dla tych wszystkich fanów zgromadzonych na arenie. Chce każdemu z nich pokazać, że każdy jest w stanie walczyć nawet z większym rywalem od siebie. Chce im dawać nadzieję, że choćby nie wiem jak ciężko mieli w swoim życiu to zawsze należy walczyć do końca.

 

Meksykanin zostawia zamyślonego Japończyka. Kamera przenosi nas teraz w inne miejsce, ale cały czas na zapleczu. Widzimy, że Renee Paquette jest gotowa do następnego wywiadu.

 

Renee Paquette: Witam was wszystkich bardzo serdecznie. Moim ostatnim dzisiaj gościem jest Chelsea Green. Witaj, Chelsea.

 

Chelsea Green: Cześć, Renee.

 

Renee Paquette: Zacznijmy od pierwszego pytania. Jak się czujesz w UWF Chelsea? Masz tutaj kilka znajomych twarzy, ale też kilka, które pewnie widzisz pierwszy raz.

 

Chelsea Green: Tylko w taki sposób mnie przedstawiasz? Tak traktujesz największą celebrytkę w świecie wrestlingu? Jeszcze cię nie znam, ale coś czuję, że się nie polubimy. Wracając do twojego pytania to kilka zawodniczek tutaj znam i jedna rzecz mnie mocno dziwi. Większość z nich dostała swoją szansę, aby udowodnić swoją wartość, a co ze mną? Dalej jestem spychana na boczny tor i traktowana jak piąte koło u wozu, a nie może tak być. Władze UWF twierdzą, że robią wszystko, aby fanom dać rozrywkę na najwyższym poziomie, a to jest oczywiste przecież, że wszyscy fani przychodzą na arenę głównie po to, żeby oglądać Chelsea Green.

 

Renee Paquette: Jesteś bardzo pewna siebie, ale co tak naprawdę powoduje, że jesteś taka pewna swojego sukcesu?

 

Chelsea Green: Zadajesz całkiem dziwne pytania. Pytasz mnie o rzeczy, które powinny być dla każdego oczywiste. Gdy słyszysz Chelsea Green co pierwsze przychodzi ci na myśl? No pewnie, że pierwsze co to najbardziej dominującą zawodniczka w historii wrestlingu. <Renee patrzy na nią ze zdziwieniem> Nie zgadzasz się z tym? Nie ma to w sumie tak naprawdę żadnego znaczenia. Twoim zadaniem jest przeprowadzenie tutaj wywiadów, a nie decydowanie o tym kto najbardziej zasłużył, żeby walczyć o złoto. To ja tutaj jestem celebrytką, na którą powinny być zwrócone światła reflektorów. Już niedługo wszyscy się o tym przekonacie.

 

Chelsea odchodzi zostawiając Renee samą, a my wracamy do ringu, bo tam czeka nas już kolejny pojedynek tego wieczoru.

 

spacer.png

JUŻ WKRÓTCE...

 

spacer.pngspacer.pngspacer.png

Kyle Fletcher vs. Ilja Dragunov vs. Andrade

Triple Treat Match for #1 Contender for UWF Intercontinental Championship 

 

Końcówka Triple Threat Matchu o miano pretendenta do UWF Intercontinental Championship jest dokładnie tym, czego można było się spodziewać po tych trzech zawodnikach. Mieszanką techniki, brutalności i oportunizmu. Publiczność jest na nogach, ponieważ każdy z uczestników miał już moment, w którym był o włos od zwycięstwa. Kyle Fletcher siedzi oparty o barierkę poza ringiem i obserwuje rozwój wydarzeń. Nie wygląda na szczególnie zainteresowanego bezpośrednią wymianą ciosów. Zamiast tego wyczekuje idealnego momentu, by wkroczyć do akcji. W ringu pozostają Andrade i Ilja Dragunov. Andrade rusza pierwszy. Próbuje krótkiego Clothesline'u, ale Ilja przechwytuje rękę. Forearm. Andrade odpowiada Forearmem. Kolejny cios Dragunova. Kolejny Andrade. Tempo wymiany rośnie z każdą sekundą. Publiczność reaguje coraz głośniej, gdy obaj zawodnicy zaczynają wymieniać brutalne uderzenia na środku ringu. W końcu Andrade odbija się od lin i trafia perfekcyjnym Spinning Back Elbow. Ilja zatacza się. Andrade natychmiast wykorzystuje okazję. Dragon Screw. Następnie szybkie przejście do Arm Wringera i płynna kontra w Snap Suplex. Meksykanin prezentuje pełnię swoich umiejętności technicznych, przechodząc między kolejnymi akcjami bez najmniejszego zawahania. Przypięcie…1... 2...Dragunov odkopuje. Andrade kiwa głową z uznaniem. Ilja powoli wraca na nogi. Meksykanin trafia go kolejnym Forearmem. Rosjanin odpowiada jeszcze mocniejszym. Potem następnym. I jeszcze jednym. Dragunov wygląda, jakby całkowicie ignorował zmęczenie i ból. Jego twarz jest czerwona od wcześniejszych ciosów, ale nie przestaje iść do przodu. Andrade próbuje zatrzymać napór przeciwnika. Running Knee Strike. Ilja pada na jedno kolano. Andrade odbija się od lin. Flying Forearm. Dragunov przewraca się na matę. Publiczność zaczyna skandować nazwisko Ilji, gdy ten ponownie podnosi się niemal natychmiast. Tymczasem Fletcher po raz kolejny próbuje znaleźć łatwą drogę do zwycięstwa. Wślizguje się do ringu od tyłu i próbuje przypiąć Dragunova po wcześniejszych akcjach Andrade…1... 2...Ilja wyrywa bark. Fletcher natychmiast odskakuje z frustracją. Kilka sekund później próbuje podobnej sztuczki na Andrade. Tym razem Meksykanin uwalnia się jeszcze szybciej. Publiczność gwiżdże na Australijczyka. Kyle tylko rozkłada ręce, jakby nie rozumiał powodów niezadowolenia. Walka wraca do pojedynku Andrade i Dragunova. Ilja przejmuje inicjatywę serią brutalnych forearmów. Andrade zostaje zepchnięty do narożnika. Dragunov rozpędza się i trafia Running Clothesline. Następnie kolejny z przeciwnej strony. Publiczność szaleje. Ilja przygotowuje się do decydującej ofensywy. Biegnie po Torpedo Moscow. Andrade uskakuje. Dragunov ledwo zatrzymuje impet. Odwraca się. Hammerlock Back Elbow! Idealnie trafione. Ilja pada na kolano. Andrade wyczuwa swoją szansę. Podnosi przeciwnika. Hammerlock. Obrót. The Message! Cała arena eksploduje. Dragunov zostaje wbity w matę. Andrade natychmiast opada obok niego, wyczerpany wcześniejszą walką. Przez sekundę zbiera siły przed przypięciem. I właśnie na ten moment czekał Kyle Fletcher. Australijczyk błyskawicznie wskakuje do ringu. Wyrzuca Andrade przez środkową linę, zanim ten zdąży położyć rękę na przeciwniku. Meksykanin wypada na podłogę i uderza plecami o barierkę. Publiczność wybucha gwizdami. Fletcher nie przejmuje się tym ani trochę. Natychmiast rzuca się na leżącego Dragunova…1...Andrade próbuje wrócić do ringu…2...Meksykanin chwyta dolną linę. Za daleko…3! Gong rozbrzmiewa po całej arenie.

Spoiler

Winner & #1 Contender for UWF Intercontinental Championship: Kyle Fletcher

Kyle Fletcher natychmiast wyskakuje z ringu z szerokim uśmiechem na twarzy i unosi ręce w geście triumfu. Andrade siedzi przy barierce, nie mogąc uwierzyć w to, co właśnie się stało. To jego finisher powalił Dragunova. To on był o krok od zwycięstwa. W ringu Ilja dochodzi do siebie po The Message, nieświadomy przez chwilę, że został przypięty. Fletcher natomiast nie ma żadnych wyrzutów sumienia. Przez całą końcówkę szukał najłatwiejszej możliwej okazji i ostatecznie ją znalazł. Andrade zaprezentował swoje niezwykłe umiejętności, Dragunov swoją niezłomność i odporność, ale to spryt oraz oportunizm Kyle'a Fletchera zapewniły mu status nowego pretendenta do UWF Intercontinental Championship. Przenosimy się ponownie na zaplecze i widzimy jak Will Ospreay rozmawia tam z jakimś pracownikiem z zaplecza. Podchodzi do nich MJF, więc pracownik zostawia ich samych.

 

MJF: Jak tam, Will? Pozbierałeś się już po tych wszystkich kontuzjach, które natrafiły się w twojej karierze? Bo z tego co widzę po twoich poczynaniach w ringu to już nie jesteś tym samym zawodnikiem co kiedyś byłeś. W twojej głowie cały czas jesteś światowej klasy wrestlerem, który zachwyca każdego fana zgromadzonego na arenie, jednak prawda jest zupełnie inna. Od dłuższego czasu jesteś jedynie cieniem dawnego siebie, a o tym, żebyś chociaż dorównał komuś takiemu jak ja nawet nie ma mowy. Może zamiast ciągnąć to na siłę mimo, że widzisz, że ci nie idzie dasz sobie spokój i zajmiesz się pracą na zapleczu jak ten Rob, Bob czy jak mu tam na imię. No ten gość, z którym dopiero co rozmawiałeś. Na pewno lepiej byś się w tym sprawdził niż próbując dorównać komuś takiemu jak ja. Spójrz tylko. Ja mam wygląd. Mam umiejętności w ringu. Mam też gadanę jak mało kto w tej federacji. Czego więcej mi tak naprawdę potrzeba, żeby zostać prędzej czy później UWF World Championem? Wiem, że ci wszyscy ludzie przed telewizorami nie doceniają jakiej klasy zawodnika mają okazję oglądać, ale ja nie jestem produktem dla niższej klasy społecznej. Ja jestem rozrywką dla prawdziwej elity.

 

Will Ospreay: Widziałem już na swojej drodze wielu takich ludzi, co uważali, że mają w swoim repertuarze wszystko, aby zostać mistrzem. Wiesz jaki zazwyczaj był z nimi problem? Każdy z nich był mocny w gadce. Na słowa i argumenty byś ich raczej nie pokonał, ale w ringu zdecydowanie odstawało od kogoś takiego jak ja. Masz w swoich słowach trochę racji. Dużo urazów przydarzyło mi się po drodze, ale ja nie walczę tak jak ty tylko po to, żeby móc się pochwalić tytułami jakie miałem na swoim koncie. Chce pokazać każdemu, kto ogląda moje występy, że nie ważne jak duże młody życie rzuca ci pod nogi. Każdą z nich jesteś w stanie przeskoczyć jeżeli tylko bardzo tego chcesz. Tydzień temu dałem próbkę swoich możliwości. Nie wystarczyło to, aby dojść do szansy o tytuł i spoko. Dla mnie to nie jest ujma, ale ty tak samo tą walkę przegrałeś i co masz na swoje usprawiedliwienie skoro uważasz się za największą gwiazdę w świecie wrestlingu? <Willowi udało się wyprowadzić MJF’a z równowagi> Jeżeli tak bardzo chcesz udowodnić ile jesteś tak naprawdę wart to weź się w końcu do roboty, bo tutaj same mielenie językiem nie wystarczy.

 

Panowie rozchodzą się obydwaj mając wyraźnie podniesione ciśnienie, a my wracamy do ringu, bo nadszedł czas na walkę wieczoru.

 

spacer.pngspacer.pngspacer.pngspacer.png

Swerve Strickland vs. Oba Femi vs. Drew McIntyre vs. Adam Page

Fatal Four Way Match for #1 Contender for UWF World Championship 

 

Końcówka Fatal Four Way Matchu o miano pretendenta do UWF World Championship jest dokładnie tym, czym powinna być walka wieczoru. Czterech zawodników dało z siebie wszystko przez ponad dwadzieścia minut, a publiczność doskonale zdaje sobie sprawę, że za chwilę pozna nazwisko nowego pretendenta do najważniejszego tytułu federacji. W ringu znajdują się Drew McIntyre i Adam Page. Obaj ciężko oddychają, ale gdy ich spojrzenia się spotykają, zmęczenie schodzi na dalszy plan. Od początku walki wyczuwalne było napięcie wynikające z wcześniejszej propozycji współpracy ze strony McIntyre'a, którą Hangman zdecydowanie odrzucił. Drew wykonuje gest, jakby jeszcze raz proponował wspólny front. Page tylko kręci głową. Forearm od Drew. Forearm od Adama. Kolejny McIntyre. Kolejny Page. Publiczność reaguje coraz głośniej. McIntyre próbuje przejąć inicjatywę potężnym Glasgow Kiss. Trafia. Hangman cofa się o kilka kroków. Drew rusza za ciosem i próbuje Future Shock DDT. Page kontruje. Przechodzi za plecy. German Suplex. McIntyre ląduje na karku…1... 2...Drew odkopuje. Hangman nie traci czasu. Wspina się na narożnik. Moonsault. Trafia…1... 2...Tym razem przypięcie przerywa Swerve Strickland. Publiczność wybucha aplauzem. Swerve wrócił do gry. Strickland natychmiast przejmuje inicjatywę. Seria szybkich kopnięć trafia Page'a. Następnie House Call niemal dosięga McIntyre'a, ale Szkot uskakuje. Swerve ląduje na nogach. Drew odpowiada brutalnym Lariatem. Wszyscy czterej zawodnicy ponownie zaczynają wymieniać się akcjami. I wtedy wraca Oba Femi. Nigeryjczyk przez chwilę pozostawał poza ringiem po wcześniejszej wymianie ciosów, ale teraz wygląda jak człowiek, który nie odczuwa zmęczenia. Femi wślizguje się pod dolną liną. McIntyre rusza pierwszy. Oba przewraca go potężnym Shoulder Tackle. Page próbuje wykorzystać moment. Lariat. Femi nawet się nie porusza. Chwilę później Adam zostaje podniesiony i zrzucony na matę ogromnym Powerslamem. Publiczność reaguje donośnym okrzykiem. Swerve próbuje zaatakować z biegu. Oba przechwytuje go w powietrzu. Fallaway Slam. Strickland przelatuje przez pół ringu. To moment całkowitej dominacji fizycznej Femiego. Publiczność zaczyna skandować jego imię. Nigeryjczyk wygląda jak niepowstrzymana siła natury. McIntyre wraca na nogi. Big Boot. Femi ledwie cofa się o krok. Drugi Big Boot. Jeszcze jeden. Oba odpowiada pojedynczym Forearmem, który przewraca Drew na matę. Page próbuje Springboard Clothesline. Femi przechwytuje go. Military Press. Adam zostaje wyrzucony przez górną linę na zewnątrz ringu. Arena eksploduje. Oba stoi samotnie na środku ringu. McIntyre i Strickland leżą na macie. To wygląda jak koniec. Femi podnosi Drew. Potężny Pop-Up Powerbomb….1... 2…Swerve przerywa przypięcie dosłownie w ostatniej chwili. Oba natychmiast odwraca się w jego stronę. Podnosi Stricklanda. Przygotowuje kolejną niszczącą akcję. I wtedy...Na arenie rozbrzmiewa znajoma muzyka. Publiczność wybucha. Na szczycie rampy pojawia się Seth Rollins. Swerve wypada pod dolną linę, Drew dochodzi do siebie przy narożniku, a Oba odwraca głowę w stronę wejścia. Rollins nie biegnie do ringu. Nie atakuje. Po prostu stoi na rampie. Uśmiecha się. Tydzień wcześniej to właśnie Femi kosztował go zwycięstwo. Teraz Seth przybył wyłącznie po to, by odwrócić jego uwagę. I osiąga swój cel. Oba przez kilka sekund nie spuszcza wzroku z Rollinsa. Publiczność szaleje. Nigeryjczyk krzyczy coś w stronę Setha. Fatalny błąd. Za jego plecami wraca Drew. Claymore! Femi zatacza się. Nie upada. Z drugiej strony wraca Hangman. Buckshot Lariat! Oba w końcu pada na jedno kolano. Publiczność eksploduje. McIntyre i Page przez sekundę patrzą na siebie. I właśnie wtedy ich napięcie ponownie daje o sobie znać. Drew próbuje natychmiast wyrzucić Adama z drogi. Forearm. Page odpowiada. Kolejny cios. Kolejna odpowiedź. McIntyre próbuje Future Shock. Hangman kontruje. Dead Eye! Drew ląduje na macie. Obaj są wyczerpani. I właśnie wtedy wraca Swerve. House Call dla Page'a! Adam przewraca się pod liny. Swerve natychmiast obraca się. House Call dla Drew! McIntyre również pada. Publiczność jest na nogach. Strickland widzi swoją szansę. Oba Femi właśnie podnosi się po wcześniejszych akcjach. Swerve odbija się od lin. Drugi House Call trafia idealnie w bok głowy Nigeryjczyka. Femi zatacza się. Pada na matę. Swerve nie zamierza ryzykować. Natychmiast wspina się na narożnik. Swerve Stomp! Trafia idealnie. Publiczność eksploduje…1...Drew próbuje wrócić…2...Page rzuca się w stronę ringu. Za późno…3! Gong rozbrzmiewa po całej arenie.

Spoiler

Winner #1 Contender for UWF World Championship: Swerve Strickland

Arena reaguje ogromnym aplauzem. Swerve siedzi na macie, ciężko oddychając, po czym powoli unosi ręce w geście triumfu. Drew McIntyre siedzi przy linach, sfrustrowany, że po raz kolejny nie udało mu się wykorzystać swojej szansy. Adam Page patrzy na niego z drugiego końca ringu, a napięcie między nimi wydaje się jeszcze większe niż przed walką. Pośrodku ringu leży Oba Femi. Jeszcze minutę wcześniej był o krok od zwycięstwa. Jednak jedna chwila nieuwagi, sprowokowana pojawieniem się Setha Rollinsa, całkowicie odmieniła losy pojedynku. A Swerve Strickland zrobił to, co robi najlepiej. Wykorzystał okazję. I właśnie on kończy Overdive jako nowy pretendent do UWF World Championship.

 

 

Spoiler

spacer.png

Lola Vice vs. Becky Lynch

Normal Match for UWF Women’s Championship

 

The Hurt Syndicate vs. Lucha Brothers

Tag Team Match for UWF Tag Team Championships

 

Carmelo Hayes vs. Kyle Fletcher

Normal Match for UWF Intercontinental Championship

 

Bron Breakker vs. Swerve Strickland

Normal Match for UWF World Championship

 

  • Lubię to 4

  • Posty:  15
  • Reputacja:   13
  • Dołączył:  20.04.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Z mojej strony wielki props za zajawkę. Będę regularnie zaglądać.

Podoba mi się złączenie czołówki WWE i AEW w jednym rosterze – zestawienia takie jak Drew/Hangman czy Charlotte/Toni to w zasadzie samograje i na pewno uda Ci się z nich wyszponcić coś dobrego. Największy props daję chyba za segment z Graysonem Wallerem – promo na tle zwijającego się z bólu Kevina Knighta to była bardzo charakterna rzecz, oby takich więcej.

Jeśli chodzi o uwagi, to najbardziej uderzyła mnie chyba nadmierna schematyczność. Wszystkie fatal four waye promowałeś w ten sam sposób – najpierw wchodzi jeden zawodnik i wygłasza promo, potem drugi, trzeci i czwarty. Nikt nikomu nie przerywa, nikt nikomu nie przypierdoli, no jak to tak? :D Mógłbyś zamieszać w tej formule, wprowadzić bardziej dynamiczne wymiany zdań i kłótnie, czasami jakiś randomowy one-liner zapadnie w pamięć bardziej od proma na pół strony.

Piszesz niby tylko końcówki walk, ale one nadal mają sporą objętość i moim zdaniem takie klepanie tekstu szybko Cię zmęczy. Ja bym odpuścił nawet i te końcówki, wystarczyłby zupełnie jakiś krótki opis esencji pojedynku, tego jakie wrażenie po sobie pozostawił. Zachowaj lepiej siły na napisanie tych walk na których naprawdę Ci będzie zależeć, na największe main eventy i grudge matche.

Jeszcze raz props, czekam na Kings of Violence!

  • Lubię to 2

  • Posty:  215
  • Reputacja:   259
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Po pierwsze - witam serdecznie. Serce zawsze się cieszy, kiedy więcej osób próbuje przedstawić swoją wizję, swoją kreatywność i pasję. Jak najbardziej będę śledził i czekał na ciąg dalszy. Nie chce jeszcze za bardzo rozpisywać się o tym co się dzieje, bo z doświadczenia wiem że zajmuje nieco czasu pokazanie swojej wizji i przedstawienie planu i zawodników biorących w nich udział. Na to (mam nadzieję) przyjdzie czas :) Oby tak dalej! 

Mam jednak kilka pytań, bardziej logistycznych:

1. Jak wygląda timeline wydarzeń? Bo widzimy zbieranine zawodników z każdego krańca świata, więc pytanie brzmi na ile przeszłość z naszego świata ma wpływ? Jest jakiś punkt w którym Shane pościągał ich do siebie? Używając określeń typu Architect, czy Queen sugeruje że historia zawodników wydarzyła się mniej więcej tak samo. Do którego momentu możemy uznać że historie tych zawodników się wydarzyły? Co uznajem za wydarzenia kanoniczne?

2. Roster wydaje mi się być całkiem spory, 54 osoby na jedno tygodniowe show...albo będziesz próbował upchnąć wszystkich, albo ktoś będzie siedział w kącie bez pracy. Again, z własnego doświadczenia, zbyt duży roster i ambicje mogą przeszkadzać. Może warto byłoby skupić się na nieco mniejszym rosterze? Nie wiem też czy nie ma tam czas za dużo main eventerów...miejsc na górze jest mało a każda gwiazda powinna miec czas dla siebie...Gdzie kucharek 6 itd itp.. :)

Podpinając się pod to jeszcze - uwaga od kolegi wyżej jest trafna:

26 minutes ago, PercAngle said:

Piszesz niby tylko końcówki walk, ale one nadal mają sporą objętość i moim zdaniem takie klepanie tekstu szybko Cię zmęczy.

1000%. Again, doświadczenie. Wiekszość walk, szczególnie początki każdej z nich będą *bardzo* podobne do siebie. Wieczne pisanie tego męczy i zniechęca. Miałem ten sam problem i też zszedłem do pisania krótkich opisów + ważniejsze momenty, które potrzebowałem zaznaczyć z konkretnych powodów. W tym przypadku, "Less is more" działa fenomenalnie. Nie muszą być 2-3 zdania, może być 5-6 zdań, może być 10. Ale krótkie opisy pomogą Ci utrzymać energię i motywację do pisania*

* - chyba że naprawdę masz duży match, który chcesz przedstawić w całości z konkretnego powodu. Ale wtedy to działa na zasadzie "Hej, chłopaki, ten match jest ważny!" więc naprawdę musi być ważny. 

3. 

26 minutes ago, PercAngle said:

Jeśli chodzi o uwagi, to najbardziej uderzyła mnie chyba nadmierna schematyczność. Wszystkie fatal four waye promowałeś w ten sam sposób – najpierw wchodzi jeden zawodnik i wygłasza promo, potem drugi, trzeci i czwarty. Nikt nikomu nie przerywa, nikt nikomu nie przypierdoli, no jak to tak? :D

50/50. Z jednej strony, początek organizacji, więc trzeba dać każdemu szansę się "przedstawić", rozumiem podejście - ale z drugiej strony, Perc ma rację. I tu mam też swoje 3-4 grosze do dodania. Proma zawodników też wydają się być bardzo podobne. Ciężko mi znaleźć większe różnice pomiędzy poszczególnymi heel'ami czy face'ami. Tak jak pisałem, wiem że to zajmie czas bo nie da się przedstawić całego charakteru zawodnika czy zawodniczki w jednym promie, ale to jest to na co warto zwrócić uwagę. Tak jak IRL - twoim celem jest sprawić żebym zainwestował emocjonalnie w zawodników i ich historie. Jeśli każdy z nich brzmi podobnie, to dlaczego któryś z nich jest szczególny? Zbyt duże poleganie na ich wyrobionej marce też może być szkodliwe. Przejechałem się na tym, próbując używać MJFa i za bardzo chcąc imitować jego styl i obecną persone, straciłem grunt pod nogami i w bardzo tragiczny sposób rozstał się z LoF (czego żałuje, bo MJF jest cudowną osobą). 

4. Jak bardzo chcesz trzymać się harmonogramu? Bo to mnie przeraziło. Próbowałem zrobić to samo, ale czasami "gonienie" terminów zmuszało mnie do pisania czegoś z czego nie byłem zadowolony, bo z jakiegoś powodu musiałem wydać show w konkretnym momencie. Nie przeszkadzałoby mi gdybyś wypuszczał show i datował je w inny sposób niż "dzisiejsza" data, bo w sumie...jakie to ma znaczenie? Jeśli w październiku dasz show które ma datę z sierpnia, nic złego się nie stanie. Ważne zeby sens i timeline się zgadzał w tym co piszesz, nie w kalendarzu :)

Tak czy owak, miło widzieć więcej życia w tym dziale. Możesz liczyć że będę zaglądał i zostawiał opinie czy dwie, mając nadzieję że materiał będzie Ci się tworzył sam B) 

Powodzenia!

  • Lubię to 2

  • Posty:  4
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.06.2026
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Cytat

 

Zacznę od odpowiedzi na pytania w komentarzach

 

Co do schematyczności to jak na to teraz na to spojrzałem to faktycznie trochę tak to wygląda xd. Co prawda turniej był i chciałem, żeby każda z głównych postaci się jakoś pokazała, ale postaram się, żeby teraz to lepiej wyglądało pod tym względem.

 

Co do walk to mnie one nie zmęczą, bo….pisze je chat gpt. Nigdy nie lubiłem pisać walk to jak teraz technologia pozwala na takie udogodnienia to trzeba korzystać.

 

Co timeline’u zdarzeń to możecie przyjąć, że wszystko co się zdarzyło do czerwca w świecie wrestlingu to miało miejsce. Potem Shane powyciągał zawodników z federacji i zrobił swoją.

 

Roster rzeczywiście w praktyce wyszedł bardzo duży. Pewnie z czasem niektórzy pójdą do odstrzału, ale dzięki temu w sumie będę mógł odstrzelić tego, kim mi się będzie najgorzej pisało.

 

Co do harmonogramu gal to będę się trzymał sztywno kalendarza, a to czy galę, która ma wyjść 18 czerwca wyjdzie nawet i miesiąc później to komu to przeszkadza?

 

 

spacer.png

Thursday Night Overdrive #3

18.06.2026r. Fort Wayne, IN

 

Tym razem Overdrive wychodzi poza stan Illinois i przenosi się do Fort Wayne co od razu na pierwszy rzut oka widzimy po tym jak arena wypełniona jest fanami, którzy żądni są rozrywki zwłaszcza po wydarzeniach z zeszłego tygodnia. Słyszymy w końcu theme song Swerve’a Stricklanda, a publiczność wita czarnoskórego zawodnika ogromnym cheerem. Swerve po drodze przybijając piątki swoim fanom mija rampę, żeby wejść do ringu i odebrać mikrofon.

 

Swerve Strickland: Nie dziwię się, że tak na mnie reagujecie skoro tydzień temu dałem wam taki ogrom rozrywki, a przy tym zostałem pretendentem do UWF World Championship! <cheer> Od początku mówiłem, że chłodna kalkulacja i natychmiastowe punktowanie błędów moich rywali przyniesie efekty, ale nikt nie chciał tego słuchać, jednak nie ma co się zbytnio nad tym rozwodzić, bo to jest raptem pierwszy krok do tego, żeby stać się mistrzem. Jeszcze trzeba postawić kropkę nad i na UWF Kings of Violence, a zadanie nie będzie takie proste, bo na przeciwko mnie stanie Bron Breakker. <heat> Tak, wiem, że go nie za bardzo lubicie, ale jest zawodnikiem, którego zdecydowanie nie można lekceważyć. Jest jednym z najgroźniejszych osobników tutaj, ale ja też nie jestem zawodnikiem z pierwszej łapanki. Wrestling traktuje momentami jak partię szachów. Czasem lepiej zamiast ruszyć bez zastanowienia jak dzik w żołędzie jest zaczekać na szansę, która może się pojawić w najmniej oczekiwanym momencie, a kiedy może być najlepszy moment jak UWF Kings of Violence? W końcu to jest gala stworzona dla brutalności, a ja już w swojej karierze stoczyłem wiele takich bojów, a wy pewnie bardzo chętnie byście ujrzeli na własne oczy jak…

 

Strickland musiał przerwać, bo na arenie przy buczeniu fanów rozbrzmiał theme song MJFa. The Salt of the Earth pojawia się na rampie w drogim garniturze. Patrzy na publiczność aroganckim wzrokiem i kręci głową jakby było mu ich wstyd, a następnie wchodzi do ringu i odbiera mikrofon od konferansjera.

 

MJF: Już nie mogłem dłużej słuchać tego cukierkowego gadania, jakbyś chciał wejść w dupę każdemu fanowi na tej arenie. <heat> Buczcie na mnie tak samo jak na Indianapolis Colts kiedy dostają lanie od New England Patriots. <potężny heat> Właśnie to możecie co najwyżej robić. Buczeć na mnie i kupować bilety na galę, na których ja występuje pośrednio zapełniając moją kieszeń, ale nie przyszedłem tutaj, żeby o was rozmawiać. <patrzy na Swerve’a> Brawo, udało ci się w końcu do czegoś dojść. Masz się naprawdę z czego cieszyć, ale wiesz dlaczego tak naprawdę osiągnąłeś ten sukces? Udało ci się to, bo tydzień temu nie musiałeś mierzyć się ze mną w tym ringu. Nie oszukujmy się. Jeżeli ja bym brał udział w tej walce to ja bym właśnie stał w tym miejscu. <Strickland zaczyna się śmiać> Z czego się śmiejesz? Skoro jesteś taki pewny siebie i uważasz, że bez problemu byś sobie ze mną poradził to może postawisz na szali swoje miano pretendenta i zmierzysz się ze mną jeden na jednego i udowodnisz, że rzeczywiście jesteś lepszy ode mnie? No chyba, że gdzieś tam głębi duszy ogarnia cię strach na samą myśl o starciu z gwiazdą takiego kalibru jak ja. <Swerve kręci głową> Tak jak myślałem. Osoba z takim podejściem jak ty nigdy nie powinna być mistrzem.

 

Tym razem to Maxwell musiał przerwać swoją wypowiedź, bo na arenie rozbrzmiał theme song Brona Breakkera. The Dog ma arogancki uśmiech na twarzy. Skoncentrowany na zawodnikach będących w ringu mija rampę, żeby wkroczyć energicznie do ringu i odebrać mikrofon od konferansjera.

 

Bron Breakker: Wydawałeś mi się na początku, Max, gościem, z którym da się normalnie zamienić słowo, ale zaczynam o tobie zmieniać zdanie po tym, co teraz wygadujesz. Jasne, zgadza się. Na drodze Swerve’a jeszcze nie stałeś, ale na litość boską, chyba zapomniałeś o tym, że na pierwszym, historycznym Overdrive miałeś swoją szansę, mogłeś wygrać tą walkę, ale poległeś. Wiesz dlaczego? Bo byłem też w tym ringu ja. Największa i najbardziej niebezpieczna siła w całym UWF, więc ty się najlepiej zajmij gadaniem, bo to ci najlepiej wychodzi, a ja się wezmę za wygrywanie tytułów. <zmienia wzrok na Stricklanda> Gratulację, Swerve. Udało ci się wygrać swoją walkę w zeszłym tygodniu, ale nie wiem czy to jest w ogóle dobrze dla ciebie. To prawda, masz dzięki temu szansę na UWF World Championship, ale ciężko to nazwać w sumie szansą, skoro aby zdobyć ten tytuł to będziesz musiał się przejść po drodze przeze mnie. Wydaje ci się, że jesteś gościem stworzonym do brutalności? Widać, że nie miałeś jeszcze do czynienia ze mną, bo inaczej nie wygadywałbyś takich samych głupot co Max. Z resztą po co mam czekać aż do UWF Kings of Violence? Może rozwalę ciebie już teraz w tym ringu?

 

Bron staje twarzą w twarz z Swervem i widzimy, że wymieniają się uprzejmościami, jednak nie słyszymy co dokładnie mówią, bo nie przystawiają mikrofonów. Widać, że atmosfera między nimi szybko zaczyna rosnąć aż w końcu słyszymy theme song Willa Ospreay’a! The Aerial Assasin z uśmiechem na twarzy i dużą energią przybija piątki fanom po drodze przemierzając rampę, a następnie wskakuje akrobatycznie do ringu i bierze mikrofon do ręki.

 

Will Ospreay: Współczuję wam, Fort Wayne, że musicie tego wszystkiego tutaj słuchać, przydałyby się wam zatyczki do uszu. <cheer> Dobrze, że was od tego uratowałem. <patrzy na MJF> Wiesz co, Max? Ty to w sumie jesteś jak taka mała chihuahua. Dużo szczekasz i jesteś bardzo głośny, ale jak trzeba coś udowodnić pitbullom i innym groźniejszym rasom to uciekasz z podkulonym ogonem. <cheer, Will zmienia wzrok na Brona> Tutaj za to mamy prawdziwego The Doga. Coś ci wytłumaczę, bruv, bo wiem, że jesteś jeszcze trochę nowy w świecie wrestlingu. Nie chwaliłbym dnia przed zachodem słońca. Nie raz już miałem sytuacje gdzie mi się wydawało, że jestem na ostatniej prostej do mistrzostwa. I w tym momencie kiedy zacząłem być tego pewien ktoś mnie w tym wyścigu wyprzedzał. <patrzy na Stricklanda> Do ciebie Swerve z kolei nic osobistego nie mam, ale fani zgromadzeni tutaj w Fort Wayne nie przyszli tutaj tylko po to, żeby wysłuchiwać co mamy do powiedzenia. Oni przyszli po akcję na najwyższym możliwym poziomie, a kto inny może im coś takiego zagwarantować jak nie ja? Może chihuahua i pitbull znajdą gdzieś tam swoje jaja, ze chcą zmierzyć się już teraz w tym ringu?

 

MJF i Bron zaczynają wyraźnie tracić cierpliwość pod wpływem słów Brytyjczyka z czego wielki ubaw ma Swerve Strickland. Cała czwórka wdaje się w pyskówkę na środku ringu aż w końcu słyszymy theme song Shane McMahona! Prezes UWF przy owacji fanów pojawia się na rampie i ma w ręku już mikrofon.

 

Shane McMahon: Wiecie dobrze, że nie jestem człowiekiem, który lubi słuchać waszych wywodów. Jak chcecie coś mi udowodnić to tylko w walce w ringu, więc skoro mamy tutaj cztery osoby w ringu to wykorzystajmy to. Zobaczymy dzisiaj walkę Swerve Strickland i Will Ospreay. <cheer> A na przeciwko nich staną MJF oraz Bron Breakker. <heat> Myślę, że wszyscy z Fort Wayne będą zadowoleni z takiego obrotu sprawy, ale na taką atrakcję będzie trzeba zaczekać do walki wieczoru. <krótka pauza> W sumie to nie lubię, żeby moi zawodnicy walczyli bez żadnej stawki na szali, więc ustalmy, że zwycięzca dzisiejszego pojedynku, czy to będzie Swerve czy to będzie Bron, będzie mógł wybrać w jakiej stypulacji zmierzą się ze sobą o UWF World Championship na UWF Kings of Violence!

 

Fani zgromadzeni nagradzają tą decyzję prezesa ogromnym cheerem. Swerve z szelmowskim uśmiechem patrzy się na Breakkera, który coś próbuje cały czas od niego krzyczeć. Maxwell z kolei patrzy na Willa wzrokiem jakby miał go zabić za to, że będzie musiał brać udział w tej walce, a The Aerial Assasin śmieje się z jego reakcji. Kamera przenosi nas z ringu na zaplecze, bo nadszedł czas na pierwszy wywiad dzisiejszego wieczoru.

 

Renee Paquette: Witam serdecznie wszystkich fanów zgromadzonych w Fort Wayne i przed telewizorami. Moimi dzisiejszymi gośćmi będzie jeden z najbardziej perspektywicznych tak teamów w tym biznesie, The Rascalz.

 

The Rascalz: Cześć, Renee.

 

Renee Paquette: Jak się czujecie w nowym miejscu? Zdążyliście już się tutaj trochę zadomowić?

 

Trey Miguel: To jest dla nas kolejne miejsce, w którym możemy pokazać, kto już niedługo przejmie drużynową scenę wrestlingową, bo nie da się ukryć, że z takim potencjałem wszystkie inne starsze drużyny takie jak The Usos czy #DIY będą musiały ustąpić nam miejsca. Kiedy to w końcu nadejdzie? Na razie mogą się wykazać The Hurt Syndicate i Łucja Brothers.

 

Zachary Wentz: Zgadza się, a my będziemy z cienia patrzeć kto zostanie naszym następnym celem. Ostatnio udało nam się zrobić pierwszy krok w celu dominacji tej dywizji pokonując Private Party, ale to jest dopiero pierwszy krok we właściwą stronę. Niedługo wszyscy się przekonają na co nas tak naprawdę stać i w mgnieniu oka obudzicie się, że swoimi przed wami z UWF Tag Team Championships.

 

Renee Paquette: No dobrze, ale skąd tyle pewności siebie w was?

 

Zachary Wentz: Może nie mamy jeszcze takiego doświadczenia jak większość drużyn, które zjadły zęby w tym ringu, ale za to doskonale wiemy jak wykorzystać każdą nawet najmniejszą nadarzającą się okazję. Każdą zasadę jesteśmy w stanie odwrócić na naszą korzyść i właśnie tutaj jest nasza przewaga nad innymi, które boją się wyjść poza schemat

 

Trey Miguel: My nie mamy hamulców. Jesteśmy w stanie zrobić wszystko tylko po to, aby osiągnąć sukces jak najszybszą drogą. Możecie nas nie lubić z tego powodu, mało nas to obchodzi szczerze mówiąc. Wiecie co wam powiem? Prawda jest taka, że to wy kupujecie bilety, żeby nas oglądać, więc kto tutaj jest żałosny? 

 

The Rascalz odchodzą zostawiając Renee już samą, a my przenosimy się do ringu, bo nadszedł czas na pierwszą walkę tego wieczoru.

 

spacer.pngspacer.png

Keanu Carver vs. Myles Borne

Normal Match

 

Końcówka pojedynku rozpoczyna się w momencie, gdy obaj zawodnicy są już wyraźnie zmęczeni po kilkunastu minutach wyrównanej rywalizacji. Myles Borne oddycha ciężko, opierając się o narożnik, podczas gdy Keanu Carver stoi pośrodku ringu i spokojnie mierzy przeciwnika wzrokiem. Choć Borne przez większą część walki skutecznie wykorzystywał swoją mobilność, coraz wyraźniej widać, że każdy kontakt z potężniejszym rywalem kosztował go mnóstwo sił. Carver rusza pierwszy. Rozpędza się z potężnym Clotheslinem, ale Borne w ostatniej chwili uskakuje. Keanu wpada między liny, a Myles natychmiast odbija się od przeciwległych lin i trafia Dropkickiem prosto w plecy przeciwnika. Carver wykonuje kilka kroków do przodu, lecz nie upada. Borne nie zwalnia. Kolejny bieg. Springboard Crossbody. Keanu przechwytuje go w locie. Publiczność reaguje głośnym "ooo!". Carver przez chwilę trzyma Mylesa wysoko nad głową, demonstrując swoją siłę, po czym z impetem wykonuje potężny Fallaway Slam. Borne przelatuje niemal przez pół ringu…1... 2...Myles odrywa bark. Carver tylko kiwa głową, jakby spodziewał się takiej odpowiedzi. Podnosi przeciwnika i posyła go z ogromną siłą w narożnik. Borne odbija się od poduszek i natychmiast zostaje trafiony potężnym Spinebusterem. Kolejna próba przypięcia…1...2...Znów tylko dwa. Publiczność zaczyna coraz głośniej dopingować Borne'a. Carver postanawia zakończyć pojedynek. Chwyta Mylesa za gardło i próbuje unieść go do potężnej akcji kończącej. Borne jednak rozpaczliwie walczy. Seria łokci w bok głowy zmusza Keanu do poluzowania uchwytu. Myles ląduje za jego plecami. Natychmiast wykonuje Chop Block w lewe kolano. Carver przyklęka. Borne wykorzystuje moment. Odbija się od lin i trafia Running Knee Strike'em. Następnie dokłada szybki Snap DDT. Publiczność wybucha aplauzem…1... 2...Carver uwalnia się zdecydowanym ruchem. Myles przeczesuje włosy dłonią, wiedząc, że był bardzo blisko. Borne ponownie stawia na swoją największą broń, czyli szybkość. Krąży wokół rywala, zmuszając go do ciągłego obracania się. Gdy Carver rusza z kolejną szarżą, Myles przeskakuje nad nim, odbija się od narożnika i trafia pięknym Springboard Clotheslinem. Keanu wreszcie pada na jedno kolano. Publiczność czuje szansę na niespodziankę. Myles wspina się na najwyższy narożnik. Skacze z Diving Crossbody. Ale tym razem… Carver ponownie przechwytuje go w powietrzu. Bez chwili zawahania obraca go i z ogromną siłą wbija w matę potężnym powerslamem. Cała arena reaguje głośnym okrzykiem. Keanu nie wykonuje jednak przypięcia. Zamiast tego powoli podnosi rywala, chcąc zakończyć walkę w bardziej zdecydowany sposób. Myles próbuje jeszcze ostatniego zrywu. Seria krótkich ciosów trafia w korpus Carvera. Następnie odbija się od lin, licząc na kolejną szybką kontrę. To właśnie na to czekał Keanu. Carver rusza naprzeciw niego i przecina jego bieg potężnym Pounce. Siła uderzenia dosłownie wyrzuca Borne'a przez pół ringu, a publiczność reaguje gromkim aplauzem. Carver podchodzi do oszołomionego przeciwnika. Podnosi go jeszcze raz. Tym razem nie daje mu już żadnej szansy. Potężny Pop-Up Powerbomb wbija Mylesa prosto w środek ringu. Keanu natychmiast dociska barki rywala do maty…1...2...3! Gong rozbrzmiewa po całej arenie.

 

Spoiler

Winner: Keanu Carver

 

Sędzia unosi jego rękę, a Carver przez chwilę stoi nieruchomo na środku ringu, pokazując, że jego największym atutem pozostaje nieprawdopodobna siła fizyczna. Po drugiej stronie Myles Borne powoli siada przy linach. Mimo porażki może opuszczać ring z podniesioną głową. Przez całą końcówkę imponował szybkością, zwinnością i pomysłowością, kilkukrotnie znajdując sposób na potężniejszego rywala. Ostatecznie jednak przewaga warunków fizycznych Carvera okazała się decydująca i to właśnie on wychodzi z pojedynku jako zwycięzca. Przenosimy się do gabinetu prezesa UWF i widzimy jak Shane jest zajęty jakimiś dokumentami przy swoim biurku aż w końcu drzwi z dużym impetem się otwierają i do środka wpadają Kevin Knight i Grayson Waller cały czas się przekrzykując i próbując dojść jako pierwszy do McMahona.

 

Shane McMahon: Czy ja nigdy nie mogę w spokoju zająć się sprawami formalnymi? Przestańcie się zachowywać jak dzieci i najpierw niech powie jeden.

 

Kevin pokazuje gestem dłoni, żeby Australijczyk mówił jako pierwszy.

 

Grayson Waller: Ten gość jedyne co umie zrobić to pokonać mnie dzięki odrobinie szczęścia, bo dobrze wiemy, że gdybyśmy się spotkali jeden na jeden w ringu to nie miałbyś ze mną szans. Z resztą kto chciałby taką walkę oglądać? Nie przyciągasz takiej uwagi jak ja swoją osobą mimo, że podlizujesz się im na każdym kroku. Nigdy nie będziesz tak rozpoznawalny jak ja.

 

Kevin Knight: To jest właśnie to co tobie wychodzi najlepiej. Gadać to ty umiesz, spuścić komuś łomot z zaskoczenia też potrafisz. Problem w tym, że zgrywasz takiego wielkiego gwiazdora, a tydzień temu pokonał cię taki gość jak ja, którego według ciebie nikt nie chce oglądać. Może zamiast stać i tutaj gadać chciałbyś przejść do ringu i to udowodnić?

 

Panowie spowrotem zaczynają się między sobą przekrzykiwać, jakby najbardziej na czym im zależało to żeby oni mieli swoje trzy grosze na wierzchu.

 

Shane McMahon: Panowie, na litość boską! <zawodnicy w końcu się zamykają> Mam dosyć już takiego przekomarzania. Zamiast stać tutaj jak dzieci i kłócić się o takie głupoty będziecie mieli okazję wyjaśnić sobie wszystko w ringu, jednak nie stanie się to dzisiaj. Będziecie mieli do tego okazję na UWF Kings of Violence, a żebyście potem nie gadali, że to za mało, żeby wyładować wszystkie emocje jakie są między wami to zmierzycie się w Street Fight Matchu.

 

Knight ewidentnie z tego rozwiązania jest zadowolony. Za to Grayson wyraźnie nie chciał zmierzyć się z Kevinem, a już na pewno nie w takiej stypulacji. Obraz z kamery się urywa, a my wracamy do ringu na następny pojedynek.

 

spacer.pngspacer.png spacer.pngspacer.png

Ilja Dragunov & Trick Williams vs. Konosuke Takeshita & Dominik Mysterio 

Tag Team Match

 

Końcówka Tag Team Matchu nabiera zawrotnego tempa. Po kilkunastu minutach niezwykle wyrównanej walki każda z czterech gwiazd miała już swoje momenty, a publiczność żywo reaguje na każdą wymianę ciosów. W ringu legalnymi zawodnikami są Ilja Dragunov i Konosuke Takeshita. Obaj ruszają na siebie niemal jednocześnie. Forearm Dragunova. Forearm Takeshity. Kolejny cios Ilji. Jeszcze mocniejsza odpowiedź Konosuke. Tempo wymiany rośnie z sekundy na sekundę, aż w końcu Dragunov trafia potężnym Chopem, który odbija się echem po całej arenie. Takeshita cofa się o krok, ale natychmiast odpowiada błyskawicznym Elbow Strike'em, po którym obaj odbijają się od lin. Ilja próbuje Running Lariat. Konosuke schyla się. Blue Thunder Bomb! Publiczność wybucha…1...2...Dragunov odkopuje. Takeshita nie traci czasu i przekazuje zmianę Dominikowi Mysterio. Dominik wchodzi do ringu pewnym krokiem i od razu próbuje wykorzystać osłabionego Dragunova. Seria kopnięć w plecy, szybki Snapmare i Sliding Dropkick prosto w kark. Przypięcie…1...2...Ilja ponownie podnosi bark. Dominik zaczyna dyskutować z sędzią, twierdząc, że liczenie było zbyt wolne. To daje Dragunovowi kilka cennych sekund na dojście do siebie. Gdy Mysterio ponownie rusza do ataku, Ilja eksploduje energią. Seria brutalnych Forearmów spycha Dominika do narożnika. Następnie Running Clothesline, drugi z przeciwnej strony i potężny German Suplex. Publiczność zaczyna skandować nazwisko Dragunova. Ilja czołga się do swojego narożnika. Tag do Tricka Williamsa! Trick wpada do ringu z ogromną energią. Clothesline dla Dominika. Następnie Back Body Drop dla wracającego Takeshity. Konosuke szybko podnosi się na nogi, ale otrzymuje Spinning Boot prosto w szczękę. Publiczność szaleje. Williams przejmuje pełną inicjatywę. Trafia Dominika Flapjackiem, po czym rozpędza się i dokłada Running Leg Lariat…1...2...Mysterio odkopuje. Trick przygotowuje się do zakończenia walki. Podnosi Dominika i ustawia go do Trick Shot. Mysterio rozpaczliwie walczy. Seria łokci zmusza Williamsa do poluzowania uchwytu. Dominik odpycha go prosto w narożnik. Tag do Takeshity! Konosuke wraca do ringu i natychmiast wykorzystuje okazję. Potężny Running Elbow trafia Tricka w narożniku. Następnie Takeshita wykonuje Exploder German Suplex, po którym Williams przewraca się na środek ringu…1...2...Dragunov przerywa przypięcie. W ringu wybucha chaos. Ilja rzuca się na Takeshitę. Konosuke odpowiada Forearmem. Obaj wymieniają brutalne ciosy, aż Dragunov trafia Spinning Elbow i wyrzuca Takeshitę przez liny. Dominik próbuje zaskoczyć Ilję od tyłu, ale Dragunov przechwytuje go i wykonuje potężny German Suplex. Publiczność jest na nogach. Ilja odwraca się… I wpada prosto na Running Boot Takeshity, który właśnie wrócił na ring. Konosuke natychmiast wyrzuca Dragunova przez górną linę. Poza ringiem Ilja i Takeshita kontynuują bójkę, wymieniając kolejne ciosy i znikając wśród barierek. W ringu pozostają Trick Williams i Dominik Mysterio. Williams rusza po zwycięstwo. Łapie Dominika i unosi go do Trick Shot. Mysterio wyślizguje się zza pleców. Trick odwraca się. Dropkick w kolano. Williams przyklęka. Dominik błyskawicznie odbija się od lin i trafia 619, idealnie uderzając w twarz przeciwnika. Publiczność reaguje głośno. Tag do Takeshity! Konosuke błyskawicznie wraca na ring. Dominik utrzymuje Williamsa na nogach po ciosie z 619, a Takeshita rozpędza się z przeciwległej strony. Potężny Running Knee Strike trafia Tricka prosto w szczękę. Williams bezwładnie osuwa się na matę. Takeshita natychmiast wykonuje przypięcie…1...2...Dragunov próbuje wrócić do ringu. Dominik zatrzymuje go, chwytając za nogę tuż przy krawędzi…3! Gong kończy pojedynek.

 

Spoiler

Winners: Konosuke Takeshita & Dominik Mysterio

 

Konosuke Takeshita i Dominik Mysterio odnoszą zwycięstwo po świetnie rozegranej końcówce. Takeshita po raz kolejny udowodnił swoją klasę i siłę ofensywną, Dominik natomiast idealnie wykorzystał każdą okazję, wspierając partnera i dokładając kluczowe 619, które otworzyło drogę do zwycięskiego Running Knee Strike. Po drugiej stronie zarówno Dragunov, jak i Trick Williams zaprezentowali się znakomicie, lecz w decydujących sekundach lepsza współpraca i doskonałe wykorzystanie sytuacji zapewniły triumf drużynie Takeshity i Mysterio. Przenosimy się na zaplecze. Na pierwszym planie jest Becky Lynch, która rozmawia z kimś przez telefon. Nagle obok niej znikąd pojawia się druga z pretendentek do UWF Women’s Championship, Lola Vice.

 

Becky Lynch: Oddzwonię do ciebie później. Muszę śmieci wyrzucić.

 

Lola Vice: Dobrze wiem, Becky, że nie jesteś zadowolona z tego, że to właśnie ja jestem jedną z pretendentek do UWF Women's Championship. Dla ciebie zawodniczki, które budują dopiero swoją pozycję tutaj są jak śmieci. Ja jednak nie przejmuje się takimi osobami jak ty. Pojawiłam się w UWF, że ciężką, sumienną pracą jestem w stanie sprostać nawet największym wyzwaniom. Walka z tobą też się do takich zalicza mimo, że cię nie lubię. To będzie dla mnie z pewnością dobry test moich umiejętności, a przy tym mam okazję zostać pierwszą w historii UWF Women's Champion. A jeżeli mi się to nie uda? Cóż, świat się dla mnie nie zawali. Jeszcze dużo czasu przede mną.

 

Becky Lynch: Zaczyna mnie mdlić jak słucham tego typu teksty od każdej następnej młodej dziewczyny, która myśli, że tak łatwo jest tutaj coś osiągnąć. Kiedy ja zaczynałam swoją przygodę z wrestlingiem i budowałam całą kobiecą scenę w tym biznesie nie było do pomyślenia, żebym tak arogancko jak ty podchodziła do tak zasłużonej zawodniczki jak ja. Myślisz, że coś ci się należy za twoją ciężką pracę? W takim razie mocno się zdziwisz, bo na UWF Kings of Violence nie będziesz miała łatwiej przeprawy. Już za niecałe dwa tygodnie dostanę to co mi się tak naprawdę od samego początku należało , a ty jedyne na co możesz liczyć to porządną nauczka.

 

Irlandka mocno zirytowana rozmową odchodzi w swoją stronę wyciągając telefon z kieszeni. Lola z kolei zamyślona patrzy dalej w stronę, w którą Becky się oddaliła, a my wracamy spowrotem do ringu, bo czas poznać kolejną pretendentkę do UWF Women's Championship.

 

spacer.png

JUŻ WKRÓTCE...

 

spacer.pngspacer.pngspacer.pngspacer.png

Alexa Bliss vs. Charlotte Flair vs. Mercedes Mone vs. Toni Storm

Fatal Four Way Match for #1 Contender for UWF Women's Championship 

 

Końcówka Fatal Four Way Matchu o miano pretendentki do UWF Women's Championship jest pełna zwrotów akcji. Po kilkunastu minutach intensywnej rywalizacji wszystkie cztery zawodniczki są wyczerpane, ale żadna nie zamierza odpuścić szansy na walkę o najważniejszy tytuł w dywizji kobiet. Na środku ringu znajdują się Charlotte Flair i Mercedes Moné. Charlotte rusza pierwsza, próbując przejąć kontrolę serią Chopów. Mercedes odpowiada błyskawicznymi Forearmami i przechodzi za plecy rywalki. German Suplex. Charlotte ląduje na karku, ale natychmiast przetacza się na kolano. Moné odbija się od lin. Meteora! Trafia idealnie…1...2...Alexa Bliss przerywa przypięcie. Publiczność reaguje gromkim aplauzem. Alexa przejmuje inicjatywę. Najpierw zdejmuje Mercedes Dropkickiem, a chwilę później unika szarży Charlotte, która wpada w narożnik. Bliss błyskawicznie wskakuje na drugą linę i trafia Charlotte serią ciosów, po czym zeskakuje na matę i wykonuje efektowne Blockbuster. Flair przewraca się na środek ringu…1...2...Charlotte odkopuje. Alexa nie może uwierzyć. Bliss wspina się na najwyższy narożnik, wyczuwając szansę na zakończenie pojedynku. Twisted Bliss! Skacze. Charlotte odturlała się w ostatniej chwili. Alexa ląduje twardo na macie. To wykorzystuje Mercedes. Natychmiast łapie Bliss i wykonuje Moné Maker…1...2...Toni Storm rozbija przypięcie mocnym Sliding Lariatem. Publiczność wybucha. To moment Toni. Storm przejmuje kontrolę nad sytuacją z charakterystyczną pewnością siebie. Najpierw trafia Mercedes Hip Attackiem w narożniku. Następnie odwraca się i posyła Alexę na matę potężnym German Suplexem. Charlotte wraca na nogi. Flair próbuje Big Boota. Storm schyla się. Snap German Suplex. Charlotte przetacza się pod liny. Toni wygląda, jakby miała wszystko pod kontrolą. Jednak Charlotte nie zamierza oddać walki. Gdy Storm próbuje ją podnieść, Flair przechwytuje rękę przeciwniczki i błyskawicznie przechodzi do Figure Four Leglock. Po chwili mostkuje. Figure Eight! Publiczność wstaje z miejsc. Storm krzyczy z bólu, próbując dostać się do lin. Mercedes wraca do ringu i przerywa chwyt mocnym Double Foot Stompem na Charlotte. Flair puszcza dźwignię. Moné próbuje wykorzystać okazję. Chwyta Charlotte i wykonuje kolejną Meteorę w narożniku. Następnie przygotowuje się do przypięcia. Alexa ponownie wraca do gry. Bliss zaskakuje Mercedes Roll-Upem…1...2...Moné uwalnia się dosłownie w ostatniej chwili. Obie błyskawicznie wracają na nogi. Mercedes próbuje kolejnego Moné Makera. Alexa kontruje DDT. Obie zawodniczki zostają na macie. Publiczność głośno dopinguje wszystkie uczestniczki. Charlotte powoli wraca na nogi jako pierwsza. Widzi leżącą Toni Storm i wyczuwa swoją szansę. Rozpędza się. Natural Selection! Storm jednak odpycha Charlotte w ostatniej chwili. Flair ląduje na nogach. Odwraca się. Storm błyskawicznie trafia Spinning Back Elbow. Charlotte chwieje się. Toni nie daje jej ani sekundy. Przyciąga ją do siebie. Storm Zero! Cała arena eksploduje. Mercedes próbuje wrócić do ringu. Alexa zatrzymuje ją, chwytając za nogę przy krawędzi. Obie wypadają między liny i kontynuują szarpaninę poza ringiem. W środku ringu zostają tylko Toni Storm i Charlotte Flair. Storm natychmiast wykonuje przypięcie…1...Charlotte próbuje poruszyć barkiem…2...Jeszcze ostatnia próba…3! Gong rozbrzmiewa po całej arenie.

 

Spoiler

Winner & #1 Contender for UWF Women's Championship: Toni Storm

 

Toni Storm pozostaje na kolanach, ciężko oddychając, gdy sędzia unosi jej rękę w geście zwycięstwa. Charlotte Flair siedzi przy linach z wyraźnym rozczarowaniem, wiedząc, że tym razem została pokonana całkowicie czysto. Mercedes Moné i Alexa Bliss również mogą opuszczać ring z podniesionymi głowami po znakomitych indywidualnych występach, jednak to Toni Storm najlepiej wykorzystała decydujący moment. Po efektownym Storm Zero przypina Charlotte Flair i zostaje oficjalną pretendentką do UWF Women's Championship. Wracamy na zaplecze i widzimy, że Renee Paquette jest gotowa do kolejnego już dzisiaj wywiadu.

 

Renee Paquette: Witam wszystkich ponownie. Moim kolejnym gościem dzisiaj będzie Red Death, Daniel Garcia.

 

Daniel Garcia: Nie powiem, że mi miło, ale zaczynajmy już.

 

Renee Paquette: Lecimy z pierwszym pytaniem. Zdążyłeś już w UWF przegrać już dwie walki. Masz jakiś pomysł jak obrócić los na swoją korzyść?

 

Daniel Garcia: Nie zależy mi na tym, żeby gonić za tytułami jak wszyscy inni w tej szatni. Chciałbym, żeby każdy zrozumiał z jak wielkim artystą ringowym mają do czynienia, ale niestety zdążyłem się już trochę przyzwyczaić, że tacy artyści jak ja nie są przez was doceniani. Możecie mnie lubić lub nie, ale prędzej czy później będziecie musieli uznać mój kunszt.

 

Daniel i Renee muszą przerwać wywiad, ponieważ obok nich pojawia się Young OG.

 

Je’Von Evans: Dlaczego wszystkie takie aroganckie mendy jak ty zawsze mają wszystko gdzieś? To dzięki tym fanom zarabiasz z tego, co kochasz, więc nabierz trochę szacunku do nich. Powinieneś brać przykład z kogoś takiego jak ja, który na każdym kroku chce dawać radość z oglądania moich popisów w ringu. Jak chcesz to mogę dać ci nauczkę w ringu, mimo, że cię nie lubię to z pewnością byłaby to dobra walka.

 

Panowie stają ze sobą bardzo blisko oko w oko i coś mówią do siebie w takim sposób, że jest tylko słyszalne dla nich, a my wracamy do ringu na kolejną już walkę.

 

spacer.pngspacer.png spacer.pngspacer.png

The Street Profits vs. #DIY

Tag Team Match

 

Końcówka Tag Team Matchu pomiędzy The Street Profits i #DIY jest wszystkim, czego można oczekiwać od dwóch świetnie zgranych drużyn. Tempo ani na moment nie spada, a każda akcja spotyka się z głośną reakcją publiczności. Oba zespoły są wyczerpane, lecz wciąż znajdują siły na kolejne widowiskowe wymiany. Legalnymi zawodnikami są Johnny Gargano i Montez Ford. Gargano przechodzi za plecy Forda i błyskawicznie próbuje Roll-Upu…1...2...Montez uwalnia się. Obaj natychmiast zrywają się na nogi. Johnny wykonuje Step-Up Enzuigiri, ale Ford odchyla się do tyłu. Gargano odbija się od lin i próbuje kolejnego Clothesline'u. Montez przeskakuje nad nim. Springboard Crossbody! Trafia idealnie…1...2...Gargano podnosi bark. Ford nie zwalnia ani na moment. Podnosi Johnny'ego i posyła go do narożnika. Rozpędza się z Running Clothesline'em, ale Gargano uskakuje, przez co Montez uderza barkiem w poduszki. Johnny natychmiast wykorzystuje okazję. Slingshot Spear! Publiczność reaguje głośnym aplauzem…1...2...Ford odkopuje. Gargano przekazuje zmianę Tommaso Ciampie. DIY przechodzą do swojej charakterystycznej, doskonale zsynchronizowanej ofensywy. Gargano trafia Superkickiem, a Ciampa natychmiast dokłada Running Knee Strike. Przypięcie…1...2...Angelo Dawkins rozbija pin w ostatniej chwili. W ringu robi się gorąco. Ciampa rusza na Dawkinsa, ale Angelo odpowiada potężnym Forearmem i wyrzuca go przez środkową linę. Gargano próbuje wykorzystać zamieszanie, jednak Montez zdejmuje go Dropkickiem. Obaj legalni zawodnicy przez chwilę leżą na macie. Publiczność coraz głośniej dopinguje obie drużyny. Ford i Ciampa czołgają się do swoich narożników. Tag do Dawkinsa! Tag do Gargano! Angelo wpada do ringu z ogromną energią. Clothesline dla Johnny'ego. Kolejny dla wracającego Ciampy. Następnie potężny Back Elbow dla Gargano i Spinning Splash w narożniku. Johnny wypada na środek ringu. Silencer!...1...2...Ciampa przerywa przypięcie. Montez natychmiast wraca do akcji i wyrzuca Tommaso za liny efektownym Clotheslinem. Obaj lądują na krawędzi ringu, gdzie zaczynają wymieniać ciosy. W tym czasie Gargano wykorzystuje chwilę nieuwagi Dawkinsa. Przechodzi za jego plecy i wykonuje German Suplex. Angelo natychmiast wraca na nogi. Johnny nie może uwierzyć. Próbuje Superkicka. Dawkins przechwytuje nogę i odpycha Gargano prosto pod własny narożnik. Montez wraca na apron. Zmiana. Ford wskakuje przez górną linę i trafia Johnny'ego Springboard Clothesline'em. Publiczność szaleje. Street Profits czują, że nadszedł ich moment. Ciampa próbuje wrócić do ringu, ale Dawkins przechwytuje go i obaj wypadają między liny, kontynuując bójkę poza ringiem. Montez pozostaje sam z Gargano. Johnny próbuje jeszcze jednego desperackiego Lariatu. Ford schyla się. Superkick. Gargano zatacza się. Montez błyskawicznie wskakuje na najwyższy narożnik. Cała arena wstaje z miejsc. From The Heavens! Monstrualny Frog Splash trafia idealnie. Ford pozostaje na rywalu i dociska jego barki do maty…1...Ciampa próbuje wrócić do ringu. Dawkins zatrzymuje go potężnym Spearem przy krawędzi…2...Publiczność liczy razem z sędzią…3! Gong rozbrzmiewa po całej arenie.

 

Spoiler

Winners: The Street Profits

 

Montez Ford natychmiast podnosi się z maty i pomaga Dawkinsowi wrócić do ringu. Obaj świętują na środku areny, unosząc ręce w geście triumfu. Po drugiej stronie #DIY powoli dochodzą do siebie. Gargano został przypięty po perfekcyjnie wykonanym From The Heavens, a Ciampa może jedynie z frustracją przyznać, że tym razem nie zdołał uratować swojej drużyny. Publiczność nagradza obie ekipy gromkimi brawami za niezwykle dynamiczny i wyrównany pojedynek. #DIY po raz kolejny udowodnili, dlaczego należą do najlepszych technicznych tag teamów, jednak tego wieczoru to siła, atletyzm i doskonała współpraca The Street Profits przesądziły o końcowym wyniku. Wracamy na zaplecze i widzimy, że tam na korytarzu stoją Lucha Brothers i rozmawiają ze sobą po hiszpańsku aż do momentu kiedy obok nich pojawili się The Hurt Syndicate.

 

MVP: Gratuluję, panowie. Udało wam się zdobyć miano pretendenta do UWF Tag Team Championships, ale niestety tylko na tyle stać takich tchórzów ukrywających się za maskami jak wy. <luchadorzy szybko się gotują> Co jest? Tak łatwo jest was wyprowadzić z równowagi? Niestety musicie się pogodzić z tym, że osiągnęliście już szczyt swoich możliwości, bo nigdy nie będziecie lepsi niż najlepszy tag team w tym biznesie.

 

Rey Fenix: Już na pierwszy rzut oka widać, że znacznie się różnimy od was. My mamy jakieś zasady i tradycje, których od zawsze się trzymamy jak na luchadorów przystało. Wy z kolei za pieniądze i tytuły zjedlibyście nawet gówno spod siebie jakby miało was to do tego przybliżyć. <The Hurt Syndicate wyraźnie denerwują się> Już za tydzień na UWF Kings of Violence dzięki waszym słowom jeszcze bardziej chcemy wam pokazać jaką przewagę ma lucha libre nad wami.

 

Bobby Lashley: Myślisz, że to jest zabawa!?

 

Shelton Benjamin: Zaraz możecie źle skończyć!

 

MVP: Panowie, spokojnie. Nie ma co się dać ponosić emocją, bo to nam w żadnym stopniu nie pomoże. Wam luchadorom zawsze się wydaje, że wszyscy są gorsi od was. Przyznajcie jednak sami jak wielu mistrzów świata reprezentowało lucha libre w największych federacjach świata? Chyba nie za dużo. Możecie robić dobrą minę do złej gry, ale ja doskonale wiem, że nosicie te maski głównie po to, żeby schować pod nimi strach. Strach o to, że nie okażecie się wystarczająco dobrzy, a wasi rodacy latynosi cały czas będą musieli być o klasę niżej w porównaniu do takich elit jak my.

 

Pentagon Jr: Bardzo wam zależy na tym, żeby wyprowadzić nas z równowagi jeszcze przed walką, jednak my doskonale wiemy po co tutaj jesteśmy. Chcemy pokazać każdemu kibicowi na arenie jak lucha libre jest piękne dla oka. To, że wy tego nie dostrzegacie to tylko pokazuje, że prawdopodobnie jesteście ślepi. Uważacie, że to my się boimy? W takim razie pokażcie, że macie jaja i zawalczmy na UWF Kings of Violence w Ladder Matchu o te pasy.

 

Lashley i Benjamin razem: Bierzemy to!

 

MVP: Co wy wyprawiacie!? Dajecie im wejść sobie na ambicję!?

 

The Hurt Syndicate zaczyna się przekrzykiwać nawzajem w potężnej kłótni z czego widocznie zadowoleni są Lucha Brothers. MVP wyraźnie nie jest zadowolony z tego, że jego zawodnicy zgodzili się na tą propozycję, a my wracamy do kwadratowego pierścienia, bo nadszedł czas na kolejną walkę.

 

spacer.pngspacer.png spacer.pngspacer.png

Kyle Fletcher & Jacobs Fatu vs. Carmelo Hayes & Andrade

Tag Team Match

 

Końcówka Tag Team Matchu rozgrywa się w zawrotnym tempie. Po kilkunastu minutach niezwykle wyrównanej walki wszystkie cztery gwiazdy miały już swoje momenty, a publiczność jest na nogach. W ringu legalnymi zawodnikami są Andrade i Kyle Fletcher. Australijczyk próbuje przejąć inicjatywę, trafiając Andrade mocnym European Uppercutem. Meksykanin odpowiada błyskawiczną kombinacją. Arm Drag, przejście za plecy, Hammerlock i płynny Snap Suplex. Wszystko wykonane z niezwykłą precyzją, zmuszając Fletchera do natychmiastowego odwrotu pod liny. Kyle wraca do środka i rusza z kolejną szarżą. Andrade przechwytuje jego rękę, obraca go i trafia perfekcyjnym Spinning Back Elbow. Fletcher chwieje się na nogach…1...2...Jacob Fatu przerywa przypięcie. Do ringu wpada Carmelo Hayes, który natychmiast odcina Fatu od partnera serią szybkich Forearmów. Jacob odpowiada pojedynczym Shoulder Blockiem, który dosłownie wyrzuca Hayesa kilka metrów do tyłu. Publiczność reaguje głośnym aplauzem. Sędzia przywraca porządek, a nielegalni zawodnicy wracają do narożników. Andrade i Fletcher ponownie zostają sami. Meksykanin rozpędza się. Running Double Knees w narożniku. Kyle ledwo utrzymuje się na nogach. Andrade próbuje przygotować The Message, ale Fletcher rozpaczliwie walczy łokciami. Uwalnia się z uchwytu i trafia Spinning Elbow, po czym obaj jednocześnie padają na matę. Publiczność zaczyna rytmicznie klaskać. Obaj czołgają się do swoich narożników. Tag do Carmelo! Tag do Fatu! Arena eksploduje. Jacob wpada między liny niczym rozpędzony pociąg. Hayes próbuje wykorzystać swoją szybkość, ale pierwszy clothesline nie robi na Samoańczyku  większego wrażenia. Carmelo odbija się od lin ponownie. Springboard Clothesline. Tym razem Fatu cofa się o krok. Hayes natychmiast dokłada Enzuigiri, a następnie błyskawiczny Springboard DDT. Publiczność szaleje…1...2...Fatu zdecydowanie odrywa bark. Hayes uśmiecha się, wiedząc, że zaczyna przejmować inicjatywę. Wspina się na narożnik. Nothing But Net! Skacze. Jacob odsuwa się. Hayes ląduje na nogach, ale od razu musi uskoczyć przed potężnym Lariatem. Odbija się od lin i trafia Fatu szybkim First 48. Jacob pada na jedno kolano. Publiczność czuje, że może dojść do sensacji. Hayes rozpędza się po raz kolejny. Fatu eksploduje z miejsca. Potężny Pop-Up Samoan Drop zatrzymuje Carmelo w powietrzu. Cała arena wybucha. Obaj przez chwilę leżą na macie. Fatu powoli wraca na nogi. Hayes również. Carmelo próbuje jeszcze jednego Superkicka. Jacob przechwytuje nogę. Odpycha przeciwnika. Hayes odwraca się. Potężny Superkick od Fatu. Carmelo zatacza się prosto pod narożnik. Jacob rozpędza się z jednego końca ringu na drugi. Ogromny Running Hip Attack wgniata Hayesa w poduszki. Andrade próbuje wejść do ringu, ale Fletcher błyskawicznie przechwytuje go przy linach. Obaj wypadają na zewnątrz i kontynuują bójkę przy barierkach. W ringu pozostają już tylko legalni zawodnicy. Fatu patrzy na leżącego Carmelo. Powoli wspina się na drugi narożnik. Publiczność wstaje z miejsc. Swanton Bomb! Trafia idealnie. Jacob nie kończy jednak przypięcia od razu. Podnosi oszołomionego Hayesa jeszcze raz, chcąc mieć całkowitą pewność zwycięstwa. Przyciąga go do siebie. Potężny Implant DDT wbija Carmelo prosto w środek ringu. Fatu natychmiast dociska barki przeciwnika…1...Andrade uwalnia się z uchwytu Fletchera i rzuca w stronę ringu…2...Nie zdąży…3! Gong rozbrzmiewa po całej arenie.

 

Spoiler

Winners: Jacobs Fatu & Kyle Fletcher 

 

Fletcher natychmiast wraca do ringu i unosi rękę partnera, doskonale wiedząc, że to właśnie Fatu przesądził o losach pojedynku. Hayes przez długi czas wykorzystywał swoją szybkość i kreatywność, Andrade zachwycał techniką oraz płynnością swoich akcji, a Fletcher imponował wyczuciem i skutecznością we wspieraniu partnera. Ostatecznie jednak to czysta siła i niepowstrzymana ofensywa Jacoba Fatu okazały się decydujące. Po efektownym finiszu Samoańczyk przypina Carmelo Hayesa w samym środku ringu, odnosząc w pełni zasłużone, czyste zwycięstwo. Kamera przenosi nas na zaplecze do biura prezesa i widzimy, że Shane ogląda tam galę na telewizorze wiszącym na ścianie aż w końcu do środa wchodzi Drew McIntyre i staje mu w polu widzenia przed telewizorem.

 

Shane McMahon: Nie wiesz o tym, że nie powinno się wyprowadzać z równowagi prezesa miejsca gdzie pracujesz?

 

Drew McIntyre: Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że zamierzasz oglądać galę jakby nic się nie stało podczas gdy tak zostałem oszukany jak tydzień temu? Miałem szansę zostać pretendentem do UWF World Championship i pewnie by się tak stało gdyby nie interwencja tego błazna Rollinsa. To już kolejny raz gdzie jestem niesprawiedliwie traktowany i mam nadzieję, że masz jakiś sposób jak rozwiązać obecną sytuację tak, żeby federacja wyszła z tego z twarzą.

 

Shane McMahon: I czego ty ode mnie oczekujesz? Że po prostu powiem, że Swerve Strickland jednak nie jest pretendentem, bo ty tak chcesz? Coś ci powiem. To jest miejsce, gdzie każdy musi sam sobie zapracować na swoją szansę postawą w ringu. Jak chcesz to dostać dzięki działaniom wymówek w moim biurze to trochę ci jeszcze zajmie ta droga do mistrzostwa.

 

Drew McIntyre: Właśnie to jest to, co robicie ze mną od długiego czasu. Nikt nigdy nie doceniał to co zrobiłem dla tego biznesu przez tyle lat mojej kariery. Za te wszystkie zasługi już na starcie powinienem zostać ogłoszony pretendentem

 

Szkot musiał przerwać, bo drzwi do biura się otwierają, a do środka wchodzi Adam Page.

 

Adam Page: Czyżby mała dziewczynka, która utknęła w ciele wielkiego chłopa cały czas szukała drogi na skróty do UWF World Championship? I pomyśleć, że ktoś taki jak ty w ogóle zaproponował mi współpracę. Naucz się brać swoje porażki na klatę nie szukając w tym winy innych. Ja w przeciwieństwie do ciebie nie przyszedłem skamleć, żebym dostał coś  na srebrnej tacy. Może nie udało mi się pokazać ostatnio z najlepszej strony, ale dla mnie liczy się przede wszystkim to, że fani są zachwyceni tym, co mogą oglądać w ringu. Chce na wszystko sobie zapracować własnymi pięściami i nogami, a jeszcze nie mam żadnej walki zaplanowanej ani dzisiaj ani na UWF Kings of Violence, więc może weźmiemy sprawy w swoje ręcę i damy publiczności trochę twardej i krwawej walki?

 

Drew McIntyre: Właśnie tym się różnimy od siebie. Ty chcesz każdemu na siłę wchodzić w dupę, a myślałem, że może być z ciebie jednak coś więcej. Za mało jeszcze w swoim życiu osiągnąłeś, żeby dostać możliwość dzielenia ze mną jednego ringu. Udowadniaj wszystkim innym na siłę na co cię stać i wróć jak będziesz na to gotowy.

 

Adam Page: Czyli moja teoria się zgadza. Już nie jesteś tym samym zawodnikiem, którym byłeś jeszcze kilka lat temu. Teraz boisz się prawdziwych wyzwań. Boisz się, że taki gość jak ja, co według ciebie za mało w swoim życiu osiągnął będzie od ciebie zwyczajnie lepszy. Szczerze mówiąc to myślałem, że skoro teraz mamy UWF Kings of Violence, czyli galę gdzie hardcore powinien aż wyciekać bokami to takie zestawienie będzie idealne.

 

Shane McMahon: I wcale się tutaj nie mylisz, Adam. Ja sam bym zobaczył wasze starcie tak samo jak pewnie wszyscy fani. Dlatego na UWF Kings of Violence wejdziecie do jednego ringu, jednak trzeba to rozegrać tak, żeby Drew nie narzekał spowrotem, że został oszukany albo, że nie przegrał ze swojej winy. Wpadłem więc na pomysł, że aby wygrać wasz pojedynek nie trzeba będzie odliczyć przeciwnika do trzech. Zwycięsko wyjdzie z waszego starcia tylko ten, który będzie w stanie wyjść o własnych nogach, bo zmierzycie się ze sobą w Last Man Standing Matchu!

 

Drew McIntyre: Będziesz miał tego gościa na swoim sumieniu.

 

Adam Page: Nie chwal dnia przed zachodem słońca.

 

Obraz z kamery w biurze gaśnie, a my przenosimy się w inne miejsce na zapleczu i widzimy jak Darby Allin z jego deskorolką u jego boku ogląda galę gdzieś na zapleczu na jakimś telewizorze. Nagle z zaskoczenia od tyłu z pełnym impetem atakuje go Ethan Page! All Ego zasypuje go w Ground & Pound potężnymi ciosami aż w końcu zauważa obok siebie leżącą deskorolkę, którą postanawia wykorzystać. Bierze ją do ręki i zaczyna zadawać mu nią ciosy w żebra. Widać wielką furię w jego oczach, ale w końcu daje radę się opamiętać.

 

Ethan Page: Wydawało ci się, że taki dzieciak jak ty może mnie bezkarnie pokonać i świat dalej będzie płynął jak dotychczas? Nie ma takiej najmniejszej możliwości. Gdybym nie musiał mieć tego Dominika jako kule u nogi to walka by wyglądała zupełnie inaczej. To ja jestem tutaj bez wątpienia większą gwiazdą niż ty, a ty próbowałeś mnie przyćmić. Tak właśnie kończą ludzie, którzy chcą błyszczeć bardziej niż ja. Musisz zrozumieć, że nie jesteś bardziej charyzmatyczny ode mnie, a bez tego daleko nie zajedziesz. Ludzie nie chcą oglądać takich bezbarwnych postaci, o których zapominają już następnego wieczoru. Zabieram ze sobą twoją deskorolkę, żebyś czasem nie zapomniał gdzie jest tak naprawdę twoje miejsce.

 

Ethan odchodzi zabierając ze sobą deskorolkę. Darby z trudem próbuje złapać oddech, a my przenosimy się do ringu, bo słyszymy theme song Oba Femiego, który pewny siebie z aroganckim uśmiechem na twarzy zmierza do ringu przy buczeniu fanów. Nie zwraca w ogóle uwagi na fanów tylko wchodzi do kwadratowego pierścienia i odbiera mikrofon od konferansjera.

 

Oba Femi: W sumie mnie to nie dziwi, że tak bardzo skaczecie pod sufit po tym, co się wydarzyło w zeszłym tygodniu. Zawsze każdy jest przeciwko despotycznym Władcom takim jak ja. <cheer> Mnie jednak wasze zdanie nic nie interesuje. <heat> Jak wszyscy dobrze wiemy Seth Rollins przeszkodził mi w ostatnim tygodniu w mojej prostej drodze do UWF World Championship. Było to całkiem sprytne posunięcie, bo na samym starcie to nie największa i najbardziej nie do zatrzymania siła w całym UWF zostanie pierwszym historii mistrzem. Dzięki temu będziesz miał zdecydowanie łatwiej, a ty zawsze w swojej karierze lubiłeś chodzić na skróty.

 

The Ruler podniósł mikrofon jakby chciał dalej kontynuować wypowiedź, ale rozbrzmiał theme song Setha Rollinsa, a fani od razu wybuchło ogromnym cheerem. The Architect przemierza rampę po drodze przybijając piątki fanom, którzy klasycznie nucą jego theme song, a następnie wchodzi do ringu i bierze mikrofon do ręki.

 

Seth Rollins: Proszę, proszę. Czyżby nasz samozwańczy Władca miał problemy z pamięcią? Już zapomniałeś co zrobiłeś na pierwszym w historii UWF Overdrive? Nie pamiętasz, że to ty zacząłeś te gierki z wchodzeniem sobie w drogę? Przecież oczywistym było, że tego tak nie zostawię. <krótka pauza> Chciałeś na siłę pokazać, że to ty tutaj będziesz rządził, ale zapominasz o tym, że to ja jestem Architektem i to ja zbudowałem cały ten biznes.

 

Oba Femi: Może ci się wydawać, że to ty wszystko tutaj zbudowałeś, ale nie bierzesz pod uwagę, że czas przemija. To już nie są czasy, w których ty jesteś w kwiecie wieku. Każdy kiedyś musi umieć odejść w cień, a ty wyraźnie nie możesz pogodzić się z tym, że czas ustąpić miejsca młodszym. Spójrz tylko w lustro jak ty wyglądasz. Myślisz, że taki potężny Władca jak ja będzie się obawiał kogoś takiego jak ty? Może nadszedł czas, aby ktoś ci pomógł odejść na emeryturę, skoro sam nie umiesz się na nią zdecydować?

 

Seth Rollins: Widziałem w swoim życiu już wielu takich aroganckich gnojków, którzy myśleli, że im się wszystko w życiu należy. Zgrywasz gościa, którego każdy powinien się bać, a prawda jest taka, że z tymi gabarytami jakimi ty dysponujesz to zanim ty się zdążysz wziąć za wdrapywanie szczyt UWF to ja już tam wejdę i będę machał tobie z góry. <cheer> Nawet oni się ze mną zgadzają, a bez nich nie byłoby tutaj tak naprawdę niczego. Fani UWF nie przyszło tutaj tylko po to, aby patrzeć jak jakiś niby Władca stoi i obraża wszystkich dookoła, bo nie dostał swojej korony podsuniętej pod sam nos. Oni chcą zobaczyć widowisko i sztukę jaką jestem w stanie im pokazać w tym ringu w każdy momencie. Może nie jestem już najmłodszy, ale cały czas jestem w stanie udowodnić takim młokosom jak ty dlaczego to ja od tylu lat poutrzymuje się na szczycie w tym biznesie.

 

Oba Femi: Władca nie jest od tego, żeby zabawiać swoich podwładnych. Władca jest od tego, żebyście to wy wszyscy mi się kłaniali za to, że dostępujecie zaszczytu oglądania moich występów w tym ringu. <heat> Skoro już mi wszedłeś w drogę i zdecydowałeś się wejść ze mną do jednego ringu to przedstaw mi choć jeden powód, dla którego nie miałbym ciebie zniszczyć w tym momencie?

 

Seth Rollins: Może na przykład dlatego, że powierzchownie starasz się zgrywać tego potężnego, z którym nikt nie ma żadnych szans. Jednak w głębi duszy zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę nie miałbyś ze mną takiej łatwej przeprawy. <Oba wyraźnie zaczyna się denerwować> Co jest? Czyżbym trafił w twój czuły punkt? Taki wielki chłop, a boi się takiego dziadka jak ja? Może w takim razie zamiast pchać się do wrestlingu pójdziesz grać w bierki albo szachy? Chociaż patrząc na ciebie szachy też nie wydają się najlepszym pomysłem.

 

Oba Femi: Rozumiesz, że to nie jest jakaś głupia zabawa? Starasz się zgrywać błazna, który rozśmieszy ich wszystkich swoimi tekstami, ale podczas gdy dochodzi do realnej konfrontacji to już nie jest tak kolorowo jak ci się wydaje. Skoro tak bardzo uważasz, że muszę udowadniać, że się ciebie nie obawiam to zmierzmy się ze sobą w walce jeden na jednego. Gwarantuję ci, że gdy już będzie po wszystkim i będziesz siedział pokonany w tym ringu to dojdzie do ciebie w końcu myśl, że może rzeczywiście to już czas, żeby z tym kończyć.

 

Seth Rollins: Chcesz walczyć z Architektem? Normalnie zazwyczaj nie walczę z byle kim, ale tak bardzo zaszedłeś mi za skórę w ostatnich tygodniach, że bardzo chętnie zepsuje tobie humor. <Oba rozgrzewa się jakby miał zaraz walczyć> Co Ty myślisz, że będę walczył z tobą już dzisiaj? <śmiech> Na takie starcie jest dużo lepsza data w kalendarzu, na którą będziesz miał więcej czasu się przygotować. UWF Kings of Violence. Jak przystało na Władcę będziesz miał tam okazję pokazać ile jest w tobie z królewskości czy może tylko tak naprawdę jesteś kolejnym gościem, który dużo gada, a mało robi.

 

Oba Femi: Pamiętaj tylko, że to ty sam się o to prosiłeś. <krótka pauza> Władca nie jest byle kim. Jestem najbardziej odpowiednią osobą, żeby przejąć rolę Architekta w wrestlingu, a kiedy już zostawię cię poobijanego na placu boju to ruszę po to co mi się naprawdę od początku należało. UWF World Championship. <krótka pauza> W sumie od długiego czasu denerwują mnie takie latające małpy jak ty, które ciągle unikają bezpośredniej konfrontacji w ringu. Skoro tak bardzo jesteś pewien, że jesteś ode mnie lepszy to zróbmy to w Steele Cage Matchu. Co ty na to?!

 

Panowie stają między sobą oko w oko, a Rollins wyraźnie kiwa głową na zgodę na stypulacje, którą wybrał Femi przy ogromnym aplauzie publiczności. Kamera przenosi nas na zaplecze i widzimy jak rozmawiają tam na zapleczu między sobą The Usos aż w końcu podchodzą do nich FTR.

 

Cash Wheeler: Jesteście nam winni szansę na UWF Tag Team Championships. Wszyscy doskonale widzieli tydzień temu, że my bylibyśmy pretendentami do pasów gdybyście wy nam nie wchodzili non stop w drogę w tej walce, a dobrze wiemy, że to my najlepiej reprezentujemy stary, old schoolowy styl walki, które dużo osób pokochało za dawnych lat.

 

Jimmy Uso: W takim razie zatrzymaliście się chyba w latach 90, bo już dawno wszystko poszło do przodu. Tutaj w UWF każdy musi udowodnić swoje w ringu. To, że według was jesteście najlepsi nie ma żadnego znaczenia, jeśli nie jesteście w stanie tego potwierdzić w ringu. My jesteśmy gotowi to pokazać wam jeszcze raz w ringu jeśli tego bardzo chcecie.

 

Dax Harwood: My w przeciwieństwie do was nie dostaliśmy wszystko pod nos tylko dlatego, że nasza rodzina siedzi w wrestlingu od lat. <The Usos się denerwują> W sumie nie ma co się dziwić. Sam bym się wstydził jakbym była takim cyrkowcem jak wy, którzy nigdy nie umieli nic samo osiągnąć. Aż wstyd by mi było wejść do jednego ringu z wami.

 

Jey Uso: Zgadza się, nasza rodzina ma tutaj swoje korzenie, ale to tylko sprawiło, że ja i Jimmy mamy wrestling już od małego we krwi. Zawsze będziemy bronić honoru swojej rodziny i nigdy nie pozwolimy, żeby takie pajace jak wy ją obrażały. Chcecie już teraz dostać łomot czy zaczekacie na to, aż w końcu znowu znajdziemy się w jednym ringu?

 

Obydwa tag teamy rzuciły się sobie do gardeł, jednak dosyć szybko zjawiło się tuzin ochroniarzy, którzy bez problemu dali radę odciągnąć od siebie przeciwników. My tym obrazem przenosimy się z zaplecza do ringu, bo czas na walkę wieczoru.

 

spacer.pngspacer.png spacer.pngspacer.png

Bron Breakker & MJF vs. Swerve Strickland & Will Ospreay

Tag Team Match

 

Końcówka walki wieczoru rozpoczyna się w chwili, gdy MJF ma pod kontrolą Willa Ospreaya. Friedman od kilku minut konsekwentnie odcina Brytyjczyka od partnera, regularnie dokonując zmian z Bronem Breakkerem i wykorzystując każdą okazję, by spowolnić tempo pojedynku. MJF dociska Ospreaya do maty, jednocześnie dyskretnie ciągnąc go za włosy, gdy sędzia znajduje się po przeciwnej stronie ringu. Publiczność natychmiast reaguje głośnymi gwizdami. Friedman puszcza uchwyt w ostatniej chwili i z szerokim uśmiechem przekonuje arbitra, że niczego nie zrobił. Tag dla Breakkera. Bron wchodzi między liny i natychmiast pokazuje swoją eksplozywność. Potężny Shoulder Tackle ścina Ospreaya z nóg. Chwilę później unosi go w imponującym Vertical Suplexie, przez kilka sekund demonstrując swoją siłę, zanim wbija go w matę…1...2...Will odkopuje. Bron podnosi go ponownie i posyła w narożnik. Rozpędza się z potężnym Clotheslinem, lecz Ospreay w ostatniej chwili uskakuje. Breakker uderza barkiem w poduszki, a Will natychmiast odpowiada serią błyskawicznych kopnięć oraz Enzuigiri. Bron zatacza się. Ospreay odbija się od lin. Handspring. Pele Kick! Publiczność wybucha aplauzem. Obaj zawodnicy padają na matę. Powoli zaczynają czołgać się do swoich narożników. Tag do MJF-a! Tag do Swerve'a! Arena eksploduje. Strickland wpada do ringu z ogromną energią. Clothesline dla Friedmana. Kolejny. MJF próbuje ratować się kopnięciem, ale Swerve przechwytuje nogę i trafia Spinning Back Kickiem. Następnie wykonuje płynny Snap Suplex, nie wypuszczając przeciwnika z rąk. Friedman podnosi się chwiejnym krokiem. House Call! MJF pada na matę…1...2...Bron Breakker przerywa przypięcie. Do ringu wraca Ospreay i natychmiast wdaje się w wymianę z Breakkerem. Publiczność szaleje, gdy dwaj wybitni atleci wymieniają błyskawiczne akcje. Ospreay trafia Hidden Blade. Bron utrzymuje się na nogach. Breakker odpowiada potężnym Lariatem. Will wykonuje przewrót i natychmiast wraca na nogi. Oscutter! Bron przechwytuje go w locie. Ogromny Powerslam! Cała arena reaguje głośnym okrzykiem. Jednak to nie Ospreay przykuwa uwagę publiczności. Na środku ringu stoją naprzeciw siebie Bron Breakker i Swerve Strickland. Publiczność wstaje z miejsc. Obaj nie spuszczają z siebie wzroku. To między nimi od tygodni narasta największe napięcie. Bron wykonuje gest, by Swerve ruszył pierwszy. Strickland nie czeka ani chwili. Forearm. Bron odpowiada. Kolejny Forearm. Jeszcze mocniejsza odpowiedź Breakkera. Tempo rośnie. Forearmy zamieniają się w brutalną wymianę ciosów. Swerve odbija się od lin. House Call. Bron schyla się. German Suplex. Strickland ląduje na nogach. Rolling Elbow. Breakker chwieje się. Swerve rozpędza się. Bron eksploduje z miejsca. Spear! Publiczność dosłownie wybucha…1...2...Ospreay przerywa przypięcie, rzucając się z Diving Splash na obu rywali. W ringu wybucha kompletny chaos. MJF wykorzystuje zamieszanie i wyrzuca Ospreaya przez górną linę. Następnie próbuje uderzyć Swerve'a kastetem, który wcześniej wyjął z kieszeni. Sędzia dostrzega błysk metalu. Natychmiast zwraca Friedmanowi uwagę. Sędzia zabiera MJF’owi kastet. To wystarcza. Swerve wykorzystuje chwilę nieuwagi. Superkick. MJF zatacza się. Bron natychmiast wraca do ringu i zdejmuje Stricklanda potężnym Clotheslinem. Breakker pomaga Friedmanowi wstać. Przez moment wydaje się, że obaj ponownie przejmują pełną kontrolę. Bron łapie Ospreaya, który właśnie wrócił na apron, i potężnym Spearem przebija go przez liny. Obaj wypadają poza ring z ogromnym impetem. Publiczność skanduje nazwiska obu zawodników. Przy barierce Breakker i Ospreay kontynuują bójkę, wymieniając kolejne ciosy. Sędzia nie jest w stanie ich rozdzielić. W ringu pozostają MJF i Swerve. Friedman uśmiecha się szyderczo. Próbuje kolejny raz sięgnąć po kastet. Tym razem Swerve kopie go w nadgarstek. Kastet wypada na matę i przetacza się pod liny. MJF wpada w panikę. Odwraca się. House Call! Friedman ledwo utrzymuje się na nogach. Swerve nie daje mu ani sekundy. Chwyta go za głowę. JML Driver! MJF zostaje wbity w środek ringu. Publiczność jest na nogach. Bron zauważa sytuację i odpycha od siebie Ospreaya. Rusza sprintem w stronę ringu…1...Breakker wskakuje na apron…2...Próbuje wejść między liny. Ospreay w ostatniej chwili chwyta go za nogę i ściąga z powrotem na podłogę. Obaj ponownie wpadają na barierkę…3! Gong rozbrzmiewa po całej arenie.

 

Spoiler

Winners: Swerve Strickland & Will Ospreay

 

Swerve Strickland odnosi zwycięstwo dla swojej drużyny, przypinając MJF’a całkowicie czysto po kapitalnie wykorzystanym momencie. Publiczność eksploduje z radości. Ospreay wraca do ringu i pomaga partnerowi wstać. Obaj świętują na środku areny, podczas gdy MJF siedzi przy linach z twarzą pełną niedowierzania. Bron Breakker zatrzymuje się przy krawędzi ringu i przez dłuższą chwilę patrzy wyłącznie na Swerve'a. Nie wygląda na rozczarowanego partnerem. Wygląda na człowieka, który właśnie dostał jeszcze jeden powód, by zniszczyć swojego największego rywala. Swerve odpowiada spokojnym spojrzeniem, po czym wchodzi na drugi narożnik i unosi ręce w geście triumfu. Spiker ogłasza, że dzięki zwycięstwu Strickland nie tylko poprowadził swoją drużynę do wygranej, ale również zdobył prawo wyboru stypulacji walki o UWF World Championship na gali UWF Kings of Violence. Ostatnim obrazem wieczoru jest Swerve wskazujący na pas mistrzowski i następnie spoglądający prosto na Bron Breakkera. Między nimi nie pada ani jedno słowo, ale napięcie jest większe niż kiedykolwiek wcześniej, zapowiadając nieuniknioną konfrontację na jednej z największych gal w roku. Tym widokiem kończymy dzisiejsze Overdrive.

Spoiler

spacer.png

 

Kevin Knight vs. Grayson Waller

Street Fight Match

 

Lola Vice vs. Becky Lynch vs. Toni Storm

Normal Match for UWF Women’s Championship

 

The Hurt Syndicate vs. Lucha Brothers

Ladder Match for UWF Tag Team Championships

 

Carmelo Hayes vs. Kyle Fletcher

Normal Match for UWF Intercontinental Championship

 

Adam Page vs. Drew McIntyre

Last Man Standing Match

 

Oba Femi vs. Seth Rollins

Steel Cage Match

 

Bron Breakker vs. Swerve Strickland

??? Match for UWF World Championship

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VamosBarcelona
      Thursday Night Overdrive #3 18.06.2026r. Fort Wayne, IN   Tym razem Overdrive wychodzi poza stan Illinois i przenosi się do Fort Wayne co od razu na pierwszy rzut oka widzimy po tym jak arena wypełniona jest fanami, którzy żądni są rozrywki zwłaszcza po wydarzeniach z zeszłego tygodnia. Słyszymy w końcu theme song Swerve’a Stricklanda, a publiczność wita czarnoskórego zawodnika ogromnym cheerem. Swerve po drodze przybijając piątki swoim fanom mija rampę, żeby wejść do ringu i odeb
    • MattDevitto
      Dla przypomnienia gala jutro i to pewnie w fajnych godzinach do oglądania Nie śledzę W, ale chcę by wygrał Uso w finale, żeby było co czytać rano na tronie
    • Mr_Hardy
      Ehhh pieprzone wizy. Jakie to irytujące. AEW's Tony Khan On Forbidden Door Visa Issues: 'It's Been A Massive Challenge' - Wrestling Inc. WWW.WRESTLINGINC.COM The fifth AEW x NJPW Forbidden Door will take place on Sunday, June 28 and features talent from STARDOM and CMLL.  
    • MattDevitto
      Tez na to liczę, bo jakoś nie wyobrażam sobie puro bez tej postaci.
    • Mr_Hardy
      Mam nadzieję, że będzie następny Tiger Mask.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...