Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

EWF Wrestlepalooza CXXIX

04.10.2015 - Pretoria, RPA

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  443
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ogłaszałem to już wprawdzie przy okazji poprzedniej gali - ale to był niezapowiadany Apartheid, a nie Wrestlepalooza CXXiX - ale co tam, mogę zrobić to znowu. Po jedenastu latach od opublikowania karty, Wrestlepalooza CXXIX wreszcie jest gotowa. Dziękuję wszystkim, którzy w 2015 roku pomogli przy pisaniu walk. Jak zawsze zachęcam do aktywnego komentowania, bo bez komentowania, ta zabawa nie ma większego sensu.

 

Wrestlepalooza CXXIX

 

Były wyjaśnienia i objaśnienia przy Apartheidzie, tutaj nie muszę się tak rozpisywać, ale w skrócie:

  • Pewnie 1/3 tej gali powstała w 2015 roku -  m.in. segmenty niezwiązane z wątkiem prowadzącym do upadku EWF, a także pewnie niektóre walki.
  • W 2023 roku powstała większość pozostałych segmentów oraz walk, a także wstępny szkic scenariusza upadku EWF. Nie da się wprawdzie przebić Boko Haram na Kwietniowej Anarchii VII, więc obyło się tym razem bez wielkich tragedii.
  • Upadek EWF jest wielowątkowy stąd uznałem, że trzeba go oddzielić od głównej części gali. W innym wypadku walki zostałyby przytłoczone przez kolejną wielką rozgrywkę o władzę, która doprowadziła do zakończenia działalności przez federację w atmosferze kilku skandali. Zdecydowana większość scenariusza dotycząca upadku trafiła więc do segmentów po gali. Przy czym czas akcji jest tam zaburzony, więc trzeba zwracać uwagę na adnotacje co dzieje się wcześniej, a co później.
  • Pisząc niektóre te teksty w 2023 przemyciłem rozwiązania kilku zagadek z przeszłości, m.in. Zielonego Avengera czy tajemnicę nazwiska Pana Józefa - to chyba planowaliśmy jeszcze w 2004 roku.
  • W ostatnich tygodniach wprowadziłem tylko kilka redakcyjnych poprawek oraz dopisałem kilka segmentów. Jeżeli chodzi o wykorzystanie AI - jedną walkę, której mi brakowało stworzyłem przy pomocy AI, a także kilka obrazków ze scen końcowych i jedno video.

Game, imp. div. avg.

Edytowane przez Robespierre
  • Dzięki 1

Podpis.png

 


  • Posty:  518
  • Reputacja:   21
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Uff… jest moc! Lektura tej cegły zajęła mi sporo czasu.

Gala jest piękna i wspaniała. Godnie kontynuuje najlepsze tradycje EWF.

Porównując z poprzednią galą, Tony i Janek wydają się być w lepszej formie. Jakoś tak przyjemniej się czytało ich komentarze.

Franko jako bohater Zulusów mnie po prostu rozwalił. :D 

To samo mogę powiedzieć o Jazzowskim – rekinie biznesu. Rozmach jego wizji mnie przytłoczył, ale i urzekł zarazem. :D Weronika dzielnie wspierała swego męża – segmenty z nimi to jedna z ozdób gali.

Idea Boer Hardcore Brawl jest oryginalna i po prostu fajna. To samo można powiedzieć o Savanna No Holds Barred Matchu.

PZW to w sumie trochę niefortunny skrót: włodarze Polskiego Związku Wędkarskiego mogliby mieć jakieś pretensje… :classic_cool:

Vaclav przekracza kolejne granice. Chłop zasłużył na jakieś wyróżnienie – może Felek w kategorii „najbardziej obrzydliwa postać”, albo coś w tym rodzaju? Pod rozwagę.

Co ten Butcher tak szaleje z Dropkickami? Rozumiem jeden, czy dwa, ale w walce z Bidamem napierdzielał nimi, jakby był ze trzydzieści kilo lżejszy. :D Chciał zaskoczyć tag partnera niekonwencjonalnym stylem walki, czy jak?

Konflikt na linii SeBa – Franz eskalował i eskalował… aż został rozwiązany w iście makiaweliczny sposób. Nietypowe. Oryginalne. Podobało mi się. :D 

Józef Kowalski? Urocze. :D 

Senator Szakal nieodmiennie w formie. Znaczy, tej segmentowej, bo z ringową różnie bywa.

Main Event wyszedł godny i wspaniały. Brutalny, emocjonujący – tak to się robi w EWF! Bohaterski Jan Kowalski też bardzo przypadł mi do gustu. Pięknie! No a wszystkie te fascynujące rzeczy, które wydarzyły się później… jeszcze piękniej! Najlepsze momenty gali.

Tylko ten EWF World Title zapomniany, ignorowany i walający się po podłożu jak jakiś nieistotny śmieć. Nie godzi się. Nie godzi. Ten motyw naprawdę mi się nie spodobał. Był konieczny dla dalszego rozwoju wydarzeń, ale mi się nie spodobał. :classic_tongue:

Doceniam nawiązanie do „Władcy Pierścieni”.

„Retrospekcje i futurospekcje” są naprawdę dobre. Sensownie wyjaśniły to, co wyjaśnione być powinno. Zakończenie jest takie, nazwijmy to, otwarte i pozostawia nas wobec pytania: jedziemy z tym dalej, czy jednak nie? Na które to pytanie bardzo chciałbym uzyskać jednoznaczną odpowiedź. :) 

  • Lubię to 1

  • Posty:  443
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

17 minut temu, Grishan napisał(a):

Tylko ten EWF World Title zapomniany, ignorowany i walający się po podłożu jak jakiś nieistotny śmieć. Nie godzi się. Nie godzi. Ten motyw naprawdę mi się nie spodobał. Był konieczny dla dalszego rozwoju wydarzeń, ale mi się nie spodobał. :classic_tongue:

To nie było zamierzone i wyszło trochę przez przypadek, tzn. sam fakt zagubionego pasa był potrzebny do "finałowej" sceny tuż po main-evencie, ale nie było intencją by traktować tytuł mistrzowski jako śmieć. Nie myślałem o tym w ten sposób pisząc to.

Podpis.png

 


  • Posty:  518
  • Reputacja:   21
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

7 minut temu, Robespierre napisał(a):

To nie było zamierzone i wyszło trochę przez przypadek, tzn. sam fakt zagubionego pasa był potrzebny do "finałowej" sceny tuż po main-evencie, ale nie było intencją by traktować tytuł mistrzowski jako śmieć. Nie myślałem o tym w ten sposób pisząc to.

Domyślam się, że nie taka była intencja, ale jakoś tak niefortunnie wyszło. :) Crazy ma teraz przechlapane - będzie postrzegany jako ten, który tak zafiksował się na ewakuacji z pola bitwy, że aż zapomniał o najważniejszej relikwii federacji, której zdobycie zajęło mu chyba z połowę życia przecież. :D 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Na ten moment :  - Alba Fyre  - Zoey Stark  - Nikki Cross  - Joe Gacy  - Uncle Howdy  Alby mi nie szkoda bo niczego ciekawego nie pokazywała, Stark też jest mi bardzo obojętna, sama Nikki mnie nie obchodzi ale ciągle liczyłem na jakiś push Wyatt Sicks à przynajmniej że w hołdzie dla Braya będą ich trzymać a tu niestety. Marnowali ich i bardzo nie wykorzystany potencjał niestety jeśli chodzi o stajnię w całości...
    • MattDevitto
      No to zaczynają sie ponoć coroczne igrzyska
    • Grishan
      Domyślam się, że nie taka była intencja, ale jakoś tak niefortunnie wyszło.  Crazy ma teraz przechlapane - będzie postrzegany jako ten, który tak zafiksował się na ewakuacji z pola bitwy, że aż zapomniał o najważniejszej relikwii federacji, której zdobycie zajęło mu chyba z połowę życia przecież.  
    • Robespierre
      To nie było zamierzone i wyszło trochę przez przypadek, tzn. sam fakt zagubionego pasa był potrzebny do "finałowej" sceny tuż po main-evencie, ale nie było intencją by traktować tytuł mistrzowski jako śmieć. Nie myślałem o tym w ten sposób pisząc to.
    • Grishan
      Uff… jest moc! Lektura tej cegły zajęła mi sporo czasu. Gala jest piękna i wspaniała. Godnie kontynuuje najlepsze tradycje EWF. Porównując z poprzednią galą, Tony i Janek wydają się być w lepszej formie. Jakoś tak przyjemniej się czytało ich komentarze. Franko jako bohater Zulusów mnie po prostu rozwalił.   To samo mogę powiedzieć o Jazzowskim – rekinie biznesu. Rozmach jego wizji mnie przytłoczył, ale i urzekł zarazem.  Weronika dzielnie wspierała swego męża – segmenty z nim
×
×
  • Dodaj nową pozycję...