Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

EWF HD „Apartheid”

27.09.2015 - Johannesburg, RPA

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  437
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

 

Z wielką radością donoszę, że po 11 (słownie: jedenastu) latach oczekiwania gala już jest. Zapraszam do czytania. Dziękuję wszystkim współpracownikom, którzy przyczynili się do jej powstania. Nie pamiętam już dokładnie, kto w tym 2015 roku pomagał w pisaniu walk, ale z całego serca, dziękuję. Jak zawsze zachęcam do aktywnego komentowania, bo bez komentarzy i recenzji, chęć do pisania spada.

 

EWF HD „Apartheid”

 

No dobra, winny jestem trochę wyjaśnień, gdyż wszyscy, którzy tyle lat czekali w napięciu i co tydzień lub dwa sprawdzali czy gala w końcu jest, spodziewali się Wrestlepaloozy CXXIX, a tu jakiś Apartheid. Co to wszystko ma znaczyć? Podzielę się więc trochę historią powstania gali:
- Pisanie gali rozpoczęło się w październiku 2015 roku, trwało w listopadzie i grudniu, a urwało się chyba w styczniu 2016 roku.
- Na tym etapie gotowa była duża część walk, a także z 80% segmentów, czyli nawet całkiem sporo.
- Jak wiadomo, nic z tego nie wyszło i wydawało się, że wszystko się tak skończy. Minęło siedem lat.
- W 2023 roku wróciło HVW i tym samym przypomniałem sobie o istnieniu e-fedów, a także EWF. Postanowiłem wtedy w wolnej chwili dokończyć zaległą Wrestlepaloozę. Na szczęście byłem w stanie odnaleźć swoje stare archiwum wraz z prawie gotową galą. Zupełnie nowy kontekst sprawiał jednak, że należało ją przeredagować. Zabrałem się więc radośnie do pracy.
- Gala była prawie gotowa, ale mocno osadzona w 2015 roku. Zaległa gala wymaga natomiast jakiegoś wielkiego i spektakularnego upadku federacji, jak to zawsze w EWF bywało. Szczególnie po Boko Haram i pewnej Kwietniowej Anarchii. Rozbudowanie istniejącej gali o tak wielki i ważny wątek, sprawiłoby jednak, że gala stałaby się ogromnie długa i chaotyczna. Stąd decyzja o jej rozbiciu na dwie. Większość oryginalnego materiału zostało przeredagowane na EWF HD Apartheid, dopisałem wątki dlaczego w RPA mamy dwie gale, a nie jedną, a także trochę dodatkowych rzeczy. Część segmentów przeniosłem do drugiej walki, trochę pomieszałem walki, żeby zachować ciągłość. Przy okazji nie pamiętałem też dokładnie kontekstu niektórych segmentów z 2015 roku, więc w zasadzie zostawiłem je takie, jakie zastałem. Pewnie w 2015 miały jakiś sens. Zakładałem też, że będą też raczej na pewno ostatnie dwie gale w historii EWF, więc przy okazji może rozwiążę kilka starych wątków z przeszłości.
- Gala w publikowanej dziś formie powstała więc w 2015 i 2023 roku. W ostatnich tygodniach poprawiłem tylko jakieś drobne literówki.
- To sprowadza nas do tego, że dzisiaj publikuję EWF HD „Apartheid”, a ciąg dalszy, czyli Wrestlepaloozę CXXIX zobaczymy w przyszłym tygodniu.

Game, imp. div. avg.

 

Podpis.png

 


  • Posty:  510
  • Reputacja:   18
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Dawniej zarwałbym dla tej gali nockę, dzisiaj już nie. Spać trzeba. Oczy już nie te, a i kręgosłup potrafi okrutnie się zemścić po takiej, nazbyt wytężonej, lekturze.

Bieda, panie. Starość nie radość. :D 

No, poużalał się, to teraz oceni: ciężko wchodziło mi się w ten tekst. Na szczęście z biegiem czasu robiło się coraz ciekawiej i ciekawiej, aż do Main Eventu i wydarzeń po gali, które według mnie wzbudzają już konkretne emocje. Ogólnie, pomysł z dwoma galami zamiast jednej oceniam bardzo wysoko – cieszy mnie myśl, że na następne show nie będzie trzeba czekać nie wiadomo ile; tydzień brzmi w sam raz :classic_cool:. Sam event wyróżnia się dużym współczynnikiem ogólnie pojętego chaosu – jest grubo, i to nawet jak na standardy Naszej Ukochanej Federacji.

Franko zdobył FTW Title w okolicznościach, które mogę nazwać tylko „kuriozalnymi”, ale i tak mnie to ucieszyło. Uczekałem się, aż wreszcie doczekałem – chyba nic mi tej satysfakcji nie odbierze. :D 

Janek Kowalski jako ten, który dla stabilności EWF jest gotów na każdy kompromis – czy to z własnym sumieniem, czy nawet zdrowym rozsądkiem – szczerze mnie rozczulił.

Rozczulająca była też szczerość Vaclava, określającego się mianem „mistrza spóźnień”. Uśmiałem się.

Skoro już o Vacku mowa, to on i Bane są szczerze i prawdziwie odrażający. Jest potencjał na tag team. :classic_cool:

Zemsta Franko wyszła godnie (nareszcie!) - mam wrażenie, że ta nakręcająca się spirala przemocy pomiędzy nim a Nasem nie skończy się dobrze. I w sumie to nie mogę się doczekać zwieńczenia ich konfliktu…

„Bój senatorów” był świetny. :D 

Ogólnie show było pełne gagów i różnych odcieni humoru – momentami było naprawdę przyciężkawo, ale były też rzeczy szczerze zabawne. Jak to w EWF.

Zbierając wszystko do kupy: dobra gala. Pozostanie na zawsze w moim sercu jako ta wyczekana, wymarzona, wyśniona, jedyna w swoim rodzaju i najwspanialsza w historii. :) 

Edytowane przez Grishan

  • Posty:  4
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  20.04.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

W 2015 roku czytałem EWF dosyć pobieżnie – nie wątpię, że da się dopierdolić jeszcze mocniej i jeszcze lepiej, ale jak dla mnie "Apartheid" to jest twór esencjonalny dla tej znamienitej federacji. Wróciło barwne, zwariowane uniwersum, cała plejada wyrazistych postaci, humor śmieszny albo nie, wszystkie te dziwaczne segmenty i stypulacje, a pośród tego pierdolnika oficer prowadzący vel imperator po staremu odpina wroty i rzuca tych biednych zawodników w najgłębsze odmęty szaleństwa i groteski. Nie widzę tutaj żadnych większych wad, a jak jakieś są to chuj z nimi – najważniejsze, że po przeczytaniu chce się tego więcej.

Śmiesznie z perspektywy czasu poczytać wzmianki o Januszu Walusiu, Korwinie i innych pokemonach. Najbardziej rozbawił mnie chyba jednak ten prozaiczny Tragicznie Zmarły Brat™, ale w sumie to cały gabinet osobliwości występujący przed ścisłą czołówką EWF również miał swój urok. Zdecydowanie czuć ducha 2015 roku w tym tekście. Jeśli dojdzie do pełnoprawnej reaktywacji, to na pewno fajnie będzie porównać stare z nowym i zobaczyć, jaki kierunek tym razem obierze cała ta saga.

Lektura tego molocha zajęła mi sporo czasu i choć kusi zasugerować, żeby coś tam w przyszłości przyciąć albo skompresować, to moim zdaniem jest to niemożliwe. Taka to jest zajawka, że nawet jakby uciąć ten tekst o 90% to dla niewtajemniczonych próg wejścia nadal pewnie byłby za wysoki. Z perspektywy sympatyka podobnych pro wrestlingowych przedsięwzięć życzę sobie i nam wszystkim, żeby ten strumień świadomości popłynął raz jeszcze i to szerokim nurtem.

  • Lubię to 1

  • Posty:  1 929
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Do lektury musiałem podejść kilkukrotnie, a i tak nie pamiętam genezy większości zdarzeń czy drugoplanowych postaci. 

Ale trzeba przyznać, że udało się zachować poziom w segmentach i walkach, a te są kapsułą czasu, jak postrzegano je przez wrestlingowy fandom. Wiele się od tamtego czasu zmieniło/

Jedyny minus? Za mało Vaclava, nawet jeśli był msitrzem spóźnień. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Chyba tak, bo gdzieś czytałem, że Zero Hour startuje o 1 w nocy
    • Grins
      Karta solidna, z pewnością dziś odpalę trzeba zobaczyć wielką reaktywację legendarnego TT Christian & Edge przepraszam Christian Cage & Adam Copeland po tylu latach to właśnie Khan dał nam to na co wszyscy czekali powrót tego legendarnego Tag Teamu, o wynik się nie boje bo wiem że wygrają pasy.  O 02:00 zaczyna się gala, nie? 
    • Kaczy316
      Jest to jakiś plan, tylko żeby TKO nie wpadło wtedy na pomysł, żeby to Pat zakończył przygodę Gunthera z gimmickiem Career Killera.
    • Kaczy316
      Oba Femi vs Brock Lesnar to zdecydowanie jedna z najlepiej o ile nie najlepsza rywalizacja w drodze do WM, ale ja równie mocno co na Oba vs Lesnar czekam na Reigns vs Punk, ta rywalizacja od początku mnie kupiła i mega mi się podoba, jedyne co mi się nie podoba to to, że nie ma już wymian słownych, a czekałem na to, aż Punkster wypomni Romanowi posłuchanie się Jeya na jednym z Raw kiedy Reigns posłuchał Jeya, żeby atakować Punka, to mogłoby wyjść ciekawie, ale zobaczymy, może na ostatnim Raw jes
    • Grins
      1. Alex Windsor vs. Marina Shafir - Singles match 2. "Jungle" Jack Perry (c) vs. Mark Davis - Singles match for the AEW National Championship 3. Divine Dominion (Megan Bayne and Lena Kross) (c) vs. Hyan and Maya World - Tag team match for the AEW Women's World Tag Team Championship 4. FTR (Cash Wheeler and Dax Harwood) (c) (with Stokely) vs. Cope and Cage (Adam Copeland and Christian Cage) - Tag team match for the AEW World Tag Team Championship 5. Jon Moxley (c) vs. Will Osp
×
×
  • Dodaj nową pozycję...