Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 821
  • Reputacja:   7
  • Dołączył:  22.01.2026
  • Status:  Offline

Z szacunkiem, czym Pat McAfee ma się w ogóle do tego? Podobnie jak wielu z Was, którzy oglądali wczorajsze WWE SmackDown, zastanawiałem się, co do cholery firma wyprawia. Na końcu tego artykułu zebrałem komentarze, posty w mediach społecznościowych i wszystko, co udało mi się znaleźć – podsumowujące sposoby, w jakie WWE nie trafiło w sedno w piątkowym segmencie. Ale najpierw chciałbym spróbować czegoś innego. Dobrym pomysłem jest, gdy widzisz w wrestlingu lub filmie coś, co absolutnie nie ma sensu, postawić się na miejscu twórcy i zastanowić, co on w tym widział dobrego. Teoria głosi, że w ten sposób polubisz więcej rzeczy, będziesz mniej negatywny i poprawisz sobie humor – choć u mnie to nie zawsze działa. Jestem pewien, że kiedyś ktoś wbił tę lekcję do głowy Diamond Dallasowi Page’owi. Ale nawet DDP ma problem, żeby pozostać pozytywnym w tej sprawie. Poniżej zebrałem trzy rzeczy, na które można spojrzeć pozytywnie w kontekście tego, co zaszło na piątkowym SmackDown.

Pat McAfee i Cody Rhodes naprawdę wierzą w to, co mówią

Powiem wprost o dwóch promo z wczorajszego SmackDown: wierzę, że goście, którzy je wygłaszali, mówili szczerze. McAfee wygląda na typa, który tęskni za starym wrestlingiem. W większości fandomów jest pełno takich ludzi. Kiedy coś pokochali po raz pierwszy, wsadzili to na piedestał, a wszystko, co później ewoluuje, wydaje im się zdradą ideału. Więc jest źle, nienawidzisz tego, a ludzie za tym stojący to idioci. Kiedy McAfee powiedział, że nie chce widzieć „dwóch gości o wzroście 5’5 robiących 45-minutowy Iron Man match przez dziesięć tygodni bez powodu”, kupuję to w stu procentach. Wierzę, że McAfee nie wszedł w wrestling za sprawą AJ Styles vs. Christopher Daniels vs. Samoa Joe, tylko dzięki Ultimate Warrior vs. Hulk Hogan. Wierzę też, że Cody Rhodes mówił serio na SmackDown, gdy stwierdził, że ujawnienie McAfee’ego jako głosu w głowie Ortona ma tyle samo sensu, co Disco Inferno jako trzeci człowiek w NWO. Przynajmniej ludzie są szczerzy.

Angle skierowany do subskrybentów Wrestling Observer?

Najdziwniejsze w promo McAfee’ego z piątku było to, że brzmiało jak skierowane prosto do nas. Mam na myśli nie tylko subskrybentów Observera, ale fanów, którzy śledzą biznes wrestlingu, a nie tylko produkt na ekranie. Przez dekady WWE powtarzało, że najzagorzalsi fani to za mała grupa, by im ulegać, a teraz robią angle oparty na wiedzy znanej tylko tej mniejszości. Większość fanów nie wie, jak idzie sprzedaż biletów na Manię, ale 100 procent subskrybentów Observera wie. To samo z komentarzem o najniżej ocenianym SmackDown wszech czasów. Więc to dla nas, chyba. Mimo to, mówienie publiczności w twarz, że produkt nie jest teraz gorący, to pewnie nie jest geniuszowski ruch.

Pat McAfee naprawdę może zwiększyć sprzedaż biletów na WrestleMania

Po SmackDown nasz Dave Meltzer odpisał komuś na X, że pomysł z McAfee wyszedł od Ari Emanuela. Mówiło się, że Emanuel chce zrobić z McAfee’ego następnego „Sylvestra Stallone’a”, ale zakładam, że liczą też, iż promo Mania w jego podcaście przez cały tydzień podbije sprzedaż. Optymista powiedziałby, że segment na SmackDown kontynuuje tradycję z pierwszej WrestleManii, gdzie gościli celebryci jak Muhammad Ali, Liberace i Billy Martin, a rola Cyndi Lauper w erze Rock N Wrestling była kluczem do sukcesu. Pesymista rzuciłby: jasne, ale na WrestleManii 1 Liberace nie wyskoczył jako tajemniczy doradca Paula Orndorffa i Rowdy’ego Roddy’ego Piper’a, nie burząc storyline’u z dwudziestoletnim organicznym buildem. Był tylko special guest timekeeperem. Ale pamiętajcie, staramy się być pozytywni. McAfee’emu nie wystarczyło być sędzią czasu. Potrzebuje tematu na cały tydzień w podcaście. Okazuje się, że historia z Ortonem i Rhodesem, którą już wałkowali, nie wystarczała, więc McAfee pewnie po prostu powtórzy, co powiedział na SmackDown – o złym biznesie i winie typów jak Cody, nawet jeśli to nie klei się kupy. Sprzedaż na Manię jest słaba z mnóstwa powodów, i większość nie ma nic wspólnego z wrestlingiem, a tym bardziej z Patem McAfee. Mimo to WWE pewnie wierzy, że promo w jego show pomoże.

Czy teraz jesteś bardziej podekscytowany walką Cody’ego Rhodesa z Randym Ortonem na WrestleManii?

Nie? Ja też nie, ale wiecie co? Próbowaliśmy spojrzeć na pozytywy. Daliśmy temu uczciwą szansę, ale nie wypaliło. Poniżej najczęstsze skargi, jakie widziałem online na temat segmentu: Program ma obecnie ocenę 0.57 na 10 na Cagematch. Oto kilka recenzji z tej strony:
  • „W rzeczywistości to był nudny odcinek. Ale CAŁKOWICIE rozumiem, dlaczego jest tak nisko oceniony. Spośród wszystkich ludzi wybieracie PATA MCAFEE’EGO? TKO ewidentnie nie ma pojęcia, czego chcą fani, a fakt, że rywalizacja Randy/Cody przeszła od Cody’ego dostającego lanie do Jelly Roll i Pata w 3 tygodnie, to hańba. Wyłączyłem TV po tym, włączyłem z powrotem, zobaczyłem MFT’s, i znów wyłączyłem.”
  • „Założyłem konto na tej stronie tylko po to, by ocenić ten odcinek SmackDown, i dowiedziałem się, że muszę czekać tydzień. Gdybym mógł, dałbym zero tylko za sojusz McAfee/Orton. Jakiego rodzaju rady może dać emerytowany kopacz NFL PAT MCAFEE 14-krotnemu MISTRZOWI ŚWIATA RANDY’EMU ORTONOWI, których ten nie słyszał? Większy sens miałby Bob Orton, Kevin Owens... ale nie, z jakiegoś powodu nie.”
  • „Ten odcinek przypominał pracę z WCW 2000. Dlaczego emerytowany kopacz NFL musi przypominać Randy’emu Ortonowi, kim jest? Czy sprzedaż biletów na WrestleManię była tak zła, że CEO TKO musiał wkroczyć i zmienić kierunek kreatywny, tworząc jeden z najgorszych odcinków SmackDown ever i jeden z najgorszych buildów do main eventu WrestleManii wszech czasów?”

Źródło: What does Pat McAfee have to do with anything? | Column

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Grok

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...