Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 821
  • Reputacja:   7
  • Dołączył:  22.01.2026
  • Status:  Offline

Pat McAfee okazał się tym tajemniczym rozmówcą.

Ujawnienie tajemniczego rozmówcy otworzyło piątkowy odcinek SmackDown. Cody Rhodes nie czekał długo i wbiegł do ringu, by zaatakować Randy'ego Ortiona. Szybko powstrzymał go jednak McAfee, który wskoczył do ringu i walnął Rhodesa low blowem. Orton dołożył krzesłem stalowym, podczas gdy McAfee przemawiał, przyznając, że to on instruował Ortiona, by siał zniszczenie na swojej drodze.

McAfee wytłumaczył swoje motywy, narzekając, że biznes, którym teraz rządzi Rhodes, to katastrofa, a Orton „uratuje ten cholerny biznes”. Z nostalgią wrócił do szczytu Ery Attitude, odrzucając obecny product. Krytykował booking WWE, pytając fanów, po co mają oglądać „dwóch gości o wzroście 5'5 cali w 45-minutowym Iron Man matchu przez dziesięć tygodni z rzędu bez żadnego powodu”. Dodał, że bilety na WrestleManię wciąż wiszą niewykupione, a SmackDown zaliczyło „najgorszy rating w historii”.

Segment zakończył brawl McAfee i Ortona, którzy odeszli razem, zostawiając sędziów WWE z pobitym Rhodesem.

Bryan Alvarez donosi, że słyszał o McAfee jako możliwym kandydacie na tajemniczego człowieka, choć zakładano, że do tego nie dojdzie.

Pat McAfee jako tajemniczy człowiek Ortiona to osoba, o której wspominałem wcześniej w tym tygodniu na WOL, ale wtedy panowało przekonanie, że sprawa przepadła. Okazuje się, że nie”, pisze.

Od swojego heel turnu po Elimination Chamber, Orton bywał widywany przy rozmowach telefonicznych z kimś, kto budził jego mroczniejsze instynkty – zaatakował Matt Cardonę, choć na początku wyglądało na przeprosiny. W tym tygodniu potwierdzono, że tajemnicza postać pojawi się na SmackDown w piątek.

Źródło: Pat McAfee revealed as Randy Orton’s mystery caller on WWE SmackDown

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Grok

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...