Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

EWF Reaktywacja 2026


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  172
  • Reputacja:   218
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

On 4/3/2026 at 5:30 PM, estevez said:

Potem jednak przychodzi zderzenie z rzeczywistością, że poświęcasz mega wiele godzin na wymyślanie a potem pisanie gali nawet nie dla garstki osób jak dawniej, ale 5-6 uczestników.

Wtrącę się tutaj trochę tylko, poniekąd podobny temat. Jestem w trakcie wydawania swoich gal LoF i osobiście nie przeszkadza mi pisanie głównie dla siebie i dwóch osób które zaglądają od czasu do czasu. Wiem że to poniekąd osobisty temat, bo każdy ma inny podejście, ale myślę że tak długo jak sami uczestnicy czytają i angażują się, to czy będzie was 2, 3 czy 7 - zabawa powinna być i tak :) Najważniejsze żeby sami gracze mieli z tego przyjemność, bo po to są tego typu rzeczy. 

Co do samego e-feda...cóż, nie będę kłamał że lubię pisać i uwielbiam tworzyć historie/storyline'y...tylko w sumie chyba nigdy nie brałem udziału w e-fedach. Z pewnością będę śledził, nawet z ciekawości. Powodzenia i świetnej zabawy dla wszystkich! Oby nie brakło chęci, zapału i kreatywności:drakeyeah:

  • Lubię to 2

  • Posty:  1 696
  • Reputacja:   26
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

To ja Ci odpowiem również z poziomu twórcy. Przy okazji reaktywacji HVW 3 lata temu, liczyłem tam na oko ile zajmuje mi stworzenie gali. Wiadomo, ciężko to policzyć, bo pisanie to jedno. Drugie to wymyślanie storyline'ów i wszystkiego dookoła. Tego nawet nie da się policzyć, bo nie policzysz tego że gdzieś na spacerze rozkminiasz jak rozwiązać dane story, wymyślasz jakiś segment żeby miał ręce i nogi. Tego nawet nie da się z góry zaplanować, bo jesteś zależny od RPów uczestników, które potrafią rozwalić wstępny booking który miałeś ustalając kartę. Finalnie chcesz być w porządku w stosunku do uczestników, docenić tych którzy się przyłożyli, ale może to być kompletnie niespójne tym co sobie planowałeś i rozbija to o czym myślałeś wcześniej, przepisujesz rzeczy, wymyślasz od nowa. Ja się z tym mierzyłem cały czas. 

Załóżmy że jakoś finalnie podliczysz czas poświęcony na tworzenie gali - booking, pisanie walk, rozkminy, wymyślanie storyline'ów, segmentów, planowanie na przyszłość. Do tego składanie, formatowanie i inne tematy. To jest ogrom czasu. I to jest fajne, daje satysfakcję, owszem. Ale to jest inny temat niż gdy piszesz sobie diary gdzie jesteś zależny tylko i wyłącznie od siebie, swojej kreatywności i chęci.

Ciekaw jestem opini @ Robespierre , bo jednak krąg piszących przepastne e-fedowe gale jest bardzo mały. Dzisiaj sam widzę, że Apartheid czytałem na raty ponad tydzień, ostatniej Wrestlepaloozy nawet jeszcze nie liznąłem więc moja recenzja jeśli już, to pojawi się za jakiś bliżej nieokreślony czas. Z drugiej strony wiem, że jako twórca który poświęcił kilkadziesiąt godzin na tworzenie, liczę na jakiś feedback i zaangażowanie. Jako odbiorca wiem jak trudno go dać, bo również z tej perspektywy trzeba zainwestować sporo czasu. Koło się zamyka.

Użycie AI to jeszcze inny temat. Testowałem, potrafi działać bardzo sprawnie, ale to nie jest tak że AI wypluwa walkę i bierzesz ją taką jaką jest. Wciąż trzeba to przeredagować, dodać coś od siebie. Pomaga, jasne. Ale nie minimalizuje roboty, jedynie ją odrobinę zmniejsza.

  • Lubię to 1

  • Posty:  446
  • Reputacja:   13
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

22 godziny temu, VictorV2 napisał(a):

Co do samego e-feda...cóż, nie będę kłamał że lubię pisać i uwielbiam tworzyć historie/storyline'y...tylko w sumie chyba nigdy nie brałem udziału w e-fedach. Z pewnością będę śledził, nawet z ciekawości. Powodzenia i świetnej zabawy dla wszystkich! Oby nie brakło chęci, zapału i kreatywności

Zapraszam. Wspólna zabawa jest lepsza niż samo śledzenie.

20 godzin temu, estevez napisał(a):

Ciekaw jestem opini Robespierre,

Potwierdzam. Tworzenie gali to skomplikowany proces - czasem są to przemyślenia i planowanie różnych rzeczy, ale czasem niektóre segmenty wychodzą całkowicie spontanicznie - w zależności od weny twórczej. Zaległe dwie gale są obszerne z uwagi na to, że miały skończyć pewien etap historii, nie chciałem się ograniczać. Nie wydaję mi się też by jakakolwiek gala w przyszłości będzie równie długa. Z drugiej strony staram się by każda osoba, która napisała RPa miała jakiś storyline lub segmenty. Dawno temu za czasów PCW i wczesnego EWF to w zasadzie zawodnicy pojawiali się tylko w walkach, co było średnie. Z drugiej strony gale były przez to krótsze. Trzeba będzie znowu znaleźć jakąś równowagę.

Jeżeli chodzi o AI - do segmentów nie używałem. Do jednej walki tak i jest to odpowiedź na pytanie @ Grishan  - "Co ten Butcher tak szaleje z Dropkickami?". Prompt był niedokładny, więc wyszło dropkickowe szaleństwo :) Walka oczywiście i tak wymagała trochę przeróbki, plus teksty komentatorów piszę sam.

Podpis.png

 


  • Posty:  1 931
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Czy Vaclav jako erosoman to też błąd promptu?


  • Posty:  446
  • Reputacja:   13
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Nie. To spektakularna rzeczywistość. 

Podpis.png

 


  • Posty:  519
  • Reputacja:   22
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

W dniu 26.04.2026 o 22:46, estevez napisał(a):

To ja Ci odpowiem również z poziomu twórcy. Przy okazji reaktywacji HVW 3 lata temu, liczyłem tam na oko ile zajmuje mi stworzenie gali. Wiadomo, ciężko to policzyć, bo pisanie to jedno. Drugie to wymyślanie storyline'ów i wszystkiego dookoła. Tego nawet nie da się policzyć, bo nie policzysz tego że gdzieś na spacerze rozkminiasz jak rozwiązać dane story, wymyślasz jakiś segment żeby miał ręce i nogi. Tego nawet nie da się z góry zaplanować, bo jesteś zależny od RPów uczestników, które potrafią rozwalić wstępny booking który miałeś ustalając kartę. Finalnie chcesz być w porządku w stosunku do uczestników, docenić tych którzy się przyłożyli, ale może to być kompletnie niespójne tym co sobie planowałeś i rozbija to o czym myślałeś wcześniej, przepisujesz rzeczy, wymyślasz od nowa. Ja się z tym mierzyłem cały czas. 

Załóżmy że jakoś finalnie podliczysz czas poświęcony na tworzenie gali - booking, pisanie walk, rozkminy, wymyślanie storyline'ów, segmentów, planowanie na przyszłość. Do tego składanie, formatowanie i inne tematy. To jest ogrom czasu. I to jest fajne, daje satysfakcję, owszem. Ale to jest inny temat niż gdy piszesz sobie diary gdzie jesteś zależny tylko i wyłącznie od siebie, swojej kreatywności i chęci.

Ciekaw jestem opini @ Robespierre , bo jednak krąg piszących przepastne e-fedowe gale jest bardzo mały. Dzisiaj sam widzę, że Apartheid czytałem na raty ponad tydzień, ostatniej Wrestlepaloozy nawet jeszcze nie liznąłem więc moja recenzja jeśli już, to pojawi się za jakiś bliżej nieokreślony czas. Z drugiej strony wiem, że jako twórca który poświęcił kilkadziesiąt godzin na tworzenie, liczę na jakiś feedback i zaangażowanie. Jako odbiorca wiem jak trudno go dać, bo również z tej perspektywy trzeba zainwestować sporo czasu. Koło się zamyka.

Użycie AI to jeszcze inny temat. Testowałem, potrafi działać bardzo sprawnie, ale to nie jest tak że AI wypluwa walkę i bierzesz ją taką jaką jest. Wciąż trzeba to przeredagować, dodać coś od siebie. Pomaga, jasne. Ale nie minimalizuje roboty, jedynie ją odrobinę zmniejsza.

Prowadzone przez @VictorV2 LoF nie jest wrestlingowym diary w sensie stricte – przynajmniej jeszcze nie. Wywodzi się z „bookingversum” - alternatywnego świata wrestlingowego stworzonego prawie dwadzieścia lat temu i reaktywowanego w latach 2023 – 2025. Tamta gra cechowała się pewnym poziomem losowości i ograniczonym dostępem do zawodników (którzy mogli w pewnym momencie np. zażądać podwyżki albo wyrazić swoje niezadowolenie ze sposobu, w jaki są bookowani). W połączeniu z interakcjami pomiędzy graczami i niepewnością co do odbioru poszczególnym pomysłów (osoba oceniająca gale decydowała też o jej odbiorze przez fanów), otrzymaliśmy zadziwiająco „żywy”, nie pozwalający na zbyt sztywne planowanie świat. Zawodnik, którego uznawaliśmy za stuprocentowy materiał na gwiazdę, wcale nie musiał być tak odbierany. Z kolei zawsze mogło też się zdarzyć, że wrestler uznawany za „poboczny projekt” nagle zacznie budzić szaleństwo na widowni. I tak dalej, i tym podobne.

Materiały, które Victor ciska od dłuższego czasu to są ciągle archiwalia z lat 2023-2025. Czyli z czasów, kiedy nie miał pełnej kontroli nad tym, co się wydarzy i nad zawodnikami, których zatrudniał w swojej federacji. W niektórych aspektach musiał dostosowywać się do ograniczeń, o których wspomniałem wcześniej. Te ograniczenia nas stymulowały, pobudzały kreatywność.

Były czymś dobrym.

I nie – nie było tak, że było się zależnym tylko i wyłącznie od siebie, swojej kreatywności i dobrych chęci. Niezupełnie tak to wyglądało.

Twoje rozterki są rozterkami typowego Mistrza Gry (być może pamiętasz, że od wielu lat jestem MG w „klasycznym” RPG, więc coś niecoś orientuję się w tym temacie) – budujesz jakąś fabułę, masz plany. Szykujesz sesję/ galę. Zajmuje Ci to w cholerę czasu i zaangażowania. A później przychodzą gracze i stawiają Ci to wszystko na głowie. Mają swoje pomysły i swoje spojrzenie na to, jak sesja/gala powinna wyglądać. Kompletnie dekonstruują to, co sobie zaplanowałeś.

Szczerze? Dla mnie to jest esencja tej zabawy. Tworzymy coś WSPÓLNIE. Jako MG dostosowuję się do ich pomysłów i staram się być tak bardzo elastyczny, jak to tylko możliwe. Wychodzą z tego wspaniałe rzeczy. Wydaje mi się, że podobnie jest w e-fedach. Gracze mają swoje pomysły, każdy erp jest czymś, co można użyć w trakcie pisania gali. Zadaniem Mistrza Gry (bo za takiego uważam każdego szefa /bookera federacji) jest uwzględnienie tego materiału w jak najciekawszy sposób.

Przecież każdy erp i każdy pomysł gracza jest również feedbackiem, na którego brak tak utyskujesz! To nie tak, że liczą się tylko komentarze przy wydanych galach – liczy się KAŻDY PRZEJAW AKTYWNOŚCI GRACZY.

A przynajmniej jak tak to rozumiem.

Więc wygląda to trochę tak, że pragnąc odzewu na to, co napisałeś, traktujesz jednocześnie część z tego właśnie odzewu jako pewnego rodzaju uciążliwość. Jest to sprzeczność, której nie do końca rozumiem.

I żeby nie było wątpliwości – ja naprawdę rozumiem sytuację, w której cały ten natłok pracy potrzebnej do stworzenia porządnego tekstu przytłacza tak bardzo, że się odechciewa. W czasach apogeum działalności mojej federacji zdarzało mi się ciskać naprawdę konkretne „cegły”. W końcu uznałem, że nie mam już na to czasu. Zbyt wiele obowiązków, inne hobby, życie. Więc w porządku, masz moje pełne zrozumienie. Tylko… naprawdę fajnie byłoby zakończyć historię HVW. Mogę poczekać nawet parę lat, na tą jedną, ostatnią „cegłę” firmowaną Twoim nickiem.

Nie mam z tym najmniejszego problemu.

A może jednak rozwiązać to inaczej? Może czujesz, że ogrom pracy włożony w tradycyjną galę jest jednak zbyt wielki? Nie ma sprawy, oto moja propozycja: może uznamy, że finalna gala HVW nie została nigdy nagrana? Że odbyła się w formie House Show? W takim wypadku wystarczyłoby, gdybyś po prostu spisał najważniejsze momenty show, wyniki walk i tak dalej – i cisnął je nam na pożegnanie? Szczerze? To by mi w sumie wystarczyło. Zachęcam do rozważenia takiej możliwości. :) 

 

Edytowane przez Grishan

  • Posty:  1 696
  • Reputacja:   26
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

10 godzin temu, Grishan napisał(a):

I nie – nie było tak, że było się zależnym tylko i wyłącznie od siebie, swojej kreatywności i dobrych chęci. Niezupełnie tak to wyglądało.

Może źle się wyraziłem wcześniej, ale w tym co pisałem wyżej nie miałem koniecznie na myśli tego co wrzuca @ VictorV2  ale ogólnie proces twórczy w którym jest się zależnym tylko od siebie (czy to wspomniane diary, czy już w ogóle zwykłe opowiadanie itp). 

10 godzin temu, Grishan napisał(a):

Twoje rozterki są rozterkami typowego Mistrza Gry (być może pamiętasz, że od wielu lat jestem MG w „klasycznym” RPG, więc coś niecoś orientuję się w tym temacie) – budujesz jakąś fabułę, masz plany. Szykujesz sesję/ galę. Zajmuje Ci to w cholerę czasu i zaangażowania. A później przychodzą gracze i stawiają Ci to wszystko na głowie. Mają swoje pomysły i swoje spojrzenie na to, jak sesja/gala powinna wyglądać. Kompletnie dekonstruują to, co sobie zaplanowałeś.

Szczerze? Dla mnie to jest esencja tej zabawy. Tworzymy coś WSPÓLNIE.

Zgadzam się w stu procentach. To jest esencja i faktycznie fajnym wyzwaniem staje się dopasowywanie planów i storyline'ów do tego co dostarczą (lub nie) gracze. RPGi co prawda znam tylko z youtube'a (bo wciąż nie udało mi się samemu zagrać) ale tam ta interakcja jest jeszcze inna niż w naszym klasycznym e-fedzie. Reagowanie na żywo przez MG oraz graczy daje trochę przestrzeni na jakieś potencjalne luki czy potknięcia, które wynikną z rozwalenia planu MG przez graczy i jest to normalne. Swoją drogą, trafiłem kiedyś na podręcznik RPG do prowadzenia gal wrestlingowych, w sumie nawet całego feda. Wyglądało to całkiem fajnie, jakbyś był zainteresowany to pewnie jeszcze byłbym w stanie odnaleźć jak to się nazywało.

10 godzin temu, Grishan napisał(a):

Tylko… naprawdę fajnie byłoby zakończyć historię HVW. Mogę poczekać nawet parę lat, na tą jedną, ostatnią „cegłę” firmowaną Twoim nickiem.

No i cały ten powrót EWF i tamto domknięcie spraw z 2015 roku trochę obudziło we mnie chęć do napisania tej finalnej gali HVW. Nic nie obiecuje, bo na razie tylko o tym myślę, ale może kiedyś, kto wie :) Żeby było zabawniej, pisząc wtedy miałem w zanadrzu potencjalny scenariusz prowadzący do ostatecznego zamknięcia federacji. Problem w tym, że było to zaplanowane na kilka gal, teraz musiałbym to przepisać na jedną i póki co nie mam dobrego pomysłu jak to zrobić by wciąż miało to ten sam sens i nie dawało poczucia rushowanego story. Czas pokaże, jak mawiał klasyk.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      AEW Dynamite odbędzie się w tym tygodniu w EagleBank Arena w Fairfax w stanie Wirginia, a sprzedaż biletów zbliża się do sold outu w miarę zbliżania się wydarzenia. Zgodnie z najnowszym raportem z WrestleTix, sprzedano już 4 391 biletów z 4 994 dostępnych miejsc w konfiguracji hali. To wzrost o 625 w porównaniu z ostatnim raportem sprzed kilku dni i przewyższa 4 326 kibiców, którzy zjawili się ostatnim razem, gdy AEW gościło w tym obiekcie 19 czerwca 2024 roku. To także sporo powyżej średniej
    • Grok
      Chris Jericho nie pojawi się na tym tygodniowym odcinku AEW Dynamite. Były mistrz AEW show-mał zarówno na Dynamite, jak i Collision w ostatnich tygodniach po powrocie do TV, mimo spekulacji o możliwym powrocie do WWE. Tym razem jednak jest wyjątek. Zgodnie z najnowszym doniesieniem Mike'a Johnsona z PWInsider: Mecze AEW Dynamite na dzisiejszy wieczór Na ten odcinek potwierdzono następujące mecze i segmenty: AEW Championship Match: Darby Allin vs. Brody King AEW International Champi
    • estevez
      Może źle się wyraziłem wcześniej, ale w tym co pisałem wyżej nie miałem koniecznie na myśli tego co wrzuca @ VictorV2  ale ogólnie proces twórczy w którym jest się zależnym tylko od siebie (czy to wspomniane diary, czy już w ogóle zwykłe opowiadanie itp).  Zgadzam się w stu procentach. To jest esencja i faktycznie fajnym wyzwaniem staje się dopasowywanie planów i storyline'ów do tego co dostarczą (lub nie) gracze. RPGi co prawda znam tylko z youtube'a (bo wciąż nie udało mi się samemu zag
    • Grok
      Ogłoszono nową obronę tytułu dla mistrza TNA International, Mustafy Ali. Podczas gdy Mustafa Ali zmierzy się w obronie tytułu TNA International z Adamem Brooksem w odcinku TNA Impact z 30 kwietnia, ogłoszono właśnie kolejną obronę pasa. Ali ogłosił w mediach społecznościowych, że będzie bronił tytułu TNA International przeciwko tajemniczemu rywalowi na tapingu TNA Impact 15 maja w Sacramento w Kalifornii. Ali dodaje, że delikwent, który przyjął wyzwanie, dzierży obecnie ważny pas mistrzowski
    • Grok
      Tematem wtorkowego NXT były nowe twarze. Na starcie show Shawn Michaels, Matt Bloom i Robert Stone zasugerowali, że na wtorkowym epizodzie zadebiutują świeże twarze – międzynarodowi talenty oraz wrestlerzy z Evolve i LFG, gotowi zrobić sobie nazwisko. Pod koniec wieczoru wszystko stało się jasne. Po tym, jak Myles Borne obronił tytuł NXT North American w walce z Saquonem Shugarsem, przerwał mu Tristan Angels, który wyszedł z tłumu. Przedstawił się jako „Mr. England” i ostrzegł Borne’a, że będz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...