Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Coraz słabszy produkt CZW


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 055
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Coraz słabszy produkt CZW

Autor : majonez


Ile to już razy drogi czytelniku w myślach układałeś swój dream roster swojej wymarzonej federacji? Absolutna śmietanka wrestlerów, która za każdym razem udowadniałaby, że nie ma sobie równych. Najlepsi przedstawiciele wszystkich, wrestlingowych stylów walki, byli by kojarzeni z Twoim nazwiskiem a fani, którzy przychodziliby na gale nie stanowiliby „nijakiej szarej masy” tylko żywe monstrum, którego energię można poczuć nawet po wyłączeniu wizji w telewizorze podczas oglądania gali. Jedną z osób, które wprowadziła taki plan w życie był John Zandig, który w1999 roku założył Combat Zone Wrestling. Jak się okazało później, federacja ta odegrała ogromna rolę w promowaniu wrestlingowej sceny niezależnej w Stanach jak i na całym świecie. Cóż takiego się stało, że federacja, która zatrudniała tak wyśmienitych wrestlerów i przy okazji nie ograniczająca się kompletnie jeżeli chodzi o ...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/coraz-slabszy-produkt-czw.html

4143166924a5dc43430e70.jpg

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Vaclav

    2

  • Streetovs

    2

  • majonez

    2

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Świetny artykuł Majonez. W sumie zgadzam się z tobą w 100%. Poprzez niezdrową atmosfęrę na zapleczu i wybryki Zandiga CZW straciło czołową pozycję wśród fedów indy. Kiedyś to byla promocja, która potrafiła wspólpracować z innymi i korzstać na tym. To właśnie CZW stworzylo tak ważne wydarzenia jka turnieje Best of the best i Tournament of Death oraz Cage of death. Kiedyś była tam chęć organizowania gal nawet na podworkach. Za to wszystko Zandig byl wychwalany przez fanów i to chyba uderzyło mu do glowy. Chyba nie zauwazyl, że IWA MS odbiło się od dna, ROH mimo organizwoania gal w innych miastach zagląda także do Philadelphi, a tuż pod nosem wyrósł mu rywal w postaci PWU, który nie dość że odebral mu komentatorów, to jeszcze kluczowych zawodników, jak np. Pain i Messiah. Problem w tym, że Zandig nie przeanalizowal dokladnie otaczającej go rzeczywistości i nadal mysli że ma patent na nieomylność. Jak odbiło się to na federacji widać to wyraźnie, zwlaszcza w kiepskim bookingu i marnym prowadzeniu pasów (zwłaszcza przykład UUV championship i kwestia wakatu). Tu potrzebna jest praca od podstaw, wymyślenie jakiś kilku dobrych angli, wypromowanie nowych gwiazd, a nie sprowadzanie zawodników, ktorzy są co prawda ikonami federacji, jednak ich forma pozostawia wiele do życzenia.

  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobry tekst i prawie sie z nim zgadzam :wink:

 

Pamiętnym będzie dla mnie zdarzenie, po którym to ówczesny Junior Heavyweight Champion - Jigsaw stracił pas. Wszystko rozbiło się o to, że Jigsaw opuścił, a raczej odmówił pojawienia się na gali CZW. Problem polegał na tym, że praktycznie w tym samym czasie swoje gale robiła Chikara i IWA-MS. Wrestler wybrał dwa ostatnie fedy.

 

Zdziwiles sie? Akurat w tym ja nie. Jigsaw mial pas w CZW, a nie w Chikara czy IWA MS. Po drugie co jak co ale wiekszy prestiz to CZW niz te dwie federacje.

Jigsaw wiadomo jest mocno zwiazany z Chikara, trudno tak wybral, akurat w tym popieram Zandinga.

 

Doskonałym porównaniem jest karta na ostatnie Cage of Death. Otóż każda z tych walk (pomijając main event)

 

No wlasnie main-event tez nie zachwycil. po co bylo wrzucac paru beztalenci(kazdy wie o kogo cho) mogli by zrobic dopelnienie swietnego feudy czyli poprostu Damage vs Younger.

 

Feudy dobre to tez brakuje CZW i obnizylo poziom, jeden dobry i ciekawy feud w roku to zamalo do tego zjebany.

 

Brak Wspolpracy z innymi federacjami kolejna przyczyna upadku.

No i najwazniejsze, pokazuje ze UV obecnie kuleje i to ogolnie bo w takim IWA MS tez jest chujowo. Jest paru wciaz zapalencow, ale to nie to jak chodzby bylo 2lata temu.

Pokazalo tez ze w innych stylach CZW nie bylo nigdy zbyt wyjebiste, od paru lat ogladamy do dupy turniej BOTB w porownaniu np; z turniejami innych feudow Indys.

 

Zgadzam sie ze coraz wiecej zawodnikow zandig odpycha od siebie, jednak w tej kwesti juz sie troche uspokoil (ponownie przyjecie Baileya czy Necro).

Booking do dupy, ale juz jednak poprawilo sie co do dawania pasow(ciekawe jak na dlugo), tag-team dywizja jest najslabsza od wielu lat.

 

LuFisto dobrze ze powrocila, feud z Knugles uwazam za bezsensowny, bo tak naprawde nie ma bardziej hardcorowej babki w wrestlingu od LuFisto.

 

a tuż pod nosem wyrósł mu rywal w postaci PWU, który nie dość że odebral mu komentatorów, to jeszcze kluczowych zawodników, jak np. Pain i Messiah.

 

PWU to ma byc konkurencja? Ja na poczatku tez na to patrzylem, dopoki nie obejrzalem paru gal, i jest to slaba federacja, paru zawodnikow, komentatrzy to nie wszystko, slaby poziom i nuda, zdziwi mnie jesli wymiota CZW , no chyba ze CZW totalnie upadnie.

 

Co do ROH, PWG itp; to pokazalo ze CZW w innych stylach nie bylo takie mocne i tyle. Mimo slabszych lat jakie nadeszly w HC/UV w USA na dzien dzisiejsi i tak sa najlepsi.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  1 055
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Pamiętnym będzie dla mnie zdarzenie, po którym to ówczesny Junior Heavyweight Champion - Jigsaw stracił pas. Wszystko rozbiło się o to, że Jigsaw opuścił, a raczej odmówił pojawienia się na gali CZW. Problem polegał na tym, że praktycznie w tym samym czasie swoje gale robiła Chikara i IWA-MS. Wrestler wybrał dwa ostatnie fedy.

 

Zdziwiles sie? Akurat w tym ja nie. Jigsaw mial pas w CZW, a nie w Chikara czy IWA MS. Po drugie co jak co ale wiekszy prestiz to CZW niz te dwie federacje.

Jigsaw wiadomo jest mocno zwiazany z Chikara, trudno tak wybral, akurat w tym popieram Zandinga.

 

 

Ale czy to powód aby nie brać go już w ogóle pod uwagę? Zandig nadal jest bardzo czuły na swoim punkcie i to raczej mu przeszkadza, o czym wspomniał Vaclav.

 

Feud między Lufisto a Knuckles uwazasz za bezsensowny, bo Lufisto to najbardziej hadrcorowa laska? Nie mówię, ze tak nie jest, ale w czym to przeszkadza? Dobra stypulacja, booking i spokojnie można pooglądać.

 

Nie wiem czy dobrze zrozumiełem, ale uważasz, że CZW jest najlepszym indy fedem? W CZW pure wrestling i UV spadł poniżej oczekiwań i pod względem wrestlingu ROH i PWG prześcignęła federację Zandiga o jakieś dwie długości. Jedynym plusem CZW jest ultraviolent, którego nie ma w ROH i PWG. Oczywiście IMO ;)

4143166924a5dc43430e70.jpg


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Feud między Lufisto a Knuckles uwazasz za bezsensowny, bo Lufisto to najbardziej hadrcorowa laska? Nie mówię, ze tak nie jest, ale w czym to przeszkadza? Dobra stypulacja, booking i spokojnie można pooglądać.

 

Tak uwazam, widzialem walke miedzy nimi i Knuckles odstawala. Na raz wystarczy po co feud caly.

 

Nie wiem czy dobrze zrozumiełem, ale uważasz, że CZW jest najlepszym indy fedem? W CZW pure wrestling i UV spadł poniżej oczekiwań i pod względem wrestlingu ROH i PWG prześcignęła federację Zandiga o jakieś dwie długości. Jedynym plusem CZW jest ultraviolent, którego nie ma w ROH i PWG. Oczywiście IMO

 

Naisalem przeciez ze w swoim stylu sa najlepsi. W USA oczywiscie, bo patrzac obecnie na BJW to CZW przescigneli w HC/UV.

Wyraznie napisalem ze CZW w stosunku do ROH czy PWG spadlo poniewaz mimo iz kiedys w wielu stylach bylo dobre to nie oszukujmy sie przyciagalo i glownie w UV/HC i w tym stylu prezentowalo najwyzszy poziom. A pozniej brak zawodnikow , itp spowodowal ze obecnie tylko w UV/HC cos jeszcze moga dzialac. pokazuje tez ze jezeli cho o federacje UV/HC jest bardzo zle na rynku jak CZW ktory ma kryzys poziomu wciaz mimo tego jest najwazniejszy.

 

I taka mala UWAGA kiedys wiele osob sie burzylo jak ktos napisal a CZW to HardCore. I bylo odpowiedzi ze to nie tylko Hard Core ze swietny pure, high fly, ale prawda jest taka ze to glownie byla od poczatku federacja HC/UV i to tylko przyciagalo, pokazalo ze po paru latach inne style w tej federacji zeszly na totalnie niski poziom, bo tak naprawde od poczatku byly w cieniu.

Teraz nawet UV kuleje wiec Jesli nie utrzymaja HC/UV a nawet jezeli tego nie rozwina poziomu i nie zwieksza rosteru "wariatow" to zgina, bo CZW byla i jest federacja HardCore Ultra Violent!!

 

 

Aha jeszcze w kwestii Jigsawa, zachowal sie wtedy nie Zanding ale Jigsaw glupio i tyle. Wsrod debilnych zachowan Zandinga wymienil bym akcje w stosunku do BJW czy do fanow, oraz reszte obrazania sie na zawodnikow. Ale w tym przypadku popieram Zandinga.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Street, ja tylko chciałem zaznaczyć że pomimo pojawiena się nowej federacji po sasiedzku która zyskała tylko na zamiezaniu w CZW i odebrala kilku znaczących zawodników, Zandig nie wyciągnął z tego zadnych wniosków.

Co do tezy CZW=UV/ardcore, to się zgadzam. To właśnie deatmatche wszelakiego rodzaju pzyciągały uwagę fanow. Należy przyznać Zandigowi, ze sprytnie kontynuowal idee UV w czasie zagrozenia z strony State Athletic Commision powolując do życia UUV. Tylko że teraz wszystko niszczy słabym bookingiem (wspomniany juz kilka razy wakat UVU) i robi coś niewyobrażalnego - urządza drugi raz w roku TOD (co z tego, że fast forward?), wydarzenie które było właśnie przez to wyjątkowe, że fani czekali cały rok na to, by obejrzeć najlepszych(do niedawna) zawodników UV. A właśnie, ostatni UV też jakoś nie zachwyczal...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Meh, nie jestem fanem tego zestawienia, a szczególnie dlatego, że pewnie podłożą Samiego Trickowi, nie jestem fanem pushu tego gościa od czasów NXT już i w main rosterze zdania nie zmieniam jak na razie, po jednym segmencie wolałbym już Danhausena, żeby był na jego miejscu, jeśli chodzi o push, który ma o wiele więcej charakteru i charyzmy.   Mam wrażenie, że WWE to nie ma żadnych planów obecnie na Gunthera i to nie mieści mi się w głowie, ja to nawet bym go zestawił z Knightem, ale
    • Nialler
      Ja mam wrażenie, że Hunter zachowuje się tak jak Vince swego czasu jak kompletował mu NXT: "Wezmę go, żeby AEW ich nie miało". Patrz kolejno Black, Rusev, Fenix (o zgrozo), Penta coś znaczy, Starks i Mariah May nie wiem bo nie oglądam NXT co tam u nich, teraz Hobbs. Danhausen i tak w sumie nic nie znaczył więc wywałka. Niefajnie to wygląda.
    • Kaczy316
      Jeśli to prawda to jest to dość śmieszne, to debiut na Royal Rumble nie miał kompletnie znaczenia, kolejny moment dla momentu, bez sensu.
    • Grok
      Przyjaźń Cody'ego Rhodesa miała ogromny wpływ na Ricky'ego Saintsa zarówno prywatnie, jak i zawodowo. W 2020 roku Rhodes ściągnął Saintsa (znanego jako Ricky Starks) do AEW na walkę, co zaowocowało jego kontraktem z tą federacją. Obaj są teraz w WWE – Rhodes w głównym rosterze, a Saints w NXT. Nie widują się często osobiście, ale Rhodes wciąż wspiera Saintsa w karierze i codziennym życiu. Saints występuje w NXT od debiutu w WWE w lutym 2025 roku. Ma szansę zostać dwukrotnym mistrzem NXT, b
    • Grok
      Gdy Ricky Starks wspomina ważne momenty z kariery w wrestlingu, na czoło wysuwa się „sleeper match” z czasów jego pobytu w AEW. Gwiazdor Ricky Starks był gościem podcastu The Battleground Podcast przed galą NXT Vengeance Day. Zapytano go o moment w karierze, kiedy fani przeszli od zwykłego lubienia go do uznawania za prawdziwą gwiazdę. Starks wskazał na strap match z Bryanem Danielsonem z AEW All Out 2023 jako oczywisty wybór. Z sentymentem wspomina jednak też eight-man tag match z drugiego od
×
×
  • Dodaj nową pozycję...