Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE WrestleMania 42

Dyskusje, spekulacje, spoilery

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 467
  • Reputacja:   718
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Włączyłem, mało widziałem - przewijałem, ale jak już coś widziałem to było to biedne jak studentka, która musi popuszczać szpary za kasę żeby się utrzymać, bo nie ma na jedzenie i rachunki. 

  • Haha 4
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  453
  • Reputacja:   291
  • Dołączył:  01.02.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

World Ads Entertainment rozwaliło mnie przez techniczny nokaut (TKO) przeszkadzając mi co jakieś pół godziny do 45 minut oglądać reklamy przerywnikami z walkami. Odliczenie McIntyre na stole z kamerą wycelowaną w logo SlimJim zamiast Fatu mówi samo za siebie. Raczej pod tym względem będzie tylko gorzej i wkrótce będą posuwać się do sponsorowanych mistrzostw, gal, turniejów itd i Orton oraz Rhodes będą walczyć o SlimJim championship na SlimJim Rumble. :cena:

Siadł mi tutaj tylko main event. Poza jakimś dżejrolem i magafim był to dobrze psychologicznie rozegrany match. Przejście Rhodesa na złą stronę mocy jest coraz bardziej teasowane. Super wychodziło mu małpowanie markowych movesów Randalla. Tak obfity bleeding chyba był dziełem przypadku? Albo polecieli za bardzo? Widać było, że Randy był wycierany ręcznikiem przez sędziego w jednym momencie. Cody z kolei wyglądał tragicznie po tym punt kicku...

 


W każdym razie tutaj chce się kontynuacji i widać, że Ortona na koniec całkiem wciągnęły głosy. Sprzedanie RKO Patowi powinno wypisać go z tego zestawienia. Nie mogę się doczekać na reklamy tzn rewanż. 

Edytowane przez DarthVader

ch.png.7c876b79d0bf5c4c7ded2ead1b695a31.png


  • Posty:  4 240
  • Reputacja:   1 496
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

56 minut temu, CzaQ napisał(a):

Włączyłem, mało widziałem

Mało widziałeś, bo było mało wrestlingu kolego:diabel:

  • Lubię to 2

yes.jpg.84f9338a32d4393e856fdc9bf3231bc8.jpg


  • Posty:  4 980
  • Reputacja:   1 041
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny


  • Posty:  91
  • Reputacja:   144
  • Dołączył:  09.12.2022
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Jasny

Pamiętam jaki był entuzjazm jak TKO przejęło W i wyjebali Vince’a, Nosacz został szefem kreatywnych, NXT pod jego batuta było zajebiste, co mogło pójść nie tak? No właśnie wszystko poszło nie tak, wrestling jest prosty - budujesz postać, sprzedajesz ją fanom, piszesz LOGICZNE story, sprzedajesz story w walce. WM 40 i finish the story to był peak, od tamtego czasu równia pochyła i zjazd w dół. Niby niespodzianki, ale wszystko przewidywalne. Ostatnim World Championem którego oglądało się dobrze był Priest. Potem wszystko przewidywalne. Ale spokojnie Monday Night to znowu Nowa Era. Czas przerzucić się chyba na coś innego, człowiek ogląda to z przyzwyczajenia, nie ma oczekiwań a i tak czuje że stracił czas po oglądaniu. Jest tu jakiś psycholog od uzależnień? Muszę się chyba zgłosić i zostawić ten syf. 
 

3 najgroźniejsze litery w sportowej rozrywce? T-K-O. 

  • Lubię to 3

  • Posty:  2 889
  • Reputacja:   1 447
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

remember-when-a-match-at-mania-used-to-g

Upokarzające dla zawodników i zawodniczek, i fanów oglądających na arenie, czy przed monitorami.

Druga noc w obrazku:

HGRSwqtWQAAYcsr?format=jpg&name=small

Mam nadzieję, że Oba nie będzie podkładany, ale moje obawy znacząco wzrosły po tym, co zobaczyłem.

  • Lubię to 1

LQM.png


  • Posty:  10 408
  • Reputacja:   440
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

 

Night 1

1. The Vision (Logan Paul and Austin Theory) and IShowSpeed (with Paul Heyman) vs. The Usos (Jey Uso and Jimmy Uso) and LA Knight - chujowy opener. Ringowo nic ciekawego, bookingowo także, a na dokładkę miałem wrażenie, że wszystko kręci się tam dookoła Speeda, gdzie tego typu celebryta powinien być tylko dodatkiem. Słabe rozpoczęcie pierwszego dnia.

P.S. Rozpierdala mnie pokazywanie przez kamerzystów jakichś "niby znanych" (mi typ nic nie mówi) pajaców, którzy popisują się przed kamerą, że potrafią wyzerować browar na raz:oczy: Szkoda, że jeszcze nie pokazał, że ma już włosy na jajach.

2. Jacob Fatu vs. Drew McIntyre - taki tam średniaczek, bez większych fajerwerków (jeden dobry bump), z plastikowym hardkorem made in WWE. Mocno rozpisali obu i Jakub Grubasu zdobywa cenną wygraną, która ładnie go wypromuje. Co do samej walki, to typowa jednorazówka, o której nie będę pamiętał za tydzień.

3. The Irresistible Forces (Nia Jax and Lash Legend) (c) vs. Charlotte Flair and Alexa Bliss vs. Bayley and Lyra Valkyria vs. The Bella Twins (Brie Bella and Nikki Bella) - fajne klamoty Alki i Flary (motyl i ćma). Dawno nie widziałem Jaxowej, ale chyba trochę zrzuciła z wagi (wygląda jakoś korzystniej). Zgodnie z zapowiedziami - ruchawica wróciła (męska szatnia już otwiera szampany i kupuje Viagrę), zobaczymy co pokaże w ringu.
Kobiety jak zwykle nie zawodzą. Dobra, dynamiczna walka, pełna zmian przewag, kontr i pozytywnego chaosu w ringu. Jak dla mnie to było trochę zbyt krótko (zaczęły się rozkręcać i musiały już kończyć) i mogli jednak dorzucić trochę więcej kick out'ów pod koniec. Tak, czy siak - pierwsza niezła walka tego wieczoru. Co do Paige - to dowiozła. Wyglądała całkiem nieźle w ringu i nie było po niej widać rdzy. 

4. AJ Lee (c) vs. Becky Lynch - solidna walka, chyba stosunkowo najlepsza z dotychczasowych tej dwójki. Cały czas Panie wymieniały się przewagami, było sporo ładnych kontr i ogólnie nie było tam za wiele przestojów. Ponownie wydawało mi się, że nie dali im odpowiedniej ilości czasu, bo dość szybko musiały podejść do lądowania. Finisz typowo w stylu Linczującej, która w końcu zdobywa wygraną nad Brucem Lee, a małej przez to niewiele ubywa (bo przegrywa po kancie). Całkiem przyjemna waleczka.

5. Seth Rollins vs. Gunther - bardzo nierówna walka. Mocno zamulająca jak ją prowadził Szkop (a to ci niespodzianka...) i nabierająca wiatru w żagle, kiedy do głosu dochodził Setny. Przez to walka miała swoje momenty, ale jako całość, nie była tak dobra, jak mogłaby być. Rollek i tak wyciągnął z Gutka tyle ile się dało, przez co było całkiem spoko (choć jednak bez fajerwerków). Finał taki jaki był do przewidzenia - wraca Bronisław i przeszkadza Rollnikowi w wygranej, przez co Szkop ma swoje zwycięstwo, a Fucker Rudej - kontynuację feudu z Vision. Mam mieszane uczucia co do tego starcia - niby było ok, ale nie do końca.

6. Stephanie Vaquer (c) vs. Liv Morgan - dziwnie umalowali Livkę. Wyglądała niepodobnie do siebie i ogólnie słabo "z twarzy" jak na swoje możliwości. Sama walka za krótka i bez większych fajerwerków, zwłaszcza jak na tak dobry skład. Ponownie nie dali dziewczynom tyle czasu żeby mogły się porządnie rozkręcić. Sam booking bez rewelacji, nie było tam nic co by mi na dłużej zapadło w pamięć (no, może poza dupskiem Faquerki i fajnym wdziankiem Roksy), no i finisz też sztampowy (Stefa zajmuje się JD, przez co się rozprasza, a Morganka to wykorzystuje i ją upierdala). Spodziewałem się więcej po tym zestawieniu.

7. Segment z Ceną i Bi-Anką. Wyjaśniło się dlaczego Montez tak zapuścił bebzun. Po prostu solidaryzuje się z żoną, która nie stosowała Calgonu i wywaliło jej bęben:diabel: No to Belerka zamiast leczyć palura podczas rozbratu z WWE, bawiła się w CPN i pozwalała Fordziakowi tankować do pełna. Za prędko jej nie zobaczymy. Szkoda, bo to jednak ścisła topka u babek w W.

8. Cody Rhodes (c) vs. Randy Orton (with Pat McAfee) - ależ chujnia w main evencie. Kodeusz przez 90% czasu wycierał sobie buty Randalem, żeby finalnie... wygrać:oczy: Był idealny moment żeby turnować Homelandera, dominował, nie mógł wykończyć Ortona, fani na niego buczeli, kopnął Randy'ego w jajca i... chuj, musieli dalej pociągnąć to w stronę Kodeka-Pana Dobrego. Bez sensu, tak jak i atak Ortona na Pat'a, który nie odklepał do trzech, bo Kodeusz machnął kick outa. Jedyny pozytyw tej chujni w walce wieczoru, to punt kick po zakończeniu, chociaż i tak miałem wrażenie, że zabookowali to, żeby fani nie mieli wątpliwości, który w tym zestawieniu jest tym "złym".
Wstyd, kończyć pierwszy dzień WM-ki takim gównem. Randal od dawna odwala sleepery w swoich walkach (a Cody, to "tylko" solidny wyrobnik, a nie talent pokroju Rollinsa, żeby wyciągać 200% z rywali), ale tu jeszcze rzucili im kłody pod nogi debilnym bookingiem:oczy:

WM-kę będę oceniał jako całość, po drugim dniu, bo to w końcu jedna gala, rozbita na 2 części.

 

  • Lubię to 2
  • Dzięki 1

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  4 240
  • Reputacja:   1 496
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

5 minut temu, -Raven- napisał(a):

P.S. Rozpierdala mnie pokazywanie przez kamerzystów jakichś "niby znanych" (mi typ nic nie mówi) pajaców, którzy popisują się przed kamerą, że potrafią wyzerować browar na raz:oczy: Szkoda, że jeszcze nie pokazał, że ma już włosy na jajach.

Najlepsze w tym jest to, że byli to sportowcy:diabel: Dosłownie nie ma futbolu bez alkoholu:D Tyle, że oni mają swój futbol...

yes.jpg.84f9338a32d4393e856fdc9bf3231bc8.jpg


  • Posty:  234
  • Reputacja:   87
  • Dołączył:  16.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Panowie jak chcecie ogladac wrestling to mam dobrą wiadomość. Za miesiąc Double or Nothing. A jak chcecie dalej płakać jakie WWE wam wciska gówno z połykiem to ponownie w nocy włączcie Netflixa.

Co do pierwszego dnia Wrestlemani to nawet nie ma o czym gadać. Jedyna rzecz, ktora była godna uwagi to wyjście Codasa. To im sie naprawdę udało.

  • Lubię to 2
www.boxingnews.pl - najlepsza polska strona o boksie.

  • Posty:  986
  • Reputacja:   210
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

1 godzinę temu, falas2005 napisał(a):

Panowie jak chcecie ogladac wrestling to mam dobrą wiadomość. Za miesiąc Double or Nothing.

Jaki miesiąc, Dynamite w środę będzie lepsze 😄

Nie wspominając już o PPW w przyszłą sobotę w Katowicach 

  • Lubię to 1

6427638215a28716991f4b.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Szczerze mówiąc, to w ogóle nie pomaga.  Skoro jest tak jak napisałeś i rozdzielenie "Strike" i "Valkyries" nie jest możliwe, to odpuść sobie te spoilery: ostatecznie na jedno to wychodzi, a normalny tekst czyta się chyba odrobinę lepiej. Mimo wszystko nie narzekałbym, gdybyś ECCW wrzucał osobno... powiedzmy, w środku tygodnia?  
    • Grok
      Mark Hildreth, lepiej znany fanom wrestlingu jako Van Hammer, odszedł. Wiadomość o jego śmierci przekazał Marc Mero w niedzielę, zaznaczając, że wciąż czekają na wyniki autopsji, by ustalić przyczynę zgonu. Miał 66 lat. Mero napisał: Były członek United States Navy, Van Hammer trenował pod okiem Borisa Malenko na początku lat 90. Występował w WCW pod gimmickiem „Heavy Metal” Van Hammer, później rezygnując z bardziej ekstrawaganckich elementów postaci w połowie lat 90. Pod koniec 1997 r
    • VictorV2
      [Przerwa potrzebna na zmianę dekoracji przed Strike]   Kiedy zakończyło się intro Strike, światła przygasły i rozpoczął się Theme Song Jeff’a Bryson’a, który pojawił się na rampie, trzymając krzesło w dłoni. Zrzucił kaptur ze swojej kamizelki, która wyglądała jak niechlujnie zszyte części starych koszulek ECW i różnych zawodników, schodząc do ringu, biorąc po drodze mikrofon, przy chant’ach widowni “ECW!”    Bryson: Minęło trochę czasu, prawda?    Fani przenieśli si
    • Tomos
      Jaki miesiąc, Dynamite w środę będzie lepsze 😄 Nie wspominając już o PPW w przyszłą sobotę w Katowicach 
    • Grok
      WWE WrestleMania 42 – Niedziela już dziś wieczorem. Druga noc tegorocznej gali przyniesie obronę tytułu World Heavyweight Champion CM Punka w starciu z Romanem Reignsem. WWE Women’s Champion Jade Cargill też będzie bronić pasa przeciwko Rhea Ripley. Na karcie znalazło się również starcie Brocka Lesnara z Obą Femi. Zarezerwowano także Finn Bálor vs. Dominik Mysterio, obronę tytułu United States Champion Sami Zayna przez Tricka Williamsa oraz ladder match z udziałem Penty, Je’Vona Evansa, Drag
×
×
  • Dodaj nową pozycję...