Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE WrestleMania 42

Dyskusje, spekulacje, spoilery

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  983
  • Reputacja:   207
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jak coś to nie trzeba oglądać, bo na Wikipedii już są wyniki z tapingów:

spacer.png

Dzisiaj wstawione, ciekawe kiedy spadną :D 

  • Lubię to 2

6427638215a28716991f4b.jpg


  • Posty:  4 235
  • Reputacja:   1 489
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

29 minut temu, Tomos napisał(a):

Jak coś to nie trzeba oglądać, bo na Wikipedii już są wyniki z tapingów:

Potwierdzam - mieszkam w Australii i akurat widziałem tapingi:diabel:

yes.jpg.84f9338a32d4393e856fdc9bf3231bc8.jpg


  • Posty:  2 884
  • Reputacja:   1 434
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Rusev i wygrana? Otwarcie wygraną heeli? Coś mi się nie widzą te typy.

Teraz już na poważnie. Wygląda na to, że ulubieniec sporej części publiczności dostanie swój czas na WM:

Cytat

Danhausen is reportedly scheduled to have a segment at WrestleMania 42 this weekend.

- PWlnsider

  • Lubię to 1

LQM.png


  • Posty:  2 884
  • Reputacja:   1 434
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nikki out:

Cytat

Nikki Bella is reportedly not medically cleared to compete at WrestleMania 42 this weekend.

- PWlnsider

LQM.png


  • Posty:  373
  • Reputacja:   303
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

12 minut temu, KyRenLo napisał(a):

Nikki out:

Nie przepadam za Nikki ale z drugiej strony krótki run z pasami Bella Twins i nie będziemy musieli ich oglądać. 

Spoiler

Za to pojawiły się plotki że zastąpi ją... Paige. Osobiście jestem na nie. Teamy są jako tako wypromowane i zgrane a teraz totalny zlepek? Już bym wolał jakby Paige wróciła na RAW After Mania do AJ dokładnie jak zrobiła to debiutując.

 

  • Lubię to 2

  • Posty:  4 235
  • Reputacja:   1 489
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Czekaj, czekaj, Nikki Bella w karcie? Który mamy rok?:D Ostatnio widziałem Bellaske jak Tryplak robił jej na chama obczajke w tv:icon_wink:

yes.jpg.84f9338a32d4393e856fdc9bf3231bc8.jpg


  • Posty:  4 235
  • Reputacja:   1 489
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Ja szykujący się na weekend:D

dok.jpg.946b7a7dafe0a9c2808b6c58a0a56c20.jpg

  • Haha 2

yes.jpg.84f9338a32d4393e856fdc9bf3231bc8.jpg


  • Posty:  4 973
  • Reputacja:   1 035
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny


  • Posty:  766
  • Reputacja:   987
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dobra to pora napisać trochę o WM tak? Rozłożę sobie to na kilka dni zapewne, bo sporo walk, sporo story do omówienia, a nie chcę na szybko pisać o niektórych, więc mamy poniedziałek przed Raw jak zaczynam pisać.

 

Night 1

 

The Vision i Ishowspeed vs The Usos i LA Knight - Piszę przed Raw o tym pojedynku, bo nie wydaję mi się, żeby coś zostało usprawnione w tym feudzie, w sensie Vision musiało coś na szybko dostać, bo nie wiadoma była sytuacja z Sethem i Breakkerem, Knighta chcieli tu wcisnąć, żeby coś miał, Ishowspeed jako celebryta się nawet załapał, ma to wszystko w miarę sens i logikę, Knight ze Speedem ciekawie to prowadzili, nie jest źle w tym feudzie, taka sklejka, żeby wrzucić jak najwięcej zawodników do jednej walki, bo ogólnie to imo powinno tutaj być Usos vs Vision o tytuły World Tag Team, ale ten Six Man też może być ciekawy i będzie fajna przerwa na odsapnięcie trochę, bo nie jest to jakaś mega ważna walka, mogłoby się to odbyć równie dobrze na tygodniówce, taki to jest kaliber, ale na WM też dobrze się to będzie oglądało, myślę, że ringowo dadzą radę i jestem bardzo ciekawy Ishowspeeda jak wypadnie w swojej chyba pierwszej walce w WWE nie licząc Royal Rumble Matchu, jestem dość pozytywnej myśli w tej kwestii, kogo obstawiam? Ciężko mi tutaj stwierdzić, zarówno wygrana jednych jak i drugich ma sens i podstawy, ale wydaję mi się, że postawią na Usos i Knighta, żeby później Usosi mieli ewentualne podstawy do rewanżu o tytuły World Tag Team. Jestem już po Raw, opinie zostawiam, ale dodam, że fajnie widzieć trening Ishowspeeda i gość może dać radę w ringu, jest potencjał, chociaż trening, a walka to dwie różne rzeczy, także zobaczymy, mimo to jestem pozytywnie nastawiony

Typ: The Usos & LA Knight

 

Fatal 4 Way o tytuły WWE Women's Tag Team - Dobry feudzik, który był budowany już jakiś czas i ogólnie to był tak budowany, że do tej walki można by było dodać jeszcze Rhiyo, The Kabuki Warriors i Giulie z Kianą, ale no Rhea jest zajęta czymś innym, na Giulie były plany na walkę z Tiffany, ale chyba z nich zrezygnowano o ile planowali to na WM, a Iyo i Asuka to jeszcze jest szansa, że zmierzą się ze sobą w walce singlowej na WM, ale to zobaczymy, wracając do walki to dostaniemy tam Jax i Lash, Alexę i Charlotte, Bella Twins oraz Bayley i Lyrę, mocne zespoły, feudzik opierał się głównie na nieporozumieniach i na tym, że jedne przeszkadzały drugim w wygraniu tytułów, ingerowanie w pojedynki, czasem nawet przypadkiem, ogólnie trochę chaosu tu było, ale w przypadku dywizji tag teamowych to zazwyczaj działa i bardzo dobrze się to ogląda i tak samo było i w tym wypadku, fajnie się oglądało, Panie spełniły swoje zadanie i teraz te walki nawet singlowe pomiędzy wrestlerkami z różnych zespołów wyglądają dobrze i więcej nie trzeba tutaj dodawać, więc ja jestem zadowolony, ringowo myślę, że Panie spokojnie dadzą radę i też będzie to jedno ze starć przy którym będzie można odetchnąć trochę jeśli chodzi o emocję, a takie też nam są potrzebne, kto tu może wygrać? Ciężka sprawa, osobiście chciałbym Bayley i Lyrę lub powrót mistrzostw do Alexy i Charlotte, to są moje dwa typy, ale Bayley i Lyra jeszcze tych pasów nie miały i mogłoby być ciekawie z tymi zawodniczkami, liczę, że nie wygrają The Irresistible Forces i Bellaski, w sensie mogą wygrać, bo mogą tak to zabookować, ale nie uważam, żeby to była wtedy dobra decyzją, Alexa i Flair lub Bayley i Lyra to zdecydowanie lepsze wybory, ostatecznie stawiam na Bayley i Lyrę. Po Raw nic się nie zmieniło, jak było tak jest.

Typ: Bayley & Lyra Valkyria

 

Liv Morgan vs Stephanie Vaquer - Feud był przyjemny i pomimo, że były to głównie brawle lub ataki z zaskoczenia, bo na mikrofonie to też niestety za ciekawie nie było i jedna z najciekawszych części tego feudu to była ta zanim Liv podjęła wybór, potem to jakoś poleciało, ogólnie i tak jeden z przyjemniejszych storyline'ów do oglądania mimo wszystko, historia pomiędzy zawodniczkami jest, feudują One tak na dobrą sprawę od listopada-grudnia jakoś, bo już wtedy Vaquer miała na pieńku z Judgment Day, więc fajnie pociągnęli za spust, Liv jako zwyciężczyni Women's Royal Rumble mi mega pasowała i ewidentnie się sprawdziła, a wisienką na torcie będzie wygranie przez Nią tytułu i na to również liczę, dla mnie ten pojedynek mógłby nawet main eventować Night 1, wiadomo, że tak nie będzie, ale pomarzyć można, Liv kończąca pierwszy dzień WM z tytułem? Ale bym markował, oczywiście biorę pod uwagę wygraną Steph, ogólnie to imo szanse są 50/50 tutaj, ale jednak chciałbym Liv, która jest giga ciekawa i danie Jej mistrzostwa to byłaby bardzo dobra opcja na ten moment.

Typ: Liv Morgan

 

Seth Rollins vs Gunther - Ciężko ocenić tę rywalizację w kontekście tak wielkiej gali jak WM, ponieważ zaczęła się ona z niczego, zaczęła się jakieś 2-3 tygodnie przed WM dopiero, wcześniej Panowie nie mieli ze sobą absolutnie nic wspólnego, a to jednak main eventerzy i ważne obecnie postacie i pomimo, że te trzy Raw, na których pracowali razem to w ich wykonaniu wypadły dobrze i w ringu pewnie też oddadzą to myślę, że zostaliśmy opluci w kwestii zbudowania fajnego i wiarygodnego storyline'u, który mógł tu mieć miejsce, ale no cóż jest jak jest, takie życie, ogólnie dobrze to poprowadzili, Gunther ma swoje sprawy, a Rollins nie jest jego głównym celem tylko środkiem do niego, a główny cel jest pewnie załatwienie sobie walki z Lesnarem, do czego może być mu potrzebny Heyman, Gunther ładnie to wykombinował. Podoba mi się to, że Seth nie udaję, że sam nie wie o co chodzi w tej walce i po co Gunther ją chcę, ale brnie w to, leci dalej, bo jest wkurzony, że jakiś typ sobie go atakuję bez powodu, dość logiczne, że chciał z nim walki, skoro i tak nie miał z kim, a Gunthera w swoim master planie zniszczenia Vision nie miał jak uwzględnić, także dobrze się to oglądało i walka została zbudowana i to nawet lepiej niż niektóre pojedynki na tej WM, które mają dłuższe feudy, także brawa dla tych Panów. Mam jeden problem jednak z tą walką....tutaj ani jeden ani drugi nie powinien przegrywać, Gunther jest na fali po zakończeniu karier takich legend jak Goldberg, John Cena i AJ Styles, przegrana z Sethem na największej ze scen i to przed potencjalnym zakończeniem kariery Brocka Lesnara no i w dodatku ta przysługa od Heymana....no nie będzie się to kleiło według mnie, jeśli Gunther to przegra, z kolei przegrana Rollinsa też nie jest dobrym rozwiązaniem, gość jest świeżo po powrocie, ma story z The Vision i później potencjalny pojedynek z Breakkerem, taka przegrana osłabi go przed tym pojedynkiem, tutaj muszą sporo kombinować i jak dla mnie to nie może być czysta walka, coś musi się odwalić, żeby ani jeden ani drugi nie stracili na przegranej, jedyne co mi przychodzi do głowy to może jakiś ref bump, powrót Breakkera, Spear z kilometra w Rollinsa i Gunther go przypina, feud Setha z The Vision na maksa podbudowany i nie traci nic na takiej przegranej, Gunther wygrywa walkę, więc dalej sensownie i logicznie ma prawo domagać się przysługi od Heymana, wilk syty i owca cała, ale nie wiem czy WWE będzie chciało coś w tym stylu wykonać, ale no zobaczymy, pomimo mojego ogromnego uwielbienia do Rollinsa to uważam, że nawet jeśli postanowią czysto zrobić ten pojedynek to Gunther to powinien ugrać, ma potencjalnie o wiele groźniejszego przeciwnika przed sobą i musi zostać wiarygodny i zbudowany, ale czy tak będzie? Zobaczymy, dla mnie na pewno jedna z najcięższych walk do wytypowania, ale ten typ leci na Gunthera.

Typ: Gunther

 

AJ Lee vs Becky Lynch - Feud tutaj był prowadzony od września ze sporymi przerwami, ale AJ czasem sobie wracała, coś tam powkurzała Becky, czasem ją poddała, w sumie trzy razy Ją poddała z tego co pamiętam, ogólnie feud był prowadzony w dobry sposób według mnie i w taki, żebyśmy o nim nie zapomnieli przypadkiem przez te kilka miesięcy, nie było to idealnie czy wybitnie, ale było według mnie solidnie, Panie miały parę wymian zdań na mikrofonie, weszliśmy trochę na prywatne tory, sporo opierało się na tym, że cała rewolucja zaczęła się od AJ Lee i Becky by nie była w tym miejscu gdyby nie AJ, ale o dziwo sam feud był dość spokojny, mam wrażenie, że Lee bardzo go uspokajała i Ona aż tak do brawlów się nie rwała i dobrze to wyszło, fajnie było widać tak w miarę opanowaną AJ, która nawet rozsądnie i ciekawie potrafiła odpowiedzieć na zaczepki Becky, moim zdaniem solidny długi feud, który można fajnie i dobrze zakończyć na WM, myślę, że wygrana jednej jak i drugiej wchodzi tutaj w grę, jeśli AJ zostaje na dłużej to spokojnie może obronić mistrzostwo, ale na wygraną Becky też się nie obrażę, wydaję mi się, że wygrana Lynch jest tutaj trochę bardziej sensowna przez to, że już trzy razy klepała, z czego dwa razy w walkach, w których nie musiała, bo byli inni zawodnicy do przypięcia/poddania, więc myślę, że to będzie dobry moment i sensowny, żeby Becky zrobiła jakiś odwet i udało Jej się to wygrać, pasowało by to też dość do historii, że w końcu Jej się udaję, ale zobaczymy czy w to pójdą, myślę, że wygranie jednej jak i drugiej to dobre opcję, ale typ leci na Becky.

Typ: Becky Lynch

 

Drew McIntyre vs Jacob Fatu - Podobał mi się zamysł samej rywalizacji od samego początku, jest historia pomiędzy zawodnikami, nie podobało mi się to, że Jacob sprawił, że Drew stracił tytuł patrząc na to jak wyglądało to story, to się mi nie kleiło, ale niech będzie, później dobrze to wyglądało, głównie ten jeden brawl, który trwał przez cały odcinek SD i w sumie to jedyna rzecz, którą będę prawdopodobnie pamiętał na dłużej z tej rywalizacji, a szkoda, bo uważam, że rywalizacja była dobra i solidna, ale można było z tego wycisnąć o wiele więcej, więcej brutalności, ciekawsze wymiany na mikrofonie, bo w sumie to chyba ich nie było lub były bardzo krótkie, bo nie przypominam sobie żadnej, ale ciężko tu cokolwiek powiedzieć, rywalizacja opiera się na tym, że Jacob odebrał Drew to na co tak ciężko pracował i mamy walkę na WM, feud fajnie się ogląda tak jak pisałem nie powiem, że nie, ale ciężko tutaj coś więcej powiedzieć niż to, że co tydzień się nawalają i mają dość zwyczajne brawle, tylko ten jeden mi się podobał i to był chyba ten pierwszy albo dają wideo proma, które są dobre, ale nie za wiele wnoszą do feudu, Drew próbuję fajnie i psychologicznie, ale w tym feudzie przydałaby się wymiana słowna jak dla mnie, w każdym jest to potrzebne albo jakiekolwiek sensowne i ciekawe promo w ringu, nawet Oba i Lesnar to dostali, a tutaj nic albo ja kompletnie tego nie pamiętam co też znaczy, że nawet jak coś było to było niezbyt ciekawe w moim mniemaniu, ale no cóż jest jak jest, feud uważam za dobry i solidny, ale można było z niego wycisnąć zdecydowanie więcej, trochę zmarnowany potencjał, może po WM o ile Drew nie poleci na plan filmowy jak jest mówione to dostaniemy kontynuację, bo czuję niedosyt i chciałbym, żeby po WM zostało to lepiej i ciekawiej poprowadzone, zobaczymy czy to się sprawdzi, na pojedynek czekam, bo zapowiada się bardzo dobrze jako walka, Drew jest psychopatą, Jacob jest wariatem, Obaj są totalnie nieprzewidywalni i nie wiadomo co im do głowy przyjdzie w tym Unsanctioned Matchu, liczę na jakieś mocne i brutalne spoty, żeby pokazali nam, że ten Unsanctioned Match miał jakieś uzasadnienie, a nie, że to tylko clickbait, ale zobaczymy jak to poprowadzą, ciężko mi tylko wytypować zwycięzcę, jak w wielu walkach na tej WM, ogólnie Drew mógłby to wygrać, ale z drugiej strony Jacob powinien lecieć w ścisły main event po tej WM, już trochę siedzi w WWE, druga singlowa walka na WM i to nie z byle kim, a z byłym mistrzem świata i to kilkukrotnym, wygrana to mógłby być dobry boost dla niego, w sumie Jacob powinien tu wygrać, a patrząc na to jak wujek Hunter lubi Drew to tym bardziej stawiam na Jacoba. Po SD to jest jedyny feud gdzie mogę cokolwiek dodać, bo tylko tutaj ostatnie SD cokolwiek zmieniło i to na lepsze, więc powiem tak, Jacob został postawiony w bardzo przyjemnym świetle, dał bardzo dobre promo na temat siebie i swojego poprzedniego życia na ostatnim SD przed WM i podbiło mi to hype na pojedynek, to było coś czego mi brakowało w tym feudzie, konfrontacji słownej też, ale nie będę narzekał, więc czekam na ten pojedynek zdecydowanie.

Typ: Jacob Fatu

 

Undisputed WWE Title Match - Zastanawiam się co tutaj napisać, bo na przestrzeni całej road to WM tyle się tutaj odwaliło i ostatecznie przeszło w takie coś, że ciężko mi zebrać słowa, na początku roku fajnie się zaczynało, Drew przejął mistrzostwo po długiej drodze, wszystko fajnie się kleiło i szło w stronę triple threatu na WM Drew vs Cody vs Jacob, to byłby bardzo dobry main event i Jacob nawet jakby został tu przypięty to byłby to olbrzymi skok do przodu dla niego i o wiele łatwiej byłoby budować jego wiarygodność w starciu z większymi osobami, a kiedyś na pewno dojdzie do jakiegoś takiego feudu, Drew zwyczajnie zasłużył na ten main event, a Cody i tak w nim jest, tylko w innym starciu, ale kurde no tak fajnie to było zbudowane, z sensem i logiką i bardzo chciałem tego triple threata, a ostatecznie dostałem mele na morde, Orton wygrywa EC Match, Cody dostaję title shota, bo tak, Drew traci tytuł, a Jacob zapomina, że nawalał się z Rhodesem przez ostatnie dwa miesiące i pomaga mu wygrać, tak mi nie siedziała ta narracja wtedy, ale dobra zapomniałem, bo zrobili coś ciekawego z Rhodesem i Ortonem, a potem znowu to zepsuli dodając Pata, chaos był przy tej walce ogromny, jeszcze w pewnym momencie myślałem, że może pójdą w jakąś wieloosobówkę na WM o ten tytuł, bo sporo osób się kręciło w tym feudzie, był Black, Zayn jeszcze, więc myślałem, może jakieś starcie 6-osobowe albo chociaż Fatal 5 Way bez Blacka tylko z Zaynem, ostatecznie poszli w Orton vs Cody, które zapowiadało się dobrze, a nawet bardzo dobrze, właśnie do czasu kiedy Ari stwierdził, że świetnie jest dodać tutaj Pata xD, kiedy ujawnili, że to On był osobą, która rozmawia z Ortonem to wszystko padło, cały czar prysł, a segmenty i wydarzenia z przed tego momentu przestały mieć jakiekolwiek znaczenie, Orton mówiąc przez telefon coś o królewskiej rodzinie(Pat z niej nie jest) Stephanie, która ostrzega Rhodesa przed TĄ! Wersją Ortona, który po tym segmencie staję się zwyczajnym cipo-heelem i atakuję z zaskoczenia i ucieka przed Codym, uuuuuaaaa bardzo straszna wersja Randy'ego i w ogóle czemu Orton miałby słuchać Pata? Dla Randy'ego to jest totalny random, to tak samo jakby wzięli fana z publiki i Randy by go zaczął słuchać BO TAK, na to samo by wyszło, no ja nie mam pytań, tak bardzo zepsuć story to trzeba potrafić, jestem jeszcze przed SD obecnie, ale nie mam hypu na ten pojedynek kompletnie patrząc na to jak jest prowadzona postać Ortona, kiepsko strasznie kiepsko, ale no jest jak jest, po SD może coś dodam jeszcze jeśli w ogóle je obejrzę, ale na razie to tyle, zwycięzca jest mi obojętny, ale w takiej sytuacji chyba wolałbym poważnie Rhodesa niż Ortona z Patem, ale logicznie to Ari Emanuel nie pozwoli, żeby jego klient zniknął z WWE TV, a taka jest stypulacja w tej walce, więc Randy wygrywa na 99% moim zdaniem.

Typ: Randy Orton

 

Night 2

 

Rhea vs Jade - Nie da się za wiele pozytywnego o tym feudzie napisać, też piszę ten tekst jeszcze przed Raw, ale tak, na ten moment nie planuję oglądać kolejnego SD, chociaż może jeszcze zmienię zdanie i na szybko przelecę gale, a nawet jeśli obejrzę w całości, to nie uważam, żeby zrobili coś ciekawego w tym feudzie lub coś co zmieni moje zdanie o nim, jest to jeden z najgorszych o ile nie najgorszy feud w w tej drodze do WM, nie ma tu nic ciekawego, ale nic dziwnego, bo sam feud był zrobiony bardzo na szybko, Rhea też straciła z Iyo tytuły dopiero na SD przed EC, żeby Rhea mogła wygrać sam damski EC Match i dopiero od kolejnego SD zaczął się ten feud, mówiąc wprost to wolałem Raquel wygrywającą EC Match kobiet i walczącą z Jade, przynajmniej coś tam budowali w tej kwestii i wydaję mi się, że feud mógłby być ciekawszy, ale no jest jak jest, o feudzie nie ma co mówić, w sensie jak nie mam nic pozytywnego do powiedzenia to jednak wolę milczeć zazwyczaj, walka czy będzie dobra? Dwoje Powerhouse'ów, Rhea może coś wyciągnąć ze swojej rywalki, liczę jednak, że ani Michin ani B-Fab nie pojawią się przy ringu, nie będzie to ciekawe do oglądania wtedy, wolałbym czyste starcie tej dwójki i mam nadzieję, że takie dostanę, oczywiście ze zwycięstwem Ripley. Na Raw pojawiły się Panie, ale nic to nie zmieniło i czuję, że na SD będzie tak samo.

Typ: Rhea Ripley

 

Ladder Match o tytuł Interkontynentalny - Nie wiem co tutaj napisać, feudu to tutaj nie było, Pentagon tak o ogłosił sobie po jednej z obron swojego mistrzostwa, że będzie bronił tytułu w starciu z drabinami, a WWE podało uczestników i tyle, uczestnicy też niektórzy z sensem, a niektórzy tak randomowo dodani, żeby było wypełnienie, w sumie jak dla mnie mogli zrobić jakieś walki kwalifikacyjne do udziału w tej walce, a zrobili to tak trochę na odwal się, ale no cóż, ważne, że ringowo pewnie pojedynek skradnie show, także feudu nie było, ringowo jest duża możliwość, że skradnie show i to w sumie wszystko co można o tym napisać, czy liczę na kogoś konkretnego? Hmm chyba nie....powiem nawet więcej, nie przeszkadza mi wygrana żadnego z tych sześciu zawodników, każdy mógłby być ciekawym mistrzem, najmniejsze szanse chyba ma JD McDonagh, a największe w moim odczuciu Pentagon i Evans i to też jest dwójka moich faworytów, osobiście uważam, że Pentagon ma ten pas dość krótko, dobrze się go ogląda jako mistrza i spokojnie może nim jeszcze być przez jakiś czas, a Evans i tak pokaże się zapewne świetnie w tej walce, a że jest młody i dopiero co dostał call upa do main rosteru to spokojnie może zdobyć ten tytuł i w późniejszej części tego roku, ma jeszcze czas, więc ostatecznie myślę, że Pentagon to obroni i jak dla mnie nawet powinien. Po Raw feud został podbudowany, ale można było zrobić wcześniej coś tego typu, takie brawle itp, ale dobrze, że chociaż teraz to zrobili, to wiemy, że coś się dzieję pomiędzy tymi zawodnikami, zdanie dalej pozostaję takie, że feudu to tutaj praktycznie nie było, a Rusev raczej zmniejszył sobie szansę na wygranie tytułu takim rozwaleniem rywali na ostatniej czerwonej tygodniówce przed WM.

Typ: Pentagon

 

Sami Zayn vs Trick Williams o US Title - No tak i przechodzimy do feudu, który mnie niezbyt grzeje, nie jest on zły, jest prowadzony poprawnie, ale tak subiektywnie nie jest dla mnie interesujący i dlaczego o nim też piszę przed Raw i ostatnim SD? Bo to kolejny feud, w którym za wiele się nie dzieję i wątpię, żeby ostatnia tygodniówka coś zmieniła w tej kwestii, Melo i Dragunov zostali okradzeni z singlowego pojedynku na WM o tytuł US, to pierwsza rzecz, która mi się nie podoba, Sami jest bardzo źle prowadzony, nie wiem jak bardzo źle trzeba prowadzić urodzonego underdoga, żeby fani, którzy go kochali i uwielbiali, zaczęli go nienawidzić, ale cóż no jest jak jest i dodatkowo Trick Williams.....Który prawdopodobnie wygra ten tytuł od Samiego......ani jedna z tych decyzji, które zostały podjęte, żeby ten feud zaistniał i żeby był o tytuł US mi się nie podoba, bo wystarczyło totalnie nic nie robić i zrobić to na co to wyglądało, że ma być czyli Trick vs Sami bez tytułu w tle oraz Melo vs Ilja o tytuł US lub jakiś Fatal 4 Way o ten tytuł i byłoby to w porządku, no ale to moje subiektywne odczucia, wielu fanów pewnie się ucieszy, że Trick wygra tytuł i ma singlowy pojedynek na WM, ale ja nie jestem jego fanem, dla mnie gość nie ma charyzmy ani talentu na micu, jego segmenty mówione są strasznie sztuczne, więc ja to widzę tak, że na WM zamiast zawodników, którzy ciągnęli mid card i tytuł US przez ostatnie kilka ładnych miesięcy czyli Melo i Dragunova to dostajemy zniszczoną postać Zayna i przehypowanego Tricka, nie jestem fanem, ale może się kiedyś przekonam do Williamsa, tak samo jak przekonałem się do Lyry swego czasu, obojętne mi kto tutaj wygra, bo ani jeden ani drugi w tym momencie nie powinien mieć tego tytułu, Sami może nie mieć nic ciekawego do zaoferowania na ten moment, moim zdaniem powinien przegrać, zniknąć z TV na jakiś czas, żeby fani odpoczęli od niego i powrócić w jakimś odpowiednim momencie z albo zmianami w postaci albo zwyczajnym wygraniem World Title w underdogowy sposób, chociaż już nie wiem czy fani by go nie zjedli przez to, ciężko to obecnie odkręcić i chyba jedynie heel turn u Zayna wchodzi w grę, żeby jakoś go uratować, ale ta przerwa może by jednak coś dała, a Trick po wygranej mógłby pofeudować z Melo czy Dragunovem, mogłoby być ciekawie....o ile by przegrał z jednym z nich xD, więc ostateczny typ chyba leci na Tricka.

Typ: Trick Williams

 

Oba Femi vs Brock Lesnar - Powiem tak, to starcie jest jednym z tych, które myślałem, że powinniśmy zobaczyć i do którego powinno dojść, ale nie pamiętam od kiedy o nim myślałem, nie myślałem jednak, że dojdzie do niego tak szybko, ale wcale nie narzekam, Oba jeszcze rok temu latał z pasem NXT, a 2,5 miesiąca po wejściu do głównego rosteru, bo oficjalnie zadebiutował na Royal Rumble, walczy z Lesnarem na największej ze scen i wygląda jakby był jeszcze większym gościem od Lesnara, świetnie się sprzedaję, fani go kupują, Brock go świetnie sprzedał w tym feudzie, Oba sam się świetnie sprzedał, a Heyman ostatnim segmentem postawił go w niesamowitym świetle, moim zdaniem to był feud idealny, wszystko w nim zagrało, aura i charyzma Femiego to wystrzeliła poza skalę, to właśnie się dzieję, gdy stawiasz na odpowiedniego zawodnika w odpowiednim czasie, przecież gdyby WWE przez rok kazało mu obijać nic nieznaczących jobberów lub zawodników jedynie z mid cardu i w przyszłym roku miałby dopiero zmierzyć się z Lesnarem to odbiór byłby kompletnie inny, a fani mogliby stracić nim zainteresowanie, oczywiście to gdybanie, ale oparte na tym, że WWE wielokrotnie przekimało hype na utalentowanego zawodnika i za późno na niego stawiało, w momencie kiedy zainteresowanie było o wiele mniejsze przez to jak prowadzono postać i nagle WWE stwierdzało "No nie zbiera reakcji, to się nie nadaję" Znaczy tak to dla mnie wyglądało, więc tym bardziej cieszę się, że na Femiego postawiono tak mocno i powiem więcej i dość kontrowersyjnie, Oba tutaj nie musi wygrywać, żeby zostać podbudowany, ważne, żeby nie przegrał przez jakiś słaby booking typu, że dochodzi do walki i nagle się okazuję, że Lesnar go rozwala przez 10 minut potem 1 F-5 i koniec pojedynku albo z drugiej strony, że to Femi rozwala Lesnara cały pojedynek, ale Brock na koniec wykonuję jedno F-5 i kończy walkę, niestety jest trochę pomysłów, które mogą to zepsuć i mam nadzieję, że WWE tym nie pójdzie i chodzi o to, że jeśli Femi ma przegrać, to powinniśmy dostać wyrównany pojedynek pomiędzy tą dwójką, tak z 10-15 minut, odkopanie po jednym, dwóch, może nawet trzech finisherach przynajmniej od Femiego, bo jak Lesnar ma to wygrać to wystarczy, że odkopie po jednym, ale wtedy chodzi o to, żeby pokazać Femiego jak równy z równym z Brockiem i wtedy można mówić o rewanżu za jakiś czas lub nawet jeśli nie to i tak Oba będzie pokazany w bardzo dobrym świetle patrząc na jego staż w main rosterze, a jeśli Oba ma to wygrać to myślę, że raczej nikt się o to nie obrazi, a będziemy jeszcze bardziej zadowoleni, ogólnie to nie wiem na kogo tu postawić, wydaję mi się, że raczej WWE postawi na Lesnara, ciężko mi uwierzyć, że WWE postawi na świeżą krew, dlatego jednak liczę na ten odpowiedni booking bardziej, gdyż jest to dla mnie bardziej realna opcja, ale przekonamy się, mam wrażenie, że Heyman też jest mega fanem talentu Femiego, skoro nawet w WWE TV proponuję mu współpracę i Paul też może mieć coś do powiedzenia w tej kwestii, nie zdziwi mnie jak On sam będzie chciał rozpisać ten pojedynek, ale wszystkiego się dowiemy, obecny typ to jednak chyba Brock Lesnar, ale to przez takie myślenie jak WWE, bo osobiście bym dał tutaj Femiego na zwycięzcę.

Typ: Brock Lesnar

 

Finn Balor vs Dominik Mysterio - Mówiąc wprost to feud mnie zawiódł, dostaliśmy jeden segment pomiędzy tymi zawodnikami i to był ten, w którym Balor się odwrócił od Judgment Day i zaatakował Dominika, później były tylko wideo proma od Balora i rozmowy na backstage'u Dominika z Judgment Day i z Adamem ostatnio, nie jestem zadowolony z poprowadzenia tego feudu, ale tłumaczę sobie to tym, że rywalizacja będzie kontynuowana po WM i może będzie lepiej, na pewno był tu o wiele większy potencjał, Balor tutaj wygra ogólnie, gdyż jest Demonem i z takim gościem jak Dominik to Demon nie przegra, a przynajmniej nie powinien przegrać według mnie, jednak cały feud mógłby wygrać Dominik, takie jest moje zdanie, walka ringowo powinna oddać, tutaj nie ma najmniejszej wątpliwości, liczę, że nie będzie to tygodniówkowy booking tylko faktycznie fajnie rozpisane starcie i tak jak mówię typ leci na Finna, dodatkowo Dominik jest przeklęty przez Danhausena jeszcze, więc kolejny argument za tym, że przegra, o ile ta klątwa jeszcze ma znaczenie i będą dalej w to brnąć w Jego przypadku, bo czytałem newsy nie tak dawno, że tak ma być, ale nie wiem czy nie zmienili tego na story z Danhausenem, Mizem i Kitem, bo tam o tym cały czas wspominają, a Miz w to nie wierzy, więc może tak być, niemniej Balor to raczej wygra jako Demon.

Typ: Finn Balor

 

Roman Reigns vs CM Punk - Main event drugiego dnia Wrestlemanii i zdecydowanie zasłużony, pięknie prowadzony feud, do samego końca ciekawił i wzbudzał emocję całą masę emocji, mega podobał mi się ich pierwszy segment i kiedy Reigns wybrał Punka na swojego rywala na Wrestlemanii, później to szło jeszcze dalej, podobało mi się wciągnięcie Usosów do tego feudu, szkoda, że tak nagle zniknęli, ale no jest jak jest, podobał mi się tekst, że Punk pogrzebie Reignsa obok Jego ojca i według mnie nie był to za mocny tekst, pod względem tego feudu to świetnie oddało nienawiść do siebie obu zawodników i że jest to bardziej personalne niż się wydaję, pamiętajmy, że jest to tylko telewizja i to się ogląda jak serial, jak dla mnie Punkster to rozumie i chcę dać jak najlepsze TV i to mu się udało moim zdaniem, także feud świetnie prowadzony, mam jednak jedno zastrzeżenie tylko nie wiem czy bardziej do samego segmentu czy momentu, w którym go zrobiono, w sensie nie był to zły segment, ale w moim odczuciu wyglądał jak jakaś terapia małżeńska niż pokazanie nienawiści obu zawodników, pokazanie nienawiści było właśnie do momentu tego segmentu, fani też siedzieli cicho, ale tu można to interpretować w taki sposób, że albo się nudzili albo byli tak wciągnięci w ten segment i patrząc po reakcjach fanów w internecie to reakcje są bardzo podzielone, jedni mówią jaki to świetny segment, a inni jak mało emocjonujący i ekscytujący był, ja zaliczam się do tego drugiego grona, nie ciekawił mnie ten segment, bardzo słabo odwzorował całą rywalizację, ten feud nie opierał się na żadnym szacunku, a na nienawiści do siebie i to całkiem personalnej dwóch zawodników, co było pokazywane na przestrzeni całego feudu i dobrze odwzorowane, a na koniec stwierdzili, że Panowie podejdą do tego z szacunkiem pomimo nienawiści do siebie, ma to sens i jest logiczne, dlatego nie mówię, że było to złe i to zepsuli tylko zwyczajnie spodziewałem się nienawiści do samego końca i nawet pokazanie tego w trakcie ich walki, a tak to po tym segmencie to spodziewam się uczciwej walki, w której emocje nie wezmą góry tylko będzie szacunek i spokój i właśnie ta wizja mi się nie podoba, chciałem tutaj zobaczyć Punka i Reignsa, którzy ze względu na swoją historię rzucają się sobie do gardeł i lecą mocno psychologicznie jak Rollins w feudach z nimi, a dostałem coś, co moim zdaniem o wiele mniej pasuję do postaci jednego jak i drugiego oraz całego zamysłu rywalizacji, no cóż zobaczymy jak to dalej rozpiszą, dalej czekam na ten pojedynek, ale przez wizję jaką mi zrobili na ten pojedynek to hype mi lekko opadł, kto tu wygra? Szanse tutaj są 50/50, a ja myślę, że wygrana jednego jak i drugiego to będą bardzo dobre wybory, liczę, że to wszystko będzie wplątane w próbę zbudowania Breakkera, w sensie Roman wygra? To na SummerSlam traci tytuł z Bronem. Punk wygra? To traci tytuł z Rollinsem na Raw lub kolejnym PLE, a na SummerSlam Breakker odbiera tytuł Rollinsowi, patrząc na to jak chętnie WWE odbiera główne tytuły zaraz po WM, to wydaję mi się, że realniejsza jest opcja z Reignsem, więc raczej na niego poleci mój typ. Po pewnym wideo dodanym od Romualda na Twitterze dodam, że hype na oglądanie tego pojedynku mi wrócił, to powinno być na ostatni Raw przed WM, a nie to co dostaliśmy, także czekamy na main event drugiego dnia!

Typ: Roman Reigns

 

Wypowiem się jeszcze o tegorocznej Road To WM, jak zeszłoroczna była bliska katastrofie przez swoją mega przeciętność, tak ta....powiem tak, przez to co dostaliśmy w zeszłym roku to nie miałem wygórowanych oczekiwań względem tego, dlatego dość dużo mi się w tej drodze podobało i zwyczajnie siadło, mówiąc wprost tylko jeden feud był tragiczny od początku, jeden feud zepsuli w połowie i przez to jest słaby, reszta była solidna-dobra-bardzo dobra-świetna, coś w tym stylu bym powiedział, feud Oba Femiego z Lesnarem i Reignsa z Punkiem zaliczyłbym do świetnych i nie zepsuję mi tego nawet ten segment z ostatniego Raw, to tylko jeden segment zły nie był, zwyczajnie mi nie siadł no zdarza się, ale cała reszta? Świetnie mi się to oglądało i nie mam na co narzekać, poza tym, że trochę za szybko wyrzucili z tego feudu Usosów, ale mieli swoje sprawy więc zrozumiałe w pewnym sensie, ale wciąż to był świetny feud, Oba vs Lesnar? Tutaj nie było nic złego, prowadzone było to świetnie, na siłę mogę tylko powiedzieć, że mogli im dać trochę więcej swobody w chociaż jednym brawlu i jeden chociaż mógł Lesnar wygrać dla równowagi, ale tak jak mówię to takie na siłę, nie raziło to aż tak w oczy, było świetnie, reszta była raczej dość zwyczajna, ale kwestia też spojrzenia, mi bardzo dobrze oglądało się feud Stephanie z Liv oraz Jacoba z Drew oraz o dziwo Gunthera z Sethem, pomimo, że trwał tak krótko i był na szybko, ale no Ci zawodnicy to klasa, Seth we wszystkim się odnajdzie, a Gunther jak nie jest budowany na cipo heela to też swoje zrobi, więc jest git, dobrych feudów jest trochę więcej, bo myślę, że dość dobrze prowadzone były feudy AJ vs Becky, Balor vs Dominik(chociaż czuć niedosyt i niewykorzystany potencjał), o tytuły WWE Women's Tag Team, Vision i Ishowspeed vs Usos i Knight dość dobry i tyle, nie były one źle prowadzone moim zdaniem, więc nie zasłużyły na zbesztanie jak dla mnie, a zwyczajny solidny był Trick vs Sami, bo no generalnie był prowadzony prawie od debiutu Tricka, obiektywnie patrząc ma sens i logikę, Trick dużo się wtrącał w sytuację, w których był Zayn, ogólnie program był prowadzony poprawnie i dlatego mówię, że był dość solidny, ale dalej nie uważam, że był dobry, ale to takie subiektywne odczucie i myślę, że to nie kwestia prowadzenia feudu, a bardziej postaci, Zayn jest okropnie prowadzony i to psuję odbiór feudu, a Trick nie ma skilla dla mnie i nie powinien być tam gdzie jest i tyle, także to jest dość subiektywne odczucie, ale nie będę też na siłę mówił, że było to tragiczne, staram się być chociaż w jakimś stopniu obiektywny, nie było w tym feudzie nic złego, tylko bardziej w bookowaniu postaci lub umiejętności jednego z zawodników, na koniec Rhea vs Jade, nie będę nic pisał, okropny feud, Panie przebiły nawet nijakie i mocno przeciętne Tiffany vs Charlotte z zeszłego roku, w sumie tamten feud nie był zły tylko mocno przeciętny, a tutaj mamy do czynienia z feudem słabym, więc jest różnica i wisienka na torcie Cody vs Orton, wypowiedziałem się o tym, nie ma co więcej pisać, na początku kupili mnie, zaciekawiony chciałem widzieć kolejne etapy tej rywalizacji, ale od wprowadzenia Pata to był dramat i taki niestety pozostanie zapamiętany, bo to zniszczyło absolutnie wszystko co zbudowali w tym feudzie w tak krótkim czasie, jest jak jest i tyle, o feudzie o tytuł IC nie będę pisał, bo go nie było, walka miała zostać zapowiedziana i tak ma być to starcie na podniesienie poziomu typowo ringowego i pewnie zadziała, zrobi to co ma zrobić moim zdaniem, przejdźmy do promocji samej gali, myślę, że promocja samej gali, różne materiały reklamowe, było tego bardzo dużo i od bardzo długiego czasu, nie przypomnieli sobie o tym dopiero w ostatnim tygodniu czy dwóch WM tylko mocno od samego Elimination Chamber zaczęli kampanię jak dla mnie pełną parą, dużo materiału, promowania walk, wideo prom, bardzo mi się to podobało, w przeciwieństwie do zeszłorocznej promocji, która z tego co pamiętam totalnie leżała i właśnie dopiero chyba ostatnie dwa tygodnie przed WM coś tam zaczynali więcej puszczać materiałów, dla mnie to było bardzo słabe, ale no było jak było, w tym przypadku jest o wiele lepiej, dodatkowo theme song "Bones For The Crows" od Nickelbacka, świetny utwór, kupił mnie w całości i zrobił atmosferę, mega mnie cieszy fakt, że to zostało jednym z theme songów tej wrestlemanii, match cardy są przepiękne i myślę, że nie skłamię, jeśli powiem, że jest to jedna z najładniejszych opraw graficznych WM'ek w historii i to obydwa dni mają w sobie mega klimat i są to o wiele lepsze match cardy niż te z zeszłego roku, jeden typ match cardów nawet mocno cisnąłem, ten z kartami, kompletnie mi nie siadł i nie podobał się, a tutaj obydwa motywy są genialne i bije od nich moc i powaga tego wszystkiego, siedzi mi to niesamowicie, co jeszcze mogę powiedzieć, chyba już nic, ale tegoroczna Road To WM nie była idealna, nie była nawet bliska ideałowi, ale uważam, że była dobra lub bardzo dobra, zależy jak na to spojrzeć, bo są feudy oraz rzeczy, które były bardzo dobre, ale są też te gorszej jakości, ale mało jest rzeczy tutaj, bardzo mało, które bym nazwał, że były słabe, niepotrzebne i totalnie zepsuły wszystko, jest tylko jedna taka rzecz, o której bym tak powiedział i jest to wprowadzenie Pata do feudu Ortona i Rhodesa, bo z feudem Jade vs Rhea to wiedzieliśmy od początku, że dobrze nie będzie, ale trzeba było kogoś dać dla Jade, ale raczej nikt nie stwierdzi, że to był zawód, bo jak można zawieść się na feudzie co do którego nie ma się żadnych oczekiwań? Cała reszta była najniżej na przeciętnym poziomie, a tego i tak było niewiele, może też za bardzo wychwalam, ale powiem wprost, po zeszłorocznej drodze do WM oczekiwałem chociaż czegoś przyzwoitego i w moim odczuciu w większości właśnie to dostałem, dlatego jestem usatysfakcjonowany tym i mówiąc wprost mam hype na WM i miałem ten hype od dłuższego czasu, czekałem mocno co tydzień na to co się odwali w feudzie Brocka i Femiego, Reignsa i Punka, w pewnym momencie Ortona i Rhodesa czy Jacoba i Drew, szkoda, że zabrali mi feud El Grande vs El Grande i dali to do AAA, ale no jest jak jest, ja jestem usatysfakcjonowany mimo wszystko i życzę wszystkim świetnej zabawy i pięknej, emocjonującej WM'ki, takie święto jest tylko raz do roku, trzeba się cieszyć! 

  • Lubię to 3

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  2 884
  • Reputacja:   1 434
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wow Kaczy. Rozpisałeś się na maksa. Szacun!

WrestleMania 42 - Sobota:

The Vision plus Speed vs. Usos plus LA Knight:

Na zasadzie jakiś celebryta walkę musiał dostać i postawili na tego najmłodszego. Jest szansa, że jest atletyczny i finezyjny, i że przyłożył się do treningów. Speed jest pod klątwą, więc mogą to wykorzystać, żeby przez przypadek pomógł wygrać drużynie przeciwnej, tak jak przez przypadek został uderzony LA Knight. Dla mnie wynik oczywisty nie sądzę, aby święto pod tytułem WrestleMania zostało otwarte wygraną znienawidzonego przez fanów Logana.
Dla mnie walka, której równie dobrze mogłoby nie być. Zbyt wielkich oczekiwań nie mam i tak do tego podchodzę. A nuż zaskoczą i dostaniemy intensywne minuty.

Ostateczny typ: Bracia i LA Knight.

Jacob Fatu vs. Drew McIntyre:

Dobry program. Może nie wyśmienity, ale dobry. Z perspektywy czasu i tego, co się wydarzyło można żałować, że ostatecznie nie dostaliśmy tych dwóch Panów w towarzystwie Blondasa walczących o pas. Jest stypulacja, ale podchodzę do tego na spokojnie. Wiadomo, że nie wydarzy się coś ekstremalnego, bo nie na tym ten produkt polega. Liczę po prostu na dobrą zabawę. Wszystko wskazuje na to, że Fatu jest sporym faworytem do wygranej, ale że ja się w typerka już nie bawię to mogę zatypować tak jak mi myśli podpowiadają bez szukania bezpieczeństwa, a myśli mi błędnie mówią, że chociaż byłem dotychczas pewny spokojnej wygranej Fatu to czuję, że to będzie jednak Drew. 

Ostateczny typ: Drew.

Walka o pasy tag team Kobiet:

Charlotte i Lexi były świetnymi mistrzyniami. Dalej nie było dramatu z Ripley i Iyo, ale to już nie było to. Obecne mistrzynie nie wzbudzają wielkiego entuzjazmu. Sama walka potencjał jakiś tam posiada. Życzyłbym sobie, aby Lyra i Bayley zdobyły tytuły. Zasłużyły i byłaby to dosyć ciekawa telewizja, bo to całkiem fajne połączenie.

Ostateczny typ : Bayley i Lyra.

Seth Rollins vs. Gunther:

Walka totalnie z niczego. Wyjęto kartę i ją zagrano i tyle. Było naprawdę niewiele czasu, żeby zainteresować, ale w mojej opinii się udało. I Seth, i Gunther to pociągnęli i uważam, że to, co widzieliśmy było dobre, a na samą walkę czekam. Wynik? Seth przy porażce niewiele traci, skoro i tak zapewne w perspektywie czeka go program z Bronem. Można to wykorzystać przy okazji WM. Dostaniemy niespodziewany powrót, gdzie Bron wmiesza się w walkę i przyczyni się do porażki Rollinsa. Program gotowy. Można lecieć dalej.

Ostateczny typ: Gunther.

AJ Lee vs. Becky:

Za długo to trwa. Program jest mocno jednostronny wynikowo. Nie widać tego ognia i energii. Ruda coś tam się stara, ale nie jest w stanie mnie zaciekawić. Gdyby Becky kolejny raz została poddana w moich oczach wyszłaby na naprawdę słabą zawodniczkę, która nie jest w stanie poradzić sobie w żadnej mierze z kimś, kto powrócił do WWE po takim czasie. Nie widzę tutaj sensu, żeby przegrywała kolejny raz. To osłabia ją totalnie. Oczywiście Becky odbiłaby się od tego, bo pozwalają na to jej umiejętności, ale nie chcę widzieć jej kolejny raz klepiącej. To zbyteczne. AJ Lee dostała swój moment w Chicago i fajnie. Teraz niech to odda na samej WrestleManii i Panie ruszą w inną stronę.

Ostateczny typ: Becky.

Steph vs. Liv:

Są tacy co nazywają to Main Eventem, bo tak kupił ich ten program i tak są wkurwieni na rywalizację Cody vs. Pat. W moich oczach sam program miał szansę, aby być lepszym, ale zawsze mogłoby wyjść gorzej prawda? Było intensywnie. Było obrażanie od Bitch. Było atakowanie od tyłu. I można uznać, że tak właściwie to wyglądał ten program przez większą część czasu. Trzeba to zaakceptować. Tak postanowiono i tyle. Raczej każdy zdążył zauważyć, iż lubię obie zawodniczki, więc niezależnie od wyniku będę zadowoloną osobą, która liczy po prostu na fajny poziom w ringu który powinien być zaprezentowany. Steph jest mistrzynią od ponad 200 dni. Swój moment dostała. Każdy może sobie ocenić jak to ostatecznie wyszło. Czas na coś innego. Będę mocno zdziwiony, jeżeli Morgan nie zgarnie tutaj złota.

Ostateczny typ: Liv.

Cody vs. Pat:

Aż mnie rozbolały palce jak mam o tym czymś napisać. Najpierw Randy podstępem wygrywa na EC. Potem dostajemy jego bardzo dobrze rozegrany moment heel turnu i kiedy człowiek liczył na absolutny ogień do końca to zostaliśmy właściwie oszczani, bo tak ja się czuję. Dodanie Pata zabiło w całości tę rywalizację w mych oczach. Od tamtego momentu nie odczuwam większej chęci by się jarać już samą walką. Nawet pisać szerzej mi się o tym nie chce. Wynik? Jak RKO przegra, to Pat znika? Plotki głoszą, że ma rzekomo pojawiać się dalej. Dodatkowo, jakby byłby sens tutaj porażki Ortona, skoro już przywiązano go do McAfee? Nie składałoby mi się to w całości. Oczywiście w tym programie nic się nie składa, ale może, chociaż wynik będzie przemyślany. Raczej jestem spokojny, że będzie grany później rewanż na SummerSlam. Wygląda mi to na wygraną Ortona, ale w dwóch najważniejszych walkach mistrzowie mieliby przegrać? No nie wiem. Trudno mi się zdecydować. 

Nieostateczny typ: RKO.

  • Lubię to 2

LQM.png


  • Posty:  1 337
  • Reputacja:   809
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Ja się już nie rozpisuje bo ostatnio się rozpisałem i w sumie nie muszę nic dodawać, pierwszy dzień będzie ciężki do przebrnięcia ale walka Fatu/Drew mocno odda, niestety Main Event będzie gówniany no chyba że będzie tam jakaś niespodzianka w co wątpię. 

Co do samego stage'u mi się podoba, nie rozumiem ludzi którzy piszą że gówniany? Czemu? Wszyscy się przyzwyczaili do tych wielkich stage'ów a mi to nie siadło, po pierwsze długie wejściówki, po drugie zajmowały sporo przestrzeni przez co zawodnicy nie mogli się nawet dobrze oddalić od ringu a na takim stage'u może dojść do jakiś ciekawych spotów ;) Po trzecie jest to prostota i przypomina mi dawne czasy z lat 2001-2010 gdzie stage były po prostu małe i były proste a nie przekombinowane... Mimo że produkt gówniany to chociaż stage zrobili dobry ;) 

image-3.png

 


  • Posty:  766
  • Reputacja:   987
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

3 godziny temu, KyRenLo napisał(a):

Wow Kaczy. Rozpisałeś się na maksa. Szacun!

A dziękuję dziękuję, WM jest raz do roku i jaka by nie była to staram się oddać swoje emocję i odczucia najlepiej jak potrafię, wraz z tym co uważam ogólnie o danej rywalizacji i całej drodze.

  • Lubię to 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  766
  • Reputacja:   987
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

To zaczynamy WM! Lecimy z tym! Piękny stage i piękne wideo otwierająca, które widziałem wcześniej na youtube i było bardzo dobre, to było konkretnie na sobotę, a zaczynamy od Johna Ceny! Który wita ludzi na WM tak z grubsza! Where is Danhausen? Dobra czas na pierwszy pojedynek!

 

1.The Vision & Ishowspeed vs The Usos & LA Knight, Six Man Tag Team Match

Zaczynamy tak jak zapowiadali od tego Six Manu i mi to pasuję, LA Knight ładne wejście i fajnego Pick Upa dostał, dobrze wizerunkowo zrobiony dla Knighta, o walce wypowiedziałem się w predykcjach, liczę, że to będzie solidne starcie i tyle, nie napalam się na fajerwerki, ale mam nadzieję, że mnie rozgrzeją i wygrywają tu raczej face'owie, fajnie wyglądają te różne ujęcia kamer na jednym ekranie przy wejściu The Vision i Ishowspeeda. Panowie dostali całe 7 minut, tygodniówkowy poziom, ale Ishowspeed fajnie wyglądał w tej walce, lepiej niż się spodziewałem, ładnie sprzedawał akcję i wykonywał i po walce jeszcze atak Logana na Speeda, ale pomagają mu ostatecznie Usosi i LA Knight! 7 Minut starcia, wygranego przez face'ów, kurde co to robi na WM, przecież to podobna pomyłka co War Raiders vs The New Day z zeszłego roku xDDD, Logan Paul dostaję jeszcze Splasha od Ishowspeeda poza ring na stół komentatorski, ładnie to wyglądało, Speed się spisał i to bardzo, jeden z tych celebrytów, których chętnie bym zobaczył w ringu ponownie i to nawet w singlowej walce.

 

2.Drew McIntyre vs Jacob Fatu, Unsanctioned Match

Liczę na lepszy pojedynek niż poprzedni, ale pewnie poprzednia walka była tak krótka, bo chcieli się zmieścić w tej pierwszej godzinie na ESPN, bo Jacob i Drew też zostali na nią zapowiedziani, ale co do walki to chciałbym dostać coś w stylu Zayna i KO z zeszłego roku z Elimination Chamber, może będzie nawet lepiej, jest taka opcja, Fatu powinien to ugrać, to może być Showstealer. Bardzo dobre wejście Jacoba, niby proste, ale mega pasujące do Jego postaci, podobało mi się, Drew takie też teoretycznie specjalne wejście, ale takie zwyczajne mimo wszystko. Jacob atakuję jeszcze Drew w trakcie Jego wejścia i zaczynamy pojedynek! Powiem tak bardzo dobry pojedynek, chociaż ciężko mi to nazwać Unsanctioned Matchem, bo nie wydaję mi się, żeby było tam coś czego nie można byłoby pokazać w zwykłym Extreme Rules czy No Holds Barred Matchu, ale może się mylę, walkę bardzo dobrze mi się oglądało imo Sami vs KO nie przebili z Elimination Chamber 2025, ale i tak było bardzo dobrze, tutaj poszli w inny booking, ale no jest jak jest, Jacob wygrywa i dobrze, ciężko coś więcej powiedzieć o tym pojedynku, spodziewałem się trochę czegoś innego, ale było szybkie tempo, były przedmioty, tego oczekuję od walki bez DQ, ale od Unsanctioned Matchu oczekuję jednak brutalności i takich akcji, które faktycznie ciężko ujrzeć na co dzień czy w jakimkolwiek No DQ Matchu, no cóż były minusy, nie tego oczekiwałem, ale walki do słabych zaliczyć nie można, na razie najlepsza walka wieczoru, ale konkurencji dużej nie mieli na ten moment, 14 minut bardzo dobrego pojedynku.

 

3.The Irresistible Forces vs The Bella Twins vs Charlotte Flair & Alexa Bliss vs Bayley & Lyra Valkyria, WWE Women's Tag Team Championshp Fatal 4 Way Tag Team Match

Zaskoczyli mnie, spodziewałem się tutaj Stephanie i Liv, ale w sumie dobry pojedynek na ostudzenie emocji po walce Jacoba i Drew, tutaj w sumie nie mam wysokich oczekiwań, ringowo powinno dowieźć i liczę oczywiście na Bayley i Lyrę, a Charlotte i Alexa mają fajne stroje na swoim wejściu. TAAAAAAAAAAAAK SARAYA PAIGE! WELCOME BACK!!!! ALE JEST MOC!!! Dobra dajcie mi Paige i Brie, niech wygrywają! Przyjemny 8-minutowy pojedynek, Paige świetnie się pokazała, krótka walka, ale dobrze, ten pojedynek tak jak opener nie musiał być długi, czas zostawmy na poważne walki, brawa dla kobiet i świetny WM Moment i powrót Paige, mi się to mega podoba, Paige vs Rhea piszę się samo, dajcie mnie to!

 

4.AJ Lee vs Becky Lynch, Women's Intercontinental Championship Singles Match

Ten feud mi się w miarę podobał, chociaż był przeciągnięty, ale nie oglądało się tego tragicznie, Becky świetny theme song i świetnie się tego słucha na WM i fajne wykonanie na żywo i AJ Lee też dostała ciekawy entrance z dziećmi, fajnie to wygląda, ogólnie nie liczę na świetny pojedynek, ale na fajnie opowiedzianą historię w ringu i liczę, że to dostanę oraz niezależnie kto wygra to będę zadowolony. Kurde no mam niedosyt, 8 minut walki? Przyjemna walka, nawet bardzo dobra, Becky wygrała co jest dobrą decyzją, ale 8 minut walki? Reklamy i wejścia tutaj trwają dłużej niż pojedynki o co tutaj chodzi, te walki trwają mniej niż na standardowym PLE, dobra może trzy ostatnie walki dostaną więcej czasu, ale zobaczymy i tak brawa dla Becky.

 

5.Seth Rollins vs Gunther, Singles Match

Dobra, ale możemy zaczynać już WM'kę tak? Gunther i Rollins pamiętają, że to WM i mają nic nie speedrunować i dać z 15-20 minut walki? Miejmy taką nadzieję, rozpisałem się jak to powinno wyglądać w predykcjach, ale zobaczymy w co pójdą, niemniej jednak Gunther tutaj powinien wygrać, jeśli ma iść na Lesnara podczas tego lata. Przed walką jeszcze brawl, myślałem, że do walki nie dojdzie albo dostaniemy jakiś squash, ale na szczęście jest walka. 16 minut walki i na ten moment walka gali zdecydowanie i kurde druga sprawa....czy ja jestem jakimś prorokiem? xDDD Przecież ja dokładnie taką rzecz napisałem, żeby w taki sposób Gunther wygrał i....w taki sposób wygrał xD, zrobili najlepszy możliwy sposób moim zdaniem, Gunther wygrywa, Rollins nic nie traci, feud z Vision zbudowany na maxa, mega satysfakcja jest oj tak i po walce kolejny Spear dla Rollinsa.

 

6.Stephanie Vaquer vs Liv Morgan, Women's World Championship Singles Match

Pora na CO-Main Event, ciekawi mnie jak to wyjdzie, bo równie dobrze mogą to zrobić bardzo dobrze jak i zepsuć, ale zobaczymy co się tutaj uda, mam nadzieję, że się nie zawiodę, ogólnie dobra wejściówka Liv, ale totalnie mi nie siedzi ten nowy theme song, w sensie piosenka jest spoko, nawet wpada w ucho, ale nie pasuję to na theme song imo, ale może to kwestia przyzwyczajenia, Liv z tej walki powinna wyjść z mistrzostwem, widzę, że obydwie zawodniczki dostały spoko wejściówki. 7 minut walki, co tu się dzieję, walki na tygodniówkach są dłuższe niż na tej WM, przecież ta WM to reklamy z przerwą na pojedynki, o co tutaj chodzi to ja nie wiem, ale i tak brawa dla Liv, pojedynek był spoko, ale kolejna walka, która trwała bardzo krótko, nie rozumiem o co tutaj chodzi.

 

John Cena ogłosił frekwencję pierwszego dnia i przebili 50k ciekawie, sporo mniej niż w zeszłym roku, ale przy takich cenach to i tak dobry wynik i mamy powrót Pianka! To już wiemy co robiła podczas kontuzji, będą małe Montezki.

 

7.Cody Rhodes vs Randy Orton, Undisputed WWE Championship Singles Match

Niech to się zacznie i skończy zwyczajnie i tyle. Dobra ale entrance Rhodesa świetny, to trzeba pochwalić. Wejścia około 20 minut, mam wrażenie, że to wejścia potrwają dłużej niż walka. Nie wiem jak do tego podejść, wejścia i sytuacja przed walką trwały około 25-28 minuty razem, sama walka była bardzo przyjemna w oglądaniu, Cody sporo heelował, Orton face'ował, dostaliśmy RKO na Pacie i obronę tytułu przed WM, ale walka trwała 23 minuty, krócej niż wejściówki i sytuacja przed walką, jak idziemy w bezsensowny booking to na całego, a po walce jeszcze powrót Punt Kicka, generalnie to wszystko wyglądało jak zakończenie zwykłego PLE, a nie WM'ki, takie jest moje zdanie, nie wiem co mam innego napisać, ciężko mi się wypowiedzieć tutaj, muszę chyba trochę ochłonąć.

 

Match Of The Night: 5.Seth Rollins vs Gunther, Singles Match

 

Podsumowanie: Nie mam pojęcia jak to ocenić kompletnie, jedynie Rollins z Guntherem na poziomie WM, dużo walk po 7-8 minut, nie czułem feelingu WM, ogłoszenie little Montezka to żart, Orton i Cody też spoko, ale dziwny booking przed walką i w końcówce, totalnie nie ogarniam co się dzieję obecnie, jeszcze Jacob vs Drew przyjemne do oglądania, ale też miałem wrażenie jakby to speedrunowali mocno, nie wiem dziwny dzień WM, oby jutro było lepiej i oczywiście więcej przypominania o tym, że powstaję serial o Hoganie, bo już zapomniałem.

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  2 884
  • Reputacja:   1 434
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Więcej o samych walkach pewnie napiszę już po solidnej dawce snu, ale już teraz śmiało mogę napisać, że oceny nie będą wysokie, bo właściwie w moich oczach niewiele można pochwalić.

Luźne myśli na gorąco:

Klipy z Hulkiem Hoganem znam już na pamięć, bo w takiej ilości je widziałem. Przesadzone to było.

Walki za krótkie jak na takie święto, jakim jest WrestleMania. Miałem wrażenie, że minuty w walkach są ucinane wręcz rekordowo.

Mój umysł nie ogarnia tego, co próbowano nam przekazać w Main Evencie i przed, i już po nim. Dziwne to wszystko.

Największą niespodzianką była Bianca w ciąży. Rozumiem, że to wybitna zawodniczka szanowana i lubiana, ale serio dla takich rzeczy ucinać minuty innym zawodniczkom?

Nie miałem wrażenia, że oglądam coś tak ważnego jak WrestleMania i chyba zdążyło mi się to pierwszy raz. To nie było to. Nie potrafiłem się dostatecznie wkręcić mimo starań.

Wejście Blondasa RKO i Pata zajęło zapewne więcej czasu niż dwie kobiece walki mistrzowskie razem.

Źle się to wszystko oglądało. Jestem zawiedziony.

A i jeszcze jedno. Sporą reakcję dostała Paige. Może i największą na całej gali.

Jak się prześpię, to postaram się napisać coś więcej, ale na minuty po zakończeniu pierwszego dnia to mogę podsumować to tak:

Pociąg nie dojechał, bo się wykoleił. Maksymalny zawód. Nawet wygrane Becky, czy Liv nie osłodziły mi tego eventu tak mocno, jakbym się spodziewał.

LQM.png

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: WWE WrestleMania 42 - Saturday Data: 18.04.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Paradise, Nevada, USA Arena: Allegiant Stadium Format: Live Platforma: ESPN Theme: Bones For The Crowns (Nickelback), Back In The Saddle - 2025 Mix (Aerosmith & YUNGBLUD) Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dy
    • Grok
      Pytania, czy Nikki Bella da radę wyjść do ringu w sobotę na pierwszej nocy WWE WrestleMania 42, zostały rozwiane już na starcie, bo nie była w stanie walczyć. Teraz wiemy dlaczego. Bella ujawniła na Instagramie w sobotę, że „złamała, naderwała i skręciła kostkę. To były dwa bolesne tygodnie”, zaznaczając, że wkrótce opowie fanom, co się działo – pewnie na podcaście z siostrą Brie. Bella została zastąpiona w walce przez powracającą Paige, która zdobyła WWE Women’s Tag Team Titles z Brie. Na
    • Grok
      Paige wróciła do WWE i już jest mistrzynią! Na WWE WrestleMania 42 w Las Vegas w stanie Nevada Paige zastąpiła kontuzjowaną Nikki Bellę i wystąpiła w tag teamie z Brie Bellą. Pokonały Lash Legend, Nię Jax, Lyrę Valkyrię, Bayley, Charlotte Flair i Alexę Bliss, by zdobyć tytuły Women’s Tag Team. Później Paige oraz siostry Bella pojawiły się na post-show po WWE WrestleMania 42, gdzie omówiły jej powrót i pierwszy ringowy występ w WWE od 2017 roku. Nikki Bella również się otworzyła, stwierdz
    • Grok
      Wiele gwiazd wrestlingu komentowało na social mediach pierwszą noc WWE WrestleMania 42, która odbyła się w sobotę. Wśród nich znaleźli się Ric Flair oraz szef AEW Tony Khan, który skomentował to w dość zawoalowany sposób. Krótko po tym, jak Cody Rhodes pokonał Randy'ego Ortona w głównym starciu wieczoru, Khan wrzucił post: „AEW is where the best wrestle!” („AEW to miejsce, gdzie najlepsi walczą!”), a zaraz potem zareklamował nadchodzące AEW Dynamite w środę. Flair też podzielił się opinią o
    • Grok
      GCW Joey Janela’s Spring Break: The Immortal Clusterf— już dziś wieczorem w Horseshoe w Las Vegas. Po 10. edycji Joey Janela’s Spring Break w piątek, GCW wraca do akcji późnym wieczorem w sobotę. Tytuł GCW Ultraviolent będzie na szali w Hardcore Kingdom steel cage match, gdzie Otis Cogar broni pasa przed Mattem Tremontem. Clusterf— match wraca w wielkim stylu. Wśród ogłoszonych uczestników: Nate Webb, Human Tornado, Beastman, Dark Sheik, Dr. Redacted, Krule, Haley J, Parrow, Killer Kelly,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...