Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

Witold 'vitek' Kiełtyka (1984- 2007)


hanibalek

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline

http://www.crionics.rockmetal.pl/vitek.jpg

 

Brat, przyjaciel, kolega… a także mąż i ojciec – jeden z najbardziej uzdolnionych perkusistów młodego pokolenia – odszedł tak nagle. Miał 23 lata.

 

W Decapitated grał od samego początku, do tej pory wraz z nim zarejestrowaliśmy pięć płyt, zagraliśmy setki koncertów, przeżyliśmy dziesiątki przygód.

 

Był wybitnym muzykiem, aktywnie zaangażowanym w zespół i scenę – udzielał się także w projektach Dies Irae i Panzer X. Zawsze serdeczny, otwarty, niezastąpiony…

 

Precyzja i szybkość, z jaką grał na perkusji – zbudowały fundament pozycji Decapitated na metalowej scenie, w kraju i za granicą.

 

Metalowy świat bez niego nigdy nie będzie już taki sam...

 

Spieszmy się doceniać ludzi, tak nagle odchodzą... To stało się tak nagle, że jeszcze nie wszyscy chcą dopuścić do siebie tę myśl. Gdzieś tam na dnie duszy tli się szaleńcza irracjonalna iskierka, że może to wszystko okaże się tylko złym snem, z którego zaraz się obudzimy. Miał tylko 23 lata na karku, a już tak wiele udało mu się osiągnąć wraz z przyjaciółmi. "Cudowne dzieci death metalu", kiedyś nieco żartobliwie napisano o zespole stworzonym przed jedenastoma laty przez Vitka, jego brata Vogga i Saurona. Początkowo ze względu na ich "szczenięcy wiek" (mieli wówczas 13-15 lat) nie byli traktowani zbyt poważnie. Ale nie przejmowali się tym, nie zrazili. Grali swoje dźwięki, doskonalili umiejętności i nagrywali coraz lepsze materiały - choć jak twierdzili niektórzy, ich żywiołem i domeną były przede wszystkim koncerty a na płytach brakowało właśnie tego szaleństwa.

upór i konsekwencja wkrótce zaczęły przynosić owoce - szacunek ze strony krytyków, starszych muzyków oraz fanów, którzy coraz liczniej odwiedzali ich koncerty, których grali coraz więcej, w coraz bardziej doborowym towarzystwie. Mieliśmy zaszczyt kilkukrotnie gościć ich w Progresji (ostatni raz - w lutym bieżącego roku). Zawsze były to występy, które na długo pozostawały w pamięci uczestników. To najlepsze potwierdzenie klasy i talentu muzyków tworzących Decapitated. Dziś ten pochód ku metalowemu Olimpowi został przerwany przez wypadek (jak na ironię... tuż przed ostatnim występem w ramach trasy Eastern Hallucinosis Tour), w wyniku którego Vitka nie ma już wśród nas...

Dziś łączymy się w bólu z najbliższymi Witolda - jego rodziną i przyjaciółmi z Decapitated.

 

Spoczywaj w pokoju...

 

http://images34.fotosik.pl/38/689891e59cf63e10.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ganzes

    1

  • Streetovs

    1

  • majonez

    1

  • Mnichu

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 861
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline

Jest to ogromna strata dla sceny metalowej a czytajac ta wiadomosc przezylem ogromny szok :cry: R.I.P. Vitek [*]
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 055
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2006
  • Status:  Offline

Brak słów :sad: [*]
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 762
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline

A jeszcze w tamtym roku bylem na koncercie Decapitated wl;asnie w progresji i bylo swietnie, super pogo i zabawa i niestety taka tragedia ostatnio, oby zespo przetrwal...

[']

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  61
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2006
  • Status:  Offline

Ehhh... słyszałem o tym... wielka szkoda :(

RIP [*]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2006
  • Status:  Offline

Nie slyszalem chyba nigdy tego zespolu. W tak mlodym wieku zostawic dziecko i zone :(

[*]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  600
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Zegnaj chlopaku [*]
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Kniaziu
      Też nie będę żałował. Dość ubogi gimmick skrojony mam wrażenie pod nastolatki, niezbyt na mikrofonie, a i w ringu bez szału. Jego odejście zrobiło by miejsce dla moim zdaniem lepszych w i tak przepakowanym rosterze.
    • Kniaziu
      Nie wiadomo czy sprzedał by więcej biletów. A co do bycia fatalnym sternikiem - nikt nie oczekiwał że w 5 lat dogoni WWE, na razie statek płynie prosto, czasem lekko zbacza, ludzie mocniej narzekają na wizerunek i zachowanie Tony'ego, a nie wynikający z nich końcowy produkt. 20 lat temu, przed social mediami, mało kto by wiedział co się dzieje na backu i nie było by na co narzekać.   Punk był dla mnie zły już przy pierwszym odejściu z WWE, nie byłem fanem jego dołączenia do AEW bo, chociaż dawał dobre proma, walki miał słabe, prawie wszystko wygrywał i kradł spotlight młodszym i ciężej pracującym. Na filmiku widać wyraźnie kto zaczął, interesują mnie fakty a nie co kto gada na socialach, może przez to że wychowywałem się w czasach przedfacebookowych i czyny zawsze będą dla mnie ważniejsze niż słowa. A faktem jest że Punk to chorągiewka zawsze skora do zmiany pracodawcy i obsmarowywania poprzedniego. To nie AEW ciągle wraca do tego tematu.   Zabookował sobie drugi najważniejszy pas dwukrotnie, często bookował sobie "największe" walki z najmocniejszą oprawą na galach, najważniejsze zwycięstwa etc. Ale jego niechęć do heelturnu (dla mnie zawsze będzie miałkim facem, najbardziej lubiłem go jako midcardowego heela z gimmickiem undashing) i powody ku temu to po prostu policzek wobec innych zawodników. I fakt, dwukrotne wygranie Royal Rumble i uwalenie Romka na jubileuszowej WMce nijak nie wynikają z jego ego
    • RomanRZYMEK
      Nie obracam tego w negatyw. Uważam, że z lepszą podbudową ta walka miałaby w chuj większy potencjał! Schemat walk z teammate’m też w ostatnich tygodniach strasznie oklepany. Najpierw ekipa Dom Calliasa, teraz walka z Cesaro, czyli walka z kolejnym mate’m tylko z innej z ekipy. Jasne wrestlingowo dowiezie, historia przyznaje rację, jakaś tam jest, ale tak jak pisałem potencjał był DUŻO większy. No, ale tak jest jak mamy 20 różnych stajni/ekip, to później możemy robić nieskończona ilość kombinacji i iść po najmniejszej linii oporu i zestawiać ze sobą różnych członków ekip. Bookingowy Mastermind.    Na tym forum cały czas ma 😘😘 Ja pisze tylko o tym forum ICW mnie nie interesuje za bardzo.    Nie bronię Punka, zobacz jeszcze raz co napisałem - jego wersja z wywiadu jest bliższa temu co widzieliśmy na filmiku, niż Tony i jego „bałem się o życie”. Łatwo jest puścić nagranie z All In i wystawiać ocenę. Posłuchaj wywiad, postaw się w sytuacji Punka w którym frustracja narastała z dnia na dzień i odpowiedz sobie na pytanie dlaczego AEW zbiera taką reakcje na wypuszczenie tego filmiku. Proste i logiczne.    Nie wiem na jakiej podstawie Tony miałby wytoczyć sprawę w sądzie Punksterowi? Ten ruch w ogóle byłby jeszcze głupszy patrząc z szerszej perspektywy. A niestety dla AEW ich fanbase, głównie ze względu na osobę Tony’ego, który jak już wiele razy wspominałem, jest fatalnym sternikiem, w dużej mierze opiera się na ICW i ich zdanie/opinia jest dla niego ważna. Już nawet dochodziło do takich sytuacji, w których ocena na Cagematchu była dla Khana ważniejsza niż ilość sprzedanych biletów.      Nie słuchałeś biadolenia Punka, ale stawiasz tezę, że Punk automatycznie w tym konflikcie jest zły i TYLKO on zrobił źle i jest winny, bo ciągną się za nim problemy od czasu pierwszego runu w WWE? A to @ Mr_Hardy  pisał, że fani WWE wchodzą tu dla samej idei hejtowania i są ślepo zapatrzeni na produkt WWE.    Cody i ogromne ego? A on latał z głównym pasem AEW? Mógł przecież z łatwością sobie zabookowac run z głównym pasem. Znowu gdzie tu logika?    Strickland i jego pogoń za pasem faktycznie jest miłym odświeżeniem. Oby mu się udało, bo faktycznie akurat on jest fajnie bookowany i jego pogoń za pasem dobrze się ogląda. Tak samo dobrze jak Joe (jeden z najlepszych w historii tego biznesu) z pasem i na Majku tez jest kozakiem.    Jak pokazał przykład AEW „więcej swobody” nie zawsze oznacza, że produkt/dany wrestler będzie lepszy/ciekawszy. Nie każdy jest MJF’em, Joe czy znienawidzonym Punkiem.    Reasumujac i kończąc mój wywód - AEW przetrwa tą gownoburze. Są na rynku jeszcze krótko, a mimo to osiągneli już bardzo dużo (All In wyprzedane). Oglądalność Dynamitu mają dobrą/bardzo dobrą. Roster przepakowany utalentowanymi wrestlerami - MJF, Will Osoeray, Joe i inni. Czego więc brakuje? Jaki jest barkujacy element tej układanki? Dla mnie Tony Khan jest tym, który stworzył te federacje, ale też tym który jej najbardziej szkodzi. Słodkie jest to, że ICW wieszało psy na Vince’a jak miał pełna kontrole kreatywną, ale takiemu Khanowi ojebaliby berło, mimo że robi bookingowo dokładnie to samo, co Vince w swoich najgorszych latach. Ale ja tam trzymam kciuki i jestem pewny, że w końcu wrócą/pójdą we właściwą zbalansowaną stronę. 
    • CzaQ
      Jasne  Zadajesz dalej. 
    • KyRenLo
      Za parę godzinek pierwsze Smackdown po Wrestlemanii. Pojawi się Cody. Będzie nowa mistrzyni Bayley. No to może być ładniutki moment. Co do Kodeusza, to pewnie do Draftu będzie pojawiał się na obu tygodniówkach. W innym temacie zasugerowałem, że tak czy siak Blondas poleci z numerem jeden na niebieską tygodniówkę. Może źle zakładam, i to całe The Judgment Day wraz z dwoma pasami wyląduje na Smackdown. Plus dwie ogłoszone walki: Cody vs AJ na Backlash? Byłoby fajnie.    
×
×
  • Dodaj nową pozycję...