Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Attitude Wrestling Forum

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.
Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji. Zaloguj się Rejestracja
  1. -Raven-
    -Raven- odpowiedział(a) na Bonkol temat w Ogólna Dyskusja
    Supermanem, bo gra w serialu Superman i Lois?
  2. MattDevitto
    MattDevitto odpowiedział(a) na MattDevitto temat w Sondy
    Serio nikt nie czeka na Summerslam?
  3. MattDevitto
    MattDevitto odpowiedział(a) na IIL temat w Dyskusje
    Zgoda, ale też z drugiej strony kiedyś mam wrażenie bardziej czekało się na gale, bo najzwyczajniej w sieci było tego wszystkiego mniej. Dzisiaj gale z Japonii są na żywo do obejrzenia, a pamiętam jak jeszcze te naście lat temu z wypiekami na twarzy czekało się na choć fragmenty gali nawet parę tygodni. Poza tym jak dajmy na to w takim 2007 ściągałem całą noc impakt do obejrzenia to później nawet nie miałem odwagi by coś przewijać... Napisałbym tu ogólnie o social mediach, które mocno popsuły zabawę. Co do reszty - niestety, ale dziś same federacje łamią kayfabe na prawo i lewo zamieszczając materiały zza kulis. Jest to oczywiście interesujące, ale jak to ktoś powiedział ten biznes stracił swoją magię... Od siebie jako główną zaletę dałbym mimo wszystko poziom przygotowania poszczególnych gwiazd do wrs, które czerpią oczywiście z przeszłości. I tak jak wszystko poszło do przodu tak i dzisiaj zawodnicy mają po prostu więcej narzędzi do tego by być lepszym wrestlerem. Wiek cały czas się wydłuża i dzisiaj taki 45-50 latek spokojnie ciągle może radzić sobie w ringu. Główna wada to moim zdaniem brak klimatu, że tak to ujmę. Wystarczy włączyć sobie gale z lat 90. by wiedzieć o czym mówię. Dzisiaj każda gala wygląda jak kopia poprzedniej, dawniej mam tak wrażenie, że federacje starały się dbać o każdy szczegół. Od takich totalnych pierdółek jeszcze na backstage'u do tych poważniejszych motywów w ringu. Ale tu znowu dochodzimy do tego, że jest tego wszystkie tyle, że nie da się już zadbać o każdy szczegół.
  4. MattDevitto
    MattDevitto odpowiedział(a) na pokrytyśniegiem temat w TNA Wrestling
    Obejrzałem wszystkie najnowsze odcinki Dark Side of the Ring i czuć niewykorzystany potencjał. Interesująca historia JJ to trochę jednak dla mnie mało. Prosiło się też by niektóre wątki dostały więcej czasu, ale jest jak jest. Najbardziej boli, że nie dali rady przekonać Carter do wywiadu, bo to na pewno rzuciło by nieco inną perspektywę na wiele kwestii. Ogólnie polecam jedynie starym fanom TNA i ludziom, którzy w tamtym czasie nie śledzili biznesu. Fajne na raz, ale nigdy więcej nie wrócę, bo nie ma za bardzo do czego...

Witaj na forum Attitude

Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

 

Karta WM 41 - Hot or Not?

Proste pytanie...

WM 41 19 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Karta WMki: Hot or Not?

    • Hot Hot Hot
      0%
      0
    • Not Not Not
      100%
      19

Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dopiero co było RR, a tu już WM za pasem. Trwająca jeszcze RTWM ma swoje wzloty i upadki (tych więcej), ale zastanówmy się jak to przełożyło się na karty dwóch nocy ppv. Jest w porządku czy może jednak po WM można, a wręcz należy oczekiwać czegoś więcej...

Idąc zatem za klasykiem: karta jest HOT or NOT?

Czy to Pamela Anderson w prime czy raczej bliżej jej do łysej Britnej:D???

perr.jpg.41cb983493c2258e59a100a019833104.jpg

  • Odpowiedzi 15
  • Wyświetleń 719
  • Dodano
  • Ostatnia odpowiedź

Najlepsi użytkownicy w tym temacie

Popularne posty

  • Jak dla mnie to słabe w sumie. Jak ktoś oglądał TakeOvery za ery Tryplaka to wie, że te gale często biły na łeb na szyje najważniejsze gale main rosteru. Tutaj co my mamy?  -Punk/Rollins/Reigns:

  • Jest w porządku pod względem samej karty nie licząc drogi, która była mocno przeciętna, sama karta jest naprawdę spoko, ringowo jak to dobrze rozpiszą to uważam, że to może być jedna z tych lepszych W

  • Wiesz lepszy taki booking o pas US'a niż żaden za czasów Vince to pasy mid-cardowe czasami były olewane i wgl nie znalazły się w karcie a nie wspomnę już o programach które były wrzucane na jedno kopy

Opublikowano
38 minut temu, MattDevitto napisał(a):

Idąc zatem za klasykiem: karta jest HOT or NOT?

Oddałem głos na NOT, bo to jednak jest Wrestlemania i powinno to prezentować się lepiej.

38 minut temu, MattDevitto napisał(a):

Czy to Pamela Anderson w prime czy raczej bliżej jej do łysej Britnej:D???

Nie kojarzę obu Pań. Jakieś inne przykłady? :classic_smile: 

38 minut temu, MattDevitto napisał(a):

Jest w porządku czy może jednak po WM można, a wręcz należy oczekiwać czegoś więcej...

Szału nie ma. Myślę, że można było złożyć to wszystko dużo ciekawiej.

Karta dupy nie urywa. Nadrobiłem wszystkie tygodniówki i moim zdaniem sama Road to WrestleMania wychodzi dużo słabiej niż rok temu, a zawodzą mnie najbardziej niestety programy dotyczące dywizji kobiet.

 

LQM.png

Opublikowano
34 minuty temu, MattDevitto napisał(a):

Dopiero co było RR, a tu już WM za pasem. Trwająca jeszcze RTWM ma swoje wzloty i upadki (tych więcej), ale zastanówmy się jak to przełożyło się na karty dwóch nocy ppv. Jest w porządku czy może jednak po WM można, a wręcz należy oczekiwać czegoś więcej...

Idąc zatem za klasykiem: karta jest HOT or NOT?

Czy to Pamela Anderson w prime czy raczej bliżej jej do łysej Britnej:D???

A moim zdaniem dobrze że ta RTWM jest taką średniawką, jeśli RTWM jest średnia to sama gala będzie dobra a może i bardzo dobra jak się postarają, moim zdaniem większość fajnych wydarzeń/momentów zostawią na samą WrestleManie :PNajbardziej to obawiam się jakiegoś kiczu we walce wieczoru drugiego dnia, że dostaniemy coś z czego nie będziemy zadowoleni a cały ten run Ceny będzie uznawany za totalnie nie wykorzystany potencjał, tak jak pisałem w poprzednim poście odnośnie WM tylko obecność Ortona na samym końcu gdy John będzie świętował może wzbudzić euforię na całej arenie, a jak jeszcze zajebie kopniaka na przykład The Rockowi to już wgl bo mam wrażenie że Rocky będzie się pastwił nad Cody'm po walce na co zareaguje właśnie Orton, będę szczery chciałbym zobaczyć walkę The Rock/Orton :D To jest taki jebany dream match że aż się korci aby to z organizować, ale wiem wiem nie ma na to największych szans. 

image-3.png

 

Opublikowano
  • Autor
6 minut temu, KyRenLo napisał(a):

Nie kojarzę obu Pań. Jakieś inne przykłady? :classic_smile: 

40 minut temu, MattDevitto napisał(a):

Dobra, czekaj, odstawmy wszystko na bok: jak można nie znać Pameli Anderson? Czy już jestem tak stary?:D

perr.jpg.41cb983493c2258e59a100a019833104.jpg

Opublikowano
  • Autor
2 minuty temu, Grins napisał(a):

A moim zdaniem dobrze że ta RTWM jest taką średniawką, jeśli RTWM jest średnia to sama gala będzie dobra a może i bardzo dobra jak się postarają, moim zdaniem większość fajnych wydarzeń/momentów zostawią na samą WrestleManie :P

Obyś miał rację, bo jak nie to trzeba będzie sądzić, że trzymają wszystko na Summerslam:diabel:

perr.jpg.41cb983493c2258e59a100a019833104.jpg

Opublikowano
35 minut temu, MattDevitto napisał(a):

Jest w porządku czy może jednak po WM można, a wręcz należy oczekiwać czegoś więcej...

Jest w porządku pod względem samej karty nie licząc drogi, która była mocno przeciętna, sama karta jest naprawdę spoko, ringowo jak to dobrze rozpiszą to uważam, że to może być jedna z tych lepszych WM'ek, zadam nawet pytanie takie ogólne dla osób tutaj, "czy jakiejkolwiek z tych walk byś nie obejrzał?" Tak nie patrząc na program, ja osobiście mam tylko dwie takie walki, ewentualnie trzy, ale to też kwestia rozpisania, Jade vs Naomi, Knight vs Fatu, nie wiem czemu, ale ringowo mam obawy o te pojedynki, ale nie jest to tak że je skreślam, po prostu mam obawy, a ewentualna 3 walka to Cena vs Rhodes, bo no ogólnie pojedynek bym obejrzał przez wzgląd na star power, ale dla samej akcji w ringu to tak niezbyt xD, więc uważam, że karta jeśli chodzi o ring skill to prezentuję się mocarnie i co najlepsze mamy tylko dwóch part timerów w tej karcie, Romana i Cenę, da się? Oczywiście że się da, wystarczy chcieć, Vince nie chciał xD, Punka nie liczę jako part timera, bo imo więcej jest niż go nie ma, nawet jak miał kontuzję, ale jak najbardziej rozumiem, że powinno się oczekiwać czegoś więcej po największym wydarzeniu w roku, tutaj się zgadzam, karta pod względem walk mogłaby lepiej się prezentować tak czysto logicznie i storyline'owo, bo sporo jest tutaj wrzucone tak od czapy albo aby coś było pokroju Styles vs Logan, Rey vs Gigachad, The New Day vs War Raiders, nawet Knight vs Fatu to nie jest jakiś super feud, po prostu Jacobik wygrał sobie pretendenta i tyle jakby takie coś to na Backlash można robić, a nie na WM jak dla mnie, także ogólnie uważam, że powinno się oczekiwać więcej, ale też uważam, że karta nie prezentuję się źle ani nawet przeciętnie, bo prezentuję się solidnie bądź dobrze i jakieś oczekiwania po tej karcie mam.

 

44 minuty temu, MattDevitto napisał(a):

Idąc zatem za klasykiem: karta jest HOT or NOT?

I właśnie dlatego w tej ankiecie dałbym jeszcze jakąś trzecią opcję tak pomiędzy, bo Hot to to nie jest, ale Not też bym nie powiedział, po prostu solidnie szału nie ma, ale obejrzeć jak najbardziej można, jeśli mówimy oczywiście o samej karcie, bo jeśli chodzi o Rtwm to zdecydowanie NOT xD, ja się boję co by było gdyby w ogóle Rock nie zaingerował, wtedy totalnie nic by się nie działo poza feudem Romana, Setha i Punka, także Rockowi znowu prawie udało się uratować Road To WM xD, ale no tym razem nie wyszło przez pewnie jego brak czasu i pomysłów u CT.

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)

Opublikowano
7 minut temu, Kaczy316 napisał(a):

zadam nawet pytanie takie ogólne dla osób tutaj, "czy jakiejkolwiek z tych walk byś nie obejrzał?

Pewnie. Walka Jade. Walka New Day to w sumie śmiech, że dywizja tagowa Smackdown nie dostała swojego miejsca w karcie. Walkę Drew ratuje w moich oczach sama stypulacja. Gdybym nie kochał dywizji kobiet, to bym olał walkę o pasy tag team, gdzie jeden zespół to zlepek na szybko, byle wrzucić je do karty.

18 minut temu, MattDevitto napisał(a):

Czy już jestem tak stary?:D

Jesteś na tyle młody, na ile się czujesz.

19 minut temu, MattDevitto napisał(a):

Dobra, czekaj, odstawmy wszystko na bok: jak można nie znać Pameli Anderson?

Ja tam gustuje w innych aktorkach po prostu.

Wychodzi na to, że wynik będzie mocno jednostronny.

LQM.png

Opublikowano

@ MattDevitto

Dopiero zauwazyles, ze juz nad toba kosa jest xD.

Aaaa. Jeszcze nie zauwazyles. Lol

 

A co do tematu.

Penta, Bron, Dominik i ten czwarty moze skrasc show. Jednak story tu zadnego. Wm nie warte.

Uso z Guntherem okazalo sie beznamietnym programem.

 

Tiffy- Szarlota...na tle reszty wypada nie najgorzej.

 

TT to...kurcze...z takim skladem tak ujowe story? Serio? Dopiero motyw Paula u boku Setha jakos zaczal ruszac dupsko.

 

No i Cody z tym drugim...mialkie

 

O reszcie nawet nie ma co pisac...dawno takiej ujni nie bylo.

Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg

Opublikowano
46 minut temu, KyRenLo napisał(a):

Pewnie. Walka Jade. Walka New Day to w sumie śmiech, że dywizja tagowa Smackdown nie dostała swojego miejsca w karcie. Walkę Drew ratuje w moich oczach sama stypulacja. Gdybym nie kochał dywizji kobiet, to bym olał walkę o pasy tag team, gdzie jeden zespół to zlepek na szybko, byle wrzucić je do karty.

O Jade vs Naomi to i ja się trochę boję, chociaż za sam program tutaj można luknąć na ten pojedynek, a co do walki o pasy World Tag Team to bardziej chodziło mi o sam pojedynek w tego typu przypadku, TND i War Raiders nie dają złych walk, także ringowo jak się postarają to można z tego wiele wycisnąć to samo w przypadku walki o pasy TT kobiet, staram się dostrzec jakieś pozytywy, ale może głupio robię, jak będę się spodziewał klapy to może miło się zaskoczę, a jak będzie klapa to nie będzie zawodu chociaż xD.

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)

Opublikowano

Jak dla mnie to słabe w sumie. Jak ktoś oglądał TakeOvery za ery Tryplaka to wie, że te gale często biły na łeb na szyje najważniejsze gale main rosteru. Tutaj co my mamy? 

-Punk/Rollins/Reigns:
Tu gdzie jest Heyman to w większości przypadków jest ciekawie. Tu mamy coś więcej. Czekam na efekt i widać, że sam Paul jest zaangażowany w storyline. Czuć te klimaty.

-Cody/Cena
Meh... Ten heelturn to dno póki co. Jak się Rock nie pojawi i nie będzie gamechangera to meh x2. Tak jak ktoś przede mną napisał - liczę, że Dwayne zacznie się pastwić nad Codym i Randall wpadnie i sprzeda punt kicka Rockowi i zacznie feud jednak z Ceną o pas (który ten wcześniej wygra).

-Bron/Penta/Dom/...? Kurde, zapomniałem w ogóle kto tam. BALOR!
Ringowo na pewno nie dadzą sleepera ale to samo wszystko też takie bez szału. Oglądałem Pentagona w LU, TNA, AEW i typ już jest skrojony z 90% swoich movesów i w ogóle zrobili takiego ślamazarnego gościa z niego. Meh. Liczę na jakieś dymy między Domem a Balorem. Finn mógłby iść w faceturn i chociaż jakiś powrót Demona i odbudowa postaci bo stał się jednym wielkim żartem.

-Charlotte / Tiffy
Rzygam totalnie panną Flair i nie chcę już jej nigdy więcej widzieć z tytułem, mimo, że Tiffy też nie dowozi.

-Iyo/Bianca/Rhea
Bianca dawno powinna sturnować. Iyo musi to ugrać i koniecznie turn Bianci.

-Gunther/Jey
Meh... no nijak mi się to nie podoba. będzie tona superkicków i yeetów pomiędzy. Gunther musi obronić.

Brak mi strasznie walki o pasy drużynowe SD. Wiem, że już Profitsy walczyli sto razy z DIY i MCMG, ale tu aż się prosi o 3-way ladder.

Gdzie Chelsea? Gdzie Lyr...a, która będzie w sumie walczyć o pasy kobiet tag team? Do chuka wafla, mamy dwa dni WM a "świeże" jakby nie patrzeć mistrzyni nawet nie dostaną obron pasów.

Podsumowując: To nawet nie przypomina karty WrestleManii i nie czuć tego hype'u dla mnie. Wiem, że narzekam jak typowy janusz, ale kurde no bądźmy szczerzy - szału nie ma dupy nie urywa. 

Edit: Zapomniałem kompletnie o Drew vs. Priest i Gable vs. Rey. Walki na jakieś randomowe backlash albo i nawet RAW a nie pchać to na WM. Totalne meh.

Edit2: O masz. Jeszcze Fatu vs. LA Knight - Jacob musi to wygrać i rozwalić Solo w drobny mak który będzie chciał mu "pomóc" wygrać.

AJ-Logan - meh. 
Cargill-Naomi - to nawet na tygodniówkę się nie nadaje a co dopiero na najważniejszą galę roku.

Edytowane przez Nialler
Lipna karta to i pamięć szwankuje.

Opublikowano
4 godziny temu, Kaczy316 napisał(a):

Jest w porządku pod względem samej karty nie licząc drogi, która była mocno przeciętna, sama karta jest naprawdę spoko, ringowo jak to dobrze rozpiszą to uważam, że to może być jedna z tych lepszych WM'ek, zadam nawet pytanie takie ogólne dla osób tutaj, "czy jakiejkolwiek z tych walk byś nie obejrzał?" Tak nie patrząc na program, ja osobiście mam tylko dwie takie walki, ewentualnie trzy, ale to też kwestia rozpisania, Jade vs Naomi, Knight vs Fatu, nie wiem czemu, ale ringowo mam obawy o te pojedynki, ale nie jest to tak że je skreślam, po prostu mam obawy, a ewentualna 3 walka to Cena vs Rhodes, bo no ogólnie pojedynek bym obejrzał przez wzgląd na star power, ale dla samej akcji w ringu to tak niezbyt xD, więc uważam, że karta jeśli chodzi o ring skill to prezentuję się mocarnie i co najlepsze mamy tylko dwóch part timerów w tej karcie, Romana i Cenę, da się? Oczywiście że się da, wystarczy chcieć, Vince nie chciał xD, Punka nie liczę jako part timera, bo imo więcej jest niż go nie ma, nawet jak miał kontuzję, ale jak najbardziej rozumiem, że powinno się oczekiwać czegoś więcej po największym wydarzeniu w roku, tutaj się zgadzam, karta pod względem walk mogłaby lepiej się prezentować tak czysto logicznie i storyline'owo, bo sporo jest tutaj wrzucone tak od czapy albo aby coś było pokroju Styles vs Logan, Rey vs Gigachad, The New Day vs War Raiders, nawet Knight vs Fatu to nie jest jakiś super feud, po prostu Jacobik wygrał sobie pretendenta i tyle jakby takie coś to na Backlash można robić, a nie na WM jak dla mnie, także ogólnie uważam, że powinno się oczekiwać więcej, ale też uważam, że karta nie prezentuję się źle ani nawet przeciętnie, bo prezentuję się solidnie bądź dobrze i jakieś oczekiwania po tej karcie mam.

Wiesz lepszy taki booking o pas US'a niż żaden za czasów Vince to pasy mid-cardowe czasami były olewane i wgl nie znalazły się w karcie a nie wspomnę już o programach które były wrzucane na jedno kopyto albo sklejony ladder match na szybko, a w tym roku w karcie mam wszystkie tytuły mid-cardowe jeśli chodzi o mężczyzn co jest moim zdaniem bardzo dobrym ruchem :) Przy pasie IC działo się więcej, ale przy pasie US'a w sumie też się działo dość dużo gdzieś ten Jacob się tam cały czas kręcił sugerowali nam walkę Jacob kontra Solo ale to dopiero chyba po WM jak już Jacob będzie mistrzem... Chociaż możliwe że plany Jacoba były inne a wszystko zmieniła kontuzja Owensa i teraz Solo będzie się musiał podłożyć Ortonowi na WM i jakoś nie ubolewam z tego powodu... 

Jeśli chodzi na prawdę o booking pasów mid-cardowych to serio jest o wiele lepiej niż lata temu i nie mówcie że tak nie jest, kiedyś to wjebali bez historii walkę o pas US'a czy IC a teraz chociaż jakaś tam historia jest może nie jakaś zajebista ale jest. 

Ja to ogólnie czekam najbardziej na Punk/Rollins/Roman z tej całej karty, mam nadzieje że jednak coś się tam stanie i Heyman zdradzi zarówno Punka jak i Romana no i Rollins jakoś na tym skorzysta wygrywając tą walkę, wiem ciężko uwierzyć aby Roman przejebał walkę drugi raz z rzędu ale jeśli czeka go odłączenie od przeszłości z Bloodline to powinien to przejebać po czym zniknie do SummerSlam wracając już nie co w innym gmmicku zachowując swoją postać ale nie już jako OTC, Tribal Chief... Ogólnie bardzo wątpliwe aby teraz Hunter chciał z niego robić Heela gdy już fani go zaakceptowali.

4 godziny temu, Kaczy316 napisał(a):

I właśnie dlatego w tej ankiecie dałbym jeszcze jakąś trzecią opcję tak pomiędzy, bo Hot to to nie jest, ale Not też bym nie powiedział, po prostu solidnie szału nie ma, ale obejrzeć jak najbardziej można, jeśli mówimy oczywiście o samej karcie, bo jeśli chodzi o Rtwm to zdecydowanie NOT xD, ja się boję co by było gdyby w ogóle Rock nie zaingerował, wtedy totalnie nic by się nie działo poza feudem Romana, Setha i Punka, także Rockowi znowu prawie udało się uratować Road To WM xD, ale no tym razem nie wyszło przez pewnie jego brak czasu i pomysłów u CT.

Dlatego największym błędem WWE jest to że organizują WM tak późno, powinni organizować w połowie Marca albo na początku Kwietnia jak w ubiegłym roku... Ale najlepiej jakby po prostu organizowali największą gale w Marcu a nie w Kwietniu bo wtedy trzeba przeciągać większość programów i wtedy wychodzi taki kicz, poza tym Hunter też nie jest fair wobec Europejczyków bo mógł śmiało się wysilić i w Europie rozpisać większość programów a tak to tylko liczyli na publikę i zero kreatywności z ich strony dopiero jak wrócili do USA to się wzięli do roboty... Moim zdaniem to tylko i wyłącznie wina samego Triple H'a że tak chujowo się za to wziął, jakaś ta Vince'owa zaraza pozostała w tej federacji na zapleczu jeśli chodzi o booking. 

image-3.png

 

Opublikowano
13 minut temu, Grins napisał(a):

Jeśli chodzi na prawdę o booking pasów mid-cardowych to serio jest o wiele lepiej niż lata temu i nie mówcie że tak nie jest, kiedyś to wjebali bez historii walkę o pas US'a czy IC a teraz chociaż jakaś tam historia jest może nie jakaś zajebista ale jest. 

Booking jest lepszy nie da się ukryć, ale Jacob vs Knight ma taką historię jak Balor vs Lashley z WM 35 o tytuł IC czy Apollo vs Big E o IC z WM 37, w sumie to tak naprawdę Jacob vs Knight to jest kontynuacja niekończącego się programu gdzie New Bloodline po prostu niszczą sobie kogo chcą bez powodu tak dla rozrywki, a LA Knight od roku ma z nimi na pieńku i jak nie ma co robić to lecimy z New Bloodline tak jest od roku już, to samo z Ortonem i KO(kiedy był facem) także tutaj nic świeżego nawet nie ma zbytnio, a zrobili to co robią od roku z tymi zawodnikami, ogólnie nie bronie Vinca, ale po prostu w tej sytuacji widać, że zarówno Vince jak i Hunter potrafią dać sklejke na szybko, z tą różnicą, że Vince potrafił dawać walki totalnie z niczego, a Hunter robi sobie jakiekolwiek zaplecze pod to, ale też bardzo często po najmniejszej linii oporu, więc ani jedna ani druga sytuacja nie jest jakaś świetna, ale można dzięki temu zobaczyć fajny ringowo pojedynek, chociaż nie wiem czy Jacob vs Knight będzie do tych pojedynków należał.

 

20 minut temu, Grins napisał(a):

Ogólnie bardzo wątpliwe aby teraz Hunter chciał z niego robić Heela gdy już fani go zaakceptowali.

Ja mam wrażenie, że Roman nie jest stricte facem, gość robi to samo co robił za czasów swojego panowania tylko teraz jedzie sobie z tym z kim ma akurat problem, tak się złożyło, że New Bloodline było heelami, ale z kolei Punk jak i Rollins są face'ami, Reigns wygląda jak tweener, nie chwali fanów nie mówi, że coś osiągnął dzięki nim, cały czas każe siebie uznawać jako Tribal Chiefa i tak samo to wyglądało nawet jak "zbierał" ekipę do WG, zachowywał się jak szef, jak Tribal Chief, musiał trochę złagodnieć, bo miał związane ręce, ale dalej był OTC, to jest moje subiektywne zdanie oczywiście, ale osobiście nie zauważyłem u niego zmiany charakteru, nawet w promach nie ma tej zmiany moim zdaniem, ale mogę się mylić.

 

24 minuty temu, Grins napisał(a):

Dlatego największym błędem WWE jest to że organizują WM tak późno, powinni organizować w połowie Marca albo na początku Kwietnia jak w ubiegłym roku... Ale najlepiej jakby po prostu organizowali największą gale w Marcu a nie w Kwietniu bo wtedy trzeba przeciągać większość programów i wtedy wychodzi taki kicz, poza tym Hunter też nie jest fair wobec Europejczyków bo mógł śmiało się wysilić i w Europie rozpisać większość programów a tak to tylko liczyli na publikę i zero kreatywności z ich strony dopiero jak wrócili do USA to się wzięli do roboty... Moim zdaniem to tylko i wyłącznie wina samego Triple H'a że tak chujowo się za to wziął, jakaś ta Vince'owa zaraza pozostała w tej federacji na zapleczu jeśli chodzi o booking. 

I tutaj się zgadzam w 100%, ta WM tydzień przed końcem kwietnia to nieśmieszny żart, chociaż prawda jest taka, że patrząc na analogiczny okres jeśli chodzi o zeszły rok to w zeszłym roku od EC do WM było 6 tygodni, a w tym roku jest to 7 tygodni, późno dość RR i EC zrobili, więc trochę się wyrównało to, ale dalej wydaję mi się, że to bardziej kwestia lenistwa bookingowego tak jak napisałeś, bo zazwyczaj do WM jest około 6-7 tygodni, zależy jak sobie ustalą ten okres.

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)

Opublikowano
  • Autor

Cieszy odzew, bo po kilku godzinach mamy ponad 10 głosów, ale myślałem, że choć jedna osoba wyłamie się i pochwali Tryplaka za to co ugotował w ostatnich tygodniach:ttrip:

perr.jpg.41cb983493c2258e59a100a019833104.jpg

Opublikowano
Godzinę temu, MattDevitto napisał(a):

Cieszy odzew, bo po kilku godzinach mamy ponad 10 głosów, ale myślałem, że choć jedna osoba wyłamie się i pochwali Tryplaka za to co ugotował w ostatnich tygodniach:ttrip:

Nie ma za co chwalić, może za program Punka/Rollins/Roman to fakt można pochwalić ale tam wszyscy są zaangażowani i to duży plus dla nich że jednak dźwignęli RTWM w trójkę bo gdyby nie oni to by wielkim chujem wiało :vin:

1 godzinę temu, Kaczy316 napisał(a):

Ja mam wrażenie, że Roman nie jest stricte facem, gość robi to samo co robił za czasów swojego panowania tylko teraz jedzie sobie z tym z kim ma akurat problem, tak się złożyło, że New Bloodline było heelami, ale z kolei Punk jak i Rollins są face'ami, Reigns wygląda jak tweener, nie chwali fanów nie mówi, że coś osiągnął dzięki nim, cały czas każe siebie uznawać jako Tribal Chiefa i tak samo to wyglądało nawet jak "zbierał" ekipę do WG, zachowywał się jak szef, jak Tribal Chief, musiał trochę złagodnieć, bo miał związane ręce, ale dalej był OTC, to jest moje subiektywne zdanie oczywiście, ale osobiście nie zauważyłem u niego zmiany charakteru, nawet w promach nie ma tej zmiany moim zdaniem, ale mogę się mylić.

No w sumie jest tak jak piszesz, chociaż ja mam wrażenie że po prostu on zrobi sobie znowu przerwę po WM 41 i wróci gdzieś w okolicach lata, ale z tego co się orientuje to go chyba nie ma na plakacie Clash in Paris więc możliwe że znowu zrobi sobie wolne, więc tak jak napisałem możliwe że na WM przejebie i skończy się jego romans z Heymanem definitywnie, Punk zajmie się jeszcze Rollinsem po WM za pewnie a Roman za pewnie zniknie na parę miesięcy może zaś wróci już w lekko innej postaci na SummerSlam gdzie spuści wpierdol Rollinsowi co będzie zapoczątkowaniem ich solowego programu ale już bez Punka bo Punk będzie zajęty Cena :P W sumie to się nawet składa w logiczną całość. 

 

image-3.png

 

Opublikowano

Przed każdą galą zadaję sobie pytanie, na ile walk w karcie czekam. No i przy okazji WM41 wychodzi, że powinienem obejrzeć tylko ME obu nocy :icon_biggrin: Na walkę Punk - Rollins - Reigns czekam, bo 2/3 uczestników lubię, być może będzie to najlepsze starcie gali i kogo ostatecznie wybierze Paul Heyman. Liczę na porządną walkę, z wyczuwalną niechęcią między jej uczestnikami i drobnostce, którą lubię, czyli podkradanie finiszerów. GTS w wykonaniu Romana, Spear w wykonaniu Rollinsa itd. Zostając w temacie walk wieloosobowych - Fatal 4 Way o pas IC też może być niezły, o ile Dom, Balor, Penta i Breakker dostaną trochę czasu.

Walka Ceny z Rhodesem ciekawi mnie pod kątem tego, czy przypadkiem WWE nie zakopie heel turnu Jasia, dając wygraną Cody' emu. Byłby to też - moim zdaniem - ostateczny koniec konfliktu Rock - Rhodes. Drugi rok z rzędu Cody ograłby wybrańca Johnsona. Ciekawi mnie też, co z Rockiem - pomoże Cenie, a może nie ma w planach weekendu w Las Vegas, choć - moim zdaniem - jego próba wprowadzenia do WWE historii rodem z "Adwokata diabła" mocno zamieszała w planach kluczowych walk na WM. :icon_biggrin:

Reszta walk jest albo słabo promowana albo zbędna. Taki Styles z Paulem mogą wykręcić niezłą walkę jak na standardy WWE, ale co z tego, skoro temperatura tego starcia jest jak zapomniana herbata? War Raiders kontra New Day to poziom tygodniówki, a nie "największego wydarzenia roku". Ponadto niektórzy, mocno pracujący zawodnicy jak Liv Morgan (WWE coś tam próbowało skleić z Alexą, aż szkoda, że to nie wypaliło) czy Drew McIntyre zostali upchnięci w mało znaczące pojedynki. No i perełka, w postaci walki Mysterio z Chadem Gable, El Grande Americano która śmierdzi ohydnym festynem w postaci zgarowania "tajemniczego" luchadora i odkryciu, że to Gable cały czas udawał zamaskowanego przybysza.

Cena.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.