Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Attitude Wrestling Forum

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Witaj na forum Attitude

Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

 

Top 10. Ulubione walki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak wyżej. Możecie wrzucić listę swoich ulubionych walk. Sama lista starczy, ale jak ktoś chce napisać coś więcej, to proszę bardzo.

 

LQM.png

  • Odpowiedzi 8
  • Wyświetleń 857
  • Dodano
  • Ostatnia odpowiedź

Najlepsi użytkownicy w tym temacie

Popularne posty

  • Niby oglądam wrestling od początku 2009, ale na początku to wiadomo - gimbus jarał się Reyem Mysterio i nie lubił poza nim każdego face'a, bo oni oczywiście są do dupy i znają 3 ruchy na krzyż. W 20

  • Niby prosty temat, ale jakby tak się nad tym zastanowić, to nie jest tak łatwo wybrać... Tyle tego jest....  Postanowiłem skupić się na walkach, które najwięcej razy oglądałem ponownie i ogólnie

  • MattDevitto
    MattDevitto

    Podjąłem się próby stworzenia listy (co nie jest takie proste) Top 10 i muszę przyznać, że skłoniło mnie to do kilku przemyśleń. Zdecydowanie ciężko jest sobie przypomnieć wiele walk, szczególnie tych

Opublikowano

Niby prosty temat, ale jakby tak się nad tym zastanowić, to nie jest tak łatwo wybrać... Tyle tego jest....

 Postanowiłem skupić się na walkach, które najwięcej razy oglądałem ponownie i ogólnie takich, które zapadły mi najbardziej w pamięci. 

1. Kenta Kobashi -vs- Samoa Joe @ ROH 2005

Do tej pory pamiętam, gdy oglądałem tę walkę po raz pierwszy. Było to ponad 15 lat temu, widziałem wtedy Kobashiego po raz pierwszy, nie miałem jeszcze pojęcia o puroresu poza "wiem, że tam coś się dzieje", również Samoa Joe był mi wtedy znany głównie z TNA. Niesamowita publika i zajebista, jedyna w soim rodzaju walka dwóch topowych heavyweightów. Średnio raz na rok do tego wracam. Mogę to oglądać bez końca. ;)

Co ciekawe - Kobashi myślał, że nikt go nie będzie znał w USA... (to jego debiut w tym kraju) :D

Spoiler

Pełna walka: kliknij tutaj.

2. Kenny Omega -vs- Tetsuya Naito @ NJPW G1 Climax Finals 2017

Uwielbiam tę walkę. Jedna z najlepszych walk ever w gorącym 2017 roku. Elita rozkręcała się wtedy na maxa, Kenny robił zajebiste walki, moja pasja NJPW/Japonią sięgała wtedy zenitu i takie walki jak ta pchnęły mnie w podróż na Wrestle Kingdom 12 i G1 2018. 

https://www.tokyvideo.com/video/kenny-omega-vs-tetsuya-naito-full-match

3. Kazuchika Okada -vs- Katsuyori Shibata @ NJPW Sakura Genesis 2017

Piekelnie mocny run Okady z pasem IWGP w tamtych czasach i Shibata, który przez tę walkę nabawił się problemów neurologicznych i pauzował na kilka lat. Miał nawet nigdy nie wrócić... Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Dosyć wyjątkowa pozycja. 

4. AJ Styles -vs- Abyss @ TNA LockDown 2005

W czasach, gdy TNA była moją ulubioną federacją, ta walka była moim numerem jeden. Przez kilka lat była to moja ulubiona walka. Wiele razy do niej wracałem.

5. Kenny Omega -vs- Kazuchika Okada @ NJPW Dominion 2018

Mógłbym dać całą serię ich walk - Wrestle Kingdom 2017, Dominion 2017, G1 Climax 2017 i Dominion 2018. Każda była wyjątkowa i miała coś w sobie, ale to ta ostatnia, 2 out of3 falls no time limit zapadła mi najbardziej w pamięci. Ponad 70 minut ciągłej akcji i koniec legendarnego title runu. 

6. Kenta Kobashi & Mitsuharu Misawa -vs- Akira Taue & Toshiaki Kawada @ AJPW 1995

Jeden z najlepszych tag team matchów ever. Blisko godzina pełna konkretnego sellingu, psychologii ringowej, charyzmatycznych wrestlerów itd. Kto chce, ten zobaczy albo już widział ;)  

Spoiler

 

7. Cody Rhodes -vs- Dustin Rhodes @ AEW Double or Nothing 2019

Pamiętam, jak śledziłem powstawanie AEW i to właśnie ta walka postawiła ich na mapie. W tamtym czasie to była perfekcja - rozwalenie tronu, klimatyczne wejściówki (pierwszy theme Dustina w AEW był super), świetny match, dużo krwi i nearfallsów, a także happy end po walce. Oglądałem to kilka razy. 

8. Kenny Omega & Hangman Page -vs- The Young Bucks @ AEW Revolution 2020

Jeden z moich ulubionych tag team matchy. Historia Elity jeszcze wtedy bardzo ujmująca i jeżeli ktoś się w to wkręcił, to mógł się naprawdę dać ponieść w tej walce... Piękny storytelling, charaktery i wykonanie. 

9. Chris Benoit -vs- Kurt Angle @ WWE Royal Rumble 2003

Niesamowity pokaz techniczego kunsztu obu zawodników. Coś typu nowoczesne Danielson vs Sabre Jr., ale nie do podrobienia. ;)

10.  Sami Zayn -vs- Shinsuke Nakamura @ WWE NXT TakeOver: Dallas 2017

Debiut Nakamury i ostatnia walka Zayna w NXT. Świetne przyjęcie Nakamury w WWE, zajebista publika i mocna walka do której często wracałem. 

 

Opublikowano

Jak pisał poetea-'' wrestling byłby fajny, gdyby nie walki''.

163870508457e2d890447a3.jpg

Opublikowano
  • Autor

Jestem autorem tematu i wypadałoby bym coś napisał, ale prawda jest taka, że 95 procent moich ulubionych walk już gdzieś wcześniej wymieniłem, więc nie ma sensu tego powtarzać(Temat Kobiecy Pro Wrestling)

Natomiast jest przecież i wrestling w męskim wydaniu, więc mogę coś z pamięci skleić.

AJ Styles vs John Cena Royal Rumble 2017

Spoiler

 

Jeden z najlepszych w historii WWE albo i najlepszy zależy, kto jak patrzy w walce z fenomenalnym legendą innej fedki. Walka na Summerslam była świetna, ale ta jak dla mnie jeszcze lepsza.
Kapitalna walka. Chyba najlepsza, którą AJ wykręcił w WWE. 

Drugą walką, jaką mogę dorzucić do tematu to kolejny pojedynek fenomenalnego tym razem jego rywalem Finn Balor:
AJ Styles vs Finn Balor w wersji Demona. TLC 2017:

Spoiler

 

Ja tam za Andrade przesadnie nie tęskniłem i ten jego powrót jakoś nie spowodował u mnie wielkiego szczęścia, ale jest walka, którą mogę polecić. Pewnie każdy kojarzy, więc nic nowego tutaj nie zobaczy.

Andrade vs Gargano NXT TakeOver: Philadelphia 2018
Jak sięgam pamięcią, to jedna z moich ulubionych walk z NXT. Wiadomo, że Panie zawsze będą na pierwszym miejscu, ale napisać, że to była zajebista walka to jak nic nie napisać.

Spoiler

 

Seth Rollins vs AJ Styles Money in the Bank 2019:

https://www.tokyvideo.com/video/seth-rollins-vs-aj-styles-money-in-the-bank-2019-full-match

The Judgment Day vs KOSZ Payback 2023

Seth Rollins vs Edge Crown Jewel 2021

Seth Rollins vs Cody Rhodes Hell in a Cell  2022

Melo vs Dragunov NXT No Mercy 2023

 

 

 

 

LQM.png

Opublikowano

Nazbierało się tego trochę, ale takie faktycznie ulubione walki na przestrzeni lat... 

Shawn Michaels vs The Undertaker @ WWE WrestleMania 25

Ta WMka wypadła w pierwszym roku mojego oglądania na bieżąco. Nie dziwię się więc, że do tej walki wracałem chyba najczęściej. Perfekcja.

 Kazuchika Okada vs Kenny Omega @ NJPW Wrestle Kingdom 11 

Ta walka otwarła mi wówczas oczy na JP wrestling i pochłonęła mnie w całości. Perfekcyjne widowisko, które próbowali przebić następnymi walkami z serii, ale ta była pierwsza i dla mnie wyjątkowa. 

Christian Cage vs Samoa Joe @ TNA Bound For Glory 2007

Uwielbiam ten feud i tę walkę wspominam najlepiej. Heelowy Christian w TNA to było złoto. 

Kurt Angle vs Nigel McGuinness @ TNA Turning Point 2009

Zacząłem przyglądać się bliżej TNA tuż przed przybyciem Hogana i ta walka na Turning Point wbiła mnie w fotel. Znam ją na pamięć i wracałem do niej najwięcej. Pewnie jej nikt jednak nie pamięta... :P Szkoda, że kariera Nigela tak szybko się zakończyła (ale mówi się o powrocie na Wembley z Danielsonem...). 

Cody Rhodes vs Dustin Rhodes @ AEW Double or Nothing 2019

Byłem dosyć podjarany wejściem AEW na rynek i ta walka z pierwszego Double or Nothing pokazała, że będzie z tego coś więcej niż tylko sezonowy fenomen. Obok Ospreay vs Omega i MJF vs Cole z Wembley moja ulubiona walka w AEW. Jest tam w czym wybierać... 

Brock Lesnar vs Goldberg @ WWE Survivor Series 2016

Tutaj mogę nie jedną osobę rozśmieszyć, ale ten trwająca mniej niż 2 minuty walka całkowicie rozwaliła wtedy system. Lesnar po ubiciu streaku Undertakera i mocnym bookingu od 2014 roku był bestą nie do pokonania, a Goldberg po tylu latach poskładał go jak randomowego jobbera na Nitro. Uwielbiam ten moment. Też odpalałem nie wiem ile razy. :P

 

ch.png.7c876b79d0bf5c4c7ded2ead1b695a31.png

Opublikowano

Podjąłem się próby stworzenia listy (co nie jest takie proste) Top 10 i muszę przyznać, że skłoniło mnie to do kilku przemyśleń. Zdecydowanie ciężko jest sobie przypomnieć wiele walk, szczególnie tych, które miały miejsce niedawno - tu myślę, że ma znaczenie szeroki dostęp do różnego rodzaju wrs. Dawniej nie było tylu gal do obejrzenia to człowiek spokojnie ogarniał temat. Poza tym już od dawna nie oceniam pojedynków, a kiedyś sam bawiłem się w takie zestawienia, więc na koniec roku łatwo było odnaleźć się w tym co było dobre, a co nie. Od dłuższego czasu gardzę jednak ocenami wiadomo kogo, więc odpuściłem sobie na dobre temat. Nie będę przecież dawał 6 starów - bądźmy poważni:D Ostatnia sprawa to fakt, że poniższa lista mogłaby pewnie wyglądać nieco inaczej gdybym ją sporządzał za kilka tygodni - takie życie:oczko2: Kilka pozycji na pewno jednak wylądowałoby na niej ponownie.

W tworzeniu rankingu skupiałem się na wytycznych, które w swoim poście zaproponował @ IIL , bo chyba tak najprościej dojść do jakiś konkretów. Starałem się też jednak spojrzeć nieco szerzej i dać miejsce na liście różnym federacjom. Nie mówię tu o jakiś głębokich indysach, ale chciałem by znalazło się też coś poza typowym mainstreamem. Pomimo tego zabrakło tu walk choćby z LU, które bardzo lubiłem, ale muszę przyznać, że dawno nie wracałem do wymienionej fedki. Dobra, dosyć tego biadolenia - lista top 10:

1. Goldust, Ken Shamrock, Steve Austin & The Legion Of Doom (Road Warrior Animal & Road Warrior Hawk) vs. The Hart Foundation (Bret Hart, Brian Pillman, Jim Neidhart, Owen Hart & The British Bulldog) (w/Diana Smith) - WWF In Your House 16: Canadian Stampede

Pewnie wiele osób zdziwi moje top 1, ale jednak jak pomyślę ile razy oglądałem nie tylko ten pojedynek jak również całe ppv to ma sens. Moja ulubiona gala, szczególnie, że klimat był nie do podrobienia. Widziałem ją niejednokrotnie i co jakiś czas staram się do niej wracać. Top 1 także dlatego, że British Bulldog jest moim ulubionym wrestlerem z tamtych lat.

2. Bret Hart (c) vs. The British Bulldog - WWF SummerSlam 1992

Jedno słowo: klasyk. Większość tutaj pewnie widziała, a jeśli ktoś nie oglądał to na pewno słyszał o tej walce o której mowa przy okazji kolejnych SS. Dla każdego fana BB pozycja obowiązkowa i jeden z najważniejszych momentów jego kariery - ważna wygrana u siebie. Do tego wszystkiego dochodzi magia Wembley i klimat, którego dzisiaj praktycznie nie da się powtórzyć. Nie wiem czy wszyscy pamiętają, ale do ringu BB prowadził Lennox Lewis:oczko2:

3. Christopher Daniels (c) vs. Samoa Joe vs. AJ Styles - TNA Unbreakable 2005 

Najlepszy triple threat w historii. Zwłaszcza mając na względzie to, że stanowił niejednokrotnie punkt odniesienia dla kolejnych wrestlerów. Dopiero teraz do mnie dotarło, że sama walka miała miejsce prawie 20 lat temu! Cała trójka już wtedy była w absolutnym sztosie. Pamiętam też, że AJ w jednym z podcastów kilka lat później powiedział, że walka miał trwać trochę dłużej, więc pewnie pokazaliby jeszcze więcej.

4. AJ Styles vs. Minoru Suzuki -  NJPW G1 Climax 24 - Day 7

Najlepsza wersja Stylesa vs. final boss Minoru:D Świetnie starcie dwóch różnych światów i match o którym parę lat wcześniej można było tylko pomarzyć. Do tego dochodzi złoty okres Bullet Club, który z AJem na czele oglądało się zdecydowanie najlepiej. Z tego co pamiętam (a pamięć mam fatalną:diabel:) to później nie mieli już tak znaczącego starcia (o ile je mieli), co jeszcze bardziej podkreśla rangę przywołanego tu pojedynku.

5. WWE Royal Rumble Match - WWE Royal Rumble 2008

Każdy fan wrs (nie tylko WWE) ma jakiś swój RR match do którego wraca, a ten z 2008 r. odpalałem najczęściej przez kolejne lata. Było to zresztą moje pierwsze RR w całości - ppv, więc bardzo łatwo je zapamiętałem. Madison Square Garden robiło wtedy duże wrażenie. Nie sposób nie wspomnieć o star powerze jaki był w RR matchu: oprócz powracającego Jaśka w walce brali udział m.in Batista, Punk, Kane, Foley, Piper, HBK, Taker, HHH czy Great Khali:spoko: Super wspomnienia.

6. John Cena vs. AJ Styles - WWE SummerSlam 2016

Kurcze, to już prawie 8 lat!, a pamiętam jakbym oglądał to starcie wczoraj. Czas leci, szczególnie, że Cena dzisiaj jest już w zasadzie poza wrs. Sama walka jak i feud wypadły świetnie - jest to materiał do którego, aż chce się wracać. Zwłaszcza, że był to dream match o którym ludzie rozmawiali przez lata (WWE vs. TNA). Panowie dali radę, a na majku Mauro Ranallo w głowie się nie mieścił:diabel: To były czasy...

7. Atlantis vs. La Sombra - CMLL 82. Aniversario

La Sombra kiedyś był jednym z moich ulubieńców, dlatego też ten pojedynek widziałem nieraz. Co ciekawe, Andrade jest mi tak naprawdę obojętny, jeszcze w NXT śledziłem jego karierę uważnie, ale później sobie odpuściłem. Obecnie jest dla mnie jednym z wielu. Wtedy jednak mocno się jarałem, szczególnie, że był to mask vs. mask. Starcie z 2015 r., więc trochę czasu już minęło. Zdałem sobie właśnie sprawę, że większość walk na mojej liście odbyło się dobre lata temu - to wiele mówi:D

8. Sasha Banks (c) vs. Bayley - WWE NXT TakeOver: Brooklyn

Walka, która sprawiła, że zacząłem uważniej śledzić matche kobiet, wcześniej często zdarzało mi się je po prostu omijać albo oglądać jedynie wybrane fragmenty. Co więcej, po niej Bayley stała się moją ulubioną zawodniczką. Tutaj podobnie jak w przypadku Andrade mogę dodać, że obecnie jest mi obojętna, o Banks nie będę wspominał, bo nawet nie wiem co robi:P Mało mnie to zresztą interesuje :PZłote czasy NXT, które niestety raczej już nie wrócą.

9. Konosuke Takeshita vs. Yoshihiko - DDT Wrestle Peter Pan 2020 - Day 1

Okres pandemii to moda na różnego rodzaju cinematic matche, więc chciałem by jakiś pojawił się na mojej liście. Mógł by tu wylądować np. pojedynek Takera ze Stylesem, który mi się podobał, ale postanowiłem dać to miejsce gościom z DDT. Kiedyś oglądałem tę fedkę regularnie i w swojej kategorii nie zawodziła. Takeshita zawsze był moim faworytem i już wtedy było widać, że ma duży talent. To samo mogę napisać zresztą o jego rywalu, czyli legendzie DDT!:cornett:

Sama walka przyjemna jeśli ktoś ma otwartą głowę. Na pewno nie jest to dla wszystkich, ale trzeba też liczyć się z tym, iż odpalając DDT człowiek czasem trafi na mocno naciągane rzeczy - i nie nie mówię tu o gaciach Dino:D

10. Sharmell (w/Sojournor Bolt) vs. Jenna Morasca (w/Awesome Kong) - TNA Victory Road 2009 

Nikt nie powiedział, że miały to być tylko najlepsze walki, a po prostu uwielbiam ten ,,majstersztyk''. Widziałem go pewnie więcej razy niż niejeden dobry match, a to też sztuka:D Pokaz wspaniałego wrs o którym od długich lat nie mogę zapomnieć o każdej porze dnia i nocy:P Matka wszystkich fatalnych walk:D Wstyd to było oglądać, a jeszcze większą hańbą było płacić. Prawdziwe once in a lifetime.

perr.jpg.41cb983493c2258e59a100a019833104.jpg

Opublikowano
8 minut temu, MattDevitto napisał(a):

AJ Styles vs. Minoru Suzuki -  NJPW G1 Climax 24 - Day 7

14440752460844.jpg

Dzięki za przypomnienie. Pamiętam tę walkę dosyć dobrze - pierwszy G1 Climax AJ'a i jedyny meeting tych dwóch postaci. Świetna walka w Korakuen Hall. Polecam :) 

Całą walkę można obejrzeć np tutaj.

Opublikowano

Niby oglądam wrestling od początku 2009, ale na początku to wiadomo - gimbus jarał się Reyem Mysterio i nie lubił poza nim każdego face'a, bo oni oczywiście są do dupy i znają 3 ruchy na krzyż.
W 2011 po WrestleManii (dzięki Del Rio, pało głupia, przez ciebie Summer of Punk przegapiłem) przestałem, głównie przez niezadowolenie oglądanym przeze mnie WWE (nie oglądałem nic innego).
Wróciłem pod koniec 2013, zbudowany wzrostem popularności Danielsona. Po WM w 2014 znowu przestałem. No i potem, tak od 2017, oglądałem w sumie tylko między RR a WM, poza tym nic archiwalnego, żadnego ciekawostkowania, nic.

W 2021 wróciłem do oglądania PPV co miesiąc i okazjonalnie nadrabiania ważnych wydarzeń z tygodniówek, a od 2023 zainteresowałem się na pełen etat - co tydzień odpalam Raw i SmackDown, PPV-ki od AEW też, interesują mnie (w miarę wolnego czasu i chęci) archiwalne pojedynki, poza tym trochę Puro.
Myślę też, że od tej pory zacząłem tak w pełni doceniać ringowe opowiadanie historii, na pewno w tym pomaga regularne oglądanie wszystkiego co leci, te małe rzeczy zbierane w podbudowie ładnie się przekładają na to co widać potem na PPV (czy też PLE, jak kto woli).
Tak więc, jak widać, nie będzie w mojej liście nie wiadomo czego - głównie pojedynki, które uważam w jakiś sposób za wybitne, ale też takie, do których mam w jakiś sposób sentyment. Raczej z tych nowszych. Lista bez żadnej konkretnej kolejności - tak jak mi się chce i się przypomina. Jak pamiętam więcej, albo bardziej się jarałem, to i bardziej się rozpiszę.
Jazda:

1. AJ Styles vs John Cena - Royal Rumble 2017
Z tej walki pamiętam głównie 2 rzeczy: Cenę robiącego pieprzonego sunset flip powerbomba i także Jacha, który musi walnąć Avalanche AA, żeby ubić Stylesa (no mocarnie był wtedy bookowany AJ). Poza tym - banan na mordzie przez cały pojedynek, dawno nie oglądałem ale wiem, że na pewno bym się nie nudził. Jedna z bardziej cieplutkosercowych walek z WWE, jakie pamiętam.

2. Kazuchika Okada vs Katsuyori Shibata - Sakura Genesis 2017
Widzieliście "Zjawę" z DiCaprio? No, to to jest luźna rekonstrukcja tego, co przeżywał Okada jak go Shibata katował.
Absolutny masterclass (nie lubię niepotrzebnych makaronizmów, ale do tego mam słabość) w opowiadaniu historii w samym ringu. Przed obejrzeniem wiedziałem tylko tyle, że: 
- Okada jest dość młodym mistrzem, ma mocarny run i cechuje go czasami przesadna pewność siebie
- Shibata wrócił do NJPW niczym syn marnotrawny, demoluje wszystkich po kolei i ma szansę, żeby wreszcie pokazać na co go stać.
No i co? Nie musiałem wiedzieć nic więcej. Powolny, metodyczny Shibata, chcący nie tylko z Rainmakerem wygrać, ale przede wszystkim sprawić, że go będą z hali wynosić, bo na własnych nogach nie da rady. Okada, mający niesamowitą wytrzymałość i ten błysk geniuszu, który pozwala mu kontrować w najmniej spodziewanych momentach.
Wszystko ze sobą tutaj gra, poprzez małe szczegóły ten czerwony dywan z japońskim kayfabe się pięknie przed nami rozwija. Pomaga w tym genialna praca kamery, która w NJPW istnieje do dziś - absolutnie uwielbiam ten fragment, jak po ostrej masakrze
ze strony Shibaty Okada nagle dostaje od niego liścia w potylicę i momentalnie odpala mu się tryb od_poniżania_to_jestem_ja.exe, puszczają mu nerwy, obija przeciwnika w narożniku. Następuje chwila przerwy - kamera cały czas na Shibacie, nagle lekkie oddalenie i widzimy jak Okada wjeżdża ukradzionym od oponenta narożnikowym dropkickiem na mordę. 10/10, dajcie mi więcej.
Mamy tu też ikonicznego headbutta z dość nieciekawymi konsekwencjami (o innym panu od headbuttów niszczących życie będzie niżej), cudowną końcówkę i najpiękniejszy ukradziony finisher w historii, czyli Bitchmaker, we wrestlingowej terminologii znany także jako Short-arm/Ripcord Lepa z Liścia.
Totalnie trzeba obejrzeć.

3. MJF vs Bryan Danielson - AEW Revolution 2023
Najlepszy Iron Man Match, jaki w życiu widziałem, a widziałem całe 3. Tak serio, no to ta godzina zleciała ekspresowo, nie nudziłem się ani chwili - fantastycznie heelujący MJF, Danielson robiący co może żeby wygrać, no i ten finisz.
Odklepanie przeciwnika jego własnym manewrem - cudo. Za często nie warto tego bookować, generalnie tylko okazjonalnie warto, ale do ówczesnego MJFa idealnie pasowało. Ulubiony moment - pod koniec uwalony krwią MJF ledwo daje radę ustać na nogach, bierze głębokie wdechy, a Danielson, chyba też zakrwawiony, patrząc na niego tylko się śmieje, bo dla niego takie coś to spokojny wtorek.

4. MJF vs Samoa Joe - AEW World's End 2023
Zapadła mi bardzo ta walka w pamięci. Po pierwsze dlatego, że nie byłem świadomy, że Joe nadal potrafi tak się ruszać. Jakby ważył połowę tego, co waży. Po drugie - końcówka taka, że sobie myślisz przez kilka sekund "no dobra, botch jakiś, serio go udusił?" no ale nie, po prostu MJF nie dał rady tak sam przeciwko światu. Po trzecie, po prostu świetne starcie, MJF z Joe mają chemię, świetnie się ich razem oglądało.
Po czwarte - Adam Cole, ty kretynie, po co żeś zeskakiwał z tej rampy, ten festiwal przyjaźni powinien był trwać nadal, a heelturn pełnoprawny, a nie jakieś takie coś :(

Tym samym płynnie przechodzimy do...

5. MJF vs Adam Cole - AEW All In 2023
Piękne zwieńczenie całego lata podbudowy, które było wtedy najlepszą historią, jaką amerykański wrestling nam serwował. Nie żadne Bloodline, które złapało zadyszkę jakoś po Royal Rumble 2023 i skończyło odpoczynek dopiero niedawno.
Sama walka - znowu pięknie rozwijana w ringu historia, tylko że niestety trzeba było wchłonąć wcześniej całą tę podbudowę, żeby odpowiednio przyjąć odpowiedni ładunek emocjonalny. Zakończenie rollupem main eventu największej gali (nieoficjalnie) w historii, na trybunach której widzowie zasiadali z własnej woli? Trza mieć jaja, ale dźwignęli to.

6. Will Ospreay vs Kenny Omega - AEW x NJPW Forbidden Door 2023
Nie widziałem wcześniej żadnego pojedynku obu panów. Żałuję. Tak się rozkręcili, że pod koniec to już tylko chciałem, żeby to trwało jak najdłużej. Kickout Omegi po OWA na 1? Cudowny, czekam aż ktoś wytrenuje jakiegoś bota głosem Omegi, żebym mógł mu podłożyć po tym właśnie kickoucie, jak kamera zbliża na jego twarz, "Ospreay ku*wo je*ana, przestań Ibushiemu ku*wa Kamigoye kraść".
Jak numer 2, absolutnie trzeba obejrzeć, nie trzeba znać żadnej podbudowy żeby się podobało.

7. Shawn Michaels vs Triple H vs morderca - WrestleMania XX
WWE umie w triple threaty, jak wszscy dobrze wiemy, no i tutaj elegancko wszystko siadło. Promo przedmeczowe wystarczy, żeby się w pełni tym starciem cieszyć (kiedyś to były promo pekedże, nie to co teraz). Co się będę rozpisywał, piękny moment na pięknej gali, nie wierzę że ktoś jeszcze nie widział, ale warto.

8. Kazuchika Okada vs Will Ospreay - chyba NJPW Battle in the Valley 2024
Ciężko mi się przekonać do Okady, nadal trochę do mnie nie trafia jego styl, ale z odpowiednią osobą to chłonę te pojedynki jak gąbka, tak że trzeba się potem wyżymać w tę klawiaturę, do tego interntu, na to forum.
Piękny pokaz kontrowania, żywego tempa i dowód na to, że Okada sprawdza się nie tylko w wielkich, epickich poematach ringowych po 40 minut.

9. Bryan Danielson vs Zack Sabre Jr - niedawno to było, nie pamiętam nazwy gali
Piękny pokaz technicznego wrestlingu i przy okazji opowiadania historii. Też wiedziałem niewiele, jedynie to, że się panowie biją o tytuł najlepszego technika na świecie i Sabre chciał koniecznie poddać Danielsona. Wyszło super, takie "dla koneserów", ale dość niedzielny widz jak ja też był absolutnie zachwycony.

Dziesiątego pojedynku nie ma - nie przychodzi mi do głowy nic, co nie weszłoby tu na siłę. Będę pewnie edytował ten post jak coś wymyślę, chętnie też wezmę dalszy udział w dyskusji, bo lubię takie wyliczankowe tematy.
Przydługie to chyba było, a więc kto czytał, ten trąba.

Edytowane przez Tomos

6427638215a28716991f4b.jpg

  • 1 rok później...
Opublikowano

Chciałbym reaktywować temat, bo wczoraj przed spankiem puściłem sobie pojedynek, który od dawna miałem na liście "do obejrzenia". Chodzi mianowicie o Cody vs Dustin Rhodes z Double or Nothing 2019. Spisałem wyżej 9 walk, więc ta wskakuje jako dziesiąta na miejsce gdzieś na początku rankingu.
Dzięki Super Eyepatch Wolfowi znam dość dobrze historię familii Rhodesów i z całym tym bagażem wiedzy zasiadałem do oglądania. Wiedziałem, że jest to pojedynek emocjonalny, słyszałem na jego temat same dobre opinie, ale nie byłem gotowy na aż takie zderzenie się z rzeczywistością. Nie ma tam żadnego złego ruchu, wszystko ma swoją wagę i każdy cios czy rzut sprawia wrażenie zawieszonego gdzieś pomiędzy hołdem, rozliczeniem z przeszłością i chęcią pokazania temu drugiemu, że jednak to moja droga jest lepsza, i to moja filozofia daje więcej odpowiedzi.
Zaskoczyło mnie moje własne wzruszenie na sam koniec i jakaś łezka prawie poleciała, mimo że znam dalsze losy obu panów i wiem, że obie historie miały swój bardziej lub mniej udany przebieg (a jedna nawet finisz).
Takie walki są tym, czy wrestling jest i być powinien. Pomimo tego, że trzeba mieć sporo wiedzy i zżycia z uczestnikami, żeby wchłonąć cały ładunek emocjonalny, jest to nadal bardzo solidny pojedynek sam w sobie, świetnie opowiadający historię w samym ringu. 

6427638215a28716991f4b.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.