Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

AEW Full Gear 2023

Dyskusje, wrażenia, recenzje

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

1. Sting, Darby Allin, and Adam Copeland (with Ric Flair) vs. The Patriarchy (Christian Cage, Luchasaurus, and Nick Wayne) - średni wybór jako opener, ale pomimo nieporywającego bookingu, walka miała swoje momenty. Jak zwykle całą robotę robił Woody Allin, który przyjmując te wszystkie bumpy daje ludziom w chuj uciechy, ale też pcha się na wózek inwalidzki. Christian walący Flairowi palury w oczy i dając gonga w jajca - rozbił bank :D Nie ma to jak użyć brudne sztuczki przeciwko ich autorowi.
Ogólnie bez sensu, że nie dali wygrać Christianom, bo tego typu walki to oni powinni wygrywać, skoro w pojedynkach indywidualnych będą pewnie jobować.

2. Orange Cassidy (c) vs. Jon Moxley - to powinien być operner. Tu były emocje, była brutalność, były bumpy, były kontry i niepewność co do wyniku, do samego końca. Fajnie, że Mox czyściutko (i nie po jakiejś rolce) podkłada się Pomarańczowi, świetnie go promując. Tak należało właśnie rozpisać ten rewanż.

3. Hikaru Shida (c) vs. "Timeless" Toni Storm - walka dupy nie urwała, bo Sztormiakowa szła tam bardziej w gimmick niż w ring skillsy, przez co ucierpiała ringowa strona starcia. Antonina dobrze się sprawdza w tym gimmicku (fajna dupa z twarzy :wink: ), dlatego pas dla niej był oczywistą oczywistością, tym bardziej, że Shida dostała ponownie ten tytuł tak trochę z czapy.

4. Ricky Starks and Big Bill (c) vs. La Facción Ingobernable (Rush and Dralístico) (with José the Assistant) vs. FTR (Cash Wheeler and Dax Harwood) vs. Kings of The Black Throne (Malakai Black and Brody King) - tego typu gimmick matche trudno jest spierdolić. Tutaj także było na czym oko zawiesić i cały czas coś się działo. Bumpy i pozytywny chaos w ringu - zrobiły robotę, choć trudno mi było oprzeć się wrażeniu, że można z tego zestawienia było wycisnąć jeszcze więcej. Zbyt mało było wiarygodnych, dramatycznych "wspinań" po pas. Tak czy siak, całkiem przyjemna waleczka. Mistrzowie bronią, bez zaskoczenia. Zbyt krótko mają pasy, żeby mieli ich z nich skroić.

5. Kris Statlander (c) vs. Julia Hart vs. Skye Blue - walka dość niemrawo się rozkręcała, ale jak już dziewczyny nabrały wiatru w żagle, to starcie zyskiwało z każdą minutą. Lubię te miny Julki jak udaje wkurwienie :wink: Skajka też mocno ruchable wyglądała tego wieczoru. Fajny finisz. Sporo się działo i Julka sprytnie skradła zwycięstwo Kosmitce. Nie wiem, czy nie za szybko na pas dla niej, bo nadal czuję, że push dostaje wyłącznie za ładną buźkę i tego jak ją kupili fani, a nie za skilla, który jest jeszcze mocno średni.

5. "Hangman" Adam Page vs. Swerve Strickland - ależ jebana rzeźnia! Page lejący sobie do mordy krew Stricklanda, rozjebał system. Jeden wielki festiwal bumpów, spotfest i wojna na wyniszczenie. Mocarnie rozpisali jednego i drugiego, bo akcje po których wstawali były często zdrowo popierdolone. Chyba zaczynają mocno promować Swerve, bo już drugi raz podłożyli mu Wisielca. Swoją drogą Adaś świetnie się odnajduje w takich pojebanych walkach.
Tak na marginesie, to dziwne były zasady tego Texas Death Matchu, bo przez większość czasu wyglądał jak typowy Last Man Standing.

6. The Golden Jets (Kenny Omega and Chris Jericho) vs. The Young Bucks (Matt Jackson and Nick Jackson) - walka całkiem spoko, ale z takim składem, to spodziewałem się większych fajerwerków. Ja rozumiem, że Omega to kolo Bucksów, ale trochę śmieszne były te jego rozkminy, czy opowiedzieć się za Jericho, czy za Jacksonami, kiedy ci wcześniej dojebali mu po jajcach :twisted: Samo starcie miało swoje momenty, ale potencjał był tam dużo większy.

7. MJF (c) vs. Jay White - ależ to koncertowo spierdolili po całości. Jakby mnie ktoś zapytał jak zjebać np. walkę Ospraey vs. Omega, to bym mu powiedział, że właśnie tak (nawet oni by tego nie udźwignęli) - rozpisując wrestlerowi debilną kontuzję i kretyńską dominację przez 95% jednego zawodnika (praca nad "kontuzjowaną kończyną" rywala) i finalnie "niespodziewaną" wygraną tego drugiego. Za zrobienie takiego main eventu, przy takim składzie, należy się komuś upojna noc z Nylą Rose.
Swoją drogą Cole tak bardzo wchodzi w dupę MJF-owi, że największym zaskoczeniem by było, gdyby się finalnie okazało, że diabłem jest ktoś inny niż DJ Adamus :twisted:

Reasumując - gala niby nie była zła, ale czuło się, że czegoś tam brakuje i niewykorzystany potencjał wisiał w powietrzu. Sporo walk z dużym potencjałem było tu po prostu ok, a powinno być zajebiste. Wisienką na torcie był kompletnie spierdolony main event. Ogólnie - przeciętniak jak na możliwości AEW. Moja ocena: 3/6.

P.S. Zajebiście, że Ospraey dołącza do AEW. Będzie się działo!

  • Lubię to 2
  • Dzięki 1

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  412
  • Reputacja:   249
  • Dołączył:  01.02.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Christian Cage miał piękne wejście i zejście na koniec :P Liczyłem na więcej akcji na linii Cage/Edge, ale widać, że chcą jeszcze trochę wydoić tę rywalizację i podbudować atmosferę zanim dostaniemy jakiś mocarny 1 na 1 (zapewne na World's End?). Stinger wyglądał całkiem nieźle, Flair mimo wyglądu jak strach na wróble nadal potrafi rozbawić no i Darby Allin... Uwielbiam typka, ale tym tempem długo go nie pooglądamy. 

Swerve/Hangman to niezła sieka i przypomniało mi nieco James Storm vs Chris Harris z Sacrifice 2007, chociaż oczywiście podbili tutaj poziom gore kilka oczek wyżej. Widać duży ból dupy w sieci i teksty typu, że rodzice zabierali z areny płaczące dzieci, ale trudno - za to kocham AEW. To taki main streamowy garażowy produkt, który ma swoje wady i zalety, ale trzeba im oddać, że jak coś sobie założą, to wbrew wszystkim jadą z tematem do końca. Obok Nick Gage vs Chris Jericho najlepszy *death match* w AEW. Nie jest to moja brocha, ale te kilka razy w roku nie mam nic przeciwko takim spekaklom. 

Golden Jets/Young Bucks wypadło średnio, ale mam nadzieję, że gdy Bucksi wrócą po tym fochu na koniec, to pokażą się nareszcie z jakiejś świeżej strony. Omega mimo świetnej formy w tym roku i MOTY z Ospreayem nadal kiszony jest w jakichś dziwnych feudach. Mam tego dosyć. 

Jay White vs MJF wypadło nad wyraz blado. Cole miał zastąpić MJFa, który to niby miał kontuzjowaną nogę, ale sam miał przecież nogę w gipsie? :D Wyglądało jak Vince Russo WCW booking. Było tam kilka momentów i wynik oraz kontynuacja festival of friendship cieszy, ale nikt nie ma tutaj już wątpliwości, że to właśnie Cole będzie diabłem. Za bardzo próbują budować narrację w drugą stronę żeby to właśnie Cole obrócił się przeciwko Maxowi na sam koniec. ;)

Ogółem ppv dobre, ale walka wieczoru stanowczo zaniża tutaj ocenę. 

  • Lubię to 1

ch.png.7c876b79d0bf5c4c7ded2ead1b695a31.png


  • Posty:  3 317
  • Reputacja:   583
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Ok za nami Pełny Bieg/Koło Zębate/Whatever PPV. Czy się udało? Czy mnie zadowoliło jak kiedyś moja panna, która bała się pająków i puściłem jej "Arachnofobie" z 1990 roku  i wolała zrobić gałe niż oglądać film? ;D  Tego dowiecie się poniżej : 

 

Na początku przyznam, że nie oglądałem preshow, ale wyniki zgodne z przypuszzeniami.... poza jednym - mianowicie jestem zdolny inaczej, bo nie oglądam nic poza Dynamite i nie wiedziałem, że jest stypulacja, że jeśli Joe z Maxem wygrają to ten pierwszy dostanie shota na pas AEW. Tylko głupi by sobie to zepsuł, więc gdzie tam moje teorie, że Samoańczyk dojebie Maxa i opuści arene ;p Gdybym wiedział to bym inaczej wytypował, but oh well : D

 

Zaczynamy główne danie - czyli właściwą kartę :

1) Kryszczyn, Bruce Wayne i Dino kontra Krawędź, All Out i wokalista the Police :

Na wstępie trzeba pochwalić wejściówkę Krystiana. Te dzieciaki nucąc LaLa la lalalala (prawie jak w Happy Tree Friends :)) były strasznie creepy i mega pasowało to do najlepszego heela tego roku. Może jest też ich tatuśkiem? ]:-> 

Wejście fejsów też spoko, ale już nie tak bardzo. Dalej nie mogę się przyzwyczaić to zmienionego wstępu Adasia - zmodułowany głos "you think you know HIM" gorzej brzmi niż lasia z WWE i You think you know me. 

Ale do rzeczy - poprawna walka, ale mogła być o wiele lepsza. Kilka spostrzeżeń :

- Sting jr. pcha się na wózek - ma świetny styl, ale wiem po sobie, że ciało może wytrzymać tylko tyle,

- Copeland naumiał się albo po prostu WWE mu kazało zbastować ze spearem, bo tutaj dzida wygląda o wiele lepiej niż u Wąsenta. 

- niewłaściwy wynik. Jadą polityką konkurencji widzę - face'owie zgarniają wszystko co ważne, a heelowie będą się odgryzać na nic nieznaczących tygodniówkach. Trochę lipa, jak mają być w tej rywalizacji jak równi?

Jak słusznie zauważono to na opener nadawało się jak ja do Brookliyn Wren. 

A no i epizod zaliczył jeden z najbardziej przereklamowanych wrestlerów - Rzyg Flair. 

 

2) Sok Pomarańczowy vs Jon Bobslej

To była dla mnie najbardziej oczekiwana walka. Czy panowie spełnili moje oczekiwania? I tak i nie. 

Była to naprawdę dobra walka (chyba druga najlepsza tego PPV), ale pany zamiast podnieść poprzeczkę to nie dali rady przebić poprzedniego starcia.

Za to wynik jak najbardziej na plus - kibicuje Moxowi, ale nie oszukujmy się - na chuj mu ten pas? Zaliczył jeden run, co prawda krótki, ale by go tylko stopował - a Oranginie fajnie on pasuje. Może gdzieś tam po drodze dalej pociągną ten jego gollumowski stosunek to tego pasa i że ma na jego punkcie obsesje - mogłoby to w dalekiej przyszłości do jego turnu poprowadzić. 

Na minus dodam tylko tyle - jak już odsłonięty został ringpost to był to jawny spojler wyniku - zazwyczaj na taki numer nadziewa się silniejszy gość żeby słabszy mógł go opędzlować. Od razu widziałem tam jakiś dropkick na odsłoniętą część a potem kilka orange punchy - i tak też się stało.

Być może zawsze planem było pokonanie Jeansowego przez Deana, a potem na następnej gali mu gładkie jobbnięcie i dlatego tak też się to stało, albo plany uległy zmianie i pomyślano, że kieszonkowiec lepiej się sprawdzi jako żyd Icek.

 

3) Burzowa vs Mai Shiranui 

Przewinąłem, byłem tylko ciekawy czy faktycznie postawią na ruchadło Robinsona Crusoe - i nie myliłem się. Czarno-biała była ostatnio tak promowana, że aż głupio by było jakby przegrała. 

 

4) Ladder match o pasy TT

Kolejna gafa z mojej strony - nawet nie wiedziałem, że to ladder match : D A i tak to wiele nie zmieniło. Błędem było nie robić tego o czym mówiłem, czyli w razie wątpliwości - stawiać na mistrzów (jacy by oni nie byli). Trochę przewijałe, bo skład tak sobie mi się widział, nawet jak na tak zajebisty gimmick match jakim jest drabina, ale nie załuje - człowiek ma tylko tyle czasu żeby obejrzeć parę wybranych walk. 

Z highlightów i z waszych opinii można wywnioskować, że walka była spoko.

 

5) Żulia vs Skajka vs Kosmitka

Z góry muszę powiedzieć, że WWE ma tą przewagę nad AEW, że mają tą lepszą "Alienową" ;D 

Przewijałem, tak jak wyżej u tamtych dziewczyn byłem ciekawy wyniku i biorać pod uwagę, że leje ciepłym porannym moczem na kobiecy wrestling to oba rezultaty trafiłem ; D Hartówna była bardzo widoczna w TV, a ufo widocznie było tylko przystankiem, aby ktoś znany i powracający pokonał opuszczającą pokład Jade. 

 

6) Texas Death Match

Dziwne mi się to pisze, ale przebili jakąkolwiek walkę Moxleya pod względem hardkoru i bookingu, co jest dziwne, bo to on jest w AEW tym "brutalem". 

Świetnie się to oglądało. Kilka spotów zapadało w pamięć, ale mega pamiętliwe jest.... branie do japy krwi przeciwnika przez Adasia. Mega niesmaczne, a przypomne mnie mało co niesmaczy. (przypomnijcie mi żebym opowiedział kiedyś historię z kanapką i zwłokami : D) 

Wiele przedmiotów zostało wykorzystanych i patrząc na hardkor made in WWE to aż uśmiech pojawia się na twarzy : ) 

Mam mieszane odczucia co do wyniku - Swerve jest teraz 2:0 z Adasiem. Niby fajnie, bo Stricklanda lubię (nie tego z UFC), ale Kowboj według mnie powinien być niepokonany przez kilka edycji tego gimmick matchu i dopiero jobbnąć przy mega poważnym przeciwniku, a nie dopiero promowanym. No i może zajdzie potrzeba na 3 starcie, a te może Adaś niebezpiecznie już wygrać przy takim bilansie. Nie podoba mi się za to kolejny raz terminatorzenie Szeryfa - może dostać kilka finisherów, a i tak wstaje, może być interwencja Cage'a, który łoi mu dupę, zadaje 2 finishery, a ten momentalnie (!) wstaje. Dopiero trzeba go powiesić żeby zszedł. No kurwa, John Cena z najlepszych bookingowo lat aż się rumieni gdzieś na backstage'u. Ale i tak najlepsza walka gali i kandydat AEW do walki roku (aczkolwiek znajdą się lepsze pojedynki). 

Warto wspomnieć o Prince Nanie, który jest zajebistym kontrastem dla poważnego murzyna. Ten gość dużo mu daje. Dobry wariat. 

Jak kiedyś będą takie czarne rytmy w jakimś większym mieście to odpierdole jego tany : D

 

7) Jetsonowie konta Młodziaki

Też nie miałem czasu obejrzeć całości dlatego przewijałem i  z tego co widziałem Krzychu lekko odstawał, ale tylko "letko". Każdy miał jakieś swoje momenty, ale od takich tuzów wymaga się więcej. Zgodnie z założeniami Bucksi przegrywają, a Jericho i Omega idą na inny zlepek w postaci Cassa i Starksa... aż głupio, że wtedy FTR nie wygrało, bo wyglądałoby to lepiej na papierze. Po walce elitarni robią niezłe tantrum gdzie jak dzieciaki, którym starszy kolega nie chce kupić numeru "Ognia w cipie" (serio jest taka gazeta xD) po prostu wszystko przeżywają i robią burde. Heelturn jak ta lala. 

A teraz czytam, że chwilowy urlopik. No trochę fizycznie się wypalili to się nie dziwię. Wrócą. 

 

8 ) MJ... to znaczy Adam Co....znaczy MJF vs Jay White

....czyli jak zjebać main event krzywym bookingiem. Serio to był najsłabszy main event w AEW w historii. Postawili na.... nawet nie wiem na co postawili - na krzywe story? 

Jay White mimo mojej niesympatii do niego wyszedł na debila i słabeusza, a MJF na mega kozaka na jednej nodze.

Dziwne mi jest to, że Cole został już zapowiedziany, ale i tak zmienili skład walki, od kiedy takie coś się odpierdala?  

A najgorsze jest w tym to, że story z Diabłem, na które wszyscy czekają nawet nie miało miejsca na tym wydarzenia. 

No i chyba jak każdym tylko czekałem, aż Adaś wyskoczy z "gipsu" dopierdoli Maxowi, a potem zza pazuchy wyciągnie maskę, ale teraz czeka nas "wybitny" pojedynek Maxa z Joe gdzie wynik jest wiadomy i mam nadzieję, że nie wyskoczą z tym na PPV tylko na tygodniówce i coś się z tym Devilem zadzieje... :roll:

 

Ogólnie ujmując - solidne PPV, ale słabsze niż poprzednie od AEW. 2 zajebiste pojedynki (Mox/Cassidy oraz Page/Strickland) i pełno poprawnych ze zjebanym main eventem to nie jest coś do czego nas federacja Tonasza Kana przyzwyczaiła. Chciałem więcej. Zobaczymy jak to się potoczy w przyszłości i oby podbudowy były lepsze na następnym evencie. 

6,5/10? Chyba sprawiedliwa ocena. 

  

 

 

Edytowane przez CzaQ
  • Lubię to 2
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  3 314
  • Reputacja:   286
  • Dołączył:  21.03.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

5 godzin temu, CzaQ napisał(a):

Sting jr. pcha się na wózek - ma świetny styl, ale wiem po sobie, że ciało może wytrzymać tylko tyle,

Prawdziwy Sting jr to po walce miśka walnął z ojcem. Szkoda, że nie poszedł w ślady ojca chociaż DDP też późno zaczął.

2cdf52b8633ae.jpg

Najdłużej panujący w historii Attitude Mówi Typer Champion of the world!!!

1. Miejsce - Typer AEW 2020

1. Miejsce - Typer AEW 2021

2. Miejsce - Typer WWE 2020

3. Miejsce - Typer Mistrzostw Świata 2014

3. Miejsce - Typer Ligii Europy 2014/2015

156429637657b4c00661021.jpg


  • Posty:  3 317
  • Reputacja:   583
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

W dniu 20.11.2023 o 17:36, Jeffrey Nero napisał(a):

Zobaczcie kto był na zapleczu Full Gear

 

FB_IMG_1700497974072.jpg

 

No dobra 2 rzeczy : 

- kurwa, ale ten Joe Rogan się postarzał :twisted:

- na co strzałeczka na prawą rękę Zygi? To ta jego "manualna" zaznaczona czy co? ;D 

 

W dniu 21.11.2023 o 19:23, Jeffrey Nero napisał(a):

Prawdziwy Sting jr to po walce miśka walnął z ojcem. Szkoda, że nie poszedł w ślady ojca chociaż DDP też późno zaczął.

No szkoda. Przystojniacha to by sobie pewnie tam nieźle fanek naruchał ;D A jak woli facetów to z panami w ringu by się pościskał w samych majtochach :twisted: No i nie ważne jaka orientacja, ale jakaś Paige by na zapleczu wpadła haha

 

@ IIL  połączysz posty? W sumie to dobry moment, żeby omówić jak zrobić żeby cytować z różnych stron wątku posty. 

Bo kopiowanie cytatu nie działa. 

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  3 314
  • Reputacja:   286
  • Dołączył:  21.03.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

52 minuty temu, CzaQ napisał(a):

na co strzałeczka na prawą rękę Zygi? To ta jego "manualna" zaznaczona czy co? ;D 

Druga strzałka jest na PJ Blacka aka Justin Gabriel (Gejbrel ?) z WWE.

Najdłużej panujący w historii Attitude Mówi Typer Champion of the world!!!

1. Miejsce - Typer AEW 2020

1. Miejsce - Typer AEW 2021

2. Miejsce - Typer WWE 2020

3. Miejsce - Typer Mistrzostw Świata 2014

3. Miejsce - Typer Ligii Europy 2014/2015

156429637657b4c00661021.jpg


  • Posty:  3 317
  • Reputacja:   583
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

O fuck, nie poznałem go. Faktycznie, dziwnie to wyglądało. Może faktycznie ten Diabeł to będzie fakcja wyrzutków z WWE :twisted:

 

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 76 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 553 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

×
×
  • Dodaj nową pozycję...