Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Football Manager


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  270
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.05.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pomyslec, ze wsrod fanow FM sa sami geniusze taktyczni Wszyscy wygrywaja wszystko co sie tylko da. Nie do konca w to wierze...

 

Wiesz jak to działa? Sam robiłem grając w to kilka lat temu we wczesniejsze wersje. Przegrywasz mecz i tak długo odpalasz starego save'a aż nie wygrasz :D

 

Wiem jak to dziala. Tylko co to za przyjemnosc z takiego wygrywania. Ja jak gram, to ide sobie spokojnie przez sezon i akceptuje kazdy wynik za pierwszym razem. Metoda ciaglego Load musi w koncu przyniesc skutek, bo prawdopodobienstwo wygrania jakiegos meczu jest zawsze wieksze od zera. Ale prawdziwa radosc z gry jest wtedy, gdy sie idzie na tzw. "zywiol". To, ze ktos za 50-tym razem pokona Wisla/Legia jakas druzyne ze swiatowej czolowki wcale nie dowodzi o wyzszosci polskiej mysli szkoleniowej :razz:

  • Odpowiedzi 565
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • chudinho94

    58

  • Ganzes

    35

  • rocket

    31

  • mistico

    30

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.10.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

znam ludzi ktorzy w takiej chwili dodaja nowego menago i obejmuja nim "przeszkadzajaca" druzyne, kombinuja ze skladem i wtedy latwiej wygrac :P raz tak moj golega przy mnie zrobil...

No i bez sensu jest taka gra... zero satysfakcji...

nWo 4 EVER !!

18515964524b48ad2518894.gif


  • Posty:  1 858
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Marcelinho masz racje...co z tego ze wygrasz jak i tak wiesz ze na inny wynik szanse sa zerowe... :roll: nie rozumie czasami ludzi...to tak jakby granie na kodach np w FPS-ach

1480916194a0b1a85edad5.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ja mam do was pytanie techniczne. Ile macie lig włączonych w grze, bo nie wiem ile dac zeby mi kompa nie przycinało

  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacząłem słabo sezon, poszedłem w zaparte i mija półmetek, a ja nie mogę się otrząsnąć. Co najciekawsze zdarza się to po najlepszym sezonie w mojej karierze (a jestem w siódmym sezonie), pomimo że nie odszedł nikt znaczący. Nie mam zupełnie pomysłu na wybrnięcie z sytuacji. Próbuję różnych graczy, modyfikuję taktykę (z umiarem) i nadal jest kupa.

 

Przerabiałem kiedyś takie bagno grając niemieckim TSV Monachium. Awansowałem do 1.Bundesligi, jako beniaminek skończyłem sezon na 10. miejscu. Na nowy sezon nie dość, że nie osłabiłem kadry, to jeszcze dokupiłem kilku teoretycznie niezłych grajków (np. Darjo Srnę z Szachtara). Co z tego, skoro cała runda jesienna była pod psem, a początek wiosennej to już totalna 'kapa' - kilka porażek i remis na dobry początek...

 

W takich sytuacjach zawsze staram się organizować mecze towarzyskie u siebie z drużynami amatorów z niższych lig, wiesz takie w kadrze których nie ma żadnego 'prawdziwego' zawodnika którego statsy można wyświetlić. Takie sparingi to dobry sposób na lekką odbudowe morale i odblokowanie napastników. Najlepiej zorganizować je we wtorki, lub wykorzystując przerwę na mecze reprezentacji, wówczas piłkarze zdążą odpocząć przed ligą. Nie radzę zmieniać strategii i robić tasowań w podst. składzie. Poza tym na wiosnę zawsze zmieniam obciązenie treningu na light. W przeciwnym razie kontuzje sypią mi się jedna za drugą, co dodatkowo komplikuje sprawę.

 

Mam nadzieję, że którejś z tych rzeczy jeszcze nie wypróbowałeś. Powodzenia i Forza Sparta :grin:

'Every hero becames a bore at last' - Bret Hart

11680308446d0694b030ba.jpg


  • Posty:  152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.10.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja mam do was pytanie techniczne. Ile macie lig włączonych w grze, bo nie wiem ile dac zeby mi kompa nie przycinało

ja mam 1 i 2 lige polska aby

nWo 4 EVER !!

18515964524b48ad2518894.gif


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zobaczyłem temat i przypomniałem sobie o tej gierce. Zacząłem sezon Wisełka i już go prawie kończę. Zdobyłem Puchar Polski oraz doszedłem do półfinału Pucharu UEFA. Niestety tam trafiłem na Bayern Monachium i mimo zwycięstwa 4:2 u siebie, przegrałem potem na wyjeździe takim samym stosunkiem a w karnych to już zupełne dno niestety. Zwycięstwo w lidze także pewnie będzie bo jest 12 pkt przewagi nad Koroną, a jeszcze tylko 6 meczy do końca rozgrywek. Teraz trzeba będzie pomyśleć nad jakimiś zakupami i liczyć na szczęście w losowaniu do LM ;) Być może skorzystam z waszych propozycji, co do tych wzmocnień. mam tylko nadzieję, że mnie będzie na nich stać oraz, że będą chcieli przejść ;)

910573292462b42a28a382.gif


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wszyscy myślą że tak można a to nieprawda! Niektórzy robią tak jak już napisali. Wczytują Save tak długo aż wygrają! No niektórzy dla pomocy używają "kodów" niektórzy programy. Jeżeli ma się dobrą taktykę to można wygrać dużo ale nie wszystko... Grając Wisłą wygrałem lige ale w pucharze Polski odpadłem już w pierwszej rudzie poza tym jeszcze jest puchar kraju tam odpadłem w półfinale. Nie jestem może mistrzem ale dobrze mi idzie ;)

  • Posty:  434
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacząłem słabo sezon, poszedłem w zaparte i mija półmetek, a ja nie mogę się otrząsnąć. Co najciekawsze zdarza się to po najlepszym sezonie w mojej karierze (a jestem w siódmym sezonie), pomimo że nie odszedł nikt znaczący. Nie mam zupełnie pomysłu na wybrnięcie z sytuacji. Próbuję różnych graczy, modyfikuję taktykę (z umiarem) i nadal jest kupa.

 

Przerabiałem kiedyś takie bagno grając niemieckim TSV Monachium. Awansowałem do 1.Bundesligi, jako beniaminek skończyłem sezon na 10. miejscu. Na nowy sezon nie dość, że nie osłabiłem kadry, to jeszcze dokupiłem kilku teoretycznie niezłych grajków (np. Darjo Srnę z Szachtara). Co z tego, skoro cała runda jesienna była pod psem, a początek wiosennej to już totalna 'kapa' - kilka porażek i remis na dobry początek...

 

W takich sytuacjach zawsze staram się organizować mecze towarzyskie u siebie z drużynami amatorów z niższych lig, wiesz takie w kadrze których nie ma żadnego 'prawdziwego' zawodnika którego statsy można wyświetlić. Takie sparingi to dobry sposób na lekką odbudowe morale i odblokowanie napastników. Najlepiej zorganizować je we wtorki, lub wykorzystując przerwę na mecze reprezentacji, wówczas piłkarze zdążą odpocząć przed ligą. Nie radzę zmieniać strategii i robić tasowań w podst. składzie. Poza tym na wiosnę zawsze zmieniam obciązenie treningu na light. W przeciwnym razie kontuzje sypią mi się jedna za drugą, co dodatkowo komplikuje sprawę.

 

Mam nadzieję, że którejś z tych rzeczy jeszcze nie wypróbowałeś. Powodzenia i Forza Sparta :grin:

Hehe, na szczęście przyszło przełamanie, o którym wspominałem. W 4 meczach przed przerwą zimową - 3 zwycięstwa i remis. W każdym z nich los się do mnie uśmiechnął (wreszcie ;)).

 

Dzięki za wskazówki. O tych sparingach z amatorami też już myślałem (tym bardziej, że właśnie mam 3-4 tygodniową przerwę), ale po ostatnich dobrych występach nie wiem, czy jest sens.

 

Niestety, ale mój prezes postanowił, że oferta 7,2 mln funtów za jednego z moich czołowych jest za dobra i przyjął nie pytając mnie o zdanie. Często zdarzają się wam takie sytuacje? Słyszałem już o przypadkach, że szef niezadowolony ze wzmocnień dokupował gwiazdy dużego formatu na własną rękę (nie mając ograniczeń budżetu transferowego, tak jak my - marni menedżerowie ;)).

117380471846b21e8779201.gif


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O tych sparingach z amatorami też już myślałem (tym bardziej, że właśnie mam 3-4 tygodniową przerwę), ale po ostatnich dobrych występach nie wiem, czy jest sens.

 

Naprawdę warto wykorzystać przerwę - szczególnie między rundami - na zabookowanie kilku sparingów ze słabszymi ekipami. Kilka zwycięstw z rzędu w takich testach nie dość, że poprawi morale, to jeszcze wyrobi pewien automatyzm w ekipie, no i można w drugich połówkach dać pograć rezerwowym, aby nie wypadli kompletnie z rytmu meczowego. Po kilku kolejnych wygranych meczach towarzyskich szanse na udane wznowienie rundy wiosennej rosną.

 

Niestety, ale mój prezes postanowił, że oferta 7,2 mln funtów za jednego z moich czołowych jest za dobra i przyjął nie pytając mnie o zdanie. Często zdarzają się wam takie sytuacje?

Miałem taką sytuację z L. Mokoeną. Kupiłem go do drugoligowego wóczas TSV Monachium i sporo musiałem się nagimnastykować aby sfinalizować transakcję (klauzule i jeszcze raz klauzule w kontrakcie). Mokoena zagrał u mnie tylko jedną rundę - fakt, że wyśmienitą - i przed startem nowego sezonu - już w 1. lidze - zgłosił się Real Madryt. Dali na stół ponad trzy bańki... Prezes przystał na transfer bez pytania mnie o zdanie, bo oferta była ponoć 'nie do odrzucienia'...

Szkoda, bo Mokoeną intersowało się wówczas kilka innych całkiem niezłych klubów i gdyby szef pozwolił mi z nimi pertraktować, to udało by się spokojnie wyciągnąć nawet z 5 baniek...

 

Słyszałem już o przypadkach, że szef niezadowolony ze wzmocnień dokupował gwiazdy dużego formatu na własną rękę

Jak długo gram, to takiej sytuacji jeszcze nie miałem. Ale kiedyś po kilku dobrych sezonach, mój ówczesny prezes co okienko transferowe 'radził mi' abym kupił jedną gwiazdę, a on sfinalizuje transfer. Tym samym do Monachium kupiłem latem Darjo Srne z Szachtara, a zimą Santanę z Wolfsburga. Mojemu prezesowi nadal było mało i przed startem kolejnego sezonu znowu 'poprosił' o transfer gwiazdy. Miałem już wówczas naprawdę dobry zespół i co więcej przyszło do mnie kilku niezłych grajków za darmo - na zasadzie prawa Bosmana. Z tego powodu nie dokonałem żadnego znaczącego gotówkowego transeru i... prezes się zdenerwolwał i przez kilka miesięcy był rozczarowany. :?

'Every hero becames a bore at last' - Bret Hart

11680308446d0694b030ba.jpg


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja nie mam takich problemów mój prezes jest jak narazie zadowolony z tego co robie :) DOstałem ostatnio tylko 2 miliony na transfery. Kupiłem 7 zawodników... kupiłem ... byli wolnymi agentami więc ich wziąłem oczywiście kupuje tylko młodych. no a 2 kupiłem byli tani a się dobrze zapowiadają :) Co do meczów towarzyskich to najlepiej zagrać jeden mecz z teoretycznie słabszym przeciwnikiem żeby sprawdzić jak dobry mamy zespół na a później zagrać ze słabszymi żeby poprawi morale. Ale często jest tak że jak zawodnicy grają z dużo słabszymi przeciwnikami to wtedy grają gorzej bo przeciwnik jest lepszy niż te ze sparingów. Ważne by prezes był zadowolony wtedy są większe szanse żeby dostać jakieś dofinansowania itp. :)

 

Rada dla młodych managerów :

Jeżeli zaczynacie grać klubem i zamierzacie w nim dłużej zostać to kupujcie młodych zawodników którzy się dobrze prezentują i z każdym sezonem będą lepiej grali. Jeżeli zamierzacie grać sezon czy dwa to nie muszą być młodzi ważne żeby na tamtą chwile dobrze grali.


  • Posty:  318
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli chodzi o mnie tyo gram w gre EA Sport Fife Manager 2007 moim skromnym zdaniem jest to najlepszy manager jaki wychodzi .

 

 

Gram Juventusem podjąłem sie wyzwania wyciągniecia ich z 2 ligi i udało mi się to a przy okazji wygrałem puchar Włoch .Mam wielkie szczeście do transferów ściągnąłem do siebie Mirko Vucnica z Romy ,Vidic z Menu De Guzmana z Feynordu,Sebo z Rangers'ow szczególnie jestem zadowolony z ostatnich dwóch niesamowicie się rozwineli zapłacilem za nich kilkanascie tysięcy a teraz są warci kilka milionow .

 

W kolejnym sezonie wygrałem wszystko co możliwe :D .Oczywiscie uzywając znanej metody Zapisz _Wczytaj :-) .Jednak w kolejnym sezonie to ograniczam . I jak narazie idzie mi całkiem dobrze :) .A gram taktyka 4-3-1-2 gdzie Playmaker'em jest Rafaello Palladino przyszłośc włoskiej piłki :-)


  • Posty:  1 858
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

idic z Menu De Guzmana z Feynordu,Sebo z Rangers'ow szczególnie jestem zadowolony z ostatnich dwóch niesamowicie się rozwineli zapłacilem za nich kilkanascie tysięcy a teraz są warci kilka milionow .

De Guzman sprawia dobre wrazenie takze w FM i podczas gdy gralem w Fm kariere Realem to niezle sie rozwinal takze po 2010 roku gral chyba w jakims angielskim klubie (Arsenal bodajze?). Ja najbardziej zyskalem chyba na transferze Theo Walcotta ktorego sprowadzilem z wolnego transferu i wtedy po podpisaniu byl wart ok 6-7 mln euro. I przez 2 sezony byl wart juz ok 50 mln euro. Efekt? Teraz najczesciej jest to moj glowny cel transferowy (jak zczynam nowa Kariere) tuz obok Lucasa z Gremio :P

Mam pytanie to maniakow FM: Znacie jakies stronki ewentualnie posiadacie linki to dodatkow roznych do Football Managera? Jakby ktos mial linka z FACE do ligi hiszpanskiej? :)

1480916194a0b1a85edad5.jpg


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

forumcm.net - jest wszystko, tylko nie pisz, ze masz pirata :D

  • Posty:  1 858
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzieki Luk :)

a kto powiedzial ze mam pirata?Ja mam "Kopie bezpieczenstwa" :P

1480916194a0b1a85edad5.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Trick Williams jest nowym mistrzem United States. Williams pokonał Sami Zayna na WrestleMania 42 w niedzielę, zdobywając swój pierwszy tytuł w głównym rosterze WWE. Williams wystąpił jako face w tej walce, z Zaynem grającym heela i atakującym Lil Yachty'ego, który przyszedł z nim do ringu. Pod koniec Zayn szykował się do helluva kicka, ale Trick skontrował Trick knee, przypiął Zayna i zgarnął pas. Po walce wzruszony Trick świętował z rodzicami przy ringu, a potem z Yachtym w środku ringu.
    • Grok
      Otwierająca walka drugiej nocy WWE WrestleMania 42 była prawdziwym show dla Oba Femi. Umacniając jego pozycję jako jednej z czołowych gwiazd WWE na teraz i w przyszłości, Femi zadebiutował na WrestleManii w niedzielę wieczorem, pokonując Brocka Lesnara. To był klasyczny moment passing the torch, z Lesnarem zostawiającym rękawice i buty w ringu po walce, praktycznie ogłaszając emeryturę. Komentatorzy wychwalali starcie Femi vs. Lesnar jako jeden z najbardziej wyczekiwanych meczów w historii W
    • Grok
      WrestleMania 42 mogła być końcem kariery Brocka Lesnara w ringu. Były mistrz WWE przegrał w niedzielę z Obą Femim w mniej niż pięć minut, padając ofiarą jego pop-up powerbombu. Po wyjściu Femiego emocjonalny Lesnar wstał, zdjął rękawice, a potem buty. Heyman wszedł do ringu, gdzie obaj się uściskali. Po kilku pozach Lesnar opuścił ring i udał się na zaplecze z Heymanem – wszystko to mocno sugeruje koniec jego kariery. Femi od początku narzucił tempo, dominując Lesnara. Bestia na krótko przej
    • GGGGG9707
      Na szybko Mi tam Femi vs Lesnar się podobało, grunt że nie było festiwalu finisherów jak to zwykle z Lesnarem.  Ladder Match bardzo dobry Trick Zayn porażka, kiepsko się to oglądało  Dom Demon bardzo dobra walka  Dziwię się że to napiszę ale Cargill Ripley walka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Pierwszy dzień WM mi się podobał ale drugi jest jeszcze dużo dużo lepszy. Zobaczymy co w ME, każdy wynik będzie dobry.
    • IIL
      Ale stęskniłem się za 4 minutowym trailerem documentary Hulka Hogana  Ucięcie wejściówki Ruseva i innych na rzecz reklam to kolejny poziom odklejenia. Brock i Femi zawiodło moje oczekiwania ringowo, ale zrobiło robotę. Femi będzie już zawsze pogromcą Lesnara. Emerytura Brocka to niezły szok. Zapowiadało się, że poczekają z tym do SummerSlam. Dosyć mocny Wrestlemania moment na otwarcie gali. Te ciągłe reklamy, często zdarzające się glitche, itd rozmieniają cały produkt na drobne. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...