Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

Fantasy War #7 - Scott Steiner vs. Batista


RazorR

Batista vs. Scott Steiner. Kto wygra?  

68 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Batista vs. Scott Steiner. Kto wygra?

    • Scott Steiner
      49
    • Batista
      19


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 862
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Witam w kolejnym odcinku Fantasy War. Tym razem hipotetyczna walka dwoch kokserow, bedacych duzymi gwiazdami w federacjach (gwiazda Scotta juz przygasa, jednak pod koniec lat 90 byl postacia bardzo liczącą się).

Niewatpliwie umiejetnosci stoją po stronie Steinera, ktory jezeli chodzi o technike jest naprawde niezly. Jednak sila to tylko i wylacznie Batista.

Kto wygra taki pojedynek? Pamietajmy, ze bierzemy pod uwage wrestlerow w swojej zyciowej kondycji :) Czyli Steiner konca lat 90 vs. Batista dzisiaj :)

Jak glosujecie, to zostawcie komentarz z wyjasnieniami :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 50
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ceglak

    6

  • SixKiller

    5

  • theGrimRipper

    5

  • Rura

    5

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  318
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2006
  • Status:  Offline

Glosuje na Scotta.Jest on duzo lepszy technicznie od Batisty .Wiadomo Dave jest silniejszy od Scotta jednak Steiner jak wiadomo do slabeuszy takze nie nalezy .Takze moim zdaniem zwyciezca tego pojedynku bylby Big Bad Buddy Daddy ,Genetic Freak :P .Scott Steiner .
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  5 045
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Cóż jak dla mnie zdecydowanym zwycięzcą byłby oczywiście Steiner. Porządny w ringu, niezłe mic sklilsy, świetny heel. Jest tylko jedno małe ale, jeżeli porównać obu zawodników pod względem push'u i znaczenia dla federacji to Batista zjada Scott'a na śniadanie i myślę, że jeżeli doszłoby do takiej walki to bookerzy niestety załatwiliby zwycięstwo Animal'owi.

 

Głos w ankiecie oczywiście na Genetic Freak'a(Steiner :P) :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline

Ja również oddaje głoś na Steinera. Big Bad Booty Daddy w okresie świetności na pewno pokonał by Animala.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  562
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.12.2005
  • Status:  Offline

Właściwie jedyne co łączy obu panów to koks :)

Steiner jest nieporównywalnie lepszy technicznie - pomimo tego że postarzał się już nieco a chemikalia w organiźmie niewątpliwie dają znać o sobie, Freakzilla wciąż może, co udowodnił nie tak dawno frank`n`steinerem z trzeciej liny.

Jednakże w tej konfrontacji chemicznych potworów postawił bym na Batistę. Było, nie było, fantasy War, a Animal kreowany jest na niemal super herosa o nadludzkiej sile. Może zenit Batista ma już za sobą, ale u szczytu swojej kariery, the Animal zbatistabombował (kiepsko bo kiepsko) by Big Poppę Pumpa .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 055
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2006
  • Status:  Offline

Nie wiem czy ktoś mógłby szczerze zagłosować na Batistę - to po pierwsze. Po drugie patrząc na to co Ci dwaj panowie dokonali w swojej karierze nie mogę inaczej zrobić jak zagłosować na Steinera. Argumentacja ta sama co wyżej, nic dodać, nic ująć. Zgadzam się również z tym, że gdyby doszło do takiej walki w WWE, to na dzień dzisiejszy wygrałby Batista, to oczywiste. W związku z tym niechciałbym aby doszło do takiej walki, chyba że w TNA i tam Animal zostałby jak najszybciej spinowany ;)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 633
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.09.2004
  • Status:  Offline

Scott zdecydowanie. Dlaczego? Bo on był chociażby bardziej wiarygodniejszy jako koks i napewno potrafił lepiej robić walki niz obecnie Batista. Poza tym Rick pomógłby mu:)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  914
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2005
  • Status:  Offline

Głos na Big Poppa Pump 8) Nie wiem czemu uważacie że Batista dokonał więcej w karierze niż Scot. Steiner zdobył wieele tytułów tag team, był WHC w WcW i przewodził NwO przez pewien okres. Technicznie oczywiście wygrywa Steiner który potrafił nie raz i nie dwa zadziwić. Pod względem siły przeważa jednak Batista. Zapomnieliście też o umiejętności odnalezienia sie w ringu co Scot miał świetnie opanowane w przeciwieństwie do Batisty który podam tu przykład odsunoł się nieco za daleko gdy Edge miał wykonać Roll Up no i wyglądało to tak jakby jego Spine Buster prawie nic nie zrobił Rated R Superstar. Selling panowie mają mniej więcej na tym samym poziomie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 858
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2007
  • Status:  Offline

Porownujac ciekawosc walk to Scott wymiata Batiste na wstepie Batiscie zadko zdarzaja sie naprawde ciekawe walki wiec ja zaglosuje na Steinera
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  933
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.06.2005
  • Status:  Offline

Głosuję na Batistę z jednego tylko powodu. Starcie dwóch naszprycowanych heavyweightów powinno zakończyć się jakimś spektakularnym power-moves'em, a nie ukrywajmy, Batista Bomb wygląda trochę lepiej od Steiner Reclinera ;) Poza tym oczywiście wszystkie ukłony i propsy w stronę Poppy ;)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 762
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline

Zyciowa forma Steinera to byl poczatek lat 90-tych w Steiners Brothers, pozniej polecial w strzaly i zrobil sie kloc bez szybkosci takiej jak kiedys, ale za to push w singlu.

Batista oprocz wygladu , nie mal nic od poczatku kloc, przed kontuzja jeszcze przynajmniej nie spiepszal akcji, teraz jest zaden, zreszta jak obecnie Steiner.

Ale ze wzgledu na przebieg calej kariery to oczywiscie ze teiner.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline

Kto wygra taki pojedynek? Pamietajmy, ze bierzemy pod uwage wrestlerow w swojej zyciowej kondycji :) Czyli Steiner konca lat 90 vs. Batista dzisiaj

Streetovs troche mnie wyporzedzil. Koniec lat 90-tych to raczej szczyt jego napompowania a nie zyciowej kondycji. Z konca lat 80 i poczatku 90 Scott byl naprawde fenomenalny w ringu. Batista to sztuczny twor. Scott zanim stal sie "tylko" koksem juz cos znaczyl dzieki wlasnym umiejetnosciom, dlatego tez glos na Steinera i Frankensteiner of the third rope!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.04.2007
  • Status:  Offline

A ja jednak oddam głosik na Animala, bo z tego co widzę po waszych komentarzach, koncentrujecie się głównie na tym czego dokonał Steiner. A przecież jest on w zawodzie dużo dłużej niż Dave, więc takie porównania są troszkę bezpodstawne. Ja nie mówię, że Batista dorównuje Steinerowi, no ale może czas Batisty jeszcze nie nadszedł ? Głosik na Batistę :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline

mistico, Batista nie ma przyszłości, za to ma 44 lata... to nie jest czas na naukę w ringu... a i kariera i ewentualne pasy to góra kolejne 4-5 lat...

 

FW#7 wygrywa oczywiście Steiner...technika,szybkość - to jego dwa główne atuty w tej walce... poza tym, IMO, wcale nie jest słabszy od Dave'a... potrafił fizycznie zdominować Goldiego i Trypla, mógłby to zrobić także z Batim...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline

A przecież jest on w zawodzie dużo dłużej niż Dave, więc takie porównania są troszkę bezpodstawne

 

mowimy o dokonaniach w ringu a nie o dokonaniach ktore zaplanowali dla niego bookerzy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Grins
      Nie próżnują mimo że nie ma już z nami Braya Wyatta proma dalej stoją na zajebistym poziomie, mamy tutaj pełno wskazówek odnośnie jaskini Platona którą Bray Wyatt i Bo Dallas odwiedzili po opuszczeniu WWE, jest wskazówka że ktoś uwolnił piątkę postaci czyli wszystko wskazuje na to że zobaczymy 5 osób w stajni czyli za pewnie Bo Dallas, Alexa Bliss, Braun Strowman, Eric Rowan, Matt Hardy któremu skończył się kontrakt z AEW i spamuje na twitterze kodami QR. 
    • IIL
    • Grins
      Jakaś mała czystka, w sumie zwolnieni zostali nieistotni zawodnicy, Jinder to powinien się cieszyć że chociaż w tym roku dostałaś jakiś segment z The Rockiem, można rzec że był najgorszym mistrzem w historii WWE jak dla mnie oczywiście... Veer to nie wiedział kiedy wgl zadebiutuje i w jakim rosterze będzie xD  Jestem podobnego zdania co CzaQ szkoda Xii... Jakiś potencjał tam był ale nie został wykorzystany, a szkoda mogli chociaż ja cofnąć do NXT i dać jej większy push. 
    • Attitude
      W nocy z soboty na niedzielę pojawiły się informacje o zwolnieniach z WWE. Z listy osób, które pożegnały się z organizacją w oczy najbardziej rzuca się Jinder Mahal. W końcu to m.in były WWE Champion. To drugi raz, gdy Mahal opuszcza WWE. Był tam w latach 2010-14. A potem powrócił w 2016 roku. Oprócz tego WWE zwolniło Veera, Sangę, Xyona Quinna i Xię Li. Każda z tych gwiazd ma klasyczną klauzulę zakazu występów dla innych organizacji przez trzy miesiące. Póki co nie wiadomo, czy dojdzie do kolejnych odejść.Przeczytaj wpis na portalu Wrestling.pl
    • PpW
×
×
  • Dodaj nową pozycję...