Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Ostatni raz, gdy -naprawdę- zamarkowałeś?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 011
  • Reputacja:   1 073
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Oglądamy wrestling od lat, jedni z nas krócej, inni dłużej, ale myślę, że wszyscy mamy już za sobą fakt, że nierzadko odpala się walkę, czy też galę i brakuje nam tego dawnego podekscytowania, magii, itp. i często już na samym początku zaczyna się ziewać, zamiast jak kiedyś zacierać ręce na resztę show.

Także... kiedy ostatnim razem naprawdę daliście ponieść się emocją?

Rozwinę pytanie jeszcze bardziej:

- kiedy te emocje były pozytywne w takim stopniu, że przy napływie adrenaliny przesiała Was myśl "tak, to właśnie dlatego oglądam wrestling!"?

- kiedy było wręcz odwrotnie. Jakie nieczyste zagranie, job ulubionej postaci, itp. Was -naprawdę-... wkurwiło? :lol

Mój komentarz wkrótce!

Discuss. :arrow:

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    1

  • DonCarlos

    1

  • LoboTaker

    1

  • Entharios

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Oj, całkiem niedawno, szczerze powiem.

Jak oglądałam Fatal 4 Way Guerrero vs. JBL. Taker vs. Bookker T - to pal licho, że oglądałam to w 2011, a walka pochodziła z 2004 - jarałam się tym jak głupia. A ostatni raz miałam markowanie właśnie w Warszawie - wtedy to poczułam, że faktycznie, to jest to, co mi pasuje z serii sportowych lub (jak kto woli) pseudo-sportowych.

Wielkiego wkurzu nabrałam, gdy dowiedziałam się, że Streak został przerwany, i to przez taką (wybaczcie, drodzy Fani Bestii) cipę, jaką jest Brock Lesnar. Po tym chodziła z tydzień jak struta (podobnie jak po tym, jak przeczytałam Watchmen'ów...że tak Rorschach musiał skończyć!).

Inny ból dupy mam, gdy patrzę na Sandowa w stroju Macho Mana...ale to w innej sprawie, bo tu raczej wiem, że błąd leży po stronie Kreatywnych.

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jeśli szukać takich prawdziwych mark-out momentów to pewnie musiałbym się cofnąć z 10 lat wstecz. Na myśl przychodzą mi wygrane Stinga na BfG z Jarrettem, to był mój powrót do wrestlingu po kilku latach, a TNA przeżywało kapitalny okres. Dodatkowo Borden był moim faworytem z dzieciństwa, więc oglądanie go x lat później sprawiało mi niemałą radość. ;) W ostatnich latach raczej takich emocji nie przeżywałem, ale zdecydowanie ucieszyłem się w momencie gdy Rollins zgarnął pas, podobnie w przypadku Samiego Zayna gdy ten na Takeover zdobył swoje mistrzostwo NXT, nasuwa się jeszcze Michaels kończący karierę podczas walki z Takerem... I to chyba tyle.

Jeśli chodzi o wkurwienie - za dużo by wymieniać hLsjoEw.png


  • Posty:  51
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  13.05.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pozytywne momenty:

- AJ Styles zdobywa IWPG World Heavy Weight na Wrestling Dontaku 2014 w walce z Okadą. Styles jest zdecydowanie moim ulubionym wrestlerem i pierwszym idolem z dzieciństwa. Po beznadziejnych programach w końcówce jego kariery w TNA ( no może poza A&8s) przechodzi do NJPW wykręca niesamowitą walkę z Rain Makerem. Walka byłaby jeszcze lepsza bez interwencji, ale i tak było to naprawdę zajebiste.

- Ostatnia walka Shawna Michaelsa. Mimo, że nie byłem szczególnie zadowolony z wyniku walki, był to niesamowity szok. Po naprawdę dobrej walce, jak na wiek zawodników nastąpiło zakończenie które prawie przyprawiło mnie o zawał serca.

Negatywne momenty:

- Story AJ Stylesa z Claire Lynch. Tu chyba nie trzeba tłumaczyć...

- Przegrana Punka z The Rockiem na RR 2013. Najgorsze możliwe zwieńczenie długiego i ciekawego title reignu. I to po co ?? Żeby Cena mógł dostać swój rewanż na WMce.

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja generalnie markowałem całkiem niedawno. O ile w głównym rosterze markować obecnie jest ciężko, ale w NXT jak najbardziej znajdą się zawodnicy, którzy są mega interesujący i markować im to sama przyjemność.

Może zdziwię większość, ale ostatnią osobą, której zamarkowałem na maksa była Sasha Banks. Od debiutu po cichutku kibicowałem tej dziewczynie bo naprawdę widziałem w niej ogromny potencjał. Jak się z biegiem czasu okazało - nie myliłem się.

O ile z dystansem podchodziłem do jej wizerunku gdy była face'm, o tyle gdy zmieniła image i stała się mega ciekawym heelem - wtedy "mark-on" odpalił się na jeszcze większym poziomie.

Sam występ w 4-way'u gdzie zdobyła pas był świetny. Pokazał się nie tylko świetnie pod względem ringowym, a jeszcze dodatkowo wizualnie uważam, że tym występem po prostu dopełniła ten komplet jako piękna dziewczyna, która przejmuje tytuł.

Drugą taką sytuację mogę zgapić od Carlosa, bo tak jak i on podjarałem się na maksa przejęciem tytułu przez Seth'a. Generalnie to już zacząłem się cieszyć w momencie gdy zdobył walizkę. Byłem przekonany, że to nie jest zawodnik, który mógłby wpierdolić ten kontrakt. Wówczas Hunter niesamowicie przyczynił się osobiście do jego rozwoju i finalnie - doprowadzając do cashu po raz pierwszy na największe scenie w roku - doprowadził Rollins'a do świetnego finału.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Chodzi o to co trzeba zrobić by zdobyć poderwać Cece.
    • -Raven-
      Jakaś podpowiedź?
    • Grishan
      Trochę trzeba było na ten tekst poczekać, ale mam wrażenie, że było warto. Jest po prostu fajny. Hania też jest fajna. "Dziadzio Szakal" też jak najbardziej daje radę. Zastanawiałem się, jak podejdziesz do tego tematu i nie rozczarowałem się: to wszystko po prostu ma ręce i nogi. Ciekawy projekt, bez dwóch zdań. I udany erp.  
    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...