Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Płacz, ból i zgrzytanie zębami - czyli jak ery w WWE mijają


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tu możemy podyskutować na temat i możecie śmiało płakać i szlochać. Każdy powie co nie co od siebie... to może JA zacznę :D

Nigdy fanem ery AE nie byłem, wychowałem się na "RA" i zawsze uwielbiam do tego wracać, zwłaszcza że w archiwum WWE Network jest tego sporo. Jednak czas mijał i widziałem upadek mojej ukochanej ery, która różniła się od AE. Ze względu na treść i na feudy, które pamiętamy było ich sporo. No dobra na razie to tyle ode mnie.

Zapraszam do dyskusji!

85470364654a3ea1bb931f.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LoboTaker

    2

  • IIL

    1

  • Coun

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Mi przemówiły do mnie 2 ery - Attitude i Golden (o ile dobrze nazywam - era od połowy lat 80 do połowy lat 90 to Golden Era, tak?). Uważam je za miejące klimat, charakter i dobry poziom, jak na ówczesne lata (choć Atti by się dobrze przyjęło nawet teraz). Początek PG nie był też aż taki zły - do 2009-10 roku... Potem chyba bookerka się zmieniła, bo zaczęło być coraz gorzej...

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  5 011
  • Reputacja:   1 073
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Zacząłem oglądać podczas Ruthless Agression. To też moja ulubiona era. Świetne czasy, masę talentów (przepełniony roster po werbacji ECW i WCW), dochodzi do "dream matchy" i momentów które w czasie Monday Night Wars były nie do zrealizowania - Hogan vs. Rock, Goldberg w WWE, Eric Bischoff GM Raw, itp. Zwykły SmackDown miał więcej gwiazd, niż obecnie cały roster - Angle, Lesnar, Big Show, Eddie Guerrero, Rey Mysterio, itp. Do tego wszyscy w świetnej formie. Poezja!


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ruthless Agression to ta era w przedziale 1999-2004, zgadza się? Bo jeśli tak, to faktycznie było to dobre (tylko coś mi zgrzytało w gimmick'u BikerTaker'a, ale i tak lepsze niż patrzenie, jak Goldust w Atti zarywa do Ministry Takera D:)

75137960457081728a67d7.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...