Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kolejna postać w Hall of Fame, Fast Lane, karta na WM


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

:arrow: Arnold Schwarzenegger jest drugą osobą, która zostanie w tym roku wprowadzona do Hall of Fame. Słynny aktor, który od lat nie kryje swojego uwielbienia do wrestlingu (Arnold zaliczył w przeszłości kilka epizodów w WWE, zdążył nawet skonfliktować się z Triple H'em, ówcześnie największym heelem federacji), nie jest pierwszym celebrytą, który dołączy do Galerii Sław. Wcześniej tego zaszczytu doznali między innymi Mike Tyson czy Donald Trump. Warto również zaznaczyć, że odtwórca roli Terminatora był osobą wprowadzającą do HOF Bruno Sammartino w 2013 roku.

:arrow: Vince McMahon był podobno dość mocno zaskoczony negatywnymi reakcjami publiczności podczas Royal Rumble matchu. WWE domyślało się, że niektórzy fani mogą nie być zadowoleni z rychłego wyrzucenia Daniela Bryana, ale plan był taki, by dać im szansę ochłonąć przed pojawieniem się The Rocka oraz zwycięstwem Romana Reignsa. Niektóre źródła mówią, jakoby na zapleczu doszło do niezłego ataku paniki i zmieniono jeszcze kilka rzeczy w trakcie samego pojedynku. Sam Dwayne też nie ukrywał zaskoczenia i zdenerwowania całą sytuacją. Roman zdążył już skomentować swój występ:

:arrow: Pozostając w temacie Romana Reignsa, plany na dzień dzisiejszy są takie, by zmierzył się na WrestleManii z Brockiem Lesnarem o pas WWE i nawet niedzielne wydarzenia nie zmieniły planów chairmana. WWE nie planuje włączenia do walki Daniela Bryana, jako że "walczył o pas rok temu i nie chcą się powtarzać". Trzeba było o tym pomyśleć przy okazji "twice in a lifetime".

:arrow: Głosu w sprawie zwycięstwa Romana udzielił także Jim Ross. Były komentator WWE sam jest ciekaw, czy jego doświadczenia z niedzielnego PPV pomogą gwieździe WWE na dłuższą metę. Jednocześnie przypomniał, że sam The Rock miał za swoich początków niemałe problemy z chantami pokroju ""Die Rocky Die", a co było później wiedzą wszyscy. JR nie mógł się również nachwalić Brocka Lesnara, Setha Rollinsa i Johna Ceny za ich niesamowite show.

:arrow: Daniel Bryan na "WM" zawalczy prawdopodobnie z Sheamusem. Do ich potyczki miało dojść już podczas ubiegłorocznej gali, ale zmieniono wtedy plany w związku z odejściem CM Punka. Irlandczyk ma niedługo powrócić jako heel i rozpocząć rywalizację z Bryanem. Innym spodziewanym pojedynkiem jest także starcie Setha Rollinsa z... Randym Ortonem oraz - czego już można było się domyślić wcześniej- Triple H'a ze Stingiem.

:arrow: Zapowiedziany został już także pierwszy pojedynek na PPV Fast Lane. Zmierzą się w nim John Cena i Rusev. Co ciekawie, podczas WrestleManii powinni stanąć przed sobą w ringu raz jeszcze.

:arrow: Występ Undertakera na WrestleManii 31 jest już raczej przesądzony. Jego przeciwnikiem prawie na pewno zostanie Bray Wyatt, to tłumaczyłoby jego mocarny występ podczas Royal Rumble oraz dyspozycje Braya w ostatnich kilku tygodniach.

:arrow: Już w czwartkowy wieczór podczas Smackdown naprzeciwko znów staną ze sobą Daniel Bryan z Kanem. Tym razem jednak będzie to długo nie widziany w federacji Casket Match.

:arrow: Gośćmi środowego epizodu "Talk Is Jericho " będą Dave Meltzer oraz mistrz Interkontynentalny - Wade Barrett. W piątek Y2J przywita The Miza i Damiena Sandowa.

:arrow: Bubba Ray Dudley podziękował WWE oraz całemu WWE Universe za wspaniałą reakcję podczas Royal Rumble. Swoją drogą, przydaliby się wraz z Devonem dla ożywienia dywizji tag-team.

1zbx9xw.jpg

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    2

  • SweetChinMusic

    2

  • Myers

    2

  • Carbon

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niektóre źródła mówią, jakoby na zapleczu doszło do niezłego ataku paniki i zmieniono jeszcze kilka rzeczy w trakcie samego pojedynku. Sam Dwayne też nie ukrywał zaskoczenia i zdenerwowania całą sytuacją.

Wow, strach pomyśleć co Vince miał przygotowane na to show skoro podjął się edycji. :o Kompletnie by mnie nie zdziwiło gdyby z którymś tam numerkiem wybiegł ten królik.

Dwayne zdenerwowany? Czym niby? Bardzo dobrze, że Romek już teraz zmierzył się z tym typem "najmocniejszej" publiki. Vince ma to czego chciał. Mógł se dać siana i nie wypuszczać go na głęboką wodę w tej chwili.

Pozostając w temacie Romana Reignsa, plany na dzień dzisiejszy są takie, by zmierzył się na WrestleManii z Brockiem Lesnarem o pas WWE i nawet niedzielne wydarzenia nie zmieniły planów chairmana. WWE nie planuje włączenia do walki Daniela Bryana, jako że "walczył o pas rok temu i nie chcą się powtarzać".

Osobiście to kompletnie mnie nie grzeje ta walka. Ani trochę.

Program pewnie też będzie masakrycznie słaby i nie widzę innej opcji jak dodanie do walki kogoś jeszcze. Finalnie Romek pewnie wygra i nastaną smutne czasy, ale mimo wszystko Roman Reings vs. Brock Lesnar - walka wieczoru WrestleManii będzie chyba gorsza niż John Cena vs. The Rock.

Występ Undertakera na WrestleManii 31 jest już raczej przesądzony. Jego przeciwnikiem prawie na pewno zostanie Bray Wyatt, to tłumaczyłoby jego mocarny występ podczas Royal Rumble oraz dyspozycje Braya w ostatnich kilku tygodniach.

Jeżeli miałoby to nastąpić to szczerze mówiąc - jaram się.

Co prawda mogli zrobić ich walkę przy streak'u 21-0, ale program może wypaść całkiem przyzwoicie.

:t_up:

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Vince McMahon był podobno dość mocno zaskoczony negatywnymi reakcjami publiczności podczas Royal Rumble matchu

Tyle lat w biznesie, bądź zdziwiony że mocno smartowa publika nie lubi wpychanego na siłę babyface'a. A3GTFdT.png

WWE nie planuje włączenia do walki Daniela Bryana, jako że "walczył o pas rok temu i nie chcą się powtarzać".

Może i dobrze. O ile byłem zwolennikiem pomysły Bryan vs. Lesnar na największej ze scen, tak dodanie Daniela do tej walki byłoby zwyczajnie nierozsądne. O ile potrafili to jakoś umotywować w zeszłym roku, tak teraz nie powinni tego powtarzać. Szczególnie że sytuacja jest zupełnie inna, w zeszłym roku mieliśmy dwóch negatywnie odbieranych zawodników, tak w tym Brock jest osobą za którą smartowi fani mogą spokojnie stanąć co udowadnia ogólna reakcja na jego postać. Gdy tylko odwróci się od Authority(pewnie dosyć niedługo) zostanie sprzymierzeńcem fanów, więc problem rozwiązany. Poza tym zamiast Bryana we wszystko będzie wmieszany Rollins którego szansę na udany cash-in na WM, albo zaraz po, drastycznie rosną z każdą galą gdzie Roman nie zbiera odpowiedniej reakcji.

Daniel Bryan na "WM" zawalczy prawdopodobnie z Sheamusem.

To będzie już ich trzecie(?) starcie na WM. Nie ma to jak odgrzewać ten sam kotlet tyle razy. Serio? Rozumiem że Danielsson nie jest uwzględniony w głównych planach federacji, ale serio można wymyślić coś lepszego niż kolejne starcie z Celtem. Barrett, Ziggler - pierwsze z brzegu nazwiska na które tez nie ma dużych planów, skręćcie coś z tego.

Występ Undertakera na WrestleManii 31 jest już raczej przesądzony. Jego przeciwnikiem prawie na pewno zostanie Bray Wyatt, to tłumaczyłoby jego mocarny występ podczas Royal Rumble

Mocarny, do momentu kiedy dwaj jobberzy po prostu wynieśli go z ringu, lol. Serio, przy okazji ratowania Rumble trzeba było skroić jakiś szybki spot z gasnącym światłem rozpraszającym Braya, wyjściem jakoś druida z pochodnią, niekoniecznie nawet pojawieniem się Takera, ale jakimś znakiem jego obecności. Myślę że 99% fanów łyknęłoby to bez popitki. Serio, nie ma nic ch***jowszego niż rozpoczynanie programów jak Taker i Lesnar rok temu pod tytułem "szukam kogoś kto się ze mną zmierzy" :|


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dwayne zdenerwowany? Czym niby? Bardzo dobrze, że Romek już teraz zmierzył się z tym typem "najmocniejszej" publiki. Vince ma to czego chciał. Mógł se dać siana i nie wypuszczać go na głęboką wodę w tej chwili.

Zdenerwowany, bo tak naprawdę sam zebrał heat. Strzałem w stopę było to, że WWE już wcześniej ogłosiło jego pojawienie się i chyba wszyscy wiedzieli, po co on tam jest.

Występ Undertakera na WrestleManii 31 jest już raczej przesądzony. Jego przeciwnikiem prawie na pewno zostanie Bray Wyatt, to tłumaczyłoby jego mocarny występ podczas Royal Rumble oraz dyspozycje Braya w ostatnich kilku tygodniach.

Jeżeli miałoby to nastąpić to szczerze mówiąc - jaram się.

Co prawda mogli zrobić ich walkę przy streak'u 21-0, ale program może wypaść całkiem przyzwoicie.

A ja właśnie na odwrót, już teraz wiem na czym ten feud będzie polegać, jeśli faktycznie do niego dojdzie. Druga sprawa jest taka, że poziom ringowy już kompletnie będzie stał na niskim poziomie. Nie dość, że Undertaker nie będzie tym samym umarlakiem co rok temu, to w dodatku trafi na kogoś, kto nie bardzo lubi podwyższać tempo pojedynku.

No i czy występ Braya był na tyle mocarny? Znowu wychodzą luki w bookingu - przez pierwsze kilkanaście minut był gwiazdą, ale obiektywnie patrząc plan został zrównany z ziemią z chwilą jego eliminacji, która była bardzo bezpłciowa(jak większość tegorocznych zresztą...).

A3GTFdT.png

Skąd Ty to bierzesz? Świetne są. :D


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Druga sprawa jest taka, że poziom ringowy już kompletnie będzie stał na niskim poziomie. Nie dość, że Undertaker nie będzie tym samym umarlakiem co rok temu, to w dodatku trafi na kogoś, kto nie bardzo lubi podwyższać tempo pojedynku.

Ale mi osobiście to tam leci jak będzie wyglądała walka. Ciekawsze byłoby story, które mogą wykręcić. O Bray'a się kompletnie nie martwię, a Undertaker też pewnie by nie zawiódł. Klimatyczne charaktery, serio mogłoby to wypaść bardzo przyzwoicie tylko tak jak napisałem wyżej - szkoda, że już po rozbiciu streak'u.

Zdenerwowany, bo tak naprawdę sam zebrał heat. Strzałem w stopę było to, że WWE już wcześniej ogłosiło jego pojawienie się i chyba wszyscy wiedzieli, po co on tam jest.

Tak, słyszałem o tym, że ktoś go tam zauważył na mieście i podklepał info, że Rocky się pewnie pojawi. Nie uważam natomiast że Dwayne zebrał heat. Publika rozdzieliła reakcje na ich obu.

Rocky jako ten milion razy lepszy zebrał dobrą reakcję, a Roman jako ten giga-ch***y po prostu został zrównany z ziemią.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Skąd Ty to bierzesz? Świetne są. :D

http://www.wrestlingforum.com/misc.php?do=showsmilies przewiń tam sobie do dołu, będzie kategoria wrestling ;)

Tak, słyszałem o tym, że ktoś go tam zauważył na mieście i podklepał info, że Rocky się pewnie pojawi.

Nie wiem jak to wyglądało z tym że ktoś go zauważył na mieście, ale sam Rocky udostępnił swoje foto z Filadelfii chyba dzień czy dwa przed Rumble, a Vince parę godzin przed galą wkleił zdjęcie Dwayna z jego matką(?) pozujących przy ringu. Potworny spoiler dla wszystkich zainteresowanych tą galą, bo kto z nas tak naprawdę nie spodziewał się Johnsona w momencie kiedy Kane i Show rozbijali Romana?

Jeśli idzie o reakcję - początkowy pop oczywiście wywołany samym pojawieniem się, ale potem publika szybko dodała dwa do dwóch i zorientowali się po co jest to całe pojawienie się Rocky'ego. Także na koniec obaj kuzyni zebrali heat, Roman za bycie ch***ym, a Dwayne za wspieranie go.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mocarny, do momentu kiedy dwaj jobberzy po prostu wynieśli go z ringu, lol. Serio, przy okazji ratowania Rumble trzeba było skroić jakiś szybki spot z gasnącym światłem rozpraszającym Braya, wyjściem jakoś druida z pochodnią, niekoniecznie nawet pojawieniem się Takera, ale jakimś znakiem jego obecności. Myślę że 99% fanów łyknęłoby to bez popitki. Serio, nie ma nic ch***jowszego niż rozpoczynanie programów jak Taker i Lesnar rok temu pod tytułem "szukam kogoś kto się ze mną zmierzy" :|

Było juz tak chociażby przy okazji Royal Rumble 2004, kiedy Taker wracał jako deadman, po tym jak go Kane z Vincem zakopali kilka miechów wcześniej. Ale juz dzisiaj poszło info, że jego występ wciąz nie jest pewny i może się skończyć na zwykłym segmencie. W każdym razie na pewno się pojawi.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • -Raven-
      Jakaś podpowiedź?
    • Grishan
      Trochę trzeba było na ten tekst poczekać, ale mam wrażenie, że było warto. Jest po prostu fajny. Hania też jest fajna. "Dziadzio Szakal" też jak najbardziej daje radę. Zastanawiałem się, jak podejdziesz do tego tematu i nie rozczarowałem się: to wszystko po prostu ma ręce i nogi. Ciekawy projekt, bez dwóch zdań. I udany erp.  
    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
    • Bastian
      Oba Femi mówiąc, że wygra King of the Ring, nawiązując przy tym do tekstu Paula Heymana o spoilerze, spoileruje wręcz interwencję Brocka Lesnara w swojej walce, prawdopodobnie na Night of Champions. "Bestia" pozbawi "Rulera" korony i rewanż na SummerSlam gotowy. WWE, tak bardzo cierpiące na brak ikon pokroju Rocka, Austina czy Ceny, ciągle stawiające na Reignsa, Punka czy Rhodesa, mając gotowy materiał na mistrza, zaserwuje mu na drugiej najważniejszej gali roku trzecią walkę z part timerem. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...