Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Jakie osiągnięcia są dla Was naprawdę ważne?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 011
  • Reputacja:   1 073
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jak wiemy, pro wrestling markuje sport i od samych początków gwiazdy ringu zmagali się o mistrzostwa. Kiedyś można było powiedzieć, że jeżeli dany zapaśnik jest kimś w wrestlingu, czy osiągnął ten najwyższy szczebel z możliwych, to nosił pas NWA World Heavyweight, główny pas WWF i idąc dalej główne pasy większych federacji w Stanach i na świecie. Tytuły to jednak nie wszystko i z czasem pojawiło się wiele nowych udziwnień - po odpaleniu pierwszej WrestleManii, mówiło się cały rok o tych, którzy toczyli walkę w walce wieczoru tej gali, pojawiło się Royal Rumble i zarazem nowy punkt zaczepienia, który dodawał prestiżu i wrzucał ludzi w main eventy, turnieje jak King of the Ring czy G1 Climax. Dalej osoba, którą podejmował Undertaker na WrestleManii stawała się "wybrańcem", który dostępował zaszczytu występu z legendą, występ kogoś Triple H na tej gali z tym całym jego masywnym wejściem też jest czymś wielkim...

No tak, zaczynając oglądać wrestling osoby z byle jakim US Title, itd. wydawały się nam być kimś szczególnym. Z czasem zmienialiśmy jednak na to pogląd. I tak teraz, po latach, co jeszcze ma dla Was jakieś znaczenie?

Osobiście, jeżeli chodzi o WWE, najważniejszym wydaje się dla mnie być fakt tego, kto występuje w main eventcie WM. Główny pas tej organizacji został spuszczony w kiblu. Poza tym - IWGP Heavyweight title jest niesamowicie budowany od lat, co sprawia, że zwracam uwagę na to, kto go nosi i czy o to dbają. Wygrana G1 Climax, czyli w największym turnieju ever również daje kopa! ;)

:arrow:

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    1

  • IIL

    1

  • DonCarlos

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Szczerze mówiąc w chwili obecnej - waham się między absolutnie nic a walizką MITB.

Jeszcze parę lat temu wypowiadałbym się dosyć ciepło o głównym pasie federacji. Tak jednym głównym, tym ważniejszym złotem które przez 80% czasu leżało u Ceny na Raw. Nie tym mnie ważnym mistrzostwem jobberów ze Smacka. Oczywiście często "jobberzy ze Smacka" byli dużo ciekawski niż główny pas, ale prestiż tego firmowego mistrzostwa był jednak dosyć unikalny. Broniłbym też wygranej na Rumble bo kojarzyła się dosyć dobrze - był to zazwyczaj taki ostatni krok w drodze zawodnika do upragnionego mistrzostwa. Niestety ostatnio to po prostu kolejny tilte shot dla "wielkich gwiazd".

Walizka wciąż gdzieś tam utrzymuje się w moich oczach ponad przeciętnością. Jasne, również zrobiono sobie jaja wręczające je Ortonowi i Cenie którzy ich kompletnie nie potrzebowali i było blisko by MITB podzieliło los Rumble, ale warto pamiętać że były też drugie które dawały szansę takim zawodnikom jak Zigg czy Sandow. I wcale nie mam pretensji że Damien wtopił, od czasu do czasu ktoś musi umoczyć, a Intelektualny Zbawca po prostu nie był materiałem na championa.

Osobiście, jeżeli chodzi o WWE, najważniejszym wydaje się dla mnie być fakt tego, kto występuje w main eventcie WM

Też bym może tak powiedział... parę lat temu. Patrząc kilka lat wstecz main-eventy to Miz/Cena, Rock/Cena, Rock/Cena i teraz Orton/Batek/Daniel. Te ostatni nawet pomimo udziału Bryana to zdecydowanie nie jest coś co chciałbym oglądać, szczególnie mając w pamięci że oryginalny plan nie zakładał jego udziału.


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Śmieszne w porywach do zabawne jest dzisiaj to, że nawet jeśli w przeciekach okaże się, że zawodnik X ma popracie samego Vincent'a - to po 2-3 dniach może okazać się, że Big Grandpa V się rozmyślił. Dlaczego ? Dick knows... Na pasy jeśli chodzi o środowisko smartów i pół-smartów nie patrzy już nikt. Od czasu jak tytuły nie niosły ze sobą już nic mógł pojawić się byle Ziggler i hulać z pasem przez kilka miesięcy. Potem oczywiście jest wielkie zdziwienie i pretensja, że my tu dajemy gościowi pas, a ludzie nie łykają, że to jeto KTOŚ!

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
    • Bastian
      Oba Femi mówiąc, że wygra King of the Ring, nawiązując przy tym do tekstu Paula Heymana o spoilerze, spoileruje wręcz interwencję Brocka Lesnara w swojej walce, prawdopodobnie na Night of Champions. "Bestia" pozbawi "Rulera" korony i rewanż na SummerSlam gotowy. WWE, tak bardzo cierpiące na brak ikon pokroju Rocka, Austina czy Ceny, ciągle stawiające na Reignsa, Punka czy Rhodesa, mając gotowy materiał na mistrza, zaserwuje mu na drugiej najważniejszej gali roku trzecią walkę z part timerem. 
    • Grins
      AEW to nawet w plakatach niszczy WWE, chociaż w ostatnim czasie WWE przykłada się do swoich opraw graficznych to i tak AEW nad nimi góruję pod tym względem. 
    • CzaQ
      Jak Ty mnie znasz  Musiałem wygoglować, ale było warto
×
×
  • Dodaj nową pozycję...