Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 011
  • Reputacja:   1 073
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

PPV-Logo-Final.png

Za nazwą tematu i skopiowaną z google grafiką kryje się coś na czym od dawna w głównej mierze opiera się branża wrestlingowa. Mógłbym zacząć w starym, nudnym stylu opisując krok po kroku jak system pay-per-view wkraczał do wrestlingu, itd. ale zamiast tego chcę zapytać prosto z mostu - czy kiedykolwiek wykupiłeś jakąś galę?

Kiedyś wszyscy ściągaliśmy gale za darmo z internetu (i wciąż tak jest :D), mając prostą wymówkę - nie było tego u nas na rynku i nie mieliśmy możliwości, aby zakupić jakaś interesujący nas event. Czasy się jednak zmieniły i sposób prezentowania swoich supercards w płatnym systemie wkroczył w internet, dzięki czemu od kilku ładnych lat wiele federacji niezależnych w Stanach, jak i większych promocji w Meksyku czy Japonii udostępnia swoje iPPV w internecie. Do tego dochodzi wszem i wobec reklamowane WWE Network za utarte 9,99$.

Odpowiadając na postawione wyżej pytanie - Ja szczerze powiedziawszy (napisawszy?), nigdy nie zamówiłem żadnej ppv ani nie skorzystałem z Network. Kilka razy było blisko, głównie za sprawą gal New Japan Pro Wrestling prezentowanych w sieci. Nie złożyło się jednak jakoś, abym przelał kasę z paypala na konto jakiejś organizacji i oglądał coś na legalu oddając w końcu coś w zamian za godziny rozrywki. I trochę dziwnie się z tym czuję, bo tyle lat ogląda się to i ciągle rzuca się okiem na jakieś tygodniówki, itd. gdzie na okrągło pompują w nas zamów to, zamów tamto, live & only on pay-per view! Możliwe, że w przyszłości odpalę jakąś galę z New Japan typu Wrestle Kingdom czy turniej G1 Climax.

Chcieliście kiedyś zamówić jakieś ppv? Wykupić subskrypcje Network?

A może to już ten moment, gdy widziało się tego tyle, że aktualnie to WWE musiałoby zrobić Wam przelew, aby obejrzeć coś od dechy do dechy? :lol

Był taki okres w czasach większego markowania, że gdyby było to możliwe i dysponowalibyście środkami, to płacilibyście za to, czy może pro wrestling to to jedno z kilku hobby na które nie mieliście zamiaru łożyć jakichś pieniędzy? Swego czasu podczas ostrego zapału na TNA miałem takie myśli i chętnie wspierałbym wówczas federację z Nashville.

Jeszcze coś - co musiałoby się wydarzyć, jakaś duża walka, itd. aby skłonić Was do zamówienia jakiejś gali? Przespałem nieco, ale ostatnie co mi wielkiego przychodzi na myśl, to wejście AJ Stylesa do New Japan (co naprawdę jest moim runem marzeń) i zdobycie przez niego głównego pasa na wejściu. Może gdyby wystawili go w czymś konkretnym na WK, to bym się skusił. Poza tym - jeżeli Sting vs. Taker dojdzie do skutku na WM 31, to się nad tym poważnie zastanowię.

Jak sądzicie, jakie to uczucie oglądać pay-per-view na które rzeczywiście wydało się kasę? Przesiedziałoby się 3 godziny bez protestów i doceniało to, co dzieje się w ringu? A może k*rwiłoby się za słabe walki jak nigdy?

Kolejne i zarazem ostatnie pytanie - gdyby jakimś cudem zbanowano dojścia do wrestlingowego stuffu z internetu i zarazem brakło do tego dostępu, zamawialibyście jakieś gale ppv? jakie? Myślę, że wówczas zmusiłbym się do ogarniania przynajmniej tych ważniejszych gal WWE i nieco szerzej, jeżeli chodzi o New Japan.

Discuss :arrow:

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    1

  • DonCarlos

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nigdy nie zamówiłem płatnego rasslingu i wątpię by to się zmieniło. Pierwszym problemem jest to w obecnych czasach nie oglądam gal w całości. Jeszcze gdzieś w okolicach 07-09 oglądałem ppv od deski do deski, ale dzisiaj jeśli obejrzę jedną walkę bez przewijania to jest jakiś cud. W związku z tym wiadomo że wygodniej poświęcić kwadrans na ściągnięcie gali z torrentów i spokojnie sobie przewijać nie czekając za każdym razem na ładowanie. Drugi problem to oglądanie live, nie pamiętam kiedy ostatnio zarwałem nockę dla jakiejś Manii, chyba jeszcze za czasów 4c i irca. Może przy takim evencie żeby nie pierdolić się ze streamami wyłożył bym kasę na Network. Wątpię by jakakolwiek walka zmusiła mnie do wykupienia danego ppv, jak już to raczej wspólne oglądanie ; )

Jak sądzicie, jakie to uczucie oglądać pay-per-view na które rzeczywiście wydało się kasę? Przesiedziałoby się 3 godziny bez protestów i doceniało to, co dzieje się w ringu? A może k*rwiłoby się za słabe walki jak nigdy?

Nie jest tak źle - często wykupuje sobie F1 na ipli, kiedyś też zapłaciłem 4 dychy za KSW. Jeśli już zdecydujesz się zapłacić to raczej za event który naprawdę Cię jara, więc raczej nie ma możliwości żeby wszystko ssało aż tak bardzo żebyś żałował kasy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
    • Jeffrey Nero
      Chodzi o to co trzeba zrobić by zdobyć poderwać Cece.
    • -Raven-
      Jakaś podpowiedź?
    • Grishan
      Trochę trzeba było na ten tekst poczekać, ale mam wrażenie, że było warto. Jest po prostu fajny. Hania też jest fajna. "Dziadzio Szakal" też jak najbardziej daje radę. Zastanawiałem się, jak podejdziesz do tego tematu i nie rozczarowałem się: to wszystko po prostu ma ręce i nogi. Ciekawy projekt, bez dwóch zdań. I udany erp.  
    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
×
×
  • Dodaj nową pozycję...