Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 985
  • Reputacja:   1 046
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

PPV-Logo-Final.png

Za nazwą tematu i skopiowaną z google grafiką kryje się coś na czym od dawna w głównej mierze opiera się branża wrestlingowa. Mógłbym zacząć w starym, nudnym stylu opisując krok po kroku jak system pay-per-view wkraczał do wrestlingu, itd. ale zamiast tego chcę zapytać prosto z mostu - czy kiedykolwiek wykupiłeś jakąś galę?

Kiedyś wszyscy ściągaliśmy gale za darmo z internetu (i wciąż tak jest :D), mając prostą wymówkę - nie było tego u nas na rynku i nie mieliśmy możliwości, aby zakupić jakaś interesujący nas event. Czasy się jednak zmieniły i sposób prezentowania swoich supercards w płatnym systemie wkroczył w internet, dzięki czemu od kilku ładnych lat wiele federacji niezależnych w Stanach, jak i większych promocji w Meksyku czy Japonii udostępnia swoje iPPV w internecie. Do tego dochodzi wszem i wobec reklamowane WWE Network za utarte 9,99$.

Odpowiadając na postawione wyżej pytanie - Ja szczerze powiedziawszy (napisawszy?), nigdy nie zamówiłem żadnej ppv ani nie skorzystałem z Network. Kilka razy było blisko, głównie za sprawą gal New Japan Pro Wrestling prezentowanych w sieci. Nie złożyło się jednak jakoś, abym przelał kasę z paypala na konto jakiejś organizacji i oglądał coś na legalu oddając w końcu coś w zamian za godziny rozrywki. I trochę dziwnie się z tym czuję, bo tyle lat ogląda się to i ciągle rzuca się okiem na jakieś tygodniówki, itd. gdzie na okrągło pompują w nas zamów to, zamów tamto, live & only on pay-per view! Możliwe, że w przyszłości odpalę jakąś galę z New Japan typu Wrestle Kingdom czy turniej G1 Climax.

Chcieliście kiedyś zamówić jakieś ppv? Wykupić subskrypcje Network?

A może to już ten moment, gdy widziało się tego tyle, że aktualnie to WWE musiałoby zrobić Wam przelew, aby obejrzeć coś od dechy do dechy? :lol

Był taki okres w czasach większego markowania, że gdyby było to możliwe i dysponowalibyście środkami, to płacilibyście za to, czy może pro wrestling to to jedno z kilku hobby na które nie mieliście zamiaru łożyć jakichś pieniędzy? Swego czasu podczas ostrego zapału na TNA miałem takie myśli i chętnie wspierałbym wówczas federację z Nashville.

Jeszcze coś - co musiałoby się wydarzyć, jakaś duża walka, itd. aby skłonić Was do zamówienia jakiejś gali? Przespałem nieco, ale ostatnie co mi wielkiego przychodzi na myśl, to wejście AJ Stylesa do New Japan (co naprawdę jest moim runem marzeń) i zdobycie przez niego głównego pasa na wejściu. Może gdyby wystawili go w czymś konkretnym na WK, to bym się skusił. Poza tym - jeżeli Sting vs. Taker dojdzie do skutku na WM 31, to się nad tym poważnie zastanowię.

Jak sądzicie, jakie to uczucie oglądać pay-per-view na które rzeczywiście wydało się kasę? Przesiedziałoby się 3 godziny bez protestów i doceniało to, co dzieje się w ringu? A może k*rwiłoby się za słabe walki jak nigdy?

Kolejne i zarazem ostatnie pytanie - gdyby jakimś cudem zbanowano dojścia do wrestlingowego stuffu z internetu i zarazem brakło do tego dostępu, zamawialibyście jakieś gale ppv? jakie? Myślę, że wówczas zmusiłbym się do ogarniania przynajmniej tych ważniejszych gal WWE i nieco szerzej, jeżeli chodzi o New Japan.

Discuss :arrow:

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    1

  • DonCarlos

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nigdy nie zamówiłem płatnego rasslingu i wątpię by to się zmieniło. Pierwszym problemem jest to w obecnych czasach nie oglądam gal w całości. Jeszcze gdzieś w okolicach 07-09 oglądałem ppv od deski do deski, ale dzisiaj jeśli obejrzę jedną walkę bez przewijania to jest jakiś cud. W związku z tym wiadomo że wygodniej poświęcić kwadrans na ściągnięcie gali z torrentów i spokojnie sobie przewijać nie czekając za każdym razem na ładowanie. Drugi problem to oglądanie live, nie pamiętam kiedy ostatnio zarwałem nockę dla jakiejś Manii, chyba jeszcze za czasów 4c i irca. Może przy takim evencie żeby nie pierdolić się ze streamami wyłożył bym kasę na Network. Wątpię by jakakolwiek walka zmusiła mnie do wykupienia danego ppv, jak już to raczej wspólne oglądanie ; )

Jak sądzicie, jakie to uczucie oglądać pay-per-view na które rzeczywiście wydało się kasę? Przesiedziałoby się 3 godziny bez protestów i doceniało to, co dzieje się w ringu? A może k*rwiłoby się za słabe walki jak nigdy?

Nie jest tak źle - często wykupuje sobie F1 na ipli, kiedyś też zapłaciłem 4 dychy za KSW. Jeśli już zdecydujesz się zapłacić to raczej za event który naprawdę Cię jara, więc raczej nie ma możliwości żeby wszystko ssało aż tak bardzo żebyś żałował kasy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zelina Vega skomentowała swoje odejście z WWE. Vega, jej mąż i partner ekranowy Aleister Black znaleźli się wśród kilku nazwisk ujawnionych w piątek w ramach cięć w rosterze WWE po WrestleMania 42. Późnym wieczorem w piątek Vega opublikowała w mediach społecznościowych: W sobotę Vega napisała: Później w sobotę Vega opublikowała wpis na Instagramie: 35-letnia gwiazda podpisała kontrakt z WWE po raz pierwszy w 2017 roku, początkowo jako menedżerka Andrade w NXT. Pod koniec 2020 r
    • Grok
      25 kwietnia New Japan Pro-Wrestling zorganizowało galę Wrestling Redzone in Hiroshima w Hiroshima Sun Plaza, gromadząc 2053 kibiców. Głównym wydarzeniem wieczoru było starcie Bishamon z Knockout Brothers o IWGP Tag Team Championships. Bishamon, duet Hirooki Goto i YOSHI-HASHI, wywalczył sobie shot na IWGP Tag Titles 20 kwietnia, pokonując Great-O-Khana i Henare z United Empire na gali Road to Wrestling Dontaku 2026, day 2 w Korakuen Hall. W głównym meczu 25 kwietnia Knockout Brothers i Bishamo
    • Grok
      Kairi Sane opublikowała emocjonalny post po zwolnieniu z WWE. Sane była jedną z kilku gwiazd zwolnionych w ramach cięć rosteru WWE po WrestleMania 42. Zwolnienia te ogłoszono w piątek. W sobotę podzieliła się następującym wpisem w mediach społecznościowych: Asuka odpowiedziała jej tak: Bayley również napisała do Sane: Był to drugi pobyt Sane w WWE. Wróciła do federacji na Crown Jewel 4 listopada 2023 roku. Poprzedni run trwał od 2017 do wygaśnięcia kontraktu pod koniec 2021 roku,
    • Grok
      Swerve Strickland i Raquel Rodriguez gościli na NFL Draft w sobotę. Strickland ogłosił pick Jacksonville Jaguars w czwartej rundzie draftu w Pittsburghu. Jaguars wybrali Wesleya Williamsa, defensive enda z Duke, tym wyborem. Rodriguez pojawiła się w wideo z Monterrey w Meksyku, gdzie brała udział w turnieju flag football kobiet. Ogłosiła, że Houston Texans wybierają Febechi Nwaiwu, guarda z Oklahomy. W tym roku NFL Draft obfitował w liczne powiązania ze światem wrestlingu. Seth Rollins i
    • PercAngle
      "Apartheid" blednie przy tej epopei. Pełen wachlarz emocji, zwroty akcji, hollywoodzki rozmach, rozpiętość gatunkowa (raz rzecz skręca w stronę buddy movie, raz sensacji, raz dramatu prawniczego albo szpiegowskiego) – działo się tyle, że absurdalnej objętości tej gali w zasadzie zbytnio nie odczułem. Upadek Felipe Castro to była wielka rzecz – fajnie została rozegrana w kontekście zbliżającego się krachu całej federacji, bo niby tyran został obalony, ale niebagatelnym kosztem, który głównym boha
×
×
  • Dodaj nową pozycję...