Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Believe in Evolution


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

4c76e20c69.jpg

 

Believe in Evolution

czyli powrót stajni Evolution na Monday Night RAW

 

 

Kto oglądał ostatnie RAW ten wie, że na poniedziałkowym RAW doszło do oficjalnej reaktywacji stajni Evolution w odnowionym (bo bez Rica Flaira) składzie. Sytuacja miała się w skrócie tak, że władze WWE zarządziły walkę, w której The Shield mieli zmierzyć się z nieznanymi przeciwnikami. Okazało się, że Tarcza zmierzy się z 11-toma zawodnikami w tag matchu. Jak można było łatwo zgadnąć, Ambrose z ekipą dostali bęcki, a na sam koniec wyszli Triple H, Batista oraz Orton. Na telebimie widniało logo Evolution.

 

Jak wiadomo, Evolution powstało kiedyś tam, dokładnie wtedy i wtedy, a członkami byli Ric Flair, Randy Orton, Triple H oraz Batista. Od czasu rozłamu często wspominano i odnoszono się do tej stajni, natomiast po raz pierwszy doszło do reaktywacji tej grupy (jeśli się mylę, to niech mnie ktoś poprawi).

 

 

Co sądzicie o takim obrocie spraw?

Czy decyzja dotycząca reaktywacji Evolution jest dobrą decyzją?

Jakie będą ich losy?

Jak długo się razem utrzymają?

Czy dołączy do nich ktoś jeszcze?
  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    2

  • Anonymus

    2

  • IIL

    1

  • Yao

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Zero jarania.Dosyć zabawne jest co puszczenie starego theme songu i pokazania loga stajni może zrobić nawet z tymi ogarniętymi fanami.Przecież obecne Evolution to praktycznie to samo "Corporation" tyle że z nową nazwą.Orton nadal będzie tak samo przynudzał przy mikrofonie,Bootista nadal będzie drewniany a Hunter nagle młodszy się nie stanie i będzie dalej pełnił funkcje COO federacji a nie lidera Evolution.Stajnia została stworzona tylko po to by zrobić sztuczny hype wśród fanów jako powrót świetnej stajni a tak naprawdę nie dostaliśmy nic wielkiego.Myślę że Evolution troche po fedudują z Tarczą a po kilku miesiącach gdy hype opadnie znikną niezauważeni.

#SmartFanZone

  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Takie "powroty" to bardzo dobry sprawdzian na to jaka część obecnej publiki, to publika oglądająca / aktywnie uczestnicząca w eventach od dłuższego czasu. Prosta piłka - wychodzi sobie Hunter i chłopaki przy starym themie, publika dłubie w nosie - wniosek ? 90% publiczności z rekacją "Kto to querva jest? świadczy na pierwszym miejscu o tym, że mamy odmłodzoną widownie. Średnia wieku paradoksalnie nie ma tu nic do rzeczy. Odmłodzona w sensie miary "od ilu lat zasiadasz na trybunach i przed telewizorem?".

Nie wysuwałbym za szybko wniosków o tym, że Evolution nie zostało kupione , a ruch jest słaby bo nie spełnił marketingowego zadania. Ja bym raczej poszukał innych przesłanek. Pierwsza to o czym pisałem wyżej - testujemy jaki mamy universe posunięciem nie groźnym.

Druga sprawa to niestety brak miejsca dla Batisty i Randyego w obecnym układzie. Pasy mamy obsadzone, do main eventów niestety daleko i od czapy. A to jest jednak w oczach federacji wciąż największe gwiazdy. Więc trzeba uszyć im jakiś scenariusz. Ja to nawet kupuje. Zawsze gówno w kokardzie wygląda lepiej niż samo gówno. W związku z tym, chłopaki we trzech z otoczką Evo - jako heele - heele, nie zaś heele - cipoheele - dają się polubić. Hunter strasznie wyrobił się z mikrofonem. Swobodnie porusza się na micu i da radę jako ten "merytoryczny" lider grupy. Czy potrzebny im Flair? Po reakcji publiki widać chyba, że nie jest to koniecznie....no chyba że....informacja o takim, a nie innym obrocie spraw - przyciągnie jednak część "starszej stażem" widowni. Wtedy należy to rozważyć.

A tak w kontekście "ostatniego WWE". Nie przsadzajmy. Shield póki co ma być stajnią. (Ja jestem za, za szybkie rozbijanie grup nie prowadzi do niczego dobrego dla żadnego z jej członków). Skoro trzymamy tarczę w grupie, to nie możemy pozwolić, by jej zapałka zgasła. I "włala". Ten program ma szansę być zjadiwy - promować Shield, jednoczesnie nie zmuszając oficjeli do robicia grupy.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  4 985
  • Reputacja:   1 046
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

O ile dobrze pamiętam, to doszło już do jednodniowej reaktywacji od święta na Raw 15th Anniversary Show. Pomysł mi się jak najbardziej podoba i tylko utwierdza w przekonaniu, że budowany od dawna rozłam The Shield mimo tak długiej żywotności stajni był planowany za wcześnie i wciąż można wykrzesać z nich coś interesującego. Reaktywacja, to dobre posunięcie i jest to coś świeżego - nie jest to w końcu n-ty rehash nWo czy DX i daje takim osobom jak Batista jakąś sensowną rolę. Mimo wszystko uważam, że to będzie tylko sezonowy storyline, który dotrwa do lata i skupi się w jakiejś większej walce/walkach na SummerSlam. Po wznowieniu od razu podnoszą się głosy nt. Rica Flaira i osobiście z chęcią bym go zobaczył jako managera, bo to jedna z moich ulubionych postaci, ale jak Dziko pisał - Triple H obecnie sprawia się w takiej roli równie dobrze i czwarty spot w Evolution mógłby powędrować do kogoś świeżego, np. Cesaro. Ogólnie polityka ta mi się podoba, bo całość bazuje na tym, aby wypromować nowe gwiazdy kosztem obecnych.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie ruch dobry i sensowny. Przede wszystkim duża promocja dla Shield. Po glosach że się skończyli, ze się rozpadają dostali faceturn, odświeżenie i bardzo konkretnych przeciwników do sprawdzenia się w nowej roli. Plusem jest też to że Triple H, Orton i Batista zostali połączeni w jedność bo gdyby nie to dalej każdy by na własną rękę dażył do pasa i mielibyśmy w kółko to samo w róznych wariantach. Znaczy no nie mówią że teraz tak nie będzie ale będzie się to lepiej oglądało. Jestem przekonany że teraz każdy członek Evolution będzie po kolei dostawał shoota na Bryana. Na rozgrzewke mistrz dostanie Kane'a na ER i jestem skłonny sie założyc że zakończy się to dopiero na SummerSlam czyli tam gdzie się zaczęło albo walką z Hunterem ale z całą trójką w Fatal Four. Dodatkowo na pewno projekt nie potrwa dłużej niż do tego SS. Mimo wszystko każdy z nich a zwłaszcza Orton i Batista chcą pasa i to jest ich priorytet, to juz nie są czasy że cała stajnia będzie wspierać lidera w drodze po pas, tutaj każdy widzi siebie w roli mistrza.

Tak więc ogólnie pomysł uważam za udany i mimo że nie odebrałem tego jako jakieś wielkie wooow bo wielkim woow to nie było to ma to sens. Co do Flair'a bynajmniej nie jest on tam do niczego potrzebny ale jestem przekonany że jakiś segment z jego udziałem zobaczymy. I bardzo byłbym za dodaniem czwartego członka stajni, kogoś młodego kto mógłby się wybić tak jak Orton kiedyś. Albo własnie Cesaro chociaż on raczej skoro połączył swe losy z Heymanem szybko się z nim nie rozstanie albo i tutaj ma to zdecydowanie większy sens, kogoś z Shield. Ktoś zdradzi, może jeszcze nie na ER ale jakby tam Tarcze wygrały byłby to świetny początek takiego motywu. Hunter mógłby postanowić zniszczyć Shield okrężną drogą właśnie przeciągając któregoś na swoja stronę. Tylko kto by to miał byc? Romek raczej będzie tym uciśnionym facem więc ja stawiałbym na Dean'a.

 

 

 

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

185dd070af.jpg

 

A więc, tak jak kilka osób przypuszczało, przewidywało, lub najzwyczajniej w świecie chciało, w starciu Shield <-> Evolution pojawił się Ric Flair. W poniedziałkowym main evencie Roman Reigns wraz se swoimi kolegami, miał się zmierzyć z Randym Ortonem, któremu towarzyszyli Batista i Hunter. W momencie, gdy jedna grupa bacznie obserwowała drugą, zabrzmiało charakterystyczne "Woooo", zagrał theme song Rica Flaira, a na rampie pojawił się sam Nature Boy. W swoim luzackim stylu przywitał się ze swoimi kompanami, zaczął wspominać dobre czasy, po czym podał prawicę członkom Tarczy, przechodząc niniejszym na ich stronę.

 

 

Jak myślicie, czy to dobry ruch ze strony federacji?

Czy tego typu mącenie okaże się dobrym pomysłem?

Czy Ric Flair będzie pojawiał się częściej, jako manager Tarczy, czy to tylko jednorazowa akcja?

  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Mamy spore podstawy do stwierdzenia, że Hunter potrafi jednak spojrzeć trochę dalej niż sięga jego nos. Hunter mógł w tym feudzie zamiast promować shield - zrobić typową historię, w której owszem Tarcza wygrywa - ale zwycięstwo w stosunku do całego kofliktu jest tak mało znaczące jak pozycja dla prostytuki, kiedy wzięła za 2 godziny z góry. Wiele razy przecież oglądaliśmy feudy, w których strona B, dominowała w ringu, na micu, w segmentach - po czym chwalebnie wygrywała jednak strona A. Ale publika wiedziała, kto w tym starciu rzeczywiście bardziej błyszczał.

Gdyby "Nejczur" stanął po stronie Evo - nie byłoby w tym zasadniczo nic porywającego. Rozważmy dwa scenariusze :

1) Ric Flair staje po stronie Huntera i spółki, daje speech na jednym RAW, na drugim. Po czym znika. Ludzi to nie grzeje, nie ziębi. Nic nie zostało do feudu wniesione, a skorzystali jedynie fani Rica (...są tu tacy ?...), mogąc zobaczyć go w ringu.

2) Ric Flair staje po stronie swoich chłopaków i zaczyna się mocny feud. Z jednej strony brzmi ok - ale z drugiej daje nam to podstawy przypuszczać, że konflikt zmierza w kierunku opidanym przeze mnie na początku tego posta. Evo będzie dominować cały feud, by finalnie podłożyć się tarczy, ale w oczach marka pozostać "stronger than ever".

Wydaję mi się jednak, że Hunter myśli jednak bardziej biznesowo - widzi w chłopakach z Shield coś więcej i nie użyje swojej słynnej łopaty (tym razem). Sprytne zagranie odwrócenia się Flaira od evo i graba z Tarczą - wnosi coś świeżego. Tak jak Misiek napisał - każdy dyskutował w kontekście Evo - jeśli reaktywacja -> to gdzie jest Ric? Większość uważała, że powrót Nejczura to kwestia czasu. A tu proszę - jestem pod wrażeniem - z pozory z przewidywalnego do bólu powrotu - wyszło coś co zaskoczyło pozytywnie.

Wg. decyzja na plus.

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej Champion Carnival 2026 w All Japan Pro-Wrestling trwa w najlepsze. 26 kwietnia gala odbyła się w Sanjo City Public Welfare Hall przy 728 widzach. Głównym starciem bloku A było zestawienie obecnego mistrza Triple Crown Kento Miyahary z Talosem, który jest połówką mistrzów AJPW World Tag Team Champions. To był rewanż za ich bój o pas Triple Crown z 25 stycznia, kiedy Miyahara obronił tytuł przed siedmiostopowym Talosem. Tym razem Talos lepiej rozpracował Miyaharę i z
    • Grok
      Tiffany Stratton oświadczyła, że jest zdeterminowana, aby nie zostać pominiętą z karty WrestleManii po raz kolejny. Stratton nie wystąpiła na WrestleManii 42 w tym roku, choć 26-letnia gwiazda silnie odbiła się po tym, pokonując Giulię i zdobywając WWE Women’s United States Championship w odcinku SmackDown z 24 kwietnia. W niedawnym wywiadzie dla Joey'ego Karniego Stratton stwierdziła, że skupia się na tym, co może kontrolować, i zamierza zrobić wszystko, by uniknąć kolejnego pominięcia Wres
    • estevez
      To ja Ci odpowiem również z poziomu twórcy. Przy okazji reaktywacji HVW 3 lata temu, liczyłem tam na oko ile zajmuje mi stworzenie gali. Wiadomo, ciężko to policzyć, bo pisanie to jedno. Drugie to wymyślanie storyline'ów i wszystkiego dookoła. Tego nawet nie da się policzyć, bo nie policzysz tego że gdzieś na spacerze rozkminiasz jak rozwiązać dane story, wymyślasz jakiś segment żeby miał ręce i nogi. Tego nawet nie da się z góry zaplanować, bo jesteś zależny od RPów uczestników, które potrafią
    • StuPH
      Wiadomo, że to już powolny zjazd WCW do bazy, ale zawsze mam taką zajawę jak słucham theme, które podrzuciliście, a do tego odpalę filmiki tego typu:      
    • VictorV2
      Po Intro, trafiamy do stołu komentatorskiego, razem z Renee Young i Sonyą.   Young: Witamy serdecznie! Po raz trzeci, Valkyries mają okazję pokazać co potrafią. A czeka nas dzisiaj kolejna okazja do zaprezentowania nowych twarzy - w tym Morgan Black!    Sonya: Morgan pojawiła się na koniec ostatniego show i tak jak pozostałe zawodniczki - pokazała otwarcie co - a raczej kto - jest jej celem.   Young: Katherine Edwards i Asian Doll zmierzą się ze sobą raz jeszcze, po
×
×
  • Dodaj nową pozycję...