Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

Smutna prawda o wrestling'u...


t296

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.12.2006
  • Status:  Offline

HBO REAL SPORTS - DEATHS IN WRESTLING

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 36
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ceglak

    5

  • rocket

    5

  • Romo

    3

  • RUCK FULES

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  332
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.05.2006
  • Status:  Offline

przecież to oczywiste ze ludzie odchodza... we wielu sposrtach były rózne przypadki śmierci itp...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  674
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2006
  • Status:  Offline

Ale założyłeś temat :roll: pitbulljames, napisał to co ja chciałem napisać więc nie mam tu nic do dodania
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  5 483
  • Reputacja:   15
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Obejrzałem to wczoraj, hmm sprawe wałkujemy w sumie przy każdej śmierci wrestlera (a tych jest sporo).

 

we wielu sposrtach były rózne przypadki śmierci itp...

 

.. ale akurat w przypadku wrestlingu ilość zgonów jest o wiele większa. Jest za to odpowiedzialny styl życia wrestlerów w latach 80-90..

 

Dla mnie najciekawsza była odpowiedź Teddy Harta.. że jak się nie przebije wyżej teraz to będzie musiał poszukać innej drogi (sterydy) bo trzeba być dużym/wielkim potężnym w tym biznesie aby publika cię "kupowała". I to jest najgorsze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 858
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2007
  • Status:  Offline

. ale akurat w przypadku wrestlingu ilość zgonów jest o wiele większa. Jest za to odpowiedzialny styl życia wrestlerów w latach 80-90..

ja mysle ze nadal wrestlerzy prowada mocno niezdrowy tryb zycia....sterydy alkohol srodki przeciwbolowe...mieszanka wybuchowa :?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.12.2006
  • Status:  Offline

pitbulljames & the sandman :arrow: naprawdę nie chcę być złośliwy, ale chyba macie problemy z angielskim.

 

ten program nie dotyczy żadnych "przypadków śmierci", które zdarzają się w "wielu sportach", tylko tego, że wrestlerzy w porównaniu z reprezentantami innych dyscyplin padają jak muchy.

 

prowadzą tryb życia, któremu bliżej do gwiazd rock'a niż zawodowych sportowców. nikt nie broni ich praw, nie kontroluje promotorów, którzy wyciskają ich jak cytryny i stawiają pod olbrzymią presją.

 

normalnie qwa przypomina to niewolnictwo albo sytuację dziewiętnastowiecznych robotników. no i widać tam jaki z vince'a !@#$%.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  332
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.05.2006
  • Status:  Offline

Przecież to niekoniecznie wina Vinca...nikomu nie kazał zostać pro wrestlerem jak już ktoś sie zabiera do tego to wie czym to grozi...

Tak więc nie oskarżaj Vinca...bo dzięki niemu oglądasz WWE a byłby pewnie płacz gdyby tak ci nagle padło WWE nie ??

 

Więc według mnie nie ma w tym nic smutnego bo każdy jest zapewne swiadomy tego co robi...bo oni takich grają twardych...ale tak naprawde to też są ludzie tacy jak wszyscy. I zdają sobie sprawe że długo w takim trybie mogą nie pożyć. Ale raz sie żyje...robią to co kochają...i chwała im za to.

 

Aha..no i masz racje ze mam problemy a nagielskim bo nie łapie co tam gadają itp...ale mniej więcej temat rozumiem...bo co nie ze sluchu to sie zawsze coś wyobrazi o czym mogą gadać ....ale nie bój sie nie obrażam sie szybko ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Mym zdaniem to samo bycie wrestlerem nie oznacza od razu zazywanie używek wszelakiego rodzaju. Tak, Raven, Eddie Guerrero, RVD, Vampiro są znani z tego, że lubią MJ, albo % w napojach, ale są też przykłady zdrowego trybu życia u wrestlerów - Lance Storm, CM Punk. To zalezy bardziej od osobowości, niż wykonywanej profesji.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  527
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2003
  • Status:  Offline

Dokladnie jak Vaclaw pisze. Wszystko zalezy od osobowosci, jakim sie jest czlowiekiem. Wielu sportowcow (np polskich pilakrzy) lubi dac w szyje, a wrestlerzy lubia dac w zyle i potem sa efekty.

 

Wrestling jest jedna z bardziej kontuzjogennych dyscyplin sportu(o ile zaliczymy go do sportu). Rozumiem ze wrestlerzy nie wytrzymuja bolu i biora nieracjonalne ilosci medykamentow na jego usmiezenie ale laczenie ich z alkocholem to glupota.

 

Wiekszosc zgonow jest wynikiem postepowania samych wrestlerow a nie profesji (wrestlingu). Jedyny przypadek gdzie zawinil "wrestling" to smierc Owena Harta.

 

Jezeli Vince zmuszalby kogos do brania sterydow to wowczas moznaby bylo go obwiniac o cos a jezeli jest tylko oglne pojecie ze pushuje "duzych chlopcow" to powinno sie zmienic federacje jezeli sie ma talent (a jezeli nie ma to profesje:P) Prawda jest taka ze koksuja kolesie ktorzy nie nadaja sie do wrestlingu - nie maja umiejetnosci. Robia to po to by dostac push i zarobic kase ale na wlasna odpowiedzialnosc(jedyny steryd za talentem jakiego znam to Scott Steiner,kiedys ofcoz). Utalentowani zawodnicy (Benoit, Angle, Hart, Rock, Austin, HBK, Sting, Flair, Booker T itd) nie musza koksowac by byc na szczycie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 081
  • Reputacja:   131
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Utalentowani zawodnicy (Benoit, Angle, Hart, Rock, Austin, HBK, Sting, Flair, Booker T itd) nie musza koksowac by byc na szczycie.

 

Nic podobnego. U Vince'a nie wystarczy talent - w przeciwnym razie taki HBK czy Hitman trzymali by tytuł dożywotnio. U Vinnie'go liczą się gabaryty i dla tego w WWE brylują "talenty" pokroju Batisty czy Lashley'a. Co do osób, które wymieniłeś w nawiasie, to HBK bankowo koksował kiedy miał dostać pierwszy raz HW Title'a, Flair - 100% we wcześniejszych latach, to samo Austin, Sting (był zawodowym kulturystą a więc i bankowo kosiarzem) czy Angle (porównaj sobie to jak wygląda teraz a jak wyglądał kiedy zaczynał u Vince'a). Presja "gabarytów" w WWE jest ogromna i większość przypushowanych osób woli dmuchać na zimne i asekuracyjnie "przykoksować" (co by rozwiać obiekcje MacMachona) niż narazić się na spadek z piedestału.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 858
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2007
  • Status:  Offline

WWE brylują "talenty" pokroju Batisty czy Lashley'a. Co do osób, które wymieniłeś w nawiasie, to HBK bankowo koksował kiedy miał dostać pierwszy raz HW Title'a, Flair - 100% we wcześniejszych latach, to samo Austin, Sting (był zawodowym kulturystą a więc i bankowo kosiarzem) czy Angle (porównaj sobie to jak wygląda teraz a jak wyglądał kiedy zaczynał u Vince'a). Presja "gabarytów" w WWE jest ogromna i większość przypushowanych osób woli dmuchać na zimne i asekuracyjnie "przykoksować" (co by rozwiać obiekcje MacMachona) niż narazić się na spadek z piedestału.

zgadzam sie z Toba...Vince promuje tylko miesniakow napakowanych wiec to popycha zawodnikow do koksu..dobrym przykladem jest Mysterio spojrzmy na to jak wygladal w WCW a jak wyglada teraz...do tego przez nabranie ciazaru i miesni stracil zwinnosc..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  318
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2006
  • Status:  Offline

Rzeczywiście prawdą jest że każdy wrestrel coś bierze tylko zależy w jakiś ilościach .Dobry przykładem "rozbudowowy" mięśniowej jest "Legend Killer" Randy Orton zobaczcie jak Randy wyglądał 3-4 lata temu prawie wcale nie był na koksowany i porównajcie sobie z tym jak wyglądał 2-3 miesiące temu w tym czasie naprawde pakował w siebie bardzo dużo tego gówna i wyglądał nie za ciekawie .Na szczęście teraz wraca powoli do normalności i od razu jest szybszy i zwinniejszy.

 

 

Prawdą jest też że WWE daje duży push dużym wresterelom CHOĆ gdy patrzy się na takiego John'a Cena to wydaje że nie koniecznie musi coś brać .Choć jestem przekonany na 100% że bierze coś na wzmocnienie swego ciała .

 

Tak samo jak wymieniony wcześniej Cm Punk być może nie bierze tego aż tak dużo ale na pewno coś sobie dodaje niezdrowego.NIESTETY!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

John Cena (ale sobie pseudo wybrałeś :lol: ), co do Cm Punka to nie mam wątpliwości, że nie bierze niczego, od czego mógłby się uzależnić, więc mocniejsze środki są u niego wyklucozne. Ten kolo naprawde hołduje ideologi streight edge, przykładem niech będzie fakt, że po pewnej walce miał pękniętą czaskę i odmówił przyjęcia środków przeciwbólowych, gdyż istniało prawdopodobieństwo, że się od nch może uzaleznić
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  933
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.06.2005
  • Status:  Offline

Ten kolo naprawde hołduje ideologi streight edge, przykładem niech będzie fakt, że po pewnej walce miał pękniętą czaskę i odmówił przyjęcia środków przeciwbólowych, gdyż istniało prawdopodobieństwo, że się od nch może uzaleznić

 

Kurde, to już przesada, skojarzyło mi się to ze Świadkami Jehowy, którzy odmawiają transfuzji krwi, nawet jeśli może to uratować im życie. Bycie zasadniczym i bezkompromisowym to jedno, ale trzeba uważać by nie przekroczyć pewnej rozsądnej granicy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  318
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2006
  • Status:  Offline

John Cena (ale sobie pseudo wybrałeś

 

Haha wiem że idiotyczne :P ale to dlatego że kiedyś go lubiłem i tak się zalogowałem teraz bym to chetnie zmienił:P .

 

A jeśli o chodzi o Punka to być może się mylę i skoro podajesz taki przykład to na pewno się pomyliłem .Ale to niestety jeden z nie wielu :(.

 

Chwała mu za To:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Kniaziu
      Nie wiadomo czy sprzedał by więcej biletów. A co do bycia fatalnym sternikiem - nikt nie oczekiwał że w 5 lat dogoni WWE, na razie statek płynie prosto, czasem lekko zbacza, ludzie mocniej narzekają na wizerunek i zachowanie Tony'ego, a nie wynikający z nich końcowy produkt. 20 lat temu, przed social mediami, mało kto by wiedział co się dzieje na backu i nie było by na co narzekać.   Punk był dla mnie zły już przy pierwszym odejściu z WWE, nie byłem fanem jego dołączenia do AEW bo, chociaż dawał dobre proma, walki miał słabe, prawie wszystko wygrywał i kradł spotlight młodszym i ciężej pracującym. Na filmiku widać wyraźnie kto zaczął, interesują mnie fakty a nie co kto gada na socialach, może przez to że wychowywałem się w czasach przedfacebookowych i czyny zawsze będą dla mnie ważniejsze niż słowa. A faktem jest że Punk to chorągiewka zawsze skora do zmiany pracodawcy i obsmarowywania poprzedniego. To nie AEW ciągle wraca do tego tematu.   Zabookował sobie drugi najważniejszy pas dwukrotnie, często bookował sobie "największe" walki z najmocniejszą oprawą na galach, najważniejsze zwycięstwa etc. Ale jego niechęć do heelturnu (dla mnie zawsze będzie miałkim facem, najbardziej lubiłem go jako midcardowego heela z gimmickiem undashing) i powody ku temu to po prostu policzek wobec innych zawodników. I fakt, dwukrotne wygranie Royal Rumble i uwalenie Romka na jubileuszowej WMce nijak nie wynikają z jego ego
    • RomanRZYMEK
      Nie obracam tego w negatyw. Uważam, że z lepszą podbudową ta walka miałaby w chuj większy potencjał! Schemat walk z teammate’m też w ostatnich tygodniach strasznie oklepany. Najpierw ekipa Dom Calliasa, teraz walka z Cesaro, czyli walka z kolejnym mate’m tylko z innej z ekipy. Jasne wrestlingowo dowiezie, historia przyznaje rację, jakaś tam jest, ale tak jak pisałem potencjał był DUŻO większy. No, ale tak jest jak mamy 20 różnych stajni/ekip, to później możemy robić nieskończona ilość kombinacji i iść po najmniejszej linii oporu i zestawiać ze sobą różnych członków ekip. Bookingowy Mastermind.    Na tym forum cały czas ma 😘😘 Ja pisze tylko o tym forum ICW mnie nie interesuje za bardzo.    Nie bronię Punka, zobacz jeszcze raz co napisałem - jego wersja z wywiadu jest bliższa temu co widzieliśmy na filmiku, niż Tony i jego „bałem się o życie”. Łatwo jest puścić nagranie z All In i wystawiać ocenę. Posłuchaj wywiad, postaw się w sytuacji Punka w którym frustracja narastała z dnia na dzień i odpowiedz sobie na pytanie dlaczego AEW zbiera taką reakcje na wypuszczenie tego filmiku. Proste i logiczne.    Nie wiem na jakiej podstawie Tony miałby wytoczyć sprawę w sądzie Punksterowi? Ten ruch w ogóle byłby jeszcze głupszy patrząc z szerszej perspektywy. A niestety dla AEW ich fanbase, głównie ze względu na osobę Tony’ego, który jak już wiele razy wspominałem, jest fatalnym sternikiem, w dużej mierze opiera się na ICW i ich zdanie/opinia jest dla niego ważna. Już nawet dochodziło do takich sytuacji, w których ocena na Cagematchu była dla Khana ważniejsza niż ilość sprzedanych biletów.      Nie słuchałeś biadolenia Punka, ale stawiasz tezę, że Punk automatycznie w tym konflikcie jest zły i TYLKO on zrobił źle i jest winny, bo ciągną się za nim problemy od czasu pierwszego runu w WWE? A to @ Mr_Hardy  pisał, że fani WWE wchodzą tu dla samej idei hejtowania i są ślepo zapatrzeni na produkt WWE.    Cody i ogromne ego? A on latał z głównym pasem AEW? Mógł przecież z łatwością sobie zabookowac run z głównym pasem. Znowu gdzie tu logika?    Strickland i jego pogoń za pasem faktycznie jest miłym odświeżeniem. Oby mu się udało, bo faktycznie akurat on jest fajnie bookowany i jego pogoń za pasem dobrze się ogląda. Tak samo dobrze jak Joe (jeden z najlepszych w historii tego biznesu) z pasem i na Majku tez jest kozakiem.    Jak pokazał przykład AEW „więcej swobody” nie zawsze oznacza, że produkt/dany wrestler będzie lepszy/ciekawszy. Nie każdy jest MJF’em, Joe czy znienawidzonym Punkiem.    Reasumujac i kończąc mój wywód - AEW przetrwa tą gownoburze. Są na rynku jeszcze krótko, a mimo to osiągneli już bardzo dużo (All In wyprzedane). Oglądalność Dynamitu mają dobrą/bardzo dobrą. Roster przepakowany utalentowanymi wrestlerami - MJF, Will Osoeray, Joe i inni. Czego więc brakuje? Jaki jest barkujacy element tej układanki? Dla mnie Tony Khan jest tym, który stworzył te federacje, ale też tym który jej najbardziej szkodzi. Słodkie jest to, że ICW wieszało psy na Vince’a jak miał pełna kontrole kreatywną, ale takiemu Khanowi ojebaliby berło, mimo że robi bookingowo dokładnie to samo, co Vince w swoich najgorszych latach. Ale ja tam trzymam kciuki i jestem pewny, że w końcu wrócą/pójdą we właściwą zbalansowaną stronę. 
    • CzaQ
      Jasne  Zadajesz dalej. 
    • KyRenLo
      Za parę godzinek pierwsze Smackdown po Wrestlemanii. Pojawi się Cody. Będzie nowa mistrzyni Bayley. No to może być ładniutki moment. Co do Kodeusza, to pewnie do Draftu będzie pojawiał się na obu tygodniówkach. W innym temacie zasugerowałem, że tak czy siak Blondas poleci z numerem jeden na niebieską tygodniówkę. Może źle zakładam, i to całe The Judgment Day wraz z dwoma pasami wyląduje na Smackdown. Plus dwie ogłoszone walki: Cody vs AJ na Backlash? Byłoby fajnie.    
    • Jeffrey Nero
      Running up that hill i Stranger things?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...