Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Wywiad THE MIZ dla WWE Polska-Warszawa


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  33
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zamieszczam wywiad z Michael'em Mizanin'em, który odbył się w Warszawie podczas jego wizyty.

WWE: Czy byłeś już wcześniej w Polsce? Jak Ci się tutaj podoba?

Miz: Zadano mi to pytanie dziś popołudniu i muszę uczciwie powiedzieć, że nie wiem. Podróżujemy tak często, że to czyste szaleństwo. Ale prawdopodobnie skoro tego nie pamiętam to nie, nie byłem wcześniej w Polsce.

WWE: Planujesz odwiedzić coś szczególnego w Polsce?

Miz: W Warszawie? Planuję odwiedzić lobby tego hotelu, restaurację, raz jeszcze lotnisko oraz pojadę na spotkanie organizowane przez Mattel lecz nawet nie wiem jeszcze gdzie się odbędzie. Tylko tyle zobaczę. Mój tata powtarza mi zawsze, że byłem już niemal wszędzie i ciągle prosi, bym opowiadał mu historie z tych podróży. Zazwyczaj odpowiadam w stylu „lotnisko było bardzo ładne”. Odwiedzamy lotnisko, hotel i arenę. Sporadycznie mamy czas na jakiekolwiek zwiedzanie.

WWE: Czy są miejsca na świecie w których jeszcze nie byłeś, a które chciałbyś odwiedzić z WWE?

Miz: Marzy mi się występ na żywo w Los Angeles bo tam właśnie mieszkam i mógłbym spać we własnym łóżku. W zeszły weekend spałem tam aż dwie noce pod rząd i było to dla mnie niesamowite. Nie uwierzyłbyś ile daje mi to radości. Czasem ludzie pytają mnie jak wyglądałbym mój wymarzony urlop i odpowiadam im, że chciałbym tylko oglądać TV i spać na własnej kanapie z moim psem. To najlepsze miejsce na świecie.

WWE: Specjalne pytanie od fanów: czego używasz do układania włosów w taki sposób?

Miz: Hmm… to taki typ pasty do włosów. Naprawdę nic specjalnego. Nie mam na to jakiegoś sekretu, budzę się i tak wyglądam. A może to jednak jest wyjątkowe? Pewnie fajniejszą odpowiedzią byłoby coś typu „pluję sobie w rękę i robię tak [przerzedza palcami włosy]”.

Miz: Przy okazji: co to za budynek [wskazuje wysoki budynek za oknem]?

WWE: To Pałac Kultury i Nauki.

Miz: Mają tam muzeum? Może pójdę tam wieczorem [śmiech].

WWE: Rok temu przygotowywałeś się do WrestleManii 27. Brałeś udział w pojedynku wieczoru i zwyciężyłeś. W tym roku nadal nie wiemy nawet, czy w ogóle weźmiesz udział w WrestleManii. Skąd ta zmiana, co się stało?

Miz: Nie mam pojęcia! Całkiem szczerze: po prostu nie wiem! Nie tylko byłem gwoździem programu zeszłorocznej WrestleManii, lecz zachowałem tytuł WWE Championship przypinając Cenę. 1,2,3! Tak tworzy się historię, to nie zdarzyło się wcześniej na WrestleManii! Ten rok był wielkim stosem śmieci. Nie rozumiem co się dzieje lecz wygląda na to, że wszyscy są przeciwko mnie. Nikt nie chce mnie na WrestleManii 28. Ani szefostwo, ani fani, ani pozostali zawodnicy.

WWE: Czy wiesz dlaczego?

Miz: Dlaczego? Bo ludzie uważają mnie za aroganckiego cwaniaka.

WWE: A nie jesteś taki?

Miz: Ludzie po prostu mnie nie lubią. Zgadzam się, że rok temu miałem dużo większą moc będąc w posiadaniu pasa mistrzowskiego. Wszyscy dookoła całowali mój tyłek! Teraz wydaje im się, że już nie muszą tego robić, ale jeszcze ich odzyskam. Zawsze musiałem o coś walczyć i teraz walczę dalej. Gdy byłem mistrzem ludzie wciąż pytali „czego potrzebujesz Miz, czego Ci trzeba? dla Ciebie wszystko!” a obecnie jestem w podobnej sytuacji co kilka lat temu, gdy dopiero zaczynałem i musiałem ciężko pracować by udowodnić swoją wartość. Znów walczę i znów nie jestem lubiany za kulisami i na widowni. Ale to nieważne. Wywalczę sobie pozycję na szczycie. Takie jest WWE – raz jesteś na szczycie, raz na dnie, znów na szczycie, znów na dnie. Nie można być ciągle na topie, zresztą jak w każdej innej branży.

WWE: Niedawno Alberto Del Rio głosił wiele negatywnych słów na Twój temat. W jednym z wywiadów radiowych powiedział wręcz, że chętnie uderzyłby Cię pięścią w twarz. Jak to skomentujesz? Czy jesteście w ostrym konflikcie?

Miz: To właśnie mam na myśli. Nikt mnie nie lubi. Chce mnie uderzyć? Każdy chce mnie uderzyć! Każdy próbuje mnie uciszyć. Ale jeśli spojrzysz na to z innej strony to zauważysz, że w ten oto sposób każdy mówi na mój temat. Nie przeszkadza mi to gdy pojawiają się liczne komentarze na mój temat w internecie czy gdziekolwiek. Ludzie mówią o mnie, wywołuję u nich emocje. Ludzie reagują na mnie jak na nikogo innego.

Co do Alberto Del Rio, to nie nazwałbym tego konfliktem. On nie lubi mnie tak samo jak cała reszta, po prostu chętniej o tym mówi. Zapytaj jakiegokolwiek zawodnika w WWE i gwarantuję, że mnie nie lubi. Powie Ci, że jestem głośny i nie do wytrzymania. Ale taki już jestem. Jeśli ktoś mnie nie zna, to mnie nie polubi.

WWE: Nie przeszkadza Ci to?

Miz: Nie. Przywykłem do tego. Śledziłeś ostatnio moje konto na Twitterze? Dostaję mnóstwo wpisów typu „jesteś beznadziejny”, „jesteś okropny", „jesteś najgorszy na świecie”, „nienawidzę Cię”. CM Punk nazwał mnie największą Divą w WWE! Nie dziw się zatem, że nie reaguję na słowa Alberto Del Rio, bo słyszę takie rzeczy codziennie i bawi mnie to. Ludzie chcą emocji i ja im je dostarczam, jestem osobą wobec której nie można przejść obojętnie. Gdyby Alberto Del Rio powiedział „nienawidzę Tylera Reksa” czy „nienawidzę Curta Hawkins” to prawdopodobnie nikt by się tym nie przejął. Gdy chodzi o The Miza, ludzie to komentują.

WWE: John Morrison. Wspólnie osiągneliście wiele w WWE. Byliście mistrzami Tag Team oraz prowadziliście popularny show “The Dirt Sheet”. Jak skomentujesz jego odejście z WWE? Czy nadal jesteście w kontakcie?

Miz: Wydaje mi się, że John znajdował się w punkcie, w którym musiał chwilowo opuścić WWE ponieważ gdy nie posuwasz się ani do góry, ani w dół, to jesteś w totalnej stagnacji. Potrzebujesz drastycznej zmiany. To była jego drastyczna zmiana. Powinien zająć się czymś innym na jakiś czas. Póki co uczęszcza na lekcje improwizacji i aktorstwa, chodzi na różne castingi i stara się znaleźć dla siebie miejsce lecz moim zdaniem powinien skupić się na tym by być lepszym i lepszym i lepszym by móc dojść na sam szczyt po swoim powrocie. Nigdy nie dostałby się na niego z punktu, w którym znajdował się przed odejściem.

WWE: Czy miałeś kiedyś moment w swojej karierze gdy chciałeś rzucić WWE i zająć się czymś innym?

Miz: Jeszcze nie. Uwielbiam to co robię lecz jeśli pewnego dnia przestanie sprawiać mi to radość to przestanę. Wciąż mam cele w WWE których jeszcze nie osiągnąłem. Tzn. byłem już wprawdzie w pojedynku wieczoru WrestleManii, a niewiele osób na świecie może to powiedzieć i jestem z tego bardzo dumny, ale mam jeszcze wiele do zrobienia. Chciałbym na przykład zdobyć tytuł WWE Championship bez wykorzystywania walizki Money In The Bank. Chcę tego dokonać własnymi siłami, bez pomocników jak Alex Riley, niczego takiego. Samodzielnie. Chciałbym też, aby fani mnie szanowali. Nie dbam o to czy buczą na mnie i mnie nie lubią lecz chcę, by mnie szanowali. Po tym wszystkim co osiągnąłem, po całej tej pracy wciąż nie czuję się szanowany.

WWE: Załóżmy, że pewnego dnia opuszczasz WWE. Czym chciałbyś się wtedy zająć, może Hollywood? Czy masz inne marzenia?

Miz: Jasne, mógłbym zająć się graniem w filmach i tym podobne. Kiedyś prowadziłem pogram radiowy o footballu i bardzo to lubiłem. Widzę siebie np. w serialach w rolach innych niż The Miz.

WWE: Ktorą część swojej pracy lubisz najbardziej? Występy w mediach, starcia w ringu, gale na żywo, wywiady?

Miz: Boże, żartujesz sobie? Oczywiście, że najbardziej lubię występy na galach na żywo. W zasadzie głównie dlatego jestem w tym biznesie. Właśnie po to lecisz 12 godzin do Polski bez żadnego snu aby popracować trochę z mediami i mieć pewność, że gdy nadejdzie czas arena podczas gali będzie pełna. Fani buczą na Ciebie lub wspierają Cię, lecz słuchają każdego z Twoich słów, patrzą na każdy Twój ruch. To niesamowite uczucie gdy ludzie reagują nawet na Twoje proste machnięcie ręką. Myślę, że to dlatego robię w życiu to co robię.

WWE: Na koniec pytanie od naszych fanów: w jaki sposób można zostać zawodnikiem WWE, jak zacząć?

Miz: By być jak ja? To działa tak: mam marzenie i zamierzam o nie walczyć. Nikt nie może mi powiedzieć, że nie dam rady tego osiągnąć. Zatem mój komunikat dla wszystkich dzieciaków chcących zostać kiedyś gwiazdami WWE jest taki: nie pozwólcie sobie wmówić, że nie dacie rady bo to pierwszy błąd, drugim zaś jest mówienie o swoich celach, a nie dążenie do nich. Nie mów o tym tylko, lecz działaj. Bez wymówek. Zrób to.

dolphl.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Lontek

    1

  • TheWix1674326040

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  965
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

chciałbym tylko oglądać TV i spać na własnej kanapie z moim psem

Co kto lubi :lol

A co do wywiadu to dobra robota :t_up:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Nikki Cross, Joe Gacy, Dexter Lumis, Erik Rowan oraz Bo Dallas (The Wyatt Sicks) znaleźli się wśród zwolnień z WWE po WrestleManii 42, co zamyka rozdział w dziedzictwie Braya Wyatta, ale zdecydowanie nie kończy całej historii. Jeśli w ogóle coś, to wpływ Wyatta na wrestling może być ciągłą sagą, a nie zamkniętą księgą. Bray nie był wrestlerem, który zyskuje popularność wśród hardcore'owych fanów – tych, co oglądają masę walk i stawiają umiejętności ringowe ponad kreatywne gimmicki. Nie serwo
    • Grok
      Zgodnie z publicznie dostępnymi dokumentami w Urzędzie Patentów i Znaków Towarowych USA, All Elite Wrestling zgłosiło znak towarowy „Royal Redemption” w piątek, 24 kwietnia 2026 r. 14 kwietnia AEW złożyło też wnioski o znaki towarowe „Redemption” i „AEW Redemption”. Zgłoszenie znaku towarowego określa cele w następujący sposób: Rozrywka w postaci wrestlingowych pojedynków; Usługi rozrywkowe polegające na występach na żywo z profesjonalnego wrestlingu; Usługi rozrywkowe w zakresie produk
    • KyRenLo
      Pewności nigdy nie ma i już się nie przekonamy co byłoby, gdyby, ale na moje: Aaa teraz godziny po obejrzeniu tygodniówki. Gdzie był Orton? Zamykamy pierwszą noc WrestleManii powrotem legendarnej akcji czytaj Punt Kick, a widokiem Ortona z pasem, który mimo przegranej stoi zwycięsko nad Blondasem mówimy dobranoc i nie ma go na Smackdown, a jego rywal pojawił się na obu tygodniówkach. Chyba że dostał wolne po tej ciężkiej siermiężnej pracy, którą wykonał na WM to okej.
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan 25 kwietnia na zawsze zapisze się w pamięci 19-letniej supergwiazdy Marigold, Seri Yamaoki, bo właśnie wtedy sięgnęła po swój pierwszy solowy tytuł. Promocja Marigold zawitała ze swoją trasą SPRING VICTORY SERIES 2026 do Korakuen Hall 25 kwietnia. Według oficjalnych danych show na żywo obejrzało 756 fanów. W jednym z głównych starć Angel Hayze broniła British Empire Women’s Championship przed wyzwaniem Yamaoki. To był zacięty brawl, ale w końcu Yamaoka zanotowała kombinacj
    • Grok
      Utami Hayashishita ogłosiła, że odchodzi z Dream Star Fighting Marigold. Federacja zorganizowała galę w Korakuen Hall w sobotę, 25 kwietnia, gdzie mistrzyni świata Marigold Miku Aono obroniła tytuł w main evencie przeciwko Hayashishita. Po walce Hayashishita zabrała głos do mikrofonu i ogłosiła swoje odejście z federacji. Decyzja zapadła już jakiś czas temu i nie ma związku z porażką z Aono. Hayashishita dodała też, że jej ostatni match w Marigold odbędzie się 23 maja. W wywiadzie dla Toky
×
×
  • Dodaj nową pozycję...