Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT 04/01/2011 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Dark Match



Percy Watson pokonał Chavo Guerrero.

 

1 Match

Pros & Rookies Battle Royal

Zwycięzca: Dolph Ziggler

 

2 Match

Byron Saxton pokonał Jacob'a Novak'a

 

3 Match

Brodus Clay pokonał Johnny'ego Curtis'a

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Hacjend

    1

  • Nathan1674325991

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od teraz na NXT zwycięzca zdobędzie tylko title-shot na Tag Team Title. Może to dobrze, bo wiemy jak to ostatnio skończyło się z Kavalem. Pierwsza walka- Pro's Battle Royal, bardzo słaba, podobały mi się tylko dwa momenty: ,,Samolocik'' na Rodriguezie i wygrana Zigglera. Zamiana rookie, dobrze, lepiej żeby Masters miał Novaka. Druga walka- Byron Saxton (w/ Dolph Ziggler) vs Jacob Novak (w/ Chris Masters), również było słabo, nic mi się w niej nie podobało. , finisher Byrona Saxtona mi bardziej przypomina Full Nelson Neckbreaker.Fajny segment Bryana z Batemanem, pierwszy dobry backstage z ich udziałem od początku NXT. Za to kolejny segment na zapleczu nie przypadł mi do gustu. Dobrze, że rookie Alberto wygrał rookie mic challenge, jak zmienią mu gimmick ze szczura na jakiegoś lepszego gimmickowca to przyszłość w WWE ma raczej zapewnioną. Trzecia walka, ME- Johnny Curtis (w/ R-Truth) vs Brodus Clay (w/ Ted DiBiase i Maryse), najlepsza walka, główną rolę w tej walce odgrywał Johnny, który próbował coś wykrzesać od Brodusa, no i mu się udało. Dobrze, że Novak został wyeliminowany. Już od samego początku mi się nie podobał, ani postura, ani ring, ani nic, po prostu jedno wielkie nic. W dodatku dostaliśmy chyba heelturn Saxtona, który wcześniej nie podał ręki Batemanowi

lig48.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...