Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW 03/01/2011 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1 Match



WWE Championship Falls Count Enywhere Match

The Miz© pokonał John'a Morrison'a

 

2 Match

Six Divas Tag Team Match

Natalya, Eve & Brie Bella pokonały Melina, Maryse & Alicia Fox

 

3 Match

Tag Team Non-Title Match

The Uso Brothers pokonali Santino Marella & Vladimir'a Kozlov'a

 

4 Match

Alberto Del Rio pokonał R-Truth'a

 

5 Match

#1 Contendership Triple Threat Steel Cage Match

Randy Orton pokonał Wade'a Barrett'a & Sheamus'a

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Hacjend

    1

  • dirt_diver2

    1

  • Nathan1674325991

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początek ładny i ładna walka, ale jakoś nie sądziłem by Morrison mógł to wygrać, raczej myślałem o jakims wale i powtórzeniu walki na RR, a tu jednak zwycięstwo Miza. Feud na linii Barret i Punk zapowiada się bardzo dobrze. walki div zacząłem przewijać, kiedyś ogladałem całość teraz jak reszta zacząłem je omijać, po co życie tracić na to?? Tag team też standardowo, jedynie upadek Kozlova komiczny. Następny mecz też jak zawsze Truth pojęczy i jak zawsze bęcki zgarnie. Cage match spoko, zwycięstwo Ortona też może być, ale jak na pierwsze raw w tym roku to jednak brakowało jakiejś spektakularnej niespodzianki, no chyba że brak Janusza, co większość uzna za plus tej gali.


  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsza walka- The Miz © (w/ Alex Riley) vs John Morrison - Falls Count Anywhere WWE Championship Match, naprawdę dobra walka, mogła się podobać, dobrze, że Morrison prowadził pojedynek, wpłynęło to na atrakcyjność pojedynku. Kickout po Starship Pain, jak Morrison wykonał finishera zamarkowałem i aż czekałem aż będzie 3 count, ale Miz odkopał, od razu po finisherze. Niezły bump z SP na stół, już wtedy myślałem, że Awesome spinuje Morrisona do 3, ale nie udało mu się, ale co się odwlecze to nie uciecze. Miz zachował pas, oczywiście wolałbym żeby Morrison zgarnął pas, ale wydawało to się z deka nierealne. Teraz czekać tylko na RR i kogo wybiorą na przeciwnika dla Mike'a. Trochę miernie wyszedł ten backstage, upchnięty na siłę. Druga walka- Melina & Maryse & Alicia Fox vs Natalya & Eve Torres & Brie Bella, słaba walka, zresztą nie oczekiwałem zbyt wiele. Sądziłem, że pretendentka spinuje mistrzynie, albo na odwrót, ale nie, po co tam była Eve Torres? Trzecia walka- The Usos vs Santino Marella (w/ Tamina) i Vladimir Kozlov, również słaba walka, zresztą nie oczekiwałem po niej zbyt wiele. Zaskakująca wygrana Usos i to co się stało po walce. Czyt. atak Taminy na ,,braci''. Najbardziej rozbawił mnie fakt, że Vladimir nie potrafił wylecieć nad trzecią liną, nawet za drugim razem się udało, ale za trzecim razem się udało, ,,do trzech razy sztuka'' . No i najjaśniejszy punkt RAW, speech CM Punka, poezja . Dawno takiego nie słyszałem, nawet w wykonaniu Edge'a czy Miza. Barrett też dorzucił coś od siebie i naprawdę wyszedł zarąbisty segment. Nexus chyba zaczynają być specjalistami w stypulacjach, gdyż zawsze muszą o coś walczyć, szczególnie Wade, najpierw o Cenę w Nexus, teraz o przewodnictwo nad stajnią. Walka Main Event może być ciekawa, może nie przez skład, ale przez stypulację dla Barreta. Czwarta walka- Alberto Del Rio vs R-Truth, skąd się wziął Alberto, chociaż dobrze, że się pojawił, Del Rio w segmentach czy w walce to zawsze spory plus. Walka dobra, nawet nie taka krótka. Powrót R-Trutha po kontuzji (był na NXT, ale tego nie liczę, bo nie odegrał ważnej roli również można zaliczyć do plusów. Zwycięstwo Arystokraty wiadome, muszą go w końcu w jakiś sposób podbudować przed walką na Smackdown z Mysterio, pewnie i tak przegra.. szkoda, bo Rey w tym roku to tylko przegrał feud z Kanem, no i z Takerem, jeśli można to uznać za feud. Kolejny segment z Nexus i Punkiem można zaliczyć na plus. Czyli co, heelturn Randy'ego to prawda, wątpię... Piąta walka, ME- Randy Orton vs Król Sheamus vs Wade Barrett - #1 Contender's Steel Cage Match, średnia walka, mi nie przypadła do gustu tak jak Opener o WWE Championship, dużo przestojów nie było przez co walkę nie można było nazwać sleeperem, ale do dobrych nie mogę zaliczyć. W Steel Cage'ach rażą nie walki, ale ich booking, np. Orton był na szczycie i walczył z Sheamusem. Czy Barrett nie mógł wyjść przez drzwi? Musiał się wspinać do góry? Było kilka takich momentów, ale nie będę już więcej o nich wspominał. Dla mnie zwycięzca był wiadomy, przecież WWE nie zrobi feudu heel vs heel. Randall po raz kolejny pretendentem, czyli najprawdopodobniej Orton nie wystąpi w Royal Rumble Matchu, ale WWE potrafi zaskoczyć. Co teraz będzie z Wadem? Byleby nie wpadli na pomysł na połączenie sił Barreta z Ceną, bo tego bym nie zdzierżył, oby Creative Team nie zawiódł i wpadł na świetny pomysł.

Moja ocena: Było kilka fajnych momentów: walki Miz vs Morrison - WWE Title i Del Rio vs R-Truth) i segmenty, głównie te z Nexus i Punkiem na czele. Nie obyło się też bez minusów, oczywiście chodzi mi o obydwa Tag Team Match.

lig48.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...