Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW 27/12/2010 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1 Match



Santino Marella pokonał Ted'a DiBiase

 

2 Match

John Morrison pokonał Alex'a Riley'a

 

3 Match

Mark Henry pokonał Tyson'a Kidd'a

 

4 Match

Non- Title Match

Jerry "The King" Lawler pokonał The Miz'a via Count-out

 

5 Match

Divas Tag Team Match

Melina & Alicia Fox pokonały Eve Torres & Gail Kim

 

6 Match

Non-Title Match

Daniel Bryan pokonał Zack'a Ryder'a

 

7 Match

Randy Orton pokonał Sheamus'a

dop Pro: Że tak się wetnę mam znaczący spoiler:

CM Punk został liderem Nexusa, feud z Ceną prawdopodobnie zostanie kontynuowany.

dop Pacjend: To ja podam drugi znaczący spoiler :P

za tydzień odbędzie się walka John Morrison vs The Miz o WWE Title w Falls Count Enywhere Match'u!!!

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Hacjend

    1

  • Kotleten

    1

  • WojtASR

    1

  • xmaurycy

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW bardzo dobre. Cieszy mnie to, że Punk jest liderem Nexus. I co teraz? Feud Nexus - Barrett & Cena? Wątpię. Walki nudne, ale podobała mi się Sheamusa z Ortonem. Inne mogły być o wiele lepsze... RAW - 6,5/10

Dop. pacjend: Kuźwa czy naprawdę jest tak ciężko napisac więcej niż te TRZY pieprzone zdania??? Weź no się chłopie wysil trochę przy następnym ocenianiu gali czy tygodniówki. To naprawdę nie jest trudne. Weź dla przykładu zobacz dawne wypowiedzi w wynikach np Brema. pozdrawiam.


  • Posty:  260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rozłożyłem sobie te RAW na dwa dni. 30 minut w poniedziałek, reszta dzisiaj, a więc będę pisał w miarę na bieżąco. Moim zdaniem bardzo dobre otwarcie. Bardzo ciekawy konflikt Ceny z Punkiem. Nie dość, że Punk jest jednym z moich ulubionych wrestlerów, to zgadzam się z tym co mówi. Zresztą wiele osób na forum też to zauważyło. Cena żegnał się z fanami niczym HBK po WM-ce, na pewno część z nich to łyknęła, mam na myśli tych najmłodszych. Tylko po to, żeby za tydzień pojawić się na RAW, tydzień później też, i tydzień później.. Po Santino i Taminie niczego więcej się nie spodziewałem. Chociaż muszę przyznać, że Tamina wygląda na spoko babkę, w dodatku szczerą. Albo świetnie grała, albo po prostu tak dobrze bawiła się z Santino. Morrison pokonał Rileya. To było oczywiście do przewidzenia, ale ciekawa była sytuacja na BS. Wyglądało mi to trochę na początek face turnu Rileya, ale możliwe, że po prostu jestem przewrażliwiony. Po gadce Tyson'a Kidd'a z Danielsonem niesamowicie zaskoczyła mnie wygrana WSM'a z wcześniej wymienionym. Myślałem, że po 1. Kidd pokona Henry'ego w znaczący sposób, a po 2. pomoże mu przy tym Andrews, który po walce dołoży jeszcze swoje WSM'owi. A tu nie. Nie dość, że Henry poradził sobie z Kidd'em to później z Andrewsem. Dla mnie bardzo zaskakujące, tym bardziej, że ostatnio na galach emitowanych w telewizji miał bardzo słabą serię. Może jakiś marsz w górę karty? Może przygotowanie do powrotu Bourne'a i TT z nim? Okaże się później, dla mnie ogromna niespodzianka. Miz.. jak zwykle genialny przy mikrofonie. Masakra, podziwiam go strasznie, a paszcza też mi się cieszy, bo nie dość, że jest moim ulubionym wrestlerem to w dodatku te zachowanie. W ringu też zachowywał się dokładnie tak jak powinien, oczywiście do czasu, gdy pojawił się Morrison. Morrison, który dla mnie jest strasznie denerwujący. Kolejny raz wpieprza się tam, gdzie jest niepotrzebny, wiem, że tak napisali mu writerzy, ale mnie osobiście strasznie to denerwuje jego zachowanie. Natalya vs Melina.. to może być bardzo ciekawy feud. Zwłaszcza w ringu, bo Natalya i Melina to jedne z niewielu, jeśli nie jedyne divy, które potrafią walczyć w ringu. Zwycięstwo Danielsona jak najbardziej do przewidzenia. Świetna walka Ortona z Sheamusem. Wiele zwrotów akcji, bardzo dobre tempo. Punk przez cały wieczór chodził po BS mówiąc, że stanie się coś wielkiego. No i stało się. Wielkie, pozytywne zaskoczenie. Ja nie będę się tutaj bawił w oceny, po prostu napiszę, że moim zdaniem świetna gala.


  • Posty:  6
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Santino dobrze się spisał nie spodziewałem się że wygra tą walkę !

Ale The Miz wtopił z Lawler ale się śmiałem myślałem że pęknę :thumb:

Moi ulubieńcy Daniel Bryan i Randy Orton wygrali i to jest najważniejsze !

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...