Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

5-lecie upadku FMW


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jakoś minęła nam 5 rocznica upadku jednej z najważniejszych federacji wrestlingowych w historii, czyli Frontier Martial-Arts Wrestling, znanej po prostu jako FMW. Federacja działała od 1989 do 2002 roku, aby finalnie 15 lutego upaść.

 

Federacja ta wprowadziła dużo do pro-wrestlingu, na czele z death match'ami. Wszelakiej maści Exploding Barbed Wire Match'e, czy też walki z udziałem klatek to był znak szczególny tej promocji. Ponadto, dzięki FMW mogliśmy ujrzeć na ringu wiele gwiazd, które albo wcześniej nie były jakoś specjalnie doceniane w innych promocjach (Mike Awesome w początkach jego kariery), albo takie które w FMW "narodziły się" (Hayabusa itd.).

 

Napiszcie co myślicie o tej bez wątpienia zasłużonej federacji, dzięki której powstały takie promocje jak IWA Japan (późniejsze BJW), CZW, XPW, IWA MS itd.

"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"
  • Odpowiedzi 23
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • RVD

    9

  • Dejv

    5

  • Vaclav

    2

  • the sandman

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  674
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O w mordę to już 5 lat.....tak jak to już napisałeś FMW jest bardzo zasłużoną federacją bo można powiedzieć że ''podała pałeczkę'' innym federacją ( chodzi o CZW , XPW , BJW , IWA...) Walka która szczególnie zapadła mi w pamięć to Terry Funk vs Mr Pogo (Barbwire Pit Death Match) to była szalona walka :grin: FMW zawsze pozostanie mi w pamięci jako ostra federacja...
S-C-A-R-F-A-C-E

64787592946bd5e84039a4.gif


  • Posty:  311
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

FMW zawsze było organizacją, do której miałem jakiś dziwny sentyment. Odpowiadało mi jednak bardziej niż CZW, XPW, czy BJW. Może także dlatego, że hardcore (czy raczej UV) w FMW, nie był aż tak mocny jak we wspomnianych wyżej federacjach, a kiedy już był to naprawdę na bardzo dobrym poziomie. Mam 2 ulubione walki: Funk & Mr.Pogo vs Hayabusa & Masato Tanaka oraz Hayabusa vs Mike Awesome (nie pamiętam która dokładnie, bo było ich kilka). No i walka "bed of nails" z udziałem Leatherface 1 & 2.

Onita, Kanemura, Hayabusa, Tanaka, Awesome, Ono & Matsunaga oraz bardzo dobre walki kobiet (sporadycznie, ale jednak... Kudo Megumi wymiatała) to były największe "+" tej organizacji. Szkoda, że już jej nie ma.

46204812740b7d45acaa48.gif


  • Posty:  1 977
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Faktycznie zasłużona organizacja. Czy aż taka szkoda,że jej nie ma ? Prawde mówiąc ostatnie dwa lata tej federacji jakoś niespecjalnie mi się podobały, wyraźnie były słabsze niż najlepszy jej okres mniej więcej 1993-1997/8 (chociaż w 1999 też działy się ciekawe rzeczy). W pamięci mi pozostaną zdecydowanie walki z udzialem takich wrestlerów jak Onita (vs. Hayabusa, Pogo), Hayabusy, Tanaki, Gladiatora (śp. Mike Awesome), Kurody, Kanemury,Hisakatsu Oya, Mastunaga, Hido,Hosaka. W ogóle wielu wrestlerów stoczyło świetne walki w FMW również ci z USA (Cactus Jack czy Terry Funk). Ja podobnie jak Deliquent mam sentyment do tej federacji być może dlatego,że była pierwsza federacją ultraviolentową,z którą się spotkałem na przełomie 1998 i 1999 roku (przez wspominaną już walke Onita vs. Hayabusa). Nie wiem czy FMW wytrzymało ogólnie rzecz biorąc próbe czasu w porównaniu z innymi federacjami ultraviolentowymi,ale nie ma co ukrywać,że niektóre walki są ponadczasowe,a FMW na zawsze wpisało się w historie wrestlingu.

 

P.S. RVD: BJW powstało w czasie kiedy jeszcze IWA Japan działało (na samym początku 1995 roku). Prędzej można powiedzieć,że BJW powstało na fundamentach W*ing,które upadło chyba pod koniec 1994 roku.


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

I ja dołącze do grona ludzi posiadających sentyment do tej federacji. To właśnie FMW było pierwszą federacją z japonii jaką ujrzałem, a drugą (po ECW) hardcorową. FMW łamało limity, wyznaczało nowe, działo się tam wiele ciekawych rzeczy, np. walka w której ring znadjował się na pontonie na środku basenu. A co do hardcore'u, to tu miał on jakiś taki niepowtarzalny urok, nie tak brutalny jak w BJPW ale też poruszający.

Ulubieni zawodnicy: Mr. Pogo, Kintaro Kanemura, Hayabusa, Bad Boy Hido,

Ulubione walki: Onita vs Mr. Pogo, Mr. Pogo vs Terry Funk, Mr Pogo & Terry Funk vs Hayabusa & Masato Tanaka, Onita vs Hayabusa (Exploding Cage), Cactus Jack vs Kintaro Kanemura (FMW style Deatmatch), FMW vs W*NG (War Games style).

 

A skoro juz poruszono sprawę tej federacji, to niech ktoś odpowie na dwa pytanka:

#1 Czy frakcja W*NG, która pojawiła się w FMW miała coś wspólnego z federacją, o której wspomniał Dejv?

#2 Skąd wziął się pomysł, by Team No Respect były lekką parodią wizerunku Raven'a z ECW? (Skórzane kurtki, grungerskie koszule przewiążane na biodrach, remix "Come out and Play"...)


  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No faktycznie - ostatnie lata FMW nie były zbyt ciekawe a to dlatego, że w federacji odbywały się "gierki" o władzę, a poza tym Kodo Fuyuki (R.I.P) chciał aby federacja była bardziej "normalna", z mniejsza dozą extreme.

 

Co do pamiętnych walk, to napewno nie da się zapomnieć takiego klasyka jak Hayabusa vs. Atsushi Onita - Exploding Cage Match Death, czy też wspomnianej walki Mr. Pogo vs. Atsushi Onita.

 

Pod koniec działalności federacji, zbytnio nie podobało mi się to, że chwilami mieliśmy masę wrestlerów z USA, takich jak: The Sandman, Supreme, Vic Grimes itd. Jednak FMW było znane z Japończyków tam walczących, no i może "Gladiatora" Mike'a Awesome'a (R.I.P).

 

A właśnie - jaki najbardziej Wam moment w historii FMW zapadł w pamięć?

"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"

  • Posty:  674
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

FMW łamało limity, wyznaczało nowe, działo się tam wiele ciekawych rzeczy, np. walka w której ring znadjował się na pontonie na środku basenu

 

 

Przyznam że nie wiedziałem nic o tym . Ktoś by mógł napisać jak wyglądała owa walka i kto walczył ??

 

Z lepszychw walk to na pewno - Atsushi Onita & Tarzan Goto Vs The Sheik & Sabu i wiele innych...

S-C-A-R-F-A-C-E

64787592946bd5e84039a4.gif


  • Posty:  1 977
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zapewne chodzi Vaclavovi o walkę,która była zwyczajnmy No Rope Exploding Barbwire Deathmatchem tylko,że ring jak już wspominał był osadzony na takiej "wysepce". Był to elimination match gdzie eliminacje odbywały się poprzez wrzucenie do wody,a jedynie walkę można było wygrać poprzez zwykły pin. Szczerze mówiąc nie pamiętam kto już tam walczył ale to był sześcioosobowy tag team match,a nie chce mi się szukać info o tej walce,ale wiem,że walczyli tacy wrestlerzy jak: Onita,Gladiator,Hosaka chyba Kuroda i Pogo też tam byli,ale co do ostatniego głowy nie dam.

 

Najbardziej pamiętne wydarzenia ? Zdecydowanie ww. walka. Napewno też walka Onita vs. Hayabusa oraz niby feud,który doprowadził do walki: Cactus Jack,Gladiator & Terry Funk vs. Tanaka i...teraz zgaduje kto tam walczył,ale chyba Kuroda i może Oya. Poprawcie mnie jak coś pomyliłem. Również w głowie mi utkwił feud (to byl 1996 rok),który doprowadził do wielu ciekawych teamowych walk (z reguły 3 vs. 3),a mianowicie: Hayabusa, Tanaka i Nakagawa vs. Kanemura,Hosaka & Oya,ale tutaj brali udział jeszcze min. Kuroda,(który później dołączył do Hayabusy i jego kumpli :)), Taka Michinoku, Katsutoshi Niiyama, Headhunters i chyba ktoś jeszcze. Za to nie wspominam zbyt dobrze pojawienia się wrestlerów z ECW w FMW. Zawiodłem się na ich występach,a może po prostu za wiele oczekiwałem ?


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Tak Dejv, chodziło mi właśnie o tą walkę.

Pamiętne wydarzenia? Na pewno feud na linii Onita - Mr. Pogo, ukształtowanie się Team No Respect, a z walk to na pewno wspomniany match: Iron Sheik & Sabu vs Onita & Tarzan Goto, była to pierwsza walka, w której pojawił się ogień.

 

A co do występów wrestlerów ECW na ringu FMW, to też się zawiodłem... spodziewałem się czegoś znacznie bardziej extreme.


  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do tamtej walki na wodzie to dokładnie był to: Atsushi Onita, Mr. Gannosuke & Niyama vs. Mr.Pogo, Gladiador (Mike Awesome) & Hideki Hosaka - Electrified Pool Water Double Hell Death Match Tak żeby była w pełni jasność :)

 

Niestety, ale ECW w FMW było dla mnie strasznym nieporozumieniem. Walki nudne (może z 2 były ciekawe) i nic poza tym.

 

Co do pamiętnych momentów, to zdecydowanie Atsushi Onita vs. Mr.Pogo - Time Bomb Death Match (dla mnie klasyk, z niesamowitą atmosferą), 2 Out of 3 Falls Barbed Wire Cage Death Match: Atsushi Onita vs. Tarzan Goto (początkowo dramatyczny pojedynek). Do tego niezapomnę strasznie pociętych pleców Onita'y po jednej z walk z Pogo - to była masakra! Głowie do teraz siedzi mi także to, jak Hayabusa nabawił się kontuzji a co za tym idzie paraliżu, po źle wykonanym Asai Moonsault - aż ciarki przechodzą.

"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"

  • Posty:  1 977
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Faktycznie to jak Hayabusa uderzył głową w ring to było i jest straszne.A plecy Onity to naprawdę nawet jak na dzisiejsze czasy robią wrażenie. No i wspomniana walka Atsushi Onita vs. Tarzan Goto faktycznie fajna walka,a feud na linii Pogo - Onita może i kultowy,może i nawet mi podobający się,ale było pare bardziej pamiętnych jak dla mnie wydarzeń w FMW (może przez to,że za Pogo nie przepadam). Pamiętna była też walka Pogo vs. Funk, No Rope Exploding Barbwire pomimo,że dla mnie był to przeciętny pojedynek.

  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Takich rzeczy się nie zapomina, takie rzeczy się po prostu pamięta.

 

Szkoda, że w dzisiejszych czasach nie ma takich federacji o których można tak wspominać. Trochę ze łzami w oczach wspominam tamte czasy, ale cóż - widocznie FMW miało upaść.

 

Wątpie aby jakakolwiek federacja w najbliższym czasie zbliżyła się do tego co serwowało FMW (jak i w USA - ECW). Chociażby same Exploding Death Match'e, właśnie w FMW wychodziły najlepiej. Pamiętne eksplodujące ringi, to było coś na co patrzało się z niedowieżaniem. Do tego genialna otoczka gal. Widziałem wiele pojedynków, których nikt nie komentował, widownia było cicho i tylko było słychać efekty ciężkiej pracy walczących - czyli ból (chwilami naprawdę ciężkie męczarnie był w stanie chociażby taki Onita znieść). To było coś absolutnie magicznego.

 

FMW tak naprawdę nie umarło, ono zostało w naszej pamięci, żyje tam i napewno zostanie chyba nawet do końca naszego życia. Zawsze będzie się wspominać tą federację, która bez wątpienia dała dużo w rozwoju pro-wrestlingu.

"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"

  • Posty:  1 977
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Faktycznie exploding deathmatche najlepiej wychodziły w FMW bijąc przeważnie o głowe te z innych federacji. W USA w zasadzie niewiele federacji się skusiło,a jak już to nie były ciekawe (vide: z CZW,które były słabe). W zasadzie to XPW zrobiło nawet niezłą tego typu walke (Grimmes vs. Supreme) i MAW,ale tej drugiej nie widziałem. Inne federacje też miały takie walki i były nawet dobre (IWS i BJW),ale to właśnie te z FMW były i są najbardziej znane. Chyba słusznie :).

  • Posty:  600
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Do tego niezapomnę strasznie pociętych pleców Onita'y po jednej z walk z Pogo - to była masakra!

 

mialbym gigantyczna prosbe , czy jesli ktos ma te walke to moglby ja wrzucic ?

przepraszam za offtopic malutki nie bijcie :-)

Scorpion Death Lock

  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mialbym gigantyczna prosbe , czy jesli ktos ma te walke to moglby ja wrzucic ?

przepraszam za offtopic malutki nie bijcie

 

Po świętach postaram się zuploadować ten pojedynek, bo teraz nie mam zbytnio czasu. Ale z góry nie obiecuję, bo muszę go poszukać.

"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Nino Hamburguesa wyleciał za ten łokieć w fana który miał go wcześniej prowokowac. No niestety teraz zawodnicy AAA które jest pod patronatem WWE muszą się teraz bardziej pilnować. Myślę że wcześniej by za to nie poleciał, ale PR musi być zachowany żeby wujek Hunter nie grzmiał
    • Grok
      Kenny Omega pojawił się w środę w Sumo Hall w Japonii — ale nie na wrestlerską walkę. Były AEW World Champion pomógł otworzyć Capcom Cup 12, prestiżowy turniej w Street Fighter 6. Omega wystąpił w kostiumie postaci Alex, która zostanie dodana do gry 17 marca. To właśnie Omega wykonał motion capture dla Alexa — wiele jego ruchów i tauntów trafi do gry. Jego obecność na evencie oznacza, że Omega nie pojawi się na dzisiejszym odcinku Dynamite w San Jose w Kalifornii ani na nagrani
    • Grok
      Następny występ Konosuke Takeshity w NJPW zaplanowano na koniec marca. Na gali New Beginning USA Takeshita pokonał El Phantasmo i został nowym NJPW World Television Champion. Pojedynek początkowo zakończył się remisem z powodu limitu 15 minut, po czym ELP rzucił wyzwanie Takeshicie na dogrywkę. W niej wyłoniono nowego mistrza, a teraz Takeshita wystąpi na finałach New Japan Cup 21 marca. Jego rywal na tej gali nie został jeszcze ogłoszony. Finały New Japan Cup odbędą się w Niigacie i będą
    • MattDevitto
      Przejrzałem mecz Heat, przejrzałem komentarze i nie jestem zaskoczony - spora część fanów czepia się o rzuty wolne, o słabą obronę, bla bla bla...Rzucić tyle punktów na każdym poziomie to jest wyczyn, nawet ten % FT wygląda ok, a że naprzeciw stała druzyna pieśni i tańca ze stolicy to już inna sprawa. Koncówka momentami wyglądała komicznie, gdy jedni robili wszystko by piłka trafiła do Bama a drudzy by jakimś cudem ją stracił, ale i tak trzeba docenić tę chorą liczbę.
    • MattDevitto
      Będę musiał nadrobić, choć już komentatorzy w meczu LAL wspominali o tym, więc wiedziałem co się kroi. Oglądałem z nocy na razie mecz Lakersów i potwierdzili, że bez Lebrona może nie są lepszą druzyną, ale na pewno bardziej zbalansowaną. Duet Luka-Reaves są ich szansą w kolejnych sezonach na miśka, oczywiście jeśli odpowiednio ich obudują - tak jak to zrobili w Dallas z Luką. Wrócił vibe z początku sezonu w Lakers - w zasadzie od pewnego momentu bawili się z Edwardsem i spółką, La Zabawa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...