Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1



Amazing Red pokonał Samoa'ę Joe przez dyskwalifikację.

 

Match 2

Suicide pokonał Chris'a Sabin'a (w/Alex Shelley)

 

Match 3

X-Divison Championship Match

Homicide pokonał Suicide'a © i został nowym mistrzem X-Divison

 

Match 4

Sarita pokonała Alissa'ę Flash

 

Match 5

Elimination 6-Man Tag Team Match

Kevin Nash (w/Jenna Morasca), Scott Steiner, Booker T (w/Sharmell) pokonali Beer Money, Inc. i AJ Styles'a

 

Match 6

Six Sides of Steel Match

Sting vs. Kurt Angle - No Contest
  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • CezarMVP

    1

  • Viper

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie bardzo dobry impekt. Na początku Mick. Obsesja na punkcie pasa nadal jest. Ładny speech, pogadanka z Kurt'em i najważniejsze wejście Sting'a. Mamy już ustawiony ME i jeszcze tweak! Six sides of steel! NIeźle. Joe nadal żyje w Narodzie Przemocy. Muscle Buster świetnie wyszedł, to trzeba przyznać. X Division... ekstra walka. Ten move z linami i cutter'em trochę naciągany, ale co tam :P Nadziałem się na spoiler o tym, że Homicide będzie mistrzem więc dla mnie nie było to niespodzianką. Gringo Killa' mogę oglądać w nieskończoność. W końcu jakieś odświeżenie w dywizji X. Nokałty. Bardzo fajna walka nie powiem. Obie zaskoczyły mnie pozytywnie. Wiedziałem, że Raisha Saeed to Cheerleader Melissa, ale Alissa Flash? Ile tych gimmicków/ringname'ów. Będzie odgrywała naraz dwie postacie, czy to był tylko jednorazowy występ Flash... Elimination Match... cóż za promocja Robert'a Roode'a. Dawał sobie radę z dwójką (a nawet trójką) wrestler'ow z Main Event Mafii, został wyeliminowany ostatni... Przyszły Main Event'er. Szkoda, że AJ' odpadł pierwszy. Mam nadzieje, że pozostanie mistrzem po Victory Road. W ogóle będe baaardzo nie zadowolony, jeśli wszyscy z MEM wygrają swoje walki, ale to raczej mało możliwe. No i Main Event. Walka może nie stała na najwyższym poziomie, ale końcówka... Stu procentowa pewność... Fuck The World... Taz is in TNA! Już na Victory Road zobaczymy jak się zaprezentuje. Ogólnie VR pod względem zmian, niespodzianek i tak dalej zapowiada się ciekawie, jednak pod względem walk może być gorzej. Zostaje trzymać kciuki i czekać na niedzielę/poniedziałek.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bidamczyk
      Niezły towar.
    • MattDevitto
      @ CzaQ  z cyklu obrazy, które słyszysz
    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
×
×
  • Dodaj nową pozycję...