Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kurt Angle o TNA.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oto, co Kurt Angle powiedział The Sun o pracy dla TNA. Słowa te są dosyć kontrowersyjne, na tyle, że podobno sam Jeff Jarrett interweniował w tej sprawie. Nie jest to typowy wywiad, ale mimo wszystko najlepiej pasuje do tej właśnie kategorii. Życzę miłej lektury.

Kurt Angle: Bycie w TNA jest jednocześnie ekscytujące i frustrujące. Przez cały czas odwalaliśmy kawał dobrej roboty, ale to, co musimy zrobić w tym momencie, to uprościć kilka kwestii. Za bardzo skomplikowaliśmy sprawę z gimmick match'ami i interwencjami. Rozmawiałem o tym z oficjelami i bookerami TNA, powiedziałem im: "Słuchajcie, wrestling jest prosty. Zachowajcie tę prostotę." . Weźmy za przykład King of the Mountain. Musisz zawiesić pas, ale zanim to zrobisz, konieczne jest spinowanie któregoś z przeciwników. Jeśli zostajesz spinowany, odbywasz karę w klatce. Po odbyciu kary wciąż możesz wygrać poprzez spinowanie kogoś i zawieszenie pasa na górze. To jest zbyt, kur*a, poplątane,a KotM to jedna z naszych najważniejszych walk w ciągu roku. Czemu po prostu nie zrobić tak, by do wygrania pojedynku starczyło zawieszenie pasa? Moglibyśmy wykonywać te same spoty, byłaby w nas ta sama energia. Dwa miesiące temu mieliśmy Hard Justice w New Jersey i każda walka odbywała się w jakiejś stypulacji. Mieliśmy wtedy z AJ'em walkę Last Man Standing. Przygotowywaliśmy się właśnie do wyjścia na ring, gdy zapytano mnie czy wiem o co chodzi w tym pojedynku. Odpowiedziałem: "Tak, jeden koleś musi leżeć na ringu aż sędzia doliczy do 10." . Odpowiedzieli mi wtedy: "Tak, ale przedtem trzeba jeszcze spinować przeciwnika." . Więc podczas trzech, czterech pierwszych pinów, widownia buczała, lub cieszyła się, bo sądziła, że to będzie koniec walki,a ostatecznie nikt nie wiedział co się dzieje. Później zrozumieli, że najpierw musisz spinować rywala, a dopiero później sędzia liczy do 10. I tak zakończyliśmy walkę po jakichś ośmiu pinach. Znowu- to było zbyt skomplikowane. TNA robi to, ponieważ chcemy być innowacyjni, różnić się czymś od WWE. Ale czasami bywa też tak, że jesteśmy zbyt oldschoolowi. Nie oszukujmy się- walka w opcji "smoła plus pióra" dzisiaj wygląda śmiesznie, ale my to zrobiliśmy! To pojedynek rodem z lat sześćdziesiątych, a mamy rok 2008. Jesteśmy w erze MMA, ludzie chcą widzieć walki jeden na jednego. Nazywamy siebie Total Nonstop Action. Mówimy "TNA- we are wrestling". NIe, nie jesteśmy. Jesteśmy pieprzonymi gimmick match'ami. No i jeszcze run in'y. Na ostatnim PPV, No Surrender, miałem walkę z Samoa Joe i Christian'em Cage'm. To był świetny pojedynek, a Joe wygrał, bo Jarrett interweniował i uderzył mnie w głowę gitarą. Sądzę, że Joe powinien czysto ze mną wygrać, skopać mi dupę, a Jarrett mógł mnie zaatakować później, już po walce, lub nawet na następnym iMPACT'ie. Staram się wypromować młodszych kolegów. Był powód, dla którego pozwoliłem się podłożyć AJ' owi cztery razy. Zrobiłem to, by stał się większą gwiazdą. Chciałem, by Joe pokonał mnie i Christiana na PPV, by stał się większą gwiazdą. Ale w tym momencie o zwycięstwie stanowił run in, więc byłem niejako chroniony. A ja ochrony nie chcę i nie potrzebuję. Ja z tym naprawdę walczę. Musimy się przegrupować, zrozumieć kim jesteśmy i co staramy się osiągnąć. Mamy najlepszych wrestlerów na świecie, totalnie nie ma porównania do WWE. A powinniśmy ich wykorzystywać po prostu do wrestlingu, bo w tym są dobrzy. Czy w każdej kwestii zgadzam się z Jeff'em Jarrett'em i Dixie Carter? Nie. Ale czy jestem w stu procentach za nimi? Tak. I w końcu to, dzięki Bogu, zmieniają. Zobaczycie więcej prostych meczy jeden na jednego, albo dwóch na dwóch, bez run in'ów i tych fałszywych gimmick match'ów. Jeśli obierzemy to sobie za cel, w ciągu najbliższego roku, góra dwóch lat, potroimy nasze ratingi. Bo kiedy masz najlepszych, najmłodszych, najbardziej żarliwych wrestlerów na świecie, naprawdę łatwo jest przyciągnąć fanów. Wystarczy po prostu dać tym wrestlerom walczyć.

e916f7e946.png
  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • pablo modjo

    1

  • kebab

    1

  • hellner

    1

  • Mast

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

"Słuchajcie, wrestling jest prosty. Zachowajcie tę prostotę."

Święta prawda, TNA powinno to w końcu zauważyć :P

Weźmy za przykład King of the Mountain. Musisz zawiesić pas, ale zanim to zrobisz, konieczne jest spinowanie któregoś z przeciwników. Jeśli zostajesz spinowany, odbywasz karę w klatce. Po odbyciu kary wciąż możesz wygrać poprzez spinowanie kogoś i zawieszenie pasa na górze. To jest zbyt, kur*a, poplątane,a KotM to jedna z naszych najważniejszych walk w ciągu roku. Czemu po prostu nie zrobić tak, by do wygrania pojedynku starczyło zawieszenie pasa?

I znowu muszę przyznać Kurtowi rację. Motyw z klatką i karą jest zbyteczny. Niepotrzebne są również piny w tej walce. Wolałbym żeby była bardziej podobna do MITB.

Mieliśmy wtedy z AJ'em walkę Last Man Standing. Przygotowywaliśmy się właśnie do wyjścia na ring, gdy zapytano mnie czy wiem o co chodzi w tym pojedynku. Odpowiedziałem: "Tak, jeden koleś musi leżeć na ringu aż sędzia doliczy do 10." . Odpowiedzieli mi wtedy: "Tak, ale przedtem trzeba jeszcze spinować przeciwnika." .

To jedna z największych kich. I znowu muszę przyznać, że Kurt ma rację.

Nie oszukujmy się- walka w opcji "smoła plus pióra" dzisiaj wygląda śmiesznie, ale my to zrobiliśmy!

To było żenujące :roll:

Sądzę, że Joe powinien czysto ze mną wygrać, skopać mi dupę, a Jarrett mógł mnie zaatakować później, już po walce, lub nawet na następnym iMPACT'ie

Kolejna racja, Joe praktycznie mimo, że wygrał nic na tym nie skorzystał. Wszystko zepsuła interwencja JJ.

Staram się wypromować młodszych kolegów. Był powód, dla którego pozwoliłem się podłożyć AJ' owi cztery razy. Zrobiłem to, by stał się większą gwiazdą.

I chwała mu za to :applause:

Zobaczycie więcej prostych meczy jeden na jednego, albo dwóch na dwóch, bez run in'ów i tych fałszywych gimmick match'ów.

Bardzo bym tego chciał :)

Jeśli obierzemy to sobie za cel, w ciągu najbliższego roku, góra dwóch lat, potroimy nasze ratingi.

A tego jeszcze bardziej.

Kurde, to za ten wywiad Jarrett się wkurzył? Pogięło? Przecież to sama prawda..

Gut work Mast, bro i pkt 4 u.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  161
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wywiad po prostu miodzio , Kurt pięknie wypunktował błędy TNA i chwała mu za to , może wpłynie choć trochę na zarząd i zmienią coś, bo jednak to z tym LMS to były jajca nie z tej ziemi , myślałem sobie pin i po walce ?? Cholera troszkę przykrótka i tu następne zaskoczenie nie ma gongu co jest do cholery ?? Sędzia zaczyna liczyć dopiero za 2 próbą zaczaiłem o co chodzi , wrestling powinien być prosty jak drut a nie jakieś udziwnienia nie wiadomo jakie . Dlatego jestem przeciwko Curry Manowi który jest dla mnie kompletną pomyłką ... Daniels był dużo lepszy za czasów Fallen Angel . To tyle nawiasem mówiąc .

Ale czasami bywa też tak, że jesteśmy zbyt oldschoolowi. Nie oszukujmy się- walka w opcji "smoła plus pióra" dzisiaj wygląda śmiesznie, ale my to zrobiliśmy

Eee co proszę ?? Takie coś w XXl w, eee bez komentarzy

Na ostatnim PPV, No Surrender, miałem walkę z Samoa Joe i Christian'em Cage'm. To był świetny pojedynek, a Joe wygrał, bo Jarrett interweniował i uderzył mnie w głowę gitarą. Sądzę, że Joe powinien czysto ze mną wygrać, skopać mi dupę, a Jarrett mógł mnie zaatakować później, już po walce, lub nawet na następnym Impact'cie

I co to dało ?? Motyw z gitarą się pojawiał wielokrotnie i starczy , rozumiem gdyby po walce odbyła się ostra "zadyma" a taki powrót JJ raczej nie wiele wniósł tzn na pewno come back na PPV to jest coś niesamowitego ale czy musi się wplątywać od razu w walkę o pas ??

Był powód, dla którego pozwoliłem się podłożyć AJ' owi cztery razy.

I dobrze że promuję młodych , perspektywicznych wrestlerów którzy jeszcze mają wiele przed sobą , a Kurt to już 40 latek (cholera babcia wikipedia to dobra sprawa , nie wiedziałem że Kurt jest taki stary) czyli już tak wiele nie ma przed sobą ...

Jeśli obierzemy to sobie za cel, w ciągu najbliższego roku, góra dwóch lat, potroimy nasze ratingi

Eee trochę przesadził ale dobra nie miałbym nic przeciwko.

Browarek 4 u .


  • Posty:  715
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  18.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dobrze powiedziane, więc w temacie "wywiad" nic nie dodam. Ale..

Weźmy za przykład King of the Mountain. Musisz zawiesić pas, ale zanim to zrobisz, konieczne jest spinowanie któregoś z przeciwników. Jeśli zostajesz spinowany, odbywasz karę w klatce. Po odbyciu kary wciąż możesz wygrać poprzez spinowanie kogoś i zawieszenie pasa na górze. To jest zbyt, kur*a, poplątane,a KotM to jedna z naszych najważniejszych walk w ciągu roku.
Z tym się nie zgodzę. KotM to nie będzie KotM z takimi założeniami, tylko jakaś marna podróbka ladder match'u, na dodatek odwrócona (powieszenie zamiast ściągnięcia). Po co to komu? Równie dobrze niech zrobią po prostu 5-way dance on the ladder, tylko też trzeba zmienić nazwę, bo zbyt dużo wyrazów i przeciętny Amerykanin zacznie się zastanawiać, jak pięciu kolesi na jednej drabinie się zmieści..

Przed każdym meczem tego typu jest przecież jasno wyjaśnione, na czym on polega. W przypadku KotM konieczność wykonania pinu, bądź odbycia kary w przypadku bycia odliczonym, jest moim zdaniem fajnym dodatkiem - kiedy walka jest dobrze poprowadzona i kibicujesz swojemu faworytowi, dzięki tym właśnie przepisom można dostać zastrzyku adrenaliny, bo na przykład wszyscy spinowali, a Joe jeszcze nie, wiec ma dużo do nadgonienia, a przecież musi wygrać, kurde :twisted:

 

 

 

chcelatooo.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Ichiban Sweet Boys po raz kolejny zostali mistrzami IWGP Junior Heavyweight Tag Team Championships. Robbie Eagles i Kosei Fujita pokonali Taiji Ishimori i Robbie X, zdobywając pasy na gali NJPW Wrestling Redzone w Hiroszimie w sobotę. Eagles zmusił Ishimori do poddania za sprawą Ron Miller Special. Panowanie Ishimori i Robbie X trwało 50 dni – zaliczyli jedną udaną obronę, pokonując Francesco Akira i Jakob Austin Young 2 kwietnia. Dzięki temu zwycięstwu Fujita i Eagles są teraz trzykrotnym
    • Grok
      Alexa Bliss wysłała wiadomość do swojej byłej partnerki z tag teamu, Nikki Cross, po zwolnieniu Cross z WWE. Cross, wraz z innymi członkami The Wyatt Sicks, była częścią cięć w rosterze WWE po WrestleManii, które miały miejsce w piątek. Bliss napisała: Bliss i Cross były dwukrotnymi mistrzyniami WWE Women's Tag Team. Zostały trzecim zespołem, który zdobył te tytuły, wygrywając fatal four-way match w odcinku Raw z 5 sierpnia 2019 roku, pokonując ówczesne mistrzynie The IIconics, Mandy Ros
    • KyRenLo
      Gala Backlash z oficjalnym posterkiem. Roman w roli głównej:
    • Grok
      Nikki Cross, Joe Gacy, Dexter Lumis, Erik Rowan oraz Bo Dallas (The Wyatt Sicks) znaleźli się wśród zwolnień z WWE po WrestleManii 42, co zamyka rozdział w dziedzictwie Braya Wyatta, ale zdecydowanie nie kończy całej historii. Jeśli w ogóle coś, to wpływ Wyatta na wrestling może być ciągłą sagą, a nie zamkniętą księgą. Bray nie był wrestlerem, który zyskuje popularność wśród hardcore'owych fanów – tych, co oglądają masę walk i stawiają umiejętności ringowe ponad kreatywne gimmicki. Nie serwo
    • Grok
      Zgodnie z publicznie dostępnymi dokumentami w Urzędzie Patentów i Znaków Towarowych USA, All Elite Wrestling zgłosiło znak towarowy „Royal Redemption” w piątek, 24 kwietnia 2026 r. 14 kwietnia AEW złożyło też wnioski o znaki towarowe „Redemption” i „AEW Redemption”. Zgłoszenie znaku towarowego określa cele w następujący sposób: Rozrywka w postaci wrestlingowych pojedynków; Usługi rozrywkowe polegające na występach na żywo z profesjonalnego wrestlingu; Usługi rozrywkowe w zakresie produk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...