Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

12 groszy #7


SixKiller

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6 707
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

http://www.attitude.pl/index.php?strona=255

 

Co prawda informacja o tym tekście dopiero pojawiła się w newsach, ale Razor prosił żeby tu zamieszczać linki do felietonów, więc zamieszczam ;).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SixKiller

    3

  • SPoP

    1

  • Wee Man

    1

  • theGrimRipper

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 334
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.12.2003
  • Status:  Offline

Dzieki za felieton. Nie czytalem, ale Six mnie prosil, zebym skomentowal, co skwapliwie czynie ;)

 

Edit: Juz przeczytalem. Tekst faktycznie bardzo dobry.

Uwazam, ze pomysl z reaktywacja DX nie byl zly. Wszystko rozbilo sie jednak, jak zwykle w WWE, o szczegoly, a raczej cala mase szczegolow. Zaczelo sie swietnie i w zgodzie z ukladem logiki - HHH wlaczyl sie w feud HBK'a z klanem McMahonow, jednak juz tutaj zaczynaja sie schody.

 

Aby to babyface'owe przedsiewziecie mialo sens, nalezalo od razu stworzyc konkurencyjna heelowska, obudowana wokol VKM stajnie (a'la Corporation Bis), ktora toczylaby WYROWNANY (warte podkreslenia) program z DeGeneratami. Jednostronnie zwycieskie feudy z McM, czy Spirit Squad to nierealistyczny, wiejacy nuda pomysl (Jak napisal Six, wygrany handicapy 2 na 5, czy jesli dobrze pamietam, czasem nawet 1 na 5). Jak juz jechac po schemacie, to chociaz w dobrym, sprawdzonym stylu. A niechby nawet dali do tej Korporacji kilku obiecujacych ludzi z ECW, nie wiem, Knoxa, Testa i dzialoby sie lepiej niz sie dzialo.

 

Druga sprawa: Jak zauwazyl Six, to DX w praktyce DX nie jest, a z oryginalem laczy go tylko nazwa. Pierwotna grupa byla zbitka anty-establishmentowych rebeliantow majacych za nic reguly gry (Break the rules! :) ), tymczasem nowa odslona to faktycznie jedynie dobry sposob na zgarniecie kasy z koszulek, czapeczek, frotek, bandan, flag i tych wszystkich innych wykonanych ze swietnej jakosci materialow rzeczy, ktore za szalenie niska cene mozecie kupic na wweshopzone.com

 

Bo dzisiejsze (czy faktycznie, raczej wczorajsze) DX to nawrocony katolik robiacy z siebie, fakt zabawnego, ale jednak glupka, co zupelnie nie licuje z pozycja, jaka Michaels w WWE posiada. No i buntownik HHH, o ktorym nawet wiekszosc markow wie (wylaczajac 12-13 latkow), ze jest mezem Stefci i trzesie cala federacja...

 

Kontuzja Huntera to powazny problem dla RAW, bo bardzo komplikuje sprawe drogi do najwazniejszej w roku Wrestlemanii. Kogo poddac Cenie? Na pewno nie Edge'a, bo ten feud i tak ciagnal sie zbyt dlugo, raczej nie Ortona, bo widac jeszcze u niego czasem bledy zoltodzioba, a to przeciez najwazniejsza gala roku i wypadaloby prowadzenie walki z Jasiem powierzyc komus kumatemu. Moze wiec Michaels? Szczerze mowiac, liczylem na walke Edge vs HHH o pas, ale moje zyczenia raczej na pewno nie zostana wysluchane.

 

 

Nie wspomne juz o tym, ze w miedzyczasie WWE calkowicie zaprzeczylo prawom grawitacji, podkladajac tydzien po tygodniu Huntera i Michaelsa niejakiemu Umadze, niewazne, ze po screwjobach. Czyli co? Headlinerzy brandu, a nie daja rady komus takiemu?

 

Nie wiem, jaka przyszlosc czeka DX, ale nie wydaje mi sie, zeby w najblizszym czasie WWE zrezygnowalo z tej stajni. Zapewne dorzuca Michaelsowi komus z mlodych zdolnych niespelnionych (Carlito, dla ktorego Vinniw moze znalezc miejsca?) i pociagna jakis program, zeby rozpasc sie w okolicach Wrestlemanii.

 

Szkoda...szkoda Huntera, szkoda dobrego startu, szkoda smiesznych segmentow, ale najbardziej szkoda legendy, ktora zostala straszliwe zdemitologizowana za calkiem spora garsc zielonych.

Edytowane przez SPoP
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  6 707
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

SPoP dopuścił się tu daleko idącej nadinterpretacji :D. Oczywiście nie prosiłem o komentarze, ale żartobliwie podsumowałem brak postów w tym temacie i nie wychodząc z żartobliwego tonu napisałem, że będę musiał wystosować chyba jakiś apel do społeczeństwa (zainspirowany działaniami co poniektórych) ;). Ale dobrze, że napisałeś, zobaczymy czy będziesz pamiętał o edycji ;P.

 

Edit: pamiętałeś ;).

Edytowane przez SixKiller
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  796
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.12.2003
  • Status:  Offline

Ciezko jest komentowac felietony Sixa, bo jak zawsze trudno jest sie do czegos przyczepic, czy z czyms nie zgodzic :) Six nie ma tez jakichs kontrowersyjnych opinii i wydaje mi sie, ze jego zdanie podziela wiekszosc naszego forumowego spoleczenstwa, totez felietony te moznaby spokojnie nazwac glosem ludu :D
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline

lekkim piorkiem napisany ciekawy felieton ;-)

 

a tak powaznie, to dobra robota, jak zwykle... szkoda tylko, ze (wg slow SPoPa) Six dolaczyl do grona Tych o Ktorych Nie Mowimy, i zaczal prosic o komentarze ;-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  6 707
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

What?! Przeczytaj mojego posta (tego drugiego) Grim, bo chyba czegoś nie zrozumiałeś ;P. No chyba, że Prince to dla Ciebie największy autorytet ;D. W każdym razie jak śmiesz mi zarzucać, że wyłamałem się z ruchu, który sam pociągnąłem :twisted: !
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2004
  • Status:  Offline

Dajcie już sobie spokój... tak nie możecie żyć beze mnie i próbujecie na każdym kroku udowodnić jak bardzo mnie ignorujecie? Wasze beznadziejne sygnatury to jedno, ale możecie już skończyć okazywać to Wasze "ignorowanie mnie", bo to taki paradoks - mówiąc o ignorowaniu mnie wcale mnie nie ignorujecie, tylko dalej o mnie rozprawiacie... Więc oddupcie się ode mnie i znajdźcie sobie ciekawszy temat, nie wiem, może lasy deszczowe w Mongolii...

 

Teraz do rzeczy: tekst bardzo dobry, w pełni oddaje także mój pogląd na to jak wygląda(ło) DX... bardzo słabiutko.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Kniaziu
      Też nie będę żałował. Dość ubogi gimmick skrojony mam wrażenie pod nastolatki, niezbyt na mikrofonie, a i w ringu bez szału. Jego odejście zrobiło by miejsce dla moim zdaniem lepszych w i tak przepakowanym rosterze.
    • Kniaziu
      Nie wiadomo czy sprzedał by więcej biletów. A co do bycia fatalnym sternikiem - nikt nie oczekiwał że w 5 lat dogoni WWE, na razie statek płynie prosto, czasem lekko zbacza, ludzie mocniej narzekają na wizerunek i zachowanie Tony'ego, a nie wynikający z nich końcowy produkt. 20 lat temu, przed social mediami, mało kto by wiedział co się dzieje na backu i nie było by na co narzekać.   Punk był dla mnie zły już przy pierwszym odejściu z WWE, nie byłem fanem jego dołączenia do AEW bo, chociaż dawał dobre proma, walki miał słabe, prawie wszystko wygrywał i kradł spotlight młodszym i ciężej pracującym. Na filmiku widać wyraźnie kto zaczął, interesują mnie fakty a nie co kto gada na socialach, może przez to że wychowywałem się w czasach przedfacebookowych i czyny zawsze będą dla mnie ważniejsze niż słowa. A faktem jest że Punk to chorągiewka zawsze skora do zmiany pracodawcy i obsmarowywania poprzedniego. To nie AEW ciągle wraca do tego tematu.   Zabookował sobie drugi najważniejszy pas dwukrotnie, często bookował sobie "największe" walki z najmocniejszą oprawą na galach, najważniejsze zwycięstwa etc. Ale jego niechęć do heelturnu (dla mnie zawsze będzie miałkim facem, najbardziej lubiłem go jako midcardowego heela z gimmickiem undashing) i powody ku temu to po prostu policzek wobec innych zawodników. I fakt, dwukrotne wygranie Royal Rumble i uwalenie Romka na jubileuszowej WMce nijak nie wynikają z jego ego
    • RomanRZYMEK
      Nie obracam tego w negatyw. Uważam, że z lepszą podbudową ta walka miałaby w chuj większy potencjał! Schemat walk z teammate’m też w ostatnich tygodniach strasznie oklepany. Najpierw ekipa Dom Calliasa, teraz walka z Cesaro, czyli walka z kolejnym mate’m tylko z innej z ekipy. Jasne wrestlingowo dowiezie, historia przyznaje rację, jakaś tam jest, ale tak jak pisałem potencjał był DUŻO większy. No, ale tak jest jak mamy 20 różnych stajni/ekip, to później możemy robić nieskończona ilość kombinacji i iść po najmniejszej linii oporu i zestawiać ze sobą różnych członków ekip. Bookingowy Mastermind.    Na tym forum cały czas ma 😘😘 Ja pisze tylko o tym forum ICW mnie nie interesuje za bardzo.    Nie bronię Punka, zobacz jeszcze raz co napisałem - jego wersja z wywiadu jest bliższa temu co widzieliśmy na filmiku, niż Tony i jego „bałem się o życie”. Łatwo jest puścić nagranie z All In i wystawiać ocenę. Posłuchaj wywiad, postaw się w sytuacji Punka w którym frustracja narastała z dnia na dzień i odpowiedz sobie na pytanie dlaczego AEW zbiera taką reakcje na wypuszczenie tego filmiku. Proste i logiczne.    Nie wiem na jakiej podstawie Tony miałby wytoczyć sprawę w sądzie Punksterowi? Ten ruch w ogóle byłby jeszcze głupszy patrząc z szerszej perspektywy. A niestety dla AEW ich fanbase, głównie ze względu na osobę Tony’ego, który jak już wiele razy wspominałem, jest fatalnym sternikiem, w dużej mierze opiera się na ICW i ich zdanie/opinia jest dla niego ważna. Już nawet dochodziło do takich sytuacji, w których ocena na Cagematchu była dla Khana ważniejsza niż ilość sprzedanych biletów.      Nie słuchałeś biadolenia Punka, ale stawiasz tezę, że Punk automatycznie w tym konflikcie jest zły i TYLKO on zrobił źle i jest winny, bo ciągną się za nim problemy od czasu pierwszego runu w WWE? A to @ Mr_Hardy  pisał, że fani WWE wchodzą tu dla samej idei hejtowania i są ślepo zapatrzeni na produkt WWE.    Cody i ogromne ego? A on latał z głównym pasem AEW? Mógł przecież z łatwością sobie zabookowac run z głównym pasem. Znowu gdzie tu logika?    Strickland i jego pogoń za pasem faktycznie jest miłym odświeżeniem. Oby mu się udało, bo faktycznie akurat on jest fajnie bookowany i jego pogoń za pasem dobrze się ogląda. Tak samo dobrze jak Joe (jeden z najlepszych w historii tego biznesu) z pasem i na Majku tez jest kozakiem.    Jak pokazał przykład AEW „więcej swobody” nie zawsze oznacza, że produkt/dany wrestler będzie lepszy/ciekawszy. Nie każdy jest MJF’em, Joe czy znienawidzonym Punkiem.    Reasumujac i kończąc mój wywód - AEW przetrwa tą gownoburze. Są na rynku jeszcze krótko, a mimo to osiągneli już bardzo dużo (All In wyprzedane). Oglądalność Dynamitu mają dobrą/bardzo dobrą. Roster przepakowany utalentowanymi wrestlerami - MJF, Will Osoeray, Joe i inni. Czego więc brakuje? Jaki jest barkujacy element tej układanki? Dla mnie Tony Khan jest tym, który stworzył te federacje, ale też tym który jej najbardziej szkodzi. Słodkie jest to, że ICW wieszało psy na Vince’a jak miał pełna kontrole kreatywną, ale takiemu Khanowi ojebaliby berło, mimo że robi bookingowo dokładnie to samo, co Vince w swoich najgorszych latach. Ale ja tam trzymam kciuki i jestem pewny, że w końcu wrócą/pójdą we właściwą zbalansowaną stronę. 
    • CzaQ
      Jasne  Zadajesz dalej. 
    • KyRenLo
      Za parę godzinek pierwsze Smackdown po Wrestlemanii. Pojawi się Cody. Będzie nowa mistrzyni Bayley. No to może być ładniutki moment. Co do Kodeusza, to pewnie do Draftu będzie pojawiał się na obu tygodniówkach. W innym temacie zasugerowałem, że tak czy siak Blondas poleci z numerem jeden na niebieską tygodniówkę. Może źle zakładam, i to całe The Judgment Day wraz z dwoma pasami wyląduje na Smackdown. Plus dwie ogłoszone walki: Cody vs AJ na Backlash? Byłoby fajnie.    
×
×
  • Dodaj nową pozycję...