Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Najlepszy finisher lat 80.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak wiemy w latach 80. mieliśmy wiele gwiazd pro wrestlingu, które do dziś cieszą się niezwykłą popularnością. W tamtych czasach, gdy oglądamy chociażby WWF, widzimy, że fani pro zapasów są nadzwyczaj podekscytowani widząc Hulk Hogan wykonuje serie punchów a Dusty Rhodes powala łokciem przeciwnika. Jednak ten temat chciałbym poświęcić finisherom z tamtych lat. Ludzie siedzący na widowni krzyczeli (czasami była to doza ekscytacji, czasem krzyk przerażenia) gdy ktoś wykonywał finisher. Porównując jednak dzisiejsze kończące akcje do tamtych można się uśmiać widząc np. Tornado Punch Kerry'ego Von Erich'a, Cobra Clutch Seregant'a Slaughter'a czy Bionic Elbow Dusty'ego Rhodes'a.

Moje pytanie jest następujące... Gdybyście mieli wybierać najlepszy sprośród tych finisherów, to który by to był?

Ja osobiście jako fan Hulk'a Hogan'a mogę powiedzieć Atomic Leg Drop... ale tu chciałbym podkreślić, że nie chodzi mi o samo zakończenie czyli ten skok ale całą akcje począwszy od tego gdy Hulkster "Hulkuje", robi "YOU" itd.

Bret Hart także otarł się o lata 80 we wrestlingu dlatego warto podkreślić jego Sharpshooter. Nie można tu nie wspomnieć również o Figure 4 Leg Locku słynnego Nature Boy'a. Na pochwałę (Wg. mnie) zasługuje również Bonzai Drop Yokozuny... a Wasze propozycje???

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    1

  • Tet

    1

  • Stingerr

    1

  • Wendigo

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 011
  • Reputacja:   1 073
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Dobry temat (pkt. reputacji już lecą :t_up:) Owszem, wiele ataków z tamtych lat obecnie wygląda albo śmiesznie, czy też nawet żałośnie.. bo czym teraz jest jakiś bodyslam, gdy wrestlerzy wykonują takie elewacje, że oko bieleje ;) atak, który przysparza mi najwięcej emocji, oglądając tamte gale to właśnie Leg Drop Hulk'a Hoga'a, który jak napisał wyżej Hulkmaniak składał się najpierw z wielu taunt'ów, więc jako mark szło się nieźle napocić ;) przyzwoity jest też Figure Four Leg Lock, który używany jest do dzisiaj jako finisher. Odchodząc lekko od tematu, najgorszym syfem dla mnie jest Bionic Elbow, przez ten cios nienawidzę Rhodes'a, a jego wszystkie jego walki omijam szerokim łukiem.


  • Posty:  757
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.01.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ja nigdy nie zapomnę 2 finisherów. Sharpshooter Bret'a i Figure 4 Leg Lock Rick'a. Jak oglądałem walki z tamtych czasów to wolałem patrzeć jak wrestler znęca się nad nogą lub ręką przeciwnika. Taki Bodyslam nie robił na mnie wrażenia :) Heh.. porównać teraz ten Atomic Leg Drop Hogana, np. do 450 Splash'a Aries'a :P Oj.. czasy się zmieniają.. zmieniają. :t_up:

najgorszym syfem dla mnie jest Bionic Elbow, przez ten cios nienawidzę Rhodes'a

Dokłanie, zgadzam się z tobą w 100%, totalne dno :t_down: ale ludzie w tamtych czasach lubieli to oglądać.

 

sygnastingc.png

10980.png

27704.jpg

11428.gif

 

 


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chociaż walk z tamtych czasów nie obejrzałem za dużo, to zawsze najbardziej lubiłem Sharpshootera Bret'a, zaraz za nim był Banzai Drop Yokozuny...to miało w sobie to "coś", taki wielki chłop, a taka efektowna (jak na lata 80) akcja :applause: Co do najgorszego finishera tamtych lat, to nie różnię się od IILa i Stingera- Bionic Elbow, totalne gówno, na to aż żal było patrzeć :roll:


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Witam ja z tych lat lubie Human Torture Rack Lexa

i cala otoczka przed wykonaniem

Dop. Norbas:

 

1. Twój post musi składać się z minimum 3 zdań.

 

Pierwsze i ostatnie upomnienie.


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Co by nie napisać najlepszy finisher to Atomic Leg Drop , jak Hogan zaczął wariować to cała publiczność aż sikała z radości. To miało moc przemawiania do publiki i to też się liczy. Dalej mamy Figure 4 Leg Lock który do dnia dzisiejszego (a raczej ostatniej niedzieli) był efektowny. Co do najgorszych to nie będę oryginalny ale Bionic Elbow to był szajs :D


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Aż dziwne, że nikt jeszcze nie wspomniał o DDT Jake'a 'The Snake' Robertsa. Jak na tamte czasy był to tak wypaśny i niebezpieczyny finisher, że huk... Pamiętam, kiedy kiedyś widziałem w jego walce DDT wykonane na podłodze- fani byli tak przejęci, jakby myśleli, że delikwenta aż przeręciło...

A moim ulubionym finisherem tamtych lat jest Flying elbow drop Savage'a- również całkiem mocna rzecz...

P.S. Dołączam się do większości- Bionic Elbow to najgorsze gówno... :P


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A według mnie największy power i najfajniej wyglądało Gorilla Press Slam w wykonaniu... tak, tak Ultimate Warriora. Wrestler nie miał nic w sobie specjalnego, poza siłą. Ale na tamte czasy to na prawdę wyglądało ostro. :applause:

jrthqr.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
    • Bastian
      Oba Femi mówiąc, że wygra King of the Ring, nawiązując przy tym do tekstu Paula Heymana o spoilerze, spoileruje wręcz interwencję Brocka Lesnara w swojej walce, prawdopodobnie na Night of Champions. "Bestia" pozbawi "Rulera" korony i rewanż na SummerSlam gotowy. WWE, tak bardzo cierpiące na brak ikon pokroju Rocka, Austina czy Ceny, ciągle stawiające na Reignsa, Punka czy Rhodesa, mając gotowy materiał na mistrza, zaserwuje mu na drugiej najważniejszej gali roku trzecią walkę z part timerem. 
    • Grins
      AEW to nawet w plakatach niszczy WWE, chociaż w ostatnim czasie WWE przykłada się do swoich opraw graficznych to i tak AEW nad nimi góruję pod tym względem. 
    • CzaQ
      Jak Ty mnie znasz  Musiałem wygoglować, ale było warto
×
×
  • Dodaj nową pozycję...