Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  639
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Problem w tym, że Umaga nie był zły.

Stracił pas tylko dlatego że był prawdopodobnie zamieszany w tą afere ze sterydami.

Co Carlito zrobił z włosami??? Wcześniej wyglądał o wiele lepiej.

Musiał je wkońcu troche przystrzyc.

Przypomniał mi się niezapomniany HIAC z DX w roli głownej

LOL. Jeżeli tobie przypomina się HIAC przy walce Umaga vs Triple H to niewiem :rotfl:

niesamowicie nudna szopka z dzieckiem Vince'a

Nuuuuuuuuudnaaaaaa to będzie walka Takera z Henrykiem na Unforgiven.

RAW wydał mi się bardzo krótki. Fajnie z Umagi lała się krew. Nie było źle oceniam na 6/10

  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Willem

    3

  • Kojot

    2

  • kaszak

    2

  • Polski Solider

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hardy IC champem hehe szczerze to końcówka walki troche komiczna, ale co tam wkońcu reformy jak w ministerstwie edukacjii nastały teraz w WWE.

Tak pozatym to mogli by już zakończyć te szopke z tym dzieciakiem ehhh bo naprawdę zaczyna się to robić coraz nudniejsze zamiast coraz ciekawsze.

Triple H z młoteczkiem tego mi było trzeba!

No i atak Ceny na Regal'a - kolejny popis czarodziejsko spierdzielonych min Jasia :rotfl:

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  1 751
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Druga gala (po SD) i następna zmiana pasa... chm... końcówka faktycznie trochę naciągana ale nie jest źle - w końcu ktoś musiał kiedyś tego Umagę pokonać (no przecież nie Cody Runnels lub Morella...)

Końcówka meczu 2 vs 1 z Triplem w roli głównej wymiata 8) chyba pozbyto się na jakiś czas Umagi z rosteru... (wróci jak zchudnie :P )

No i najważniejsze: Kennedy nie jest synem Vinca - pozdrawiam z góry spoilerowców amatorków którzy dopiero przeczesują sieć w poszukiwaniu następnych przecieków i psucia sobie oglądania... :rotfl:

001ug2mo4.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...