Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kontuzja Mercury'ego i Carlito, tryouty w WWE, autobiografi


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzięki takim posunięciom walki tracą na atrakcyjności, np teraz czytałem że spekulujecie czy undertakerowi pozwolą wygrać ostatnią walkę czy też nie. I jaka tu przyjemność oglądania jak się okaże wcześniej że ktoś ustalił że ma wygrać czy nie.

 

A Ty uwazasz, ze podczas Twojego ukochanego okresu WCW z lat 90 nikt nie ustalal przed walka, ktory z wrestlerow ma wygrac? Z tym, ze wowczas nie bylo tak rozwinietej techniki, rzadko kto mial internet i wowczas nie było takich przeciekow, jak sa teraz. W chwili obecnej internauci szybciej wiedza, kto ma z WWE wyleciec, anizeli sama zainteresowana osoba ;)

  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Przemk0

    3

  • Luk

    3

  • Ganzes

    1

  • Bonkol

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Petter, nikt nie zamierza Cię na siłe przekonywać, ani narzucać swego zdania... po prostu większość z nas troche dłużej interesuje się wrestlingiem i ma nieco inne podejście... jak sam piszesz, nie widziałeś wielu walk, a z tych co widziałeś wybierasz WCW końca lat 90... to trochę jak ja - moje ulubione Wrestlemanie to WM X, WM X7 i WM 15 - bo je oglądałem :D (ale oczywiście nie znaczy to, że to ja mam rację w ewentualnej dyskusji o WSZYSTKICH Wrestlemaniach :P )

 

chodzi o to, że chcielibyśmy (a przynajmniej ja chciałbym, jako członek tego forum, a nawet gdzie niegdzie moderator) żebyś podejmując takie dyskusje mógł przytoczyć nieco więcej merytorycznych argumentów - a to osiągniesz oglądając coraz to nowe gale i nowe federacje... napisałeś infantylny komentarz o 'pedałkach w krótkich majtach" (czy jakoś tak)... widzisz, moją odpowiedzią mogłby być:

 

a) wyzwanie Cię od 'marków'

 

lub:

 

b) przytoczenie równie dziecinnego kontrargumentu, że takich groźnych gości jak Goldberg to widzisz po pięciu na każdym osiedlu, w siłowni, czy w dyskotece, za to takich "pedałków", którzy są szybcy, wykonują zapierające dech w piersiach akrobacje i naprawdę dają z siebie wszystko, nie spotyka się na co dzień - co więc jest większym wyczynem, większą maestrią, itp? posiadanie byczego karku, jak co piąty koleżka na dyskotece, czy wykonywanie Shooting Star Press, ewolucji, którą (wliczając akrobatów, cyrkowców, itp) wykonuje (sorry za szafowanie liczbami) może 2 tysiące ludzi spośród 6 miliardów mieszkańców naszej planety?

 

ale ja wolę alternatywną odpowiedź:

 

c) polecam Ci gale federacji ECW, gdzie, moim zdaniem, znajdziesz wszystko, co najlepsze we wrestlingu... mówię o starym, dobrym ECW, nie o popierdółce Vince'a... o ECW, gdzie zobaczysz, jak można być postawnym, groźnie wyglądającym kolesiem - vide Bam Bam Bigelow, Tazz (niewysoki, ale zbudowany) - a jednocześnie robić zajebiste technicznie walki... jeżeli po obejrzeniu kilku PPV tej federacji, choćby z 1998 roku, i w dalszym ciągu będziesz wielbił Billa Goldberga, wtedy OK, nie będę się już czepiał... poza tym, w ECW było paru "pedałków", jak RVD czy Sabu - obejrzyj ich walkę na Heatwave z gościnnym udziałem w ECW Hayabusy i Shinzuki (?) i jeśli z podziwu nie walniesz szczeną o podłogę, dywan, czy krawężnik... to nazywaj ich jak tam sobie chcesz :P

Po prostu to jest tak, że ja oglądając te walki na co innego zwracam uwagę, a na co innego Wy patrzycie. OK nic do nikogo nie mam, każdy ogląda na swój sposób. Wy patrzycie na możliwości zawodników, ich technikę i popisy w ringu jakie są w stanie wykonać, ja zaś patrzę bardziej na to na co koleś się kreuje, jak działa także poza ringiem, jego gadki, przynależność, zachowanie itp. Nie znam się na tych fachowych nazwach układów które ktoś wykonuje w ringu, bo też się tym nie interesowałem. Oczywiście że dla kogoś takiego jak Wy to taki Goldberg czy Steiner będą lipą, ponieważ używają prostych środków aby wygrać walkę, zaś swoją popularność budują na posturze. Ok, nie zamierzam się z Wami kłócić o to, ja po prostu oglądam to dla dobrej zabawy, a nie okiem fachowca. Dla mnie w wadze ciężkiej ma być show i akcje także poza ringiem, natomiat różne układy to wykonywali zawodnicy wagi lekkiej, którą to nie za bardzo się interesowałem. A jeśli i któryś Van Dam czy kto inny z dużych chłopców tak potrafi - to ok podziw dla niego ale ja lubiłem te gale oglądać z innych powodów. Pozdro.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...