Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Przebieg inny niż w planie...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Pytanie raczej do osób zaawansowanych w temacie jak pawelzak albo weeman ...

Czy zdarzył się kiedyś przypadek że podczas walki kiedy zaplanowane było że miała wygrać jedna osoba ....a np. nie zdązyła wykopac po dwóch ....lub po jakims incydencie (omijajć screwjob) był jakiś spór o to kto ma wygrać ...

Po prostu chodzi mi konkretniej czy kiedyś musiał wygrac ktoś inny niż było to w planie z w/w powodów lub innych ...

Brakuje mi słów ale wiecie o co chodzi :wink:

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • pawelzak1976

    3

  • IOOT_DZIKO

    1

  • Milos

    1

  • Deadman_Inc.

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 751
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Omijając screwjob... chm... chyba raczej nie.... chyba tylko znany jest przypadek kiedy walczył Ric Flair z jakimś gościem który miał jobnąć... (walczył w innym kraju) i karabinierzy przesądzili o przegranej Rica...

ale przypadki zmiany scenariusza są ustalane raczej wcześniej... w WCW było kiedyś tak, że kolo nie zdążył wybić się po dwóch... dostał chyba jakiś cios i mu się zemdlało... :mrgreen: (skleroza - nie pamiętam kto walczył...) i sędzia oszukał publiczność...

kilka razy widziłem omdlenia... sędzia szybko reaguje (zresztą po to ma te słuchawki :P McMahon i bookerzy siedzą i mają scenariusze awaryjne... przecież nie można wykluczyć, że kolo dostanie krzesłem w dynie i nie wstanie... ;) ) jeżeli nawet miał kto inny wygrać to Nam szaraczkom muszą wystarczyć plotki i przecieki... ale zazwyczaj wszystko jest git :P

chm....

na WM 8 nie poszło w ME... zgodnie ze scenariuszem miał wpaść Papa Shango i Hogan miał przegrać przez DQ... tylko, ze Shango się spóźnił, Sid wybił się po finisherze Hogana (chyba jako jeden ze 3 w historii ;) ) ale szybko zareagował menager Sida...

Podobnie rzecz się miała na ostatnim Armageddon... jak ktos zauważył po kontuzji Merkurego - Regal wchodząc na drabinę miał zwycięstwo w zasięgu ręki!!! tylko, ze jako stary wyjadacz udał, że boi się wejść na drabinę... a wszyscy- pozostali wrestlerzy leżeli poza ringiem... ( a mógł wygrać...)

ale chyba najsłynniejszy przypadek zwycięstwa którego nie było... to zdobyci TT przez

Rockersów... :P ale to już inny temat ;)

001ug2mo4.jpg

  • Posty:  140
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dawno tenu Hogan walczył z "swoim odpowiednikiem" w Japonii (super wrestler itp.) Hogan miał przegrac ale przygrzmocił mu tak mocno ze gosciu zemdlał a Hogan został japońską legendą (sędzia odliczył do 10).

Niech ktoś mnie potwierdzi, bo nie pamiętam jak nazywał się ten Japończyk.

Deadman Walking...

364109625452dddbe0df0a.gif


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Diamond_Dallas_, to był Antonio Inoki. Faktycznie wtedy Hogan nie miał wygrać, ale Inoki się nie podniósł i sędzia musiał doliczyć do 10.

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  1 751
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Hehe mi się przypomniało jeszcz kilka takich wpadek... ( chociaż raczej wszysko poszło jak było zaplanowano... )

Bash at The Beach 2000 - chyba najsłynniejsze (uznane za najgorsze...) ppv WCW... Jarret pięknie podkłada się Hoganowi... a (ten zamiast pierdyknąć wszysko i wtedy wyjść... spinował go)

Royal Rumble 1997 (chyba...) jeden z kolesi został wyrzucony... pomiędzy linami (a wiadomo, że trzeba nad...) a że widocznie było tak w scenariuszu... to sędziowie uanali że wyleciał... pfff

Cena vs Jericho... tu było jeszcze lepiej... super cios Ceny (nie pamiętam czy czasem nie FU...) i wg scenariusza Jericho miał położyc nogę na linach... tylko że była za daleko... dopiero po odliczeniu do trzech udało się jericho położyć nogę... pod liny... a sędzia uznał że było 2...

001ug2mo4.jpg

  • Posty:  1 751
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ja o tym wiem... tylko napisałem że Jericho położył nogę jak już sędzia odliczył do trzech... ;)

001ug2mo4.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Trochę trzeba było na ten tekst poczekać, ale mam wrażenie, że było warto. Jest po prostu fajny. Hania też jest fajna. "Dziadzio Szakal" też jak najbardziej daje radę. Zastanawiałem się, jak podejdziesz do tego tematu i nie rozczarowałem się: to wszystko po prostu ma ręce i nogi. Ciekawy projekt, bez dwóch zdań. I udany erp.  
    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
    • Bastian
      Oba Femi mówiąc, że wygra King of the Ring, nawiązując przy tym do tekstu Paula Heymana o spoilerze, spoileruje wręcz interwencję Brocka Lesnara w swojej walce, prawdopodobnie na Night of Champions. "Bestia" pozbawi "Rulera" korony i rewanż na SummerSlam gotowy. WWE, tak bardzo cierpiące na brak ikon pokroju Rocka, Austina czy Ceny, ciągle stawiające na Reignsa, Punka czy Rhodesa, mając gotowy materiał na mistrza, zaserwuje mu na drugiej najważniejszej gali roku trzecią walkę z part timerem. 
    • Grins
      AEW to nawet w plakatach niszczy WWE, chociaż w ostatnim czasie WWE przykłada się do swoich opraw graficznych to i tak AEW nad nimi góruję pod tym względem. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...